Dodaj do ulubionych

ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny

21.09.07, 16:40

W tym miesiacy wkoncu :-))) zaczynamy starania :-P
Naczytalam sie, ze nie mozna kochac sie zbyt czesto bo plemniki nie
maja dosc czasu aby dojrzec, wiec nalezy ograniczyc ilosc "podejsc"
do minimum i wycelowac w ta najwieksza plodnisc...i tu problem.
Nie mierzylam nigdy temp, sluzu etc. a dodam samolubnie ze chce
dziewczynke :-)) wiec wypadaloby zeby trafic ze stosunkiem przed
owulacja.
Cykle mam 28 (zazwyczaj)dniowe, ale ostatnie 2 miesiace 29-30 dni.
W czwartek (20 wrzesien)skonczyl mi sie okres (sorry za szczerosc :-
p, ale to wazne w tym planowaniu).okres 7 dni.
Moge byc waszym KROLIKIEM DOSWIADCZALNYM :-)))
Jesli jestescie takie mile, dobre i kochane ...napiszcie mi
kiedy "plodzic" corke :-))- oczywiscie biore pelna odpowiedzialnosc
na siebie ;-p
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 21.09.07, 18:59
      Teoretycznie o córkę należy starać się KILKA dni przed owulacją, bo
      męskie plemniki krócej żyją (są za to szybsze, czyli tuż przed
      owulacją wyprzedzają te żeńskie i pozostawiają je w tyle).
      Jeżeli chcesz poeksperymentować, to nie zwracaj uwagi na długość
      swojego cyklu, tylko mierz temperaturę i zaobserwuj początek śluzu
      płodnego. Wtedy się staraj, a potem przystopuj aż do trzech dni
      podwyższonej temperatury.
      Przed staraniami też powinnaś przystopować, żeby zobaczyć wyraźnie
      śluz płodny, więc trudno mówić o zbyt częstym kochaniu się przy takim
      celowaniu.
      A i tak będzie, co ma być - zresztą, jak wiadomo, rzadko udaje się
      za pierwszym podejściem. Skoro jednak chcesz tak próbować, to receptę
      już masz.
      • jerzy_nka Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 21.09.07, 19:13
        mnie udało się za pierwszym razem :)
        zrobiliśmy to w dniu owulacji i wyszedł chłopiec
        • mariolka55 Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 21.09.07, 19:58
          jerzy_nka napisała:

          > mnie udało się za pierwszym razem :)
          > zrobiliśmy to w dniu owulacji i wyszedł chłopiec


          chłopca łatwiej "zrobic":) bo jak "to" robisz:) w dzien owulacji to
          trudno zeby nie wyszło:),choc czasem nie wychodzi:)
          jednak w twoim przypadku jerzynka teoria sie sprawdziła:)

          z córa gorzej,bo musisz zaprzestac min. 2 dni wczesniej:)
          • gato.domestico Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 26.09.07, 16:46
            dziewczyny! dzis 14dc...zaprzestac juz stosunkow?;-)czy jewzcze dzis
            mozna i bedzie nadal wieksza szansa na dziewuszke?
            cykle mam 28-29dni.
            • s_biela Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 26.09.07, 17:02
              wiesz.. to tak naprawde nic nie mówi, bo nie wiadomo jak długo po
              owulacji występuje u Ciebie miesiączka... jak chcesz mieć wpływ na
              płeć to trzeba obserwować cykl.

              spróbój pomierzyć temperaturkę nawet już teraz i obserwuj szyjkę i
              śluz... swoje obserwacje możesz wpisywać np. na stronie
              www.28dni.pl, a wykresy bendą mogły oglądać ekspertki z tego
              forum... i wtedy będziemy mogły coś doradzić :)
    • nati1011 Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 27.09.07, 09:07
      Ja mam córkę ze współżycia po owulacji. Na bank. To było czwartego
      dnia po szczycie śluzu. Teraz jak obserwuję też temp to wiem, że
      wzrost temp następuje u mnie dopiero 2-3 dni po szczycie.
      • wiosenka1 Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 27.09.07, 09:45
        owu może wystapić do dnia drugiej temperatury wyższej, a szczyt
        śluzu hmmm pewnikiem by było zaglądnięcie do szyjki (usg) bo na zewn
        może sluzu nie być, a wewn moze byc, i w sumie po zakończonej owu
        poczęcia być nie może
        ale to że córa w tym czasie to ha ha faktycznie przypadek, ale jak
        widać zdarza się
        • nati1011 Re: ekspertki- Naturalne Planowanie Rodziny 27.09.07, 09:56
          szyjki nie badałam nigdy, choćby dlatego, ze mam bardzo duże
          tyłozgięcie. Kiedyś opierałam się tylko na śluzie(bardzo wyrażnie u
          mnie objawy), teraz wspieram się tem (choć w moim przypadku jest to
          mocno utrudnione, ze względu na pernamentne infekcjie, które mnie
          meczą) Przez 6 lat, stosowałam zasadę, że po zaobserwowanym przez
          mnie szczycie śluzowym 4 (suchy)dzień jest bezpieczny. I nie było
          problemów. Jak 3 lata temu zaczeąłm mierzyć też temp, to okazało
          sie, że temp wzrasta dopiero 2-3 dni po tym szczycie, więc teraz za
          pewny uznaję dopiero 5-6 dzień po szczycie.

          A to, że mam dziewczynkę nie jest dziwne, tylko potwierdza wąplią
          skuteczność metod planowania płci. Na pewno nie zależy to tylko od
          tego czy się współżycje przed czy po owu.:) Ale jak chcecie to
          próbójcie :)))

          • bystra_26 do nati1011 27.09.07, 12:28
            >Dzień pierwszej wyższej temperatury jest MYLNIE brany za owulację.
            Nie jest tak źle, gdybyśmy go brąły za owulację, to wystarczyłą by
            doba pauzy a nie 3 :P)))

            Chyba odwrotnie - to jest MINUS, że skok nie jest owulacją, bo
            musimy czekać na seks 3 dni a nie 1!
      • bystra_26 po owulacji począć się nie da!!! 27.09.07, 09:53
        nati1011 napisała:

        > Ja mam córkę ze współżycia po owulacji. Na bank. To było czwartego
        > dnia po szczycie śluzu. Teraz jak obserwuję też temp to wiem, że
        > wzrost temp następuje u mnie dopiero 2-3 dni po szczycie.

        Jak pęcherzyk pęknie, to uwolniona komórka jajowa żyje tylko kilka
        godzin (wg starszej literatury do 24h), a ciałko żółte zaczyna
        wydzielać progesteron, który hamuje możliwość kolejnej owulacji.
        Mogą się zdażyć 2 owulacje pod rząd, ale w odstępie nie większym niż
        24h - z tego są bliźnięta dwujajowe.

        Dzień pierwszej wyższej temperatury jest MYLNIE brany za owulację.
        METODY OBJAOWOWO-TERMICZNE POMAGAJĄ WYZNACZYĆ TYLKO DNI NAJBARDZIEJ
        PŁODNE, a tylko na monitoringu i to jak się ma szczęście można
        zaobserwować moment owulacji.

        Owulacja średnio występuje +/- 2 dni do dnia pierwszej wyższej
        temperatury, ale może też wystąpić nawet 4 dni przed i w 3 dniu
        wyższych po szczycie do wieczora.

        W Twoim przypadku nati1011 takie przesunięcie zwyżki temperatur w
        stosunku do szczytu śluzu może mieć różne wytłumaczenia i jest
        normalne:

        - masz małowrażliwy ośredek termoregulacji, dlatego dopiero przy
        dużym stężeniu progesteronu obserwujesz wzrost temp. (owulacja jest
        wcześniej)
        - masz owulację na koniec dni z WIDOCZNYM płodnym śluzem (on jest
        konieczny do zapłodnienia, ale może zaniknąć na zewnątrz, co
        bierzesz za dzień szczytu, a w szyjce jeszcze troszkę go jest).

        Niestety tak na bank trudno powiedzieć stosując same obserwacje,
        kiedy u danej kobiety zazwyczaj wystepuje owulacja, czy jest tu
        regularnośc czy nie - ile dni w stosunku do skoku, bo to by pomogło
        zawężyć dni potencjalnej płodności i zmniejszyć dni
        wstrzemięźliwości odkładającym.
        • nati1011 Re: po owulacji począć się nie da!!! 27.09.07, 10:19
          po owulacji począć się nie da!!!

          wybacz skrót myślowy. Chodziło mi o to, że w przypadku jeżeli
          współżycie nastąpiło 4 dnia po zaniku śluzu i zakończyło się ciążą,
          to w odniesieniu do tematu wątku było to już po albio tuż przed
          uwolnieniem komórki jajowej, czyli zgodnie z teorią powinien wyjść z
          tego chłopiec.

          Jak zaczęąłm mierzyć temp, to byłam ogromnie zaskoczona, bo w dniu,
          który wcześniej uznawałam już za niepłodny (i to się przez tyle lat
          sprawdzało) czasem nie było jeszcze wogóle skoku, lub był to
          pierwszy dzień. Poniewaz jednak, teraz nie powinnam być w ciąży , na
          wszelki wypadek przedłużam okres płodny o te 2-3 dni. Choć również z
          większa odwagą korzystam z czasu pomiędzy okresem, a poczatkiem
          śluzu. Jak na razie skutecznie :))

          >Dzień pierwszej wyższej temperatury jest MYLNIE brany za owulację.
          Nie jest tak źle, gdybyśmy go brąły za owulację, to wystarczyłą by
          doba pauzy a nie 3 :P)))
          • bystra_26 nie da rady 27.09.07, 12:23
            SKOK NIE JEST OWULACJĄ!

            Owulacja może wystąpić nawet 4 dni przed skokiem i do wieczora 3
            dnia wyższych temperatur po szczycie śluzu.

            Z wykresem jest problem - nie masz 6 niższych temp. by wyznaczyć
            linię podstawową i nie mamy żadnego info o śluzie. W takim wypadku
            trzeba by było zastosować regułę temperaturową - niepłodność zaczyna
            się 4 dnia wieczorem wyższych temp., z których KAŻDA jest o
            conajmniej 0.2 C wyższa od lini. Na razie nie masz ani jednej takiej
            temperatury przy nagięciu zasad i wyznaczeniu poziomu liniii na
            podstawie tylko 5 temperatur.

            ZALECAM wysoką ostrożność.

            Jak ze śluzem?
            • bystra_26 pomyłka - to do innego wątku 27.09.07, 12:24
              • bystra_26 gdzie jest kosz - nie można pomyłek usunąć :( 27.09.07, 12:29
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka