Gość: Kanadol
IP: *.sympatico.ca
20.01.03, 17:24
Ten caly oszolom kryjacy sie pod nikiem "Elzbieta" to oczywiscie jakas
prowokacja, choc sensu jej za cholere nie moge odkryc. W zeszlym tygodniu jej
(jemu) odpowiedzialem w sposob raczej dobitny, zreszta jak i wiele innych
ludzi, to dziwnym zbiegiem okolicznosci jej(jego) temat znikl z wroclawskiego
forum juz nastepnego dnia - bez sladu! Czy to mozliwe, szanowna redakcjo,
zeby tak kompletnie, bez sladu? A tu nagle siurpryza, i Ela maci ponownie.
Jedyne, co mogloby wskazywac, ze Ela istnieje rzeczywiscie, to fakt, ze jej
poglady, jakkolwiek bezsensowne, to jednak lgna sie w sklerotycznych umyslach
tzw. Polonii polnocnoamerykanskiej (vide: prezes Moskal i inni pacjenci
oddzialow geriatrycznych) i strasza nocami, przewaznie same siebie. Poza tym,
w liberalnej Kanadzie, nawet pacjenci szpitali psychiatrycznych maja
zagwarantowany konstytucyjnie dostep do internetu. Wiele na to wskazuje, ze
Ela wlasnie z takiej lokacji nadaje. Ale to tylko dygresja. Ja stawiam na
prowokacje!