Dodaj do ulubionych

Strzeż się...

IP: *.media4.pl 14.12.02, 10:36
"Ciemnych przejść | Późnych pór | Zakamarków schodów wind | Baru Park | Końca
tras | Brudnych ulic gdzie jest mrok "

Zwiedziłem ostatnio dogłębnie Trójkąt nasz Bermudzki - klatki schodowe,
skrzypiące, kręte schody, chwiejące się poręcze - ciemne korytarze:

"Strzeż się tych miejsc
Strzeż się tych miejsc | Tu nie wolno głośno śmiać się | I za dobre mieć
ubranie | Strzeż się | Strzeż się |"

Było to intrygujące doświadczenie - piorunujące wrażenie wywołują zwłaszcza
ukryte w głębi podwórek oficyny, czasem zupełnie obdarte z tynku, pochylone
jak staruszki, wsparte palami - bywałem i w nich - tam to dopiero można
poczuć metafizyczny dreszcz

"Tutaj ludzie złych profesji | Mają swoje oceany | Śmierć im podpowiada
przyszłość | I co noc | Co noc z nich drwi | Strzeż się tych miejsc | Strzeż
się "

Na ludzi złych profesji nie natknęliśmy się:)), chociaż może? Ale byli bardzo
mili! Polecam bary "Hades" przy Traugutta oraz "U Jerry'ego" przy Mierniczej -
bardzo klimatyczne miejsca, nie wiem, czy poza Trójkątem znajdziecie coś
takiego. A, i jest jeszcze fantastyczna pijalnia piwa bez miejsc siedzących,
przy Pułaskiego bodaj, ale tam się na dłużej nie zatrzymaliśmy, ponieważ
bywalcy jakoś tak nieprzyjaźnie łypali ;)

Trójkąt... Mówią, że ten dawny trójkąt, w którym można było zniknąć bez śladu
to już historia. Ale coś z magii tego miejsca pozostało. :)


Obserwuj wątek
    • Gość: balanescu ....tych miejsc IP: *.media4.pl 14.12.02, 20:07
      Nie macie ochoty nic napisać o Trójkącie Bermudzkim?

      :(
      • Gość: Tirsa mniej więcej za rok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.02, 20:17
        powinnam już mieszkać na Świstackiego.....
        ależ się cieszę :-))
        i fajnie patrzy się na miny Wrocławiaków, zwłaszcza studencko-napływowych, gdy
        im mówię, że zamieszkam w Trójkącie ;-))
        • Gość: balanescu Re: mniej więcej za rok IP: *.media4.pl 14.12.02, 21:23
          Pamiętam, w okolicach ulicy Świstackiego jest owa nadzwyczajna kładka nad
          torami - piękny widok się z niej rozpościera - tyle szyn, zapomnianych
          wagonów.. coś pięknego
          • Gość: wyrwikufel Re: mniej więcej za rok IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.02, 22:54
            o czym tu pisac najwieksze wiuraszki juz dawno pod ziemia albo w pierdlu .
            wpadnij do baru Juhas to pogadamy :)
            • Gość: balanescu Re: mniej więcej za rok IP: *.media4.pl 14.12.02, 23:17
              Juhas? Mówisz o tym Juhasie przy Wyszyńskiego? Czy jakimś innym?
              Lubię bary z bywalcami spod ciemnej gwiazdy - daj namiary:))

              Ale chyba nigdy nic nie przebije speluny przy Piastowskiej... Recydywa,
              degeneraci, bumelanci, cinkciarze, kieszonkowcy, lichwiarze, podwórkowe
              zabijaki, cwaniaczki, kombinatorzy i krętacze, pijacy. No i najbardziej
              rozwodniony piast. w jakim było mi dane gębę zamoczyć. Polecam amatorom mocnych
              wrażeń.
    • Gość: balanescu Re: Strzeż się... IP: *.media4.pl 15.12.02, 09:50
      Ubiegłej noc śnił mi się... Trójkąt!
      Nie łąka, nie las, nie morze, nie sielska wieś.

      To był sen, pasiakrew!
      • kinga!!! Re: Strzeż się... 15.12.02, 11:07
        TRÓJKĄT BERMMUDZKI... wcale tam nie jest miło, przechodze przez Trójkat dwa
        razy dziennie, nie mieszkam tam,ale wciąz napotykam nieciekwe elementy o
        nieciekawych zamiarach i dziwnych tekstach, nic przyjemnego, dziwki mozna
        rozpoznac na odległość, 'kwiat'dzielnicy poszesiaduje to tu to tam patrzac
        wrogo na przechodnia, jedek zły gest i jakas odzywka, jedyne stare pijaczyny są
        pozornie miłe i szybko mozna ich spławic ...tak strzeż sie ...
        • balanescu Re: Strzeż się... 15.12.02, 11:30
          kinga!!! napisała:

          > 'kwiat'dzielnicy

          Ładnie powiedziane!
          Może spędziłem tam za mało czasu, ale wydało mi się, że Trójkąt nie jest
          szczególnie groźnym miejscem. Raczej czymś w rodzaju skansenu "złej dzielnicy":
          wygląd odpowiedni, zasikane bramy itp., pijaczkowie o bandyckim spojrzeniu, w
          których jednak zwietrzyłem gołębie serca :) - ...
          Pamiętam jak kiedyś podążaliśmy kolegą na pociąg około 2 w nocy - pieszo,
          właśnie przez Trójkąt, przez te wszystkie podwórka na wskroś - i nic. Żadnych
          bandytów, pijaków, morderców, ani nawet ich duchów. Wszyscy grzecznie spali w
          domach.
          • Gość: magician Re: Strzeż się... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.02, 11:45
            a ja lubię Trójkąt. Lubię, bo się go boję... Szczególnie wieczorem, skrzypiące
            bramy, lichwiarki [;)))] literacki obraz zaburzają mi mili łysi panowie w
            kolorowych dresach z telefonami... szkoda.
            Sama mieszkałam na 'przedmieściach' Trójkąta - nie było tak fatalnie. trójką t
            i ludzie to studnia doznań wrocławia!

            balanescu do knajp raczej nie weszłabym - raz weszłam i taki przyrost
            adrenaliny mi nie odpowiada ;)

            ładny post na początku - dzieki.



            marta
            • balanescu Re: Strzeż się... 15.12.02, 12:15
              Gość portalu: magician napisał(a):

              > obraz zaburzają mi mili łysi panowie w
              > kolorowych dresach z telefonami... szkoda.

              Fakt... Trochę ich tam jest:(

              > balanescu do knajp raczej nie weszłabym - raz weszłam i taki przyrost
              > adrenaliny mi nie odpowiada ;)

              Mnie się bardzo podobało! Na początku patrzyli na nas trochę nieufnie, ale
              szybko wszystko wróciło do normy i zaczęli bez skrępowania wieść swe historie.
              Co poniektórzy po chwilowym przebudzeniu z powrotem zasnęli:)).
          • isis! Re: Strzeż się... 15.12.02, 12:35
            balanescu napisał:

            > Trójkąt nie jest szczególnie groźnym miejscem.
            > wygląd odpowiedni, zasikane bramy itp., pijaczkowie o bandyckim spojrzeniu, w
            > których jednak zwietrzyłem gołębie serca :) - ...

            Moja koleżanka mieszka w odpowiedniku naszego trójkąta w innym mieście. Jak od
            niej wracałam późnym wieczorem, musiała mnie odprowadzać na przystanek lub
            postój taxi (nie było jeszcze taksówek na telefon, ba! ona nawet nie miała
            telefonu), bo:
            1) ją wszyscy tam znają od dziecka i nikt jej nie napadnie
            2) jak jestem z nią to jestem bezpieczna.
            Myślę, że to jest wytłumaczenie tych "gołębich serc" - tyle, że dla "swoich"...
    • Gość: qwerty Re: Strzeż się... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.02, 11:54
      ciekawy post, ciekawe klimaty... wybaczcie ma ignorancje, ale jakie ulice
      stanowia granice owego mitycznego trojkata bermudzkiego?
      • balanescu Re: Strzeż się... 15.12.02, 12:07
        Owa najbardziej charyzmatyczna część Wrocławia zamyka się w trójkącie ulic
        Traugutta, Kościuszki i Pułaskiego. Polecam zwłaszcza zwiedzenie ulicy
        Mierniczej oraz podwórek na tyłach kamienic przy Komuny Paryskiej.
        A, jest jeszcze taki piękny pałacyk przy placu Zgody, wzięty jednak z zupełnie
        innej bajki.
    • balanescu Trójkąt a kultura wysoka 15.12.02, 13:17
      A znacie jakieś powieści, których akcja rozgrywa się we wrocławskim trójkącie?
      Może wiersz natchniony tą okolicą? A może film tam nakręcony?

      Ja znam tylko tę genialną piosenkę Klausa Mittfocha, którą cytowałem na
      początku... "Strzeż się tych miejsc"

      Będę wdzięczny za tropy:)
      • Gość: magician Re: Trójkąt a kultura ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.02, 14:53

        ulice Prądzyńskiego, Łukasińskiego - to wnętrze T.B. Kościuszki, Dworcowa,
        Kołłątaja stanowią obrzeża (tak?).

        Isis - ja pamiętam takie sytuacje kiedy mieszkałam na naszym Trójkącie. Mój
        brat chodził wtedy do Liceum. Chłopaków z naszego podwórka często można było
        spotkać koło lusterek czy też innych mały gadżetów samochodowych. Pewnego dnia
        przyszli do mojego brata (było ich chyba czterech) z pytaniem (hyhy)
        czy składa się z nimi na kosza. Mama jak to usłyszała to poleciała od razu po
        pieniądze do portfela i jeszcze powiedziała że gdyby kiedyś chcieli piłkę to my
        pożyczymy:)) I tak mój brat mógł spokojnie wracać późnym wieczorem ze szkoły i
        nie trzeba było się martwić że coś mu się stanie po drodze (a mogło...).
        A to np. że 'swoim' samochodów nie obrabiali to też prawda! Pewnego razu
        mojego wujka odwiedziło dwóch kolegów, a że przyjechali samochodami to
        zaparkowali pod naszą bramą. Kiedy po paru godzinach chcieli wracać do domu
        okazało się że nie mają (obaj) radia! Wujek podszedł do grupki chłopaków
        siedzących na ławce i opowiedział zaistnialą sytuację. I wiecie co oni zrobili?
        Polecieli razem z wujkiem do jednej ze stojąścych obok furgonetek, otworzyli
        bagażnik (pełen asortymentu samochodowego od pedałów po lusterka)... i
        powiezieli wujkowi żeby wybrał które jego :)))) I jeszcze przeprosili!


        Balanescu była taka knajpa kiedyś na Dworcowej - "Pod Żubrem"... straszne to
        było, ale myślę że tam takie historyjki nocne opowiadano. Pamiętam ostry zapach
        wódki i zadymione wnętrze tego baru.

        marta
      • Gość: wyrwikufel Re: Film IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.02, 21:57
        balanescu napisał:

        > A znacie jakieś powieści, których akcja rozgrywa się we wrocławskim
        trójkącie?
        > Może wiersz natchniony tą okolicą? A może film tam nakręcony?
        >
        > Ja znam tylko tę genialną piosenkę Klausa Mittfocha, którą cytowałem na
        > początku... "Strzeż się tych miejsc"
        >
        > Będę wdzięczny za tropy:)
        >
        >> Krecono tam film " Kobieta na wojnie " na ulicy Prądzynskiego . wkroczenie
        wojsk alianckich do Brukseli bodajze , a film byl produkcji chyba francuskiej.
        sam bylem statysta :)
    • Gość: Toto Trojkata juz nie ma IP: *.proxy.aol.com 15.12.02, 15:11
      To co teraz jest to tylko echo.
      Z barow to pragne przypomniec slynny Kosmos-rog Traugutta i Placu Zgody i
      Astoria-naprzeciwko Kosmosu
      • Gość: balanescu Re: Trojkata juz nie ma IP: *.media4.pl 16.12.02, 13:57
        >>Kosmos<< - ehe, nazwa obiecująca:)
        Ale czy to jeszcze istnieje? Nie przypominam sobie, abym na tym rogu spostrzegł
        jakiś lokal. Będę musiał chyba się tam przejść jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka