robak_wroc
09.01.06, 19:59
na podstawie: wiadomosci.onet.pl/1226205,11,item.html
---------------------------------------------------------------
Ustawa o korzystaniu z nieruchomości na cele związane z narciarstwem, czyli
tzw. prawo śniegu, ma pomóc w rozwoju turystyki - powiedział poseł LPR
Radosław Parda. Podkreślił, że projekt ustawy nie ma związku z uwłaszczeniem.
LPR zamierza w najbliższym czasie przedłożyć pod obrady Sejmu projekt ustawy,
przewidujący sądowy przymus użyczenia gruntów na cele narciarskie, gdy
właściciel działki nie zgadza się na to w formie dobrowolnej umowy. Parda
będzie reprezentował wnioskodawców w Sejmie.
"Jeżeli jest właściciel wyciągu i w okolicach jest teren, którego właściciel
nie zgadza się na to, by korzystali z niego narciarze, to jeżeli spadnie śnieg
albo zostanie on sztucznie wytworzony przez armatki, wówczas będą mogli
narciarze i właściciel wyciągu korzystać z tego terenu" - powiedział poseł.
Według niego, będzie to możliwe na podstawie umowy między właścicielem terenu
a właścicielem gruntu, a dopiero w drugiej kolejności, jeśli strony nie będą w
stanie się porozumieć, na podstawie wyroków sądowych. Dodał, że projekt ustawy
bazuje na tradycji służebności gruntowej, która wywodzi się z prawa rzymskiego.
Wynagrodzenie dla właściciela nieruchomości miałoby wynosić co najmniej tyle,
ile utraci on w przypadku zniszczeń, a nie więcej niż mógłby dostać za dzierżawę.
"Ta instytucja prawa cywilnego chroni właściciela, właściciel się nie zmienia,
i nie ma to jakiegokolwiek związku z uwłaszczeniem" - zaznaczył.
Jego zdaniem na ustawie skorzystają nie tylko właściciele wyciągów, ale cała
infrastruktura miejscowości turystycznych.
Z propozycją LPR nie zgadza się część górali na Podhalu. W sobotę grupka
przeciwników projektu pikietowała przed budynkiem, w którym odbywała się
konferencja prasowa. Przynieśli transparenty z hasłami: "Bronimy ojcowizny",
"Nie służebności gruntowej". Krzyczeli: "Nic o nas bez nas", "Nie ma ojczyzny
bez ojcowizny".
W połowie grudnia w Zakopanem rodzina Byrcynów posiadająca kilka działek na
południowym stoku Gubałówki doprowadziła do zamknięcia głównej trasy
narciarskiej Polskich Kolei Linowych. Rodzina ta nie godzi się na sztuczne
śnieżenie swych działek oraz ruch ratraków przygotowujących trasę. Z podobnych
przyczyn od lat zamknięta jest trasa narciarska na Butorowym Wierchu w Zakopanem.
---------------------------------------------------------------
jak juz tam ktos powiedzial, nastepnym prawem bedzie 'prawo pierwszej nocy' i
imie zwiekszenia populacji.