światła pospieszne

25.03.06, 12:08
jest kilka takich przejść dla pieszych, gdzie zdrowy człowiek (że nie wspomnę
o osobach starszych lub tych z różnych powodów poruszających się wolniej) nie
zdąża dojść nawet do połowy jezdni, a już zielone światło (na którym wszedł
na pasy, tuż po tym, gdy rzeczone światło się zapaliło) przestaje nawet migać
i robi się czerwone.
taka sytuacja jest m.in. na dubios (przy drobnera), pl. wróblewskiego
(jezdnia na pułaskiego).
    • Gość: Irlandia Polnocna Piesi nic nie znacza wobec Panow Samochodow IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.03.06, 12:15
      Na tych swiatlach powinni zainstalowac bicze wodne, ktore by dobijaly pieszych w
      tylki, przyspieszajac zycie miasta.

      Albo psa na etacie, ktory karalby inwalidow oraz rencistki - to strefa
      budzetowa, wiec na pewno mandaciki by zaplacili.

      A w ogole emerytow trzeba wymordowac, co by nie przeszkadzali swa powolnoscia w
      sprawnosci ruchu autostradowego w miescie!
    • Gość: g625 Re: światła pospieszne IP: *.Slowianska.k.pL 25.03.06, 14:42
      > jest kilka takich przejść dla pieszych,

      nie kilka, tylko chyba wszystkie we wro! chocby swidnicka - wylaczajac przejscie
      przez podwale - a to przeciez ulica handlowa, dla pieszych.
    • jb.wroc Re: światła pospieszne 25.03.06, 15:10
      rw.wro napisał:

      > jest kilka takich przejść dla pieszych, gdzie zdrowy człowiek (że nie wspomnę

      Zielone światło jest informacją, że można przejść przez ulicę i nie musi się
      ono świecić aż pieszy przejdzie na drugą stronę. A cykle świetlne dla
      samochodów są tak ustawione, że pieszy zdąży przejść na drugą stronę ulicy,
      nawet gdy czerwone się zapala, a on jest dopiero w połowie jezdni.
    • piast9 Re: światła pospieszne 25.03.06, 15:11
      Światło zielone pokazuje moment, kiedy można WEJŚĆ na jezdnię.

      Oczywiście wielu kierowców to buraki spychający pieszych z przejść "bo ja mam
      zielone" ale to jest właśnie problem, a nie czas trwania zielonego dla pieszych.
      • Gość: g625 Re: światła pospieszne IP: *.Slowianska.k.pL 25.03.06, 19:22
        ale w innych miastach jakos swiatla pala sie dluzej. a takie "expresowe" na
        pewno nie zachecaja do spacerowania swidnicka, tylko do jezdzenia tam samochodem.
        • piast9 Re: światła pospieszne 25.03.06, 19:46
          No i co z tego? Czerwone dla pieszych ma zapalać się wtedy, aby przeciętnie
          sprawne osoby zdążyły opuścić skrzyżowanie zanim samochody dostaną zielone. I
          tak się właśnie dzieje. Nic złego w tym nie widzę.

          A są miasta, gdzie nie ma migajacego zielonego. Pieszy może zobaczyć czerwone w
          sekundę po wejściu na przejście. I jakoś nikt nikogo nie rozjeżdża, nikt z
          przejścia nie ucieka.
Pełna wersja