Dodaj do ulubionych

Skandaliczne korki

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.05, 21:02
Wczoraj na odcinku z Leśnicy na Traugutta jechałem 1,5 godz,tyle co z Głogowa
do Wrocka nie mówiąc już o nerwach i benzynie,którą straciłem.Jechałem
naokoło i tak wszędzie korki.Jak władze miasta rozwiążą problem ciągle
rosnących korków i samochodów w mieście?Żyjemy w 21 wieku i to po prostu
skandal co dzieje się na ulicach Wrocławia.Kierowcy przez to stają się
bardziej agresywni i hamscy.
Obserwuj wątek
    • tram_ktos Re: Skandaliczne korki 26.11.05, 21:33
      Ależ korki są przecież zjawiskiem nowym. One potęgują się wraz z rozwojem
      cywilizacji opartej na transporcie indywidualnym.
      O wiele bogatsza zachodnie społeczeństwa mają takie korasy, o jakich nam sie
      nie śni.
      • rolo111 Re: Skandaliczne korki 30.11.05, 17:46
        tram_ktos napisał:

        > Ależ korki są przecież zjawiskiem nowym. One potęgują się wraz z rozwojem
        > cywilizacji opartej na transporcie indywidualnym.
        > O wiele bogatsza zachodnie społeczeństwa mają takie korasy, o jakich nam sie
        > nie śni.

        Guzik prawda! Jeździłem po 10 milionowych mistach i nie było takich korów jak u
        nas. A weź pod uwagę, że Wrocław jak na warunki europejskie jest miastem
        stosunkowo małym. Prawda jest taka, że jest fatalny układ komunikacyjny.
    • es_wu Re: Skandaliczne korki 26.11.05, 23:05
      Gość portalu: Martix napisał(a):

      > Jak władze miasta rozwiążą problem ciągle
      > rosnących korków i samochodów w mieście?Żyjemy w 21 wieku i to po prostu
      > skandal co dzieje się na ulicach Wrocławia.Kierowcy przez to stają się
      > bardziej agresywni i hamscy.
      >

      Dwie sprawy:
      Po pierwsze do korków trzeba się przyzwyczaić, bo będą coraz większe. Pokażcie
      mi współczesną metropolię bez korków :-)

      Po drugie to niestety nasze władze tylko dolewają oliwy do ognia, no bo tak:
      - nie są tworzone żadne trasy alternatywne do istniejących (nie zwiększa się
      siatka połączeń), więc na istniejących, mimo że poszerzone i wyremontowane, jest
      coraz więcej samochodów
      - komunikacja miejska jest niedoinwestowana i źle zarządzana:
      - nie ma inwesytcji w szybką komunikację - tramwaje, SKM, wydzielone pasy dla
      autobusów
      - nie ma nowych połączeń
      - istniejące są ograniczane tak, że stają się nieatrakcyjne dla pasażerów
      - nie ma zachęcających do korzystania z KM taryf (czasowych)

      Wszystko to sprawia, że w ciągu najbliższych lat nie ma co myśleć o odciążeniu
      miasta z korków. Tak na moje oko żeby ograniczyć korki w zachodniej części
      miasta (tą znam najlepiej) trzebaby:
      - w końcu wybudować Klecińską
      - wybudować łącznik Szpitalna-Robotnicza
      - wybudować most w ciągu Obwodnicy Staromiejskiej (od Poznańskiej do Pomorskiej)
      - poszerzyć Lotniczą do 2 pasów aż do Kosmonautów
      - wybudować łącznik od Królewieckiej do Kosmonautów
      - przebić się od Kosmonautów przez Żerniki na południe aż do Trasy Przemysłowej
      - wybudować obwodnicę śródmiejską aż do Krzywoustego
      - uruchomić Kolej Aglomeracyjną, która zapewniałaby szybki dojazd do miasta bez
      konieczności używania samochodów
      - wprowadzić ABSOLUTNY priorytet dla tramwajów na wszystkich skrzyżowaniach
      wewnątrz Obwodnicy Staromiejskiej (światła najazdowe)
      - wprowadzić wydzielone pasy autobusowe na Legnickiej i trasie WZ
      - wprowadzić taryfę czasową na wszystkie środki komunikacji w mieście

      I teraz o ile inwestycje w nowe drogi są dość drogie to za nic nie mogę
      zrozumieć czemu nie są realizowane cztery ostatnie punkty, które są relatywnie
      tanie a spowodowałyby, że przynajmniej część osób trzy razy zastanowiłaby się
      zanim wsiadłaby do samochodu w celu dojechania do centrum.

      Pozdrawiam,
      SW
      • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 08:11
        es_wu napisał:
        > - nie ma zachęcających do korzystania z KM taryf (czasowych)

        Wyższość taryfy czasowej nad innymi to jakiś przesąd.

        Ciekawe, że w tak przez ciebie i twoich kolegów uwielbianym Monachium obowiązuje
        taryfa nie mająca niczego z czasówką wspólnego, a jakoś nikt nie twierdzi, że
        jest zniechęcająca.
        • es_wu Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 10:44
          svarte_sjel napisał:

          > es_wu napisał:
          > > - nie ma zachęcających do korzystania z KM taryf (czasowych)
          >
          > Wyższość taryfy czasowej nad innymi to jakiś przesąd.
          >

          Jaki przesąd? Jeżeli chcę dojechać do pracy KM (w linii prostej jakieś 1,5 km,
          ulicami jakieś 3-4 km.) to muszę się przesiadać raz, ewentualnie dwa razy. I to
          by było jeszcze w miarę ok, jakbym za tą przejażdżkę miał płacić 2 PLN to bym
          się może skusił czasami. Ale jak mam za to samo płacić 4 lub 6 PLN (w dwie
          strony to będzie w pesymistycznym przypadku 12 PLN!!!) to mam to gdzieś. Za 6
          PLN kupię 1,5 litra paliwa a na tym mój samochód spokojnie dojedzie do pracy i z
          powrotem i to kilka razy... Tak właśnie do korzystania z KM zniechęca brak
          taryfy czasowej.


          > Ciekawe, że w tak przez ciebie i twoich kolegów uwielbianym Monachium
          > obowiązuje taryfa nie mająca niczego z czasówką wspólnego, a jakoś nikt nie
          > twierdzi, że jest zniechęcająca.
          >
          Taryfa w Monachium jest mieszana. Tzn. kupujesz bilet (Einzelfahrkarte - czyli
          jakby nie tłumaczyć bilet na jedną podróz) i możesz jechać przez 3 godziny w
          jednym kierunku. Nieważne iloma środkami komunikacji i nieważne czy robisz sobie
          jakieś przerwy, ważne żeby nie jechać w kierunku rozpoczęcia trasy. To
          oczywiście jest mniej zachęcające niż "zwykła" czasówka, ale i tak o wiele
          lepsze niż system obowiązujący u nas, gdzie płacisz za każdą przesiadkę.

          Pozdrawiam,
          SW
          • Gość: wojtek Re: Skandaliczne korki IP: *.mat.univie.ac.at 27.11.05, 13:03
            >To oczywiście jest mniej zachęcające niż "zwykła" czasówka,

            Dlaczego? To jest przeciez lepsze rozwiazanie niz inne bilety czasowe.
            To plus bilet dzienny czy tygodniowy za rozsadna cene.
          • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 17:13
            es_wu napisał:
            > Jaki przesąd? Jeżeli chcę dojechać do pracy KM (w linii prostej jakieś 1,5 km,
            > ulicami jakieś 3-4 km.) to muszę się przesiadać raz, ewentualnie dwa razy. I [...]

            Tradycyjnie mylisz dwie niezwiązane za sobą rzeczy: taryfę przesiadkową i taryfę
            czasową. Ani taryfa przesiadkowa nie musi być czasowa ani taryfa czasowa nie
            musi być przesiadkowa.
            • es_wu Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 17:40
              svarte_sjel napisał:

              > Tradycyjnie mylisz dwie niezwiązane za sobą rzeczy: taryfę przesiadkową i taryf
              > ę
              > czasową. Ani taryfa przesiadkowa nie musi być czasowa ani taryfa czasowa nie
              > musi być przesiadkowa.
              >

              Jeżeli mylę to czy możesz mi to proszę wyjaśnić? Bo jak wrzucę w google "taryfa
              przesiadkowa" to mi same bzdury wyrzuca.

              Poza tym czy mógłbyś napisać jaka wg. Ciebie jest najlepsza taryfa dal Wrocławia?

              Pozdrawiam,
              SW

              • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 20:16
                es_wu napisał:
                > Jeżeli mylę to czy możesz mi to proszę wyjaśnić? Bo jak wrzucę w google

                Patrz moja odpowiedź do postu Wojtka
                • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 20:59
                  svarte_sjel napisał:
                  > Jak wiadomo powszechnie ułożenie dobrej taryfy strefowej jest wysoce
                  > nietrywialne, ale powinno być w warunkach wrocławskich wykonalne.

                  Aha
                • Gość: darek_w1 Re: Skandaliczne korki IP: *.lan.pop.pl 29.11.05, 15:18
                  > Nie jest to bynajmniej pytanie proste. Jasne jest na pewno, że tak długo jak
                  > długo punktualność jest problemem (patrz początek wątku
                  • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 29.11.05, 21:45
                    Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
                    > przyjmiemy, że bilet po skasowaniu jest ważny przez np 60 czy nawet 90 minut w
                    > dowolnym pojeździe KM to nie widzę problemu. Czas ważności powinien być

                    Czasówka z przedziałami wyłącznie tak długimi zupełnie nie spełnia swojej roli
                    [1]. Równie dobrze można zostawić jednolite ceny biletów i tylko zezwolić na
                    przesiadki.

                    [1] rolą taryf w rodzaju czasowej, odległościowej, przystankowej, czy (mniej lub
                    bardziej) strefowej jest zróżnicowanie opłaty w zależności od przebytego dystansu
          • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 17:20
            Aha, jeszcze jedno...

            es_wu napisał:
            > Taryfa w Monachium jest mieszana. Tzn. kupujesz bilet (Einzelfahrkarte - czyli

            Tak, jest mieszana
        • Gość: wro2015 Re: Skandaliczne korki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.11.05, 14:13
          svarte, niby sie orientujsze w sprawach kommunikacji a niby najprostszych rzeczy
          nie rozumiesz:

          Sa 2 sprawy ktore mozna zaliczyc jako najwieksze minusy KZ w porownaniu KI

          a) autobusy/tramwaje nie podjezdzaja pod dom, lecz do przystanku
          b) autobusy/tramwaje nie jezdza wtedy kiedy my chcemy, lecz kiedy ustala rozklad
          jazdy
          c) Prawie zawsze trzeba sie przesiasc, aby szybko dojechac


          a co robic:

          a) I tak sie nie calkiem zgadza w srodmiesciu. Zanim znajde miejsce parkingowe,
          zaparkuje, i podejde do domu, czesto kilak razy zdaze pojsc do przystanku KZ.
          Szczegolnie jak podnieise sie kultrua jazdy, i ludzie przestanaparkowac na
          skwerkach i w podowrkach, srodemiescie zostanie zageszczone i bedze trudnie
          jznalezc miejsca P, ten effekt sie wzmocni na plu KZ.

          b) Tutaj MPK powinno zadbac o wyglad przystankow i na tych najwzaniejszych
          instalowac pasma z tekstem w formie 'Tramwaj 7 w kieunku .... przyjazd za 3min'.
          Jest to sprawa droga i dlugotrafala

          A teraz do punktu c)

          Nie da sie wyeliminowac przymusu przesiadki w KZ - to jest cecha KZ. a zatem
          powinno byc to zadnaniem MPK, aby przesiadki byly TAK WYGODNE JAK SIE TYLKO DA.
          Oznacza to przystanki przesiadkowe i oczywiscie bilety czasowe.
          NIE MOZE BYC TAK ZE PASZAER PLACI 'KARE' BO SIE PRZSIADA.
          Nie moze byc tak ze ja ganiam z sepolna 10min do tramwaju n krzyki, lecz bym
          mial pod nosem Autobus, ktory przed Halla ludowa sie krzyzuje na wzajmenym
          przystanku z wlansie tym tramwajem < tylko po to aby zaoszczedzic 2zl


          Jak MPK moze byc taki niemadry i w zmacniac jeden z dwoch najwiekszych minusow
          KZ wlasnei systemem oplat?
          • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 17:17
            Gość portalu: wro2015 napisał(a):
            > b) Tutaj MPK powinno zadbac o wyglad przystankow i na tych najwzaniejszych

            MPK nie ma prawa się dotykać do przystanków.

            > Oznacza to przystanki przesiadkowe i oczywiscie bilety czasowe.

            Bzdet totalny. Napisałem to już wyżej es_wu, napisze i tobie
            • Gość: wojtek Re: Skandaliczne korki IP: *.mat.univie.ac.at 27.11.05, 17:46
              > Bzdet totalny. Napisałem to już wyżej es_wu, napisze i tobie
              • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 20:08
                Gość portalu: wojtek napisał(a):
                > Jest absolutnie oczywiste, ze istnieje zwiazek miedzy przesiadkowoscia taryfy a
                > sposobem rozliczania przejazdu (czasowym, odległościowym, strefowym,
                > przystankowym, itp.).

                Nie istnieje. To są niezależne cechy taryfy.
                Dowolny z tych sposobów naliczania o0płat można zastosować do taryfy nie
                zezwalającej na przesiadki (i nawet się to robi
                • Gość: wojtek Re: Skandaliczne korki IP: *.mat.univie.ac.at 27.11.05, 20:27
                  No ale zwiazek istnieje: to, ze mozna zabronic w powyzszych taryfach przesiadek
                  tego nie neguje. Mozna bowiem zrezygnowac z zabraniania przesiadek w ww taryfach
                  i okaze sie, ze pasazerowie sie przesiadaja czesciej niz w taryfie w ktorej za
                  wejscie do tramwaju placimy 2 pln.
                  • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 20:57
                    Gość portalu: wojtek napisał(a):
                    > No ale zwiazek istnieje: to, ze mozna zabronic w powyzszych taryfach przesiadek
                    > tego nie neguje. Mozna bowiem zrezygnowac z zabraniania przesiadek w ww

                    Neguje, neguje.

                    A "zabronić przesiadek" można równie dobrze zmienić na "dopuscć przesiadki" --
                    będzie dokładnie tak samo prawdziwe.

                    Zresztą o czym my tu mówimy
                    • Gość: wojtek Re: Skandaliczne korki IP: *.mat.univie.ac.at 27.11.05, 22:43
                      > A "zabronić przesiadek" można równie dobrze zmienić na "dopuscć przesiadki" --
                      > będzie dokładnie tak samo prawdziwe.

                      Czyli jednak zwiazek istnieje.
                      QED
                      • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 22:55
                        Gość portalu: wojtek napisał(a):
                        > Czyli jednak zwiazek istnieje.

                        Ale ty jesteś uparty.

                        Czyli nie istnieje.
                        • Gość: wojtek Re: Skandaliczne korki IP: *.mat.univie.ac.at 28.11.05, 11:09
                          Z nas dwoch to ja jestem uparty? :))))))))

                          Oczywiscie, ze istnieje. Pan ma tendencje do pracowania z niewlasciwymi
                          definicjami :))
                          • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 28.11.05, 12:11
                            Gość portalu: wojtek napisał(a):
                            > Oczywiscie, ze istnieje. Pan ma tendencje do pracowania z niewlasciwymi

                            Ależ skąd. Dla każdej z taryf można zezwolić albo zabronić przesiadek -> ergo
                            jest to niezależne.
                            • Gość: wojtek Re: Skandaliczne korki IP: *.mat.univie.ac.at 28.11.05, 13:42
                              > Ależ skąd. Dla każdej z taryf można zezwolić albo zabronić przesiadek -> er
                              > go jest to niezależne.

                              To, ze mozna zezwolic badz zabronic przesiadek nie swiadczy, ze nie ma zwiazku
                              miedzy taryfami a pojeciem przesiadkowosci tarfy rozumianym nie jako 0-1 prawo
                              typu "nie pozwalamy - zezwalamy na przesiadki", a jako badanie zaleznosci miedzy
                              dana taryfa a przesiadkami.
        • garym Re: Skandaliczne korki 29.11.05, 12:33
          W Monachium taryfa komunikacji miejskiej oparta jest na strefach (ringach).
          Takie rozwiazanie jest chyba w wiekszosci duzych miast na zachodzie Europy.
          Kupujesz bilet na odpowiednia ilosc stref i jedziesz z dowolna iloscia
          przesiadek w limtowanym dosyc dlugo czasie (ok 2 godz.). Taka taryfa jest
          korzystna dla podroznych ktorzy maja wiele przesiadek, bardzo korzystna dla
          osob poruszajacych sie np. po obrzezach srodmiescia w jednym ringu (np. zalozmy
          ze cala obwodnica srodmiejska znajdje sie w jednej strefie to wtedy mozna z
          Osobowic dojechac w jednej strefie do Praktikera) i niekorzystna dla osob
          jadacych z przedmiesci do centrum jedna linia. Wydaje sie jednak ze ten system
          jest bardziej sprawiedliwy bo nie rozumiem dlaczego ktos kto jedzie np. z
          Lesnicy na plac Grunwaldzki ma placic 2x mniej niz ktos jedzie tylko kilka
          przystankow, ale musial sie przesiadac. Wspomniana trasa z Osobowic do
          Praktikera i tym podobne nie stanowia duzego % podrozy, gdyz wiekszosc
          pasazerow porusza sie na osiach centrum - przedmiescia.
      • Gość: amar| Re: Skandaliczne korki IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.05, 09:39
        E tam, korki sa i beda, skoro ludize wybieraja samochud, mimo iz czasem maja do
        pokonania gora 2 lub 3 km... pozatym wroclaw ma tego pecha ze drogi krajowe
        biegna przez scisle centrum, wiec:
        1. AOW
        2. OS
        3. reszta postulatow (+,- dopracowanie ich:P) Matrixa
        Tylko niestety zyjemy w kraju gdzie jest bieda a prawo przetargowe zakup
        nalepki na wiate przystankowa wydluza do 2 lat :) nie przesadzilem??
      • brody Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 12:52
        SW. ja bym dodal do tego jeszcze obwodnice Lesnicy
      • garym Re: Skandaliczne korki 29.11.05, 12:23
        es_wu napisał:

        > Wszystko to sprawia, że w ciągu najbliższych lat nie ma co myśleć o odciążeniu
        > miasta z korków. Tak na moje oko żeby ograniczyć korki w zachodniej części
        > miasta (tą znam najlepiej) trzebaby:
        > - w końcu wybudować Klecińską
        .
        .
        .

        > - wprowadzić wydzielone pasy autobusowe na Legnickiej i trasie WZ
        > - wprowadzić taryfę czasową na wszystkie środki komunikacji w mieście
        >

        dorzucilbym jeszcze budowe drogi rowerowych z ktorych na pewno korzystalaby
        czesc osob jezdzacych samochodem. Tylko aby rower skutecznie rywalizowal z
        samochodem to drogo rowerowe rowniez powiny byc nastawione na maksymalnie
        szybki przejazd przez miasto: likiwdacja przejazdu z jednej strony ulicy na
        druga (Hallera), lagodzenie lukow na skrzyzowaniach, gladka nawierzchnia bez
        kostki i kraweznikow, oddzielenie dorg rowerowych od chodnikow,nie wspominajac
        juz nawet o zielonej fali dla rowerzystow
        • Gość: darek_w1 Re: Skandaliczne korki IP: *.lan.pop.pl 29.11.05, 15:03
          > kostki i kraweznikow, oddzielenie dorg rowerowych od chodnikow,nie
          wspominajac
          > juz nawet o zielonej fali dla rowerzystow

          Rzeczywiście, lepiej nie wspominaj o tym pomyśle to może ktoś cię potraktuje
          poważnie ;-)
          Jak sobie wyobrażasz zieloną falę dla rowerzystów? Musieliby wszyscy jeździć z
          jednakową prędkością.
          • svarte_sjel Re: Skandaliczne korki 29.11.05, 21:47
            Gość portalu: darek_w1 napisał(a):
            > Jak sobie wyobrażasz zieloną falę dla rowerzystów? Musieliby wszyscy jeździć z

            Nie rozumiem o co wam chodzi. Przecież zielona fala dla rowerzystów już jest.
            Na skrzyżowaniach z ulicami dwujezdniowymi :^P
      • Gość: darek_w1 Re: Skandaliczne korki IP: *.lan.pop.pl 29.11.05, 15:07
        > - wprowadzić ABSOLUTNY priorytet dla tramwajów na wszystkich skrzyżowaniach
        > wewnątrz Obwodnicy Staromiejskiej (światła najazdowe)

        Rozsynchronizujesz w ten sposób sygnalizację na wszystkich skrzyżowaniach i
        zrobisz 3 razy większe korki z 3 razy mniejszej ilości samochodów.
        • es_wu Re: Skandaliczne korki 29.11.05, 21:41
          Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

          > > - wprowadzić ABSOLUTNY priorytet dla tramwajów na wszystkich skrzyżowania
          > ch
          > > wewnątrz Obwodnicy Staromiejskiej (światła najazdowe)
          >
          > Rozsynchronizujesz w ten sposób sygnalizację na wszystkich skrzyżowaniach i
          > zrobisz 3 razy większe korki z 3 razy mniejszej ilości samochodów.
          >

          Że jak? Obecne systemy zarządzania ruchem są na tyle inteligentne, że nic nie
          rozsynchronizowyją. One po prostu ustalają priorytet na przejazd dla KZ. A
          reszta jedzie, ale po KZ. I to jest według mnie jak najbardziej normalne.
          Wewnątrz obwodnicy Staromiejskiej tramwajem ZAWSZE powinno być szybciej niż
          samochodem (ok, może nie w nocy).

          Na przykład Kraków pomyślał i taki system zakupił:
          www.krakow.pl/komunikaty/?MODE=mpkom&TYPE=show&kom_id=842
          www.siemens.pl/aktualnosci_wiadomosci_szcz.asp?id=2543
          Przeczytaj to uważnie, rozwieje to część Twoich wątpliwości.

          Pozdrawiam,
          SW
          • Gość: darek_w1 Re: Skandaliczne korki IP: *.lan.pop.pl 30.11.05, 14:06
            > Że jak? Obecne systemy zarządzania ruchem są na tyle inteligentne, że nic nie
            > rozsynchronizowyją.

            Pisałeś o światłach najazdowych, a nie o systemie komputerowym za przeszło 30
            mln PLN z pomiarem ruchu, czujnikami indukcyjnymi i GPSami. Taki system może
            rzeczywiście zoptymalizować ruch zarówno KI jak i KZ, ale optymalizacja nie
            znaczy, że zagwarantuje zawsze zielone światło dla nadjeżdżającego tramwaju.
            Będzie się starał to zrobić, o ile nie zrobi większego zamieszania niż to
            warte - oczywiście przy bardzo optymistycznym założeniu, że oprogramowanie
            będzie idealne.
            Generalnie jednak nawet taki zoptymalizowany system jeżeli będzie robił
            priorytety dla KZ to i tak pogorszy płynność ruchu, tyle że dzięki komputerom
            to pogorszenie będzie zminimaliowane na ile się da. Po prostu nie da się
            przeskoczyć problemu nieokreślonego czasu postoju na przystanku. Raz tramwaj
            czy autobus postoi sobie 30 sekund, raz 50, a innym razem 90, to jest po prostu
            niewiadome, a w związku z tym nie da się tego zsynchronizować.
            Mówiąc krótko - taki system ma plusy i minusy, nie jestem przekonany czy zyski
            na czasie przejazdu KZ zrównoważą straty na skutek zmniejszenia przepustowości
            sieci drogowej. A przecież część KZ korzysta z normalnych ulic, więc KZ na
            wydzielonych pasach zyska, a na normalnych ulicach straci. Zyski z priorytetu
            na wydzielonych pasach czy torowiskach wcale nie będą nadzwyczajne, z
            uwzględnieniem postoju na przystankach szacuję je na 20-30% zmniejszenia czasu
            przejazdu. Straty KZ nie korzystającej z wydzielonych pasów mogą być
            porównywalne, a może nawet większe. Może się okazać, że zamienił stryjek
            siekierkę na kijek i jeszcze dołożył do tego 30 milionów.
    • djbrunon Re: Skandaliczne korki 27.11.05, 21:36
      Gość portalu: Martix napisał(a):

      > Wczoraj na odcinku z Leśnicy na Traugutta jechałem 1,5 godz,tyle co z Głogowa
      > do Wrocka nie mówiąc już o nerwach i benzynie,którą straciłem.Jechałem
      > naokoło i tak wszędzie korki.Jak władze miasta rozwiążą problem ciągle
      > rosnących korków i samochodów w mieście?Żyjemy w 21 wieku i to po prostu
      > skandal co dzieje się na ulicach Wrocławia.Kierowcy przez to stają się
      > bardziej agresywni i hamscy.


      kochany wrocław Był, Jest, I bedzie zakorkowany nic na to nie poradzimy. mozemy
      tylko liczyc na własną dupe i nogi :P
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Skandaliczne korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 12:12
        > tylko liczyc na własną dupe i nogi :P

        na głowę też, minimalizować kontakty z metropolią, ul. Solskiego dziś - 25
        minut od Karmelkowej do FAtu
        • Gość: fogel Re: Skandaliczne korki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 12:50
          piątek, 1 godzina z Nowowiejskiej do Hallera... w centrum to każda nawet
          najmniejsza uliczka była kompletnie zawalona.

          Najbardziej wkurza mnie to, że nawet jak jest czerwone światło to wjeżdzają na
          skrzyżowanie i kompletnie je zatykają.
          Przykład: Kościuszki i Pułaskiego, kierowcy jadący Pułąskiego kolor światrł mają
          w d.. i często np Tir staje na środku skrzyżowania i ANI JEDNO auto ani nie
          przejedzie przez skrzyżowanie, ani nie skręci w Pułaskiego (w kier Piłsudskiego).
          • Gość: Neo[EZN] Re: Skandaliczne korki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.05, 16:47
            > w d.. i często np Tir staje na środku skrzyżowania i ANI JEDNO auto ani nie
            > przejedzie przez skrzyżowanie, ani nie skręci w Pułaskiego (w kier
            Piłsudskiego
            > ).

            Skąd my to znamy. Na Szpitalną też wjechać nie mogą z Zaporoskiej ale pcha się
            jeden za drugim a później gdy zielony sygnał dostają auta jadące Grabiszyńską
            to nie mają jak przejechać.

            Powszechne jest też blokowanie skrzyżowań z małymi uliczkami (jednostronnych) -
            rzadko który pomyśli żeby zostawić przejazd na takim skrzyżowaniu - przykładowo
            Szpitalna - Pochyła. Jeżeli ktoś jedzie po 15-tej od Grabiszyńskiej w kierunku
            Tęczowej to może mieć problem ze skrętem w lewo w tę uliczkę... A co by było
            gdyby miał jechać tamtędy pojazd na sygnale?
            • Gość: Łoś_-bimbacz kiedy południowa obwodnica Avicenny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 16:56
              kto wie kiedy przejezdna będzie ponownie południowa obwodnica - ul. Avicenny?,
              dzisiejsza niespodzianka, to sprawka Mr Bin Ladena czy oryginalny przejaw
              dynamizmu?
              • Gość: artek Re: kiedy południowa obwodnica Avicenny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 11:41
                łosiu, powinieneś się w końcu nauczyć sprawdzać takie rzeczy u źródła:

                www.zdik.wroc.pl/ogloszenia/show-content.html?Id=1903
                Ulica Avicenny zamknięta od 28 listopada do 11 grudnia

                Zarząd Dróg i Komunikacji we Wrocławiu informuje, że z powodu budowy pierwszego
                etapu łącznika drogowego pomiędzy ulicami Avicenny i Mokronoską (obejmuje on
                odcinek od Avicenny do Nowego Centrum Pocztowego) zachodzi konieczność
                wyłączenia ulicy Avicenny z ruchu na okres dwóch tygodni – od poniedziałku 28
                listopada do niedzieli 11 grudnia (miejsce zamknięcia zaznaczone na mapce).

                Prace wykonuje firma Drobud. Koszt budowy to 3,3 mln zł. W ramach inwestycji
                powstanie nowy odcinek drogi o długości około 370 metrów wraz z chodnikiem (po
                stronie Nowego Centrum Pocztowego) oraz oświetlenie wzdłuż ulicy Avicenny (na
                odcinku od przejazdu kolejowego do nowego skrzyżowania). Zakończenie inwestycji
                planowane jest na kwiecień 2006 roku.
                • Gość: Mezopot Re: kiedy południowa obwodnica Avicenny? IP: *.hutmen.pl 29.11.05, 12:48
                  >W ramach inwestycji
                  > powstanie nowy odcinek drogi o długości około 370 metrów wraz z chodnikiem (po
                  > stronie Nowego Centrum Pocztowego) oraz oświetlenie wzdłuż ulicy Avicenny (na
                  > odcinku od przejazdu kolejowego do nowego skrzyżowania). Zakończenie
                  >inwestycji planowane jest na kwiecień 2006 roku.

                  No brawo. Tylko 5 miesięcy! Tempo iście olimpijskie.
                  • Gość: Neo[EZN] Re: kiedy południowa obwodnica Avicenny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.05, 17:27
                    To wychodzi 2,5 metra dziennie :-O

                    Gybyśmy w takim tempie budowali 500km autostrady to auta przejechałyby nią na
                    całej długości w 2553 roku.
                • tbernard Re: kiedy południowa obwodnica Avicenny? 01.12.05, 10:30
                  A wiadomo gdzie ta mapka? Jakoś nie mogę się na nią natknąć. Lub inne pytanie,
                  czy od strony Muchoboru da się dojechać do dworca Wrocław Zachodni?
                  • svarte_sjel Re: kiedy południowa obwodnica Avicenny? 01.12.05, 14:27
                    tbernard napisał:
                    > A wiadomo gdzie ta mapka? Jakoś nie mogę się na nią natknąć. Lub inne pytanie,

                    Pewnie wysłana do gazet...
            • Gość: darek_w1 Re: Skandaliczne korki IP: *.lan.pop.pl 29.11.05, 15:00
              > Skąd my to znamy. Na Szpitalną też wjechać nie mogą z Zaporoskiej ale pcha
              się
              > jeden za drugim a później gdy zielony sygnał dostają auta jadące Grabiszyńską
              > to nie mają jak przejechać.

              Nie do końca jest to wina kierowców. Na dużych skrzyżowaniach wjeżdżając na nie
              często nie jesteś w stanie przewidzieć, że z niego nie zjedziesz. Poza tym
              zdarza się, że kierowca MUSI wjechać na środek skrzyżowania i je zablokować, bo
              jako jedyną alternatywę ma postać sobie przed skrzyżowaniem przez 3 godziny.
              Widziałem kiedyś na pl.1 Maja taki obrazek: kierowca wielkiej ciężarówki z
              przyczepą jadący Piłsudskiego od strony pl.Legionów widząc, że nie jest w
              stanie przejechać, bo odcinek w stronę mostu Sikorskiego jest zapchany
              stojącymi samochodami postanowił zaczekać, żeby nie zablokować placu i nie
              wjechał na skrzyżowanie na zielonym świetle. Po chwili samochody za
              skrzyżowaniem ruszyły i zrobiło się miejsce, ale kierowca ciężarówki miał już
              czerwone światło i nie mógł pojechać. Po przejechaniu samochodów na kierunku
              Legnicka - trasa WZ zapaliło się zielone światło dla lewoskrętów i samochody
              jadące od strony Legnickiej na most Sikorskiego zapełniły szczelnie zwolnione
              miejsce. I sytuacja wróćiła do punktu wyjścia - kierowca TIRa znowu przeczekał
              zielone światło żeby nie zablokować pl.1 Maja w godzinach szczytu, znowu
              zapaliło mu się czerwone światło itd. W trzecim cyklu wpier..lił się na środek
              skrzyżowania i zablokował samochody i tramwaje jadące w kierunku Legnickiej. I
              wcale mu się nie dziwię. Analogiczna sytuacja jest na Pułaskiego. Problem
              bierze się z tego, że sygnalizacja świetlna jest tak ustawiona, że więcej
              samochodów jest wpuszczanych na dany odcinek ulicy pomiędzy skrzyżowaniami niż
              może go opuścić. Stopniowo więc ta ulica się wypełnia, aż dojdzie do
              całkowitego zastawienia jej samochodami i mamy opisaną sytuację. W przypadku
              Pułaskiego wąskim gardłem jest skrzyżowanie z Hubską i Suchą. Należy oszacować
              ile samochodów jest w stanie przejechać przez to skrzyżowanie w jednym cyklu i
              do tego dopasować (długością fazy) ilość samochodów wpuszczanych z Pułaskiego i
              Kościuszki na ich skrzyżowaniu. Następnie należy to skorygować o samochody
              skręcające w Małachowskiego i wyjeżdżające z niej. To tak w skrócie, ale sprawa
              właściwej regulacji cykli sygnalizacji świetlnej naprawdę nie jest prosta,
              wymaga koordynacji leko licząc kilkudziesięciu skrzyżowań z kilkuset fazami i
              właśnie dlatego nie należy powierzać zarządzania ruchem blondynkom, takim z
              dowcipów. One istnieją naprawdę i zanim się im powierzy jakąś trudną i
              wymagającą bardzo wysokich kwalifikacji pracę należy się dobrze zastanowić.

              • Gość: Neo[EZN] Re: Skandaliczne korki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.05, 17:22
                > Nie do końca jest to wina kierowców. Na dużych skrzyżowaniach wjeżdżając na
                nie często nie jesteś w stanie przewidzieć, że z niego nie zjedziesz.

                To prawda. Sam kilka razy władowałem się na jakieś skrzyżowanie nie mogąc z
                niego zjechać ale zawsze następnym razem byłem bardzo czujny i dojeżdżając
                przez kilka minut do skrzyżowania patrzyłem czy nie ma problemu z przejechaniem
                przez nie. Dlatego taką czujność polecam wielu wrocławskim kierowcom.

                > często nie jesteś w stanie przewidzieć, że z niego nie zjedziesz. Poza tym
                > zdarza się, że kierowca MUSI wjechać na środek skrzyżowania i je zablokować,
                > bo jako jedyną alternatywę ma postać sobie przed skrzyżowaniem przez 3 godziny

                Tu też mogę się zgodzić. Podobna sytuacja jest na skrzyżowaniu Braniborska-
                Nabycińska. Braniborska w szczycie jest zapchana od pl.Legionów nawet do okolic
                pl.Strzegomskiego i ciężko jest czasem wyjechać z Nabycińskiej w Braniborską w
                lewo w stronę pl.Orląt Lwowskich bez wpychania się na środek skrzyżowania.

                Nie wiem jak jest teraz ale dwa lata temu było też tak na skrzyżowaniu
                Łowieckej z pl.Staszica (przedłużenie Pomorskiej). Jeżeli chccieliśmy z
                Łowieckiej skręcić w lewo w ulicę Reymonta to nie było to proste zadanie bo tuż
                za skrzyżowaniem stały auta (do świateł przy Kleczkowskiej). Cykl był taki -
                1. za skrzyżowaniem pusto,
                2. zielone dostają auta jadące od Pomorskiej
                3. auta jadące od Pomorskiej zapychają skrzyżowanie
                4. auta skręcające z Łowieckiej nie mają nawet jak przez nie przejechać
                5. czerwone dla aut jadących Łowiecką i robi się pusto pod wiaduktem itd...

                > Problem
                > bierze się z tego, że sygnalizacja świetlna jest tak ustawiona, że więcej
                > samochodów jest wpuszczanych na dany odcinek ulicy pomiędzy skrzyżowaniami
                niż może go opuścić.

                Otóż to. Ale tu jest jeszcze inny problem - jeżeli na danej ulicy skrócimy
                cykle świetlne i nie pozwolimy autom "kumulować się" na niej to auta będą się
                tłoczyły na dojazdach do tych ulic. Chociaż na dobrą sprawę na jedno wychodzi.

                > W przypadku
                > Pułaskiego wąskim gardłem jest skrzyżowanie z Hubską i Suchą.

                Tutaj jeszcze trochę "zawadza" skrzyżowanie z Piłsudskiego - często auta
                skręcające w prawo blokują przejazd na wprost (gdy jedzie się z pn na pd).
                • Gość: darek_w1 Re: Skandaliczne korki IP: *.lan.pop.pl 29.11.05, 21:09
                  > przez nie. Dlatego taką czujność polecam wielu wrocławskim kierowcom.
                  >

                  Czasem i czujność nie wystarczy. Jedziesz np. za ciężarówką i nie widzisz
                  sytuacji za skrzyżowaniem albo skręcasz i też niewiele widać (typowa sytuacja
                  na pl.Legionów - skręt w lewo z Grabiszyńskiej w stronę pl.1 Maja; nie widać
                  nic bo zasłaniają ludzie na przystanku i żywopłot przy torowisku na
                  Piłsudskiego). A czasem zwyczajnie nie wiesz czy samochody przejadą czy nagle
                  się zatrzymają - typowe na skrzyżowaniu Grabiszyńskiej i Klecińskiej dla
                  samochodów jadących Hallera w stronę Klecińskiej.

                  > Otóż to. Ale tu jest jeszcze inny problem - jeżeli na danej ulicy skrócimy
                  > cykle świetlne i nie pozwolimy autom "kumulować się" na niej to auta będą się
                  > tłoczyły na dojazdach do tych ulic. Chociaż na dobrą sprawę na jedno wychodzi.

                  Dla jadących tą ulicą w sumie wychodzi na jedno - łączny czas przejazdu
                  zostanie taki sam, tyle że inaczej się rozłożą miejsca stania. Natomiast dla
                  jadących ulicami poprzecznymi to już zdecydowanie nie jest obojętne bo nie będą
                  mieli zablokowanych skrzyżowań. Ponadto dobre rozplanowanie cykli pozwoli
                  włączyć się do ruchu z innych kierunków i nie byłoby takich sytuacji jak
                  opisana na skrzyżowaniu Łowieckiej i pl.Staszica.
                  • Gość: wro2015 Re: Skandaliczne korki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.12.05, 13:15
                    Niestety dobrze znam sytuacje ktora opisujecie.

                    Pomijajac fakt ze mamy niedobra polityke kommuniakcyjna (w wiekszosci sa remonty
                    / rozbudowy istniejacych tras - lecz na taki tragiczny stan monocentrycznego
                    ukladu jedynym ratunkiem jest moim zdaniem budowy _w pierwszej linii_ polaczen
                    alternatywnych. Jak chociazby lacznik za dw. swibodzkim, lacznik
                    dluga/nowowiejska) ... ale pominmy to - mozna sie ciezsyc ze powyzej opisane
                    polaczenia chociaz sa na planach.


                    Ale powracajac do problematyki skrzyzowan - jest tez jeszcze inny interesujacy
                    powod:

                    Widac w Wro bledna polityke kommuniakcyjna miasta, ktora polega czesto na
                    'izolowaniu' tras szybkich od tych wolniejszych > utrudnia sie wjazdy/zjazdy na
                    te trasy aby niby przyspieszyc przejazd przez srodmiescie na tych
                    przyspieszonych trasach.
                    Problem jest neistety taki ze wlasnei tym sie kumuluje ruch na tych
                    skrzyzowaniach i nie ma jak zjechac / wjechac.
                    Lepiej jest zawsze mic siatke, tak ze ci doswiadczeni (n.p. taksowkarze) moga
                    wybrac inne ulice, i pozniej za skrzyzowaniem sie znowu podlaczyc do ruchu.
                    Niestety - w takiej sytuacji jaka mamy teraz we wro jest potrzebne tworzenie
                    siatek siatek siatek tak aby jak najlepiej rozladowac monocentryczny uklad!
                    • Gość: Neo[EZN] Re: Skandaliczne korki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.05, 16:45
                      > Niestety - w takiej sytuacji jaka mamy teraz we wro jest potrzebne tworzenie
                      > siatek siatek siatek tak aby jak najlepiej rozladowac monocentryczny uklad!

                      Dokładnie tak. Wtedy w przypadku remontów lub korków w jednym miejscu - można
                      pojechać alternatywnymi drogami. Teraz gdy mam np. z Zachodniej przejechać na
                      Gajowice to na mapie widzę cztery trasy (Robotnicza, Braniborska, Nabycińska,
                      pl.1 Maja) które prowadzą przez to samo miejsce (pl.Orląt Lwowskich). Gdy ktoś
                      zechce z Gądowa Małego dojechać do centrum miasta to też ma niewiele opcji -
                      pl.Orląt Lwowskich albo pl.1 Maja.

                      Wiele tras przecina się właśnie w kilku węzłach, które szybko się korkują.
                      Bardzo dobrym posunięciem była budowa skrzyżowania Wyb. Wyspiańskiego -
                      Benedykta Polaka. Dzięki temu mieszkańcy Biskupina mają alternatywną trasę do
                      centrum z ominięciem Grunwaldu. Oczywiście do doskonałości daleko ale teraz nie
                      muszą pchać się na zatłoczony plac. Mała zmiana a ile korzyści. Polecam granie
                      w Sim City 4 :) (np. Rush Hour)
    • gosc_nty Re: Skandaliczne korki 29.11.05, 10:16
      a czemu nie pojechales tramem ?
      10 i 22 do petli pilczyce potem 3, albo z pilczyc 10 lub 12 do placu
      dominkankiego, potem 3 lub 5, czas, hmm, prawie ten sam, ale cena ok 5 PLn w
      jedna strone.

      Ps.

      a ile spaliles paliwa na jezdzie, a ile w korku ?
      • 2w Re: Skandaliczne korki 29.11.05, 12:41
        gosc_nty napisał:

        > a czemu nie pojechales tramem ?
        Może się spieszył...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka