Dodaj do ulubionych

krzesełko do kąpieli

02.02.09, 22:12
Witam! Jestem mamą 8 miesięcznej Zuzi. Zauważyłam ostatnio spore
powodzenie krzesełka do kąpieli. Mam pytanie, czy jest ono dobre i
bezpieczne dla dziecka? Moja córeczka lubi się kąpać na siedząco,
lecz w jej wanience jest to dość niewygodne i pomyślałam, że w
zwykłej wannie z takim czymś będzie lepiej. Co Pan na to i Wy,
drogie Mamy?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • 20052006s Re: krzesełko do kąpieli 03.02.09, 11:09
      Wiesz co... ja kąpię swojego malucha (ma teraz niespełna 9 mies.)
      już od dwóch miesięcy w głębokim brodziku. W wanience (mimo, że
      kupiliśmy największą z możliwych) już się nie mieścił. Nie używamy
      żadnych krzesełek ani innych wspomagaczy. Chwilke siedzi, chwilke na
      brzuszku, chwilke na plecach - oczywiście cały czas go trzymam.
      Pozwalam mu też troche poszaleć i popluskać łapkami i nóziami. Jest
      przeszczęśliwy. W naszym przypadku nawet by takie krzesełko nie
      wchodziło w rachubę bo jest zbyt żywy aby w czymś takim usiedzieć
      skoro tyle wody dookoła i można fajnie pochlapać łazienkę i mamę.
      Spróbuj najpierw wykąpać małą kilka razy bez takiego urządzenia,
      czyli zwyczajnie ją przytrzymując w wannie lub brodziku. A jeśli
      Zuzi nie będzie to odpowiadało to wtedy kup krzesełko. Jeśli
      natomiast Tobie jest nie wygodnie (a jest bardzo, ale ja wszystko
      dzielnie znoszę bo pluskowy uśmiech Maćka działa na mnie jak okład
      łagodzący), to zaprzęgnij do kąpieli tatusia zuzi - wspólne kąpanie
      malucha jest niezłą frajdą, zwlaszcza gdy cała trójka wychodzi z
      łazienki mokra :-). Powodzenia i dobrej zabawy!
    • asta79 Re: krzesełko do kąpieli 04.02.09, 19:17
      My krzesełko dostaliśmy w spadku. Faktycznie-fajna rzecz. "Niestety"
      Mały bronił się rękoma i nogami i nie było szans, by go w nim
      posadzić. Próbowaliśmy 2 wieczory, 3iego zrozumiałam logikę dziecka-
      po co siedzieć w nudnym krzesełku, jeśli można się chlapać na
      całego, wstając, raczkując, "pływając" w całej wannie. Mądre
      dziecko, nieprawdaż?
      A tak na poważnie-My spróbowaliśmy z krzesełkiem za późno, tj. jak
      Mały miał 10 miesięcy, samodzielnie już wstawał na nózki i w ogóle
      był już wtedy bardzo ruchliwy. Nic dziwnego zatem, że nie zapałał
      sympatią do ogranizcającego mu jego swobodę tronu. Jeśli córcia jest
      spokojna i lubi faktycznie siedzieć, to można się pokusić o zakup,
      chociaż mnie moje dziecko przekonało i osobiście nie zabierałabym
      Małej "wolności" w wodzie ;)
      • guruburu Re: krzesełko do kąpieli 05.02.09, 14:32
        A moze wejdziecie do wanny razem? albo zapedzisz tate do wanny z corka? bardziej
        interaktywne niz krzeselko, bez strachu ze Ci zanurkuje pod wode i wiecej wody
        mozna nalac - a dla dziecka to frajda. Nawet kesli macie mala wanne, to taki
        niemowlak sie jeszcze miedzy nogami bez problemu zmiesci :)
    • epb3 Re: krzesełko do kąpieli 05.02.09, 14:37
      jeszcze 2-3-4 miesiace i dziecko bedzie robilo w wannie wszelkie wygibasy. a te
      kilka tygodni to mozesz ją poprostu podtrzymywac(ja przestalam podtrzymywac jak
      maly zacząl pewnie siedziec ok 10m) albo kąpać sie razem(super frajda dla obojga)
      • szabro Re: krzesełko do kąpieli 06.02.09, 20:28
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Chyba mnie przekonałyście, że to
        zbędny wydatek.
    • pawel.zawitkowski Re: krzesełko do kąpieli 08.02.09, 20:51
      W wannie z mamą, tatą lub sama z asekuracją z boku (rodziców) :)
      Krzesełko w takich wypadkach do niczego nie jest potrzebne i
      ogranicza wiarę dziecka w wolność jednostki, poczucie swobody i
      solidarności z narodami Afryki...
      Pozdrawiam
      Paweł Z.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka