Dodaj do ulubionych

Jak policja pomogła oszustom

05.01.06, 23:06
No ludzie! Jak tu zgłaszać jakieś przestępstwo skoro potem policja bandytom moje dane podaje? To jest normalny koszmar!
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.dhcp.stls.mo.charter.com 06.01.06, 00:03
      takie numery to sie na zachodzi 60 lat temu robilo. U nas jak widac dopiero
      taki numer wchodzi.
      Jak bedzie do was dzownić pani z banku oferujac wam karte kredytowa, ale
      najpier zapyta o wszystkie dane to wyslijcie ja na drzewo.
      • Gość: snatch Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.e-wro.net.pl 06.01.06, 00:19
        Dobrze, że ktoś to ujawnił. Bo jakikolwiek komentarz jest zbyteczny.
        • Gość: Paweł Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.is.net.pl 06.01.06, 03:14
          A jak działają firmy windykacyjne?

          Też dzownią do ludzi i podają się np. za prokurature albo policje - ha ha
          Ludzie na samo to już trzęsą się i szybko podjaą swoje dane
          regony, nipy, i inne a Ci już mają pełne dane dłużnika
          albo i lepiej od razu mają kase.

          Ale co sie dziwić. Znam osoby, które jak przychodiz im wezwanie do zapłaty za jakiś śmieszny rachynek to ręcę im drżą i biegną płacić!

          pozdrawiam
      • Gość: MERLINKA_WROCLAW Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 05:43
        To czysta socjotechnika, ale w dość przymaławym ubranku. Kevin Mitnick mógłby
        się uśmiać ;)
        • Gość: rutek Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.e-wro.net.pl 06.01.06, 07:35
          znam lepsze okreslenie: "inżynieria socjalna". jakis przesmieszny gostek
          probowal przetlumaczyc "social engineering" i mu wyszlo.
      • looney1 Re: Jak policja pomogła oszustom 06.01.06, 11:48
        Zgadza się, nasz kraj to i tak istne zacisze w porównaniu z takim Stanami,
        gdzie co chwilę w skrzynce jest pól tony poczty informującej o wygraniu miliona
        pod warunkiem kupienia nożyczek.

        Oto jak wygląda siatka przestępcza
    • pan.edward Re: Jak policja pomogła oszustom 06.01.06, 07:28
      A nie można cywilnie policję do sądu podać? Niech płacą za swoje błędy.
    • Gość: włodek z Ukrainy Nie wierzyłem w kawały o Policji ,aż do teraz. n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 07:55
      • robertptrs Re: Nie wierzyłem w kawały o Policji ,aż do teraz 06.01.06, 10:12
        bo to nie są kawały to jest prawda (słowo "kawał" to kamuflaż)
    • Gość: killla "Rewizor" Gogola wiąż aktualny :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.06, 08:50
    • Gość: hm Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.aster.pl 06.01.06, 09:41
      no a ci co dawali łapówy złodziejom zamiast powiadomić policję i wyeliminować
      złodziei, ci okradzeni...
    • dami7 Re: Jak policja pomogła oszustom 06.01.06, 09:50
      Lepiej nie zgłaszaj przestępstwa, zwłaszcza jeśli nie jesteś poszkodowanym tylko
      świadkiem. Jeśli jakimś cudem uda się naszej dzielnej policji ująć sprawcę to
      Twoje dane - jako świadka - będą natychmiast znane jemu i jego kolegom ponieważ
      adwokat oskarżonego ma wgląd do akt sprawy...
    • Gość: polemista_x Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 09:59
      Ku.., złodziej i policjant zawsze sztamę trzymają.
      • Gość: JAN141417 Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.VR1.CHI2.broadband.uu.net 06.01.06, 10:50
        SZKODA,ZE ZADEN POLICJANT SIE NIE WYPOWIEDZIAL,BO BY WAM POWIEDZIAL,ZE TAKIE
        DANE POLICJANCI SPRAWDZAJA SAMI W REJESTRACH WEWNETRZNYCH I NIE MUSZA O NIE
        PROSIC INNYCH POLICJANTOW. A KAZDE TAKIE GLUPIE PYTANIE WYWOLALO BY
        SPRAWDZENIE 'KOLEGI'.POLICJANCI Z POLICJANTAMI PRZEZ TELEFON GADAJA TYLKO JAK
        ICH ZNAJA.Moze autor artykulu powinien zadzwonic do swojego lekarza i sprawdzic
        karte chorobowa?SWOJA.Chyba,ze ci policjanci co tymi """policjantami""" gadali
        szczegolnie dobrze ich znali.Tego niestety nie wykluczam jako emeryt
        policyjny.Przykre ale zawsze jakas ku... sie znajdzie i sprzeda.
        • tbernard Re: Jak policja pomogła oszustom 06.01.06, 11:15
          Mówiąc krótko sugeruje Pan, że to raczej celowa wspólpraca policjantów z
          przestępcami a nie głupota? Sam nie wiem, co gorsze. Zarówno jedno jak i drugie
          zniechęca społeczeństwo do postawy obywatelskiej.
    • Gość: ~rsk Typowy przypadek socjotechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.06, 10:41
      Panowie!! Żeby w policji nic nie wiedzieli o socjotechnice?? To jest skandal.
      Kto szkoli policjantów? Takie zachowanie było dobre w czasach komunizmu, ale w
      demokratycznym państwie powinni więcej uwagi zwracać na bezpieczeństwo.
    • incipit Przecież większość policji to umysły-inaczej 06.01.06, 10:45
      Jak zrobiono niedawno uczciwe egzaminy to się okazało, że nadaje się skromne
      kilka procent.
      A Ci co teraz pracują takiego sprawdzianu nie mieli.
      Wnioski niestety smutne.
    • Gość: pankracy Jest "przeciwwaga" ! IP: *.plusgsm.pl 06.01.06, 10:58

      Policja za to siwietnie sie sprawdza w karaniu mandatami kierowcow przekraczajacych dozwolona predkosc, i maskowaniu sie za krzaczorami i budynkami,aby jak najsurowiej udupic "ptrzestepcow drogowych"....
      i nic ich przy tym nie usypia jak tych policjantow z artykulu.
      • Gość: JAN141417 Re: Jest "przeciwwaga" ! IP: *.VR1.CHI2.broadband.uu.net 06.01.06, 11:16
        Przekraczanie jak to nazywasz kolego "dozwolonej predkosci" JEST ZDECYDOWANIE
        NAJCZESTSZA PRZYCZYNA WPADKOW DROGOWYCH I TO ZE SKUTKIEM SMIERTELNYM.Szerokiej
        drogi,lecz jedz sam i pusta droga.....
        • prof_uj Re: Jest "przeciwwaga" ! 06.01.06, 11:59
          Panie Emerycie Policyjny! Ewidentnie nalezy Pan do mniejszosci w swoim bylym
          zawodzie. Praca naszej DROGOWKI sprowadza sie do likwidacji skutkow wypadkow,
          jak jej uczestnicy zadzwonia, lapania kierowcow na tzw. przekroczeniach
          administracyjnych - np. brak zapalonych swiatel (mimo, ze statystyki pokazaly,
          ze zapalone swiatla wcale nie zmniejszaja - w granicach bledu statystycznego -
          liczby wypadkow), lamanie absurdalnych regulacji ruchu np. na rondzie
          Grunwaldzkim, ktore jest tylko niby rondem (zamiast usprawniania ruchu w
          godzinach szczytu, Drogowka wyczekuje na kierowcow, ktorzy jadac LOGICZNIE
          łamia te absurdy), namietne kontrolowanie samochodow dostawczych
          na "zakopiance" w Opatkowicach zamiast piratow drogowych grzejacych 90km/h.
          Oczywiscie, wytlumaczenie zawsze się znajdzie ale pozytek społeczny....

          Ostatnio przeczytałem, a znam to rowniez z wlasnego doswiadczenia z bloku, że
          policjnci leja swoje zony i rodziny a "koledzy klubowi" zacieraja, tuszuja
          slady... Tak na prawde, kazda komenda, w ktorej doszlo do takiego tuszowania
          powinna byc rozwiazana a funkcjonariusze wydaleni ze sluzby. Pytanie do Pana:
          jak Pan mysli, ile komend by sie ostalo?
          • dami7 100% racji! 06.01.06, 13:13
            Dodałbym jeszcze namiętne pilnowanie przestrzegania znaku STOP o 2-giej w nocy
            czy prowokacyjna jazda 30 km/h tam, gdzie jest ograniczenie do 40 i zakaz
            wyprzedzania.
      • tbernard Re: Jest "przeciwwaga" ! 06.01.06, 11:19
        Obserwując nieprzepisową (zwłaszcza zbyt szybką) jazdę na naszych drogach
        odnoszę wrażenie, że i w tym kiepsko się sprawdza.
        • Gość: JAN141417 Re: Jest "przeciwwaga" ! IP: *.VR1.CHI2.broadband.uu.net 06.01.06, 11:26
          Przekroczenie predkosci przoduje na calym swiecie.To nie znaczy ,ze
          bronie "naszej drogowki" W jednym ich chyba nikt nie pobije,no chyba,ze koledzy
          ze wschodu.
    • Gość: Krociech Mitnicka nie czytały IP: *.sm-rozstaje.pl 06.01.06, 11:17
      chłopaki.
    • oczapowski Re: Jak policja pomogła oszustom 06.01.06, 11:31
      O ja cie pier....le!!! To juz szczyty glupoty i bezmyslnosci!!No chyba ze jest
      to linia obrony umoczonych policjantow!!Chyba bardziej sie oplaca byc glupim
      policjantem na wolnosci niz policjantem w wiezieniu....
      Panie Dorn wymiataj Pan ile sie da!!!Bo jak sa tacy durnie na dole to co jest
      wyzej?!?!
    • Gość: Mister Twister Jak policja pomogła oszustom IP: *.aster.pl 06.01.06, 11:32
      Idzie policjant z pinngwinem i spotyka znajomego.
      Ten pyta: a co ty tak z tym pingwinem po mieście sobie chodzisz ?
      A widzę, że chodzi taki bezradny i się błąka, no to się nim zaopiekowałem.
      To zaprowadż go do ZOO i problem z głowy
      Wieczorem ponownie spotkał policjanta z pingwinem, i zdumiony pyta:
      no i co byliście w ZOO... tak byliśmy... a teraz idziemy do kina.
      "noł komęts"
    • Gość: E.Karpowicz Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 11:35
      sama sie o tym przekonalam, policja poucza zlodzieji, o tym jak maja zeznawac,
      aby umiejszyc- zatuszowac swoja wine, a pozniej po prostu umarza sledztwo.Sad
      oddala etc....Niestety poszkodowani, nie maja z nimi szans.Czasem zastanawiam
      sie, czy cala administracja panstwowa jest skorumpowana.
    • Gość: Sybirak Re: Komuna wciąż żywa IP: *.streamcn.pl 06.01.06, 11:54
      Przypomniało mi się następujące zdarzenie z końca lat siedemdziesiątych: kolega nazywał się Komenda i miał pod oknem śmietnik, którego MPO nijak nie chciało opróżnić, więc zadzwonił do tegoż MPO i przedstawił się: "tu mówi Komenda", dlaczego nie chcecie opróżnić tego śmietnika? Po 15 minutach śmietnik był pusty, a wokół porządek. Tak w czasie komuny działały magiczne słowa: konenda, komitet, sekretarz i kilka innych. Z artykułu wynika, że one nadal mają moc magiczną, jak w komunie. Po co było ją obalać? Zginęło wiele osób, a ona ciągle żyje.
    • Gość: Kiepski Stary dowcip z czasów komuny ...aktualny! IP: *.chello.pl 06.01.06, 11:58
      Milicjant mówi do milicjanta=-,,Rozbiliśmy siatkę bandycka ja i posterunkowy Kupak''
      -,,We dwóch jak to zrobiliści''
      -,,Tak im dopier...az im ksiązki z tornistrów powypadały''
      Zamiwniamy mili na poli (cjantów),tornistry na plecaki i mamy III R.P.
    • aekielski Re: Jak policja pomogła oszustom 06.01.06, 12:40
      Dom wariatów nr 2.Tym razem w Policii.Jeżeli pracują tam ludzie,którzy boją się
      własnego cienia,to albo ci ludzie nie nadają się do pracy w Policji albo
      stworzony tam system jest wadliwy.Strach przed przełożonymi czy też naiwność
      funkcjonariuszy?
    • Gość: Regge Re: Jak policja pomogła oszustom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.06, 12:53
      Policjanci to fajfusy. Jaki wielki bigos narobili, ale wypierać to się będą
      w żywe oczy. Umundurowane lafiryndy rzeczniczki uśmiechem i beznadziejnym
      kpiącym językiem przekazują wolę zemszałych szefów. Niech się zarzekają, że policja to aniołki, że co oni to nie oni, my i tak wiemy jaka to klika idiotów.
      Precz z taką policją, bandyci rulezz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka