Gość: Amar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.02, 11:45 No i widac że terroryzm dotyka krajów leżących coraz bliżej Polski. Czy myslicie, że również w Polsce mogą mieć miejsce porwania lub zamachy terrorystyczne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dari To wojna nie terroryzm IP: *.warszawa.ec.pl 24.10.02, 12:12 Amar napisał: > No i widac że terroryzm dotyka krajów leżących coraz bliżej Polski. To nie terroryzm - to wojna. Od lat Rosjanie masakrują Czeczenów, teraz zaś ta wojna dotarła do ich stolicy. I jak zwykle tylko ofiar nikt nie pyta o zdanie :((( > Czy myslicie, że również w Polsce mogą mieć miejsce porwania lub > zamachy terrorystyczne? A kto na świecie wie gdzie leży Polska? Komu by się o niej chciało pisać. pozdrawiam Dari Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Re: To wojna nie terroryzm IP: gil:* / 192.168.0.* 24.10.02, 12:24 Przestań kolego. Wojna jest wtedy , kiedy stoją naprzeciwko siebie dwie uzbrojone strony. Jeśli do teatru wchodzi 50-ciu bandytów z dynamitem i bronią celem zabicia 1000ca cywilów to jest to bandytyzm , z elegancka tylko zwany terroryzmem. Tak , świat nie jest sprawiedliwy. W obronie Czeczenów nie staną chwaccy Jankesi , powody wszyscy znamy. Może to i smutne , ale nie daje nikomu usprawiedliwienia jeśli chodzi o bandytyzm. Smiać mi się chce jak słyszę ,gdy terrorystów nazywa się u nas "bojownikami" tylko dlatego , że ktoś tam nie lubi "ruskich". Zdejmijcie te klapki...pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Czyli w latach 1940-1944 nie było w Polsce wojny? IP: *.warszawa.ec.pl 25.10.02, 12:18 Joe_Stru napisał(a): > Przestań kolego. Wojna jest wtedy , kiedy stoją naprzeciwko siebie dwie > uzbrojone strony. Czyli w latach 1940-1944 nie było w Polsce wojny? > Jeśli do teatru wchodzi 50-ciu bandytów z dynamitem i bronią > celem zabicia 1000ca cywilów to jest to bandytyzm , z elegancka t > tylko zwany terroryzmem. Bandytyzm to co innego, terroryzm także co innego. Czy gdyby w czasie II wojny światowej Polacy zajęli teatr w Berlinie też byś mówił o terroryzmie? A jak nazwiesz bombardowania miast uskuteczniane także przez polskich pilotów ? > Tak , świat nie jest sprawiedliwy. W obronie Czeczenów nie staną chwaccy > Jankesi , powody wszyscy znamy. Może to i smutne , ale nie daje nikomu > usprawiedliwienia jeśli chodzi o bandytyzm. Smiać mi się chce jak słyszę ,gdy > terrorystów nazywa się u nas "bojownikami" tylko dlatego , że ktoś tam nie > lubi "ruskich". Zdejmijcie te klapki...pozdrawiam. Nazywa się ich bojownikami bo z bronią w ręku stoją przeciwko regularnej armii popełniającej ludobójstwo wyniszczające ich naród. Żeby było jasne - nie popieram takich akcji. Niczemu poza mordowaniem nie służą, nie pozwalają niczego sensownego osiągnąć. Ale przyciąganie tych ludzi do tego samego mianownika co innych terrorystów jest niesprawiedliwe. pozdrawiam Dari Odpowiedz Link Zgłoś
joe_stru Re: Czyli w latach 1940-1944 nie było w Polsce wo 25.10.02, 17:05 Gość portalu: Arek napisał(a): > Joe_Stru napisał(a): > > Przestań kolego. Wojna jest wtedy , kiedy stoją naprzeciwko siebie dwie > > uzbrojone strony. > > Czyli w latach 1940-1944 nie było w Polsce wojny? Była i jej nie było jednocześnie. Była okupacja i partyzantka.Zostaliśmy najechani i broniliśmy się - więc tamten nasz "terroryzm" był jakoś tam usprawiedliwiony. Frontu nie było , oprócz tych momentów , o których wiemy. > > > Jeśli do teatru wchodzi 50-ciu bandytów z dynamitem i bronią > > celem zabicia 1000ca cywilów to jest to bandytyzm , z elegancka t > > tylko zwany terroryzmem. > > Bandytyzm to co innego, terroryzm także co innego. Terroryzm , to bandytyzm podszyty polityką , religią , czym tam jescze...Jeśli napada się z bronią na bezbronnych to jest bandytyzm , bez względu na powody. > Czy gdyby w czasie II wojny światowej Polacy zajęli teatr w Berlinie > też byś mówił o terroryzmie? A jak nazwiesz bombardowania miast > uskuteczniane także przez polskich pilotów ? > To sa argumenty typu : czy jeśli zabiliby twoją matkę , to też byłbys przeciwnikiem kary śmierci? Nie wiem. Nie wiem co mówiłbym , gdyby Polacy zajęli itd...nie było mnie wtedy na świecie. Nie wiem. Z takimi argumentami nie da się dykutować. > > Tak , świat nie jest sprawiedliwy. W obronie Czeczenów nie staną chwaccy > > Jankesi , powody wszyscy znamy. Może to i smutne , ale nie daje nikomu > > usprawiedliwienia jeśli chodzi o bandytyzm. Smiać mi się chce jak słyszę , > gdy > > terrorystów nazywa się u nas "bojownikami" tylko dlatego , że ktoś tam nie > > > lubi "ruskich". Zdejmijcie te klapki...pozdrawiam. > > Nazywa się ich bojownikami bo z bronią w ręku stoją przeciwko regularnej armii > popełniającej ludobójstwo wyniszczające ich naród. Żeby nie było wątpliwości - nie popieram tego co robią Rosjanie. Nikt zdrowy tego nie popiera. Jedni i drudzy robią mniej więcej to samo. Nie umiem wyobrazić sobie , jak zareagowałbym , gdyby jakaś część Polski chciała się nagle odłączyć ze względu na kwestie narodowe.U nas nie ma tego problemu. Mogę podejrzewać jednak , że popierałbym działania zmierzające do utrzymania kraju w całości. To robią Rosjanie, w jaki sposób , to już odrębny problem > > Żeby było jasne - nie popieram takich akcji. Niczemu poza mordowaniem nie służą > , > nie pozwalają niczego sensownego osiągnąć. > Ale przyciąganie tych ludzi do tego samego mianownika co innych terrorystów jes > t > niesprawiedliwe. > > pozdrawiam > Dari No to wobec tego Oasama walczy o sprawiedliwszy rozdział dóbr na świecie , podobnie kiedys Świetlisty szlak itd. Niwe ważne są motywy. Istota sprawy to metody działania. Ci w teatrze to bandyci. pozdrawiam , Joe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dari Re: Czyli w latach 1940-1944 nie było w Polsce wo IP: *.warszawa.ec.pl 25.10.02, 19:14 joe_stru napisał: > Była i jej nie było jednocześnie. Być i nie być jednocześnie to może być jedynie kot Schroedingera. > Była okupacja i partyzantka.Zostaliśmy najechani i broniliśmy się Czeczeni też zostali najechani, a Rosjanie dopuszczają sie ludobójstwa na Czeczenach i niebywałych okrucieństw. Czeczeni przez lata tylko się bronili, teraz zaatakowali wroga w samym jego sercu. > Terroryzm , to bandytyzm podszyty polityką , religią , czym tam jescze...Jeśli > napada się z bronią na bezbronnych to jest bandytyzm , bez względu na powody. No to tu się też zupełnie nie zgadzamy. To zbrodnia wojenna, ale nie bandytyzm ani też nie terroryzm. > To sa argumenty typu : czy jeśli zabiliby twoją matkę , to też byłbys > przeciwnikiem kary śmierci? Nie wiem. Nie wiem co mówiłbym , gdyby Polacy > zajęli itd...nie było mnie wtedy na świecie. Nie wiem. Z takimi argumentami nie > da się dykutować. Ale niemieckie miasta bombardowały polskie dywizjony lotnicze. Jak to nazwiesz w takim razie? Bezsilna ludność cywilna kontra bomby zrzucane z samolotów? > Żeby nie było wątpliwości - nie popieram tego co robią Rosjanie. Nikt zdrowy > tego nie popiera. Jedni i drudzy robią mniej więcej to samo. Nie umiem Nie. Czeczeni nie atakują rosyjskiego narodu, nie chcą go wymordować i zniszczyć. Chcą tylko wolności we własnej republice. A pisanie o Czeczeni jako o integralnej części Rosji jest dla mnie szkokujące. >[..] to robią Rosjanie, w jaki sposób , to już odrębny problem W tej kwestii nie jest to odrębny problem bo nikt nie napadł spokojnych, boguducha winnych Rosjan, lecz napadł agresora. > No to wobec tego Oasama walczy o sprawiedliwszy rozdział dóbr na świecie , > podobnie kiedys Świetlisty szlak itd. Niwe ważne są motywy. Istota sprawy to > metody działania. Ci w teatrze to bandyci. Nie. Ci w teatrze to nie bandyci. Jeśli zaczną zabijać staną się zbrodniarzami, ale nie są bandytami. Dari Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bunia Re: To wojna nie terroryzm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.02, 13:20 to jest akt terroru, a w Czeczeni Ruscy prowadzą niezła młuckę a nie wojnę, tak czy siak wątpię, aby aktualne wydarzenia zmusiły ich do wycofania się z Czeczeni Odpowiedz Link Zgłoś
krol_macius_1 Re: To wojna nie terroryzm 25.10.02, 13:36 Gość portalu: Dari napisał(a): > Amar napisał: > > No i widac że terroryzm dotyka krajów leżących coraz bliżej Polski. > > To nie terroryzm - to wojna. Od lat Rosjanie masakrują Czeczenów, teraz zaś > ta wojna dotarła do ich stolicy. I jak zwykle tylko ofiar nikt nie pyta o zdani > e :((( > > > Czy myslicie, że również w Polsce mogą mieć miejsce porwania lub > > zamachy terrorystyczne? > > A kto na świecie wie gdzie leży Polska? Komu by się o niej chciało pisać. > > pozdrawiam > Dari A masakruja ( mowa o Ruskich) i to bestialsko. Identycznie jak Czeczeni . Zreszta nie o to mi chodzi na wojnie nie ma bohaterow , etyki itd. Jest tylko dzicz i zwierzece instynkty. Ale do rzeczy . Mamy teatr , Czeczenow i zakladnikow . Rosjan ? Tak ale czy tylko ? Nie. No to ja sie teraz grzecznie pytam z kim ta Czeczenia w koncu walczy ? Z NIEWIERNYMI czyli tez potencjalnie jestesmy na liscie. Tym razem najprowdopodobniej nie dorwali Polakow wielbicieli sztuki. Inaczej bylo 11 wrzesnia 2001. Terroryzm ma to do siebie ze bije na oslep i co na tym zyskuje ? Na koniec tylko jedna uwaga . Jak sadzicie co teraz wyprawia OMON w Czeczeni ? Mam przeczucie , ze tortuowac nie przestali a raczej bestia obudzila sie ze zdwojona energia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesiop Re: TERRORYŚCI W MOSKWIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.10.02, 12:31 Gość portalu: Amar napisał(a): > No i widac że terroryzm dotyka krajów leżących coraz bliżej Polski. Czy > myslicie, że również w Polsce mogą mieć miejsce porwania lub zamachy > terrorystyczne? Niezależnie czy to wojna czy terroryzm, taki incydent może zaistnieć również w Polsce,a to głównie za sprawą pana prezydenta, który plusując nagadał różnych bzdur Bushowi i stał sie głównym sprzymierzeńcem USA i żydów w III wojnie światowej. Tak więc stoimy na linii frontu czy kto chce czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefano Re: TERRORYŚCI W MOSKWIE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 00:02 Terrorysci sa w krajach ktore sobie to wypracowaly , my do takich krajow nie nalezymy . Nie mamy zloz , nie chce sie nam budowac rurociagu ( od 5 lat wstrzymujemy te inwestycje ) , a nasz prezydent na pytanie dziennikarza o dobro Polski odpowiada ;" nie znam takiego kandydata ". Tak wiec nie ma obaw o terroryzm w Polsce . Terrorystow juz mamy , a sa to polscy urzednicy i spora czesc politykow . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajaccek Re: TERRORYŚCI W MOSKWIE IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 25.10.02, 13:55 Nasi bracia Rosjanie mieli racje , robiac z Groznego pustynie.Stalin mial racje, wysylajac ponad 2oK Czeczenow na Syberie. A cholerni patrioci zlosliwie sa przwiazani do SWOJEJ odwiecznej krainy.A przeciez wymiana wszystkich wyzszych urzednikow i osadzenie na stanowiskach Rosjan, to tylko dla dobra tych ludzi.Chociaz niektorzy nazywaja to okupacja. Odpowiedz Link Zgłoś
krol_macius_1 Re: TERRORYŚCI W MOSKWIE 25.10.02, 14:05 a co to ma wspolnego z przetrzymywaniem Niemcow Anglikow czy Ukraincow ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajaccek Re: TERRORYŚCI W MOSKWIE IP: *.chicago-13-14rs.il.dial-access.att.net 25.10.02, 20:04 A co Irlandczycy mieli do mnie, Polaka wroclawiaka, kiedy odpalili bombe w Harrods`ie. Przeciez ja tam tylko na kawke wpadlem.W dodatku wspiralem i gospodarczo, pijac irlandzkie piwko. Tu nazywaja to "casualties of war" ofiary wojny. I dobrze, ze chociaz dzieci wypuscili. Odpowiedz Link Zgłoś