Gość: rekanapulsie
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.03.06, 01:21
Zwróćcie uwagę na ostatnie akapity:
"Sukces wrocławskich chemików
Aneta Augustyn 15-03-2006 , ostatnia aktualizacja 15-03-2006 20:24
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3213865.html
Chemicy z Uniwersytetu Wrocławskiego otrzymali wielomilionowe granty na
badania zamówione przez rząd. Zostali też zaproszeni do rządowej platformy
biopaliwowej
Siódmego marca na zaproszenie rektora prof. Leszka Pacholskiego wrocławską
uczelnię odwiedził wiceminister edukacji Krzysztof Kurzydłowski. - Wyjechał
zachwycony osiągnięciami naszych chemików - mówi rektor. - To rzeczywiście
najlepsze, czym możemy się teraz pochwalić na uczelni.
Dwa dni po wizycie minister zadzwonił do chemików z zaproszeniem do udziału w
powstającej właśnie platformie biopaliwowej, powołanej przez Radę Ministrów.
W poniedziałek w Warszawie spotkali się przedstawiciele instytucji
zajmujących się wdrażaniem biopaliw: krakowski Instytut Technologii Nafty i
warszawskie Centralne Laboratorium Paliwowe oraz koncerny Orlen i Lotos.
Uniwersytet Wrocławski jest tam jedyną uczelnią.
- Rozmawialiśmy wszyscy przy okrągłym stole - opowiada dr Andrzej Vogt z
Wydziału Chemii. - Jako jedyni wnieśliśmy do tego grona nowe technologie,
które prezentowaliśmy obecnym. Minister tak nas komplementował, że aż mi
wstyd powtarzać. Biopaliwa są jego oczkiem w głowie, marzy mu się, żeby
Polska była ich wiodącym producentem w Europie.
Wrocławscy chemicy opatentowali własną metodę pozyskiwania z oleju
rzepakowego estrów etylowych potrzebnych do biopaliw.
- Na świecie robi się biopaliwa głównie z estrami metylowymi - mówią. - Nasze
są lepsze, bo produkty ich spalania są bardziej czyste, ekologiczne. Poza tym
nasza technologia jest kilkakrotnie tańsza od znanych na świecie.
Zastrzegli patentem także pomysł na centrum paliwowo-energetyczno-chemiczne,
czyli cały kompleks do wytwarzania takich biokomponentów do paliw. Kilka
elementów współpracuje ze sobą w jednym miejscu, m.in. tłocznia oleju z
rzepaku, gorzelnia do pozyskiwania bioetanolu, biogazownia, rafineria. Jako
pierwsi na świece, wytwarzając biokomponenty, nie produkują odpadów.
- Dr Andrzej Kulczycki, szef Centralnego Laboratorium Paliwowego, to
człowiek, od którego zależy dopuszczenie paliw do dystrybucji w Polsce -
dodaje prof. Hubert Kołodziej z Wydziału Chemii. - To zaproszenie otworzyło
nam drzwi. Jeszcze w marcu jedziemy na kolejne spotkania platformy i będziemy
przekonywać wielki przemysł do naszej technologii. Obiecano nam kilkanaście
milionów złotych na badania nad biopaliwami, zamówione przez rząd.
Minister podczas wizyty we Wrocławiu zainteresował się także innym patentem
chemików - najnowszej generacji materiałami pochłaniającymi promieniowanie
elektromagnetyczne.
- Do końca maja dostaniemy też kilkanaście mln złotych na wdrażanie tych
wynalazków. Pozwoli nam to na zbudowanie pod Wrocławiem pilotażowej fabryki
do produkcji naszych absorberów - cieszy się prof. Kołodziej."
yeeeeah!