Dodaj do ulubionych

Na tropie satanistów

    • Gość: MARY Re: Na tropie satanistów IP: *.bitech.krakow.pl 04.03.06, 23:52
      AVE I SALVE DROGIM KOLEGOM ORAZ KOLEZANKOM! WLASNBIE RPZECZYTALAM TEN ARTYKUL
      I DOSZLAM DO WNIOSKU ZE JUZ NIE MA SZANS NA NORMALNE ZYCIE W TMY KRAJU. CZY DO
      CHOLERY JASNEJ NASI KOCHANI POLITYCY WIEDZA CO ROBIA?!KAZDY CZLOWIEK MA PRAWO
      DO DECYDOWANIA O SOBIE SAMYM! NIKT NAM NIE NARZUCA REGOL! ZARAZ PO SATANISTACH
      KOGO BEDA TEPIC? DRESOW?SKATEOW?PUNKOW?? NO KOGO?! A MOZE UZNAJA ZE MUZYKA
      NASZYCH K O L E G O W W SZELESZCZACEJ ODZIEZY SPORTOWEJ JEST
      NAJODPOWIEDNIEJSZA I WSZYSCY BEDA MUSIIELI NOSIC DRESY?! JUZ IM NAPRAWDE ROZUMU
      ODJELO. NIECH ROBIA CO CHCA ALE TE OSOBY K T O R E CZUJA SIE POKRZYWDZONE BEDA
      BRONIC SWOICH PRAW I BEDA AFERY, A LUDZI SLUCHAJACYCH METALU JEST W CHOLERE I
      TROCHE. JA SOOBISCIE BEDA WALCZYC JESLI PRZYJDZIE TAKI MOMENT
      JEDNOCZMY SIE!!! NIE DAJMY SOBIE PLUC W KASZE!

      P.S CYRKI BEDA JAK TOKYO HOTEL, CZY TAM PEKIN MOTEL CZY TOKY BURDEL- NIE WIEM
      JAK ICH ZWA , ALE JAK ICH NIE WPUSZCZA DO POLSKI W TYM ROKU NA KONCERT<KTORY MA
      SIE ODBYC> TO DOPIERO BEDA JAJA.
      ,MATKI Z 13LATKAMI OKUPUJACE RZAD, HAHA.....

    • Gość: kiki Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.06, 23:59
      Działalność sekt wszelkich, jak również ich propagatorów powinna być prawnie
      zakazana i ścigana z urzędu... sekta chrześcijańska również (co by nie było ten
      odłam judaizmu sektą jest).
      • Gość: Może Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.06, 04:00
        Gość portalu: kiki napisał(a):

        > Działalność sekt wszelkich, jak również ich propagatorów powinna być prawnie
        > zakazana i ścigana z urzędu... sekta chrześcijańska również (co by nie było ten
        > odłam judaizmu sektą jest).

        Działlność w ogóle powinna być zakazana. Byłby spoĸój z sektami.
    • Gość: Jakub Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 00:37
      a nasz Bóg ze starego testamentu do czego nawołuje?? Może do miłości i miłosierdzia? Ludzie przecież to jakaś bzdura.....
      • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.06, 16:20
        Nie blużnij! Nie nawołuje do nienawiści,do gadania bez sensu jak wielu na tym
        necie którzy twierdzą,że są mądrzejszy od Papieża i sobie jak im wygodnie
        wszystko po swojemu interpretują.A prym w tym wiedzie Tomek,ale jeszcze gorszy
        i najgłupszy w dodatku cham rzucający mięsem jest Ismen.Na niego i jego głupotę
        dosłownie nie ma już chyba ratunku!Nie docierają do niego żadne sensowne
        argumenty.Może to ciebie Isman trzeba poszczuć psem albo uwiązać kamień u szyii
        i wrzucić do rzeki.Przyjemnie ci teraz?Wstydż się o ile masz jakieś poczucie
        wstydu.Ale w naszej wierze nie ma nienawiści,jak niektórzy błędnie to odbierają
        to zależy od wyznawców i ich podejścia do wiary. KATOLIK MOŻE BYĆ ZŁY ALBO
        DOBRY,TO JUŻ ZALEŻY OD NIEGO,ALE SATANISTA JEST ZAWSZE ZŁY!A ATEISTA TO
        WSPÓŁCZESNY POGAN I NIESTETY CZĘSTO SZKODNIK!
        • tomek854 Re: Na tropie satanistów 05.03.06, 16:46
          > necie którzy twierdzą,że są mądrzejszy od Papieża i sobie jak im wygodnie
          > wszystko po swojemu interpretują.

          Proste pytanie: dlaczego, jeżeli Bóg dał mi wolną wolę, muszę uznać że prawidłowa jest interpretacja papieża a nie moja? (od razu zaznaczam, ze dogmat o nieomylności papieża możesz sobie odpuścić, bo to ludzie wymyślili, a wiele mamy dowodów na to, że to pic na wodę - choćby uparte trzymanie Kopernika na indeksie). Ja na przykład śmiem twierdzić, że Hawking to 5 razy mądrzejszy facet niż papież.

          > A prym w tym wiedzie Tomek

          - ale ty, pomimo, ze jesteś taki pewien swoich racji boisz się dyskusji ze mną. Może brak ci argumentów?

          > to zależy od wyznawców i ich podejścia do wiary. KATOLIK MOŻE BYĆ ZŁY ALBO
          > DOBRY,TO JUŻ ZALEŻY OD NIEGO,ALE SATANISTA JEST ZAWSZE ZŁY!A ATEISTA TO
          > WSPÓŁCZESNY POGAN I NIESTETY CZĘSTO SZKODNIK!

          A czytałeś ty kiedyś czarną biblię? Czy boisz się opętania? :] (jeżeli tak, to widać nie dosć silna jest Twoja wiara). Ja czytałem. Zasadniczo podejście satanistów do życia streściłbym w paru słowach: "Żyj jak chcesz i pozwalaj życ innym jak chcą, ale jak ktoś ci zalezie za skórę to mu daj popalić - nalezy mu się". Nie jest to takie złe podejście, co więcej wielu katolików stosuje je na co dzień... Te wszystkie rytuały to jest taka pusta otoczka ktora nic nie wnosi do wprowadzania ideologii w życie - tak jak np. klepanie różańcy. Natomiast wszystkie spostrzeżenia dotyczące kościoła katolickiego i chrześcijaństwa (a szczególnie zakłamaniu i hipokryzji tam panującej) są niezwykle trafne.
          • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.06, 17:45
            Bo to Bóg tak naprawdę powołał Papieża na to stanowisko i On mówi przez Niego.A
            wolna wola to nic innego jak sprzeciwianie się prawom Boskim-tak to się
            interpretuje.Nie słyszałem osobiście,by ktoś z innych teologów {bo o świeckich
            nie mamy co dyskutować}zaprzeczał dogmatom Papieża chyba,że w średniowieczu.A
            te twoje dowody mogą być pisane po prostu przez buntowników,odchodzących od
            Kościoła a nawet wiary,którzy chcą zniszczyć Kościół.Na pewno nie masz takich
            dowodów bo ich współcześnie nie ma.Czarna Biblia to wymysł buntownika chcącego
            sprowadzić ludzkość na manowce.Można żyć jak chcesz ale przykazań musisz
            przestrzegać żeby być zbawionym.Szatan ci zbawienia nie da,"zedrze z ciebie
            skórę",oszuka cię po prostu stwarzając pozory,że życie u jego boku jest
            atrakcyjniejsze a tymczasem ma cię w d....Naprawdę!Jest nie inaczej.A Chrystus
            uczy:ZA ZŁO NIE ODPŁACAJ SIĘ ZŁEM,ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ,MASZ PRZEBACZAĆ NIE 7
            RAZY ALE AŻ 77 RAZY GDY BRAT CIĘ SKRZYWDZI,GDY CIĘ KTOŚ UDERZY W LEWY POLICZEK
            NASTAW MU I DRUGI.Wiem,że to trudne,dzisiaj liczy się siła,przewaga ale często
            to są zli doradcy.Prawdziwie wygrany jest nie ten kto zwycięża siłą{wali z
            piąchy lepiej i z kopyta}ale kto zwycięża słowem lub w pokorze się wycofa.I
            wcale nie jesteś wtedy mięczak ale tak naprawdę zwycięzcą.Co innego oczywiście
            jak ktoś cię atakuje i zagraża twemu zdrowiu albo nawet życiu a słowem go nie
            pokonasz-musisz się bronić i nie żałować siły!Różaniec można klepać{bezmyślne
            powtarzanie}ale można się też na nim modlić i ma on moc,to nie są zwykłe
            bezwartościowe koraliki.To Matka Boska go ustanowiła i jest On dobrą bronią od
            strapień,złego i nieszczęść.Wielu również katolików Go unika a jest On ważną
            modlitwą o dużej mocy.
            • Gość: Esteta Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.06, 21:03
              Gość portalu: DM napisał(a):

              > Bo to Bóg tak naprawdę powołał Papieża na to stanowisko i On mówi przez Niego.A
              >
              Papież (o Jana Pawła II mi chodzi) był
              a) kiepskim poetą
              b) niezbyt lotnym filozofem
              c) takim sobie politykiem

              Umierał w otoczeniu najlepszych lekarzy, a jacyś idioci porównywali to ze
              śmiercią Chrystusa. Kościół jest bardzo mało chrześcijański - to twór Cesarzy
              (Konstantyn), którego zadaniem jest zachowanie na świecie kolejności dziobania.
            • tomek854 Re: Na tropie satanistów 05.03.06, 23:24
              > Bo to Bóg tak naprawdę powołał Papieża na to stanowisko i On mówi przez Niego

              To ty w to wierzysz. Ja na przykład wierzę, ze jedyną głową kościoła jest Bobby Henderson, który pierwszy został doktnięty Jego kluszczaną wypustką. Żadnen z nas nie udowodni drugiemu, że on ma rację, bo to kwestia wiary. A więc musisz niestety przyznać, że obiektywnie rzecz biorąc obie "prawdy" są tyle samo warte. Ja wiem, że Ty wierzysz w swoją. Ale od tego, że ty w to wierzysz nie stanie się to prawdą.

              > Nie słyszałem osobiście,by ktoś z innych teologów {bo o świeckich
              > nie mamy co dyskutować}zaprzeczał dogmatom Papieża chyba,że w średniowieczu

              A ja na przykład słyszałem. Jeden niedawno dostał zakaz prowadzenia zajęć na uczelni. Wybacz, że nie pamiętam nazwiska.

              > A te twoje dowody mogą być pisane po prostu przez buntowników,odchodzących od
              > Kościoła a nawet wiary,którzy chcą zniszczyć Kościół.

              No proszę. A ja myślałem, ze sam to napisałem, bo tak uważam. Widać jestem opętany :P

              > Na pewno nie masz takich
              > dowodów bo ich współcześnie nie ma

              Zrozum: to, że czegoś nie uznajesz, nie znaczy, że to nie istnieje. Sama wiara nie sprawi, ze to się stanie. Jeżeli będziesz wierzył w rózowe słonie, to raczej żadnego nie zobaczysz. Jeżeli uważasz, że zyrafy nie mają prawa istnieć - nie znaczy to, że znikną. Są kwestie wiary, ale są też niezaprzeczalne fakty.

              > Można żyć jak chcesz ale przykazań musisz
              > przestrzegać żeby być zbawionym

              Oczywiście: nie zabijaj, nie kradnij, miłuj bliźniego swego - to są wartości uniwersalne.

              > A Chrystus
              > uczy:ZA ZŁO NIE ODPŁACAJ SIĘ ZŁEM,ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ,MASZ PRZEBACZAĆ NIE 7
              > RAZY ALE AŻ 77 RAZY GDY BRAT CIĘ SKRZYWDZI,GDY CIĘ KTOŚ UDERZY W LEWY POLICZEK
              > NASTAW MU I DRUGI.

              Oczywiście. Tak nauczał Chrystus - tylko nie pamiętam, żeby te fragmenty BIblii akurat były pisane z caps-lockiem... Można to ująć innymi słowami: mądry głupiemu ustępuje. Poniewaz i ja tak uważam - nie jestem satanistą.

              >To Matka Boska go ustanowiła i jest On dobrą bronią od
              > strapień

              Czy mógłbyś zacytować fragment biblii w którym Matka Boska ustanawia rózaniec?
              Bo ten, w którym Jezus podaje uczniom słowa modlitwy "Ojcze nasz" to znam, ale tamtego to jakoś nie.
        • ismael Re: Na tropie satanistów 05.03.06, 20:27
          Gość portalu: DM napisał(a):
          "....Nie nawołuje do nienawiści,....ale jeszcze gorszy
          > i najgłupszy w dodatku cham rzucający mięsem jest Ismen(ismael parówo). to
          ciebie Isman trzeba poszczuć psem albo uwiązać kamień u szyi i wrzucić do rzeki.
          .....Ale w naszej wierze nie ma nienawiści,jak niektórzy błędnie to odbierają
          "....
          rotflll...stary ..po prostu sie popłakałem ze smiechu , w ciagu 1 postu jestes w
          stanie sam sobie zaprzeczyc , nie nawołujesz do nienawisci ale bys mnie utopił w
          łyzce wody :)))) , nie wysilaj sie , nie ty pierwszy cieniaczku ...na katolik.pl
          jedna niunia od egzorcyzmów uznała mnie za najgorsza kanalie jaka chodzi pod
          słońcem na terenie rzeczpospolitej i najgorszego demona z lajcikowego portalu
          satan.pl gdzie przestałem bywać z powodu jego skatolenia . Zycze ci samych
          sukcesów w dalszym ewangelizowaniu forumowiczów i niesieniu swiatła ekumenii.
          Niestety wasze swiatło mi sie nieodparcie ze swiatłem stosów kojarzy :P
    • Gość: Fred z ohio Re: Na tropie satanistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 12:14
      Kościół jest instytucją nastawioną na maksymalny zysk.Jaśli kasa wpływa nie do
      rąk kościoła a kogo innego to oczywiście jest bardzo niedobrze według
      katolików.Przypomnijmy sobie fakt wypowiedzenia wojny Owsiakowi przez Ojca
      Tadeusza.A jeśli chodzi o satanizm to jest to kolejna próba mydlenia ludziom
      oczu pierdołami NA POKAZ!!!Walcie sie pseudo katolicy!!!
    • Gość: ja Re: Na tropie satanistów IP: 213.199.218.* 05.03.06, 14:54
      taa a w telewizji powinny bys 3 programy: tv trwam, trwam 24h <wiadomości całą
      dobę> i program muzyczny trwam w muzyce ,gdzie non stop leci arka noego>.
      Brawo, k..wa brawo.
    • Gość: Onan Barbarian Re: Na tropie satanistów IP: *.chello.pl 05.03.06, 15:59
      Nikt mi nie zabroni chodzić na koncerty i słuchać takiej muzyki jakiej ja chce
      w związku z tym faszysta odwołujący koncerty sz.p. nowak może mnie pocałować
      w... a jak zacznie mieszać w mojej okolicy to sie srogo zawiedzie
      • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.06, 17:06
        KIEDY PRZYJDZIE TRWOGA WTEDY BĘDZIE DO BOGA.Bóg przestrzega i
        mówi:"Czuwajcie,bo nie znacie dnia ani godziny w którym Syn Człowieczy
        przyjdzie",jest i wzmianka:"Sprawiedliwi będą zbawieni a żli wrzuceni w ogień
        piekielny,tam będzie płacz i zgrzytanie zębami".To nie są cytaty księdza
        Grzesia który sobie coś po swojemu wymyśla ale pochodzą z ewangelii od samego
        Jezusa Chrystusa i nie róbcie z siebie błaznów i drwin interpretując po swojemu
        tak jak myślicie,jak wam wygodnie bo wam może naprawdę coś złego się
        przytrafić.Bóg naprawdę ma władzę nad wami,dzięki niemu
        oddychacie,jecie,bawicie się i wszystko robicie.Mściwy nie jest ale czasem musi
        człowiekowi przemówić do rozsądku żeby przejrzał.I naprawdę nie jeden został
        już wyciągnięty,uratowany od wiecznej przepaści.Jak ktoś nie chce wierzyć i
        myśli w kategorii,że coś mu się narzuca grubo się myli,jest to jego strata i
        tragedia.Pomyśl człowieku i nie obrażaj Boga,Kościoła bo spotka cię
        kara,będziesz nad sobą płakał.Bóg przebaczy tylko tym co w niego niewierzą bo
        nikt im nie pokazał do niego drogi,nie nauczył ich o Nim,nie chciał
        ochrzcić.Ale nie będzie litościwy dla tych co go świadomie odrzucają i z Nim
        walczą jak np.Ismen.Są tutaj spory,że w Boga można wierzyć ot taka bez
        chodzenia do Jego świątyni-Kościoła,tylko w sercu.Właśnie że nie można bo to
        jest tak jakbyś kogoś kochał,pisał listy,rozmawiał przez internet,telefon ale
        nie chciał się z nim spotykać.To mądre słowa.NA TWARDEJ SKALE ZBUDUJESZ MÓJ
        KOŚCIÓŁ A BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGĄ- tak mówił Chrystus do Św.Piotra.Nie
        można być dobrym chrześćjaninem nie chodząc choć raz w tygodniu w niedzielę do
        Kościoła,nie przestrzegając 10 przykazań Bożych.Zaraz ktoś powie,że Kościół
        jest złyy i księża.Do Kościoła zakrada się szatan który chce go
        zniszczyć,skłócić{sądzę że tak może być z Rydzykiem który niby mówi coś
        dobrze,a z drugiej strony sieje nienawiść i nie zachowuje skromności wyciągając
        przeważnie dla siebie od biednych staruszek ostatnie pieniądze,popatrzcie:od
        niego odcina się większość księży i ja się też za niego wstydzę bo nie do końca
        robi dobrą robotę Kościołowi i Chrystusowi},w zło popadają księża i inni
        duchowni,ale nie wszyscy to są przypadki.Ja chodzę do Kościoła dla Boga a nie
        dla nich,.,w mojej parafii księża są ok,skromni i naprawdę dobrzy.Księża to
        tacy ludzie jak inni i też grzeszą ale są naprawdę tacy z powołania.I nie można
        mówić,że cały Kościół jest zły bo tak naprawdę to są jednostki.To żaden
        argument:nie chodzę bo Kościół jest zły,ty masz chodzić,modlić się za siebie
        byś nie upadł na wierze,moralnie i modlić się za Kościół bo bez niego nie ma
        zbawienia.Kościół to Chrystus mieszkający w Najświętszym Sakramencie....Ta
        muzyka satanistycna nie ma żadnych wartości,sensu ani przesłania,po prostu jest
        do niczego!Nikt nie każe słuchać ARKI NOEGO ale są inne fajne zespoły których
        muzyka dobrze oddziałuje na człowieka ale nie satanistycna bo ona go ogłupia.
        • Gość: Alef_one Panie DM IP: *.wroclaw.mm.pl 05.03.06, 18:29
          Wcale Boga nie prosiłem żeby mnie stwarzał jako niebytowi było mi doskonale i
          bardzo bym chętnie do tego stanu powrócił. Boga się nie boję i mam z nim na
          pieńku - tyle zła wyrządził swoim aktem stworzenia.
        • tomek854 Re: Na tropie satanistów 05.03.06, 23:43
          > KIEDY PRZYJDZIE TRWOGA WTEDY BĘDZIE DO BOGA.

          Pewnie. W przypadku ekstremalnego stresu w człowieku wyłażą na wierzch atawistyczne zachowania. Następnym etapem jest kulenie się w kącie i całkowite oderwanie się od rzeczywistości.

          > To nie są cytaty księdza
          > Grzesia który sobie coś po swojemu wymyśla ale pochodzą z ewangelii od samego
          > Jezusa Chrystusa i nie róbcie z siebie błaznów i drwin interpretując po swojemu
          > tak jak myślicie,jak wam wygodnie bo wam może naprawdę coś złego się
          > przytrafić.

          Mam rozumieć ,że uzurpujesz sobie prawo do grożenia mi w imieniu Boga? :-)
          Poza tym nie wiem czy wiesz, ale nikt Jezusa na dyktafon nie nagrał. Istnieje bodaj trzydzieści kilka ewangelii, a każda różni się w szczegółach. Kośćiół wybrał sobie cztery najwygodniejsze dla niego...

          > Są tutaj spory,że w Boga można wierzyć ot taka bez
          > chodzenia do Jego świątyni-Kościoła,tylko w sercu.Właśnie że nie można bo to
          > jest tak jakbyś kogoś kochał,pisał listy,rozmawiał przez internet,telefon ale
          > nie chciał się z nim spotykać.

          Aha :-) Tylko że co, jeżeli w Kościele nie ma boga, tylko zalągł się tam Szatan - jak w średniowieczu? O ile pamiętam Jezus nie spotykał się z uczniami w światyniach i mowił (przepraszam, jeżeli przekręcę, mówię z pamięci) "GDZIE DWÓCH LUB TRZECH SIĘ ZBIERZE W IMIĘ MOJE TAM JA Z NIMI BĘDĘ" - ze użyje Twojej maniety pisania wersalikami słów Bożych... NIe mówił "GDZIE TŁUMY PRZYJDĄ DO KOŚCIOŁA W NIEDZIELE, BĘDĄ DAWAĆ NA TACĘ, TAM JA Z NIMI BĘDĘ"

          > Nie
          > można być dobrym chrześćjaninem nie chodząc choć raz w tygodniu w niedzielę do
          > Kościoła,

          A Pustelnicy? Całe lata mieszkali na odludziu, do kościoła nie chodzili, a zostali świętymi. Czyz nie bylo oni dobrymi chrześcijanami? A protestanci spotykający się w zborach czy domach modlitewnych? Albo prawosławni w cerkwiach? NIe są dobrymi Chrześcijanami?

          > Ta
          > muzyka satanistycna nie ma żadnych wartości,sensu ani przesłania,po prostu jest
          > do niczego!

          Zdecydujmy się: mówimy o muzyce, czy o treściach? Jeżeli chodzi o muzykę, to istnieje także metalowa scena chrześcijanska, więc to nie jest argument. Np.Armia - nie jest wartościowym zespołem?

          Natomiast jeżeli chodzi o sens, to w piosence "O je je je Jezus kocha mnie o je je je je jak on kocha mnie umpa umpa on panem moim jest" także wiele sensu nie widzę. Są dobre zespoły "satanistyczne" i są dobre zespoły "chrześcijańskie", Ja słucham i takich i takich.
    • Gość: theknL Re: Na tropie satanistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 16:31
      pajac...
    • Gość: kartoon Re: Na tropie satanistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 16:57
      a to glowna rozrywka satanaistow ;) s6.bitefight.pl/c.php?uid=47307
      • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.03.06, 17:12
        Ścierwo,żle się robi jak ją widzę.Precz ze śmieciami!
        • ismael Re: Na tropie satanistów 05.03.06, 20:36
          Gość portalu: DM napisał(a):

          > Ścierwo,żle się robi jak ją widzę.Precz ze śmieciami!

          a gdzie twoja miłosc blizniego????? buhahahaha , sam jestes smieciem gnoju z
          ryjem pełnym faryzeuszowskich frazesów a dusze masz czarna od nienawiści padlino
          .roznica miedzy nami jest taka ze mnie nie przeszkadza wasze wycie w
          kosciołach,wasze tepe xiańskie ryje omiatam obojetnym wzrokiem i co najwyzej
          pluje na ulicy na widok zakonnicy.....wy natomiast najchetniej spalilibyscie na
          stosach kazdego inaczej myslacego niz dogmaty waszej chorej wiary przewiduja, i
          kto tu jest sekciarzem niebezpiecznym dla społeczeństwa???? ile setek tysiecy
          niewinnych ludzi wyrżnał twój miłujacy blizniego swego kosciół kanalio
          papistowska??? won ssać stułe i hostyje łykaj pomiocie inkwizycyjny :D
          • tomek854 Re: Na tropie satanistów 05.03.06, 23:46
            E, akurat ma rację tutaj. To bitefight to kompletny spam. Kto zmusi więcej naiwnych internautów do klikania tam - ten ma więcej punktów. Proponuję dodać do słów wykropkowywanych "bitefight" w ustawieniach fdorum. I zaraz to napisżę w forum o forum.
    • Gość: The Trooper Re: Na tropie satanistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.06, 17:49
      Wolność słowa, Wolność poglądów, Wolność wyznania!!! Nie jestem satanistą, ale
      jestem fanem muzyki metalowej, i to jest tak zwana dyskryminacja!!! A dlaczego
      nikt nie sprzeciwi się temu, że w hip hopie promuje się tak zwane "jaranie"
      marichuany?? Przecież w Polsce jest to nie legalne!!! Ja wam powiem czemu. Bo
      "Metali" jest mniej, i mają mniejszą siłę buntu!!!
    • Gość: 88 Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 19:09
      Ten człowkie jest chyba chory psychicznie! Pewnie jak był mały to krzyzem w
      kosciele leza i sluchal co to ksiadz z ambony mowi o satanistach i teraz
      wyglasza tego typu opinie.
    • Gość: Poranek Re: Na tropie satanistów IP: 80.54.43.* 05.03.06, 21:02
      Ale gość ten NOWAK - miejsce w niebie sobi urabia albo, chody u Rydzyka
      wyrabia . Na listę płac wszechobecnego TRWAM chce się dostać. Szkoda, ze muszę
      w kraju Rządzących DEBILI żyć.
    • Gość: Gamstrathus! Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:29
      Ryszard Nowak pojawił się na mojej liście osób do niezwłocznej anihilacji!
      Śmierć takim! Niech sobie wsadzi swoje protesty! Hail Unholy Black Fucking
      Metal and Dark Funeral Forever Rise!
      • Gość: Gamstrathus Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:39
        jest tylko jeden sposób, aby nikt sie nie wpie..ł do czarnej sztuki!
        Zabić wszystkich oponentów!!!
        • Gość: Gamstrathus Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 21:42
          to działa tylko w jeden sposób...wy nam, tak i my wam !!!
          ma ktoś zapałki ?
          • ismael Re: Na tropie satanistów 05.03.06, 21:57
            Gość portalu: Gamstrathus napisał(a):

            > to działa tylko w jeden sposób...wy nam, tak i my wam !!!
            > ma ktoś zapałki ?
            hehehe ."mamy butelki z benzyna i kamienie ":PPPPP
    • Gość: Dimmu Burger Re: Na tropie satanistów IP: *.wlan.biz.tm / *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 09:29
      Wydaje mi się, że każdy kto chce się udać na taki koncert dokładnie wie co
      muzycy mają do zaprezentowania. Dlatego to nie może być propagowanie, skoro
      ludzie chcą tego słuchać.
    • Gość: satanistka Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 09:35
      Zabroncie mi korzystanie z internetu... bo oto tu wlasnie glosze haslo
      nienawisci i pogardy: ZABIC Nowaka, ktory atakuje muzyke, ktorej nie probowal
      poznac!! Zapraszamy pana na metalmanie, festiwal, gdzie obok "satanizmu" mamy
      obraz wielkiej przyjazni, sympatii, zrozumienia wsrod ludzi, ktorych polaczyla
      ta "satanistyczna muzyka". No i co z tego, ze na koncercie zespol
      wyspiewuje "zabic ksiedza"... skoro po koncercie zaden z przybylych tam fanow
      nie zastosuje sie do tych slow... Nie ladnie krytykowac cos, o czym nie ma sie
      pojecia!
    • Gość: Mitra Satanizm i nazizm IP: 212.244.78.* 06.03.06, 10:46
      Jeżeli satanizm polega, jak to niektórzy próbują wciskać, nieomal na karmieniu
      gołąbków i przeprowadzaniu staruszek przez ulicę, a przy tym "życiu na swój
      własny sposób", to skąd taka wielka frekwencja sympatyków nazizmu wśród
      satanistów?

      Żeby nie być gołosłownym: scena NSBM (National Socialist Black Metal) tworzona
      jest w dużej mierze przez satanistów-hitlerowców. Poczytajcie sobie wynurzenia
      takich artystów jak Satanic Warmaster, (The True) Frost albo Grand Belial's
      Key. Są to naziole skrajni. O ile jeszcze naziol zwykły, skin, będzie czasem
      coś bąkał w stylu, że może z tymi Żydami to była może pewna przesada,
      satanaziol Holocaust wychwala.

      W mniej podziemnym satanizującym metalu: David Vincent z Morbid Angel zupełnie
      jednoznacznie określał się jako sympatyk Rzeszy i NS, zamieszczał nawet
      dedykacje dla wielkiego przywódcy, o którym nie wolno głośno mówić. Glenn
      Benton oskarża o to samo braci Hoffmanów (wszyscy są obecnymi/byłymi członkami
      Deicide).

      Idźmy dalej: sam Anton Szandor La Vey przynajmniej nie miał nic przeciw
      obecności w jego Church Of Satan ludzi o jednoznacznych sympatiach
      nazistowskich, jak Boyd Rice. Personalne więzi między CoS a American Nazi Party
      są powszechnie znane.

      Inne organizacje. Order of Nine Angles, jeden z większych kościołów
      satanistycznych, zrzesza m.in. Temple 88

      ona.satanicwebsites.com/
      bynajmniej nie od roku założenia organizacji.

      No i co, rybeńki?
      • tomek854 Re: Satanizm i nazizm 06.03.06, 11:28
        Jeżeli katolicyzm to taka religia miłości, jak niektórzy nam próbują wmowić, to skąd wśródj jej sympatyków w młodzieży wszechpolskiej tylu nazistów? :-)
        • Gość: Mitra Re: Satanizm i nazizm IP: 212.244.78.* 06.03.06, 11:40
          Nie jestem niestety katolikiem ani chrześcijaninem, więc twój błyskotliwy i
          jakże merytorycznie bogaty kontratak na zasadzie "A u was biją Murzynów" trafił
          jak kula w płot.

          Skądinąd, gdybyś się trochę wysilił, dowiedziałbyś się, że duża część skinów-
          nazioli to zdeklarowani antychrześcijanie, reszta ma do KRK stosunek olewający.
          • Gość: Syrenka Re: Satanizm i nazizm IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.03.06, 15:12
            Nazistów popierali ludzie otumanieni i zmanipulowani wywodzacy się zarówno
            spośród wiernych kościołów chrześcijańskich, ateistów, wyznawców różnych tam
            germańskich i pogańskich bóstw (o ile mnie pamięć nie myli to na
            starogermańskich mitach został zbudowany pangermański image hitleryzmu i jeszcze
            na symbolice solarnej...) i pewnie i jakaś grupa satanistów. Cóż z tego? Ano
            nic. Że kilku kolarzy poparło w wyborach Kaczyńskiego może świadczyć o tym, że
            Kaczyński wygrał głosami cyklistów? Jasne, że nie. To tak jak słynne misiowe "a
            każdy pijak to złodziej". To się kupy nie trzyma. A tak zupełnie poważnie: o ile
            wiem to dla nas liczy się realizowanie pewnej wolności, ale bez wpieprzania się
            innym z buciorami w życie. I chyba nie tylko nam. Dajcie więc w koncu święty
            spokój pamiętając, że "kto sieje wiatr..."
            • Gość: Mitra Re: Satanizm i nazizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.06, 20:22
              > Nazistów popierali ludzie otumanieni i zmanipulowani wywodzacy się zarówno
              > spośród wiernych kościołów chrześcijańskich, ateistów, wyznawców różnych tam
              > germańskich i pogańskich bóstw (o ile mnie pamięć nie myli to na
              > starogermańskich mitach został zbudowany pangermański image hitleryzmu i jeszcz
              > e
              > na symbolice solarnej...) i pewnie i jakaś grupa satanistów. Cóż z tego? Ano
              > nic.

              Mnie nie chodzi o popieranie Hitlera w 1933 czy 1937, kiedy naprawdę trudno było przewidzieć, czym to się skończy (tzn. wiadomo było, że będzie wojna, ale Auschwitz można było nie wykoncypować. Tylko o to, że kupa twoich (?) braciszków w wierze, wiedząc, co się stało, te najbardziej przerażające aspekty nazizmu chętnie afirmuje.

              > Dajcie więc w koncu święty
              > spokój pamiętając, że "kto sieje wiatr..."

              Co, ochlapiesz mnie Black No. 1?
          • tomek854 Re: Satanizm i nazizm 06.03.06, 17:39
            Chciałem tylko pokazać, że sataniści nie mają monopolu na zgarnianie do siebie nazistowskiego ścierwa. Tymbardziej, że prawdziwemu sataniście poinna rasa zwisac.
            • Gość: Mitra Re: Satanizm i nazizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.03.06, 20:16
              "Tymbardziej, że prawdziwemu
              sataniście poinna rasa zwisac."

              " Niech mi ktoś wyjaśni, co ma wspólnego "ratowanie białej rasy" z ideologią black metalu??? Uważam, że zdecydowana większość ludzi zamieszkujących tą planetę jest bezużyteczna i nie ma dla mnie ŻADNEGO znaczenia, jaki jest ich kolor skóry, pochodzenie etc."

              "Generalnie jestem bardzo aspołeczną jednostką. Obcowanie z ludźmi na dłuższą metę jest dla mnie męczące. Ograniczam swoje kontakty do niezbędnego minimum. Jeżeli chodzi o ludzkość, to generalnie nie dbam o to, czy ktoś jest "religijny" czy "niereligijny". Mam ogólny wstręt do ludzi, są dla mnie bezwartościowym robactwem, które panoszy się na tej planecie niczym zaraza."

              No, to zmienia postać rzeczy. Demokrata.pl, panie, nieomal.

              Tu można pospijać więcej miodu z ust tego autorytetu moralnego:

              www.oldtemple.com/magazine/wywiad_thunderbolt_kruk.html
              BTW - który satanista jest prawdziwy? Bo co którzy wyskoczą z jakąś akcją typu rozwalenie cmentarza czy zaciukanie kolegów (jak parę lat temu w Rudzie Śl.), podnoszą się głosy, że to na pewno nie byli prawdziwi sataniści. Bo prawdziwy satanista, nieprawdaż, nic tylko karmi gołąbki i przeprowadza staruszki przez ulicę - wracamy do punktu wyjścia.
              • Gość: Syrenka Re: Satanizm i nazizm IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.03.06, 23:30
                To Ty wracasz do punktu wyjścia. Nic nie zrozumiałeś. Poglądy fanów blackmetalu
                mnie kompletnie nie interesują (tak jak życie erotyczne Michała Wiśniewskigo).
                Czy oni sie podniecają głową kota czy zieloną rasą to ich sprawa, ich
                psychiatrów ew. prokuratora. To,że jakiś półdebil stawia się ponad wszystkim
                bełkotliwie to artykułując świadczy o nim jak najgorzej. Ale jak to świadczy o
                satanistach? Srak. To tak jakby ogół forumowiczów GW ocenać po Twoich lub moich
                postach. Nazistowskie rojenia czy będą motywowane miłością do bafometa czy
                księcia siddharthy zawsze będą niedobre i idiotyczne. Jeszcze bardziej
                idiotyczne jest obarczanie winą za te idiotyzmy satanistów. W ruchach
                faszystowskich zdecydowanie przeważają katolicy, ale czy komuś przychodzi do
                głowy oskarżanie kościoła o propagowanie eksterminacji żydów???? Pomyśl zanim
                znów na kogoś naplujesz
                • Gość: Mitra Re: Satanizm i nazizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 00:20
                  Primo. Poglądy fanów black metalu są o tyle istotne, że - przypominam - ich kwestia wywołała całą dyskusję.

                  Secundo. Jak powyższe świadczy o satanistach? Tak, że ten subtelny dżentelmen się satanistą mieni i ja nie znajduję powodu, żeby mu nie wierzyć. Czyżbyś wchodziła w rolę satanistycznego Magisterium, ex cathedra odbierającego mu takie prawo? Ciekawe, ciekawe...

                  Tertio. Owszem, zdarzają się książki w rodzaju sławetnego "Papieża Hitlera" o Piusie XII, gdzie blisko do tez, jakie zasugerowałaś. BTW, zarówno faszyści jak i naziści byli przecież przeważnie katolikami czy protestantami czysto formalnie, z racji chrztu i wychowania, natomiast światopoglądy dość mocno odbiegały od proponowanego przez KRK.

                  Quarto. Przejdźmy na moment do tzw. eleganckiego satanizmu. Z mojego punktu widzenia (tzw. agnostyk, najbliższy tradycji stoickiej, społeczno-polityczny konserwatywny liberał) to zdecydowanie nic ciekawego. La Vey i jego wyznawcy powtarzają w prymitywny sposób stare jak świat argmenty antyteologii naturalnej (lepiej sobie poczytać Hume'a), obudowują to jakimś pop-jungizmem, wciągają do swojego szemranego biznesu biednego Nietzschego, który, gdyby żył, połamałby zapewne na tych ludziach ostatnich swą laskę. Crowley to już zabobon kompletny, do n-tej potęgi. "Normalni" sataniści to albo niedorobieni ateiści, nie wiedzieć po co wyciągający postać z judeochrześcijańskiego bestiariusza, albo żałośni osobnicy, bardzo obrażeni z jakiegoś względu na Pana Boga, albo wreszcie łapacze jakichś nieistniejących "mocy". Nic specjalnego.
                  • Gość: Syrenka Re: Satanizm i nazizm IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.03.06, 10:15
                    To że sam w sobie satanizm jest dęty i płytki jest nie do ukrycia. Obudowywanie
                    go mrocznymi rytuałami czy malowniczymi wizerunkami prowadzi jedynie w ślepą
                    uliczkę. Ja sam mam problem taki, że nie jestem w stanie oddawać czci żadnym
                    symbolom. Mogę śmiało za Kleyffem powtórzyć, że na nie sram. O Laveyowskiej
                    biblii szatana mam opinię taką, że jest to jedynie quasimroczny pretekst do
                    świntuszenia dla zblazowanych dupków z holiłudu i okolic. Zresztą bardzo ładnie
                    go sam określłeś;-))) Blackmetal mnie po prosu męczy począwszy od muzyki a
                    skończywszy na kompletnie idiotycznym wizerunku. I tez nie jestem
                    reprezentatywny. kim jest "prawdziwy" satanista? A kim jest "prawdziwy"
                    człowiek? Wiem mniej więcej kim jestem ja i starczy. Nie chcę tylko by dorabiano
                    mi czyjąś gębę - np takiego wypacykowanego thunderbolta, który kojarzy mi sie z
                    Alice Cooperem - niskobudżetowym i bez poczucia humoru. Kurcze i co - może lata
                    rano po bułki z tak zmarszczonym czołem? Chyba, że poluje na koty he, he, he
                    Wyciąganie wniosków dotyczących ogółu na podstawie jednostkowego przypadku nie
                    jest szczególnie mądre - czy chodzi o pana Paimona czy mnie czy kogokolwiek.
                    Wyrazy szacunku!
                  • tomek854 Re: Satanizm i nazizm 07.03.06, 16:56
                    > Primo. Poglądy fanów black metalu są o tyle istotne, że - przypominam - ich kwe
                    > stia wywołała całą dyskusję.

                    O, nie. Dyskusję wywołały poglądy LPRu który chce zakazać koncertów muzyki metalowej.

                    > Quarto. Przejdźmy na moment do tzw. eleganckiego satanizmu. Z mojego punktu wid
                    > zenia (tzw. agnostyk, najbliższy tradycji stoickiej, społeczno-polityczny konse
                    > rwatywny liberał) to zdecydowanie nic ciekawego.

                    Mnie też nie pociąga. Ale zakazywanie tego jest bez sensu.
              • hurysa1 Jestem muzułmanką 07.03.06, 10:08
                Sataniści to jakiś dęty problem. KK na odwyrtkę - czarne msze i inne pierdoły.
                Może któryś katolik zmierzy się z tradycją Proroka?
                • Gość: Syrenka Re: Jestem muzułmanką IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.03.06, 10:18
                  he he prowokatorka
      • ismael Re: Satanizm i nazizm 07.03.06, 11:50

        >
        > No i co, rybeńki?

        sa ludzie i taborety , na naszych czołowych netowych forum satanorium.pl i
        satan.pl nie uswiadczysz ani jednego naziola a jakiekolwiek przejawy
        antysemityzmu czy rasizmu sa tepione z pełna konsekwencja, parokrotnie
        przeprowadzane akcje prowokacyjne nie wykazały wsród userów jakichkolwiek
        sympatii w stosunku do nazizmu. No ale sa rózne nurty, nie mniej uprasza sie o
        nie wrzucanie wszystkich satanistów do worka oznaczonego "88" i swastyka.
        Pozdrawiam :)I/A
    • Gość: Czeski Re: Na tropie satanistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 09:33
      ten cały ryszard to jeden wielki odiota, ja jestem ateistą i mam chyba jakieś
      prawa do cholery, znowu katolicy wchodza a buciorami w moje i nasze życie.
      • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 11:29
        Jak jesteś ateistą to bądż ateistą pokornym i szanuj innych jako katolicy{ci
        prawdziwi} szanują ateistów:KOCHAJ BLIŻNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO.To
        przykazanie miłości dotyczy się i ateistów bo czy wy ateiści
        {poprzednik,Tomek,Jsmen}chcielibyście żeby wam też ktoś dogryzał jak i wy tu
        dogryzacie.Na pewno nie,no to więcej pokory.Przy ateiżmie jest etyka dość
        bliska zasadom chrześćjańskim.Nie można Tomek być dobrym katolikiem czy
        prawosławnym i nie chodzić do świątyni,ci pustelnicy o których mówisz nie
        chodzili do świątyni bo ich nie było a tam gdzie są to trzeba chodzić bo to
        jest czczenie Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.Jezus jak żył to
        chodził sam do światyni i tam nauczał,więc i my musimy to robić.Modlić się
        można prawie wszędzie ale trzeba też iść tam gdzie Bóg jest faktycznie obecny.A
        taca?Nie ma obowiązku rzucania kasy do niej,Kościół zachłanny nie jest i nie
        wyrzuca tych co nie dają,są księża którzy udzielą pogrzebu,wesela za darmo
        {niewiarygodne ale prawdziwe,nie wszyscy księża to dusigrosze}.A są koszty
        oświetlenia,ogrzewania,remontu Kościoła i zakupów ważnych potrzebnych rzeczy
        np.szaty liturgiczne.Nic nie ma za darmo,to wszystko kosztuje.W mojej parafii
        księża nie jeżdżą luksusowymi autami a robią dużo,w Kościele jast ciagle coś
        remontowane,dokupowane i w tym przypadku nie można narzekać i obrażać u nas na
        księży nazywając ich zdziercami,cwaniakami,kłamcami.KTOŚ KTO NIE CHCE WIERZYĆ
        ZAWSZE SZUKA SOBIE WYMÓWEK NAWET GDY SĄ NIEUZASADNIONE.
        • Gość: O.Tadeusz Rydzyk Czy jes religia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:52
          Religia jest dla ludzi słabych.Boga wymyślono po to aby zarobić,nie bac sie
          śmierci i dzierżyc władze.Tolerancja także jest nosensem samym w sobie tak jak
          i demokracja jest poprostu utopią i zwykłą fantazją.
        • Gość: O.Tadeusz Rydzyk Czym jest religia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:58
          Religia jest dla ludzi słabych.Boga wymyślono po to aby zarobić,nie bac sie
          śmierci i dzierżyc władze.Tolerancja także jest nosensem samym w sobie tak jak
          i demokracja jest poprostu utopią i zwykłą fantazją.
          • Gość: DM Re: Czym jest religia? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 16:51
            Zgadza się,i dla takich słabych jak ty żeby się podnieśli z duchowej przepaści
            i zmienili swoje życie,zrozumieli że Bóg istnieje bo na to są dowody.Dla takich
            jak ja i również ty wiara jest potrzebna żeby czuć się umocnionym,bo ona
            człowieka umacnia i podnosi na duchu w zwątpieniu.To w Bogu mozna znajść
            odpowiedż na wiele pytań,problemów."Tylko w Bogu jest moja wiara,tylko w Bogu
            jest ma nadzieja,tylko w Bogu jest moja miłość,tylko w Bogu nie jestem sam"-
            słowa piosenki.Wiara jest potrzebna żeby nie ulec ateizacji i demoralizacji z
            Zachodu jakiej nie jedna osoba na tym forum uległa.Taką demoralizacją jest
            m.in. satanizm.
            • tomek854 Re: Czym jest religia? 07.03.06, 17:16
              > Zgadza się,i dla takich słabych jak ty żeby się podnieśli z duchowej przepaści
              > i zmienili swoje życie,zrozumieli że Bóg istnieje bo na to są dowody.

              Mógłbyś podać te dowody? Ale takie prawdziwe, które przekonają każdego, a nie tylko takiego, kto w nie wierzy. Bo takie, które przekonuą tylko wierzących to są i na istnienie UFO, i potwora z Loch Ness i Krasnoludków...
            • ismael Re: Czym jest religia? 12.03.06, 18:43
              Gość portalu: DM napisał(a):
              Taką demoralizacją jest
              > m.in. satanizm.

              Nie chce mi sie z toba gadac tepy pajacu i clownie w moherowym berecie, masz
              umysł ameby i "milszy mi pantofelek niz ty ....." Ile ty masz lat kretynku
              boschy by wyrazac takie potłuczone opinie??? co przezyłes w zyciu ? jakie masz
              doswiadczenia?? Jak cie czytam to jak majaczenia totalnego schizofrenika
              maniakalno-paranoidalnego.Szkoda ze elektrowstrzasy wycofano z wspołczesnej
              terapii psychiatrycznej.... wielu osobom w moherowych beretach b.by sie przydały.
        • tomek854 Re: Na tropie satanistów 07.03.06, 17:15
          > Jak jesteś ateistą to bądż ateistą pokornym

          Aha. A może pokornym katolikiem by wypadało być?

          > {poprzednik,Tomek,Jsmen}chcielibyście żeby wam też ktoś dogryzał jak i wy tu
          > dogryzacie.

          Jeżeli podawanie konkretnych argumentów to jest to samo co dogryzanie to tak. Chciałbym, abyś w dyskusji używał konkretnych argumentów.

          > bliska zasadom chrześćjańskim.Nie można Tomek być dobrym katolikiem czy
          > prawosławnym i nie chodzić do świątyni,ci pustelnicy o których mówisz nie
          > chodzili do świątyni bo ich nie było a tam gdzie są to trzeba chodzić bo to
          > jest czczenie Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.

          O ile wiem, za czasów św. Szymona Słupnika światynie były. Nawet jeden biskup z niedalekiego klasztoru mu komunię przynosił.

          Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.Jezus jak żył to
          > chodził sam do światyni i tam nauczał,więc i my musimy to robić.

          Jezus także demolował stragany kościelnym kupcom - czy i my musimy to robić? :-)

          A tak poważnie: Jezus mówił wiele rzeczy, które należy robić. Akurat o chodzeniu do świątyni wprost nie mówił - owszem, sam tam chodził, ale jako do jednego z wielu miejsc. Z uczniami spotykał się na pustyni, na wgórzach, w gajach oliwnych, w kwaterach prywatnych...

          > księży nazywając ich zdziercami,cwaniakami,kłamcami.KTOŚ KTO NIE CHCE WIERZYĆ
          > ZAWSZE SZUKA SOBIE WYMÓWEK NAWET GDY SĄ NIEUZASADNIONE.

          A ty jesteś świetnym przykładem na to, że to działa i w drugą stronę.
    • Gość: Egg Re: Na tropie satanistów IP: *.e-wro.net.pl 07.03.06, 16:30
      Jak wiadomo polska jest krajem katolickim, ale i równiez tolerancyjnym.
      Bynajmniej do tej pory mi sie tak chociaz troche wydawalo.. Mamy wolność słowa,
      wolność swojej twórczości. Trochę tolerancji dla innych wierzeń takich jak na
      przykład Satanizm. Do tego nie kazdy kto slucha takiej muzyki, ktorej artysci
      sa wyznawcami szatana (brzmi normalnie, jak wyznawca Boga na przyklad) rowniez
      popieraja te wierzenia. Muzyka to muzyka. A Mandaryna? Ona moze jechac do
      sopotu i fałszować hańbiąc całą Polskę? Skanal po prostu i jedno wielkie
      nieporozumienie. Obraza uczuc religijnych? Nie sadze, kazdy ma prawo do swoich
      wierzen. To tak jakby zakazac koncertów Arki Noego czy innej katolickiej grupy.
      To działa w obie strony. Bo, ze metal jest muzyką kontrowersyjną i niepopularną
      to wiadomo. Ludzie słuchający takiej muzyki są elitą. Nie zabierajmy im tego.
      • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 17:09
        Nie bądż śmieszny i nie mów żeby Kościół był tolerancyjny wobec szatanizmu bo
        to jest podcinanie własnych korzeni i działanie wbrew sobie.Chrystus był
        kuszony przez szatana przez 40 dni na pustyni.I znamy taki moment kiedy szatan
        każe Chrystusowi by oddał mu pokłon.A Chrystus się nie dał i rzekł:PANU BOGU
        SWEMU ODDAWAĆ POKŁON I JEMU SAM SŁUŻYĆ BĘDZIESZ.Nie ma mowy o żadnej tolerancji
        satanizmu i konfrontacji z jego wyznawcami.Mówi się o tolerancji ale wobec
        innych wyznań ale nie sekt.Są nawet wspólne modlitwy i spotkania.CZARNE JEST
        CZARNE A BIAŁE BIAŁE jak mówił mądrze Lech Wałęsa i tu to pasuje.Szatan
        zazdrości człowiekowi ciała i go nienawidzi niezależnie czy się mu kłaniasz czy
        nie więc nie rozumiem co was tak przy nim "kręci".Jak ktoś was wyzywa,bije to
        chcecie się z nim spotykać?,nie sądzę.Poprostu brakuje wam świadomości i wiedzy
        bo jesteście jeszcze młodzi i po prostu głupi.Za parę lat będziecie się z tego
        śmiać i przedewszystkim z siebie,że ulegliście jakiemuś młodzieżowemu
        oszołomstwu.I żeby tak było a nie żeby was ten szatan całkiem opętał.Szatan boi
        się Boga bo jest on nikim,tylko upadłym aniołem który sprzeciwił się jego woli
        a przy Bogu mogło być mu bardzo dobrze.No i przyszło przez niego na człowieka
        cierpienie,nienawiść i śmierć.Szatan boi się Boga bo wie,że jego czas jest
        policzony i przyjdzie czas oczyszczenia,kiedy Bóg go pokona.Jak szatan jest
        nikim to po co propagować jego kulturę,układać mu muzykę,pokazywać jego
        wizerunek,to jest działanie przeciw sobie-przeciw swej duszy.
        • tomek854 Re: Na tropie satanistów 07.03.06, 17:18
          > Nie bądż śmieszny i nie mów żeby Kościół był tolerancyjny wobec szatanizmu bo
          > to jest podcinanie własnych korzeni i działanie wbrew sobie.Chrystus był
          > kuszony przez szatana przez 40 dni na pustyni.I znamy taki moment kiedy szatan
          > każe Chrystusowi by oddał mu pokłon.A Chrystus się nie dał i rzekł:PANU BOGU
          > SWEMU ODDAWAĆ POKŁON I JEMU SAM SŁUŻYĆ BĘDZIESZ.

          To czemu Kościół tak się boi Szatana skoro jest dla niego oczywiste, że zwycięży?

          Po za tym Jezus nie powiedział "panu Bogu swemu oddawać będziesz pokłon i jemu sam będzisz służyc, a tych co nie chcą tego robić siłą zmuszać i innym fałszywym bożkom pokłony składać zakażesz"
          • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 17:37
            Kościół się boi Szatana?Teraz palnąłeś! Nie boi się go tylko przestrzega przed
            nim,żeby nie dać się mu zwieść.Szatanowi ręki nie poda bo Szatan chce Kościół
            zniszczyć.Pan Jezus na pustyni się bronił przed szatanem i w tym cytacie co ci
            podałem wskazuję na oddawanie czci Bogu a nie szatanowi bo to Bóg jest ojcem
            Chrystusa a nie szatan i pozatym wskazał,że Bóg ma większą moc i władzę niż
            szatan.A te drygą część cytatu sam sobie wymyśliłeś i napisałeś i nie pasuje
            ona tutaj,bo tak Chrystus nie powiedział.Co do bożków to jest 1 przykazanie
            Boże dane Mojżeszowi przez Boga na górze Synaj:NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH
            PRZEDEMNĄ".I Koscielne:JEST JEDEN BÓG.Także jak Chrystus nauczał o miłości i
            Ojcu swoim to nie mówił,żeby pamiętać i o innych bożkach lecz przed nimi
            przestrzegał.A ze niektórzy ludzie się zbuntowali i dalej czczą bożków to już
            ich strata,Chrystus na siłę nie zaprasza ich do swego Królestwa.Co innego jak
            ktoś wierzy w bożki bo nikt im nie uświadomił,że Bóg istnieje.Tym ludziom Bóg
            po śmierci jest w stanie przebaczyć.
            • tomek854 Re: Na tropie satanistów 07.03.06, 20:23
              > Kościół się boi Szatana?Teraz palnąłeś!

              Jakby się nie bał, to by nie zakazywał.

              Za komuny też cenzurowali wolną prasę - bo się bali, żeby luzie poznali prawde. Skoro kościół się nie boi Szatana, to powinien się przestać osmieszać ze strzelaniem z armaty do muchy (jaką jest ten nędzny upadły anioł, któremu i tak już Maryja zdeptała głowę) i zająć się na przykład wypełnianiem obowiązków dobrego chrześcijanina (jak to tam było - biednych odziać, głodnych nakarmić...? Koncertów metalowych zakazywać chyba nie było :-) )

              > przestrzegał.A ze niektórzy ludzie się zbuntowali i dalej czczą bożków to już
              > ich strata,Chrystus na siłę nie zaprasza ich do swego Królestwa.

              To niech jeszcze oprócz nie ciągania na siłę przestanie im przeszkadzać.

              Z tego co wiem pierwsi chrześcijanie byli prześladowani za NIEODDAWANIE czci rzymskim bogom, a nie za ich ZAKAZYWANIE, NISZCZENIE czy coś...
        • tomek854 za wcześnie kliknąłem, przepraszam. 07.03.06, 17:29
          .Jak ktoś was wyzywa,bije to
          > chcecie się z nim spotykać?,nie sądzę.Poprostu brakuje wam świadomości i wiedzy
          >
          > bo jesteście jeszcze młodzi i po prostu głupi.Za parę lat będziecie się z tego
          > śmiać i przedewszystkim z siebie,że ulegliście jakiemuś młodzieżowemu
          > oszołomstwu

          A kto mowil ze uleglismy? Ja jestem przeciwny kazdemu oszolomstwu - obojetnie czy satanistycznemu, katolickiemu czy czcicieli konfetti. Zakazywanie koncertow muzyki ktora lubie jest moim zdaniem oszolomstwem. I nie mozna sie opetac czy nawrocic od samego sluchania muzyki - bo gryby tak to dzialalo, to jako fan rowniez Trzeciej Godziny Dnia bylbym pierwszym w swiecie katosatanistą ;-)

          > cierpienie,nienawiść i śmierć.Szatan boi się Boga bo wie,że jego czas jest
          > policzony i przyjdzie czas oczyszczenia,kiedy Bóg go pokona.Jak szatan jest
          > nikim to po co propagować jego kulturę,układać mu muzykę,pokazywać jego
          > wizerunek,to jest działanie przeciw sobie-przeciw swej duszy.

          Cały czas nbie rozumiesz: to, że Ty tak uważasz, nie znaczy, że inni też mają tak uważać. Jeżeli Szatan jest dla ciebie nikim, to nie chodź na te koncerty. Jeżeli dla kogoś Jezus jest nikim to nie woła "zakazać kościołów" tylko po prostu do nich nie chodzi. Czy to takie trudne do zrozumiena?
          • Gość: DM Re: za wcześnie kliknąłem, przepraszam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 17:45
            Ja chciałem wprowadzić lepszy ton w dyskusji,ale właśnie spotkałem się z
            opiniami niektórych tutaj którzy obrażają Chrystusa i nas Jego
            wyznawców.Obowiązkiem Chrześćjanina jest bronić wiary,to jest w przykazaniu
            względem duszy-NIEUMIEJĘTNYCH POUCZAĆ.No właśnie i ja również Ciebie pouczam,bo
            wiedza o Bogu i katolikach jest u Ciebie wyrażnie wypaczona.Nie zabraniam
            słuchać tej muzyki tylko wskazuję,że nie ma ona pozytywnego działania na
            słuchającego jej.Muzyka też może demoralizować szczególnie satanistycna.
            • tomek854 Re: za wcześnie kliknąłem, przepraszam. 07.03.06, 20:34
              > Ja chciałem wprowadzić lepszy ton w dyskusji,ale właśnie spotkałem się z
              > opiniami niektórych tutaj którzy obrażają Chrystusa i nas Jego
              > wyznawców

              Nie zauważyłem żeby ktoś obrażał Chrystusa i jego wyznawców. Niektórzy podjęli tylko (często udane i słuszne) ataki na instytucję kościoła katolickiego, która, jak sam przyznałeś, pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli gdzieś była obraza to proszę, w ramach pouczania mnie, zacytuj, bom nieumiejętny wystarczająco zeby sam to znaleźć.

              > No właśnie i ja również Ciebie pouczam,bo
              > wiedza o Bogu i katolikach jest u Ciebie wyrażnie wypaczona.

              Hmmm. Ja mam tą wiedzę z wewnątrz (mniej więcej do bieżmowania byłem świadomym członkiem kościoła katolickiego) i z zewnątrz (teraz nie jestem, i jest to również wynikiem świadomej decyzji.

              Ty spojrzenie na KK masz tylko od wewnąrz... Wierzysz we wszystkie dogmaty i przyjmujesz je bezkrytycznie... Ciekawe, kto ma bardziej wypaczony obraz.

              Nie zabraniam
              > słuchać tej muzyki tylko wskazuję,że nie ma ona pozytywnego działania na
              > słuchającego jej.Muzyka też może demoralizować szczególnie satanistycna.

              Ty nie, ale w Twoim imieniu (jako w imieniu Katolików) chce to zrobić LPR. A czy może demoralizować? Może i może. Tak samo jak chrześcijańska nawracać. Na większość ludzi jednak ani jedna, ani druga nie działa. Ja słucham i takiej i takiej, i ani nie morduję kotów po nocach, ani nie klepię różańców (świadomie użyłem pojęcia "klepać" - to takie samo pobiezne spostrzeżenie co do rytuałów katolickich jak "mordować koty" do satanistycznych) . Oczywiście 15 latki zachłystujące się nowymi ideami bardziej to przeżywają, ale nie widzę różnicy, dla którego 15 latek na pielgrzymce do Częstochowy jest szczerze i świadomie wierzącym a 15 latek interesujący się satanizmem "ogłupiony". Moim zdaniem obaj najprawdopodbniej są ogłupieni - mały procent z nich to naprawdę wierzący...
              • Gość: DM Re: za wcześnie kliknąłem, przepraszam. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.06, 11:42
                Dziwne masz podejście.Słuchasz i tego i tego a jedno przeczy drugiemu.Jedna
                muzyka łagodzi obyczaje a druga dołuje człowieka-ta satanistyczna.To samo jest
                z wiarą.I Chrystus i Szatan,a Chrystus powiedział:NIE MOŻNA SŁUŻYĆ BOGU I
                MAMONIE.A mnie odpowiada model wiary jednostronny i staram się być
                niechwiejny,choć w dzisiejszym świecie można zwariować i nie jest to łatwe.Ale
                wiem,że Bóg wybacza nasze słabości o ile się przed Nim upokorzymy i powiemy,że
                jesteśmy grzeszni i słabi.On przebacza i umacnia nas!Pozdrawiam.
                • tomek854 Re: za wcześnie kliknąłem, przepraszam. 08.03.06, 22:12
                  > Dziwne masz podejście.Słuchasz i tego i tego a jedno przeczy drugiemu.

                  Dlaczego przeczy? To jest dobra muzyka i to jest dobra muzyka. Nie widzę sprzeczności.

                  Jedna
                  > muzyka łagodzi obyczaje a druga dołuje człowieka-ta satanistyczna.

                  Mnie tam akurat najbardziej dołują takie pseudoartystyczne pienia, jakie serwuje nam np. Radio Maryja. Słusznie ktoś określił to mianem kato-polo. Muzyka metalowa może być czymś naprawdę ambitnym - posłuchałbyś np Dream Theatre albo Manowara... Że o czymś tak oczywistym jak o czarnej płycie metallicy nie wspomnę...

                  A mnie odpowiada model wiary jednostronny i staram się być
                  > niechwiejny,choć w dzisiejszym świecie można zwariować i nie jest to łatwe.Ale
                  > wiem,że Bóg wybacza nasze słabości o ile się przed Nim upokorzymy i powiemy,że
                  > jesteśmy grzeszni i słabi.On przebacza i umacnia nas!Pozdrawiam.

                  A ja także jestem stały w swojej wierze. Uważam jednak, że można być np. dobrym chrześcijaninem a znać inne religie. Można być katolikiem, a interesować się buddyzmem na przykład. I jeżeli się nawrócisz, to nie dlatego, że się zacząłeś interesować i cię "opętało" tylko dlatego, że twoja wiara była nie dość silna. Dlatego uważam, że zakazywanie nawet satanistycznych koncertów (o ile oczywiscie rzeczy się na nich dziejące nie wyczerpują znamion przestępstwa) nic nie da - wiara katolików sie od tego nie umocni. Owszem, zgadzam się, że ze względu na niektóre teksty piosenek powinna być jakaś dolna granica wieku - ale to samo dotyczy się np. twórczosci O.N.A....
            • Gość: Syrenka DM bój się boga!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.03.06, 11:01
              Jeżeli w tej dyskusji ktoś kogoś obraża to jedynie twoje demagogiczne i
              histeryczne mogą obrażać rozum jako taki. A jeżeli ktoś ma braki w wiedzy, bądź
              nauki koscioła nie rozumie to wlaśnie ty. Proponuję zgłosić się do właściwego
              sobie proboszcza na konsultacje i spowiedź (kontakty z satanistami nawet przez
              fora internetowe są grzechem ciężkim, nie?) i od razu przestać słuchać rozgłośni
              ze strefy zero!
    • Gość: Marcin zly Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 16:56
      Chorzy idioci ... to moze zakarzemy wystepow arki noego bo oni spiewaja o Bogu,
      a to islamistom sie nie podoba... inteligentni ci nasi politycy... Polska
      bedzie krajem wyznaniowytm, jeszcze troche i kto bedzie niewierzacy zostanie
      spalony na stosie... wedlug przez tyvh idiotycznych politykow cofamy sie do
      sredniowiecza
      • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 17:22
        Dzięki temu,ze jesteśmy krajem wyznaniowym-90 proc. katolików to jest teraz w
        Polsce wolność i demokracja i upadł komunizm.Wszystko zaczęło się od słów Ojca
        Św."NIECH ZSATĄPI DUCH TWÓJ I ONOWI OBLICZE ZIEMI".Gdyby nie On i wierząca
        Solidarność to nie wiem czy nadal nie żylibyśmy w komuniżmie i niewoli jak
        obecnie na Białorusi gdzie rządzi biedny,nieszczęśliwy cierpiący na manię
        wielkości kołchożnik Łukaszenka.Nie powtarzaj głupio o paleniu na stosie bo
        właśnie chyba cierpisz na jakąś fobię.Współczesny Kościół mówi o miłości,palic
        na stosie może i będą ale szataniści składając czarnemu bożkowi ofiarę z
        ludzi.Ja wolę ARKĘ NOEGOchoć też jej nie za bardzo słucham od dzikiej,kociej i
        nijakiej muzyki satanistycnej.
        • tomek854 Re: Na tropie satanistów 07.03.06, 17:34
          Hahaha ;-)

          Nie przeczę, że kościół odegrał znaczną i pozytywną rolę w obalaniu komunizmu. ale ludzie walczyli z ustrojem na długo przed tym, jak JPII został papieżem.

          Po za tym wypraszam sobie "wierzącą" solidarność. Mój ojciec (za komuny) w solidarności działał, nawet siedział w wzięzieniu znaczny okre czasu a bynajmniej nie jest katolikiem :-)
          • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.06, 17:48
            Ale większość SOLIDARNOŚCIOWCÓW była chrześćjanami.Wcześniej walczono z komuną
            ale Papież spowodował szybszy jej upadek.Nawet w Watykanie przez radio
            nawoływano do stawienia oporu temu ustrojowi.
            • Gość: Kombatant Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.06, 19:27
              Gość portalu: DM napisał(a):

              > Ale większość SOLIDARNOŚCIOWCÓW była chrześćjanami.Wcześniej walczono z komuną
              > ale Papież spowodował szybszy jej upadek.Nawet w Watykanie przez radio
              > nawoływano do stawienia oporu temu ustrojowi.

              Nigdy nie byłem katolikiem, a z komuną walczyłem od siedemdziesiątego piątego.
              Drukowałem, nadawałem nielegalne audycje radiowe, rzucałem kamieniami w ZOMO,
              siedziałem w więzieniu. Papież Jan Paweł II zwisał mi i wielu moim kolegom - żył
              sobie wygodnie w pałacach watykańskich i się wymądrzał, a my nadstawialiśmy
              własnego tyłka. O wiele więcej dla upadku komuny zrobiłem ja niż JPII.
            • tomek854 Re: Na tropie satanistów 07.03.06, 20:40
              No to co? Założe się, że jeszcze większy procent niż katolicy w ogólnej licznie solidarnosciowców stanowili ludzie białej rasy. Czy to znaczy, że skoro dzieki działaniu białych ludzi komuna upadła, to biała rasa jest jedyną słuszną? Gó.. prawda. To, że byli chrzescijanami akurat nie ma wiele do znaczenia.

              Rola JP II jakkolwiek była ważna była zupełnie czym innym niż to, co robił Kombatnt. Można powiedzieć "dzięki sukcesom Adama Małysza coraz więcej młodzieży interesuje sie sportami zimowymi". Ale czy to znaczy, że Adam Małysz zainteresował młodzież, latał za nimi i im wciskał narty? NIe, nawet kto inny ich trenuje. Co więcej z sukcesów Małysza cieszy się wiele osób, którym na co dzień sport zwisa. Tak samo było z papieżem - dzięki niemu wiele osob zdobyło motywację do działania - i to jest jego Wielka rola. Ale fizycznie kombatant ma rację - własnymi rękami więcej pracy włożył on, niż papież.

              A co do nawoływania przez radio - nasi politycy ostatnio też nawołują w radio. Mówią, jak to w naszym kraju dobrze... Ale jakoś od samego nawoływania sie dobrze nie robi ;-)
    • riddic10 Gra dla satanistow?? 07.03.06, 17:46


      s6.bitefight.pl/c.php?uid=47307
      • bischof Re: Gra dla satanistow?? 07.03.06, 21:16
        Na zachodzie Satanizm jest teraz w modzie.

        www.satanshimmel.de/gothic_gruftie.htm

        www.schwarzes-wien.at/content/home.aspx
        W śród młodzieży istnieje wiele ruchów delikatnej formy satanizmu , które mają
        za zadanie
        wprowadzić tą młodzież w satanizm.

        Obecnej młodzieży serwuje się muzykę pop, w której zawarte są treści
        satanistyczne.
        Pod płaszczykiem sztuki propaguje się wartości niszczące kulturę człowieka ,
        jak również wartości nienawiści człowieka do człowieka.
        Są nawet na ich stronach instrukcje jak mają postępować dzieci z rodzicami
        którzy chcą dzieciom przekazać pewne wartości.
        A nawet można przeczytać jak zabić własną matkę.
        Niestety społeczeństwo konsumpcyjne wykreowało swoją ideologią wolności
        elementy własnej zagłady.
        • Gość: Puk.puk Do bischofa IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.06, 22:26
          bischof napisał:

          > W śród młodzieży istnieje wiele ruchów delikatnej formy satanizmu , które mają
          > za zadanie
          > wprowadzić tą młodzież w satanizm.
          >
          > Obecnej młodzieży serwuje się muzykę pop, w której zawarte są treści
          > satanistyczne.
          > Pod płaszczykiem sztuki propaguje się wartości niszczące kulturę człowieka ,
          > jak również wartości nienawiści człowieka do człowieka.
          > Są nawet na ich stronach instrukcje jak mają postępować dzieci z rodzicami
          > którzy chcą dzieciom przekazać pewne wartości.
          > A nawet można przeczytać jak zabić własną matkę.
          > Niestety społeczeństwo konsumpcyjne wykreowało swoją ideologią wolności
          > elementy własnej zagłady.

          Czy Ty przeczytałeś to co napisałeś? Przeczytaj uważnie bo dla mnie jest to
          bełkot człowieka, który chciałby żeby życie było uładzone zgodne z zasadami
          przewidywalne. Bełkot tchórza (przepraszam).
          • Gość: DM Re: Do poprzednika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.06, 11:53
            To ty się puknij człowieku.Skąd wiesz,że tak nie jest?Tam gdzie ludzie odchodzą
            od Boga i tam gdzie pustoszeją Kościoły tam do ich nieświadomych łbów wchodzi
            szatan by nimi pomiatać.Strach myśleć,jakie będzie te zachodnie pokolenie,jak
            tak dalej będzie to będzie to pokolenie zagłady jak w Sodomie i Gomorze.Jan
            Paweł 2 powiedział i ma rację:W 21 WIEKU POKOLENIE BĘDZIE Z BOGIEM ALBO GO
            WOGLE NIE BĘDZIE.Może się trochę w treści pomyliłem sle wiadomo o co chodzi.
            • tomek854 Re: Do poprzednika 10.03.06, 00:07
              Hm. A nie przyszło Ci do głowy, ze pustoszeją kościoły, bo ludzie ŚWIADOMIE rezygnują?

              A to, że JPII coś takiego powiedział, to akurat na mnie nie robi wrażenia. Świadkowie Jehowy na przykład już ileś razy zapowiadali koniec świata. Też sie nie sprawdziło. Może dla Ciebie jest to nie do pomyślenia, ale nie wszyscy wierzą w dogmat o nieomylności papieża
            • ismael Re: Do poprzednika 12.03.06, 18:58
              Posłuchaj pajacu kuriewno hostyjossalny:
              Każdy ma swoją moralność i swoją godność.Nikt nie może mówić drugiej
              pełnoletniej osobie co jest dla niej dobre a co nie.A to usiłuje wasz zakichany
              kosciól czynic na wielu frontach.
              Nikt nie moze zmuszać nikogo do robienia czegoś co dla niego jest niemoralne
              ,nieetyczne , rażące. Ja nie nakłaniem ciebie pajacu do chodzenia po
              satanistycznych forum i słuchania KAT-a a ty i tobie podobni badźcie tak
              uprzejmi i sie odplugawcie od tych co maja na to ochote.
          • bischof Re: Do bischofa 08.03.06, 20:09
            Gość portalu: Puk.puk napisał(a):

            > bischof napisał:
            >
            > > W śród młodzieży istnieje wiele ruchów delikatnej formy satanizmu , które
            > mają
            > > za zadanie
            > > wprowadzić tą młodzież w satanizm.
            > >
            > > Obecnej młodzieży serwuje się muzykę pop, w której zawarte są treści
            > > satanistyczne.
            > > Pod płaszczykiem sztuki propaguje się wartości niszczące kulturę człowiek
            > a ,
            > > jak również wartości nienawiści człowieka do człowieka.
            > > Są nawet na ich stronach instrukcje jak mają postępować dzieci z rodzicam
            > i
            > > którzy chcą dzieciom przekazać pewne wartości.
            > > A nawet można przeczytać jak zabić własną matkę.
            > > Niestety społeczeństwo konsumpcyjne wykreowało swoją ideologią wolności
            > > elementy własnej zagłady.
            >
            > Czy Ty przeczytałeś to co napisałeś? Przeczytaj uważnie bo dla mnie jest to
            > bełkot człowieka, który chciałby żeby życie było uładzone zgodne z zasadami
            > przewidywalne. Bełkot tchórza (przepraszam).
            >
            Nie masz za co przepraszać.
            Problem jest w tym iż Ty Puk.puk nie rozumiesz co ja napisałem.
            Wybacz ale zrobiłem złe założenie, a mianowicie założyłem iż user czytający mój
            post ma pojęcie choć trochę w tej materii. A jeśli czegoś nie rozumiesz w moim
            poście, to się pytaj jak ja to rozumie. To jest takie proste.
            Nie zachowuj się tak jak byś był w poszukiwaniu obiektu na którym byś mógł
            pokazać swoją mądrość . Z reguły takie zachowanie jest to oznaką głupiej
            mądrości.
            A więc chętnie Tobie pomogę w zrozumieniu tego czarnego zjawiska wypełniającego
            lukę w ludziach którzy nie potrafią znaleźć się społeczeństwie.

    • Gość: prawdziwy polak satanizm a stalinizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 01:02
      jak w tytule.

      moze macie jakies informacje?
      • Gość: Syrenka Re: satanizm a stalinizm IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.03.06, 10:52
        Tak, jedną - Dzugaszwili był w seminarium duchownym w Tyflisie. Pewnie to mu tak
        zryło beret. Pozdrowienia
    • Gość: Necrosodomizer Satanizm+filozofia=Antyreligia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:43
      Wiele muzyków popiera moje zdanie iż Satanizm dla nich to tez jest pewna ścieżka
      prawd nie uciekając sie jednak do nazwania ją religią czy tworzenia sekt i
      ruchów religijnych.Są wyjątki takie jak Lucyferystyczna świątynia
      światła,Bratstwo pentagramu itp. jednak nie ma to nic wspolnego z La Veyowskim
      pojmowaniem tego prądu myślowego.Tak samo niebezpieczne są dla mnie Legiony
      Chrystusa/bojówka judeochrzescijanska utworzona w Watykanie/.
      Ja jestem raczej antyspołeczny i wolny od tzw. czczenia bóstw i kultów i
      narzucania sobie takich zeczy jednak ateistą bym siebie nie nazwał.
      • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 08.03.06, 20:35
        Gość portalu: Necrosodomizer napisał(a):

        > Wiele muzyków popiera moje zdanie iż Satanizm dla nich to tez jest pewna
        ścieżk
        > a
        > prawd nie uciekając sie jednak do nazwania ją religią czy tworzenia sekt i
        > ruchów religijnych.Są wyjątki takie jak Lucyferystyczna świątynia
        > światła,Bratstwo pentagramu itp. jednak nie ma to nic wspolnego z La
        Veyowskim
        > pojmowaniem tego prądu myślowego.Tak samo niebezpieczne są dla mnie Legiony
        > Chrystusa/bojówka judeochrzescijanska utworzona w Watykanie/.
        > Ja jestem raczej antyspołeczny i wolny od tzw. czczenia bóstw i kultów i
        > narzucania sobie takich zeczy jednak ateistą bym siebie nie nazwał.
        >
        Jedno jest pewne. Ludzie nie posiadający więzi kulturowych ze swoimi przodkami
        są wyjałowieni z życia duchowego.
        Nie koniecznie chodzi tu o wiarę gdy mówię o życiu duchowym , ale również o nią.
        Każdy człowiek powinien mieć wypełnione życie duchowe, jakiekolwiek ono nie
        jest.
        Ten element naszej podświadomości daje nam siłę witalną i uszlachetnia nas.
        Życie duchowe działa na nas uzdrawiająco i poprawia nasze zachowania socjalne.

        Co to za artyści którzy do krwi kaleczą się na scenie ?
        To są ludzie chorzy , ludzie nienawidzących samych siebie .

        www.k17.de/bilder/index.php?t=ragnaroek&img=ragnaroek_08.jpg
        Zobaczcie sobie sami Państwo , jak ludzie chorzy produkują się artystycznie.
        Wzgląd klatki piersiowej tego człowieka mówi sama za siebie.


        • tomek854 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 08.03.06, 21:58
          > www.k17.de/bilder/index.php?t=ragnaroek&img=ragnaroek_08.jpg
          > Zobaczcie sobie sami Państwo , jak ludzie chorzy produkują się artystycznie.
          > Wzgląd klatki piersiowej tego człowieka mówi sama za siebie.

          masz rację. Uważam, że to jest tak samo chore jak samobiczowanie się czy np. rytualne ukrzyżowania katolików na Filipinach.
          • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 08.03.06, 22:29
            tomek854 napisał:

            > > www.k17.de/bilder/index.php?t=ragnaroek&img=ragnaroek_08.jpg
            > > Zobaczcie sobie sami Państwo , jak ludzie chorzy produkują się artystyczn
            > ie.
            > > Wzgląd klatki piersiowej tego człowieka mówi sama za siebie.
            >
            > masz rację. Uważam, że to jest tak samo chore jak samobiczowanie się czy np.
            ry
            > tualne ukrzyżowania katolików na Filipinach.
            >
            Jestem w temacie raczej na bieżąco.
            Tej zimy fascynował mnie ten problem społeczny. Zajmowałem się przyczynami tego
            zjawiska społecznego , które moim zdaniem leżą w latach sześćdziesiątych .
            Mam kilka videoclipów z jeszcze bardziej drastycznymi scenami tych
            pseudoartystów.
            Na których młodzież sprycowana jest ideologią krwi i nienawiści , na tych video
            jest kulkowana ideologia śmierci.
            Ci skaleczeni psychicznie ludzie są tz. ubocznym produktem tej cywilizacji .
            Byłem w styczniu na jednym z zamków na zachodzie , który to jest ulubionym
            miejscem spotkań wszelkiego rodzaju ludzi o czarnej wizji świata.

            • tomek854 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 09.03.06, 23:38
              Hmm. Dogłębnie się zajmowałeś tym... A jakoś się nie dałeś opętać. Więc może jednak nie zakazywać, skoro niegroźne?
            • tia666 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 10.03.06, 00:22
              > Byłem w styczniu na jednym z zamków na zachodzie , który to jest ulubionym
              > miejscem spotkań wszelkiego rodzaju ludzi o czarnej wizji świata.

              a byles w Toruniu w takiej jednej rozglosni radiowej, ktora jest juz kultowym
              miejscem spotkan wszelkiego rodzaju moheru?
              Tam to dopiero czarni zieja nienawiscia i to nadawaja na caly swiat, to jest
              dopiero zagrozenie!!
              • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 10.03.06, 18:50
                tia666 napisał:

                > > Byłem w styczniu na jednym z zamków na zachodzie , który to jest ulubiony
                > m
                > > miejscem spotkań wszelkiego rodzaju ludzi o czarnej wizji świata.
                >
                > a byles w Toruniu w takiej jednej rozglosni radiowej, ktora jest juz kultowym
                > miejscem spotkan wszelkiego rodzaju moheru?
                > Tam to dopiero czarni zieja nienawiscia i to nadawaja na caly swiat, to jest
                > dopiero zagrozenie!!
                >
                Nie byłem w Toruniu .
                Nie mieszkam w Polsce i o Toruniu wiem tyle że Kopernik, Pierniki .
                Ale Tego lata wybieram się do Torunia na wesele .
                Co do rozgłośni radiowej , to nie znam jej z prostych przyczyn . Jestem poza
                jej zasięgiem .
                Powiadasz że czarni nadają na cały świat , ja mieszkałem już w kilku krajach w
                świecie.
                I nigdy nie słyszałem żadnych czarnych.
                • tia666 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 10.03.06, 19:32
                  www.youtube.com/w/Moherowe-berety?v=WyxEdbyswKA&search=eurowizja%202006%20polska%20polish%20poland%20funny
                  (nie wiem jak sie skraca linki)

                  co do czarnych, to odnosi sie do sekty RM - czarne charaktery jak z kreskowki
                  Torun ma nowa atrakcje - Moherki hehe
                  zapewne na stronie RM jest link na audioplayer
                  • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 10.03.06, 20:04
                    tia666 napisał:

                    > www.youtube.com/w/Moherowe-berety?v=WyxEdbyswKA&search=eurowizja%202006%20polska%20polish%20poland%20funny
                    > (nie wiem jak sie skraca linki)
                    >
                    > co do czarnych, to odnosi sie do sekty RM - czarne charaktery jak z kreskowki
                    > Torun ma nowa atrakcje - Moherki hehe
                    > zapewne na stronie RM jest link na audioplayer
                    >
                    Nie wiem dlaczego Ci wierni się tak agresywnie zachowywali.
                    Ale można wywnioskować iż po prostu nie chcieli być filmowani przez TVN.
                    Dlaczego więc telewizja TVN ich filmowała ?
                    W Polsce jak widać bezprawie jest wszędzie , nawet w telewizji.
                    Poza tym ta fanatyczna grupa ludzi uważa iż ich wiara jest jedyny słuszna, do
                    czego ma prawo ta grupa ludzi.
                    Naśmiewanie się z nich jest równie nie mądre , jak nie mądre jest ich
                    filmowanie.
                    W zachowaniu się tych ludzi nie widzę nic szkodliwego społecznie, natomiast w
                    zachowaniu się kamerzysty , jest szkodliwość społeczna .

                    • tia666 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 10.03.06, 20:45
                      agresja - chyba najgorszy stan emocjonalny w jaki mozna popasc, w takim stanie
                      nie ma miejsca na myslenie, pozostaja tylko emocje - impulsy
                      Ci wierni sa agresywni - to raczej nie pasuje do wiary w milosc blizniego
                      dlaczego sa agresywni - zapewne sa przesiaknieci indoktrynacja owej rozglosni
                      radiowej wraz z telewizja, przemiany po 90 spowodowaly u wielu ludzi odczucia
                      odrzucenia, bezsilnosc wobec nowych zmian
                      pewna grupa to wykorzystala i dalej to poczynia dla swoich tam okreslonych celow
                      jesli ta grupa fanatyczna ma prawo do slusznej wiary, to dlaczego satanisci nie
                      moga miec prawa do koncertow?
                      jesli nie widzisz szkodliwosci spolecznej w zachowaniu owych agresywnych
                      wiernych, to pozwolmy faszystom na demonstrowanie swoich pogladow - daleko nie
                      odbiegaja od pogladow agresywnych wiernych
                      • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 10.03.06, 21:00
                        tia666 napisał:

                        > agresja - chyba najgorszy stan emocjonalny w jaki mozna popasc, w takim stanie
                        > nie ma miejsca na myslenie, pozostaja tylko emocje - impulsy
                        > Ci wierni sa agresywni - to raczej nie pasuje do wiary w milosc blizniego
                        > dlaczego sa agresywni - zapewne sa przesiaknieci indoktrynacja owej rozglosni
                        > radiowej wraz z telewizja, przemiany po 90 spowodowaly u wielu ludzi odczucia
                        > odrzucenia, bezsilnosc wobec nowych zmian
                        > pewna grupa to wykorzystala i dalej to poczynia dla swoich tam okreslonych
                        celo
                        > w
                        > jesli ta grupa fanatyczna ma prawo do slusznej wiary, to dlaczego satanisci
                        nie
                        > moga miec prawa do koncertow?
                        >
                        > jesli nie widzisz szkodliwosci spolecznej w zachowaniu owych agresywnych
                        > wiernych, to pozwolmy faszystom na demonstrowanie swoich pogladow - daleko nie
                        > odbiegaja od pogladow agresywnych wiernych
                        >
                        Nie widzisz albo nie chcesz widzieć przyczyn tych agresywnych zachowań u
                        wiernych.
                        • tomek854 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 00:52
                          Czy przyczyna (nawet, jeżeli by to była inna niż ta podana przez Twojego przedpiścę) usprawiedliwia takie zachowanie?

                          Czy dekalog też jest warunkowy? "Nie zabijaj, chyba, ze Cię ktoś wkurzy"?

                          Jeżeli tak, to jest to dokładnie to samo, co satanizm La Veya (pozwól żyć innym, dopóki nie wejdą Ci w drogę)
                        • tia666 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 01:52
                          www.mots-winter.de/tvn.wmv

                          ee kazdy widzi co widzi, albo musi widziec, chce widziec
                          wybor nalezy do Ciebie i tylko do Ciebie i niech kazdy ma ta mozliwosc wyboru

                          wszystkie informacje opieraja sie na przekazie
                          znajdz tylko zrodla a bedziesz bogiem przez duze B
                          • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 08:16
                            Obejrzałem ten film i muszę powiedzieć iż nie taki diabeł straszny jak go
                            malują .
                            Znam polskie realia i wiem jak polskie media są w poszukiwaniu sensacji.
                            Poziom polskiego dziennikarstwo jest bardzo niski , i tu widzę źródło wielu
                            konfliktów społecznych w Polsce .
                            Jest poniekąd normalne iż nikt nie będzie prowadzi dyskusji z wrogimi dla niego
                            mediami.
                            I choć nie jestem zwolennikiem Rydzyka , rozumie jego postępowanie .
                            Nad gorączkowość TVN jest bardzo nie profesjonalna, można by było inaczej mu
                            dobrać się do skóry. No ale widocznie przekracza to możliwości dziennikarzy
                            TVN , względnie celowo tak postępują w poszukiwaniu sensacji.
                            • tia666 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 13.03.06, 01:02
                              moze dla Ciebie nie jest straszny, ale gdyby Rydzyk nie byl katolikiem, tylko
                              jakims tam new age "ojcem wszechswiata", to wtedy bylby straszny wraz ze swoja
                              trupa?
                            • tia666 jak blisko do zrozumienia 13.03.06, 01:43
                              www.pkrd.vel.pl/txt_pl/pkr.html
                              • najglupszy-nick Re: jak blisko do zrozumienia 13.03.06, 01:54
                                tia666 napisał:

                                > www.pkrd.vel.pl/txt_pl/pkr.html

                                Nic nie rozumiem.
                    • tomek854 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 00:49
                      > Nie wiem dlaczego Ci wierni się tak agresywnie zachowywali.

                      Nie wiem, czy widziałeś cały reportaż. Na początku chętnie udzielali wywiadów, uprzejmie i tak dalej. Natomiast po ogłoszeniu przez megafony, że ta telwizja przyjechała szkalować wszyscy to podchwycili. Ci ludzie nie mają juz własnej woli - wierzą we wszystko, co powiedzą w radio M.

                      > Dlaczego więc telewizja TVN ich filmowała ?
                      > W Polsce jak widać bezprawie jest wszędzie , nawet w telewizji.

                      W Polsce, jak w każdym normalnym kraju każdy moze sobie filmować zbiegowisko ludzi w miejscu publicznym.

                      > Poza tym ta fanatyczna grupa ludzi uważa iż ich wiara jest jedyny słuszna, do
                      > czego ma prawo ta grupa ludzi.

                      Ma prawo. Ale ich postępowanie przeczy deklarowanej przezeń wierze.

                      > W zachowaniu się tych ludzi nie widzę nic szkodliwego społecznie, natomiast w
                      > zachowaniu się kamerzysty , jest szkodliwość społeczna .

                      Zwróc uwagę,. że to kamerzysta i dźwiękowiec są atakowani (pan od Żydów Kwacha i Millera nawet uderza w mikrofon). A powtarzam jeszcze raz - nie robią nic niezgodnego z prawem.

                      Zwróć też uwagę, że kobieta która podchodzi nie mowi "przepraszam, czy mogłabym prosić, żebyście nas nie filmowali?" tylko "A pocoście tu przyjechali szkalować?"

                      Dla mnie, gdybym był uczciwym dziennikarzem coś takiego byłoby obrazą.
                      • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 08:42
                        Mogę Tobie jedno powiedzieć, nikt nie ma prawa mnie filmować bez mojej zgody .
                        Tak jest w cywilizowanych krajach . Na takie imprezy ludzi wiernych czy
                        pielgrzymów jak na tym filmie, dziennikarz musi mieć zezwolenie władz i zgodę
                        organizatora tej imprezy.
                        Władze nie mają prawa wydać zezwolenia bez zgody organizatora.
                        A fakt bycia dziennikarzem nie jest żadną koncesją na działanie w danym
                        środowisku .
                        A tym bardziej dziennikarz powinien wiedzieć iż na rozmowę z daną osobą musi
                        się umówić.
                        To jest przecież tak oczywisty fakt, iż wydaje mi się śmieszne że dziennikarze
                        TVN stoją przed bramą radia Maryja i czują się tak jakby każdy musiał z nimi
                        rozmawiać.
                        Wybacz 23 lata żyję na zachodzie i wiem co to są odpowiedzialne media, na pewno
                        TVN nie należą do nich. Napadanie na ludzi z kamerą i robienie im takiego
                        wizerunku jest karalne, tym bardziej że Ci ludzie tego sobie nie życzyli.
                        Co do filmowania w miejscu publicznym , to jesteś w błędzie . Tu nie był główny
                        plan miejsce publiczne ale impreza pielgrzymów , i to konkretne fizyczne osoby.
                        A to jest naruszenie wizerunku wolnego człowieka bez jego zgody .
                        Polskie realia są jeszcze w powijakach.
                        • Gość: Boruta Bishofie!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 11.03.06, 10:40
                          Wyzwałeś starego, kulawego diabła od egoistów i nie ustosunkowałeś się do jego
                          odpowiedzi tylko nawyzywałeś innych forumowiczów. Oj nieładnie.
                        • tomek854 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 21:04
                          > Mogę Tobie jedno powiedzieć, nikt nie ma prawa mnie filmować bez mojej zgody .
                          > Tak jest w cywilizowanych krajach .

                          Przykro mi, ale gadasz bzdury. (To znaczy nie przykro mi wcale, bo to dobrze, że nie masz racji)..

                          Czy jak TVN pojedzie robić reportaż z Love Parade, manifestacji antybuszowskiej w USA albo np. zawodów szkockich kobziarzy to musi mieć pozwolenie na filmowanie tego od organizatorów? Oczywiście, że nie. Co innego jeżeli jest to impreza zamknięta - wtedy muszą mieć akredytacje.

                          Tutaj masz stosowny cytat z prawa autorskiego:
                          Rozdział 10

                          Ochrona wizerunku, adresata korespondencji i tajemnicy źródeł informacji

                          Art. 81. 1. [...]
                          2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
                          [...]
                          2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

                          Jeszcze jakieś wątpliwości? Jeżeli jest to publiczna impreza, to każdy może.

                          > A tym bardziej dziennikarz powinien wiedzieć iż na rozmowę z daną osobą musi
                          > się umówić.

                          Na sondę uliczną też się musi umawiać? :-)

                          Po za tym w filmie chodzi o to, że nikt się z Radia Maryja z żadnym dziennikarzem innym niż swój nie umówi.

                          > Co do filmowania w miejscu publicznym , to jesteś w błędzie . Tu nie był główny
                          > plan miejsce publiczne ale impreza pielgrzymów , i to konkretne fizyczne osoby

                          Oni za nikim specjalnie nie latają. To pielgrzymi sami do nich podchodzą. Jeżeli ja widzę kamerę na ulicy, a nie chcę być filmowany, to przechodzę obok niej, a nie wdaję się w dyskusję z kamerzystą.
                          A poza tym jest tłum. Tłum ma to do siebie, że się składa z pojedynczych, konkretnych fizycznych osób.

                          > Polskie realia są jeszcze w powijakach.
                          Polskie realia są stuprocentowo rozwinięte, tylko że są polskie :D
                          • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 22:19
                            tomek854 napisał:

                            > > Mogę Tobie jedno powiedzieć, nikt nie ma prawa mnie filmować bez mojej zg
                            > ody .
                            > > Tak jest w cywilizowanych krajach .
                            >
                            > Przykro mi, ale gadasz bzdury. (To znaczy nie przykro mi wcale, bo to dobrze,
                            ż
                            > e nie masz racji)..
                            >
                            > Czy jak TVN pojedzie robić reportaż z Love Parade, manifestacji
                            antybuszowskiej
                            > w USA albo np. zawodów szkockich kobziarzy to musi mieć pozwolenie na
                            filmowan
                            > ie tego od organizatorów? Oczywiście, że nie. Co innego jeżeli jest to
                            impreza
                            > zamknięta - wtedy muszą mieć akredytacje.
                            >
                            > Tutaj masz stosowny cytat z prawa autorskiego:
                            > Rozdział 10
                            >
                            > Ochrona wizerunku, adresata korespondencji i tajemnicy źródeł informacji
                            >
                            > Art. 81. 1. [...]
                            > 2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
                            > [...]
                            > 2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie,
                            krajobra
                            > z, publiczna impreza.
                            >
                            > Jeszcze jakieś wątpliwości? Jeżeli jest to publiczna impreza, to każdy może.
                            >
                            Człowieku , obejrzyj sobie jeszcze raz te ujęcia .
                            To co kamerzysta ujął nie były osoby stanowiące jedynie szczegół całości.
                            Kamerzysta nie ma prawa do takiego prowokującego i eskalującego zachowania.
                            Tym bardziej że natrętnie filmował osoby zasłaniające się rękami i
                            przedmiotami .
                            Pomimo próśb kręcił dalej łamiąc prawo jednostki ludzkiej.
                            To bezczelne zachowanie zasługujące na krytykę. Możesz być pewny iż w innym
                            środowisku nie szkalowali by go. Ale po prostu rozwalili by mu kamerę o własną
                            głowę.
                            >
                            > > A tym bardziej dziennikarz powinien wiedzieć iż na rozmowę z daną osobą m
                            > usi
                            > > się umówić.
                            >
                            > Na sondę uliczną też się musi umawiać? :-)
                            >
                            > Po za tym w filmie chodzi o to, że nikt się z Radia Maryja z żadnym
                            dziennikarz
                            > em innym niż swój nie umówi.
                            >
                            Tu nie chodzi o sondę uliczną ale o konkretny przypadek.
                            Zakładam że pracownicy Radia Maryja musieli mieć w przeszłości bardzo złe
                            doświadczenie z TVN.
                            Dla tego też odmówili rozmów z przedstawicielami TVN-u.
                            Każdy by analogicznie postąpił.
                            >
                            > > Co do filmowania w miejscu publicznym , to jesteś w błędzie . Tu nie był
                            > główny
                            > > plan miejsce publiczne ale impreza pielgrzymów , i to konkretne fizyczne
                            > osoby
                            >
                            > Oni za nikim specjalnie nie latają. To pielgrzymi sami do nich podchodzą.
                            Jeżel
                            > i ja widzę kamerę na ulicy, a nie chcę być filmowany, to przechodzę obok
                            niej,
                            > a nie wdaję się w dyskusję z kamerzystą.
                            > A poza tym jest tłum. Tłum ma to do siebie, że się składa z pojedynczych,
                            konkr
                            > etnych fizycznych osób.
                            >
                            Tłum był na początku ,potem w kadrach kamery były konkretne osoby zasłaniające
                            się przed filmowaniem.
                            Szukanie sensacji przez dziennikarzy to ich specjalność. Wystarczy tylko trochę
                            pomóc rozwojowi wydarzeń i czekać niewinnie na eskalacje.

                            • tomek854 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 11.03.06, 22:44
                              > Człowieku , obejrzyj sobie jeszcze raz te ujęcia .

                              To ja mam chyba inny film, niż ty. Na moim kamerzysta stoi sobie i filmuje tłum. Ludzie sami z siebie do niego podchodzą i zaczynają go wyzywać. Potem, kiedy się orientują, że takie zachowanie robi z nich idiotów owszem -zasłaniają kamerę rękoma. Ale przepraszam. Sami podeszli do niego. Widzieli, ze filmuje. Sami zaczęli się wypowiadać do kamery - nikt ich nie pytał o to, czy jest żydami kwasa i millera na przykład.

                              > Zakładam że pracownicy Radia Maryja musieli mieć w przeszłości bardzo złe
                              > doświadczenie z TVN.
                              > Dla tego też odmówili rozmów z przedstawicielami TVN-u.
                              > Każdy by analogicznie postąpił.

                              No własnie nie. Taki np. SLD został wielokrotnie obsmarowany przez prasę - a mimo to, choć zapewne w swoim mniemaniu niesłusznie, wciąż z nia rozmawai.
                              Ja kiedyś pisałem artykuł o jednej organizacji - nie chcieli ze mną rozmawiać. Kiedy jednak się zorientowali, że przedstawiłem wszystkie racje oprócz ich, sami zaproponowali mi wywiad. Nie rozmawiając z prasą, pozbawiasz się prawa do obrony swojeg punktu widzenia - to raz. Dwa, jeżeli uważasz, że prasa pisze o tobie nieprawdę, nie ma nic łatwiejszego niż zwołać konferencję prasową i przedstawić na niej oświadczenie. Np. gdyby Rydzyk przedstawił rozliczenie pieniędzy, które zebrał na stocznie, tak jak to robi Owsiak, PAH czy Caritas to na pewno byłoby po problemie. Skoro nie chce tego robić, to najwyraźniej ma coś do ukrycia - i każdy tak pomyśli. Chyba, że fanatycznie wierzy w jego uczciwośc...

                              > Tłum był na początku ,potem w kadrach kamery były konkretne osoby zasłaniające
                              > się przed filmowaniem.

                              ...które to osoby same do reporterów podeszły i zaczęły z nimi rozmowę (żeby nie napisać "zaczęły je wyzywać")

                              > Szukanie sensacji przez dziennikarzy to ich specjalność. Wystarczy tylko trochę
                              > pomóc rozwojowi wydarzeń i czekać niewinnie na eskalacje.

                              Hi hi :-) To widać Rodzina Radia Maryja jest jak fizyka kwantowa - sam fakt obserwacji na nią wpływa :-) Pewnie tylko w obecnosci kamer i dziennikarzy innych mediów są to agresywne oszołomy, a na co dzień to przykładni katolicy... (Bo to nie jest 1-szy taki filmik czy reportaż, który widziałem. I nie tylko TVN za to odpowiada).
                              • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 12.03.06, 17:57
                                tomek854 , pisząc o zabawie rzeczami które nam przynoszą zagrożenia miałem na
                                myśli to czym się tu zajmujemy. A nie tak jak Ty piszesz skakanie ze
                                spadochronu albo żonglować zapalonymi pochodniami.
                                To o czym Ty piszesz jest nie na temat.

                                Jak widzę masz problem z odróżnieniem wydarzeń które dostarczają nam przeżyć i
                                emocji
                                (adrenaliny), pobudzają naszą fantazję, trzymających naszą witalność duchową, a
                                przeżyciami piorącymi nas umysł . Przeżyciami odbierającymi naszą wolę, chęć
                                życia itp.

                                Co do mojego kościoła , to cóż jesteś w błędzie , nie mam takiego.

                                Chcesz dyskutować ? To trzymaj się tematu . A nie bawisz się chaotycznie
                                słówkami .
                                To nie ma sensu.

                                • tsy Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 12.03.06, 18:22
                                  bischof napisał:

                                  > tomek854 , pisząc o zabawie rzeczami które nam przynoszą zagrożenia miałem na
                                  > myśli to czym się tu zajmujemy. A nie tak jak Ty piszesz skakanie ze
                                  > spadochronu albo żonglować zapalonymi pochodniami.
                                  > To o czym Ty piszesz jest nie na temat.
                                  >
                                  > Jak widzę masz problem z odróżnieniem wydarzeń które dostarczają nam przeżyć i
                                  >
                                  > emocji
                                  > (adrenaliny), pobudzają naszą fantazję, trzymających naszą witalność duchową, a
                                  >
                                  > przeżyciami piorącymi nas umysł . Przeżyciami odbierającymi naszą wolę, chęć
                                  > życia itp.
                                  >
                                  > Co do mojego kościoła , to cóż jesteś w błędzie , nie mam takiego.
                                  >
                                  > Chcesz dyskutować ? To trzymaj się tematu . A nie bawisz się chaotycznie
                                  > słówkami .
                                  > To nie ma sensu.
                                  >

                                  Prześledziłem Twoje wypowiedzi Biskupie. Jesteś osobowością autorytarną. Wolność
                                  dla Ciebie nie istnieje i najważniejsze w życiu jest bezpieczeństwo. Ma być tak
                                  jak było, bo co nowe to od złego pochodzi. Twoje rodzicielstwo (jeżeli jest
                                  prawdziwe - bo tego typu osobowości bardzo chętnie kłamią dla dobra sprawy) jest
                                  dla Ciebie wielkim ciężarem (w związku z tym dla Twoich dzieci musi być
                                  koszmarem). Z etapem dojrzewania swoich dzieci (a ogólniej ludzi) zwanym (w
                                  kulturze Indii) "strzała wypuszczona z łuku" nigdy się nie pogodzisz - przymus
                                  kontroli i brak zaufania do ludzi towarzyszą Ci cały czas. Żyjesz w piekle
                                  odpowiedzialności. Serdecznie wspołczuję i życzę by Twoje sny nabrały kolorów, a
                                  marzenia rozmachu.
                                  • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 12.03.06, 20:12
                                    tsy napisał:

                                    >
                                    > Prześledziłem Twoje wypowiedzi Biskupie. Jesteś osobowością autorytarną.
                                    Wolnoś
                                    > ć
                                    > dla Ciebie nie istnieje i najważniejsze w życiu jest bezpieczeństwo. Ma być
                                    tak
                                    > jak było, bo co nowe to od złego pochodzi. Twoje rodzicielstwo (jeżeli jest
                                    > prawdziwe - bo tego typu osobowości bardzo chętnie kłamią dla dobra sprawy)
                                    jes
                                    > t
                                    > dla Ciebie wielkim ciężarem (w związku z tym dla Twoich dzieci musi być
                                    > koszmarem).
                                    >

                                    Dziękuję za tą opinię o mojej osobie.
                                    Nie mogę się całkiem zgodzić z Twoją opinią.
                                    Lubię zmiany , które mnie uskrzydlają. Szybko do zmian się dostosowuje.
                                    Jeśli chodzi o kłamstwo, to mam z tym problemy. To moja słabość.
                                    Lubię patrzeć prawdzie w oczy i mam bardzo zły stosunek do ludzi szukających w
                                    kłamstwie drogi ucieczki od rzeczywistości.
                                    Rodzicielstwo nie jest dla mnie ciężarem jest przyjemnością.
                                    Pierwsze dziecko było wpadką a drugie moim życzeniem. Chciałbym jeszcze mieć
                                    trzecie dziecko.
                                    >
                                    > Z etapem dojrzewania swoich dzieci (a ogólniej ludzi) zwanym (w
                                    > kulturze Indii) "strzała wypuszczona z łuku" nigdy się nie pogodzisz - przymus
                                    > kontroli i brak zaufania do ludzi towarzyszą Ci cały czas. Żyjesz w piekle
                                    > odpowiedzialności. Serdecznie wspołczuję i życzę by Twoje sny nabrały
                                    kolorów,
                                    > a marzenia rozmachu.
                                    >
                                    A tu pasuje co nieco .
                                    Np.w pracy jestem prymusem kontroli, jednak nie szuka uznania przez
                                    przełożonych .
                                    Cóż , zaufania nie mam do ludzi którzy mnie zawiedli. Ale to jest pospolity
                                    odruch.
                                    I tu jest we mnie coś co nie rozumie, z jednej strony jestem w pracy zawodowej
                                    bardzo kompetentny i odpowiedzialny . Z drugiej strony tak naprawdę nie zależy
                                    mi na pracy, i w każdej chwili jestem gotowy odejść z firmy bez żalu. (lubię
                                    zmiany)
                                    Być może jest tak iż mam inne propozycje z firm, które nawet starają się o moje
                                    względy.
                                    Jestem po prostu znany w branży w której pracuje , znany jako człowiek dla
                                    którego nie ma sytuacji bez wyjścia. A moje często nie konwencjonalne
                                    rozwiązania problemów firmy w której pracuje, są bardzo cenione. To że nie
                                    szukam uznania powoduje że jestem kapryśny, co na najwyższym szczeblu urzędowym
                                    w firmie jest , a właściwie musi być, tolerowane.
                                    Bywając na delegacjach wydawałem na kolację więcej niż dzienna dieta wynosi.
                                    Wracając do firmy żądałem zwrotu wszystkich moich wydatków. Co zawsze dostaję.
                                    Nie pojadę na delegacje jeśli nie będę miał załatwionego noclegu w moich
                                    ulubionych miejscach. Szantażuje tym po prostu przełożonych. Jak do tej pory
                                    nie miałem z tym problemu. Lubię balansować na ostrzu noża i nigdy się jeszcze
                                    nie przeliczyłem.
                                    • tsy Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 12.03.06, 20:26
                                      Dziękuję za Twoją samocharakterystykę. Muszę się chwilę zasianowić jak to co o
                                      sobie piszesz pasuje do Twoich wcześniejszych wypowiedzi - wypowiedzi ponurego
                                      zgorzkniałego człowieka, który w czarnym humorze grup rockandrollowych widzi
                                      zagrożenie dla człowieczeństwa i chce przy pomocy zakazów zwalczać i wychowywać.
                                      • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 12.03.06, 21:13
                                        tsy napisał:

                                        > Dziękuję za Twoją samocharakterystykę. Muszę się chwilę zasianowić jak to co o
                                        > sobie piszesz pasuje do Twoich wcześniejszych wypowiedzi - wypowiedzi ponurego
                                        > zgorzkniałego człowieka, który w czarnym humorze grup rockandrollowych widzi
                                        > zagrożenie dla człowieczeństwa i chce przy pomocy zakazów zwalczać i
                                        wychowywać
                                        > .
                                        To może dodam jeszcze kilka moich własności.
                                        Lubię sytuacje krańcowe, które innych osobników spychają w stres.
                                        Dla mojej osobowości jest to wyzwanie , wtedy optymalnie potrafię się
                                        mobilizować.
                                        Jestem otwarty na każdego człowieka niezależnie od jego religii i koloru skóry.
                                        Wgłębiam się do szpiku kości w każdy problem którym się zajmuje np. hobby . A
                                        mam ich wiele. Nigdy nie potrafię się nudzić.
                                        Lubię muzykę Jazz , Pop, Rock, i Klasyczną
                                        Nocami słuchałem jej po klubach wszelkiej maści.
                                        Uważam że homoseksualiści to ludzie cierpiący na zachwianie w orientacji
                                        seksualnej.
                                        Toleruje ich w tych ramach, a nie trawie takich co wchodzą na latarnie
                                        krzycząc „ My chcemy adaptować dzieci”.
                                        Uważam że życie jest łatwe i piękne , tylko ludzie mają szczególną zdolność je
                                        sobie komplikować. Jestem zawsze gotowy do bezinteresownej pomocy każdemu
                                        człowiekowi. Jeśli spotkam się ze szczerością. Nie oczekuje nic w zamian jak
                                        tylko to żeby ten człowiek pomógł innemu człowiekowi w miarę swoich możliwości.
                                        Nie uważam że są ludzie głupi, są tylko ludzie o różnych możliwościach i
                                        posiadający różny bagaż doświadczeń. I to daje im przewagę bądź nie.
                                        • tsy Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 12.03.06, 22:36
                                          No to mi zabiłeś klina - optymistyczny i zadowolny z życia człowiek, a poglądy
                                          starego stetryczałego nauczyciela wychownia fizycznego. Ludzie są na prawdę
                                          dziwni...
                                          • bischof Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 13.03.06, 19:27
                                            tsy napisał:

                                            > No to mi zabiłeś klina - optymistyczny i zadowolny z życia człowiek, a poglądy
                                            > starego stetryczałego nauczyciela wychownia fizycznego. Ludzie są na prawdę
                                            > dziwni...
                                            >
                                            tsy napisał:

                                            > No to mi zabiłeś klina - optymistyczny i zadowolny z życia człowiek, a poglądy
                                            > starego stetryczałego nauczyciela wychownia fizycznego. Ludzie są na prawdę
                                            > dziwni...
                                            Nie przesadzasz.
                                            Powinien wiedzieć iż ojciec dwojga dzieci , świadomy procesów wychowawczych.
                                            Ojciec który jest zdania iż w procesie wychowania nic nie można zostawić
                                            przypadkowi , będzie miał takie zdanie.
                                            Nie jestem przeciwnikiem czarnej muzyki, jednak uważam że dla młodzieży
                                            dojrzewającej istnieją duże niebezpieczeństwa . Znam takie przypadki , i ich
                                            historie .
                                            A więc nie wróżę z fusów od herbaty.


                                            • tsy Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 13.03.06, 20:03
                                              bischof napisał:
                                              > nie jestem przeciwnikiem czarnej muzyki, jednak uważam że dla młodzieży
                                              > dojrzewającej istnieją duże niebezpieczeństwa . Znam takie przypadki , i ich
                                              > historie .
                                              > A więc nie wróżę z fusów od herbaty.
                                              >

                                              Też znam takie przypadki, ale podobne przypadki znam w powiązaniu z Ruchem
                                              Światło Życie czy też Harcerstwem. Wydaje mi się, że młody człowiek może ujawnić
                                              swoje zaburzenia psychiczne (najczęściej wyniesione z domu) nawet uczestnicząc w
                                              kółku filatelistycznym lub szkole tańca towarzyskiego. Nie widziałem żadnych
                                              rzetelnych (tzn nieobciążonych ideologicznie) badań, które wskazywałby na
                                              rzeczywistą korelację między uczestnictwem w koncertach jakiejkolwiek muzyki, a
                                              odchyleniami psychicznymi.
                                • tomek854 Re: Satanizm+filozofia=Antyreligia 12.03.06, 23:54
                                  > tomek854 , pisząc o zabawie rzeczami które nam przynoszą zagrożenia miałem na
                                  > myśli to czym się tu zajmujemy.

                                  Owszem. I dlatego napisałem: mamy prawo do zabawy tą rzeczą, nawet jeżeli nam zagraża, podobnie jak mamy prawo skakać ze spadochronem. NIe widzę powodu, dlkaczego to zagrożenie miałoby być traktowane niż inne. To jest jak najbardziej na temat.

                                  > Jak widzę masz problem z odróżnieniem wydarzeń które dostarczają nam przeżyć i
                                  > emocji
                                  > (adrenaliny), pobudzają naszą fantazję, trzymających naszą witalność duchową, a
                                  > przeżyciami piorącymi nas umysł . Przeżyciami odbierającymi naszą wolę, chęć
                                  > życia itp.

                                  To, że Ty tak uważasz, nie znaczy że tak jest ;-) Większość młodzieży chodzi na koncerty metalowe z tych samych powodów, z których inni skaczą ze spadochronem czy uprawiają downhill - chcą przeżyc coś odmiennego, coś co nimi całymi wstrząśnie. A ta krew, koźle głowy itp to jest tylko taka konwencja równie dobra (czy moze równie niedobra) jak każda inna. To jest po prostu taka odskocznia od codziennej rzeczywistości. Na co dzień ani sie nie skacze ze spadochronem, ani nie krzyżuje nagich kobiet na przykład.

                                  Poza tym każda religia jest w pewnym stopniu praniem mózgu i odbiera nam wolę i chęć życia - decydujac się na zostanie wyznawcą jakiejś religii musimy liczyć się z tym, że żyjąć zgodnie z jej zasadami będziemy się ograniczać, będą nas obowiązywać zakazy, które z czasem wejdą nam w krew. Nawet pastafarianie powinni pić piwo w każdy piątek. Zobacz ilu polskich "katolików" chodzi do kościoła "z rozpędu". Jeżeli coś ma odebrać chęć do życia dla osoby niewierzącej to są to właśnie zakazy i nakazy religijne. Kto przy zdrowych zmysłach dałby się zamknąć w miejscu odosobnienia na całe swoje życie aby w kółko czytać tam jedną i tą samą książkę? Oczywiście, jeżeli ktoś wierzy, że to jest najlepsza droga do zbawienia, to idzie do klasztoru, nawet o tak surowej regule. Ale to wcale nie oznacza, że zostanie zbawoiny - on tylko w to wierzy. Nie wiemy, czy rację mają mnisi chrześcijańscy, buddyjscy czy jacykolwiek inni. A wszyscy na raz nie mogą mieć, bo nauki ich religii wzajemnie się wykluczają...

                                  > Co do mojego kościoła , to cóż jesteś w błędzie , nie mam takiego.

                                  A ja mam ;-)

                                  > Chcesz dyskutować ? To trzymaj się tematu . A nie bawisz się chaotycznie
                                  > słówkami .
                                  > To nie ma sensu.

                                  Jak nie złapałeś mojej analogii, to po prostu powiedz - to żaden wstyd dla żadnego z nas. Posłużę się inną. Ale nie pouczaj. To nieładnie.
    • Gość: Worm Re: Na tropie satanistów IP: 80.51.235.* 09.03.06, 07:00
      ja pierdykam to co-może jakieś przystanczeki jezus w zamian? a ch** wam do tego
      jaką kto gra muzykę bo wiadomym jest, że nie sama muzyka powoduje czy ktoś jest
      Satanistą albo Szatanistą.....przez takich baranów w Polsce rządzi śmieć
      rydzyk....taka prawda
    • Gość: junior Re: Na tropie satanistów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 07:09
      nie ma to jak wolność słowa i muzyki....... dla posła najelpszy byłby chywa
      występ grupy the rydzykss pod przewodnictwem ojca prowadzacego..... to jest
      chore..jeśli mu sie nie podoba to niech nie przyłazi poprostu na koncerty, a
      obiecuje że jego piesek nie stanie sie ofiara czarnej mszy!!!
      • Gość: DM Re: Na tropie satanistów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.06, 07:43
        Przecież Rydzyka nikt nigdzie na występy nie zaprasza i nie zaprasza też na
        szczęście zespoły grające tak pokręconą satanistycną muzykę,bezsensowną nie
        łagodzącą obyczajów.
    • Gość: O Tadek Rydzyk Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:56
      Ja wypraszam sobie he he
    • Gość: Ave Satan :D Re: Na tropie satanistów IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 16:00
      Czy ten koles jest normalny? co to ma wogole byc. Ten Nowak wogole nie wiadomo
      kim jest i wysuwa takie pomysly!!?? Ja osobiscie slucham takiej muzyki ale czy
      to oznacza ze zaraz pojde zsiekiera pozabijac ksiezy w mojej parafii!!?? Chyba
      jednak nie. Kazdy czlowiek ma swoja wolna wole i postepuje wedlug niej. Uwazam
      ze to bzdurny pomysl i ze jesli zostanie wprowadzony w zycie, utwierdze sie w
      przekonaniu, ze zyjemy w panstwie w ktorym wolnosc slowa jest mocno ograniczona.
      To ze zyjemy w katolickim kraju nie znaczy ze wsyscy wierza w boga.

      Ps: Jesli zakaza takich koncertow to niech tez zakaza wystepow Arki Noego:D:D
      • bischof Re: Na tropie satanistów 09.03.06, 19:27
        Gość portalu: Ave Satan :D napisał(a):

        > Czy ten koles jest normalny? co to ma wogole byc. Ten Nowak wogole nie wiadomo
        > kim jest i wysuwa takie pomysly!!?? Ja osobiscie slucham takiej muzyki ale czy
        > to oznacza ze zaraz pojde zsiekiera pozabijac ksiezy w mojej parafii!!??
        Chyba
        > jednak nie. Kazdy czlowiek ma swoja wolna wole i postepuje wedlug niej. Uwazam
        > ze to bzdurny pomysl i ze jesli zostanie wprowadzony w zycie, utwierdze sie w
        > przekonaniu, ze zyjemy w panstwie w ktorym wolnosc slowa jest mocno
        ograniczona
        >
        A co to ma wspólnego z wolnością słowa ???
        Nic.
        Byłem kiedyś na koncercie grupy Subway to Sally.
        Ostra muzyka , nie powiem , czasami zbyt ostra.
        Dla dojrzałego odbiorcy nie jest ta muzyka niebezpieczna.
        Ale dla człowieka dorastającego może być ta muzyka bardzo szkodliwa.
        To tak jak z alkoholem , młody organizm nie posiada w kwasach żołądkowych soków
        trawiennych rozkładających cukry złożone. A więc lepiej niech nie pije alkoholu
        zbyt wieka szkodliwość.
        >
        > To ze zyjemy w katolickim kraju nie znaczy ze wsyscy wierza w boga.
        >
        > Ps: Jesli zakaza takich koncertow to niech tez zakaza wystepow Arki Noego:D:D
        >
        Takie koncerty jest lepiej zakazać, jak dopuścić taką muzykę dla ogólnej
        publiki.
        Takie jest moje zdanie.
        A Twoje porównanie pokazuje dobitnie , że Ty nie potrafisz spojrzeć na ten
        problem bezinteresownym okiem.

        • Gość: pan Re: Na tropie satanistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:41
          Ty bischof, to nie muzyka może być niebezpieczna tylko ludzie i ich chore
          poglądy. Każdy człowiek ma prawo słuchać takiej muzyki jak mu się podoba. Jeżeli
          było by inaczej to było by to już wyjątkowo absurdalne ograniczenie swobód
          obywatelskich. W Polsce również jak na razie obowiązuje wolność religijna . A to
          oznacza,że nie ma zapisu prawnego na bycie satanistą . To też jest jakaś
          religia.Póki człowiek nie narusza obowiązującego prawa , to niczego mu nie
          możesz zrobić ani zakazać.
          Inaczej oczywiście było za PRL-u. Była muzyka , literatura, filmy i inne utwory
          artystyczne, które były objęte zapisem cenzury. Były też podobno przesladowania
          religijne. Tego chcesz? Puknij się w głowę człowieku!
          • bischof Re: Na tropie satanistów 09.03.06, 20:27
            Gość portalu: pan napisał(a):

            > Ty bischof, to nie muzyka może być niebezpieczna tylko ludzie i ich chore
            > poglądy. Każdy człowiek ma prawo słuchać takiej muzyki jak mu się podoba.
            Jeżel
            > i
            > było by inaczej to było by to już wyjątkowo absurdalne ograniczenie swobód
            > obywatelskich. W Polsce również jak na razie obowiązuje wolność religijna . A
            t
            > o
            > oznacza,że nie ma zapisu prawnego na bycie satanistą . To też jest jakaś
            > religia.Póki człowiek nie narusza obowiązującego prawa , to niczego mu nie
            > możesz zrobić ani zakazać.
            >
            Dokładniej mówiąc to nie muzyka ale treści zawarte w tym utworze.
            Inaczej jeszcze dokładniej mówiąc to całe społeczeństwo musi potem ponosić
            konsekwencje jeśli dopuści do produkcji takich paralityków umysłowych jakimi są
            sataniści.
            Z reguły to są ludzie bezproduktywni mający za zadanie czynić innym zło.
            Jeśli to jest dla Ciebie religia, to nie wiem co mam powiedzieć.
            Albo powiem iż nie bardzo jesteś zorientowany co to jest właściwie religia.
            Jakie zadanie ma do wypełnienia religia.
            Co do przestępstwa , to bez problemu można się doszukać w satanizmie produkcji
            przyszłych przestępców. A to już jest samo w sobie karalne.
            Nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek zakazów, jednak uważam iż bardziej to ma
            do czynienia powiedział bym profilaktyką.
            >
            > Inaczej oczywiście było za PRL-u. Była muzyka , literatura, filmy i inne
            utwory
            > artystyczne, które były objęte zapisem cenzury. Były też podobno
            przesladowania
            > religijne.
            >
            Nie było żadnych prześladowań religijnych za PRL-u.
            Jednak księża którzy bawili się w politykę , ponosili tego konsekwencje.
            Bowiem wtedy była jedyna słuszna dopuszczona partia PZPR.
            >
            >Tego chcesz? Puknij się w głowę człowieku!
            >
            Tak rozumiesz słowo wolność ?
            Wolność ma wiele do czynienia z odpowiedzialnością , kto tego nie rozumie jest
            bardzo ograniczony.
            • tomek854 Re: Na tropie satanistów 11.03.06, 21:06
              > Co do przestępstwa , to bez problemu można się doszukać w satanizmie produkcji
              > przyszłych przestępców. A to już jest samo w sobie karalne.

              Hmm. Czy mógłbyś podać mi konkretny paragraf, który łamie zespół satanistyczny śpiewający "WHOAAAAAA BHWWWWWWWAAAAAAA WIWOWOWHWOWWOWWWW AHGWWWW WHWWWW WHAAAAAA!!!!" ? :D
              • bischof Re: Na tropie satanistów 11.03.06, 21:51
                tomek854 napisał:

                > > Co do przestępstwa , to bez problemu można się doszukać w satanizmie prod
                > ukcji
                > > przyszłych przestępców. A to już jest samo w sobie karalne.
                >
                > Hmm. Czy mógłbyś podać mi konkretny paragraf, który łamie zespół
                satanistyczny
                > śpiewający "WHOAAAAAA BHWWWWWWWAAAAAAA WIWOWOWHWOWWOWWWW AHGWWWW WHWWWW
                WHAAAAA
                > A!!!!" ? :D
                >
                >
                >
                Dziecinny jesteś stawiając takie pytanie.
                Albo nie masz pojęcia o czarnej twórczości.
                To nie jest śpiewanie
                "WHOAAAAAA BHWWWWWWWAAAAAAA
                WIWOWOWHWOWWOWWWW AHGWWWW WHWWWW WHAAAAAA!!!!" ? :D



                • tomek854 Re: Na tropie satanistów 11.03.06, 22:54
                  NIe. Po prostu prawda jest taka, ze większosć z młodych ludzi, którzy chodza na takie koncerty chce się po prostu wyskakać, wyszalec i tak dalej. Nawet jeżeli ktoś się zagłębia w teksty, których nie idzie zrozumieć, to wie, że to jest tylko taki styl. Jak na przykład KAT - dyżurny zespół satanistyczny. A jego członkowie to protestanci...

                  Nawet jednak jeżeli ktoś dogłębnie zajmuje się studiowaniem tej twórczości nie znaczy to od razu, że zostanie opętany i wybiegnie na ulicę gwałcić i mordować - czego najlepszym przykładem jesteś Ty - zajmowałeś się dogłębnie tą tematyką i jakoś cię nie opętało.

                  NIe widzę też powodu dlaczego muzyka satanistyczna miała by mieć większy wpływ na człowieka niż np. chrześcijańska. Jak już pisałem słucham też Trzeciej Godziny Dnia, tam nie ma problemów z rozumieniem tekstów a jakoś się jeszcze nie nawróciłem.
                  • bischof Re: Na tropie satanistów 12.03.06, 10:58
                    tomek854 napisał:

                    > NIe. Po prostu prawda jest taka, ze większosć z młodych ludzi, którzy chodza
                    na
                    > takie koncerty chce się po prostu wyskakać, wyszalec i tak dalej. Nawet
                    jeżeli
                    > ktoś się zagłębia w teksty, których nie idzie zrozumieć, to wie, że to jest
                    ty
                    > lko taki styl. Jak na przykład KAT - dyżurny zespół satanistyczny. A jego
                    człon
                    > kowie to protestanci...
                    >
                    Oczywiście że wszystko u młodego człowieka zaczyna się niewinnie .
                    Chce tylko się wyżyć, ja nie byłem inny.
                    Z tym że wartości zawarte w tej muzyce sugerują modemu człowiekowi wiele rzeczy.
                    A jaka jest moc sugestii impulsów nas otaczającego świata to wiedzą dobrze
                    psychoanalitycy
                    i ci co czytali ich dzieła. Już za czasów Hermesa te mechanizmy działające na
                    naszą podświadomość nie były obce.
                    Dlaczego więc mamy świadomie bawić się rzeczami które mogą przynieść
                    zagrożenia ?
                    Robią to tylko Ci co są nie świadomi , i doszukują się cenzury bądź innych
                    śmiesznych ograniczeń wolności wolnego człowieka.
                    To są śmieszne brednie, przynajmniej z profesjonalnego punktu widzenia.
                    Albo tak zwana formowa głupia mądrość.
                    U nas na takich ludzi mówi się, w tłumaczeni na polski, mądre g*wno.
                    >
                    > Nawet jednak jeżeli ktoś dogłębnie zajmuje się studiowaniem tej twórczości
                    nie
                    > znaczy to od razu, że zostanie opętany i wybiegnie na ulicę gwałcić i
                    mordować
                    > - czego najlepszym przykładem jesteś Ty - zajmowałeś się dogłębnie tą
                    tematyką
                    > i jakoś cię nie opętało.
                    >
                    Mnie nie opętało bo ja doskonale znam mechanizmy rządzące naszą podświadomością.
                    Poza tym zajmowałem się tym nie przez przypadek, wyciągałem młodych ludzi Nie
                    tego środowiska . Ludzi którzy sami zgłosili się do psychologa o pomoc .
                    Zauważyli bowiem iż
                    nie dadzą sobie sami radę . Ich postępowanie szło w kierunku samozagłady.
                    Sami sobie sprawiali ból , robili rany na ciele, próby samobójstwa i wiele
                    innych drastycznych czynów o których nie można pisać na forum otwartym.
                    A wszystko zaczęło się niewinnie tylko od chęci wysmalenia się.
                    >
                    > NIe widzę też powodu dlaczego muzyka satanistyczna miała by mieć większy
                    wpływ
                    > na człowieka niż np. chrześcijańska. Jak już pisałem słucham też Trzeciej
                    Godzi
                    > ny Dnia, tam nie ma problemów z rozumieniem tekstów a jakoś się jeszcze nie
                    naw
                    > róciłem.
                    >
                    Zajmowanie się czymś , nie jest gwarantem stania się tym czym się zajmujesz.
                    Tu są różne faktory istotne, są ludzie o mocnych fundamentach ideologicznych i
                    naukowych.
                    Młodzież nie należy z pewnością do tej grupy.
                    Bawienie się ogniem nie jest bezpieczne.
                    • tomek854 Re: Na tropie satanistów 12.03.06, 16:58
                      > Oczywiście że wszystko u młodego człowieka zaczyna się niewinnie .
                      > Chce tylko się wyżyć, ja nie byłem inny.
                      > Z tym że wartości zawarte w tej muzyce sugerują modemu człowiekowi wiele rzeczy

                      Co sugeruja? A po za tym sami piszecie, ze ta muzyka nie niesie ze sobą zadnej wartosci - to się zdecydujcie.

                      > A jaka jest moc sugestii impulsów nas otaczającego świata to wiedzą dobrze
                      > psychoanalitycy
                      > i ci co czytali ich dzieła. Już za czasów Hermesa te mechanizmy działające na
                      > naszą podświadomość nie były obce.

                      To zakażmy Beatlesów. Tam też jak się coś od tyłu puściło, to wychodziło satanistycznie. Zakażmy dziecka rosemary. Zakażmy książek Kinga. Zakażmy filmów o Gremlinach. Zakażmy horrorów. Zakażmy opowieści fantastycznych Dostojewskiego. Zakazmy horoskopów, tarota i powieści o wampirach - to wszyztko też może wpłynąć na podświadomość człowieka, o czym jako DOSKONALE znający te mechanizmy na pewno wiesz.

                      > Dlaczego więc mamy świadomie bawić się rzeczami które mogą przynieść
                      > zagrożenia ?

                      Bo mamy do tego prawo. Jeżeli ktoś lubi skakać ze spadochronem albo żonglować zapalonymi pochodniami, to też jest to niebezpieczne. Ale skoro ten ktoś to lubi, to mu nie możemy zakazać - dopóki nie zagraża innym. Najwyżej możemy mu podnieść składkę ubezpieczeniową, jako ze sam sie naraża.

                      > Robią to tylko Ci co są nie świadomi , i doszukują się cenzury bądź innych
                      > śmiesznych ograniczeń wolności wolnego człowieka.

                      Cały czas nie dopuszczasz do siebie myśli, że można się tym zajmować świadomie. Ty, tak samo jak DM masz klapki na oczach i stoisz na stanowisku "kto nie jest katolikiem, ten jest nieświadomy". Otóż może to będzie dla Ciebie wstrząs, ale można świadomie wybrać nie bycie katolikiem, ba nawet nie bycie chrześcijaninem - ja na przykład tak wybrałem. I pomimo tego jakoś nie latam po ulicy, nie morduję i nie gwałcę.

                      > To są śmieszne brednie, przynajmniej z profesjonalnego punktu widzenia.
                      > Albo tak zwana formowa głupia mądrość.
                      > U nas na takich ludzi mówi się, w tłumaczeni na polski, mądre g*wno.

                      NIe jesteś obiektywny. Patrzysz na wszystko z pozycji swojego kościoła, uwazasz że on ma rację. Ale nie wszyscy tak uważają. Dlatego jezeli żądasz, żeby było tak, jak głosi nauka twojego kościoła ograniczasz ich wolność. Owszem, również patrząc subiektywnie można zdziałać wiele dobrego - dla mnie np. Dominikańskie centrum przeciwko sektom, nie jest miarodajne - bo jest częścią KK, a więc zwalcza konkurencję ale paru ludzi uratowało na pewno. Ale nie można sobie przypisywać tego, że ma się absolutną rację. To jest pierwszy z Waszych (i myślę, ogólnych) grzechów głownych - Pycha.

                      > Poza tym zajmowałem się tym nie przez przypadek, wyciągałem młodych ludzi Nie
                      > tego środowiska . Ludzi którzy sami zgłosili się do psychologa o pomoc .
                      > Zauważyli bowiem iż
                      > nie dadzą sobie sami radę . Ich postępowanie szło w kierunku samozagłady.

                      Czy jeżeli ktoś przesadzi z internetem, będzie spędzał przed nim dwie i noce, zaniedbywał jedzenie, sen, pracę, rodzinę - czyli także zmierzał do samozagłady - to będziesz krzyczał, żeby zakazać internetu?

                      > Sami sobie sprawiali ból , robili rany na ciele, próby samobójstwa i wiele
                      > innych drastycznych czynów o których nie można pisać na forum otwartym.

                      Z tego co wiem, samobójstwa i rózne zbereźne czyny zdarzają się także w seminariach duchownych (żeby daleko nie szukać - biskup Paetz na przykład). Dodatkowo odbywa się tam totalna indoktrynacja i pranie mózgu. Zakazać?
                      > A wszystko zaczęło się niewinnie tylko od chęci wysmalenia się. .
        • Gość: Boruta Do bischofa IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.06, 20:14
          bischof napisał:
          > Takie koncerty jest lepiej zakazać, jak dopuścić taką muzykę dla ogólnej
          > publiki.
          > Takie jest moje zdanie.
          > A Twoje porównanie pokazuje dobitnie , że Ty nie potrafisz spojrzeć na ten
          > problem bezinteresownym okiem.
          >
          Kogo Ty chcesz wychowywać? Skąd taki mądry jesteś? Pycha i brak pokory przez
          Ciebie przemawiają. Życzę Ci, by zakazano rzeczy, które lubisz ("oko za oko ząb
          za ząb"). Choć Ty pewnie niczego lubieć nie potrafisz i coś co Ciebie przerasta
          musi być zakazane bo budzi Twój niepokój. Spójrz w lustro i popatrz głęboko w
          swoje oczy - dostrzeżesz diabła.
          • bischof Re: Do bischofa 09.03.06, 20:38
            Gość portalu: Boruta napisał(a):

            > bischof napisał:
            > > Takie koncerty jest lepiej zakazać, jak dopuścić taką muzykę dla ogólnej
            > > publiki.
            > > Takie jest moje zdanie.
            > > A Twoje porównanie pokazuje dobitnie , że Ty nie potrafisz spojrzeć na te
            > n
            > > problem bezinteresownym okiem.
            > >
            > Kogo Ty chcesz wychowywać? Skąd taki mądry jesteś? Pycha i brak pokory przez
            > Ciebie przemawiają. Życzę Ci, by zakazano rzeczy, które lubisz ("oko za oko
            ząb
            > za ząb"). Choć Ty pewnie niczego lubieć nie potrafisz i coś co Ciebie
            przerasta
            > musi być zakazane bo budzi Twój niepokój. Spójrz w lustro i popatrz głęboko w
            > swoje oczy - dostrzeżesz diabła.
            >
            Człowieku, ja nie myślę o sobie.
            Kieruje się raczej troską o tych dla których to bez wątpienia jest szkodliwe.
            Masz raczej egoistyczne podejście .
            Satanizm dla wielu jest ślepą uliczką , mimo iż się od tego odwrócili
            prześladuje to ich całe życie.
            Jak stoi młody człowiek na rozdrożu dwóch dróg , jaką drogę ma mu pokazać
            doświadczony człowiek ?
            • Gość: Boruta Do bischofa IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.06, 21:17
              Człowiek ma prawo żyć według własnych prawd
              Człowiek ma prawo przez życie iśc drogą jaką chce
              i śpiewać i tańczyć i grać co chce i kiedy chce
              Człowiek ma prawo doświadczać życia jak chce...

              I w związku z tym ma prawo o kant d-u-p-y rozbić Twoje doświadczenie życiowe (bo
              jest ono Twoje, a nie jego). Jeśli komuś coś przemocą narzucasz jesteś wampirem
              bo zjadasz to co jest jedyną własnością Człowieka - jego czas.
              • bischof Re: Do bischofa 09.03.06, 21:47
                Gość portalu: Boruta napisał(a):

                > Człowiek ma prawo żyć według własnych prawd
                >
                Masz prawo.
                >
                > Człowiek ma prawo przez życie iśc drogą jaką chce
                > i śpiewać i tańczyć i grać co chce i kiedy chce
                >
                Masz prawo , jeśli nie koliduje to z przepisami .
                Dotyczy to twojej drogi, muzyki.
                Są tacy co uważają iż mają prawo zakłócać ciszę nocną i iść środkiem drogi
                publicznej.
                Należysz do takich ??
                >
                > Człowiek ma prawo doświadczać życia jak chce...
                >
                Jeśli to nie robisz kosztem innych, to masz prawo.
                >
                > I w związku z tym ma prawo o kant d-u-p-y rozbić Twoje doświadczenie życiowe
                (b
                > o
                > jest ono Twoje, a nie jego). Jeśli komuś coś przemocą narzucasz jesteś
                wampirem
                > bo zjadasz to co jest jedyną własnością Człowieka - jego czas.
                >
                Dziwne masz pojęcie własności człowieka.
                Poza tym nikt nikomu nic nie narzuca.
                A skoro tak to odczuwasz należysz do ludzi którzy nie korzystają z bagażu
                doświadczeń innych ludzi. To cechuje ludzi którzy mają problemy z
                przetrawieniem swojej ………..


                • Gość: Boruta Do bischofa IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.06, 22:47
                  bischof napisał:

                  > Masz prawo , jeśli nie koliduje to z przepisami .

                  Przypisanie chłopa do ziemi też kiedyś było przepisem. Rusyfikacja w Polsce, a i
                  kary za propagandę szeptaną też były przepisem. Przepisy są wymyślane przez
                  ludzi i bardzo często bronią ich egoistycznych interesów (tzn interesów
                  ograniczających prawa innych ludzi)

                  Są momenty kiedy dobrem jest zakłócić nocną ciszę bo jest to cisza śmierci...
                  (przykłady wymyśl sobie sam)

                  Mówisz, że mam dziwne pojęcie o własności człowieka... Zastanów się. Masz tylko
                  czas między swoimi narodzinami, a swoją śmiercią. Na prawdę nie masz nic więcej.
                  Ten czas to Ty. Reszta to to tylko mniej lub bardziej wydumane hipotezy (w tym
                  nieśmiertelna dusza, życie wieczne, Bóg). To jak ten czas przeżyjesz jest Twoje.
                  Twoim jest też to ile krzywdy uczynisz innym ludziom narzucając im swoje
                  poglądy, które z samej natury swojej są niedoskonałe. Zakazywanie koncertów jest
                  betonowaniem czasu jest mówieniem o niepojętym, że wygląda jak dwa razy dwa.
                  • bischof Re: Do bischofa 10.03.06, 18:40
                    Gość portalu: Boruta napisał(a):

                    > bischof napisał:
                    >
                    > > Masz prawo , jeśli nie koliduje to z przepisami .
                    >
                    > Przypisanie chłopa do ziemi też kiedyś było przepisem. Rusyfikacja w Polsce,
                    a
                    > i
                    > kary za propagandę szeptaną też były przepisem. Przepisy są wymyślane przez
                    > ludzi i bardzo często bronią ich egoistycznych interesów (tzn interesów
                    > ograniczających prawa innych ludzi)
                    >
                    Ty się czepiasz słów i używasz te słowa z przykładami które nie mają nic
                    wspólnego z tu
                    omawianym tematem.
                    Do tego aby stworzyć kontrast używasz przykłady ż przeszłości.
                    To jest nonsens .
                    Dam Ci dobrą radę , napisz może że przepisy kazały palić na stosie ludzi którzy
                    twierdzą iż nasza planeta jest okrągła.
                    Człowieku , trzeba mieć wzgląd na innych ludzi .
                    Być może iż dla Ciebie nastawienie głośno muzyki po godzinie 22.00 jest
                    ograniczaniem praw.
                    >
                    > Są momenty kiedy dobrem jest zakłócić nocną ciszę bo jest to cisza śmierci...
                    > (przykłady wymyśl sobie sam)
                    >
                    > Mówisz, że mam dziwne pojęcie o własności człowieka... Zastanów się. Masz
                    tylko
                    > czas między swoimi narodzinami, a swoją śmiercią. Na prawdę nie masz nic
                    więcej
                    > .
                    > Ten czas to Ty. Reszta to to tylko mniej lub bardziej wydumane hipotezy (w tym
                    > nieśmiertelna dusza, życie wieczne, Bóg). To jak ten czas przeżyjesz jest
                    Twoje
                    >
                    I tu pokazałeś dobitnie Twoje egoistyczne nastawienie .
                    Nie potrafisz myśleć kategoriami wychodzącymi poza kilka pokoleń.
                    Społeczeństwa które potrafią snuć plany i myśleć daleko w przyszłość , dominują
                    gospodarczo i nie tylko gospodarczo.
                    >
                    > Twoim jest też to ile krzywdy uczynisz innym ludziom narzucając im swoje
                    > poglądy, które z samej natury swojej są niedoskonałe.
                    >
                    Człowieku, ja nie narzucam nikomu swoich poglądów. Ja dzielę się po prostu
                    z innymi swoim doświadczeniem. Chyba wiesz co oznacza słowo „ moim zdaniem” ?
                    A wierz mi, nie z jednego młyna jadłem chlebek .
                    >
                    > Zakazywanie koncertów jest betonowaniem czasu jest mówieniem o niepojętym, że
                    > wygląda jak dwa razy dwa.
                    >
                    Powinieneś zamieszkać w lesie z daleka od społeczeństwa w którym rządzą reguły
                    socjalnego zachowania się w stosunku do innych.
                    Masz jedno życie , i uważaj , bo jesteś na drodze je sobie spieprzyć.
                    A może już je masz tak zagmatwane , iż nie pojmujesz prostych reguł rządzącym
                    tym życiem.
                    • tia666 Re: Do bischofa 10.03.06, 19:15
                      > Powinieneś zamieszkać w lesie z daleka od społeczeństwa w którym rządzą reguły
                      > socjalnego zachowania się w stosunku do innych.

                      czy w spoleczenstwie sa grupy ktore uwazaja sie za przewodnie?
                      zapewne sa , tylko czy ich reguly sa sluszne dla ogolu?

                      wspolzyc w spoleczenstwie nie oznacza przynaleznosci do owych grup
                      • bischof Re: Do bischofa 10.03.06, 19:44
                        tia666 napisał:

                        > > Powinieneś zamieszkać w lesie z daleka od społeczeństwa w którym rządzą r
                        > eguły
                        > > socjalnego zachowania się w stosunku do innych.
                        >
                        > czy w spoleczenstwie sa grupy ktore uwazaja sie za przewodnie?
                        > zapewne sa , tylko czy ich reguly sa sluszne dla ogolu?
                        >
                        > wspolzyc w spoleczenstwie nie oznacza przynaleznosci do owych grup
                        >
                        Kolego.
                        A co to ma wspólnego z socjalnym zachowaniem się jednostki.

                        Sprawa grup społecznych , to inny temat.
                        • tia666 Re: Do bischofa 10.03.06, 20:06
                          > > > Powinieneś zamieszkać w lesie z daleka od społeczeństwa w którym rz
                          > ądzą r
                          > > eguły
                          > > > socjalnego zachowania się w stosunku do innych.
                          > >
                          > > czy w spoleczenstwie sa grupy ktore uwazaja sie za przewodnie?
                          > > zapewne sa , tylko czy ich reguly sa sluszne dla ogolu?
                          > >
                          > > wspolzyc w spoleczenstwie nie oznacza przynaleznosci do owych grup
                          > >
                          > Kolego.
                          > A co to ma wspólnego z socjalnym zachowaniem się jednostki.
                          >
                          > Sprawa grup społecznych , to inny temat.

                          dlaczego grupy spoleczne to inny temat, nie mozna jednostki odizolowac od grupy
                          i co umiescisz ja w prozni?
                          od urodzenia zyjemy w grupach spolecznych - rodzina , szkola, podworko, praca,
                          partia, oaza itd.
                          jestesmy skazani na grupy spoleczne i raczej nie ma takiego czegos jak ogolna
                          spolecznosc i zarazem jednostka spoleczna
                          • bischof Re: Do bischofa 10.03.06, 20:35
                            tia666 napisał:

                            >
                            > dlaczego grupy spoleczne to inny temat, nie mozna jednostki odizolowac od
                            grupy
                            > i co umiescisz ja w prozni?
                            > od urodzenia zyjemy w grupach spolecznych - rodzina , szkola, podworko, praca,
                            > partia, oaza itd.
                            > jestesmy skazani na grupy spoleczne i raczej nie ma takiego czegos jak ogolna
                            > spolecznosc i zarazem jednostka spoleczna
                            >
                            Ponieważ nie istnieje coś takiego jak zbiorowy umysł. A jednostka ludzka
                            posiada taki organ.
                            I od tego organu zależy zachowanie się człowieka, a o tym my tu mówimy.
                            Jakiego zdania jest jednostka ludzka na temat propagowania zachowań które
                            pozbawione jest konstruktywnych odruchów społecznych.
                            Kapisko ?

                            A Ty rozmydlasz temat , co jest destrukcją.


                            • tia666 Re: Do bischofa 11.03.06, 02:11
                              jesli nie ma zbiorowego umyslu tym bardziej nie ma zbiorowego spoleczenstwa a
                              jesli jednostka posiada zbiorowy umysl (spoleczny) nie moze istniec jako jednostka
                              wiec zostaje grupa jako posrednik i dlatego tworzymy wszelakie grupy ktore
                              wchodza w sklad ogolnego spoleczenstwa
                              i w tym calym fermencie spolecznym dochodzi do dominacji, narzucania i nic
                              pozatym nie ma (mam na mysli slusznej drogi dla ogolu)
                              • bischof Re: Do bischofa 11.03.06, 07:40
                                tia666 napisał:

                                > jesli nie ma zbiorowego umyslu tym bardziej nie ma zbiorowego spoleczenstwa a
                                > jesli jednostka posiada zbiorowy umysl (spoleczny) nie moze istniec jako
                                jednos
                                > tka
                                >
                                Człowieku, zakładam iż nie masz pojęcia o tym co piszesz.
                                Poza tym wyrywasz słowa z mojego kontekstu i używasz te słowo w innym
                                kontekście .
                                I z tego wyprowadzasz błędne wnioski . Ale widocznie taki jesteś, chaotyczny
                                mędrzec słówkowy.
                                >
                                > wiec zostaje grupa jako posrednik i dlatego tworzymy wszelakie grupy ktore
                                > wchodza w sklad ogolnego społeczeństwa
                                > i w tym calym fermencie spolecznym dochodzi do dominacji, narzucania i nic
                                > pozatym nie ma (mam na mysli slusznej drogi dla ogolu)
                                >
                                Myślisz jak komunista, nikt nie tworzy żadnych grup w wolnym świecie. One same
                                się krystalizują. Nikt nikomu nic nie narzuca .
                                • tia666 Re: Do bischofa 13.03.06, 00:57
                                  > Człowieku, zakładam iż nie masz pojęcia o tym co piszesz.
                                  > Poza tym wyrywasz słowa z mojego kontekstu i używasz te słowo w innym
                                  > kontekście .
                                  > I z tego wyprowadzasz błędne wnioski . Ale widocznie taki jesteś, chaotyczny
                                  > mędrzec słówkowy.

                                  gdzies tam daleko dzwoni,
                                  jestem chaotyczny - czyli co podpadam wzorcowi?
                                  > Myślisz jak komunista
                                  dobrze czy zle?

                                  co do grup,czy sie tworza lub krystalizuja, niech bedzie ze krystalizuja sie i
                                  co dalej zyja dlugo i szczesliwie?
                    • Gość: Boruta Re: Do bischofa IP: *.wroclaw.mm.pl 10.03.06, 21:19
                      bischof napisał:

                      > Ty się czepiasz słów i używasz te słowa z przykładami które nie mają nic
                      > wspólnego z tu
                      > omawianym tematem.

                      Szanowny, zakaz koncertu satanistycznego ma takie same racje moralne jak prawo
                      pierwszej nocy.

                      > I tu pokazałeś dobitnie Twoje egoistyczne nastawienie .
                      > Nie potrafisz myśleć kategoriami wychodzącymi poza kilka pokoleń.
                      > Społeczeństwa które potrafią snuć plany i myśleć daleko w przyszłość ,
                      > dominują gospodarczo i nie tylko gospodarczo.

                      Dominują nad kimś czyli komuś robią krzywdę (nikt oprócz masochistów nie chce
                      być zdominowany), coś komuś zakazują (np koncertów jakiejś muzyki) kogoś do
                      czegoś zmuszają (np Polaków do komunizmu lub Irakijczyków do demokracji). Ja
                      odpadam. Dla mnie nie to jest celem życia.
                      • Gość: pan Re: Do bischofa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 22:24
                        Tak się zastanawiam i zastanawiam i dochodzę do wniosku, że ty chyba jesteś
                        księdzem. Najgorsze w tym jest to,że sfrustrowanym , bo nie jesteś biskupem. A
                        chciałbyś , jak wslkazuje nick.
                        Rozumiem,że kościół katolicki musi walczyć z satanistami ale róbcie to u siebie
                        a nie na terenie, gdzie egzystują różni ludzie, którzy mają różne potrzeby,
                        poglądy i oczekiwania. Demokracja polega na tym,że rózni mogą żyć obok siebie i
                        nie narzucać innym swojej woli.
                        Przecież wy jesteście nie nażarci . Po satanistach weźmiecie się za ilamistów ,
                        ateistów, heretyków, pederastów, naukowców. Róbcie sobie stosy w kościołach i
                        palcie się tam sami, a innym pozwólcie żyć tak jak chcą.
                        O co wam chodzi ? O kolejne wojny religijne ?
                        • bischof Re: Do bischofa 11.03.06, 07:38
                          Gość portalu: pan napisał(a):

                          > Tak się zastanawiam i zastanawiam i dochodzę do wniosku, że ty chyba jesteś
                          > księdzem. Najgorsze w tym jest to,że sfrustrowanym , bo nie jesteś biskupem. A
                          > chciałbyś , jak wslkazuje nick.
                          >
                          Jesteś w błędzie, nie jestem księdzem . Mogę ci powiedzieć że jestem ojcem
                          dwojga dzieci.
                          A z wiarą nie mam wiele wspólnego .
                          >
                          > Rozumiem,że kościół katolicki musi walczyć z satanistami ale róbcie to u
                          siebie
                          > a nie na terenie, gdzie egzystują różni ludzie, którzy mają różne potrzeby,
                          > poglądy i oczekiwania. Demokracja polega na tym,że rózni mogą żyć obok siebie
                          i
                          > nie narzucać innym swojej woli.
                          >
                          Jesteś w błędzie , demokracja to forma rządów większości.
                          I nie polega ona na tam co Ty opisałeś .
                          No wale to nie jest tu tematem.
                          >
                          > Przecież wy jesteście nie nażarci . Po satanistach weźmiecie się za
                          ilamistów ,
                          > ateistów, heretyków, pederastów, naukowców. Róbcie sobie stosy w kościołach i
                          > palcie się tam sami, a innym pozwólcie żyć tak jak chcą.
                          > O co wam chodzi ? O kolejne wojny religijne ?
                          >
                          Ty prześladujesz sam siebie i widzisz wszędzie duchy.
                          Ponoć to cechuje ludzi o czarnych poglądach.

                          • Gość: Scisły Re: Do bischofa IP: *.wroclaw.mm.pl 11.03.06, 11:15
                            bischof napisał:

                            > Jesteś w błędzie , demokracja to forma rządów większości.
                            > I nie polega ona na tam co Ty opisałeś .
                            > No wale to nie jest tu tematem.

                            Chciałbym uściślić (bo to chyba ważne dla tej dyskusji):
                            Demokracja to rządy większości przy poszanowaniu praw mniejszości.
                            • Gość: pan Re: Do bischofa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.06, 20:49
                              Problemem Polski obecnej jest właśnie mylenie demokracji z dyktaturą większości.
                              Jeżeli na tym by polegała demokracja to starcy , inwalidzi , rudzi i inni
                              powinni się już bać.
                              A jeszcze gorsze jest to,że niektórzy wierzą głęboko,że tylko oni reprezentują
                              tą zdrową i prawdziwą większość. Tak naprawdę większość nie chodzi na wybory,
                              nigdy nie słyszała o satanistach i death metalu, a jeżeli słyszała to ją to nic
                              nie obchodzi. Mał tego , badania dowodzą,że większość społeczeństwa nie rozumie
                              przekazu wiadomości telewizyjnych i nie czyta niczego. Nawet gazet.
                              • bischof Re: Do bischofa 11.03.06, 22:26
                                Gość portalu: pan napisał(a):

                                > Problemem Polski obecnej jest właśnie mylenie demokracji z dyktaturą
                                większości
                                > .
                                > Jeżeli na tym by polegała demokracja to starcy , inwalidzi , rudzi i inni
                                > powinni się już bać.
                                > A jeszcze gorsze jest to,że niektórzy wierzą głęboko,że tylko oni reprezentują
                                > tą zdrową i prawdziwą większość. Tak naprawdę większość nie chodzi na wybory,
                                > nigdy nie słyszała o satanistach i death metalu, a jeżeli słyszała to ją to
                                nic
                                > nie obchodzi. Mał tego , badania dowodzą,że większość społeczeństwa nie
                                rozumie
                                > przekazu wiadomości telewizyjnych i nie czyta niczego. Nawet gazet.
                                >
                                W moim odczuciu , człowieka żyjącego od ponad 23 lat poza ojczyzną .
                                Polacy nie mają do siebie szacunku , lubią narzekać , chwalić się i szukać
                                dowartościowania własnego JA. Coś w rodzaju nie pokrytych aspiracji.
                                To mnie razi jak przyjadę do Polski .


                                • tomek854 Re: Do bischofa 11.03.06, 22:57
                                  a mnie na przykład razi że Polacy nie mają szacunku do innych Polaków. A przy tym samych siebie uważają za najmądrzejszych. Wkurza mnie na przykład, kiedy jakiś kolo z LPRu uznaje że jestem za głupi, żeby sam zdecydować jakiej muzyki mam słuchać i chce mi to narzucić zakazami...
                                  • Gość: Boruta I co ja mam z Tobą zrobić Bischofie? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.03.06, 01:51
                                    Wyzwałeś mnie od egoistów i nawet nie raczysz ustosunkować się do mojej
                                    odpowiedzi , Wydaje mi się, że piszesz na tym forum bo w życiu dostałeś po
                                    d-u-p-i-e i jakoś musisz się wyżyć. Powodzenia życzy Gienia. Ja z palanatami nie
                                    mam zwyczaju rozmawiać. Bye, bye ...
                                    • bischof Re: I co ja mam z Tobą zrobić Bischofie? 12.03.06, 10:25
                                      Gość portalu: Boruta napisał(a):

                                      > Wyzwałeś mnie od egoistów i nawet nie raczysz ustosunkować się do mojej
                                      > odpowiedzi , Wydaje mi się, że piszesz na tym forum bo w życiu dostałeś po
                                      > d-u-p-i-e i jakoś musisz się wyżyć.
                                      >
                                      Każdy sądzi po sobie Borta. Prawda.
                                      A główną przyczyną pisania na polskim forum jest utrzymanie polskiej gramatyki
                                      na minimalnym poziomie.
                                      Niestety język nie używany popada w zapomnienie.
                                      >
                                      > nie mam zwyczaju rozmawiać. Bye, bye ...
                                      >
                                      Mniej więcej coś takiego oczekiwałem od Ciebie Borta.
                                      Dojrzejesz jeszcze.
                                  • bischof Re: Do bischofa 12.03.06, 10:18
                                    tomek854 napisał:

                                    > a mnie na przykład razi że Polacy nie mają szacunku do innych Polaków. A przy
                                    t
                                    > ym samych siebie uważają za najmądrzejszych.
                                    >
                                    Cóż można tu dodać , każdy sądzi według siebie.
                                    >
                                    > Wkurza mnie na przykład, kiedy jak iś kolo z LPRu uznaje że jestem za głupi,
                                    żeby sam
                                    > zdecydować jakiej muzyki mam słuchać i chce mi to narzucić zakazami...
                                    >
                                    Ale Ty tryskasz mądrością.
                                    Nikt Tobie niczego nie zakazuje , mażesz słuchać co chcesz, chcesz ile chcesz.
                                    Co innego słuchanie muzyki , a co innego robienie publicznych koncertów muzyki
                                    która ma w sobie szkodliwe przesłania w sobie.
                                    Wprowadzanie do sal koncertowych elementów pseudo kulturalnych o destruktywnym
                                    działaniu społecznym jest krokiem nie pożądanym.
                                    Ale obawiam się że zrozumienie tego i tych zależności , przerasta Twoje
                                    możliwości kolego.
                                    Ty widzisz wszędzie cenzurę.
                                    • tomek854 Re: Do bischofa 12.03.06, 17:04
                                      > Nikt Tobie niczego nie zakazuje , mażesz słuchać co chcesz, chcesz ile chcesz.
                                      > Co innego słuchanie muzyki , a co innego robienie publicznych koncertów muzyki
                                      > która ma w sobie szkodliwe przesłania w sobie.

                                      Z tego co wiem, muzyki słucha się zazwyczaj na koncertach. Oraz na nagraniach. Zespoły żyją głownie z koncertow. Dlaczego części aretystów mamy ograniczać możliwość dotarcia do fanów.

                                      > Wprowadzanie do sal koncertowych elementów pseudo kulturalnych o destruktywnym
                                      > działaniu społecznym jest krokiem nie pożądanym.

                                      nie pożądanym przez Ciebie, bo Ci się wydaje, że to jest pseudokultura. Mi się na przykład wydaje, że niepożądana jest działalność Radia Maryja. Ale nie wołam wszem i wobec żeby zakazać. Nie podoba mi sie - nie słucham. Żyjemy w wolnym kraju (teoretycznie) i każdy ma prawo nie tylko słuchać tego, co mu się podoba, ale także nie słuchac tego, co się nie podoba. Natomiast nie ma prawa zakazywać innym słuchania tego, co im się nie podoba. Ale to chyba przerasta Twoje możliwości rozumienia...

                                      A cenzurę widzę, owszem. Chyba że znasz inne określenie na "zakazywanie czegoś, co zdaniem pewnej grupy ludzi, jest szkodliwe".
                                      • tomek854 errata 12.03.06, 17:05
                                        Natomiast nie ma prawa zakazywać innym słuchania tego, co im się podoba.
                                      • bischof Re: Do bischofa 12.03.06, 18:18
                                        tomek854 napisał:

                                        > > Nikt Tobie niczego nie zakazuje , mażesz słuchać co chcesz, chcesz ile ch
                                        > cesz.
                                        > > Co innego słuchanie muzyki , a co innego robienie publicznych koncertów m
                                        > uzyki
                                        > > która ma w sobie szkodliwe przesłania w sobie.
                                        >
                                        > Z tego co wiem, muzyki słucha się zazwyczaj na koncertach. Oraz na
                                        nagraniach.
                                        > Zespoły żyją głownie z koncertow. Dlaczego części aretystów mamy ograniczać
                                        moż
                                        > liwość dotarcia do fanów.
                                        >
                                        Po pierwsze to nie są artyści , a po drugie ręka publiczna nie powinna promować
                                        takich form rozrywki dla młodzieży.
                                        Ale wprost przeciwnie.
                                        To ma coś wspólnego ze świadomymi poczynaniami socjologicznymi.
                                        >
                                        > > Wprowadzanie do sal koncertowych elementów pseudo kulturalnych o destrukt
                                        > ywnym
                                        > > działaniu społecznym jest krokiem nie pożądanym.
                                        >
                                        > nie pożądanym przez Ciebie, bo Ci się wydaje, że to jest pseudokultura. Mi
                                        się
                                        > na przykład wydaje, że niepożądana jest działalność Radia Maryja.
                                        >
                                        Nie interesuje mnie działalność Radia Maryja tak naprawdę.
                                        Poza tym to nie działalność Radia Maryja jest tu tematem.
                                        >
                                        > Ale nie wołam wszem i wobec żeby zakazać. Nie podoba mi sie - nie słucham.
                                        Żyjemy w
                                        > wolnym kraju (teoretycznie) i każdy ma prawo nie tylko słuchać tego, co mu
                                        się podoba,
                                        > ale także nie słuchac tego, co się nie podoba. Natomiast nie ma prawa
                                        zakazywać
                                        > innym słuchania tego, co im się nie podoba. Ale to chyba przerasta Twoje
                                        możli
                                        > wości rozumienia...
                                        >
                                        > A cenzurę widzę, owszem. Chyba że znasz inne określenie na "zakazywanie
                                        czegoś,
                                        > co zdaniem pewnej grupy ludzi, jest szkodliwe".
                                        >
                                        Może jeszcze raz jak nie pojąłeś. Słuchać możesz co chcesz , chcesz nikomu nic
                                        do tego.
                                        Nikt nikomu tego nie zakazuje. To już piszę nie pierwszy raz do Ciebie.
                                        To a publiczne koncerty to dwie różne rzeczy o różnym znaczeniu socjologicznym.
                                        Wiem że Ci się wszystko mydli w głowie, i nie możesz tego sobie uporządkować.
                                        To nie da się ukryć czytając Twoje posty.
                                        Zakładam że masz bardzo małe doświadczenie , i poznajesz dopiero świat.
                                        • tomek854 Re: Do bischofa 13.03.06, 00:03
                                          > Może jeszcze raz jak nie pojąłeś. Słuchać możesz co chcesz , chcesz nikomu nic
                                          > do tego.
                                          > Nikt nikomu tego nie zakazuje. To już piszę nie pierwszy raz do Ciebie.
                                          > To a publiczne koncerty to dwie różne rzeczy o różnym znaczeniu socjologicznym.
                                          > Wiem że Ci się wszystko mydli w głowie, i nie możesz tego sobie uporządkować.
                                          > To nie da się ukryć czytając Twoje posty.
                                          > Zakładam że masz bardzo małe doświadczenie , i poznajesz dopiero świat.

                                          Proponował bym zleźć z nadętego piedestału pychy i dpouścić do siebie informację, ze to, że ktoś się z Tobą nie zgadza nie oznacza jednocześnie, ze jest głupi albo nic nie wie o świecie.

                                          Czy ty widziałeś może koncert jakiegoś zespołu satanistycznego na jakimś publicznym pikniku, majówce lub np. Dniach Wrocławia? Nie, koncerty odbywają się w klubach, najczęsciej za biletami. Do klubów z definicji nie powinne być wpuszczane osoby niepołnoletnie. I to jest ok, tak powinno zostać, uważam, ze nie powinno się niczego zakazywać. Jeżeli zakaże się dorosłym ludziom pójścia do klubu na biletowany koncert zespołu metalowego - to jest to ograniczanie ich wolnosci, i będzie nim nadal, nawet jeżeli jeszcze 14 razy napiszesz, że jestem imbecylem ;-)

                                          A teraz zajmijmy się teoretycznym przypadkiem koncertu zespołu metalowego na otwartej przestrzeni - np. na Dniach Wrocławia (abstrahując od tego, że jest to mało popularny rodzaj muzyki).

                                          Jeżeli w tekstach zespołu nie będzie nieuzasadnionych ogólną wymową (vide przypadek filmu pod tytułem "zabić księdza") nawoływań do przestępstwa ani gloryfikacji faszyzmu, która jest zakazana, a oprawa sceniczna będzie dostosowana do tego, że na otwartym koncercie mogą znaleźć się np. małe dzieci, albo zakonnica - nie mam nic przeciwko. A jeżeli ktoś powie, że to nawoływanie do religii sartanistyczynej - to co z tego? Póki to nie jest religia zakazana, nie mam nic przeciwko. Tak jak np. bardzo podobała mi się msza Szomańskiego na którychś Dniach Wrocławia, która jak wiemy, była gloryfikacją chrześcijaństwa ;-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka