Gość: kavek
IP: *.bogatynia.sdi.tpnet.pl
31.10.02, 01:56
Odkryłem teatr na nowo! Wybrałem się z córką i żoną do
Wrocławskiego Teatru Lalek tak po prostu - rodzinnie na
spektakl "Córka Króla Mórz".Byliśmy oczarowani, a potem na
doskonałą "Calineczkę". I choć za każdym razem pokonujemy blisko
200km, by zdążyć na spektakl nie żałujemy drogi. Wcześniejsze
przedstawienia Teatru Lalek dowiodły wysokiego kunsztu aktorów,
a teraz tak dobra recenzja to potwierdza.Nie mozemy doczekać się
na Matołusza.