Dodaj do ulubionych

Proces filozofa oskarżonego o morderstwo

IP: ikatel2:* / 192.168.1.* 10.01.03, 15:57
ciekawe, czy napisalibyście "katolik prowadzący gabinet terapii"
Obserwuj wątek
    • Gość: oi Re: Proces filozofa oskarżonego o morderstwo IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 15:29
      pewnie nie, katolik mordujacy zone to normalka ;)
      • Gość: rybak Re: Proces filozofa oskarżonego o morderstwo IP: 212.127.78.* 13.01.03, 12:55
        Zapewne nie "filozof", tylko "absolwent filozofii" lub "wykładowca filozofii" -
        to nie to samo. Ale przede wszystkim dlaczego prawo nie ogranicza możliwości
        otwierania gabinetów terapii? Dlaczego Polskie Towarzystwo Psychologiczne nie
        upomina się o obowiązkowe licencje dla terapeutów? Pierwszy lepszy księgowy z
        Kutna czy elektryk z Gliwic może w Polsce otworzyć gabinet terapii - paranoja!
        Przecież dyplom magistra dowolnego wydziału nie daje uprawnień do pomagania
        ludziom potrzebującym fachowej porady psychologicznej, bo pewnie o taką tu
        chodziło. Tak jak lekarz ma na swojej pieczątce numer licencji, tak powinien go
        też mieć psycholog - zainteresowani pomocą mogliby w ten sposób dyskretnie
        sprawdzić i upewnić się, z kim mają do czynienia. Listę licencjonowanych
        psychologów-terapeutów można łatwo udostępnić przez internet.
    • Gość: abc kształtowanie stereotypów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.01.03, 15:38
      W mediach USA w informacjach dot. czynów kryminalnych przez bardzo długi czas
      zawsze podawano: "John Smith, xx-letni, CZARNY...dokonał brutalnej napaści...",
      natomiast nigdy nie okreslano koloru skóry biłaych złoczyńców.
      Ten niekłamliwy przeciez zabieg świetnie utrwalał stereotypy rasowe dot.
      agresywnośći ludzi rasy czarnej. Tam juz tego nie stosuje się. Ale my jak
      zwylke ....na bezdechu doganiamy Amerykę
      abc
      • Gość: dell jak to sie robi newsa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 15:30
        nie dosc ze filozof (cokolwiek to znaczy), to jszcze buddysta, a
        wiec podwojny odmieniec (w domysle - czlowiek z problemami,
        outsider) Jakosc dziennikarstwa leci w tym kraju na leb, na
        szyje, jednak nie sadze, zeby piszacy ta informacje byl az takim
        kretynem i pragnal podreslic zwiazek przyczynowy tych dwoch
        statusow z faktem popelnienia morderstwa. On (ona?) chcial po
        prostu zrobic super newsa- i prawie mu sie udalo (sic!).
    • Gość: jajaccek Re: Co z tego wynika.. IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 13.01.03, 19:59
      Pomijajac tragedie , zawarta wtej notatce, wynika z niej, ze liczba morderstw ,
      wsrod zonatych buddystow , znacznie wzrosla.
      • Gość: bb ..i tak się robi statystyki! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 18:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka