Dodaj do ulubionych

ekp(l)oracji ciąg dalszy...

IP: *.acn.pl 05.12.02, 22:20
Tak sobie myślę, a ci co mnie znają wiedzą, że czasami tego typu procesy mnie nachodzą, że z tym
Expo to nie tak do końca jak się mówi.Generalnie trzeźwo myślący człowiek obśmiałby się jak norka
na samą myśl takiego przedsięwzięcia i miejsca jego lokalizacji a dokładnie stanu tego miejsca.
Cóż, my Polacy we krwi mamy czynić niemożliwe możliwym.
Jaki Wrocław jest każdy widzi i tak jak wcześniej pisałem nie takim przedsięwzięciom dawał radę
choć w mniejszym wymiarze i w innych czasach.
Mam tu na myśli Wystawę Stulecia, Sportfest z 1938 r, czy też Zjazd Spiewaczy w 1937.Wystawę Ziem
Odzyskanych,Zjeździe Intelektualistów i WuWa z 1929 roku pominę.
Expo w świadomości Wrocławian i Polaków zaistniało nagle dziwnym trafem pod koniec kadencji
Zdrojewskiego czyli Prezydenta Wrocławia.Postać o tyle ciekawa co kontrowersyjna.Jedni twierdzą, że
był wspaniałym prezydentem i wizytówka miasta a inni, że wręcz przeciwnie czego efekty są obecnie
w sądzie na tzw wokandzie.
Mniejsza jednak o to.Moim zdaniem jedno w czym moge sie zgodzić z jego sympatykami to fakt iż był
szalenie medialna postacią bez względu na charakter podejmowanych czynności i ich efektu
finalnego (powódź 1997 i wyniki kontroli NIK).Prezydentem był w/g mnie cieńkim jak kompot z desek a
jego tzw sukcesy nie wynikają w/g mnie z charyzmy ale z czasu trwania kadencji.Tak czy siak pojawiło
się EXPO bo czemu nie?
Za przygotowania nie płaci ani Prezydent ani urzędnicy miejscy z własnej kieszeni ale my podatnicy a
w szczególności najbardziej zainteresowani czyli mieszkańcy miasta znosząc wszelakie
niedogodności z tym związane.
Nie muszę opisywać procedur towarzyszących całej otoczce przygotowań, skandali, wyjazdów,
apanaży i pozostałych mniej lub bardziej znanych spraw z Expo powiązanych.
Od miesięcy w mediach wbijano nam w łeb jacy to dobrzy jesteśmy w tematach związanych z
przygotowaniami, jak nas chwalą i chyba lubią w kuluarowych rozmowach.Sprawy miasta spychano
na dalszy czasem daleki plan. Fetowano rocznice powodzi co było golem do własnej bramki w
przededniu głosowania. Skandal ze szpitalem to tylko niewielka część o której słyszała nie tylko
Polska ale również Europa i Swiat czyli nasza konkurencja do Expo.Wrocław zadziwiał swoimi
projektami , ekspozycjami i propozycjami ale czy zawsze in plus? Nawet impreza na Rynku była
zorganizowana przez Józefowicza, który z Wrocławiem ma tyle wspólnego co ja z Krakowem a nawet
takie smaki są wychwytywane gdy walka idzie o olbrzymie pieniądze.O końcówce maratonu w Monako
pisać nie bedę bo o tym spokojnie pisać się nie da a że cham ze mnie to i tak nie swiadczy o tym bym
musiał byc tu i teraz wulgarny. Cóż nawet przed metą my Polacy potrafimy dać dupy. Pewnie nasza
taka menalność albo pazernośc bo w zgubienie kluczy i spóźnienie na tak ważną uroczystośc jakoś
dać wiary nie mogę.Porażka, szczególnie ta polska nie ma swoich rodziców więc przez najbliższe
miesiące będzie w mediach czas obrzucania błotem bądź gównem dosadniej mówiąc. Najwięcej
zbierze oczywiście rząd bo komunistyczny i nie wysłał żadnego "porządnego" reprezentanta do
Monako.Ciekaw jestem jednak gdzie byli ci trzeźwo myslący gdy zabiegali wcześniej o poparcie ekipy
Buzka i Milera dla Expo w czasie gdy w kraju jest po prostu bieda i na nic nie ma pieniędzy? To
kolejny absurd wrocławskiego Expo.
Kto da pieniądze na promocję jednego miasta ,chocby najpiekniejszego na świecie ,w kraju w którym
jest taka a nie inna sytuacja gospodarczo-finansowa? Można oczywiście teraz jęczeć i wmawiać
sobie co i gdzie źle rozegralismy ale jest coś jeszcze.Oglądałem spoty reklamowe Wrocławia tak
entuzjastycznie puszczane w czasie walki o Expo i choc w materii tej jako antychryst głosu nie
podnosiłem to z góry złosliwie uznałem to za cepeliadę po polsku z elementami Bóg, Honor Ojczyzna
i komputer co w potocznym europejskim znaczeniu można odebrać jako humorystyczne i
folklorystyczne a nie profesjonalne.Dość oszczędnie pokazywano nam reklamy konkurencji łudząc się
że nasza reklamówka będzie niczym Kolgejtpalmolif przy szarym mydle malarskim.Oczywiście nie
mogło zabraknąć Papieża w spocie reklamowym bo nie byłoby to takie polskie do bólu.
Wczoraj dzięki koledze z Niemiec obejrzałem pełne reklamówki pozostałych konkurentów i powiem
wam jedno.Kocham to miasto i jest w sercu moim Wrocław na stałe i bedzie do końca bez względu
na Expo czy jego brak.To jednak co zobaczyłem w wykonaniu Szanghaju powaliło mnie i zjadłem
linoleum z dużego pokoju.Ślepy siedzący tyłem do telebimu oddałby głos na Szanghaj za samą
zajawkę nakręconą w realu tak profesjonalnie zrobioną, z wykorzystaniem nowoczesnych technik jak i
tradycji.Pełen profesjonalizm, medialna erudycja i przygotowanie na top.Obrażanie się na decyzje
(Seweryn)i twierdzenie że to obraza dla całego Świata można pokazywac na scenie a nie przy
oficjelach zagranicznych bo pamięc ludzie świata polityki mają doskonałą wbrew pozorom i w
odopwiednim momencie wypomną.Jeśli jadą tam przedstawiciele miasta i robią cielęce oczy ze
ździwienia że wygrywa polityka i lobbing to ja się pytam czy słowo profesjonalizm znajduje w tym
momencie uzasadnienie w stosunku do naszej ekipy? To co pokazał Wrocław w porównaniu z
samym Szanghajem obliguje mnie do postawienia stwierdzenia, że 2 głosy jakie otrzymała stolica
Dolnego Śląska to conajmniej o jeden głos za dużo. Nie mam skali, którą mógłbym się posłużyć by
oddać cepeliadę jaka odwalilismy z Expo. Żałuje tylko tego czasu, pieniędzy i wiązanek jakimi
zostałem obsypany przez rodaków gdy swojego zdania w tej materii broniłem do końca.Najbardziej
żałuje jednak nadziei bo te tak trudno z czasem odbudować.
Bardzo chciałem sie pomylić, nawet nie wiecie jak..ale ku żalowi mojemu i nie tylko wyszło na moje.
Nie przejmujmy się jednak kochani. Zawsze są nastepne Expa i nastepne delegacje pojadą ze
sztandarami tradycji i dnia dzisiejszego Wrocławia w dłoniach głosząć wszem i wobec że inne
propozycje są zdehumanizowane i cybernetyczne po czym zaspiewają raz któryś modlitwę jak dni
kilka temu.........

Bonk mimo wszystko sfrustrowany porażką

Obserwuj wątek
    • Gość: bonk a teraz czekam IP: *.acn.pl 05.12.02, 22:21
      na wiadra pomyj tradycyjnie na łeb ,mój wszawy wylane....
      • Gość: Rafis Re: a teraz czekam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.02, 22:35
        Gość portalu: bonk napisał(a):

        Czym głębiej wchodzę w tekst tym bardziej sie nie zgadzam z jego treścią.
        Jednak sądze,że nie będzie żadnych pomyj ani na Twój ani na rządu łeb.Jakie
        mielismy w Polsce rządy każdy widzi,czemu sie dziwic jesli telewizyjna
        panorama podaje 3-krotnie w ciagu dnia obchodów 300-lecia Uniwersytetu
        Wrocławskiego,że chodzi o Warszawski.Wybaczcie takie numery są co chwilkę.
        Byc może Kołodko potraktował ten projekt serio,jednak dzien przed wyborem to
        troche za pózno-wszyscy ustalili juz stanowiska.Łaskawy prezydent wszystkich
        Polaków przeczytał(odbebnił) tekst z kartki-mine miał tak znudzoną,że prawie
        zasnął.Miller najpierw chciał przeniesc do Łodzi.
        Przy błedach własnych i "ogromnym zainteresowaniu Polski(Warszawy)sprawa expo
        2010 jest nieaktualna.Teraz nowe cele,nowe wyzwania.

        Ja tez czekam Bąk na to jak Europa przekształci sie w federacje regionów i
        wreszcie będzie można samemu rządzic we własnym regionie.
        • Gość: bonk następny prosze IP: *.acn.pl 05.12.02, 22:37
          ty mówisz o fakcie a ja o jego przyczynie...to zupełnie co innego
          • Gość: Rafis Re: następny prosze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.02, 22:51
            Gość portalu: bonk napisał(a):

            > ty mówisz o fakcie a ja o jego przyczynie...to zupełnie co innego

            Obaj mówimy o tym samym jednak inaczej to rozumiemy :-)
            Po prostu Wrocław starał sie zrobic cos co przerasta możliwosci
            (ambicjonalne,marketingowe,polityczne,mentalnosciowe...) tego kraju
            sterowanego z twierdzy Warszawa.Wiadomo,że jak ktos wysunął sie przed szereg
            to oberwał.Działanie rządu polegało na tym,że : dał się dziecku sparzyc(nie
            zostajecie bierni to macie za kare).
            Jednak Wrocław nie opada z sił i wiem,że w tym miescie jest w stanie powstac
            cos dobrego dla tego buraczano-kapuscianego kraju i stworzona nowa
            jakosc.Stanie sie to i to w relatywnie krótkim czasie.
            pozdrawiam
    • Gość: 4a Re: ekp(l)oracji ciąg dalszy... IP: *.sfpl.org 06.12.02, 02:29

      ja uwazam ze najlepszym terminem na wycofanie sie, byl wrzesien 2001. A
      konkretny ktorys dzien po wyborach. AWS nie wierzyl ze przegral. I nie przegral!
    • Gość: duzY No toś się na darmo wysilił bonku. IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.12.02, 11:13
      Diagnoza postawiona (Warszawa naszczała do mleka, a Wrocław jest jedyny,
      niesamowity i cool) i żaden Rafis nie będzie przyczyn porażki szukał zbyt
      blisko.
      PS> Jak tacy zdolni i ambitni jestesmy nich Dutkiewicz zgłosi kandydature
      Wrocławia do Igrzysk Zimowej Olimpiady. Wypromujemy miasto na zimowe dni, kiedy
      ilośc turystów spada prawie do zera. Szable w dłoń ...
      • wedzonka Re: No toś się na darmo wysilił bonku. 06.12.02, 13:30
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > Diagnoza postawiona (Warszawa naszczała do mleka, a Wrocław jest jedyny,
        > niesamowity i cool) i żaden Rafis nie będzie przyczyn porażki szukał zbyt
        > blisko.

        Zycze sobie wiecej takich porazek, bo pomiedzy nimi trafia sie czasem sukces
        (ten w Twoim pojeciu, czyli spektakularny), bez nich - nigdy...
        No a w miedzyczasie miasto staje sie w swiecie coraz bardziej popularne! :)


        > PS> Jak tacy zdolni i ambitni jestesmy nich Dutkiewicz zgłosi kandydature
        > Wrocławia do Igrzysk Zimowej Olimpiady. Wypromujemy miasto na zimowe dni,
        > kiedy ilośc turystów spada prawie do zera. Szable w dłoń ...

        Gonisz w pietke DuzY! :)
        Sarkazm moze i bylby trafiony, gdyby nie to ze z racji czestego bywania na tym
        forum roznica miedzy korzysciami z Expo i z Olimpiady jest Ci znana lepiej niz
        statystycznemu, dorywczemu krytykantowi... :)

        Pozdrawiam!
        • Gość: Yani Re: No toś się na darmo wysilił bonczek IP: *.proxy.aol.com 06.12.02, 16:00
          wedzonka napisał:

          > Zycze sobie wiecej takich porazek

          To juz przestaje byc smieszne a zaczyna robic sie komiczne. Uzyj to jako logo w
          rozmowach z inwestorami. Jedyne co Tobie nadal wychodzi, to dalsza antyreklama
          tego miasta.

          > Sarkazm moze i bylby trafiony, gdyby nie to ze z racji czestego bywania na
          >tym forum roznica miedzy korzysciami z Expo i z Olimpiady jest Ci znana

          Korzysci trzeba umiec ciagnac. To ,ze osiagneli je poprzedni organizatorzy nie
          znaczy, ze zdobyliby je partacze z Wroclawia, ktorzy swoja lekkomyslnosc, brak
          rozwagi nazywaja odwaga a porownania i namiar sil z innymi kandydatami lub
          poprzednimi organizatorami, kalkulowali na podstawie danych o liczbie
          ludnosci :)

          Yani.
          • wedzonka Re: No toś się na darmo wysilił bonczek 06.12.02, 17:51
            Gość portalu: Yani napisał(a):

            > wedzonka napisał:
            >
            > > Zycze sobie wiecej takich porazek
            >
            > To juz przestaje byc smieszne a zaczyna robic sie komiczne. Uzyj to jako logo
            > w rozmowach z inwestorami. Jedyne co Tobie nadal wychodzi, to dalsza
            > antyreklama tego miasta.

            Wiem wiem, brak komfortowych warunkow do obrzucania blotem wartosciowych ludzi
            to dla weteranow greenpointu najwieksza wada Wrocka! No ale takie sie juz u nas
            zycie zrobilo przasne! :)


            >
            > > Sarkazm moze i bylby trafiony, gdyby nie to ze z racji czestego bywania na
            > > tym forum roznica miedzy korzysciami z Expo i z Olimpiady jest Ci znana
            >
            > Korzysci trzeba umiec ciagnac. To ,ze osiagneli je poprzedni organizatorzy nie
            > znaczy, ze zdobyliby je partacze z Wroclawia, ktorzy swoja lekkomyslnosc, brak
            > rozwagi nazywaja odwaga a porownania i namiar sil z innymi kandydatami lub
            > poprzednimi organizatorami, kalkulowali na podstawie danych o liczbie
            > ludnosci :)
            >
            > Yani.

            Coz, widac partacze chinscy nie zwracali uwagi na tak "swiatle" refleksje,
            tylko korzystajac z doswiadczen zyskiwanych w kolejnych nieudanych staraniach o
            Expo nie zaprzestawali wysilkow dotad az cel osiagneli!
            A moze po prostu nie istnieje cos takiego jak "chinskie piekielko"? :)

            Pozdrawiam! :)
            • Gość: Yani Re: No toś się na darmo wysilił bonczek IP: *.proxy.aol.com 06.12.02, 19:01
              wedzonka napisał:

              > Wiem wiem, brak komfortowych warunkow do obrzucania blotem wartosciowych
              >ludzi

              O kim mowisz? Organizatorzy Expo-Wroclaw nie udowodnili zadnej swojej wartosci.
              Kazdy biznes jest ryzykiem, ale ryzyko to ma okreslone granice, po ktorych
              przekroczeniu jest juz tylko glupota (nazywana przez demagogow odwaga).
              Organizatorzy, ktorzy za wczasu wycofuja sie z przedsiewziec, daja dowod dla
              zaufania u przyszlych inwestorow, ze kieruja sie zdrowa kalkulacja i logika, ze
              maja pod kontrola rozwoj sytuacji. Amatorzy z Wroclawia pokazali zupelnie cos
              odwrotnego, wysylajac sygnal, jak takie miejsca nalezy omijac.


              >to dla weteranow greenpointu najwieksza wada Wrocka! No ale takie sie juz u
              nas zycie zrobilo przasne!

              Nadal prowadzisz demagogie, co powyzej napisane przez Ciebie jest kolejnym na
              to dowodem. Nie znajdziesz mnie wsrod Polakow, ktorych juz nie widzialem
              trzynascie lat. Ale Ty nawet Greenpoint jestes w stanie umiejscowic na
              Florydzie.

              > Coz, widac partacze chinscy nie zwracali uwagi na tak "swiatle" refleksje,
              > tylko korzystajac z doswiadczen zyskiwanych w kolejnych nieudanych staraniach
              >o Expo nie zaprzestawali wysilkow dotad az cel osiagneli!

              Ludzi Twojego pokroju oraz organizatorow Expo-Wroclaw nigdy nie bedzie stac na
              taki wysilek! Nie nabeda tez ich mentalnosci, kalkulacji oraz zapalu do pracy!
              Potwierdzili tylko stare powiedzenie, jak to Polak potrafi.
              Zeby prowadzic dalsze porownania, poznaj lepiej wspolczesna gospodarke swiata.

              Pozdr.
              Yani.

              • Gość: Rafis Re: No toś się na darmo wysilił bonczek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.02, 01:01
                Gość portalu: Yani napisał(a):

                Yani ty chyba jestes z Poznania skoro tak nienawidzisz Wrocka i jego sukcesów.
                • Gość: Yani Re: No toś się na darmo wysilił bonczek IP: *.proxy.aol.com 07.12.02, 07:00
                  Gość portalu: Rafis napisał(a):

                  > Yani ty chyba jestes z Poznania skoro tak nienawidzisz Wrocka i jego sukcesów.

                  W Poznaniu, we Wroclawiu, tak jak i w calej Polsce mieszkaja Polacy i nie jest
                  wstydem dla mnie czuc sie tez Polakiem, bez wzgledu na region, w ktorym mnie
                  umiejscowisz. Wstydze sie natomiast, kiedy widze chora atmosfere w wymianie
                  pogladow, gdzie przed zabraniem krytycznego glosu, nalezy zadeklarowac najpierw
                  swoja milosc do tego miasta oraz fakt urodzenia sie w nim. Przepraszam, ze tego
                  nie uczynilem, ale dla mnie jest to odwrot od normalnosci.
                  Antywroclawscy sa ludzie, ktorzy odwalaja swoja prace, gloszac pozniej
                  publicznie, ze np. po "show" w Rynku, zyskuja szanse w glosowaniu do
                  organizowania EXPO, przescigaja konkurencje, sciagaja do miasta inwestorow i
                  turystow, blokujac w ten sposob droge do konkretnych i skutecznych
                  przedsiewziec w tym celu. Antywroclawscy sa ci, ktorzy promuja ludzi bez
                  kwalifikacji, daja im spoleczne fundusze, kompromituja Wroclaw i Polske na
                  miedzynarodowej arenie. Antywroclawscy sa tez ci, ktorzy chca im dac kolejny
                  mandat "zaufania" oraz tacy wroclawianie, ktorzy kieruja sie antagonizmem
                  spolecznym.
                  Pozdr.
                  Yani
                  • wedzonka Re: No toś się na darmo wysilił bonczek 09.12.02, 12:50
                    Gość portalu: Yani napisał(a):

                    > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                    >
                    > > Yani ty chyba jestes z Poznania skoro tak nienawidzisz Wrocka i jego
                    > > sukcesów.
                    >
                    > W Poznaniu, we Wroclawiu, tak jak i w calej Polsce mieszkaja Polacy i nie jest
                    > wstydem dla mnie czuc sie tez Polakiem, bez wzgledu na region, w ktorym mnie
                    > umiejscowisz. Wstydze sie natomiast, kiedy widze chora atmosfere w wymianie
                    > pogladow, gdzie przed zabraniem krytycznego glosu, nalezy zadeklarowac
                    > najpierw swoja milosc do tego miasta oraz fakt urodzenia sie w nim.
                    > Przepraszam, ze tego nie uczynilem, ale dla mnie jest to odwrot od
                    > normalnosci. Antywroclawscy sa ludzie, ktorzy odwalaja swoja prace, gloszac
                    > pozniej publicznie, ze np. po "show" w Rynku, zyskuja szanse w glosowaniu do
                    > organizowania EXPO, przescigaja konkurencje, sciagaja do miasta inwestorow i
                    > turystow, blokujac w ten sposob droge do konkretnych i skutecznych
                    > przedsiewziec w tym celu.

                    Wybacz, mimo jego deklaracji jestem widac glupszy od Bonczka, wiec pewnie
                    dlatego nie rozumiem Twego skrotu myslowego. Tylko sie wiec domyslam ze start
                    do Expo to jedna z mocniejszych blokad dla inwestorow i turystow...


                    > Antywroclawscy sa ci, ktorzy promuja ludzi bez
                    > kwalifikacji, daja im spoleczne fundusze, kompromituja Wroclaw i Polske na
                    > miedzynarodowej arenie. Antywroclawscy sa tez ci, ktorzy chca im dac kolejny
                    > mandat "zaufania" oraz tacy wroclawianie, ktorzy kieruja sie antagonizmem
                    > spolecznym.

                    Niestety, duzo wody uplynie zanim nasza warszawska dyplomacja zrozumie swe
                    powinnosci wobec naszego miasta...

                    > Pozdr.
                    > Yani

                    Pozdrawiam!
              • wedzonka Re: No toś się na darmo wysilił bonczek 09.12.02, 12:31
                Gość portalu: Yani napisał(a):

                > wedzonka napisał:
                >
                > > Wiem wiem, brak komfortowych warunkow do obrzucania blotem wartosciowych
                > >ludzi
                >
                > O kim mowisz? Organizatorzy Expo-Wroclaw nie udowodnili zadnej swojej
                > wartosci.

                Dowiedli jej ponad wszelka watpliwosc.


                > Kazdy biznes jest ryzykiem, ale ryzyko to ma okreslone granice, po ktorych
                > przekroczeniu jest juz tylko glupota (nazywana przez demagogow odwaga).
                > Organizatorzy, ktorzy za wczasu wycofuja sie z przedsiewziec, daja dowod dla
                > zaufania u przyszlych inwestorow, ze kieruja sie zdrowa kalkulacja i logika,
                > ze maja pod kontrola rozwoj sytuacji. Amatorzy z Wroclawia pokazali zupelnie
                > cos odwrotnego, wysylajac sygnal, jak takie miejsca nalezy omijac.

                Osobliwe. Tylko szkoda ze w tym ociekajacym madroscia i profesjonalizmem
                wykladzie zupelnie przemilczales ta swoja "zdrowa" kalkulacje - w kontekscie
                korzysci jakie przyniosly Wrockowi starania o Expo taka kontrargumentacja
                moglaby sie okazac zupelnie nowatorska... (nobel?)


                >
                >
                > > to dla weteranow greenpointu najwieksza wada Wrocka! No ale takie sie juz u
                > > nas zycie zrobilo przasne!
                >
                > Nadal prowadzisz demagogie, co powyzej napisane przez Ciebie jest kolejnym na
                > to dowodem. Nie znajdziesz mnie wsrod Polakow, ktorych juz nie widzialem
                > trzynascie lat. Ale Ty nawet Greenpoint jestes w stanie umiejscowic na
                > Florydzie.

                Zadziwiajace, nieprawdaz? Tyle czasu minelo a to przezycie wciaz da sie
                odczytac w Twych postach...


                > > Coz, widac partacze chinscy nie zwracali uwagi na tak "swiatle" refleksje,
                > > tylko korzystajac z doswiadczen zyskiwanych w kolejnych nieudanych
                > > staraniach o Expo nie zaprzestawali wysilkow dotad az cel osiagneli!
                >
                > Ludzi Twojego pokroju oraz organizatorow Expo-Wroclaw nigdy nie bedzie stac na
                > taki wysilek! Nie nabeda tez ich mentalnosci, kalkulacji oraz zapalu do pracy!
                > Potwierdzili tylko stare powiedzenie, jak to Polak potrafi.
                > Zeby prowadzic dalsze porownania, poznaj lepiej wspolczesna gospodarke swiata.

                Czy przypisywanie nam swoich cech to rodzaj autoterapii?
                Jak przeczytasz swe posty to dowiesz sie ze krytykujesz Wroclaw wlasnie za
                podjecie wysilku, za rzetelna kalkulacje projektu (potwierdzona przez ekspertow
                z BIE!), za osiagniete korzysci, oraz za nieustajacy zapal do pracy! Ba! W
                dodatku denerwuje Cie ze nasza mentalnosc nie przewiduje uzalania sie nad soba
                gdy w zdrowej rywalizacji ktos bardziej doswiadczony nas wyprzedza, tylko
                sklania do pracy nad swymi slabymi stronami!
                Yani, czy ubezpieczenie zdrowotne w Stanach nie obejmuje pomocy psychologa?


                >
                > Pozdr.
                > Yani.
                >

                Pozdrawiam!
                • Gość: Yani Re: No toś się na darmo wysilił bonczek IP: *.proxy.aol.com 10.12.02, 07:13
                  wedzonka napisał:

                  > Jak przeczytasz swe posty to dowiesz sie ze krytykujesz Wroclaw wlasnie za
                  > podjecie wysilku, za rzetelna kalkulacje projektu (potwierdzona przez
                  >ekspertow z BIE!), za osiagniete korzysci, oraz za nieustajacy zapal do pracy!
                  >Ba! W dodatku denerwuje Cie ze nasza mentalnosc nie przewiduje uzalania sie
                  >nad soba gdy w zdrowej rywalizacji ktos bardziej doswiadczony nas wyprzedza,
                  >tylko sklania do pracy nad swymi slabymi stronami!

                  Wroclaw, to nie tylko kilku pragmatykow. Z moich postow wynika, ze
                  krytykowalem ludzi, ktorzy rozdmuchiwali balon o Expo, stawiajac Wroclaw w
                  finalowej trojce nie majac za tym zadnych podstaw. Krytykowalem porownania,
                  ktore poza porownywaniem liczby ludnosci nie mialy zadnych innych analiz.
                  Uwazam tez, ze nikt nie powinien obierac celow, ktore nie sa na jego miare i
                  nie lacze tego z potrzebami. W przypadku Expo 2010, tylko W-w byl takim
                  miastem.
                  Wspomniales tez gdzies dzisiaj, ze wielu wyjechalo z kraju liczac na latwizne.
                  Tutaj poprzeczka jest bardzo wysoko. Potrzeba bardzo duzo wyrzeczen i ciezkiej
                  pracy zeby osiagnac sukces. Jednak nadal mozna uslyszec demagogow, ktorzy
                  twierdza, ze pieniadze leza na ulicy, ale nie sa wstanie wskazac kto je gubi:)
                  W USA opieka panstwa jest bardzo znikoma, prawie zadna. Jezeli ktos chce
                  wyjechac z czystego lenistwa, to powinien zostac w Polsce. Jezeli nawet w
                  podrzednej pracy, zarobi kilkakrotnie wiecej niz w Polsce, to i tak nie
                  gwarantuje to lepszego standartu zycia tutaj.

                  > Yani, czy ubezpieczenie zdrowotne w Stanach nie obejmuje pomocy psychologa?

                  Moje ubezpieczenie pokrywa wszystko, ale nie wszystkich. Nie mozesz z niego
                  skorzystac, gdyz nie jestes zarejestrowanym czlonkiem mojej rodziny. A poza
                  tym, to my sie nawet nie znamy.
                  Bardzo dawno nie bylo dane mnie slyszec tzw."swojskiej gwary" i tym bardziej
                  dziekuje Tobie, za kilka zdan w dyskusji ze mna.

                  Pozdrawiam i do ponownego uslyszenia kiedys.

                  Yani.
                  • wedzonka Re: No toś się na darmo wysilił bonczek 10.12.02, 18:55
                    Gość portalu: Yani napisał(a):

                    > wedzonka napisał:
                    >
                    > > Jak przeczytasz swe posty to dowiesz sie ze krytykujesz Wroclaw wlasnie za
                    > > podjecie wysilku, za rzetelna kalkulacje projektu (potwierdzona przez
                    > > ekspertow z BIE!), za osiagniete korzysci, oraz za nieustajacy zapal do
                    > > pracy!
                    > > Ba! W dodatku denerwuje Cie ze nasza mentalnosc nie przewiduje uzalania sie
                    > > nad soba gdy w zdrowej rywalizacji ktos bardziej doswiadczony nas wyprzedza,
                    > > tylko sklania do pracy nad swymi slabymi stronami!
                    >
                    > Wroclaw, to nie tylko kilku pragmatykow. Z moich postow wynika, ze
                    > krytykowalem ludzi, ktorzy rozdmuchiwali balon o Expo, stawiajac Wroclaw w
                    > finalowej trojce nie majac za tym zadnych podstaw. Krytykowalem porownania,
                    > ktore poza porownywaniem liczby ludnosci nie mialy zadnych innych analiz.

                    No to slucham, jakiez to analizy Tobie dawaly podstawy do stawiania Wroclawia
                    poza finalowa trojka?
                    (chodzi mi o to by krytyka nie nazywac krytykanctwa)


                    > Uwazam tez, ze nikt nie powinien obierac celow, ktore nie sa na jego miare i
                    > nie lacze tego z potrzebami.

                    To sluszna konstatacja, z przekonaniem sie pod nia podpisuje...


                    > W przypadku Expo 2010, tylko W-w byl takim
                    > miastem.

                    Natomiast to stwierdzenie bez uzasadnienia pozostaje demagogia...

                    Bo o tym ze cel jest na miare Wroclawia swiadcza juz chocby szczegolowe analizy
                    przeprowadzane w Paryzu, we Wroclawiu i w Warszawie, przez kompetentnych
                    delegatow BIE. Jesli dysponujesz wynikami rownie wiarygodnych analiz,
                    przeczacych wnioskom raportu BIE, to nie krepuj sie - podaj zrodla...


                    > Wspomniales tez gdzies dzisiaj, ze wielu wyjechalo z kraju liczac na latwizne.
                    > Tutaj poprzeczka jest bardzo wysoko. Potrzeba bardzo duzo wyrzeczen i ciezkiej
                    > pracy zeby osiagnac sukces. Jednak nadal mozna uslyszec demagogow, ktorzy
                    > twierdza, ze pieniadze leza na ulicy, ale nie sa wstanie wskazac kto je gubi:)
                    > W USA opieka panstwa jest bardzo znikoma, prawie zadna. Jezeli ktos chce
                    > wyjechac z czystego lenistwa, to powinien zostac w Polsce. Jezeli nawet w
                    > podrzednej pracy, zarobi kilkakrotnie wiecej niz w Polsce, to i tak nie
                    > gwarantuje to lepszego standartu zycia tutaj.

                    Wiesz, moze tym "demagogom" chodzilo o to ze sukces mozna tam odniesc bez
                    wysilku intelektualnego? Zgodzisz sie chyba ze biorac pod uwage wykazana wyzej
                    nikla spojnosc Twego rozumowania, sam zdajesz sie byc tego dowodem...


                    >
                    > > Yani, czy ubezpieczenie zdrowotne w Stanach nie obejmuje pomocy psychologa?
                    >
                    > Moje ubezpieczenie pokrywa wszystko, ale nie wszystkich. Nie mozesz z niego
                    > skorzystac, gdyz nie jestes zarejestrowanym czlonkiem mojej rodziny. A poza
                    > tym, to my sie nawet nie znamy.

                    Tego mozesz sie tylko domyslac...
                    Natomiast objawem skutecznosci systemu byloby raczej gdyby pomoc trafiala do
                    potrzebujacych, a nie do czlonkow ich rodzin...


                    > Bardzo dawno nie bylo dane mnie slyszec tzw."swojskiej gwary" i tym bardziej
                    > dziekuje Tobie, za kilka zdan w dyskusji ze mna.

                    Cala przyjemnosc po mojej stronie, choc jak to ktos kiedys zgrabnie ujal: po
                    naszej wymianie mysli mam zupelna pustke w glowie...
                    (przed snem to jednak dobry omen! :)


                    >
                    > Pozdrawiam i do ponownego uslyszenia kiedys.
                    >
                    > Yani.

                    Pozdrawiam!
                    • Gość: Yani Re: No toś się na darmo wysilił bonczek IP: *.proxy.aol.com 12.12.02, 03:49
                      Gosc portalu: Yani napisal:
                      > > Moje ubezpieczenie pokrywa wszystko, ale nie wszystkich.

                      Wedzonka napisal:

                      > Natomiast objawem skutecznosci systemu byloby raczej gdyby pomoc trafiala do
                      > potrzebujacych, a nie do czlonkow ich rodzin...

                      Nie chcialem juz wymuszac od Wedzonki dalszych demagogii, ale powyzszy przyklad
                      jest pieknym podsumowaniem jego tegiej glowy - (cytat roku!), w ktorym
                      twierdzi, ze moje ubezpieczenie zdrowotne, wykupione za moje pieniadze w
                      prywatnej firmie ubezpieczeniowej nie powinno sluzyc tylko mojej rodzinie!
                      Ciekawe systemy maja niektorzy w glowach, ktore beda zabranialy ludziom
                      otaczac opieka rodzine, za swoje pieniadze. Juz kiedys to przerabialismy :)

                      Yani.


                      • wedzonka Re: No toś się na darmo wysilił bonczek 12.12.02, 12:01
                        Gość portalu: Yani napisał(a):

                        > Gosc portalu: Yani napisal:
                        > > > Moje ubezpieczenie pokrywa wszystko, ale nie wszystkich.
                        >
                        > Wedzonka napisal:
                        >
                        > > Natomiast objawem skutecznosci systemu byloby raczej gdyby pomoc trafiala
                        > > do potrzebujacych, a nie do czlonkow ich rodzin...
                        >
                        > Nie chcialem juz wymuszac od Wedzonki dalszych demagogii, ale powyzszy
                        > przyklad jest pieknym podsumowaniem jego tegiej glowy - (cytat roku!), w
                        > ktorym twierdzi, ze moje ubezpieczenie zdrowotne, wykupione za moje pieniadze
                        > w prywatnej firmie ubezpieczeniowej nie powinno sluzyc tylko mojej rodzinie!

                        Widze ze czytanie tekstu ze zrozumieniem tez nie jest Twoja najmocniejsza
                        strona, ale poniewaz Twa interpretacje mozna porownac ze zrodlem, to
                        przynajmniej zyskujemy tu jakis akcent humorystyczny...


                        > Ciekawe systemy maja niektorzy w glowach, ktore beda zabranialy ludziom
                        > otaczac opieka rodzine, za swoje pieniadze. Juz kiedys to przerabialismy :)
                        >
                        > Yani.
                        >

                        Powiem bardziej obrazowo i "blizej ciala", bo widze ze bez lopaty ani rusz:
                        jesli dostaniesz gangrene to lepiej by amputowano Ci noge chora, a nie zdrowa.
                        (Szkoda ze glowa tylko jedna, no nie?:)

                        Pozdrawiam!
                        • Gość: Yani Re: No toś się na darmo wysilił bonczek IP: *.proxy.aol.com 13.12.02, 07:35
                          wedzonka napisał:

                          > >Gość portalu: Yani napisał(a):

                          > > Nie chcialem juz wymuszac od Wedzonki dalszych demagogii, ale powyzszy
                          > > przyklad jest pieknym podsumowaniem jego tegiej glowy - (cytat roku!), w
                          > > ktorym twierdzi, ze moje ubezpieczenie zdrowotne, wykupione za moje pienia
                          > >dze w prywatnej firmie ubezpieczeniowej nie powinno sluzyc tylko mojej
                          >>rodzinie!

                          > Widze ze czytanie tekstu ze zrozumieniem tez nie jest Twoja najmocniejsza
                          > strona, ale poniewaz Twa interpretacje mozna porownac ze zrodlem, to
                          > przynajmniej zyskujemy tu jakis akcent humorystyczny...

                          Wystarczajaco dostarczyles juz humoru, bedac chlopcem na posylki w rekach
                          pragmatykow, a teraz bedac w ekstazie wydaje sie Tobie, ze Twoj kontakt ze
                          swiatem jest tak szeroki, ze mozesz wypowiadac sie w sprawach, o ktorych nie
                          masz pojecia :) Cos Tobie powiem maly czlowieczku z czerwonymi plecami od
                          klepania przez demagogow. To, jak ludzie dysponuja pieniedzmi dla zapewnia
                          komfortu sobie i rodzinie w wolnym kraju, jest tylko i wylacznie ich sprawa a
                          nie zebrakow jak Wedzonka, wsadzajacych nos do prywatnej kieszeni. Zyjesz w
                          zdrowym systemie, z ktorego chcesz dac przyklad dla innych, to tam szukaj
                          pieniedzy dla nieudacznikow Tobie podobnych.
                          Bye!
                          Yani.

                          • Gość: Wernyhor Yani.... IP: *.policom.com.pl 17.12.02, 18:58


                            daj sobie spokój
                            nie warto...

                            Queretaro przynajmniej się nie skompromitowało



                            PS.
                            A co z pracą córeczki?wygrała ten konkurs czy nie?


                            pozdr.
                            • Gość: Yani Re: Yani.... IP: *.proxy.aol.com 17.12.02, 19:52
                              Gość portalu: Wernyhor napisal(a):

                              > A co z pracą córeczki?wygrała ten konkurs czy nie?

                              Prace nadal sa do wgladu w szkole. Jak juz zlozylismy w calosc te ksiazeczke,
                              przeczytalem , ze tematem prac bylo "All About Me" a coreczka moja zamiescila
                              tam oddzielny rozdzial "Fatherland" :)
                              Mysle, ze w ten sposob, wielu bedzie mialo okazje zapoznac sie z W-wiem
                              chociazby ze zdjec.
                              Nadal trzymam kciuki.
                              Pozdr.
                              Yani.

                              • wedzonka Re: Yani.... 18.12.02, 12:03
                                Gość portalu: Yani napisał(a):

                                > Gość portalu: Wernyhor napisal(a):
                                >
                                > > A co z pracą córeczki?wygrała ten konkurs czy nie?
                                >
                                > Prace nadal sa do wgladu w szkole. Jak juz zlozylismy w calosc te ksiazeczke,
                                > przeczytalem , ze tematem prac bylo "All About Me" a coreczka moja zamiescila
                                > tam oddzielny rozdzial "Fatherland" :)
                                > Mysle, ze w ten sposob, wielu bedzie mialo okazje zapoznac sie z W-wiem
                                > chociazby ze zdjec.
                                > Nadal trzymam kciuki.

                                Wiec czerwone beda nie tylko plecki od klepania...


                                > Pozdr.
                                > Yani.
                                >

                                Pozdrawiam!
                          • wedzonka Re: No toś się na darmo wysilił bonczek 18.12.02, 11:17
                            Gość portalu: Yani napisał(a):

                            > wedzonka napisał:
                            >
                            > > >Gość portalu: Yani napisał(a):
                            >
                            > > > Nie chcialem juz wymuszac od Wedzonki dalszych demagogii, ale powyzszy
                            > > > przyklad jest pieknym podsumowaniem jego tegiej glowy - (cytat roku!), w
                            > > > ktorym twierdzi, ze moje ubezpieczenie zdrowotne, wykupione za moje pienia
                            > > > dze w prywatnej firmie ubezpieczeniowej nie powinno sluzyc tylko mojej
                            > > > rodzinie!
                            >
                            > > Widze ze czytanie tekstu ze zrozumieniem tez nie jest Twoja najmocniejsza
                            > > strona, ale poniewaz Twa interpretacje mozna porownac ze zrodlem, to
                            > > przynajmniej zyskujemy tu jakis akcent humorystyczny...
                            >
                            > Wystarczajaco dostarczyles juz humoru, bedac chlopcem na posylki w rekach
                            > pragmatykow, a teraz bedac w ekstazie wydaje sie Tobie, ze Twoj kontakt ze
                            > swiatem jest tak szeroki, ze mozesz wypowiadac sie w sprawach, o ktorych nie
                            > masz pojecia :) Cos Tobie powiem maly czlowieczku z czerwonymi plecami od
                            > klepania przez demagogow. To, jak ludzie dysponuja pieniedzmi dla zapewnia
                            > komfortu sobie i rodzinie w wolnym kraju, jest tylko i wylacznie ich sprawa a
                            > nie zebrakow jak Wedzonka, wsadzajacych nos do prywatnej kieszeni. Zyjesz w
                            > zdrowym systemie, z ktorego chcesz dac przyklad dla innych, to tam szukaj
                            > pieniedzy dla nieudacznikow Tobie podobnych.
                            > Bye!
                            > Yani.
                            >

                            Yani, Twoj sasiad kupi jeszcze niejeden lepszy samochod, miotanie w nas
                            greenpointowa sloma tego nie zmieni. Ale oczywiscie jesli Ci to sprawia ulge to
                            mozesz sie tu zawsze wywnetrzac! Milo wiedziec ze wroclawskie forum tak
                            skutecznie wypelnia luki Twego systemu zdrowotnego!

                            Pozdrawiam! :)
                • Gość: ReLoad Taaa... Wszystko super chwalili nas ...... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.02, 23:53
                  a dostalismy dwa glosy.
                  Moze wiec warto sie zastanowic dlaczego nasi spece od promocji miasta nie
                  potrafili dotrzec z ta promocja do wlasciwych osob? Przeciez nawet gdy
                  oficjalne kanaly dyplomatyczne (administracja rzadowa) zawodza sa jeszcze
                  zwiazki i kontakty nieformalne. Czy nikt nie pomyslal ze biznesplan nawet
                  najlepszy i najkorzystniej oceniony trzeba lobbowac za pomoca grup o
                  odpowiednim nacisku na odpowiednie osoby (majace wplyw na oddanie na nas
                  glosu)? Czy nie przewidziano takich dzialan, czy mamy tak slaba Polonie?
                  Ale coz moge ja o tym wiedziec?
                  Na pewno zaraz bywalcy i znawcy EXPO mi odpowiedza wyreczajac p. Morasa.

                  Wiec czekam
                  Pozdro

                  p.s.1.
                  tylko bez demagogii - prosta odpowiedz na pytania

                  p.s.2.
                  a przegrywac tez trzeba umiec
                  :(
                  • wedzonka Re: Taaa... Wszystko super chwalili nas ...... 12.12.02, 11:52
                    Gość portalu: ReLoad napisał(a):

                    > a dostalismy dwa glosy.
                    > Moze wiec warto sie zastanowic dlaczego nasi spece od promocji miasta nie
                    > potrafili dotrzec z ta promocja do wlasciwych osob? Przeciez nawet gdy
                    > oficjalne kanaly dyplomatyczne (administracja rzadowa) zawodza sa jeszcze
                    > zwiazki i kontakty nieformalne. Czy nikt nie pomyslal ze biznesplan nawet
                    > najlepszy i najkorzystniej oceniony trzeba lobbowac za pomoca grup o
                    > odpowiednim nacisku na odpowiednie osoby (majace wplyw na oddanie na nas
                    > glosu)? Czy nie przewidziano takich dzialan, czy mamy tak slaba Polonie?
                    > Ale coz moge ja o tym wiedziec?

                    Jesli warszawska dyplomacja nie potrafi wywiazywac sie z obowiazkow za ktore
                    dostaje ciezkie pieniadze, to chyba rzeczywiscie przyjdzie szukac kontaktow
                    nieformalnych z glowami panstw, jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmialo...


                    > Na pewno zaraz bywalcy i znawcy EXPO mi odpowiedza wyreczajac p. Morasa.

                    Pozwol ze z braku laku chwilowo ja wyrecze ich wszystkich... :)

                    >
                    > Wiec czekam
                    > Pozdro
                    >
                    > p.s.1.
                    > tylko bez demagogii - prosta odpowiedz na pytania

                    OK, jako prosty wroclawianin postaram sie na okolicznosc Expo 2012 nawiazac
                    prywatna znajomosc ze Schroederem (bo to blisko, a nie moge juz za bardzo
                    zaniedbywac studiow)...


                    >
                    > p.s.2.
                    > a przegrywac tez trzeba umiec
                    > :(

                    Otoz to! Te lamenty klonow zaczynaja juz brzmiec zalosnie, a nie smiesznie...

                    Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka