Dodaj do ulubionych

Odpaliło Wam auto?

23.01.06, 21:21
Niemiecki samochód + nowy akumulator i odpala od pierwszego zakręcenia :D
Obserwuj wątek
    • Gość: 666 Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 21:24
      ja mam koreański i też niczego sobie.
      • Gość: WT Polski kierowca + zadbany akumulator = start za 1x IP: *.e-wro.net.pl 23.01.06, 21:27
    • Gość: ee Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.01.06, 21:26
      i co w tym dziwnego -
      mój też odpala alumulator centra +9 l.kaszlaczek też odpala tylko że tym
      pojazdem w zimie nie jeżdżę bo nie ma ogrzewania ,
    • avventura Re: Odpaliło Wam auto? 23.01.06, 21:30
      moze i odpalilo, ale zanim sie przekreci kluczyk w stacyjce trzeba sie do tego
      samochodu jakos dostac...
      a to juz wyzsza szkola jazdy:)
      • Gość: Uzo Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 23:56
        ooo taaak!!! :)
        ale na upartego można autko polać ciepłą wodą, szybko wsiąść zanim
        znowu nie przymarzną drzwi i już ;)

        noo... chyba, że wtedy dopiero okaże się, że autko nie odpala...

        ale zawsze mozna się pocieszać, że skonstuowaliśmy nową wersję
        "samochodu pułapki"!
    • piast9 Re: Odpaliło Wam auto? 23.01.06, 21:33
      Nie. :/ Akumulatorek się teraz w domku ładuje.
      • Gość: tom Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 23.01.06, 21:52
        mój też się ładuje. Ma ostatnią szanse bo jak nie da prądu to ląduje na
        śmietniku, tzn w punkcie zbiórki tych ołowianych złomów.
    • kklement Za pierwszym przekręceniem kluczyka. 23.01.06, 21:36
      Niemiecki koncept w czeskim wykonaniu. Za to zgłosił brak płynu chłodniczego.
      Pewnie wina tego, że w lecie raz musiałem dolać odrobiny wody destylowanej do
      zbiorniczka i teraz się pewnie wykrystalizowała. Bo sam płyn był płynny i tylem
      ile trzeba. Ale że spieszyłem się na dyżur, musiałem jechać. Po przejechaniu
      niecalego kilometra zjechałem na bok, zgasiłem islnik i zapaliłem po raz wtóry.
      I autko już nie grymasiło. Co po raz kolejny potwierdziło regułę, że większość
      problemów ma naturalną skłonność do samoistnego znikania :)

      Szkoda tylko, że z zębami się tak nie dzieje i końcu człowiek ląduje u jakiegoś
      rzeźnika na fotelu :(
    • precz.z.preczem Odpaliło z pierwszej piłki, choć jechać się nie 23.01.06, 23:49
      dało.
      Polski kierowca, niemieckie biemdablju, sprzęgło sterowane hydraulicznie i za przeproszeniem pedał się zapadł.
      :)
      • Gość: erni Re: Odpaliło z pierwszej piłki, choć jechać się n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 23:52
        Odpaliło. Dobry akumulator to sedno sukcesu :)
    • Gość: Adzia Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.06, 23:55
      Może i by odpaliło gdybym zdołała otworzyć drzwi. wszystkie przymarzły i
      niestety...
    • dzidal Re: Odpaliło Wam auto? 24.01.06, 08:40
      nie, nie odpaliło, mimo, że akumulator "do pełna" całą noc się ładował. Zrobił
      tylko yyyy i tyle. Potem troszkę na kablach zaskoczył, ale tylko po to by zaraz
      zgasnąć ponownie. I w ogóle przygazować nie mogłam. Ciekawe czy to wina
      akumulatora (ma prawie 8 lat, ale ciiii, nie mówcie nikomu :-]) czy też inna
      inszość się memu autku przytrafiła. Niektórzy z Was mieli kłopot, aby auto
      otworyć, a moje nie chciało się zamknąć...
      • Gość: fi Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.06, 09:04
        Mamy ten sam samochód?
        wrrrr
        • dzidal Re: Odpaliło Wam auto? 24.01.06, 09:23
          kurcze! Myślę, że nie. Pewnie bym wiedziała. Najzabawniejsze jest to, że
          koleżanka przyszła do pracy i opowiedziała swoją historię. Autko odpaliło
          (wrrr) bez kłopotu, włączyła ogrzewanie i dmuchawę i zaczęłą skrobać, gdy
          skończyła i chciała wsiąść do samochodu, zamki zamknęły się i tyle. Musiała męża
          ściągać z drugą parą kluczy. I to jest dowód na równowagę. Jednym się w ogóle
          nie zamyka a innym aż za bardzo :-)
    • Gość: drinks Nowe zjawisko na naszych ulicach..... IP: *.magma-net.pl 24.01.06, 13:36
      .... to faceci stojący przy swoich autach i "łapiący" tych już jadących z
      prośbą o linkę holowniczą i pomoc w odpaleniu....
      Ja dziś już 3 takich spotkałem, niestety, tylko 1 auto zapaliło po krótkim
      holowaniu.....
      Macie też tak na waszych osiedlach czy tylko na Gądowie taka GS Samopomoc
      Chłopska działa?
      I czemu sami faceci tak mają, czemu żadna fajna babka nie chce pomocy?
      Bo ja bym pomógł.....
      • nat.wroclaw a to ci ... :) 24.01.06, 13:44

        > Macie też tak na waszych osiedlach czy tylko na Gądowie taka GS Samopomoc
        > Chłopska działa?

        Drinks, ziomalami jesteśmy :)

        Mój nie odpalił mimo świecących się kontrolek. Akaumulator w domu na prostowniku
        pokazał pełną moc. Dziś rano po całonocnej rozgrzewce w domu - światełka świecą,
        auto nie odpala. Nawet zakaszleć nie chce.

        Pewnie coś w nim zamarzło: paliwo? płyn chłodnicowy? płyn hamulcowy? płyn do
        spryskiwaczy? płyn na odpchlanie kotów, który wożę od wrzesnia w bagazniku?

        Echh, w taką pogodę wszyscy solidarnie powinni się umówić, że zrobiwszy zapasy
        czekolady, sera i cytryn - zostają w domu.

        Byle do wiosny, pozdrawiam ciepło :)

        Nat
        • Gość: drinks Re: a to ci ... :) IP: *.magma-net.pl 24.01.06, 13:53
          > Drinks, ziomalami jesteśmy :)

          pozdrawiam, pozdrawiam, to mamy już frakcję gądowską na forum :-)))

          > płyn na odpchlanie kotów, który wożę od wrzesnia w bagazniku?

          musi, że to na bank ten płyn właśnie jest wszystkiemu winien :-))))
          Trzeba było wyjść na drogę i pomachać na mnie, to byśmy spróbowali na hol autko
          wziąść :-))))

          strasznie fajna sprawa z tą solidarnością sąsiedzką, ludzie zatrzymują auta na
          środku drogi i w kilku pchają takie, co to ruszać się nie chcą :-)))
          • nat.wroclaw Re: a to ci ... :) 24.01.06, 13:58
            > > płyn na odpchlanie kotów, który wożę od wrzesnia w bagazniku?

            > musi, że to na bank ten płyn właśnie jest wszystkiemu winien :-))))

            Pieron, że mnie podkusiło koty odpchlać.

            > strasznie fajna sprawa z tą solidarnością sąsiedzką, ludzie zatrzymują auta na
            > środku drogi i w kilku pchają takie, co to ruszać się nie chcą :-)))


            U mnie sąsiad taksówkarz z 1 piętra spuszcza kable z domu i co rusz ktoś się do
            niego podłącza, nie wiem, co ma z drugiej strony tego kabla, może małą prądnicę
            i zaiwania na rowerze przez przedpokój, ale właśnie pod jego okno najwięcej
            truposzczaków soę gromadzi.

            Nat
            • Gość: drinks hehehehe, a to ci niezła sprawa :-)))) IP: *.magma-net.pl 24.01.06, 14:19
              > U mnie sąsiad taksówkarz z 1 piętra spuszcza kable z domu i co rusz ktoś się
              do niego podłącza....

              hehehehe, musi byc to niezły widok :-)))))
              A swoją drogą chyba zmienię opinię o taksiarzach, bo sądziłem, że raczej nie są
              skorzy do pomocy.....
          • Gość: Pietrek Re: a to ci ... :) IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.01.06, 14:04
            Hej, ja tez z Gadowa. Co do odpalania to za pierwszym razem, gorzej bylo z
            wejsciem do autka. O 7:30 wychodze, probuje otworzyc i lipa. dzwonie po taxi bo
            zona musiala isc na zajecia. Probuje otworzyc dalej nic. Wracam do domu, mysle,
            hmm przeciez jest forum, moze ktos pomoze. Niestety na GW lipa, nikogo nie
            bylo, albo nikt nie mial pomyslu. Zamiescilem post na forum klubowym
            samochodowym. Tam juz lepiej, cala Polska mi pomaga. Pomyslow sporo, nie bede
            cytowal. Wybralem wariant z ciepla woda w worku. Biore worek z ciepla woda i
            zabwieram moja 3 letnia coreczke i idziemy. Przykladam worek do drzwi liczac ze
            sie troche ogrzeja, Nagle.. trach... worek peka... a ja caly mokry na minus 20.
            Nawet nie czulem zimna :) Zly, ide do domu. Mysle... Biore trzy worki, wkladam
            jeden w drugi, a nastepnie w trzeci. Wlewam ciepla wode. I idziemy na parking.
            Przykladam tym razem do gornej czesci uszczelki. Nagle,,,, zaczyna cieknac,
            ech, drzwi puszczaja. Hurra, dziala. A tak ku przestrodze, nie radze przykladac
            do gornej uszczelki worka z ciepla woda. Jak peknie i poleci po szybie to moze
            szyba strzelic (wynik duzej roznicy temperatury)
            • Gość: drinks A nie ma jakichś odmrażaczy do uszczelek? IP: *.magma-net.pl 24.01.06, 14:17
              jak np do zamków? Bo było by prościej........
              • Gość: pi Re: A nie ma jakichś odmrażaczy do uszczelek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 14:32
                Jest taki specjalny sylikon, którym trzeba przesmarować uszczelki po samochodu
                myciu.Mozna go dostać w Auchan na częściach samochodowych.Pomaga.
                • Gość: Pietrek Re: A nie ma jakichś odmrażaczy do uszczelek? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 24.01.06, 19:46
                  Coz, silikon jest ok, ale on jest do zapobiegania a nie leczenia.Teraz juz
                  wiem, madry Polak po szkodzie
            • Gość: ee Re: odmrazanie zamków IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.01.06, 15:03
              , Nagle.. trach... worek peka... a ja caly mokry na minus 20.
              zamiast worka proponuję (jesli się posiada) termofor z gorącą wodą owiniety w
              ręcznik ,to najlepszy sposób na zamarzniety zamek.
              ręcznik po to aby ew.woda ktora się skrapla nie przymarzała do lakieru.
              moje auto kręci ale co z tego kiedy wygląda jak z epoki lodowcowej.
      • skarolina Re: Nowe zjawisko na naszych ulicach..... 24.01.06, 14:29
        Gość portalu: drinks napisał(a):


        > Macie też tak na waszych osiedlach czy tylko na Gądowie taka GS Samopomoc
        > Chłopska działa?
        > I czemu sami faceci tak mają, czemu żadna fajna babka nie chce pomocy?
        > Bo ja bym pomógł.....

        Bo fajnym babkom na Gądowie to nawet 10-letnie tico odpala za pierwszym
        podejściem ;-)
        • basiaa52 Re: Nowe zjawisko na naszych ulicach..... 24.01.06, 15:04
          ja mam BMW i najpierw nie moglam sie do niego dostać a jak juz sie dostalam to
          mi nie odpalił :((( na ND nie było chętnych i musiała jechać taxi.
          pozdrawiam
      • Gość: babcia Re: Nowe zjawisko na naszych ulicach..... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.01.06, 14:54
        ja dzisiaj potrzebowałam do swojego_ włocha_ ale nie było chętnych
    • gnago Re: Odpaliło Wam auto? 24.01.06, 20:18
      odpalić odpalił tylko przekonałem się że wszystkie płyny mam do wymiany : skrzynia biegów olej sprzęglił się z 1 biegiem odpuścił po 30 s gazowania, wspomaganie też zgęstniałe.
    • Gość: Kokeeno Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.06, 20:54
      Półtoraroczny japończyk (z Japonii), zrobił: "chłechłechłewruuum" ;o)
      (na 19 stopniowym mrozie - i tak codziennie rano)...
      • Gość: Kokeeno Re: Odpaliło Wam auto? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.06, 20:55
        A po stronie chwilowych niedomagań: na razie nie da się otworzyć szyb (elektryka nie daje rady lodowi) i tylnych lewych drzwi (przymarzły do uszczelki)...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka