wielki_czarownik
15.12.05, 21:37
Moim zdaniem pozwolenie na budowę to absurdalny wymysł. Moja ziemia - moja własność. Pozwolenia na budowę powinny być wymagane (jeżeli już) tylko w pewnych strefach ochronnych (otoczenie zabytkowe, rezerwaty przyrody etc.).
Reszta pełna wolność. Wszelkie spory rozstrzygałby wtedy sąd cywilny. Bo co administracji do tego czy chcę sobie piętro dobudować? To ewentualnie może zainteresować mojego sąsiada a nie urzędnika mieszkającego na drugim końcu miasta.