Dodaj do ulubionych

Jak szpital przestraszył się porodu

01.03.06, 22:27
Sprzęt porodowy? Płakały lekarki, płakały pielegniarki? Nikt nie odwazył sie
kobiecie pomóc? Babę trza było zawołać!!!
Nic nie piszecie o tym, ze był to poród trudny, ze złym ułożeniem np. A w
takim wypadku - chyba kobieta ma "sprzet porodowy" ze sobą? Macicę i mięsnie?
Antybiotyk dla dziecka bo nie urodzilo sie na fotelu ginekologicznym??
Czy już wszyscy powariowali???
Obserwuj wątek
    • s113 Jak szpital przestraszył się porodu 01.03.06, 23:06
      Brawo dla młodego lekarza i jego kierowcy. Gratulacje dla rodziców. A co
      szpitala to szkoda słów...
    • Gość: WSTYD Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.06, 23:16
      To wstyd żeby takie zdarzenia miały miejsce w blisko 700-tysięcznym mieście w
      XXI wieku. Reformujmy dalej w taki sposób słuzbe zdrowia, to nie tylko "babki"
      bedą odbierały porody, ale i również zamiast do dentysty będziemy chodzic do kowala.
    • Gość: JasioJasio Żart? IP: *.kghm.pl / *.lubin.dialog.net.pl 01.03.06, 23:35
      Antybiotyk podany dziecku. bo urodziło się "w trudnych warunkach"??!! Przecież
      do cholery w szpitalu dziewczyna urodziła! Lekarki i pielęgniarki nie potrafiły
      odebrać porodu bez komplikacji jak wynika z tekstu? Wyłącznie palce bandażować,
      kaczki zmieniać i recepty wypisywać? Żenada.
      Najlepszego dla synka, Moniko i Radku.

      Na "Ostrym dyżurze" to pomiędzy odbieraniem porodu z komplikacjami(!),
      trepanacją czaszki jeszcze bomby rozbrajali:)
    • Gość: tt Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 00:54
      taki duzy szpital a nie mail kto odebrac porodu,masakra
      szkoda gadac dobrze ze pogotowie dalo rade chociaz
    • Gość: jarod Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.mm.pl 02.03.06, 01:06
      Ale jaja... miasto wojewódzkie... Żenada...
    • Gość: Iga Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.akron.wroc.pl / *.akron.net.pl 02.03.06, 01:12
      Fajnie ze dobrze sie skonczylo i lekarz nie stracil glowy... Ale po cholere mu
      te nozyce do naciecia krocza???
      • Gość: marti Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 23:15
        Jak to po co? Do nacięcia krocza...
    • wari Re: Jak szpital przestraszył się porodu 02.03.06, 03:17
      Ten szpital to średniowieczny koszmar. Kolezanka po wypadku się tam dostała.
      Nikt nawet ran jej nie przemył. Opatrunki i maści na gojenie trzeba było samemu
      kupować. Leki przeciwbólowe to miały byc na nastepny dzień, ale "nie przyszły".
      Żadnej opieki.
      Z kolei u mojego kolegi babci z perforacją jelita wcisnęli tam worki, do
      odprowadzania treści jelitowej zupełnie się do tego nie nadajace. Efekt to
      potworne cierpienie, ropa. Jak to później wyjaśniła jedna z zatrudnionych tam
      osób, akurat sprzedający te worki był związany z firmą która to produkuje.
      Tam to z ukrytej kamery można horrory kręcić. Włos się jezy na to co opowiadali
      znajomi.
      Ogólnie średniowiecze i zasada: nie masz kasy, to zdychaj.
      Pewnie jak wszędzie trafiają się wrażliwi ludzie, ale są tam w zdecydowanej
      mniejszości.
    • Gość: szok Powinni ich wszystkich z pracy wypier# IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 06:18
      szkoda gadać!!!
      • Gość: szok Re: Powinni ich wszystkich z pracy wypier# IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.06, 06:22
        poza tym młodym i kierowcą, że nie stchórzył
        BRAWO !!!
    • Gość: jot10 Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 07:18
      Bezwzględna racja !
      Tylko dlaczego personel tak się przestraszył ?
      Cóś z wykształceniem personelu nie tak.
      Brawo doktorze Majchrzak !
    • Gość: czujduch Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 08:54
      Banda panikarzy. Razem z ojcem zresztą, ale jemu można odpuścić :-) Wialka mi
      rzecz, wody odeszły. Miesiąc przed terminem to nie jest nic strasznego, ten
      inkubator to pewnie też z paniki im się wziął. Antybiotyk to już kompletny
      absurd. Z drugiej strony, nie ma się co dziwić, że w szpitalu nie było położnych
      i łóżka do porodów (zresztą i tak niepotrzebnego), skoro tam nie ma porodówki.

      Tak ogólnie, to odbył się szybki i łatwy poród, każda kobieta by sobie tego
      życzyła. Sensację to z tego robią ludzie, którym się wydaje, że rodzenie wymaga
      operacji na miarę przeszczepu serca, a kobietę do porodu wiezie się erką. Te
      szpitalne pielęgniarki (pielęgniarki, a nie położne - skoro to się rozróżnia, to
      widać są to inne kwalifikacje, nie?) widać też były tak wytresowane - sytuacja
      jest krytyczna, potrzeba ciężkiego sprzętu. Stąd i panika.
      • faq Re: Jak szpital przestraszył się porodu 02.03.06, 11:08
        Wialka mi
        > rzecz, wody odeszły. Miesiąc przed terminem to nie jest nic strasznego

        tu sie mylisz, nie tam czujesz ducha gdzie trzeba.
        • Gość: czujduch Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 12:39
          Jest różnica między porodem co prawda przedwczesnym, ale dziecka praktycznie
          gotowego do samodzielnego życia (czyli w dziewiątym miesiącu) a porodem w
          siódmym, a zwłaszcza ósmym. Prawda, należy się tym zająć ze szczególniejszą
          uwagą, ale z całą pewnością nie jest to powód do paniki.
      • Gość: ABCDEF Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: 81.219.225.* 14.03.06, 14:15
        Teraz KOLES POSLUCHAJ , jak nie wiesz na ten temat nic to nie PIER**L takich
        glupot. Akurat to nie byla karetaka R tylko W po piwersze a po drugie A jak ty
        bys kiedys znalazl w takiej sytacji i nie bylo osoby ktora moze np. twojej
        zonie pomoc oraz akurat by ktos byl w poblizu co dysponuje sprzetem do porodu i
        dziecko by sie urodzilo zdrowe.A nikt z tego nie robi zadnej sensacji .A z kad
        ty wiesz czy nie byl potrzebny antybiotyk dla dziecka, widziales
        dzieciatko ???? a moze jestes lekarzem i zansz sie na wszystkim najlepiej ??
        TAkze denerwuja mnie tacy ludzie co nie wiedza albo tylko rpzeczytaja z
        artykulu i sa madrzy w rozpisywaniu co to nie oni .Sam jestes WIELKA BANDA i
        lepiej nie wipisuj takich GLUPOT TUTAJ WIECEJ
        • Gość: czujduch Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.06, 14:26
          Spadaj, krzykaczu. Możesz na lekcję polskiego, przyda ci się. A sprzęt do porodu
          to kobieta nosi przy sobie, jak baca aparaturę do gwałtu.
    • Gość: Monika B. Moniczko gratulacje !!! IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 02.03.06, 08:59
      Duże całuski dla Ciebie, synka i męża. Pozdrowienia i życzenia szczęścia,
      pomyślności i pociechy z maleństwa od koleżanki z byłej stancji:))
    • wroclawianka2 Babiński ma "specjalistów"? 02.03.06, 09:21
      Szpital Babińskiego już dawno należało zburzyć i teren zaorać. "Specjalistów"
      medycznych wypada wysłać w lubuskie lasy do zbierania grzybów.
    • Gość: gosc Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 09:23
      Czy szpital w zwiazku z niechecia udzielenia pomocy nie powiniem poniesc za to
      odpowiedzialnosci?Bo porodowki nie bylo i poloznych?Przeciez to byl nagly
      wypadek! Personel zaskoczony, ze do szpitala ktos wpadl i o pomoc prosi!?To
      poco oni tam sa?
    • Gość: mk Gdzie jest bezkorkowo dostepna porodowka IP: 194.146.219.* 02.03.06, 09:27
      na zachodzie Wrocławia? Strach bierze jak pomysle ze bede musial stac z żoną w
      korkach...
      • Gość: ala Re: Gdzie jest bezkorkowo dostepna porodowka IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 03.03.06, 00:01
        Człowieku, a w jaki kraju na świecie szpitale są rozmieszczone tak gęsto jak u
        nas? i po co komu takie szpitale, w których LEKARZE nie potrafią porodu
        przyjąć??? Zgadzam się, ten szpital juz dawno powinien zostać zamknięty. Ostal
        się tylko dzieki oszolomom - związkowcom. Niepotrzebnie.
        • Gość: czujduch Re: Gdzie jest bezkorkowo dostepna porodowka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.06, 08:03
          Straszne. Ortopeda nie umie fachowo odbierać porodów. Jak tak może być, przecież
          jak pojadę do elektryka samochodowego, to on mi też tłumik wymieni, nie?
          Samochód to samochód, prawda?
    • Gość: Dorota Przywrócić Oddział!!!!!!! IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 02.03.06, 09:59
      21lat temu ja się urodziłam w tym szpitalu =D =D =D
      Oddział położniczy w nim jest ważny bo w pobliżu nie ma innych placówek!!
      Sama mam zaledwie 7min, spacerkiem do szpitala.
      A jakby ktoś znów NAGLE zaczął rodzić??
    • Gość: pierwomajskoj Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.crowley.pl 02.03.06, 10:09
      taaa, jest wypas. Swego czasu po bliskim spotkaniu z rozpedzonym pojazdem mialem watpliwa
      przyjemnosc pozostac na oddziale chirurgicznym tegoz zacnego przybytku Hipokratesa przez kilka
      dni.
      Trauma.
      Jedyne "badanie" jakieprzeprowadzono ofierze wypadku z urazami : barku, glowy, kolan i
      twarzoczaszki to pytanie przy porannym obchodzie "wszystko pan pamieta?" i wizyta neurologa z
      mlotkiem do ostukiwania...


      3 dni minely i do domciu. badan zadnych, koszty poniesione niemal zerowe, a NFZ za pacjenta
      zabulil :-)


      ufff, nigdy wiecej na pierwomajskoje
    • Gość: gosc Re:zakaz wykonywania zawodu dla tego personelu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 10:16
      To ucieczka przed odpowiedzialnoscia co za personel.Oni tylko pieniadze biora
      tylko nie wiadomo za co!Pod sąd takich!
    • Gość: radek Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: 156.17.100.* 02.03.06, 10:40
      Trzeci Świat, a nawet jeszcze dalej...
    • Gość: Pinezka Panie Marszałku, gratulujemy trafnej decyzji! IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 02.03.06, 11:20
      Jestem pod wrażeniem przenikliwości i błyskotliwości Pańskich decyzji. Nie ma
      to jak wąska specjalizacja!
      • beatrycze911 Re: Panie Marszałku, gratulujemy trafnej decyzji! 02.03.06, 12:05
        Za 3 tygodnie mam termin porodu i jestem wystraszona! Personelem wrocławskich
        szpitali, ich nikłym zaangazowaniem. Przez ponad 2 tyg przebywalam w tym
        szpitalu (latem gdy inne szpitale byly remontowane). Na jednej sali lezalysmy
        my - z ciaza zagrozona ryzykiem poronienia i dziewczyny ktore powinny juz
        rodzic. Na sali bylo 8 dziewczyn , aparaty do KTG działaly nonstop, na sen nie
        bylo szans. O 24.00 ostatnie KTG, a przed 5.30 pomiar temperatury. Myslalam ze
        oszaleje! Nie liczac faktu ze w nocy tez byly rozne "akcje" Nie jestem
        księżniczką, ale czekanie na izbie przyjec ponad 40 min w sytuacji gdy się cos
        niedobrego dzieje z moim dzieckiem jest niedopuszczalne- tak jest na Brochowie.
        Zanim dojade do szpitala to tez z pewnoscia urodze w samochodzie. Nie boje sie
        samego porodu ale TYCH LUDZI
        • Gość: czujduch Re: Panie Marszałku, gratulujemy trafnej decyzji! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 12:41
          Panikuj, panikuj. To Ci na pewno dobrze zrobi. Poprosimy jeszcze trochę
          desperackich podkoloryzowanych historyjek dla tej pani.
          • beatrycze911 Re: Panie Marszałku, gratulujemy trafnej decyzji! 02.03.06, 13:37
            Ty chyba nie masz pojecia jak wyglada sytauacja w szpitalu! jesli jestes
            kobieta to cie nie rozumiem a jesli facetem to znaczy ze twoja partnerka nigdy
            nie rodzila, wyobrazam sobie twoja panike w takiej sytuacji albo gdy lekarz -
            moze nie lekarz tylko DUPEK mowi Ci ze "z pani ciazy nic nie bedzie- moze sie
            wyroni!!!" a Tobie udaje sie utrzymac ciaze do 37 tygodnia, gdy ogladaja CIe
            jak zwierzatko i oczywiscie pytaja czy chcesz czekac - przeciez wystarczy maly
            zabieg! i to sa wlasnie lekarze! Nie mowie o jednej osobie bo od poczatku ciazy
            badalo mnie juz ponad 10 lekarzy. Dziwne jest tylko to ze lekarze, pielegniarki
            nie maja pojecia jak odebrac porod! Przeciez podstawowe przygotowanie maja!
            • Gość: czujduch Re: Panie Marszałku, gratulujemy trafnej decyzji! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 13:49
              Ale ten artykuł nie był o podtrzymaniu ciąży przez parę miesięcy, tylko o prawie
              normalnym porodzie. Podtrzymanie ciąży jest nerwowe, męczące, stresujące i tak
              dalej, a lekarze bywają różni i w takiej sytuacji łatwo uznać lekarza
              niedelikatnego za dupka. Ale ostatecznie udało się tę ciążę utrzynać całkiem
              daleko, więc coś chyba umieli?
    • Gość: zbid Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 13:05
      Kiedyś to był najbardziej profesjonalny szpital we Wrocławiu
    • Gość: Gość Ładnie, szpital nie pomógł ! Po co on jest skoro IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 02.03.06, 13:55
      nie potrafi pomóc ? Przecież jest po to, aby pomagać ! Wiadomo luksusów to tam
      nie ma, ale personel przynajmniej teoretycznie i częściwo praktycznie jest
      przeszkolony, zatem dziwi mnie zaistniała sytuacja ! Do niej nie powinno dojść.
      Gratulacje dla rodziców i młodego lekarza i jego kierowcy ! Wy panowie
      uratowaliście honor służby zdrowia, a szpital im. Babińskiego był bliski
      rzucenia wielkiej hańby na cała służbę zdrowia !
    • mi.chal Re: Jak szpital przestraszył się porodu 02.03.06, 14:17
      Tak, szpital powinien byc na kazdym rogu ulicy, bo przeciez w kazdej chwili moze sie cos komus stac, albo ktos moze zaczac rodzic...

      A poziom artykul jak prawie zawsze zenujaco niski. Ale moze teraz oplaca sie pisac takie artykuly, bo maja lepsze wziecie -> "Fakt".
    • Gość: kate Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.sympatico.ca 02.03.06, 15:05
      Antybiotyk dla dziecka bo urodzilo sie nie na sali porodowej i jak bys doczytal
      to prawie 4 tyg przed czasem.A to bardzo wazne.
      • Gość: czujduch Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.06, 15:07
        No i co z tego, że nie na sali porodowej?
        • Gość: frania Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.e-wro.net.pl 02.03.06, 18:19
          Stewardessy potrafią odbierać porody i zrobią to, gdy zajdzie potrzeba, a
          lekarze i pielęgniarki tego nie porafią i wpadaja w panikę- to chyba żart
          jakiś. Sama urodziłam czwórkę i mimo że jestem z wykształcenia filozofem, to
          pomogłabym kobiecie w potrzebie, bo mam już jakie takie doświadczenie i wiem,
          co sie w takich wypadkach robi.Całe szczęście, że ten szpital idzie do
          wyburzenia. Należy tylko dopilnować, żeby zwalniany stamtąd personel nie
          znalazł zatrudnienia w służbie zdrowia.A młody lekarz-bohater to na pewno zrobi
          karierę-w tym zawodzie potrzebna jest przede wszystkim odwaga.
          • Gość: czujduch Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.06, 08:06
            Stewardessy są szkolone na krytyczne sytuacje :-)
            A swoją drogą, to z tą paniką też mogło różnie być. Wyobrażacie sobie, żeby
            gazeta napisała "wczoraj do szpitala przyjechała rodząca. Ten szpital nie miał
            porodówki, ale wszystko poszło szybko, bez problemów i nie ma o czym pisać"?
        • Gość: marti Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 23:19
          A doczytałeś zdanie do końca? To z tego, że 4 tygodnie przed czasem -
          generalnie wcześniaki są bardziej podatne na infekcje...
          • Gość: czujduch Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.06, 08:08
            No, może z tego powodu. Ale nadal z miejscem porodu (o ile by to nie było w
            chlewie) nie ma to tak naprawdę większego związku.
    • Gość: gość Re: Jak szpital przestraszył się porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 18:33
      Doktorze Majchrak, może pomyśłi pan o zmianie kierunki specjalizacji???
      Z takimi refereencjami ma Pan spore szanse :-)
      Powodzenia w dalszej pracy zawodowej :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka