Dodaj do ulubionych

Skandal w teatrze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 15:47
Najsmutniejszym wydarzeniem jakie widziałam w Teatrze Polskim w jego historii
była wczorajsza uroczystość 60-lecia tej sceny. To, że ten teatr tkwi w
marazmie od kilku lat jest największym skandalem i wstydem naszego miasta w
dziedzinie kultury i marnotrawieniem publicznych pieniędzy na wielką skalę.
To, co można zrobić najgorszego, to zakatrupić sztukę.To właśnie dzieje się
od dłuzszego czasu w Teatrze Polskim, trup dogorywa a władza wręcza dyplomy.
Obserwuj wątek
    • Gość: wr Re: Skandal w teatrze IP: *.media4.pl 08.01.06, 18:20
      ale przynajmniej bankiet byl ok :-)
      • yunan5 Re: Skandal w teatrze 08.01.06, 21:11
        Zastanawiające, ale masz rację! Odnoszę wrażenie, że w naszym mieście premiery
        robi się tylko dla super -wystawnych bankietów! Prym wiedzie w tym względzie
        Kościelniak i jego Capitol! Kto jeszcze nie był -polecam! Premiery marne -za to
        bankiety na niezwykłym poziomie! Uff! Kogo tam nie ma! I to w jakim stanie!
        Proponuję zabrać ze sobą aparat fotograficzny -będzie co wspominać!
        • Gość: Anka Re: Skandal w teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 22:14
          Bankiet przypominał stypę.
          • Gość: wr Re: Skandal w teatrze IP: *.media4.pl 08.01.06, 23:52
            stype?? wow, widze ze kupujecie w calosci to co pisze pan redaktor.
            przede wszystkim to pan dziennikarz mogl sie postarac napisac choc jedno zdanie
            bez tony jadu-niestety nie udalo mu sie.. ludzie, jasna sprawa, ze mozna
            krytykowac pana tosze, ale dowalanie sie do wszystkiego, nawet do takiej
            uroczystosci, ktora mimo wszystko byla jedynie pretekstem do uczczenia urodzin
            teatru(teatru jeszcze raz powtarzam-wiec kazdy inny dyr. tez musialby taka
            impreze zorganizowac-ciekawe czy wtedy tez szczegolowo analizowanoby cala
            uroczystosc?) jest przesada..
            a bankiet, przynajmniej IMHO wcale nie przypominal stypy.. aha cala akcja
            pod tytulem "uwalanie toszy" jest juz lagodnie mowiac niesmaczna- i tak wiadomo
            ze stad odejdzie, ale mimo to dziennikarze najwyrazniej postanowili go "godnie"
            pozegnac
            • Gość: Anka Re: Skandal w teatrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 08:46
              Mnie nie o Toszę chodzi.
            • Gość: dokop Re: Skandal w teatrze IP: *.pl-net.pl 09.01.06, 17:58
              Dziennikarze z pomoca najblizszych wspolpracownikow.
              "kto pod kim dolki kopie..."
    • Gość: remus ? czy może erupcja śliny waranów? IP: *.retsat1.com.pl 09.01.06, 20:24
      Z tego co wyczytałem w recenzjach "wybitnych" wrocławskich dziennikarzy, nie
      było Pani na tej uroczystości - ale widocznie, jak większości "prawdziwych
      znawców polskiego" nie przeszkadza to Wam pluć na lewo i prawo w nadziei
      przyspieszenia odejścia Toszy, a może już bardziej ogólnie - np. zamknięcia
      teatru?. Jakieś straszliwie zawzięte osobiste (chyba) animozje, czy może
      kretyńska moda na NIE wobec T. Polskiego i jego dyrektora, starają się
      zniszczyć wszystko cokolwiek w tym teatrze się dzieje. A jak obserwuję jadu
      starcza na długo, bo podkręcacie się wzajemnie. Jestem obserwatorem całkiem
      spoza tego Waszego światka, nie dotyczą mnie jakieś Wasze osobiste kompleksy i
      sentymentalizmy, jednak sporo czasu tutaj mieszkałem i do tej pory w miarę
      możliwości uczestniczę w życiu kulturalnym Wrocławia, szczególnie teatralnym.
      Wiele innych ośrodków może Wam pozazdrościć - wspaniałych premier, twórców i
      nierzadko prawdziwych rewelacji na scenie. Czytam też posty - szczególnie jak
      niektóre wydarzenia wspaniała krytyka wrocławska przemilcza - (np. Pustynię w
      Polskim) czasami zdarzy się jakiś głos normalny próbujący coś opowiedzieć, ale
      w większości albo są to jakieś jednozdaniowe recenzje typu "zły spektakl", albo
      coś bardziej rozbudowanego ale w stylu Anki - zbiór wcześniejszych jadów
      skleconych wg wzoru. Na pocieszenie powiem, że co by to było jakby Wam na
      dyrektora (artystycznego) np do opery dali Kazimierza Kowalskiego? Co wtedy o
      władzach, pieniądzach, układach powiedzieć? Anka już by chyba zemdlała w
      zieloności, no chyba, że kocha mistrza Kazimierza. I mam nadzieję że Was coś
      takiego nie dotknie.
      A taki nieśmiały dość głos rozsądku WR-a podbudowuje, że jeszcze chce się komuś
      przebić przez te pomyje i napisać coś do rzeczy.
      Więc apeluję, aby nie bali się pisać Ci którym się we Wrocławiu coś podoba i
      nie obawiali się, że w związku z tym, że się podoba, mniej znają się od tych
      zajadłych. Próbujcie pisać dobrze - to jest sztuką większą znacznie i
      odważniejszą od stwierdzenia, że to przedstawienie było złe. A poza tym,
      miejcie świadomość, że piszecie o teatrze, a nie o jakimś plotkarskim
      wydarzeniu z życia wyższych sfer. O różnicy chyba pisać nie muszę.
      PS Oczywiście nie wiem kto to Anka tylko z jej wypowiedzi bije jakiś problem
      osobisty niezbyt udolnie skrywany, jednak pozamerytoryczny
      • Gość: qwa Re: ? czy może erupcja śliny waranów? IP: *.provider.pl / *.provider.pl 10.01.06, 20:36
        A dlaczego uważa Pan, że nic się ludziom we Wrocławiu nie podoba? Mozna znaleźć
        trochę ciekawych przedstawień, ale niestety nie widziałąm takiego w Teatrze
        Polskim. I nie chodzi tu o osobiste uprzedzenia do dyrektora. Chcę, by to był
        dobry teatr i tyle.
        • Gość: remus Re: ? czy może erupcja śliny waranów? IP: *.retsat1.com.pl 10.01.06, 23:37
          nie uważam tak proszę Pani, piszę tylko o pewnej modzie (chyba). A co do
          dalszej części, to aż mnie korci, żeby coś o niedomaganiach wzroku napisać...
          ale nie przyłaczę się do stada waranów i nie będę taki :). Chcę tylko zwrócić
          uwagę, ze w Pani wypowiedzi nie ma punktu zaczepienia, który pozwoliłby wejść w
          polemikę. Tylko te nic nie znaczące ogólniki. Odwagi! A ciekaw byłbym jakie to
          są te "trochę ciekawe przedstawienia"?
      • yunan5 Re: ? czy może erupcja śliny waranów? 11.01.06, 00:30
        Pomimo panującego tu chaosu postaram się odnieść do tego, co Pan był łaskaw tu
        napisać:
        1) Jakieś straszliwie zawzięte osobiste (chyba) animozje, czy może
        > kretyńska moda na NIE wobec T. Polskiego i jego dyrektora, starają się
        > zniszczyć wszystko cokolwiek w tym teatrze się dzieje.
        -A co się dzieje? Nienadzwyczajne premiery na nienadzwyczajnym poziomie!
        Część aktorów wyemigrowała do Warszawy bądź zupełnie gdzie indziej a ci co
        zostali... Cóż, dyrektorów się nie wybiera a grać trzeba dalej! Trzeba z czegoś
        żyć! Jeden z mistrzów (wrocławski aktor) często powiadał, że "aktor jest od
        grania jak d...a od s...a"! Może nie miał racji? No i kto tu kogo niszczy? Dobry
        Teatr z tradycjami, z wyśmienitym repertuarem, zdobywający nagrody na
        prestiżowych przeglądach teatralnych staje się z dnia na dzień zwykłym, szarym
        teatrzykiem prowincjonalnym realizującym swoje zadania statutowe... Na drugi raz
        niech się Pan raczej zastanowi, zanim zacznie podejrzewać wszystkich o spisek i
        napaść na Wielki Teatr, Wielkiego Toszę i Wielką Sztukę Wogóle! Dość tych teorii
        spiskowych w Kraju -nie przenośmy ich na grunt teatralny!
        2) Jestem obserwatorem całkiem
        > spoza tego Waszego światka, nie dotyczą mnie jakieś Wasze osobiste kompleksy i
        > sentymentalizmy, jednak sporo czasu tutaj mieszkałem i do tej pory w miarę
        > możliwości uczestniczę w życiu kulturalnym Wrocławia, szczególnie teatralnym.
        -Chyba nie muszę tego komentować? A ja jestem uczestnikiem -i to aktywnym
        -życia kulturalnego we Wrocławiu od ponad 28 lat! Ma Pan problemy? Chętnie
        zaproponuję Panu coś godnego polecenia we Wrocławiu. Zapewniam, że znam takie
        spektakle np. we Współczesnym!
        3) Na pocieszenie powiem, że co by to było jakby Wam na
        > dyrektora (artystycznego) np do opery dali Kazimierza Kowalskiego? Co wtedy o
        > władzach, pieniądzach, układach powiedzieć?
        -To chyba lekko nie ta bajka? Jesteśmy przy temacie Teatru Polskiego. Nie
        słyszałem też, nawet w krytycznych i niepochlebnych Ewie Michnik i Operze
        zdaniach, aby ktokolwiek podnosił chęć sprowadzenia do Wrocławia K.Kowalskiego.
        Myślę też, że to Pan ma jakieś problemy osobiste (o które posądza innych
        forumowiczów). Każdy ma prawo do własnego zdania. Ludzie narzekają na T.Polski
        -bo taki on właśnie jest -godny ubolewania i nadający się do tego aby na niego
        narzekać. Nikt na Forum Teatru nie zmieni, bo nikt nie zmieni dyrekcji i układów
        panujących w Teatrze. Ale prawa do tego, aby wyrazić swój sąd o tym, jaki ten
        Teatr za obecnej dyrekcji jest -nie odbierze nam nikt! Nawet Pan!
        • Gość: dokop Re: ? czy może erupcja śliny waranów? IP: *.pl-net.pl 11.01.06, 11:25
          Dyrektorzy i to dwaj w Polskim tez sie gryza. Zwlaszcza jeden - podgryza
          drugiego, aby go usunac i sam zajac jego miejsce. Czyni to z finezja
          wyrafinowanej manipulacji i rozwaga, aby jego nazwiska nie ujawniono.
          • Gość: wr Re: ? czy może erupcja śliny waranów? IP: *.media4.pl 11.01.06, 11:39
            mozna krytykowac merytorycznie ale zeby wrecz gnoic tosze - to juz przesada... i
            moge sie nawet po czesci zgadzac z negatywnymi opiniami nt. teatru ale to nie
            znaczy ze "na bankiecie atmosfera przypominala stype" etc.. bez przesady!
            • Gość: Panicz Re: ? czy może erupcja śliny waranów? IP: *.pl-net.pl 11.01.06, 11:56
              O to wlasnie chodzi. Agencik PRL z doswiadczeniem dowala p. Toszy i sam sie
              panoszy.
              • Gość: Anka Re: ? czy może erupcja śliny waranów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.06, 10:53
                Nie chciało mi sie juz odpowiadać bo miałam wrażnie że dyskutuje z jakimś
                urażonym pracownikiem teatru. Dobrze, że Yunan5 zdecydował sie tłumaczyć
                cierpliwie to, co dla wiernych widzów teatru jest oczywiste. Ja dodam od siebie
                w sprawie stypy.
                Po pierwsze zdecydowana wiekszość tych, którzy byli na przyjęciu uważała
                żenujące widowisko, które nam zaprezentowano za gwóźdź do trumny tego teatru,
                dlatego napisałam o stypie.
                Po drugie nikt nie potrafił zrozumieć sensu zastosowania formuły napuszonej i
                nudnej akademii.
                Po trzecie kompletnym nieporozumieniem (a może życzeniem np. byłego ministra)
                było ztrudnienie pani reżyser, która sobie nie radzi i niczego w ciekawego w
                teatrze nigdy nie zrobiła, do tak poważnej imprezy jaką jest 60-lecie teatru.
                Po czwarte wszystko było tak tandetne, że część bardzo znanych aktorek, które
                miały wystąpić, odmówiła udziału w tym przedsięwzięciu, co jest chyba
                wydarzeniem bez precedensu.
                Po piąte nikt nie rozumiał systemu zastosowanego przy przydziale odznaczeń,
                który obnażył tylko niekompetencję dyrektora i brak znajomości historii tego
                teatru.
                Po szóste prawie wszyscy, oprócz tych którzy z różnych powodów musieli zostać w
                tym teatrze, uciekli juz jak najdalej od tej sceny.
                • mojteatr ja i moje grosze.... 16.01.06, 18:15
                  Postanowilem i ja napisac. Bedzie od osoby, ktora z teatralnym swiatem
                  wroclawia, tym od sroda, zwiazana nie jest! Jestem tylko widzem, osoba ktora
                  kocha teatr! Nie znam dyrektora, nie znam tez aktorow. Chodze do teatru, nie dla
                  ludzi, chodze dla teatru. Obserwuje i widze. Co widze?? Widze, ze Teatr Posli
                  stal sie zwykly, szary. Kiedys chcialo sie chodzic. Czlowiek wychodzil bogatszy.
                  Teraz?? Teraz nie...Teraz jest szaro. Nie mowic o tym kto jest winny. Nie wiem
                  czy winny jest dyrektor. Moze brak ducha jest przyczyna...Tak mi sie wydaje.
                  Gdzies duch Teatry Poslkiego sie zapodzial!
                  Kiedys napisalem, ze okret tonie...Bardzo bym chcial, zeby jednak nie utonol!
                  Chcialbym chodzic z taka wielka ochota i przyjemnoscia do Teatru Polskiego z
                  jaka chodzilem kiedys.
                  Teraz?? Teraz nie ma nic, co bylo by warte polecenia! No bo co jest? Arkadia -
                  ogrzewana zupa. Kordian - sza, milczenie...Pustynia- wedlug mnie przecietny
                  spektakl, zadna rewelacja? No co jest??
                  Nie chodzi o dyrektora, nie chodzi o jad chodzi o teatr?? Tearze gdzie jestes??
                  Teatrze wroc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: sztukmistrz Re: ja i moje grosze.... IP: *.pl-net.pl 17.01.06, 13:02
                    Pozycje - dyrekcja - wladza = niekompetecje, to w zasadzie idea szerzona przez
                    60 lat. Im glupszy, tym wyzsze stanowisko. Potem sterowac nim, szantazowac... A
                    ze teraz wiecej "demokracji" i wolnosci wiec spoleczenstwo moze wypowiadac sie
                    chocby tu na tym Forum.
                    I co z tego? Nowe wybory, nowe pozycje, wir w odmecie, czekanie, tonie Polska,
                    tonie...

                    Teatr Polski tonie. Nikogo oprocz widzow to nie obchodzi. Bawmy sie sztuka dla
                    sztuki. Widzow nie potrzeba! Jest dotacja 9 milionowa, trzeba za te pieniadze
                    zabawic sie. Bawic sie beda Ci, ktorzy u "gory". A ze kompetentni, znawcy,
                    majacy sukcesy ludzie, ktorzy chcieliby TP podniesc z zapasci sa , trzeba ich
                    dyskredytowac i absolutnie nie dopuscic, aby wogole ujawnic, ze sa, ze istnieje
                    recepta szybka i skuteczna na przywrocenie TP rangi na jaka zasluguje.

                    Ten teatr? Ja widze od srodka. Intrygi, klamstwa, obluda, demoralizacja
                    totalna, niekompetencja, brak motywacji do czegokolwiek. I to za publiczne
                    pieniadze. Teraz bedzie ich wiecej! I wydane na co? Na przyjemnosci. A AIDS sie
                    szerzy!

                    "Teatrze wroc!" piszesz. Dodam: Narodzie obudz sie! Wroclawianie, duch jeszcze
                    jest! Ratujmy TP!
                • Gość: wr I tak bedzie nowy dyr w Polskim IP: *.media4.pl 16.01.06, 20:43
                  wiadomo ze uciekli.. ale wiesz, miskiewicz tez odszedl bo zwyczajnie nie chcieli
                  mu dac hajsu na nowa premiere(niewine bodajze..) tak czy inaczej ja chcialem
                  tu zwrocic uwage na to ze dziennikarze zabrali sie na krytyke po calosci a juz
                  artykuly w rodzaju "kto powinien zastapic tosze?" w ktorym pan z gazety pyta
                  ludzi ze srodowiska o ich kandydatury(a to bylo pare miesiecy temu!!) to
                  przegiecie.. wiec mam nadzieje ze wyrazam sie jasno: tez uwazam ze bynajmniej
                  pod kierownictwem toszy TP nie stal sie najwazniejsza scena w Polsce ale tez
                  chcialbym zachowac proporcje(t.zn. mnie na przyklad byloby stac na pochwalenie
                  jakiegos przedstawienia w Polskim n.p. np Woyzeck, oczywiscie V.nacht itd,
                  natomisat obawiam sie ze owi dziennikarze nie mogliby sie na to zdobyc.. ps a
                  co do zmian na stanowsku dyrektora to juz sie szykuja:
                  www.e-teatr.pl/pl/artykuly/20803.html wiec teraz mozna podyskutowac
                  o tym kto zyska przychylnosc urzednikow
                  • Gość: wr Re: I tak bedzie nowy dyr w Polskim IP: *.media4.pl 16.01.06, 20:49
                    najleopiej byloby gdyby to byl warlikowski ale wtedy ktos musialby tez
                    zarzadzac calym interesem.. zreszta gdyby w. zostal dyrektorem to ciekawe ilu
                    aktorow ktorzy graja obecnie mialoby szanse zachowac prace.. smiem twierdzic ze
                    mogloby dojsc do jakiejs restrukturyzacji or sth like that.. a drugie,
                    bardziej prawdopodone moim zdaniem wyjscie to seweryn- na takie nazwisko kazdy
                    urzednik poleci-jescze rozwinie czerwony dywan etc.. oczywiscie pod wzgledem
                    art. oznaczaloby to .. a zreszta napisali w ww. artykule..
                    • Gość: lałra Re: I tak bedzie nowy dyr w Polskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:33
                      :/ Warlikowski? Warlikowski jest u szczytu możliwości reżyserskich, po co
                      miałby się zatłuszczać na stanowiskach dyrektorskich???
                      • Gość: wr Re: I tak bedzie nowy dyr w Polskim IP: *.media4.pl 26.01.06, 00:33
                        slowo, ktorego uzylas jest zbyt urokliwe by go nie zacytowac :P a wiec mysle,
                        ze moglby sie tu zatluszczyc ( :P) ale jako dyr. artystyczny.. czyli bylby tez
                        dyr. admin. a poza tym w twym pytaniu pobrzmiewa zwatpienie w Teatr Polski..
                        czyzbys uwazala, ze ta scena nie zaluguje na warlikowskiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka