Dodaj do ulubionych

Czy Wrocław jest tego wart?

09.06.06, 23:18
Witam, mam takie pytanko. Obecnie mieszkam w Łodzi, ale nie jestem rodowitą
Łodzinką, studiuję w Łodzi i chciałabym przenieść się na drugi rok studiów do
Wrocławia. Zastanawiam się czy jest to możliwe. Poza tym, jak żyje się we
Wrocławiu? Wart zachodu? ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jo man Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:22
      Wart.
      • Gość: Yosif Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.e-wro.net.pl 09.06.06, 23:27
        Wroclaw jest najlepszym miejscem do studiowania, inwestycje troche utrudniaja
        zycie ale dzieki temu w meiscie przyjemnie sie zyje bo maisto w koncu wyglada
        jak europa
        • mini42 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 09.06.06, 23:33
          Prosżę, powiedz, co jest takiego we Wrocławiu, czego nie ma w innych miejscach
          w Polsce? Jacy są tu ludzie, jak jest z pracą, mieszkaniami? Studiuję zaocznie.
          Trochę się boję, ale jednak z Wrocławia do mojego rodzinnego miasta jest o
          jakieś 200km bliżej niż z Łodzi.
          • Gość: Jo man Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:45
            We Wrocławiu prawie wszysto jest inne niz w innych miastach. Począwszy od
            historii skonczywszy na architekturze. We Wrocławiu urodziło się i żyło 10
            noblistów, a także takie sławy światowej nauki jak odkrywca Neptuna - Galle czy
            Alzheimer.
            A konkrety? Miasto lezy na 12 wyspach dzięki czemu ma najwięcej mostów w tym
            kraju dokładnie 124 i zreszta najładniejsze mosty. Najładniejsze parki które
            bija na głowę wszystko co so tej pory w Polsce widziałeś. Ogród Japoński,
            botaniczny. Zoo najstarze i z największa liczbą gatunków w Polsce. Godiznami
            mozna by wynmieniać.
            Przyjedź pozwiedzaj sama ocenisz.

            Jesli chodiz o pracę to Wrocław obenie jest nr 2 po Warszawie. Obecnie trwa taki
            nawał róznych inwestycji że aż jest to uciązliwe. Mozna wspomnieć tylko
            największa inwestycję w Polsce - fabryki LG/Phillips gdzie zatrudnienei znajdzie
            12 tys. osób. We Wrocławiu iwestuje obecnie cąły świat, amerykanie, szwedzi,
            hindusi itd. itd.
            • Gość: corgan i co z tego że było 10 noblistów? IP: *.chello.pl 10.06.06, 17:23
              > We Wrocławiu urodziło się i żyło 10 noblistów

              Z czego żadnen nie był Polakiem, tzn. - żadnego z tych noblistów nie wypuściły
              wrocławskie polskie uczelnie które zostały zagospodarowane po 1945 roku. Ktore
              jak świadczą rankingi wyższych szkoł - nie są na 1 miejscach w swoich
              kategoriach.

              Gdyby tych noblistów było 12 albo 15 to łatwiej byłoby przejechac bo byłaby
              obwodnica (która jest szczątkowa i zdązyła się zestarzeć) albo jakiś normalny
              ogólnodostepny basen czynny o 17:00 w dzień powszedni albo weekend? Możesz
              wyjaśnić ową zależność?
              • Gość: Jo man Re: Kolejny wymagający terapii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 17:38
                Jak zwykle dyletancie mijasz się z prawdą wybierając sobie głupawe tematy w
                stylu nie ma obwodnicy. W Łodzi tez nie ma obwodnicy i w Warszawie tez nie ma.
                Akurat koleżankę z Łodzi nie ineresuje to czy we Wrocławiu jest obwodnica czy nie.
                Politechnika Wrocławska jest w wielu rakingach klasyfikowana jako nr 1 w Polsce
                wśród uczelni technicznych. A co roku patentuje najwiecej wynalazków spośród
                wszystkich uczelni w Polsce, ale co otym może wiedziec taki mierny ignorant. Ta
                twoja niska samoocena widoczna jest w każdym twoim poście. Masz bardzo nieudane
                życie biedaku. Ale z tym to zkieruj się do psychoterapeuty, a nie do obwodnicy
                Wrocławia. Bo za kilka lat jak już ona powstanie to i tak będziesz tak samo
                nieszczęśliwy jak teraz biedaku.
                • Gość: corgan ok, jako antydamiczny kret ułatwię Ci sprawę... IP: *.chello.pl 10.06.06, 20:00
                  żebyś nie musiał wertować po dossier wrogów antydynamizmu - jestem z Wałbrzycha
                  i mieszkam w Warszawie. To chyba wszystko wyjaśnia, co? ;))

                  Wiem wiem, dyzury Straży Dynamizmu są męczące zwłaszcza w sobotę popoludniu
                  kiedy na dworze ładnie. No ale wiadomo - prawdziwy wróg nigdy nie śpi a rozwój
                  wymaga poświęceń.

                  Obiecuje żeby Was tam za bardzo nie przeciążać że nie będe pisal postów w
                  sobotę po północy a w dni robocze tylko do 22:00.

                  > Jak zwykle dyletancie mijasz się z prawdą wybierając sobie głupawe tematy w
                  > stylu nie ma obwodnicy.

                  No tak... głupi temat, to jaki temat nie jest głupi? Proponujesz osobom dla
                  których codzienna gehenna związana z remontami dróg jest uciązliwa jakieś
                  środki przeciwbólowe? Moze prozak?

                  > W Łodzi tez nie ma obwodnicy i w Warszawie tez nie ma.

                  Obawiam sie że masz nikłe pojęcie bo są. Sugerujesz że w Łodzi nie ma Aleji
                  Włóknarzy a w Warszawie Trasy Toruńskiej/Mostu Grota i Trasy Siekierkowskiej?
                  Rozumiem, ze Warszawa jest takim antyWrocławiem pt "nawet jak we Wrocławiu
                  czegoś nie ma albo coś jest złe to w Warszawie jeszcze bardziej tego nie ma
                  albo jest jeszcze gorzej".

                  Na przyszłość kupcie sobie w tej DudiGwardii plany miast, to chyba nie jest
                  wielki wydatek? Najwyżej nie umieścicie jednego plakatu na londynskim busie.

                  > Akurat koleżankę z Łodzi nie ineresuje to czy we Wrocławiu jest obwodnica czy
                  > nie. Politechnika Wrocławska jest w wielu rakingach klasyfikowana jako nr 1 w
                  > Polsce wśród uczelni technicznych.

                  No właśnie - co własciwie interesuje koleżankę? Skoro nie takie przyziemne
                  rzeczy jak obwodnica, baseny a raczej ich niewystarczająca ilość, 10 noblistów,
                  97 mostów i 400mln cegieł rozkradzionych przez Warszawę to może jakość życia?

                  O ile kojarzę w tej kategorii Wrocław nie jest na prowadzeniu w tej kategorii,
                  prawda? raczej zajmuje środkowe miejsca.

                  A propo Politechniki - zarzucanie mi ignorancji to błąd. Wyobrażcie sobie że
                  sprawdze ile Politechnika Wrocławska ma rzeczywiście tych patentów. btw -
                  Politechniki nie powinno sie brać pod uwagę jako całość tylko poszczególne
                  wydziały i instytuty. Bo są tam świetne, dobre i beznadziejne, prawda?

                  > Ta twoja niska samoocena widoczna jest w każdym twoim poście.
                  Oj to już przeczytałeś wszystkie moje posty? Kurde... nie wiedziałem że macki
                  DudiGwardii sięgają tak daleko? Ale mam nadzieję że nie dokopiecie sie do mojej
                  kartoteki w szpitalu na Korzeniowskiego :)

                  > Masz bardzo nieudane życie biedaku. Ale z tym to zkieruj się do
                  > psychoterapeuty, a nie do obwodnicy Wrocławia. Bo za kilka lat jak już ona
                  > powstanie to i tak będziesz tak samo nieszczęśliwy jak teraz biedaku.

                  To samo mówicie wszystkim którzy klną i cierpią w milczeniu? :) Może gdyby jako
                  miasto zamówic kontener prozaku dla opornych to nie dość że mielibyście spore
                  zniżki jak sądze to wyszłoby to taniej niż budowa niezbędnego 98 albo 99 albo
                  100 mostu wtedy nawet Wrocław móglby w końcu wyprzedzić Wenecje i St.Petersburg.

                  miłej soboty
                  • Gość: Jo man Re: ok, jako antydamiczny kret ułatwię Ci sprawę. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 20:54
                    Człowieku jesteś beznadziejny... Ty na prawdę masz zaburzenia osobowości.
                    Tak bardzo nas nienawidzisz? Czy może mama nie dała ci odpowiedniego wychowania?
                    Idź do psychiatry.
                    • Gość: corgan od razu nienawidze :) was nie można nie kochac :)) IP: *.chello.pl 10.06.06, 21:15
                      gdzie to wyczytałeś? przecież ja was kocham ;)
                      • Gość: WRC Re: od razu nienawidze :) was nie można nie kocha IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.06, 16:48
                        Gość portalu: corgan napisał(a):

                        > gdzie to wyczytałeś? przecież ja was kocham ;)


                        Corgan forum dla gejów jest pod innym adresem warszawski cieplaku.
                    • Gość: Łoś_bimbaqcz Re: ok, jako antydamiczny kret ułatwię Ci sprawę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 22:45
                      > Człowieku jesteś beznadziejny...

                      spróbuj zrozumieć Gwardzisto Poprawności, że Koleżanka szuka miejsca do życia,
                      a nie skamieniałości do obejrzenia w ciągu jednego dnia z pokładu turystycznego
                      autokaru, a tablica noblistów nie poprawi nastroju np. na ślizgawce pamiętnego
                      dnia lutego ( blisko 400 połamańców) lub w ikarusie - komorze gazowej.

                      >Ty na prawdę masz zaburzenia osobowości.

                      tego nie można wykluczyć, długie obcowanie z prawdziwą twarzą dynamizmu może
                      być szkodliwe.

                      > Tak bardzo nas nienawidzisz?

                      Was, tzn. kogo?, nie bierz tego tak osobiście i personalnie, raczej szanuje
                      swój czas, pieniądze, nie lubie wciskania bajek i niezmiennych cytatów z
                      Pierwszej Dynamicznej Czytanki
                      • maddox84 Re: ok, jako antydamiczny kret ułatwię Ci sprawę. 10.06.06, 23:17
                        > spróbuj zrozumieć Gwardzisto Poprawności, że Koleżanka szuka miejsca do życia,
                        no to Lodz sie na pewno do tego nie nadaje :P
              • Gość: ciekawy Re: i co z tego że było 10 noblistów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.06, 16:46
                Gość portalu: corgan napisał(a):

                > > We Wrocławiu urodziło się i żyło 10 noblistów
                >
                > Z czego żadnen nie był Polakiem, tzn. - żadnego z tych noblistów nie
                wypuściły
                > wrocławskie polskie uczelnie które zostały zagospodarowane po 1945 roku.
                Ktore
                > jak świadczą rankingi wyższych szkoł - nie są na 1 miejscach w swoich
                > kategoriach.
                >
                > Gdyby tych noblistów było 12 albo 15 to łatwiej byłoby przejechac bo byłaby
                > obwodnica (która jest szczątkowa i zdązyła się zestarzeć) albo jakiś normalny
                > ogólnodostepny basen czynny o 17:00 w dzień powszedni albo weekend? Możesz
                > wyjaśnić ową zależność?

                Corgan przeżuwasz czy roztrząsasz?
            • Gość: adolf Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 01:09
              czlowieku, niestrasz kobiety praca przy tasmie za 820zł.
          • hummer Zbliżają się wakacje przyjedź zobacz. 11.06.06, 12:35
            mini42 napisała:

            Ja uwielbiam Wrocław. Ale jednemu podobają się rude, innemu blondynki. Wpadnij
            na weekend zobaczysz. I jeszcze jedno. Wpierw znajdź sobie pracę.
      • Gość: makuda Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 62.233.251.* 22.06.06, 07:41
        hrhr ja znam Lodz bieda bieda bieda. Wroclaw zmieni twoje zycie.
    • Gość: Jo man Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:47
      Niezła stronka:
      www.terazwroclaw.pl/
    • Gość: typp Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:53
      Jeśli chcesz poznać najgorszą jakość ulic
      w Polsce i jedne z największych korków w mieście
      nie zawiedziesz się.
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 23:58
        Źle postawione pytanie: czy Ty jesteś godna by zamieszkać w tym
        przedynamicznym mieście?:)))
        Z życia codziennego: trasa; węzeł bielański - żmigrodzka, dzisiaj, czas
        przejazdu 1 godz. 50 min, zarezerwuj dużo czasu na dojazdy do mamumi po
        słoiki:))
        • Gość: Jo man Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 00:01
          Kolego Łosiu, bezpłatna poradnia psychiatryczna jest przy pl.Pereca.
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 00:10
            Kolego Łosiu, bezpłatna poradnia psychiatryczna jest przy pl.Pereca.

            a gdzie jest nabliższa czynna obwodnica?
            • Gość: Jo man Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.06, 00:14
              Zapraszam na plac Pereca lub ul.Dzierżoniowską. Podstawowe świdczenia
              diagnostyczne i poradnię gwarantuje NFZ. Jesli zdecydujesz się na długotrwałą
              terapię zaproponujemy Ci terapeutów w "dostępnych cenach".
              Pozdrawiam
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 00:22
                Zapraszam na plac Pereca lub ul.Dzierżoniowską. Podstawowe świdczenia
                > diagnostyczne i poradnię gwarantuje NFZ. Jesli zdecydujesz się na długotrwałą
                > terapię zaproponujemy Ci terapeutów w "dostępnych cenach".

                O, stały bywalec, dobrze zorientowany. W pełni rozumiem, miasto jest dla
                twardzieli, miękkie jednostki oraz typowe amortyzatory nie potrafią sprostać
                jego wyzwaniom.
                a gdzie obwodnica dla mięczaków?
                • maddox84 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 10.06.06, 22:38
                  Ludzie czy Wy macie zle w glowach ?? Pokazcie mi choc jedno miasto w Polsce
                  powyzej 300 tys mieszkancow ktore ma w ogole obwodnice ?? ZADNE !! To nie jest
                  najwazniejsza rzecz, a korki tworza sie wszedzie w Polsce, Wroclaw nie jest
                  tutaj wyjatkowy, nawet w moim rodzinnym 80-tysiecznym miescie mozna spedzic
                  prawie godzine w korku... czy dla Was naprawde najwazniejsze w zyciu jest to
                  zeby nie bylo korkow ??jesli tak to gratuluje swiatopogladu :/
                  • Gość: corgan Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.chello.pl 10.06.06, 23:39
                    > Ludzie czy Wy macie zle w glowach ?? Pokazcie mi choc jedno miasto w Polsce
                    > powyzej 300 tys mieszkancow ktore ma w ogole obwodnice ?? ZADNE !!

                    Pełnego ringu obwodnic nie ma żadne. W jakieś mierze zaczątki obwodnic gdzie
                    można się dostać z trasy wylotowej na X do trasy wylotowej na Y albo gdzie nie
                    trzeba wjeżdżać do centrum miasta aby sie dostać z jednego krańca na drugi - to
                    to tak, takie trasy ma Łódż, Kraków, Poznań, Gdańsk, Bydgoszcz, Warszawa,
                    Katowice.

                    Chcesz mi wmówić że układ drogowy Łodzi jest gorszy od Wrocławia? sorki miś :)

                    > To nie jest najwazniejsza rzecz

                    No to co jest ważne?

                    > czy dla Was naprawde najwazniejsze w zyciu jest to zeby nie bylo korkow??

                    Nie ale jest to coś co potrafi doprowadzić człowieka naprawde do pasji.
                    • maddox84 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 11.06.06, 00:31
                      > Chcesz mi wmówić że układ drogowy Łodzi jest gorszy od Wrocławia? sorki miś :)
                      tego nie powiedzialem, jasne ze Lodz ma lepszy uklad drog, chocby dlatego ze
                      jest zbudowana na siatce ulic, co wynika z jej wieku i polozenia na terenie bez
                      wiekszych rzek.. ale co z tego ze jest tam lepszy uklad drog niz we wrocku jak
                      zyje sie tam beznadziejnie... a i korki tez sie tam tworza, wiem z doswiadczenia
              • kklement Re: Czy Wrocław jest tego wart? 10.06.06, 21:32
                Gość portalu: Jo man napisał(a):

                > Zapraszam na plac Pereca lub ul.Dzierżoniowską.

                Ach, Dzierżoniowska, stare dzieje :) Od lat już adres nieaktualny :)
                • Gość: corgan coż, DudiGuards mają starą książkę telefoniczną IP: *.chello.pl 10.06.06, 22:14
                  W sumie wysyłanie wszystkich niezadowolonych z braku obwodnicy do psychiatry
                  może zatkać szpital na Korzeniowskiego. On chyba nie jest przygotowany na tych
                  kilkaset tys. miejsc, prawda?

                  > Ach, Dzierżoniowska, stare dzieje :) Od lat już adres nieaktualny :)
                  Ja też Korzeniowskiego wspominam bardzo miło :)) Blisko było do Marino na
                  zakupy, można było wyskoczyć podczas przepustki.
            • Gość: ziutek Podpowiem. Berliner Ring IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.06.06, 06:54
              To jest najbliższa obwodnica.
              • Gość: qwazar Re: Podpowiem. Berliner Ring IP: *.kom / *.os1.kn.pl 10.06.06, 16:38
                Ja myślę że bliżej jest oszałamiająca obwodnica Trzebnicy.
      • Gość: WRC Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.06, 16:50
        Gość portalu: typp napisał(a):

        > Jeśli chcesz poznać najgorszą jakość ulic
        > w Polsce i jedne z największych korków w mieście
        > nie zawiedziesz się.

        Napisał typp - gej z warszawki
    • agouti Re: Czy Wrocław jest tego wart? 10.06.06, 15:28
      Jeśli niewiele od życia oczekujesz, to może ci się spodoba.
    • maddox84 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 10.06.06, 22:33
      Dziewczyno, nad czym Ty sie jeszcze zastanawiasz... znam oba te miasta bo sam
      urodzilem sie i zylem przez 20 lat w Piotrkowie Trybunalskim jakies 50 km pod
      Lodzia, i nawet teraz czesto bywam w Lodzi (moja dziewczyna tam studiuje). Na
      studia poszedlem do Wroclawia bo nie wyobrazalem sobie studiowania w Lodzi...
      teraz studiuje tu juz trzeci rok i uwazam ze to byla najlepsza decyzja jaka
      moglem podjac... tutaj zycie jest inne niz gdzie indziej w Polsce.. nie otaczaja
      Cie zewszad japiszony pedzace z teczkami do pracy jak w Wa-wie, czy zadufani w
      sobie intelektualisci jak w Krakowie... to jest miasto dla ludzi... tutaj jest
      zupelnie inna metalnosc! Dla mnie, jako czlowieka z ziemi lodzkiej,
      najdziwniejsze bylo to jak czesto ludzie mowia Ci tutaj, dzien dobry, dziekuje i
      z jaka checia pomagaja. Kolejna sprawa jest bezpieczenstwo, bez problemu mozesz
      tu eyjsc na ulice po 23, w przeciwienstwie do the Boat City gdzie po 23 na ulice
      wychodza desperaci a ulice po tej godzinie pustoszeja... tutaj tego nie ma...
      jak masz taka mozliwosc to sie przenies - naprawde nie pozalujesz. Wroclaw jest
      jednym z 4 miast w Polsce ktorym przybywa mieszkancow, a to mowi samo za siebie.
      Dla porownania Lodz w ciagu 10 lta stracila 100 tys. mieszkancow. Zycie zaczyna
      sie we Wroclawiu... Pozdrawiam i czekamy na kolejnego mieszkanca.
      • Gość: corgan Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.chello.pl 10.06.06, 23:55
        > Na studia poszedlem do Wroclawia bo nie wyobrazalem sobie studiowania
        > w Lodzi...

        Dlaczego nienawidzisz Łodzi? Ładnie to tak?

        > nie otaczaja Cie zewszad japiszony pedzace z teczkami do pracy jak w Wa-wie
        > zadufani w sobie intelektualisci jak w Krakowie...

        To Twoja wyobrażnia tak Ci podpowiada czy znasz to z autopsji? Bo jesli
        wyobraźnia to moze za nią jest cos nie tak. Sugerujesz ze w Warszawie nie można
        jak to mówicie "żyć chillałtowo" a w Krakowie albo Wrocławiu nie ma japiszonów
        pędzacych z teczkami?

        btw - jeśli jak to mówisz japiszony pędża to znaczy że nie stoją w korkach, a
        komunikacja widocznie dobrze działa skoro mogą pędzić. No ale jak mówiłeś - to
        przecież nie ma żadnego znaczenia. :)

        > Dla mnie, jako czlowieka z ziemi lodzkiej, najdziwniejsze bylo to jak czesto
        > ludzie mowia Ci tutaj, dzien dobry, dziekuje i z jaka checia pomagaja.

        Tzn u Ciebie w ziemi łódzkiej ludzie mówią w sklepie "chleb, serek i co jeszcze
        ty ch..ju?" albo "czego k...wa?" albo "nie mam k...wa drobnych?" hm... to
        ciekawe...

        > Wroclaw jest jednym z 4 miast w Polsce ktorym przybywa mieszkancow a to mowi
        > samo za siebie

        Masz nieświeże dane, bo - ku rozpaczy DudiGuardii - ponoć mieszkańców Wrocławia
        jest mniej niż to wynika ze statystyk. W Poznaniu mieszkańców ubywa. Czy to też
        o czym świadczy? O tym że Poznaniacy wynosza sie pod Poznań.

        > Dla porownania Lodz w ciagu 10 lta stracila 100 tys. mieszkancow.
        No tak, jak upadły zakłady dziewiarskie to wiele osób na bezrobociu wyjechało z
        powrotem na swoją wieś, poza tym - więcej ludzi się rodzi niż umiera. Ale coś z
        tego wynika, bo nie wiem...

        pzdr
        • maddox84 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 11.06.06, 00:38
          > Dlaczego nienawidzisz Łodzi? Ładnie to tak?

          Bo tam bylem i mialem sporo do czynienia z tym miastem, poznalem je... i
          wiekszosc ludzi ktorych znam, ktorzy byli w Lodzi dluzej niz tylko przejezdzajac
          jej wspaniale zaprojektowanym ukladem drogowym...

          > jak to mówicie "żyć chillałtowo" a w Krakowie albo Wrocławiu nie ma japiszonów
          > pędzacych z teczkami?

          Oczywiscie ze sa ale nie jest to zjawisko tak nagminne i widoczne jak w Warszawie

          > Tzn u Ciebie w ziemi łódzkiej ludzie mówią w sklepie "chleb, serek i co jeszcze
          >
          > ty ch..ju?" albo "czego k...wa?" albo "nie mam k...wa drobnych?" hm... to
          > ciekawe...

          No jasne.... to o czym pierwszym pomyslales odzwierciedla poziom Twojej
          kultury... oczywiscie ze sie tak nie mowi, ale ludzie nie sa chetni do pomocy,
          sa z grubsza mowiac nieuprzejmi...

          >No tak, jak upadły zakłady dziewiarskie to wiele osób na bezrobociu wyjechało
          >z powrotem na swoją wieś, poza tym - więcej ludzi się rodzi niż umiera. Ale coś
          >z tego wynika, bo nie wiem...

          No dokladnie to wynika to ze jest tam cholernie duze bezrobocie i dlatego ludzie
          uciekaja, nawet z powrotem na swoja wies...
        • maddox84 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 11.06.06, 00:42
          No i jak Ci tak zle we Wroclawiu to czemu sie nie przeniesiesz do tej wspanialej
          Lodzi ?? Albo gdzies na wies np Siomki Dolne - gwarantuje Ci ze tam nie bedzie
          korkow w drodze do pracy... hmm.. byc moze nawet i pracy nie bedzie...
          • Gość: corgan Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.chello.pl 11.06.06, 01:08
            > No i jak Ci tak zle we Wroclawiu to czemu sie nie przeniesiesz do tej
            > wspanialej Lodzi ?? Albo gdzies na wies np Siomki Dolne - gwarantuje Ci ze
            > tam nie bedzie korkow w drodze do pracy... hmm.. byc moze nawet i pracy nie
            > bedzie...

            No bo mieszkałem już we Wroclawiu (i zaczeło mi być źle, bylem zmęczony tym
            miastem) no ale a teraz mieszkam w Warszawie. Uwierzysz że mieszka mi sie tu
            bardzo dobrze, ludzie mili i sympatyczni, żyję sobie chilloutowo i ogólnie
            dobrze jest? A do samej Łodzi nic nie mam i raczej nie będe miał.

            A co do japiszonów - są ludzie którzy uwielbiają sie spieszyć, nosić gajer,
            biegac z teczkami i pracować w biurach. I dlatego dla takich ludzi jest
            Warszawa - a gdyby jej nie było ktoś musiałby ją wymysleć :))) Więc choć na
            codzień nie mam nic wspólnego z japiszoństwem - nie widze nic złego w tym stylu
            zycia. Pod warunkiem ze nie wp...ala się w moje zycie.

            Największa zaletą Warszawy jest RÓŻNORODNOŚĆ RYNKU I STYLU ZYCIA. Jesteś
            japiszonem - ok to jest Twój wybór i Twoja wola, nie chcesz się ścigać i
            zasuwac w gajerze, wolisz wolne życie, rower, piwo itp. - ok nie ma problemu.
            Tyle że dzieki róznorodności rynku pracy i dostepnych ofert masz szeroki wybór
            i możesz sobie prowadzic taki zycie jakie chesz, mozesz być luzakiem ale bez
            perspektyw że jesli nie zaakceptujesz owego ściganiam, japiszonów i teczki to
            umrzesz z głodu.

            Od pewnego czasu - mam takie nieodparte wrazenie - we Wrocławiu obowiązuje
            jedynie słuszny styl życia czyli np. luzactwo + wysiadywanie w knajpach w Rynku
            którym trzeba sie zachwycać. Ale gdyby komus przyszlo do głowy pogranie w
            piłke, wyjście na salę, nie daj boze na basen albo praca od świtu do zmierzchu
            to... być może móglby mieć problem. Wolałbym sie mylić, ale czy nie jest tak?
            • maddox84 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 11.06.06, 01:13
              No to dobrze, ze mieszkasz tam gdzie Ci sie podoba, bo chyba o to chodzi... co
              do japiszonow to po prostu mnie ich widok meczy i nie potrafie tego zrozumiec,
              jak mozna miec jako priorytetowy cel w zyciu prace i pieniadze... i byle wyzej.
              Ale oczywiscie kazdy ma prawo do takiego zycia jakie lubi... dlatego we
              Wroclawiu mi sie podoba...
            • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:11
              z tego wszystkiego co w swoich postach wymieniasz to faktycznie masz rację, no
              z tymi basenami. ale na tym się też kończy.
        • Gość: ,,, Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.06.06, 12:50
          widzisz corgan dla warszawki jestes prowincjuszem a walbrzycha sie wstydzisz.
          poudzielaj sie na forum walbrzych, co#?

          a ty kolezanko przybywaj, studiuj i baw sie dobrze
          • Gość: corgan hehe chcialbyś IP: *.chello.pl 16.06.06, 13:16
            > widzisz corgan dla warszawki jestes prowincjuszem
            hehe chcialbyś :) Nie próbuj mi wmówić że we Wrocławiu nikt nigdy nie wytyka
            pochodzenia niewrocławskiego, bo z autopsji wiem że tak sie dzieje. Ulubiony
            tekst mojego byłego znajomego w knajpie "tylko nie mów tutaj że jesteś z
            Wałbrzycha" albo tekst do mojego znajomego z waawy "bo tu jest Wrocław a nie
            stolica". Oh! ten taki powściągliwy przezroczysty szklany sufit który ma od
            razu rozmówcy (spoza Wrocławia) pokażac gdzie jego miejsce oraz oddzielić od
            reszty żeby sie nie rzucał i nie wychylał za nadto hehehe skąd ja to znam?

            Zakładasz że skoro ktoś jest z Wałrzycha to jest zacofany tak? No to co to jest
            innego jak nie myslenie w kategoriach "prowincja? vs "cywilizacja"? Inna sprawa
            że naokolonialiści z Wrocławia którzy obsiedli średni szczebel stanowisk w WSSE
            wyznają tę samą zasadę...

            > a walbrzycha sie wstydzisz.
            hehe chciałbyś :) Nigdy tego nie ukrywałem, myślisz że na forum wawa nikt nie
            wie że jestem z Wałbrzycha i boję się że mnie zdradzisz?

            > poudzielaj sie na forum walbrzych, co#?
            Udzielam się no i co w związku z tym?
            • Gość: He he Re: hehe chcialbyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 13:28
              He he corgan. Jak tobie bardzo zależy na Wrocławiu. Jak bardzo chcesz pokazać
              wsysztkim jak ci dobrze, jak sie świentie ustawiłeś w STOLICY i jaką karierę tam
              robisz. Od Wałbrzycha do Stolicy - od pucybuta do milionera.
              Ty chyba nie masz żadnych przyjaciół.
              • Gość: corgan Re: hehe chcialbyś IP: *.chello.pl 16.06.06, 14:00
                > He he corgan. Jak tobie bardzo zależy na Wrocławiu. Jak bardzo chcesz pokazać
                > wsysztkim jak ci dobrze, jak sie świentie ustawiłeś w STOLICY i jaką karierę
                > tam robisz.

                Jest mi dobrze, co nie znaczy że nie ma problemów. :) a chciałbym aby się
                stoczył albo zapił i tęsknił za Wrocławiem? hehehe

                > Od Wałbrzycha do Stolicy - od pucybuta do milionera.

                Jednak jesteście niereformowalni... Myślisz że w Wałbrzychu to można pewnie
                tylko w biedaszybach zap....lac? :))

                > Ty chyba nie masz żadnych przyjaciół.

                We Wrocławiu juz nie. Prawie wszyscy wyjechali do Warszawy :)) hm... dziwne ale
                z tego co słyszałem nie chcą wracać. Mój znajomy miał propozycję powrotu do
                Wrocławia, ale wybrał... Budapeszt.
                • Gość: he he Re: hehe chcialbyś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 14:14
                  Zapił i stęsknił za Wrocławiem... Hm.. jakaś aluzja?
                  Skoro nie tęsknisz to po co tu ciągle siedzisz na forum Wrocławia?
                  Wogule zresztą gdy ktokolwiek napisze coś dobrego o Wrocławiu to ty zawsze nagle
                  się zjawiasz i próbujesz "wyprowadzić go z błędu". Masz jakiś kompleks Wrocławia?
                  Masz manię narzucania innym swojego zdania czy może jesteś tak sfrustrowany?
                  No bo skoro tak ci dobrze to czemu w tobie tyle jadu. W dodatku skierowanego
                  przeciwko nam wrocławianom i naszemu miastu. Czemu zawdzięczmy sobie taki zaszczyt ?
                  • maddox84 Re: hehe chcialbyś 16.06.06, 19:04
                    Dobre... bardzo dobre !!!!
      • Gość: WK Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 11.06.06, 11:19
        "Wroclaw jest jednym z 4 miast w Polsce ktorym przybywa mieszkancow"
        Skąd te optymistyczne dane? Wszędzie czytam, że od 16 lat mieszkańców ubywa a w
        najbliższych wyborach liczba radnych ma być ponoć zmniejszona bo liczba
        ludności spadła już poniżej 600 tys.
        • maddox84 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 11.06.06, 12:07
          Przyznaje sie chyba sie pomylilem...
    • Gość: Yola Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 10.06.06, 23:00
      www.terazwroclaw.pl :)
    • Gość: Pisowiec Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.06, 23:43
      Narazie żyje się w naszym mieście nie najlepiej ale to się zmieni po wygraniu
      przez PiS wyborów samorządowych we wrześniu. Rozpoczynając studia w
      październiku odczujesz same plusy tej zmiany, Dlatego gorąco zachęcam do
      przeprowadzki.
      • tia666 Re: Czy Wrocław jest tego wart? 10.06.06, 23:59
        tylko nie spiewajcie
        please
        • Gość: Pisowiec Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:31
          A co proponujesz? Trzech tenorów za milion dolarów?
      • Gość: corgan ale już mieliście okazję rządzic w Warszawie IP: *.chello.pl 11.06.06, 00:32
        chyba wyborcy dobrze się wyrazili co sądzą o kaczkach w ratuszu. Chyba jednak
        wolą kaczki pieczone w buraczkach :))
        • Gość: Pisowiec Re: ale już mieliście okazję rządzic w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:41
          Kpisz czy o drogę pytasz? Wyborcy w Warszawie jasno się wypowiedzieli, że dość
          już mają budowniczych mostów i tuneli.
          • maddox84 Re: ale już mieliście okazję rządzic w Warszawie 11.06.06, 00:45
            Mamy tez dosc ludzi chcacych zamykac innych ludzi za posiadanie nagrywarki, oraz
            za przesylanie materialow nielegalnych w postaci rysunkow satyrycznych jedynego
            slusznego przywodztwa w postaci dwoch, kurduplowatych kaczek... PIS-owi mowimy
            stanowcze NIE !!
            • Gość: Pisowiec Re: ale już mieliście okazję rządzic w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 00:50
              Jesteś jednym z nielicznych wyjątków i to cieszy.
              • maddox84 Re: ale już mieliście okazję rządzic w Warszawie 11.06.06, 00:54
                Widze ze Wy w PIssie macie wszyscy to samo od gory na dol... nie widzicie rzeczy
                oczywistych, i tego ze drastycznie spada Wam poparcie tez nie widzicie. Jak
                Lepper odpowiadacie kazdemu, kto Was krytykuje, ze jest jednym z nielicznych
                wyjatkow... Gratuluje ale ludzie juz sie przestaja na to nabierac...
          • Gość: corgan owszem kopa w żydź dostał i Piskorski i Kaczyński IP: *.chello.pl 11.06.06, 00:51
            a w Warszawie wygrał Tusk chciałbym Ci o tym przypomnieć.

            O ile PO z Piskorskim budowali cokolwiek choc z przkrętami (i za to dostali
            kopa) o tyle Kaczyński nie budował NIC tylko sie przyglądał i zastanawiał (za
            to też dostał kopa). Tajemnicą poliszynela jest to że pewne tak niezbędne
            inwestycje są rozpoczynane właśnie teraz bo ich uruchamianie było możliwe
            dopiero z chwilą odejścia Kaczyńskiego do Pałacu.

            Przypominam z tych wazniejszych - budowa tak niezbędnego Mostu Północnego ma
            grubo ponad rok opóznienia, przebudowa Krakowskiego Przedmieścia ma ponad rok
            poślizgu (zaczyna sie dopiero teraz), budowa II linii metra też została
            opóźniona a budowie oczyszczalni Czajka która trwa od 20 lat i własnie miała
            być dokończona z 1mld wkładek z UE to jej też groziło wstrzymanie bo Kaczyński
            stwierdził że "musi sie przyjrzeć sensowności tej inwestycji" bo
            nowozamieszkałym tam mieszkańcom nagle zaczeła "śmierdzieć".

            Kurtuazyjnie życzę powodzenia ale mam nadzieję że nie wygracie :) W Warszawie
            raczej na pewno nie macie szans.
            • Gość: Jo man Re: Morze betonu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 09:53
              Corgan strażniku warszawskiego dynamizmu juz wiemy że jestes specjalista od
              spraw wszelakich a w szczegulności od miast w których nie mieszkasz. To juz wiemy.

              To teraz poopowiadaj nam o twoim przepięknym nowym mieście o salonie Polski -
              Dworcu Dentralnym i unikatowej architekturze z której słynie Warszawa na cały
              świat. Słynie też z tego że jako jedyne miasto w Europie tej wielkości nie ma
              obwodnicy. Z wypiekami na twarzy posłuchamy twoich opowieści o zielonych
              przyjaznych mieszkańcom osiedlach tj. Ursynów. Ale zanim zaczniesz to podpowiedz
              nam jak tam się dostać do tej wspaniałej dynamicznej metropolii bo z tego co
              wiem Warszawa jako jedyne miasto tej wielkości w Europie nie ma autostrad.
              • Gość: corgan hehe bez przesady :) ja to widzę tak IP: *.chello.pl 11.06.06, 14:40
                > Corgan strażniku warszawskiego dynamizmu juz wiemy że jestes specjalista od
                > spraw wszelakich a w szczegulności od miast w których nie mieszkasz. To juz
                > wiemy.

                Intryguje mnie nadal kim są "wy"? Jest was wielu? Po drugie - trochę mieszkałem
                we Wrocławi i o ile kojarze - aż tak bardzo sie nie zmienił od kilku lat odkąd
                opusciłem byłem 1000-letni wielokulturowy Wrocław.

                > To teraz poopowiadaj nam o twoim przepięknym nowym mieście o salonie Polski -
                > Dworcu Dentralnym i unikatowej architekturze z której słynie Warszawa na cały
                > świat.

                widzisz... różnica jest taka że w jest betonowej Warszawie nie mówi sie o
                noblistach nawet podwójnych jak Skłodowska-Curie (Polka, ur. w Warszawie) tylko
                o placach zabaw dla maluszków, basenach dla niemowlaków (macie we Wrocławiu cos
                tak abstrakcyjnego?), ścieżkach rowerowych, BEZPŁATNYCH trasach ekspresowych (w
                przeciwieństwie do przyszłej AOW), parkach, psich kupach na ulicach, blaszakach
                pod Pałacem itp.

                Mam wrazenie że we Wrocławiu wszelkie problemy zamiata się pod dywan, tych
                kórzy poruszaja problemy wyzywa od głupków, frustratów itp. Zamiast rozliczać
                Xsięstwo Dudiego z tego co obiecało i z efektów jego pracy Gazeta na Solnym i
                TVP Klecina uprawiaja megawazeliniarstwo, ktore bardzo ale to bardzo udziela
                się jego widzom i czytelnikom. I obie strony wzajemnie sie napędzają w
                rodzaju "tak to wspaniały pomysł żeby oblepić londkowe busy plakatami że
                Wrocław czeka bo tu jest praca". Zero poczucia humoru, zero nawet szczypty
                zgryźliwości, zero dystansu, jakiejkolwiek rzeczywistej oceny.

                > Słynie też z tego że jako jedyne miasto w Europie tej wielkości nie ma
                > obwodnicy.

                Tak masz w zupełności rację i dlatego trzeba zrobic wszystko żeby warszawa
                płaciła mniej na resztę kraju. :))

                > Ale zanim zaczniesz to podpowiedz
                > nam jak tam się dostać do tej wspaniałej dynamicznej metropolii bo z tego co
                > wiem Warszawa jako jedyne miasto tej wielkości w Europie nie ma autostrad.

                Sugerujesz, żeby np. nie budowac AOW tylko te pieniadze przeznaczyć na budowę
                autostrady z Łodzi do Warszawy? w sumie ciekawy pomysł...

                A propo AOW - jest to jedyny znany mi przypadek gdzie obwodnica miejska będzie
                PŁATNA i będzie miała status autostrady która nie jest ciągiem tylko bedzie sie
                kończyć w burakach w Mirkowie gdzie drogi do niej dochodzące (poza A4) będą
                miały status trasy ekspresowej i będą BEZPŁATNE. Bo w Warszawie nie będzie
                autostrady a pełny wielki ring będzie miał status trasy ekspresowej. Bezpłatny
                zresztą. W Pradze (w tej czeskej zreszta) będzie dokładnie tak samo.

                pzdr
                • Gość: Jo man Re: hehe bez przesady :) ja to widzę tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 18:57


                  >Intryguje mnie nadal kim są "wy"? Jest was wielu? Po drugie - trochę mieszkałem
                  >we Wrocławi i o ile kojarze - aż tak bardzo sie nie zmienił od kilku lat odkąd
                  >opusciłem byłem 1000-letni wielokulturowy Wrocław.

                  A co też cos ci się nie podoba?


                  >widzisz... różnica jest taka że w jest betonowej Warszawie nie mówi sie o
                  >noblistach nawet podwójnych jak Skłodowska-Curie (Polka, ur. w Warszawie) tylko
                  >o placach zabaw dla maluszków, basenach dla niemowlaków (macie we Wrocławiu cos
                  >tak abstrakcyjnego?), ścieżkach rowerowych, BEZPŁATNYCH trasach ekspresowych (w
                  >przeciwieństwie do przyszłej AOW), parkach, psich kupach na ulicach, blaszakach
                  >pod Pałacem itp.

                  Bo widzisz we Wrocławiu są place zabaw, sztuczne murawy, baseny dla maluszków i
                  2 razy więcej rodzinnych domów dziecka niz w Warszawie. We Wrocławiu nie ma też
                  blaszaków w centrum miasta. Dlatego pozostaje nam juz tylko rozmawiac o
                  Noblistach. We Wrocławiu jest także życie nocne czy słyszeliście w Warszawie o
                  czyms takim? We Wrocławiu jest także gdzie pójśc po pracy, a o takim luksusie
                  warszwiacy moga sobie tylko pomarzyć.

                  >Mam wrazenie że we Wrocławiu wszelkie problemy zamiata się pod dywan, tych
                  >kórzy poruszaja problemy wyzywa od głupków, frustratów itp. Zamiast rozliczać
                  >Xsięstwo Dudiego z tego co obiecało i z efektów jego pracy Gazeta na Solnym i
                  >TVP Klecina uprawiaja megawazeliniarstwo, ktore bardzo ale to bardzo udziela
                  >się jego widzom i czytelnikom. I obie strony wzajemnie sie napędzają w
                  >rodzaju "tak to wspaniały pomysł żeby oblepić londkowe busy plakatami że
                  >Wrocław czeka bo tu jest praca". Zero poczucia humoru, zero nawet szczypty
                  >zgryźliwości, zero dystansu, jakiejkolwiek rzeczywistej oceny.

                  Puki co Dutkiewicz wywiązął się z wszystkich obietnic. A co ty masz do tego
                  włabrzysznainie mieszkający w Wraszawie? Mam wrażenie że w Warszawie wszytskie
                  problemy zamiata sie pod dywan. Nie ma obwodnicy, budowa metra ślimaczy się.
                  Most północny nie wiadomo kiedy powstanie. Na ulice strach wyjśc po 22. Po
                  prostu 3 świat.


                  >Sugerujesz, żeby np. nie budowac AOW tylko te pieniadze przeznaczyć na budowę
                  >autostrady z Łodzi do Warszawy? w sumie ciekawy pomysł...

                  Sugeruję żeby połączyć to miasto z resztą kraju bo nie ma tam nawet jak
                  dojechać. Śmiech.
                  Po prostu chilloucik.



      • brody Re: Czy Wrocław jest tego wart? 11.06.06, 11:19
        PiS już zarządza miastem, a te ich próby odżegnania się od tego mają być
        wytłumaczeniem na to żeby mogli wystawić kandydata przeciw Dutkiewiczowi w
        wyborach - teraz chcą zrobić ludziom wodę z mózgu ("ludzie wszystko
        łykną", "naród wszystko kupi"), że PiS niby to we Wrocławiu nie rządzi.
      • chomikdc Re: Czy Wrocław jest tego wart? 19.06.06, 12:55
        Wierzę, że tobie zyje się średnio bo na razie nie masz co liczyć na ciepłą
        posadkę w jakimś urzędzie ale nie opwiadaj bzdur, bo ludzie we Wrocławiu nie
        dopuszczą do władzy takich poje..... jak wy, którzy mają wieczną paranoję.
        Obecne władze można różnie oceniać ale nie można im odmówić zaradności. Jeśli wy
        dojdziecie do władzy w tym pięknym mieście to jeszcze gorsze niż napie..nka
        Wermahtu z Armią Czerwoną. Idźcie sobie do Nowego Sącza czy innego Białgo Stoku,
        tam was lubią.
    • Gość: josip Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 10:13
      Jest wart i to bardzo:) Chlopaki sprzeczaja sie o gospodarke, finanse itd - co do tej kwestii nie powinno byc watpliowsci gdyz mamy wyniki, dane, statystyki i przewaznie kazde z nich przemawia na korzysc Wroclawia. Nawet jesli straznikom antydynamizmu tudziez dynamizmu warszawsko-krakowskiego sie to nie podoba.
      Jest jednak cos wazniejszego - duch miasta. Atmosfera, historia, ludzie. Przyjedz, poczuj wieczorna magie Ostrowa Tumskiego czy okolic Rynku, a jesli szukasz czegos glebszego to juz niedlugo wypieknieje dzielnica 4 swiatyn, poszerza sie rejon bezsamochodowy wokol rynku, powoli pieknieja rejony zabudowane przedwojennymi kamienicami. Wroclaw zmienia sie nie do poznania. Oprocz tego olbrzymia ilosc terenow zielonych, terenow nadrzecznych, bliskosc gor, granicy Czechami i Niemcami, caly Dolny Slask to jedna wielka perelka - tu po prostu nie mozna sie nudzic.
      polecam:)
      • rademenes_semenedar mentalna wiocha? 11.06.06, 10:58
        górnolotne pierdzenie
        atmosfera,magia,klimat,poczuj-ja tam widzę PRL w okolicach Rynku
        i pseudonowoczesną architekturę typu parking wielopoziomowy
        Mentalnie Wrocław jest strasznie płytki:nikt z mieszkańców nie zna historii tego
        miasta,bo jak tu się uczyć niemieckich nazwisk?
        Żadnych własnych tradycji,żadnej oddolnej inicjatywy:jak Urząd Miasta (Gazeta
        Wyborcza) coś zorganizują to będzie się działo jak nie to nie
        I te nieszczęsne dziewiętnastowieczne kamienice odmalowywane na zewnątrz (żeby
        był "postęp") i nieremontowane wewnątrz:mentalna wiocha

        ps.
        i jakież to statystyki przemawiają za Wrocławiem?
        ta która mówi o 598 tys. zameldowanych mieszkańców miasta wbrew oficjalnej
        liczbie 636 tys.?
        • Gość: / Re: mentalna wiocha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 11:01
          Jeżeli we Wrocławiu jest tak źle, to co powiedzieć o innych miastach? Tam to już w ogóle są klimaty PRL.
          • rademenes_semenedar Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 11:10
            Pewnie że są!
            Ale to wątek o Wrocławiu..który powoli przekształca się w
            bezkrytyczne,bezrefleksyjnie bzdurzenie:jak to pięknie,jak cudownie,jak wyjątkowo
            A przecież mini42 pyta czy warto się przeprowadzić a nie czy warto odwiedzić
            • Gość: Jo man Re: mentalna wiocha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 11:13
              No co ty. Nie czytasz uważnie tego wątku. Przecież jak pięknie,jak cudownie,jak
              wyjątkowo jest w tylko w wyluzowanym chilloutowym mieście bez obwodnicy corgana.
              :))))
              • rademenes_semenedar Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 11:26
                Trochę poczytałem ale przecież o Łorsoł nie ma sensu wiele pisać.
                Może i ma swoje plusy lecz autostrada tam nie dotrze:)
                A już na pewno nie przebije się dalej na wschód przez ukochaną stolicę:)
        • Gość: Jo man Re: Statystyki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 11:22

          www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060512/ekonomia_a_14-2.F.jpg
          • rademenes_semenedar Re: Statystyki? 11.06.06, 11:32
            Tu akurat Łorsoł jest,niestety najlepsza

            To są dane za zeszły rok jak rozumiem?
            Jednak powiedz mi Jo man ile razy można sprzedać MPEC za 250 mln.zł?
            I jak wiele najcennieszych gruntów pozostało do sprzedania?
            W tym roku chyba ostatni,złoty strzał-Centrum Południowe-jakieś 120 milionów
            będzie z tej transakcji
            • Gość: Jo man Re: Statystyki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 11:41
              Zwróciłes uwagę na bardzo istotną sprawę z którą nasze miasta i państwo będzie
              musiało sie zmierzyć już w ciągu najbliższych lat. Największe prywatyzacje sa
              juz za nami albo w trakcie. Dlatego trzeba ze wszystkich sił wykorzystać obecną
              koniunkturę i sprowadzać firmy aby swoimi podadtkami i "zatrudnieniem obywateli"
              zrekompensowały brak dużych "wrzutek" ze sprzedaży terenów i przedsiębiorstw. Do
              kryzysu trzeba się przygotowywać w trakcie największej hossy bo potem jest już
              za późno.
        • Gość: josip Re: mentalna wiocha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 11:59
          Mentalna wiocha, mentalnie plytki? Nie wiem o kim piszesz czlowieku, moze o ludziach ktorych znasz i z ktorymi przebywasz. Ludzie z ktorymi ja mam zaszczyt sie znac znaja historie tego miejsca, odnajduja sie w polozeniu wroclawianina-polaka bardzo dobrze, tworza i degustuja smak wroclawskosci na codzien, utozsamiaja sie z kultura Wroclawia niezaleznie od narodowosci ktora aktualnie ja reprezentuje. Jestesmy prostym przedluzeniem Wroclawian z roku 1000, 1500 i 1938. Nie jest to pozycja ktora sobie wybralismy, na ktora mamy wplyw. Nasz zwiazek z Wroclawiem powstal przez samo urodzenie tutaj, moznaby rzec z mocy chwili, czasu i miejsca. Tradycja jest ogromna, historia jest skomplikowana i szalenie interesujaca - a mamy je przeciez az dwie:) historie Wroclawia i historie Polski, ktora bardzo dlugo byla historia oddzielona.

          >żadnej oddolnej inicjatywy:jak Urząd Miasta (Gazeta
          > Wyborcza) coś zorganizują to będzie się działo jak nie to nie

          Biedaczku...trzeba szukac a nie czekac az cos do ciebie przyjdzie.

          > I te nieszczęsne dziewiętnastowieczne kamienice odmalowywane na zewnątrz (żeby
          > był "postęp") i nieremontowane wewnątrz:mentalna wiocha

          Beda pieniadze to beda gruntowe remonty, nie widze tu zwiazku z mentalnoscia mieszkancow, chyba ze piszesz o mentalnosci budynku - to przyznam nie mam pojecia co to jest (kasa juz powoli sie pojawia - np na Szczytnickiej, a bedzie jej coraz wiecej)

          Z drugiej strony musze tez oddac tobie troche racji - w kazdej duzej , wielobarwnej spolecznosci znajda sie grupy reprezentujace rozne postawy, zaangazowane i olewajace, pozytywne i negatywne itd. Moze poznales nie tych ktorych nalezy? Moze miales wielkiego pecha, ktory tak zrazil cie do wroclawian.
          Wszelka generalizacja jest duzym bledem, mozemy mowic jedynie o czynnikach dominujacych - a te wg mnie we Wroclawiu sa dosc jasne: mlodosc, kreatywnosc, kultura, swiadomosc i znajomosc historii, tolerancja, elastycznosc i wielka otwartosc.
          • Gość: josip Re: mentalna wiocha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 12:04
            Oto jedna z tych oddolnych inicjatyw ktore nie istnieja:
            wroclaw.hydral.com.pl/1
            Polecam serdecznie i pozdrawiam:)
            • ramenedes_semenadar Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 12:57
              Gość portalu: josip napisał(a):

              > Oto jedna z tych oddolnych inicjatyw ktore nie istnieja:
              > wroclaw.hydral.com.pl/1
              > Polecam serdecznie i pozdrawiam:)

              Prawdziwy lokalny patriotyzm
              internetowy,forumowy,obrazkowy
              świadomy tradycji i historii miasta i jego dawnych mieszkańców!
              • Gość: josip Re: mentalna wiocha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:05
                > świadomy tradycji i historii miasta i jego dawnych mieszkańców!
                Ano:) Plus jeszcze obecnych mieszkancow (a laczy ich podmiotowosc wroclawska). Patriotyzm przejawia sie tez na innych plaszczyzach zycia. Ale zeby to zauwazyc trzeba tu pomieszkac.
          • ramenedes_semenadar Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 12:52
            Oj,chyba nie zburzyłem twego klimatycznego świata?:)

            Szkoda Josip że ty nie znasz historii,swojego przecież miasta,tylko wyręczasz
            się znajomymi:)
            Ale nie masz się czego wstydzić bo niewielu mieszkańców Wrocławia ją zna.
            Mówisz że jesteście prostym przedłużeniem Wrocławian z roku 1000,1500 i 1938?
            Śmiać się czy płakać?:)

            Z przykrością stwierdzam,że masz niewielkie pojęcie co to tradycja ale nie wiń
            siebie:po prostu nie miał ci jej kto przekazać;Wrocławianie których jesteś
            prostym przedłużeniem,że tak powiem,"wyemigrowali":)
            I pielęgnują swoje tradycje na zjazdach w bawarskich miastach i miastaczkach,o
            czym ze zgrozą informują polskie media:)

            Ale przyznam że niezły jesteś artysta:
            "...tworza i degustuja smak wroclawskosci (!!!)..."-dobre:)

            I właśnie tak!To jest wieśniacka mentalność;odmalowywać kamienice z
            zewnątrz,pozostawiając nieremontowane wnętrza;ale uwaga ta dotyczy przede
            wszystkim urzędników miejskich,nie zwykłych miaszkańców miasta.
            • Gość: josip Re: mentalna wiocha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:01
              Ty chyba czegos nam zadroscisz:)
              Historie znam doskonale, i rowniez doskonale widze co ciebie meczy - podchodzisz do niej zbyt linearnie, jednoplaszczyznowo. Podchodzisz do niej tak jak robi sie to w szkolach srednich i mysle ze to jest twoj poziom. Podrecznik opanowany na 5, nie znaczy to ze znasz historie i ze ja czujesz. Wiecej wymagal nie bede, jednak uwazaj zeby kogos swoja ignorancja nie zranic.
              • ramenedes_semenadar Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 13:27
                Josip,Twoje posty są boskie;)
                Prawie jak poseł Gosiewski;na każdy temat,na okrągło..ładnie,pięknie i mądrze!:)

                Tak!Zazdroszczę wam czegoś:)
                I bardzo mi się to uczucie (ta zazdrość) nie podoba:)
                Ale już nic nie mówię,żeby moja ignorancja nikogo nie zraniła:)
        • maddox84 Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 12:10
          No tylko dolicz do tego jakies 50 tys niezameldowanych studentow...
          • Gość: Jo man Re: mentalna wiocha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 12:12
            Studentów we Wrocławiu jest 135 tys. Z czego 2/3 jest przyjezdna niezameldowana.
            • maddox84 Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 12:15
              Zgadza sie, sam przez 2,5 roku mieszkalem niezameldowany... dopiero teraz kiedy
              osiadlem na Wittigowie moga mnie uwzglednic w statystykach ;)
              • ramenedes_semenadar Re: mentalna wiocha? 11.06.06, 13:13
                Tutaj jest podane że liczba mieszkańców wynosi 637.548
                www.wroclaw.pl/m3284/
                A zameldowanych jest 598 tys.
                www.allewroclaw.pl/Bedzie_mniej_radnych_we_Wroclawiu/wiadomosci/wroclaw/295.html
                Od kiedy to studentów uwzględnia się w statystykach dot.liczby ludności miasta?
                Niezły trik urzędników miejskich...jak to było?"DudiGroup"?:-)

                • Gość: Jo man Re: mentalna ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:17
                  Ja też znam historię Wrocławia. Podobnie jak moje środowisko z którym
                  uczestniczymy w oddolnych inicjatywach. Ale jak widać niektórzy wiedza lepiej o
                  nas samych.
                  :)
                • Gość: josip Re: mentalna wiocha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 13:21
                  Ale zacietrzewiony jestes:) Czyzby to przejaw mentalnej...?

                  Pozdrawiam i bez odbioru - nie widze sensu dluzszej wymiany opini.
                • Gość: corgan chodziło mi o DudiGuards :) ew. DudiMarines IP: *.chello.pl 11.06.06, 13:30
                  > Niezły trik urzędników miejskich...jak to było?"DudiGroup"?:-)
                  Raczej DudiGuards - miałem na myśli Strażników Dynamizmu. Wiesz te nocne dyżury
                  o 5 rano z wpisywaniem postów i odpieraniem ataków antydynamicznych kretow,
                  wyzywanie, wysyłanie do psychiatry, sprawdzanie kto i z jakiego nr IP pisze
                  nieprawomyślne posty, śledzenie kretow po wszystkich możliwych forach. To nie
                  jest zajęcie dla amatorów.

                  Takimi zajęciami musża sie zajmować naprawde napaleńcy i na bank muszą być
                  przyboczną tajną komórką Dudiego sterowaną z ratusza. Nie wierze w oddolną
                  inicjatywę >:))

                  Myślałem też o okresleniu "DudiMarines" albo "DudiSpecnaz" ale do fizycznej
                  eliminacji mącicieli dynamizmu się chyba nie posuną :)) no mam nadzieję.

                  W kazdym razie - można uzywać tych okreslen swobodnie, nie roszczę sobie praw
                  autorskich :))
                  • Gość: Jo man Re: chodziło mi o DudiGuards :) ew. DudiMarines IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 19:05
                    Corgan znajdź sobie inny obiekt nienawiści.
                  • Gość: Łoś_bimbacz chodziło mi o DudiTubisie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.06, 23:48
                    > Takimi zajęciami musża sie zajmować naprawde napaleńcy i na bank muszą być
                    > przyboczną tajną komórką Dudiego sterowaną z ratusza.

                    to trzeba się brać do pisania, nie chcę mieć na sumieniu kolejnych
                    bezrobotnych, których pośrednio wykreujemy, gdy za długo w niedzielę będziemy
                    się regenerować przed poniedziałkowym starciem z dynamizmem stosowanym.
                    Dzisiaj pracowali na budowie obwodnicy Oleśnicy, na grunwaldzkim na pewno też
                    pracowali i na pewno dłużej:)))
    • Gość: vlad Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 11.06.06, 11:40
      Jak na Polske to nie ma lepszego miasta do studiowania niż Wrocław.
      • Gość: Jo man Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.06, 11:44
        >Jak na Polske to nie ma lepszego miasta do studiowania niż Wrocław.

        Zapewne to samo powiedzą o swoich miastach żacy z Krakowa, Poznania i Warszaw itd.
        O subiektywnych odczuciach nie ma co za bardzo dyskutować. Wrocław rzeczywiście
        jest w czołówce akademickiej.
        • Gość: antycorgany [...] IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.06, 16:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: vlad Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 13.06.06, 10:57
          W Poznaniu nie ma takiej akcji ze o 4 rano, widzisz tabuny ludzi bawiacych sie
          na miescie. We Wroclawiu czesc lokali jest otwarta 24h:). Warszawa to istny
          chaos, a Krakow fakt piekne miasto, ale zycia studenckiego nie ma takiego jak
          Wroclaw.
          • Gość: V Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:43
            To chyba nie byłeś w Krakowie...
    • Gość: agata Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.e-wro.net.pl 11.06.06, 19:55
      Wrocław fajne miasto tylko na zakup mieszkania - 2 pokoje ok. 45 mkw trzeba
      pracowac z 25 lat, cena takiego mieszkania ok 220000zł. Powodzenia
      • Gość: Lex Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 83.168.90.* 14.06.06, 13:09
        Nie rozumiem wchodze na to forum raz na kilka tygodni i zawsze nie mogę się
        nadziwić ilosci bzdur tu pisanych. Żadnych danych merytorycznych tylko slepa
        wiara. po pierwsze sa miasta pow. 300 tyś. mieszkanców w Polsce które nie maja
        korków. Po drugie czas sredni czas przejazdu we Wrocławiu jest najdłuższy we
        Wrocławiu w porownaniu do wszystkich miast pow. 200 tys. w Polsce. Na drugim
        miejscu jest Poznań później Kraków i Warszawa. Po trzecie przynajmniej kilka
        miast ma więcej procentowo terenów zielonych i terenów wodnych niż Wrocław. Po
        czwarte według skali jakości życia Wrocław jest na 14 miejscu w Polsce z dużych
        miast tylko przed Łodzią (to może być argument za przeprowadzką choć z tego
        również wynika, że lepiej się przenieść do pozostałych 13 miast). Po piąte
        Wrocław już od dwóch lat nie ma najwięcej mostów i kładek w Polsce. Po szóste
        Dolny Sląsk pomimo propagandy nie przyciąga najwięcej inwestycji w Polsce. po
        siódme bezrobcie nie spada najszybciej w Polsce (nie mówiąc już o tym, ze nie
        jest najniższe). Po ósme historia wielokulturowa miasta nie jest czymś
        wyjątkowym w Polsce tylko standardem dla przykładu taką samą lub nawet
        barwniejsza historię ma cały zachód i północ Polski. Po dziewiąte ilu
        Noblistów "wychował" Wrocław w Polsce są miasta które mają ich więcej. Po
        dziesiąte liczba ludności Wrocławia spada (pomimo nie można powiedzieć wielkich
        starań) nawet jeżeli by wziąc pod uwagę aglomeracje (ze względu na migrację do
        miejscowości podmiejskich w OECD takie dane uwaza się za wiarygodne) ty tylko
        trzy aglomeracje w Polsce maja dodatnie saldo migracji Warszawska, Krakowska i
        Szczecińska. Choć według mnie ze względu na nie uwzględnienie ostatniej fali
        wyjazdów żadna.
        Pozdrawiam komórkę w urzędników propagujących dobre treści w inernecie i
        zapewniam, że to nie jest fikacja.
        • Gość: avia Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 62.111.218.* 14.06.06, 15:28
          Ech, ludzie... Statystycznie człowiek wychodzący na spacer z psem ma trzy nogi.
          Dajmy sobie spokój z suchymi danymi, bo jeżeli ktoś tu przyjeżdża to żeby
          pożyć, a nie żeby dane sprawdzać.
          Miasto ma klimat rewelacyjny. Wynika to pewnie z kilku rzeczy - nastawienia
          ludzi, tego, że wszyscy (prawie) są w jakimś sensie przyjezdni (w sensie po
          wojnie) i nie mają wrogiego nastawienia wobec innych przyjezdnych, obecnych (a
          ma to miejsce w Warszawie czy Krakowie, niejedną opinię od znajomych słyszałam
          o dwóch różnych środowiskach w każdym z tych miast), może też z tego, że
          miasto, wbrew statystyce, dość szybko się rozwija, może nie najszybciej, ale
          rozwój jest widoczny - miasto inwestuje w centrum miasta, powstają puby,
          knajpki, miejsca spotkań, i dlatego tłumy w centrum są właściwie 24h/na dobę.
          Dalsze rejony może już nie wyglądają tak cudownie, ale to też jest kwestia
          polityki - posiadać dobre centrum i potem powolutku odświeżać peryferie (może
          stąd właśnie program rewitalizacji obejmuje coraz dalej od Rynku położone
          rejony). Dobrą atmosferę robią coraz częstsze i coraz wyższej klasy imprezy.
          Jasne, i Kraków i Warszawa mają ich nie mniej a pewnie więcej, ale to nie
          znaczy, że wrocławskie są złe - najważniejsze, że są, i będą coraz lepsze.
          Może i wskaźnik bezrobocia jest wysoki. Mam to w d.... Ze znalezieniem pracy
          nikt z moich znajomych (przeróżnych profesji), ani ja sama, nie miał problemu.
          To jest dla mnie rekomendacja.
          Tak zresztą na marginesie - nie znam się na danych, ale jeżeli miasto Wrocław
          nie przyciąga (statystycznie) największej ilości inwestycji, to nie znaczy, że
          nie przyciągają tychże sąsiednie gminy... A, no cóż, pracę dają także
          mieszkańcom Wrocławia. I tym argumentem niestety mogłam złamać wiele nadziei na
          szansę złamania mitu o inwestycjach wrocławskich...
          Miasto nie ma obwodnicy. To straszne. Potworne. Ale najgorsze jest, że ma ją w
          planach, ma na to kasę i będzie ją kilka lat budować. Co uczynią Ci, którzy
          argumentują, że we Wrocławiu nie da się mieszkać, bo nie ma obwodnicy, jak ona
          już powstanie?
          Jasne, jest to utrudnienie. Ale mówienie, że Warszawa ma Most Siekierkowski to
          trochę nieporozumienie. Mówimy o obwodnicy autostradowej czy śródmiejskiej? Bo
          taką (częściowo, podobnie zresztą jak stolica) ma Wrocław. Wraz z noiutkim
          mostem i estakadą Gądów. Budowana Klecińska zapewni objęcie tą obwodnicą pół
          miasta.
          Co do uczelni.. Rankingi rankingami, nie chcę się do nich odnosić. Przyjmijmy,
          że są obiektywne. Mało mnie to rusza. Jestem absolwentką UWr, wydziału, który w
          swojej dziedzinie jest między 4 a 6 miejscem. Katastrofa. Pracę mam świetną,
          dobrze płatną, podobnie jak kolega, który ukończył podobny wydział, ale w
          zupełnie innym mieście.
          Ktoś chce się szczycić świetnym miejscem w rankingu - niech jedzie do Warszawy.
          Ale to nie zagwarantuje pracy po studiach, jeżeli się taki miły człowiek o nią
          nie postara. Szanse na staranie są zaś dla wszystkich takie same.
          Uwielbiam Wrocław, nie zamieniłabym mieszkania tutaj na żadne inne. Nie jest tu
          idealnie, to prawda (obwodnica...), ale tu przynajmniej jest pomysł na rozwój
          miasta, to widać.
          I może jest propagandą, że powstanie centrum południowe, aquapark, park
          rozrywki, obwodnica, obwodnica śródmiejska, będzie rozbudowane lotnisko, na
          Placu Wolności stanie wielkie centrum konferencyjno-koncertowe, powstanie kilka
          nowych inwestycji, zostaną odrestaurowane przepiękne budynki przedwojenne,
          będzie rozbudowywana i polepszana komunikacja zbiorowa, będą remontowane drogi.
          Może to właśnie jest kwestia dobrej współpracy władz miasta z mediami? Moim
          zdaniem jest ona normalna, a że jest to traktowane jako propaganda wynika z
          tego, że gdzie indziej współpracy nie ma. Ludzie nie wiedzą, co się koło nich
          dzieje (może też nie chcą wiedzieć) i albo władze nie mają pomysłu albo o nim
          nie mówią. Czwarta władza to wielka siła, ale jeżeli jest dobrze wykorzystywana
          może służyć wszystkim. I nie jako propaganda.
          Nie wiem, jak mieszka się w stolicy, nie mieszkałam tam. Znam opinie co
          najmniej kilku osób tam mieszkających, są one różne. Wszystko zależy od
          prywatnych upodobań. Jednak coraz więcej słyszę od tych osób opinii
          negatywnych, wiele z tych osób myśli o przeniesieniu się właśnie do Wrocławia.
          Za całą resztę wypowiadać się nie będę. Jeśli ktoś tam mieszka i jest
          szczęśliwy - bardzo dobrze! O to chodzi!
          Jeśli natomiast ktoś się mnie spyta czy Wrocław jest tego wart - jest. Tu po
          prostu się dobrze żyje.
          Pozdrawiam pozytywnie nastawionych Wrocławian!
          • Gość: Łoś_bimbacz praktyczne rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 01:10
            >Miasto ma klimat rewelacyjny.
            alpejsko-bagienny, komary czują się tu doskonale.

            >Dobrą atmosferę robią coraz częstsze i coraz wyższej klasy imprezy.

            mozna liczyc na darmowe koncerty raz do roku. Do Pragi, Berlina i
            Poznania, gdzie bywają biletowe koncerty też chyba bliżej niż z Łodzi.

            > Miasto nie ma obwodnicy. To straszne. Potworne. Ale najgorsze jest, że ma ją
            w
            > planach, ma na to kasę i będzie ją kilka lat budować. Co uczynią Ci, którzy
            > argumentują, że we Wrocławiu nie da się mieszkać, bo nie ma obwodnicy, jak
            ona
            > już powstanie?

            Koleżanka nie zamierza tak długo studiować, by doczekała zakończenia
            tych inwestycji.

            >Mówimy o obwodnicy autostradowej czy śródmiejskiej?

            to bez znaczenia, jedna szczątkowa, drugiej nie ma.


            >I może jest propagandą, że powstanie centrum południowe, aquapark, park
            > rozrywki, obwodnica, obwodnica śródmiejska, będzie rozbudowane lotnisko, na
            > Placu Wolności stanie wielkie centrum konferencyjno-koncertowe, powstanie
            kilka
            >
            > nowych inwestycji, zostaną odrestaurowane przepiękne budynki przedwojenne,
            > będzie rozbudowywana i polepszana komunikacja zbiorowa, będą remontowane
            drogi.

            jeśli Koleżanka zostanie na studia doktoranckie, to doczeka:)


            > Może to właśnie jest kwestia dobrej współpracy władz miasta z mediami?

            zdecydowanie lepsza wspólpraca niż z drogowcami.

            Sugeruję zamieszkać w zasięgu uczelni, dowiedz się, gdzie będą zajęcia i
            szukaj lokalu oddalonego o 20 min na piechotę i koniecznie na tym samym brzegu
            rzeki/kanałów co kluczowe budynki uczelni. Nie daj sobie wcisnąć taniego
            mieszkania, gdzieś na pereryferiach, bo stracisz czas na wielogodzinne
            dojazdy. Bajki o stu wieżach i mostach, noblistach itp. będą sie pojawiały
            wielokrotnie w odpowiedzi na konkretne pytania, przyjedź na próbę teraz,
            póki studenci nie wyjechali, w wakacje będzie pusto i złudnie przestronnie.
            • Gość: Xhx Re: praktyczne rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 01:18
              Lotnisko we Wrocku rozwija sie najdynamicznej w Polsce. Obecnie jest juz na 3
              miejscu, za rok kasujemy Balice.
            • Gość: Jacek Re: praktyczne rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:27
              dokąd ty tak wielogodzinnie jeździsz po Wrocławiu? Miasto jest na tyle małe, że
              poniżej godziny można sobie o każdej porze poradzić
        • Gość: euro2024 Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 10:45
          a która miejscowość ma więcej mostów i kładek ???
          • Gość: Lex Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 83.168.111.* 16.06.06, 00:44
            Szczecin wyrównał wasze osiągnięcie w 2004 roku, a w tej chwili ma 4 wiecej i
            cztery mosty w budowie.
            • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 16.06.06, 11:04
              Lex - a czy mógłbymś podać ile Szczecin ma mostów źródło tych danych bo mnie to bardzo ciekawi.
              • Gość: Mostowiec Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 11:58
                Wrocław ma najwięcej mostów w Polsce i nigdy to się nie zmieni. W Europie tylko
                Wenecja, Amsterdam i Sankt Petersburg ma więcej. W dodatku juz niedługo będziemy
                mięc nie tylko najwięcej i najładniejszych ale i najwyższy most w Polsce:
                Wrocławski gigant w ciągu Obwodnicy Autostradowej - prawie 130 m wysokości.
                bi.gazeta.pl/im/3/3199/z3199493G.jpg
                • Gość: asmera Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 16.06.06, 20:47
                  wart jest:)

                  Wiarygodny
                  Romantyczny
                  Otwarty
                  Cudny
                  Łaskoczacy
                  Ambitny
                  Wielki

                  i juz;);)
                  • Gość: Lex Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 83.168.111.* 16.06.06, 23:58
                    jacek nie jestem Szczecinianinem więc najlepiej wziąć map i policzyć. Faktem
                    jest, że według danych jest więcej. Mostowiec i tu cie musze zaskoczyć most na
                    obwodnicy Wrocławia będzie mniejszy niż na obwodnicy Szczecina. jest zresztą
                    proste tego uzasadnienie do portu w Szczecinie musza "wchodzić" statki dlatego
                    dane mostu na obwodnicy Szczecina (Police-Święta) minimalna wysokość od lustra
                    wody 78 metrów, wysokośc pyllonów minimum 190 metrów, szerokość przeprawy 2340
                    metrów x 2 (taka konstrukcja). Fakty są takie zresztą nie jest to nic dziwnego
                    ponieważ 1/3 tego miasta to woda (we Wrocławiu jest trochę gorszy wskaźnik) tak
                    samo zresztą jak Gdynia i niewiele mniej Gdańsk i Olsztyn. Co nie zmienia
                    faktu, że Wrocław jest bardzo ładnym mistem i mi sie podoba tylko, że
                    propaganda wasza trochę przesadza.
                    • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 17.06.06, 00:12
                      Nie chce się czepiać Lex, ale przywołujesz tutaj "jakieś" dane a każesz mi liczyć na mapie te mosty. Pytam się po raz kolejny, skąd te dane? Zero złośliwości, zwyczajnie mnie to ciekawi z racji zainteresowań.
                      Czy to, że Wrocław określany jest/był Wenecją północy uważasz za propagandę? Jak dla mnie mocno to przesadzone.
                      • Gość: Danuta25 Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.06, 01:16
                        bez jaj, ale Wenecja polnocy to Bydgoszcz.
                        • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 17.06.06, 10:36
                          Danuta, mogą być nawet Suwałki mnie to nie przeszkadza.
                          Chodzi mi o fakt wręcz nagonki na mieszkańców Wrocławia i wszystkiego co wiąże się z tym miastem. Mówicie propaganda, ja się pytam czy to nie za mocne słowo skoro takim zwrotem określało się działania pewnego pana w pewnej Rzeszy.
                          Zastanawia mnie kto dał prawo osobą które nigdy we Wrocławiu nie były do oceny działań jakich podejmuje się we Wrocławiu. Zdaje sobie sam sprawę z błędów i minusów naszego miasta, ale męczące już są ataki pewnych osób na to co wrocławskie.
                          Każde miasto ma swoje dobre i złe strony, ale czytając niektóre opinie można stwierdzić, że żyje w nieświadomości, jestem manipulowany i sterowany przez urzędników miejskich. Istne pranie mózgu nam tutaj robią.

                          Pozdrawiam i więcej uśmiechu na co dzień życzę, a niektóre tematy vide. "Przyłączyć Śląsk do Czech" itp. traktować z przymróżeniem oka :)
                    • Gość: Mostowiec Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.06, 10:36
                      Lex we Wrocławiu jest znacznie więcej mostów niż w Szczecinie i przez najbliższe
                      50 lat nic się pod tym względem nie zmieni. Nie dziwię się że nie chcesz
                      opublikować swojego źródła bo ono nie istnieje.
                      • Gość: EWa Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.CNet2.Gawex.PL 17.06.06, 10:54
                        Dziewczyno, nie namyślaj się! Wrocław to cudne miasto do studiowania! Dawno
                        temu studiowałam tam ja i mój mąż, potem starszy syn, a teraz młodszy.
                        A Szczecin do Wrocławia podskoku nie ma. Wiem , bo mieszkam w pobliżu i robiłam
                        tam podyplomowe.
                        • Gość: Lex Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 83.168.111.* 18.06.06, 01:38
                          Jacek ja nie zauważyłem nagonki na Wrocław. Co więcej zawsze powtarzam, że
                          Wrocław jest w grupie tych Polskich miast które mają szansę się najszybciej
                          rozwijać. Oprócz tego jako, że zawodowo zajmuję się "miastami" i do tego jestem
                          zwolennikiem równomiernego rozwoju kraju jak w Niemczech czy Hiszpanii, a nie
                          centralistycznego jak we Francji każdy sukces miast w Polsce mnie cieszy. Co do
                          nagonki na Wrocław to rzeczywiście spodziewam się, że nastapi jeżeli nie zmieni
                          się styl uprawiania marketingu w mieście. Każdy kto zna się na marketingu wie,
                          że lekko można koloryzować, ale nie można przesadzać. Czy nie widzicie różnicy.
                          Nie można przesadzać, a taką przesadą np. jest reklama zachęcająca emigrantów
                          do "powrotu" do Wrocławia gdy tymczasem nawet wasze władze twierdzą, że macie
                          problem z utrzymaniem najzdolniejszych w mieście. Co sobie prasa na
                          wyspach "poużywała" -po tej reklamie. Poczytaj sobie wasze forum np. wiele
                          artykułów o tym jak to trzeba się odłączyć, nie dać "kasować" Warszawie,
                          chwalacych to jak to swietnie sami sobie dajemy radę itp. Tuż obok znajdziesz
                          również setki pytań kiedy Warszawa da na obwodnicę, wybuduje most, autostradę
                          itp. Trzeba się zdecydować czy radzicie sobie sami i wtedy skończyć z secesjami
                          czy chcecie czegoś od innych i jezeli to dostaniecie to nie bedziecie
                          się 'nabijali" z innych, że się słabiej rozwijają. Przecież to Panstwo, a nie
                          Wrocław wybudował A4 (główna siła ściągająca inwestorów0, a przecież mogło
                          wybudować A1, A2 czy A3 i co wtedy to np. Gdańsk by się z was nabijał, ze sobie
                          nie radzicie. Polska w ten region zainwestowała w ostatnim czasie więcej niz w
                          jakikolwiek inny (po za Śląskiem) więc trzeba za to podziękować, a nie się
                          nabijać np. z Lublina.
                          Co do pytań merytorycznych na takie najłatwiej odpowiadać.
                          Mostowiec to, że Wrocław nazywany był Wenecją pólnocy to tak naprawdę frazes
                          ponieważ jeszcze wcześniej nazywana tak była Bydgoszcz, np. Warszawa Paryżem
                          wschodu. Co do ilości mostów i 4 pozycji Wrocławia w Europie to niestety musze
                          cię tu zawieść. W samej Polsce więcej mostów ma Szczecin (Jacek przy okazji
                          odpowiedź dla ciebie 128 dane Polska Izba Turystyki), a w Europie takich miast
                          jest dosyć dużo, że wymienię tylko te na północy kontynętu. Sztokholm nazywany
                          Wenecją Północy, Ryga cóż za zbieg okoliczności nazywana Wenecją Pólnocy,
                          Kopenhaga jak nazywana - Wenecja Północy, Wenecjami Północy jest również
                          Helsinki, Bergen, Amsterdam, Roterdam, Antwerpia, Lubeka, Newcastle i jeszcze
                          kilka. Tak licząc samych Wenecji mamy w Europie kilkadziesiąt do tego podobna
                          liczba Paryżów, Wiedniów, Amsterdamów itp. Jeżeli jeszcze jakoś marytorycznie
                          mogę pomóc to jestem do usług tym bardziej, że w przyszłym tygodniu "zwiedzam"
                          Dolny Ślask, Opolszczyznę i 3 regiony Czech.
                          • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 18.06.06, 10:57
                            Lex ale nie można wyciągać opinii o mieszkańcach Wrocławia na podstawie forum. Sam byłem moderatorem jednej z większych w Polsce stron gdzie zarejestrowanych było ponad pięć tysięcy ludzi. Wielu z nich poznanych na żywo okazywało się całkowicie innymi ludzmi. Już nie mówie o fakcie, że wiele osób pisze z innych miast i podszywa się pod fikcyjnch ludzi rzekomo zamieszkałych we Wrocławiu.

                            Tak wiem, akcja z "powrotem do Wrocławia do pracy" była przesadzona tylko patrzę na to trochę z innej strony. Mówisz, że będzie nagonka na Wrocław jeśli sytuacja się nie zmieni. Zapytam kto miałby robić tą nagonkę? Różnica jest taka, że ja jako rodowity wrocławianin nie mam żadnych pretensji jeśli w Poznaniu, Lublinie czy Gdańsku będą robić to samo.
                            Napisałem we wcześniejszym poście, że pewne tematy trzeba traktować z przymróżeniem oka. Broń Cię Panie Boże, żebyśmy mieli odłączyć się od Polski, z czym? z samym Wrocławiem? a reszta Dolnego Śląska? Przecież jak przejeżdzam przez Wałbrzych to mi się płakać chce jak zaniedbane jest to obecnie miasto, wystarczy że padł przemysł i nie ma tam nic.
                            Także Lex jak uznaje, że ludzi poznaje się najlepiej na żywo a nie w wirtualnej rzeczywistości jakim jest forum. Skąd wiesz z kim rozmawiasz, nie ma się za bardzo co przejmować pewnymi tematami i nie brać na serio wszystkiego :) Forum to dla mnie zabawa a nie artykuły opiniotwórcze.

                            Odnośnie tych mostów to ostatnią rzeczą na jaką bym się powoływał jest Polska Izba Turystyki. Sprawdzałem i a oficjalnych stronach i w GDDKiA i tam są zupełnie inne dane. Przekonywać Cię jednak nie będę, skoro twierdzisz że Szczecin ma więcej to niech tak będzie, przynajmniej mamy teraz dwa miasta wybijające się w świecie pod względem liczby mostów :)

                            Pozdrawiam :)
                            • Gość: corgan Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.chello.pl 18.06.06, 11:37
                              > samym Wrocławiem? a reszta Dolnego Śląska? Przecież jak przejeżdzam przez
                              > Wałbrzych to mi się płakać chce jak zaniedbane jest to obecnie miasto,
                              > wystarczy że padł przemysł i nie ma tam nic.

                              Jest zaniedbany, bo ludzie nie dbają. Nie przesądzałbym o tym że nie mają za
                              co. Wałbrzych nie jest bogatym miastem ale nie jest tak biedny jak sie
                              powszechnie uważa i jak chciałyby to widzieć cipy z telewizji Klecina robiące
                              reportaże o biedaszybach.

                              Przejazd przez miasto nie jest też najładniejszy nie tylko z powodu
                              zaniedbanych domów tylko z tego że cześć poniemieckich domów jest po prostu
                              tania, tandetna i koszmarnie brzydka.

                              Nic to po polsku 1 litr wódki na 2 osoby.

                              Część przemysłu upadła, cześć pozostała i powstał nowy. Taka Toyota zatrudnia
                              ok. 2000 ludzi. Inne firmy ze strefy też coś dłubią. Nie jest dobrze ale nie
                              jest tak źle jak sie uważa i nie jest tak koszmarnie źle jakby chcieli to
                              widzieć sami mieszkańcy Wałbrzycha. ;)
            • Gość: uff Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.06, 11:39
              He he To teraz łosiu wymień ile jest w Szczecinie przez odrę, 2 czy 3? ;)
    • Gość: Mostowiak Re: Czy Wrocław jest tego wart IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 10:38
      Lex nie chcę się z Tobą przekomarzać ale trzymajmy się faktów. Wrocław ma
      najwięcej mostów w Polsce:
      pl.wikipedia.org/wiki/Wroc%C5%82awskie_mosty_i_k%C5%82adki
      A wciągu najbliższych 6 lat powstanie conajmniej 5 pięć kolejnych oraz kładki.
      Lada dzień rusza budowa drugiego mostu warszawskiego.
      Nic do Szczecina nie mam oprócz tego że bardzo mi się to miasto podoba i w wielu
      miejscach bardzo nasze miasta są nawet podobne. Mam nadzieję że ten gigantyczny
      most w ciągu obwodnicy Sczecina powstanie jak najszybciej.
      • Gość: Lex Re: Czy Wrocław jest tego wart IP: 83.168.111.* 19.06.06, 01:35
        Jacek w tym co napisałeś jest sporo racji. Mimo tego twierdzę, że jak to
        nazwałeś "nagonka" po pierwsze ma podstawy, apo drugie jeżeli się nie zmieni
        nastawienie to będzie się nasilać. Czego osobiście żałuję ponieważ tak jak
        pisałem decentralizacja jest mi bardzo bliska.
        Podstawy tej "nagonki" to nie jest czytanie forum tego czy innego tylko
        polityka marketingowa i public relation miasta. Reklama z 'importem'
        pracowników jest tylko jednym z fo-pa. Marketingowo próbujecie się sprzedawać
        jako "miasto wielokulturowe, które własną pracą rozwija się najdynamiczniej w
        kraju" (tak w skrócie). Co do pierwszej części po za tym, że może to napisać
        większość polskich miast nie mozna mieć zastrzerzeń co do drugiej części już
        bardzo. Ludzie świadomi w innych miastach (również ci decyzyjni- posłowie,
        prezydenci) zaczynają mieć dość reklam np. proponujących studia we Wrocławiu
        (ściąganie ludzi), "sprzedających' miasto jako nad wyraz dynamiczne. Zaczyna
        się upowszechniać pogląd (i uwierz mi, że ja raczej twierdzę, że już jest
        upowszechniony), że jeżeli np. znowu damy kasę np. na drogi we Wrocławiu,
        PAIiZ 'zawiezie" tam kolejnego inwestora to Wrocław zacznie to sprzedawać jako
        swoją zasługę. Zaczynają się pytania dlaczego mamy ściągać inwestorów tam, a
        nie do siebie (np. w Poznaniu, Krakowie) dlaczego mamy budować kolejną
        autostradę we Wrocławiu jak my jej nie mamy (Warszawa) itp. Nie było tych pytań
        jeszcze rok temu, a zaczeły się w chwili uprawiania marketingu jak ja to na
        swój prywatny użytek twierdzą "wywyższającego się". Ten sam problem miały
        miasta z byłej NRD (Berlin, Drezno czy Lipsk) i w pewnym momencie 'strumyczek z
        kasą" bardzo im przykrecono. Jestem pewien, że tak samo będzie tutaj ponieważ
        nie widać "pokory" ze strony władz, ani mieszkańców. Po za tym nikt w Polsce
        nie usłyszał słowa dziękuję za największe inwestycje w Polsce(na liczbę
        mieszkańców Dolny Śląsk przez ostatnie 17 lat dostał zdecydowanie najwięcej
        pieniędzy ze wszystkich regionów).
        Co do mostów to które miasto ma więcej jak widać są różne dane, ale to co
        napisał Jacek jest pewne te dwa miasta mają najwięcej. Co do Europy to są to
        miejsca w drugiej dziesiątce.
        Co do meritum czy warto studiować we Wrocławiu - warto tak jak i w jeszcze
        kilku Polskich miastach. Zależy co studiujesz; jeżeli np. ekonomię to raczej
        zostań w Łodzi jeżeli inne kierunki to wyjedź podróże kształcą.
        • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 12:16
          to chyba jakaś paranoja!
          gdyby ktoś napisał - "słoń we wrocławskim zoo wydał najgłośniejsze w polsce
          pierdnięcie" - riposta nastąpiła by równie szybko jak w tym wątku.
          wypowiedza się wszyscy poszukiwacze "prawdy objektywnej", frustraci pchający
          sie wciąż w te same korki, miłośnicy kalania własnego gniazda i ci co wiedzą
          lepiej.
          i nie ma miejsca na subiektywne odczucia, nie możesz powiedzieć, że jest ci
          dobrze - zgodnie zkrzykną - "nieprawda"
          a mnie jest właśnie we Wrocławiu dobrze - wyjdę sobie wieczorkiem do ogrodu
          posłuchamm ptaszków i wypije piwko, albo pójdę napić się wódy w knajpie, w
          której znam 3/4 bywalców i bez umawiania się wiem, że dzisiaj też tam będą.
          lubie mój Wrocław i nie interesuje mnie marketing, piary, budżety i decyzyjni
          ludzie
          p.s. lex objaśnij mnie prosze, co ma wspólnego z zachęcaniem Polaków za granicą
          feministische organisation von planerinnen und architektinnen (fo-pa)?
          jeżeli zaś chodzilo ci o faux pas (z francuzkiego nietakt)
          to też mnie prosze objaśnij. sam wróciłem do Wroclawia z "zagranicy" i w tej
          reklamie nie widzę nic niestosownego
        • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart IP: *.magma-net.pl 20.06.06, 12:48
          Lex najłatwiej będzie mi odpowiadać w punktach i sorry że tak późno :)

          1. Pełna zgoda, centralne sterowanie się u nas w Polsce nie sprawdziło i dobrze że zaistniała reforma choć jak dla mnie wojewódźtw jest o jedno lub dwa za dużo.

          2. Wielokulturowość to akurat wizytówka Wrocławia, może za mocne słowo, ale które miasta poza Dolnym Śląskiem posiadają w swojej strukturze miejskiej jedynie 2% (Wrocław) autochtonów!! Przecież po wojnie na tych terenach dokonała się prawie 100% wymiana ludności. Napływ nowych ludzi dokonywał się praktycznie z całej Polski (tej z przedwojennymi granicami)

          3. Ja naprawdę nie rozumiem co złego było w reklamach Wrocławia skierowanych do studentów a raczej abiturientów z innych miast. Zasada "wolnoć Tomku..." do słusznych chyba nie należy. Czy tak wiele nakłamano że Wrocław się dynamicznie rozwija?

          4. Czytając Twoją wypowiedz i nie znając faktów, mógłbym stwierdzić że postępowanie naszych urzędników jest karygodne. Ktoś jednak zrobił wcześniej "podbudowę" pod np. inwestycję LG. Nie wyobrażam sobie, że Koreańczycy zapytali nasz rząd o jakiś dobry teren a Ci wskazali na Dolny Śląsk bo to taki zaniedbany region a niech mają. Zanim otrzyma się jakąś inwestycję trzeba dokonać szereg przygotowań.

          5. Autostrada pod Wrocławiem to osobna bajka. Dla mnie jest niezrozumiałe, że przez tyle lat mieliśmy opóźnienia w remoncie już istniejącej drogi poniemieckiej. Autostradowa Obwodnica Wrocławia, potrzebna jest bardzo, kwestia Warszawy chyba nie trafiona, oni zdecydowali się na budowę metra które jest równie kosztowne jeśli nie bardziej. Do tego dochodzi planowana budowa drugiej nitki.

          6. Strumyczek z kasą w Berlinie zakręcili sami Niemcy a konkretnie władze zachodnich landów, które finansowały rozbudowę/odbudowę tego miasta. Berlin jest obecnie chyba najbardziej zadłużoną stolicą Europy. Nie potrafili porządnie wykorzystać tych pieniędzy co jak na niemiecką solidność wydaje mi się dziwne. Czy Wrocław źle wykorzystuje te pieniądze? nie wydaje mi się. Daj nam Panie Boże chociaż połowę tej kasy co dostał Berlin :)

          Też musze odpowiedzieć na pytanie zadane na początku. Studiuje mi się tutaj bardzo dobrze, może dlatego że mieszkam od urodzenia w tym mieście. Mam prawie 80% osób przyjezdnych na roku i większość jest bardzo zadowolona. Słowa raczej niewiele tutaj potrafią przekazać tego co się tutaj dzieje jak się tutaj żyje.
          Jest fajnie nawet bardzo fajnie, no i góry są blisko :)
          • Gość: corgan Re: Czy Wrocław jest tego wart IP: *.chello.pl 20.06.06, 18:56
            > 5. Autostrada pod Wrocławiem to osobna bajka. Dla mnie jest niezrozumiałe, że
            > przez tyle lat mieliśmy opóźnienia w remoncie już istniejącej drogi
            > poniemieckiej.

            Do końca lat 60-tych Gomułka nie bardzo zaprzątał sobie głowę inwestycjami w
            cokolwiek. Jego słynne wypowiedzi o kawie i cytrynie są symbolem pewnej epoki,
            która olewała potrzeby zwykłych ludzi. w tym motoryzacji i dobrych drog.

            Od końca lat 70-tych do 1989 był permanentny kryzys ekonomiczny. w 1989 była
            ponad 2000% inflacja. Wychodzenie z kryzysu zaczęło się na pocz. lat 90tych.

            > 3. Ja naprawdę nie rozumiem co złego było w reklamach Wrocławia skierowanych
            > do studentów a raczej abiturientów z innych miast. Zasada "wolnoć Tomku..."
            > do słusznych chyba nie należy. Czy tak wiele nakłamano że Wrocław się
            > dynamicznie rozwija?

            No nie, tylko informacje o klimacie śródziemnomorskim i północnej Nadrenii,
            bliskości Alp, 100tys miejsc pracy i bliskim powiększeniu do 1 mln ludności
            brzmią raczej zabawnie i trącą populizmem. Reklama może śmieszyć, być zgryźliwa
            ale nie powinna powodować że reklamowany obiekt jest powodem kpin.
            • akrad54 Re: Czy Wrocław jest tego wart 20.06.06, 19:29
              Jakaż to ważna persona mieszka przy ulicy Łużyckiej ewentualnie Czeskiej że
              znaki drogowe są tam stawiane pod jej dyktando, a policja natychmiast po ich
              ustawieniu zatrzymuje zdezorientowanych kierowcow (czesta i niepodziewana zmiana
              oznakowania). Jest to jedyne miasto w Polsce gdzie takie rzeczy maja i mogą
              mieć miejsce. Oznakowanie ulic w tym rejonie jest sprzeczne nie tylko ze
              zdrowym rozsadkiem ale i spolecznym interesem, narazajac wiele setek
              mieszkancow Wroclawia na strate czasu i pieniedzy. Notablom tym proponuje
              codzienny przejazd w szczycie komunikacyjnym, z pracy z ul. Obornickiej na
              Nowy Dwór. Absurd!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Lex Re: Czy Wrocław jest tego wart IP: 83.168.111.* 21.06.06, 00:18
            1. Jak dla mnie tych regionów jest za dużo o 4-5.
            2. Prawie 100 % wymiana ludności odbyła się na wszystkich ziemiach odzyskanych
            czyli 1/3 kraju stąd moje przekonanie, że wielokulturowość jest w Polsce raczej
            standardem. pomimo tego uważam, że Wrocław dobrze robi chwaląc się tym.
            3. To, że zrobił reklamę to OK, ale jak pisałem nie można w reklamie kłamać.
            Corgan to dosyć dobrze opisał wystarczyło tylko jak Irlandzka i Brytyjska prasa
            wysłała korespondentów, żeby sprawdzili np. czy Wrocław ma szanse mieć 1 mln
            mieszkańców i czy ma pracę dla 100 tyś. ludzi.
            4. Jako, że tak jak pisałem zajmuję się tym to może cię zdziwię. Praktyki o
            których piszesz są w Polsce dosyć często stosowane i dlatego wiele inwestycji
            kończy się w innych krajach. Np. poprzedni rząd wpływał usilnie na inwestycje
            pod Łodzią. W przypdaku LG było tak, że nie dostali wyboru całego kraju tylko
            Radomsko i Wrocław z zastrzerzeniem, że w Radomsku Państwo nie będzie wstanie
            tak pomóc. Zresztą jest to dalej praktykowane tylko, że teraz ze stratą dla
            Wrocławia. Japoński TNK (prawdopodobnie będzie to trochę większa inwestycja niż
            LG)dostał ostatnio również propozycję nie do odrzucenia albo Gorzów albo nic.
            czy jeżeli wejdzie do gorzowa bMarcina Flisa 4 02-247 Warszawadzie to
            świadczyło o gospodarości władz.
            5. Co do autostrad to są one potrzebne jak to piszesz bardzo wszędzie w kraju
            jednak to we Wrocławiu ją wybudowano. Tak na marginesie moim zdaniem
            priorytetem dla Polski powinny być autostrady północ- południe czyli A1 i A3.
            Obwodnice również i czy jak wybudują obwodnicę nie Wrocławia, a Gdańska to
            również będziesz uważał, że jest OK. Co do Warszawy to tam jest ona najbardziej
            potrzebna i co z tego, że Warszawa dostaje na metro jak i tak wpłaca do kasy
            Państwa najwięcej ze wszystkich miast.
            6. Tak jest strumyczek zakreciły zachodnie regiony Niemiec ponieważ uznały, że
            jest nie równa 'walka" w Polsce powoli dzieje się to samo i strumyczek
            zakręcają wschodnie. Co jest tragedią, ale tak to jest jak się dzieli
            kasę "politycznie" kto u władzy ten ciągnie w swoją stronę.

            Co do pytania "śmiecha' to takie dane uzyskasz zbierając dane z wielu
            ministerstw np. gospodarki, budownictwa, ochrony środowiska, infrestruktury,
            zdrowia i inych. Jako, ze to maja praca to nie chcę się jej pozbywać i ujawniać
            danych. Na samą infrastrukturę drogową dostaliście 3 razy tyle co Mazowieckie i
            12 razy więcej niż Lubelskie- takie dane uzyskasz w ministerstwie
            infrastruktury.
    • Gość: Wrocek Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.chello.pl 19.06.06, 08:18
      Dziewczyno pakuj się i przyjedz do Wrocławia to najbardziej wyluzowane miasto w
      Polsce, tu sie nie będiesz nudzić, pozatym Wrocław to piekne miasto pełne uroku
      sorry ale Lódz do Wrocławia się chowa. Nie sugeruj sie jakimiś korkami Wrocław
      jest jak najbardziej WART!!!
    • Gość: plz Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 19.06.06, 14:28
      czy warto?
      nie jest to w ogole pytanie. nie warta-n wrecz nalezy sie tu przeproawdzic!
      niepowtarzalna atmosfera prawdziwego miasta. z ludzmi ktorzy mieszkaja i pracuja w wro. a nie tylko jak to bywa w innych miastach wawa czy krakow albo tylko pracuja lub zyja w przeszlosci. tu czas biegnie jak wszedzie- szybko ale w chwile odbiujasz w bok i masz oazy spokoju - zielone tereny, wode spokooj. nie wspominam o architekturze i kulturze (jako architekt doceniam to wielce) oraz oczywsiecie chyba najlepiej odrestaurowanym rynku w polsce jesli nie w europie srodkowej.
      tak wiec odpowiedz brzmi tak!
      pozdraiwam
      plz
      • Gość: dawids20@wp.pl !!!!!!!A może by tak do Poznania????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 22:53
        A może by tak wybrać się na studia do Poznania. To naprawde piękne miasto i bardzo rozwojowe. To zawsze Poznań był motorem napędowym dla Wrocławia (co zresztą Wrocław świetnie wykorzystuje) - to właśnie Poznań jest najlepszym kandydatem, aby stać się metropolią Polski Zachodniej. Już niedługo Poznań eksploduje falą pomysłów, które zadziwią wszystkich w Polsce i Europie i nawet Wrocław nie będzie wstanie dorównać stolicy Wielkopolski.
        Pozdrawiam
        • Gość: smiech Re: !!!!!!!A może by tak do Poznania????? IP: *.lo14.wroc.pl 20.06.06, 16:10
          pamietajcie ze wroclaw byl do 1989 miastem odzyskanym i tak tez byl traktowany,
          wiec byla tu gospodarka typowo rabunkowa, brak wlasnosci itp. nastepnie
          usmialem sie jak przeczytalem ze dostalismy najwiecej pieniedzy. ciekawe skad
          ten koles to wytrzasnal (moze poda zrodlo). z tego co ogolnie wiadomo to
          wroclaw mial slabe lobby na pozyskiwanie srodkow finansowych. szkoda ze nikt
          nie pamieta jak to bylo z pieniedzmi na wroclawska obwodnice i gdzie one
          ostatecznie trafily. tak naprawde to jeden raz byl powazny zastrzyk pieniedzy -
          powodz - ale to jest zupelnie inny klimat. i jeszcze jedno. rozsmieszyl mnie
          koles piszacy ze wroclawianie nie znaja swojej histrorii, i ze znaja impresy
          tylko z gazety wyborczej. mijasz sie z prawda koles. tylko zobacz ile we
          wroclawiu jest dziennikow regionalnych typowo wroclawskich. swoja droga bylo
          ich wiecej, ale niestety rynek jest jest dziwka i ten kto da wiecej ten rzadzi.
          dodam ze byly do dzienniki typowo wroclawskie ze sporo tradycja.
          • Gość: Jacek Re: !!!!!!!A może by tak do Poznania????? IP: *.magma-net.pl 21.06.06, 11:33
            Lex - mi chodziło o reklamy w Polsce skierowane do przyszłych studentów, o tych skierowanych do ludzi za granicą już się wypowiedziałem, że zostały wykonane przesadnie w treści i formie.

            Robisz ze mnie "wrocławskiego szowiniste" a ja taki nie jestem :). Mówisz czy jak Gdańsk będzie miał obwodnice to będzie ok. Ja Ci odpowiem że już jest ok. przecież Trójmiasto ma obwodnice i ja się z tego cieszę. BA! Cieszę się nawet z tego że mają jedyną w Polscę spółkę przewozów pasażerskich która przynosi zyski, mowa o SKM-ce. Niech każde miasto ma obwodnicę bo to jest potrzebne. Oczywiście bardziej interesuje mnie Wrocław bo tutaj mieszkam, ale nie skręcało by mnie w żołądku gdybym usłyszał, że Warszawa buduje obwodnicę.

            Z tego co się orientuje to A3 albo A1 jest chyba IV korytarzem tranzytowym Europy, popraw mnie jeśli się mylę. Jej budowa i tak jest chyba wstrzymana, poza tym jeśli Niemcy i Czesi się w końcu dogadają i autostrada przetnie worek turoszowski to sens budowy A3 będzie żaden.
            • Gość: corgan Re: !!!!!!!A może by tak do Poznania????? IP: *.chello.pl 21.06.06, 12:57
              > Z tego co się orientuje to A3 albo A1 jest chyba IV korytarzem tranzytowym
              > Europy, popraw mnie jeśli się mylę.

              "1" jest w głownym korytarzu transportowym Europy, "3" w uzupełniającym.

              > Jej budowa i tak jest chyba wstrzymana,

              Wstrzymana jest budowa odcinka Nowe Marzy - Toruń bo MI nie chce aby budowało
              tę droge GTC. Która zresztą buduje autostradę Gdańsk-Nowe Marzy i nieźle sobie
              radzi bo budowa trwa.

              > poza tym jeśli Niemcy i Czesi się w końcu dogadają i autostrada przetnie
              > worek turoszowski to sens budowy A3 będzie żaden.

              Worek turoszowski ma znaczenie drugorzedne. W tej chwili w budowie (ale na
              ukończeniu) jest autostrada Drezno-Praga. Spora część drogi jest gotowa, teraz
              tylko trwa przebijanie sie przez Rudawy od strony Niemiec i Czech. Za 2-3 lata
              wszystko będzie gotowe i krótki odcinek przez Turoszów nie zmieni tej sytuacji.

              > to sens budowy A3 będzie żaden.
              Sens byl jest i będzie, bo to byłaby najkrótsza droga ze Skandynawii na
              południe Europy z pominięciem Niemiec których drogi są chyba zatłoczone co nie?
              Poza tym - ta trasa potrzeba jest też nam.
              • Gość: Jacek Re: !!!!!!!A może by tak do Poznania????? IP: *.magma-net.pl 21.06.06, 17:20
                corgan, ja o zupie Ty o ....

                zauważyłem że nie czytasz moich postów tylko od razu się czepiasz bo sprawia Ci to satysfakcje. Nie chodzi mi o A1 a Ty mi wspominasz o odcinku Nowe Marzy - Toruń. Jak czytam że A1 jest pierwszym korytarzem europejskim to się pytam dlaczego ta droga jeszcze nie istnieje? Widocznie źle mnie uczyli o tym na studiach.

                Kończę z Tobą dyskusje bo to nie ma sensu.
                Cześć.
        • Gość: Wrocławski Re: !!!!!!!A może by tak do Poznania????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.06, 18:30
          Gość portalu: dawids20@wp.pl napisał(a):

          > A może by tak wybrać się na studia do Poznania. To naprawde piękne miasto i
          bar
          > dzo rozwojowe. To zawsze Poznań był motorem napędowym dla Wrocławia (co
          zresztą
          > Wrocław świetnie wykorzystuje) - to właśnie Poznań jest najlepszym kandydatem,
          > aby stać się metropolią Polski Zachodniej. Już niedługo Poznań eksploduje falą
          > pomysłów, które zadziwią wszystkich w Polsce i Europie i nawet Wrocław nie będ
          > zie wstanie dorównać stolicy Wielkopolski.
          > Pozdrawiam


          Fajna bajeczka dla dzieci z przedszkola. Znasz jeszcze inne? Poczytam mojemu
          synkowi.
    • Gość: post z Wrocławia Absolutnie nie przenos sie tutaj! IP: *.e-wro.net.pl 21.06.06, 18:28
      Mieszkam tu od urodzenia i znam na wylot ludzi z Wrocławia-większość ludzi jest
      beznadziejna.Studiuję również i wolę 100 razy bardziej przyjezdnych niż
      Wrocławian.Nie słuchaj ludzi którzy mieszkają tu rok i nie byli jeszcze w wielu
      dzielnicach tego miasta a uznają że znają go doskonale.Oni tylko znają Rynek i
      okolice ,poza nim trzeba ich prowadzić za rączkę.Posłuchaj osoby która zna
      Wrocław od podszewki-nie przenoś się tu ,ja sam chce stąd jak najszybciej
      wyjechac
      • Gość: Wrocławski Re: Absolutnie nie przenos sie tutaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.06, 18:32
        Gość portalu: post z Wrocławia napisał(a):

        > Mieszkam tu od urodzenia i znam na wylot ludzi z Wrocławia-większość ludzi
        jest
        >
        > beznadziejna.Studiuję również i wolę 100 razy bardziej przyjezdnych niż
        > Wrocławian.Nie słuchaj ludzi którzy mieszkają tu rok i nie byli jeszcze w
        wielu
        >
        > dzielnicach tego miasta a uznają że znają go doskonale.Oni tylko znają Rynek
        i
        > okolice ,poza nim trzeba ich prowadzić za rączkę.Posłuchaj osoby która zna
        > Wrocław od podszewki-nie przenoś się tu ,ja sam chce stąd jak najszybciej
        > wyjechac

        To co tu jeszcze robisz? Wynocha i nie zanieczyszczaj nam powietrza swoimi
        bąkami sieroto.
      • Gość: post z Honolulu Re: Absolutnie nie przenos sie tutaj! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 18:56
        Mieszkam na Hawajach od urodzenia. Mówię ci nie przyjeźdżaj tu. Ludzie są
        beznadziejni. Tylko w TV Hawaje prezentuja się dobrze, a ludzie zakładaja
        naszyjniki z kwaiatów.
        • Gość: dsds Poznań > Wrocław (beznadziejne miasto!!!!!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:27
          No nie wiem Panie Wrocławski czy Poznań to bajeczka. Jeżeli juz mowa o bajeczkach to chyba opowowieści o Wrocławiu to jedna wielka bajeczka. To chyba najbardziej zmitologizowane miasto w Polsce. Owszem ma wiele atutów, ale bez przesady. Na uznanie aż takie jak by chcial - nie zasługuje.
          Za to Poznań to wielka nadzieja i moja i bardzo wielu ludzi. To Wrocław od lat zazdrości Poznaniowi innowacyjności. Niestety Poznań w wielu dziedzinach przegrywa bo Wrocław robi wogól siebie za dużo szumu - ten nieprawdziwy rozgłos polega na tym, żeby gadać, rozgłaszać i promować, choćby za tym nie szły nawet żadne przyzwoite fakty. A ludzie, którzy nie mieszkają we Wrocławiu ylko na przykład w Gdańsku, Olsztynie czy Katowicach wierzą w te bajeczki.
          Można by gadać o tym w nieskończoność. Ale o Wrocławiu nie warto. Temat przereklamowany!!!!!! :)
          Pozdrawiam Wielkopolskę
          • Gość: Wrocławski Re: Poznań > Wrocław (beznadziejne miasto!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.06, 21:31
            Gość portalu: dsds napisał(a):

            > No nie wiem Panie Wrocławski czy Poznań to bajeczka. Jeżeli juz mowa o
            bajeczka
            > ch to chyba opowowieści o Wrocławiu to jedna wielka bajeczka. To chyba
            najbardz
            > iej zmitologizowane miasto w Polsce. Owszem ma wiele atutów, ale bez
            przesady.
            > Na uznanie aż takie jak by chcial - nie zasługuje.
            > Za to Poznań to wielka nadzieja i moja i bardzo wielu ludzi. To Wrocław od
            lat
            > zazdrości Poznaniowi innowacyjności. Niestety Poznań w wielu dziedzinach
            przegr
            > ywa bo Wrocław robi wogól siebie za dużo szumu - ten nieprawdziwy rozgłos
            poleg
            > a na tym, żeby gadać, rozgłaszać i promować, choćby za tym nie szły nawet
            żadne
            > przyzwoite fakty. A ludzie, którzy nie mieszkają we Wrocławiu ylko na przykład
            > w Gdańsku, Olsztynie czy Katowicach wierzą w te bajeczki.
            > Można by gadać o tym w nieskończoność. Ale o Wrocławiu nie warto. Temat
            przerek
            > lamowany!!!!!! :)
            > Pozdrawiam Wielkopolskę


            dsds - poznańska pyro bajki o swoim miasteczku pod Lesznem, to opowiadaj swoim
            kartoflanym braciom i siostrom. Cała innowacyjność poznania to ziemniaki
            pomalowane na pomarańczowo, udające u was pomarańcze.
          • tia666 Re: Poznań > Wrocław (beznadziejne miasto!!!! 21.06.06, 21:46
            > No nie wiem Panie Wrocławski czy Poznań to bajeczka

            cholera gdzie ta bajka?
    • Gość: Wratrslaviensis Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 21:38
      Dajcie już spokój. Będziecie udowadniać wyższość świąt Bożego narodzenia nad
      Wielkiej Nocy.
      • Gość: Lex Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 83.168.111.* 22.06.06, 01:12
        Jacek nie uważam cię za szowinistę, co więcej "piszemy sobie" ponieważ nim nie
        jesteś. Co do tzw. "worka" to jest totalny błąd myslowy właśnie dlatego, że
        Niemcy go budują to Polska powinna jak najszybciej zbudować A3. A1 pomimo
        wszystko nie ma konkurencji, a A3 ma. Nie będe już wyliczał dlaczego jest ona
        potrzebna nie tylko Polsce ale i całej Skandynawii, zasadniczą kwestią jest
        ilość kilometrów (a co za tym idzie noclegów kierowców). Szwedzi obliczają, że
        droga ta pozwoli Skandynawii zaoszczędzić około 4 mld euro rocznie czego nie da
        autostrada przez Niemcy i dlatego tak naprawdę to oni najbardziej naciskają. Co
        mnie dziwi ponieważ droga ta jest najważniejszą drogą dla Dolnego Śląska,
        Lubuskiego i Zachodniopomorskiego. Dla waszego miasta jest ona nawet ważniejsza
        niż A4 i raczej tak długo będzie (do czasu wejścia ukrainy do UE). Najszybciej
        rozwijającym się obszarem UE jest obszar Bałtyku. Najszybciej rozwijającym się
        terenem Środkowej Europy jest tzw. "Bumerang" którego centrum jest Odra i
        kwestia w tej chwili jest taka po której stronie Odry będzie jego komunikacja.
        Niemcy o tym wiedzą i stąd pomysły Euroregionu inwestycje jak ostatnio oddana
        autostrada Hamburg-Szczecin, pogłebianie Odry czy tzw. worek. Nas
        trochę "ściągają" w myśleniu na wschód i niechciałbym żebysmy zachód Polski
        oddali walkowerem.
        • Gość: Ania002 Wybieram Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 14:21
          tak sobie wytam te rozne wypowiedzi i jaki Poznań jest taki jest, ale Ci, którzy są z Wrocławia i wypowiadają się na tym forum są bardzo agresywni i nie przyjmują do wiadomości nic złego co by mogło dotyczyć Wrocławia, a jeżeli już ktoś napisze kilka dobrych słow o jakimś innym mieście, jak ktoś napisał o Poznaniuto od razu jest zlinczowany. Bo przeciez nie ma piękniejszego miejsca na Ziemi od Wrocławia (hahahahahaha) a tak naprawde Wrocła jest miejsce juz od dawna przereklamowanym i niedlugo ta "dobra" passa się skończy!!!!!!!
          • Gość: Wojtek25 Poznań nadzieją Polski w Europie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 14:22
            zgadzam sie jak najbardziej z Anią 002 - Wrocław to przereklamowana historia, dlatego zapraszamy do Poznania.
        • Gość: Jacek Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: *.magma-net.pl 22.06.06, 14:40
          Widzisz Lex, tylko my nie budujemy tej A3, tam się nic obecnie nie robi. Mnie ciekawi bardziej to co Czesi zrobią, bo do Lubawki droga jest kiepska od strony naszych południowych sąsiadów. Tyle że oni mają skąd podciągnąć odcinek autostrady a u nas niestety nie.
          Ja wiem od dawna jakie korzyści niesie budowa odcinka Szczecin-Lubawka, tylko ja przedstawiam działania naszych urzędników. Oni się niczym chyba nie przejmują.

          Tutaj jeszcze odnośnie tego Korytarza, żeby nie być gołosłownym, widać jednak dobrze mnie uczyli na studiach :) www.sitk.org.pl/konferencje/2004/korytarz_transp1.html

          Odbiegliśmy chyba zasadniczo od wątku, widzę znowu scysje na linii Wrocław-Poznań, niestety :( Tak na marginesie Lex, musisz mieć ciekawą pracę.
          • Gość: Łoś_bimbacz do Lexa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 15:35
            Często pojawiają się wątki o secesji, decentralizacji i wtedy powstaje
            pytanie czy secesjoniści są w stanie przeżyć i rozwijać się bez
            Warszafki?. Nasz potencjalny secesjonista DŚ usłany SSE nie jest w
            stanie zgromadzić żadnego kapitału z podatków, centrale banków płacą podatki
            również w stolicy, mimo, że zysk osiągają obracając kapitałem z DŚ., itp.
            Czy w innych krajach niezależność finansowa jest możliwa?. Pisałeś o
            Lipsku, Dreźnie, którym przykręcono kurek, wydawało mi się, że ich
            landy mają więcej samodzielności niż nasze województwa.
            • Gość: RR Poznań i Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:19
              uważam, że generalnie jest jedna zasada - kiedy Poznań sobie coś wypracowuje i tak laury zgarnia Wrocław.
              • Gość: tomek Re: Poznań i Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:25
                nie jestem ani z Poznania, ani z Wrocławia, jednak obserwujac relacje miedzy tymi dwoma miastami, uwazam, ze Wroclaw umie sie lepiej wypromowac, a poznan jest zbyt zamknietym miastem i nie potrafi otworzyc sie i nasladowac wroclawia w jego szerokozakrojonej autopromocji. Za to w druga strone to idzie doskonale. Wroclaw ściąga najlepsze pomysły, żeby nawet nie powiedzieć papuguje wszystkie pomysly od innych miast. To miasto nie ma za grosz wlasnej inicjatywy, ktoraby sie bezposrednio w nim narodzila. Bardzo mi sie tez nie podoba agresja z jaką Wroclawianie atakuja kogkolwiek kto napisze coś zlego na ich temat.
                A tak przy okazji to nietaktowne jest obrażanie miasta, ktore wraz z Gnieznem bylo kiedys stolica Polski - w czasach kiedy ta Polska dopiero się rodzila. Cala istota polskosci tli sie w korzeniach ziem na ktorych znajduje sie wlasnie Poznań - tylko szkoda ze poznaniacy nie potrafią tego zamanifestowac tak bardzo jakby to zrobili wrocławianie.
                • Gość: eculap Re: Poznań i Wrocław - debata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:29
                  mam dobry pomysł, widze, że niektorym nie podoba sie, ze dyskusja zboczyla nieco z kursu. jej temat to przeciez: "Czy Wrocław jest tego wart" - hmmmm moim zdaniem nie jest tego wart, bo w polsce jest mnostwo ciekawszych i piekniejszych miast niz discopolowy Wroclaw. Jednak Ci wszyscy zainteresowani dyskusja na lini Poznań Wrocław niech przeniosną się na poznański oddzial Gazety: www.gazeta.pl/poznan na forum pt. Poznań na zakręcie. I zaorwno Ci ktorzy Poznania nie cierpią (za to, że wogóle istnieje) i Ci ktorzy Poznań kochają będą mogli sobie porozmawiać. Chociażby na temat promocji miasta - co jest zreszta tam ostatnim zapoczątkowanym temat. Szczegolnie zapraszam tych ktorzy Poznania nie lubią - bedą oni mieli okazję dowiedzieć się, że się mylą lub szcze przekonać do miasta nad Wartą.
                  • Gość: antywrocek discopolowy Wroclaw hihihihihihi :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:33
                    miasto pod Oleśnicą - czyli zapraszamy do Wrocławia
                    albo
                    przyjemna rekreacja we wsi Wroclaw - nad Odrą,
                    albo we Wrocławiu panuje Odra!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko się nie zaraźcie
                    to dobre hasla promujące wasze zarażone narcyzmem miadteczko
                  • Gość: efefef potrzebna debata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:34
                    ta debata na linii poznan - wroclaw jest chyba rzeczywiscie potrzeba - www.gazeta.pl/poznan
                    • Gość: Willi Re: potrzebna debata IP: *.555.pl 23.06.06, 09:44
                      Ale po co jakakolwiek debata?Breslau wali do przodu,Poznan zas debatuje.O czym
                      mozne debatowac przemyslowy Wrocek z pszenno buraczanym Poznaniem.Macie pyry
                      jakis zal do D.Slaska o niby skradzione inwestycje?Nie macie zadnych tradycji
                      przemyslowych wiec nic dziwnego ze inwestorzy nie was wybieraja.Ot i wszystko
                • Gość: vrts Re: Poznań i Wrocław IP: *.chello.pl 22.06.06, 21:27
                  Gość portalu: tomek napisał(a):
                  > Wroclaw ściąga najlepsze pomysły, żeby nawet nie powiedzieć papuguje wszystkie
                  > pomysly od innych miast. To miasto nie ma za grosz wlasnej inicjatywy, ktoraby
                  > sie bezposrednio w nim narodzila.


                  Slogan następnej wielkiej kampanii promocyjnej:
                  Przyjedź do Wrocławia - Twój pomysł już tu jest.
    • Gość: tobi discopolowy Wrocek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 20:35
      idealnie pasuje - Wroclaw niedlugo pęknie z przeinwestowania - moim zdaniem kicha z Wroclawiem - mam dosc tego miasta- wyjeźdzam w świat - i tu nie wrócę!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Wrotizla Re: Rozmowa z Prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.06, 21:43

      www.e.gazeta.wroc.pl/O22602_2006/06/22/22regi03-c.pdf
      • Gość: tobi Wroclaw niedlugo sie obudzi ze snu i bedzie zonk!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 00:27
        Wroclaw obudzi sie ze snu i bedzie zonk - choc warto żyć marzeniami ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć - za to mam nadzieje, ze Poznań juz niedługo stanie się niedoścignionym wzorcem dla Wrocławia....


        Wrocław - miasto zarażone Odrą
        discopolowy Wrocek!!!! hihihihi
        • Gość: Lex Re: Wroclaw niedlugo sie obudzi ze snu i bedzie z IP: 83.168.111.* 23.06.06, 02:30
          Praca jak to praca naprawde interesująca, ale psychicznie wykańczająca. Można
          powiedzieć, ze jestem 'recenzentem" i stąd czytam wszystko co moge ponieważ w
          dzisiejszych czasach pieniadze to sprawa psychologii, marketingu i PR
          (wystarczy spojrzeć na giełdę). Np. czytam wypowiedzi Pana Dutkiewicza i co
          widać, a no to, że nic się nie zmieniło. Idą wybory to i fakty zgadzać sie nie
          muszą.
          1. Za dekade Wrocław będzie miał Europejski Instytut Technologiczny. Nie
          wspomniał Pan Prezydent o tym, że szansa na to jest taka jak na 'prawdziwe"
          Expo czy Olimpiadę i, że konkurencja jest "słabowita" np. Paryż.
          2. Lotnisko za 10 lat -5 mln pasażerów. Utopia kompletna będzie latało dużo
          ludzi, ale nie aż tyle ponieważ tyle z tego lotniska nie da rady no chyba, że
          prezydent wie o budowie nowego.
          3. Nowe Galerie nie- lepiej tak powiedzieć ponieważ przed wyborami nigdzie nie
          warto się chwalić, że się sprzyja nowym hipermarketom, a nie małemu handlowi.
          Akurat Galerii to na bank przybędzie i to sporo i daję sobie za to ręke uciąć.
          4. 1 mld Euro od UE. Kwota może jest i realna, ale ciężka -musielibyście na
          Dolnym Ślasku inwestować głównie we Wrocław, "olewając" cały region.
          Ale już to co Prezydent chce za to wybudować to mistrzosto świata. Jeżeli chce
          lotnisko na 5 mln pasażerów to prawdopodobnie starczy mu tylko na nie i niech
          zapomni o obwodnicach i innych cudach. Przynajmniej połowy z tych rzeczy nie da
          się wybudować (sam stadion 200 mln Euro).
          Przy stadionie muszę się zatrzymać- kto go utrzyma po mistrzostwach. Przecież
          na piłke we Wrocławiu chodzi średnio 5 tyś. ludzi nawet jak to sie mocno zmieni
          to 30 tyś. miejsc będzie stało pustych. Szkoda już pisać o tym, że samo to że
          Wrocław jest w 4 miast na ME to wielka przykrość polityków dla piłki nożnej.
          Równie dobrze można zrobić mistrzostwa w Niemczech bez Westfalii i Monachium
          czy w Anglii bez Manchesteru i Liverpoolu. Przykro mi, Wrocław na pewno jest
          ładnijszy od Slaska, ale tradycje piłkarskie ma przy nim takie jak Śląsk przy
          Wrocławiu mosty. Czysta polityka, a nie sport (jeszcze wygrana z Krakowem,
          Łodzią czy Szczecinem).
          5. Tysiące kamienic za kilka milinów złotych. Tyle wydaje się na rewitalizację
          jednej dużej.

          Prezydent może i dobry, ale ma skłonności do megalomanii (i tak dobrze, że w
          końcu wywiad bez 1 mln mieszkańców za 10 lat) co grozi katastrofą.

          Ale się znowu rozpisałem także reszta w skrócie. Budowa S3 już trwa budowa
          obwodnicy Gorzowa i Międzyrzecza. W przyszłym roku budowa odcinka Szczecin-
          Gorzów na raz cały oddanie 2008 rok i budowa odcina Międzyrzecz- Świebodzin,
          obwodnicy Nowej Soli. Czyli tak naprawdę za 3 lata droga powinna być koło
          Głogowa. Raczej jest to pewne bo w 85% finansowanie zewnętrzne.
          Poznań- Wrocław. Szala przechyliła się na korzyść Wrocławia. Po wejściu Polski
          do UE znaczenie na zachodzie Poznania musiało zmaleć. Liczy sie linia Odry
          czyli Wrocław i Szczecin i choć Poznań robi wszystko, zeby to zmienić raczej
          geografii nie zmieni. No to się napisałem na zapas, ze dwa dni trudno będzie
          pisać.
          • Gość: Jacek Re: Wroclaw niedlugo sie obudzi ze snu i bedzie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 08:14
            "Lotnisko za 10 lat -5 mln pasażerów. Utopia kompletna będzie latało dużo
            ludzi, ale nie aż tyle ponieważ tyle z tego lotniska nie da rady no chyba, że
            prezydent wie o budowie nowego" - prace konkursowe zostały już złożone niedługo
            rozstrzygnięcie. nowe lotnisko będzie.
            "Ale już to co Prezydent chce za to wybudować to mistrzosto świata. Jeżeli chce
            lotnisko na 5 mln pasażerów to prawdopodobnie starczy mu tylko na nie i niech
            zapomni o obwodnicach i innych cudach" - lotnisko zbuduje spółka będąca jego
            włścicielem (gmina Miasto Wrocław ma 33% udziałów)
            "Przecież na piłke we Wrocławiu chodzi średnio 5 tyś" - tyle chodziło na
            trzecią ligę
            "Przykro mi, Wrocław na pewno jest ładnijszy od Slaska, ale tradycje piłkarskie
            ma przy nim takie jak Śląsk przy Wrocławiu mosty" - polecam statystyki UEFA z
            klasyfikacją drużyn klubowych w histori rozgrywek klubowych organizowanych
            przez ten związek, a potem powoływać się na tradycję
            "Tysiące kamienic za kilka milinów złotych. Tyle wydaje się na rewitalizację
            jednej dużej" - zapoznaj sie ze szczegółami programu dostępnymi na stronie
            Urzędu Miasta, może zrozumiesz istote przedsięwzięcia
            "Liczy sie linia Odry czyli Wrocław i Szczecin" - to tylko twoje wydumane
            teorie, możesz sobie wierzyć, że Szczecin jest centrum świata, ale mnie o tym
            nie przekonasz, tym bardziej,że robisz to dość nachalnie.

            Reasumując dużo słów, zawartość mizerna. Wiedza powierzchowna maskowana
            pustosłowiem. Formułujesz zarzut "kłamstw przedwyborczych" chowając się za
            anonimowośc internetu - a fe!
        • Gość: Łódź Re: Wroclaw niedlugo sie obudzi ze snu i bedzie z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 07:29
          Jak na razie to najpierw wylecz sie z kompleksów stary..
        • Gość: Willi Re: Wroclaw niedlugo sie obudzi ze snu i bedzie z IP: *.555.pl 23.06.06, 09:55
          Tobi,nadzieja to matka glupich.Poznan nigdy nie bedzie wzorem dla Breslau.Jakim
          wzorem dla regionu przemyslowego moze byc region typowo rolniczy.Chyba sam e to
          nie wierzysz.A ten discopolowy Wrocek o ktorym piszesz to tak aby sobie humorek
          poprawic,cio?
        • Gość: Łodź Re: Poznań - Stolica Polskiego Rolnictwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 14:59
          Był kedys taki discopolowy zespół z Poznania - Just 5. Raz przyjechali do
          Wrocławia i obrzucono ich jajkami na Rynku to już więcej się tam nie zjawili.
          Pozdrowienia dla zakompleksonych Poznaniaków z Łodzi.
          • Gość: bedek dziwne bo 2 z tych chlopaczków było z Wrocławia IP: *.chello.pl 23.06.06, 15:08
            jak to tak ładnie obrzucać krajan? przeciez 2/5 zespołu Just5 to był Wrocław :)

            hihi miasto spotkań :))
            • adwo-kat Re: dziwne bo 2 z tych chlopaczków było z Wrocław 23.06.06, 15:22
              Gość portalu: bedek napisał(a):

              > jak to tak ładnie obrzucać krajan? przeciez 2/5 zespołu Just5 to był
              Wrocław :)
              >
              > hihi miasto spotkań :))

              Drogi chłopcze,
              Jak bardzo chciałbym, abyś napisał coś co warto by przeczytać:-)
              Odnośnie zespołów to bardzo proszę, abyś napisał o tych pozostałych 3/5zespołu.
              Ale wtedy chyba byś nic nie napisał! i może abyś lepiej nie pisał:-)

              Wrocław miastem spotkań:-)))
              Inne miasta.........:-)))
              Polska miastem? .........:-O
              Polska narodem! w Europie!
    • Gość: aras Re: Czy Wrocław jest tego wart? IP: 83.14.172.* 23.06.06, 11:35
      Przyszedłem do Wrocławia i żałuję.
      Smród, hałas, korki - tym sie wyróżnia.
      Parki obsrane przez zwierzaki.
      Nie ma gdzie wyjść, żeby w ciszy odpocząć.

      ODRADZAM
      • Gość: fox Wroclaw jest przereklamowany!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 11:51
        Wroclaw jest przereklamowany. Owszewm ma wiele pięknych zakątków, ale generalnie jak się tam przyjedzie na dłużej mieszkać - to niewiele trzeba czekać na rozczarowanie.

        Pierwsza Miłość rules!!!!!!!!!!
        ten serial swiadczy o calym charakterze Wroclawia
        totalne g.....
        pozdrawiam krakusów i poznaniaków
        • Gość: Willi Re: Wroclaw jest przereklamowany!!!!! IP: *.555.pl 23.06.06, 14:06
          Nie podoba sie to do domu!!!Zegnamy
          • Gość: fox Wroclaw nie jest tego wart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 14:34
            "Nie podoba Ci się to żegnamy" - to powinno być Wasze wroclawskie haslo reklamowe. Bo taka jest właśnie prawda o Wrocławiu. Jeżeli juz ktokolwiek pokusi się choć o odrobinę krytyki, zwątpi w mit o cudownym mieście - to wynocha! od caała filozofiajeszcze Wam woda szumi od powodzi, a to juz niemal 9 lat.
            Kto Was obudzi z tego głupiego snu i przeświadczeniu, że Wrocław to stolica.
            Wroclaw musi zrozumiec, ze jest wiele innych miast, zasługujących na uwagę, w pełni polskich i międzynarodowych zarazem. Uświadomcie sobie, że przed Wami są Warszawa, Łódź, Kraków i Poznań - wyprzedzają Was we wszystkim, a Wroclaw nadrabia tylko głupią miną i pustymi promocjami.
            Wroclaw nie jest tego wart!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • adwo-kat Re: Wroclaw jest the best!!!!! 23.06.06, 14:42
          Mieszkam we Wrocławiu prawie 50 lat! Może to nie dużo ale komuna zrobiła tutaj
          bardzzo wiele krzywd i zatrzymała postęp tego miasta. Na przestrzeni tych lat,
          ostatnich lat, dokładnie 15 lat!!! Bardzo dużo się zmieniło!!!
          Nasze miasto nie wzoruje się na innym! Jest po prostu "miastem Wrocław" takim
          jakim był Breslau czy Wratislavia.Jest tutaj tyle ciekawych ludzi i tyle
          ludzkiej historii, ile mają razem Warszawa,Łódz i Berlin! I nie jest to
          gołosłowne, piszę to z pełna odpowiedzialnością. Ale też głównie do tej młodej
          osoby, która zadała pytanie czy warto! W mieście Łódz masz inna specyfikę niż
          we Wrocławiu! Jeśłi chcesz poznać coś nowego pełnego rozwoju i energii!To
          zapraszam do naszego Wrocławia:-)My nieróżnimy ludzi raczej łączymy.Jak coś
          burzymy, to po to aby wybudować.Jak piszemy to po to, aby to ktoś przeczytał!
          Ludzie z pasją we Wrocławiu na pewno znajda dużo dobrego!!!
          Czyba niegdzie na świecie w pogodne dni, nie ma tyle pogodnych ludzi nad
          brzegami Odry jak u nas!


          • Gość: Łodź Re: Zawistny Poznań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.06, 14:56
            Czytając posty poznaniaków w tym oraz innych wątkach ogólnopolskich można
            wywnioskować, że Poznań to góra kompleksów, a jego mieszkańców nic tak nie boli
            jak sukces innych miast. Myślę że ta właśnie poznańska zawiść i
            małomiasteczkowość jest przyczyną wizerunku Poznania - mentalnej wioski.
            • Gość: Jacek Re: Zawistny Poznań IP: *.magma-net.pl 23.06.06, 16:10
              fox ale można też patrzeć na Twoje moralizatorskie posty i twierdzić "kim on jest że nas ocenia" można zadać pytanie, kto dał Ci prawo do oceny ludzi których nie znasz. Uogólnianie to zła cecha, a pisanie że każdy z Wrocławia obraża się jak ktoś powie coś złego na to miasto mnie śmieszy.

              Widzisz ja mogę słuchać krytyki, mogę się ustosunkować do tego, przyjąć ją, ale niech to będzie konstruktywna krytyka vide. Lex i kilka innych osób, a nie przekomarzanie się. We Wrocławiu świętych nie ma i również zdaża się, że ktoś napisze coś głupiego. Tylko narazie następuje odbijanie piłeczki i ktoś kto twierdzi że Wrocław to jakieś miasto discopolowe nie jest wcale gorszy od tego który nazywa Poznań głupim miastem itp.
              Jakoś nie traktuję Wrocławia jako stolicy i cieszę się że nią nie jest.

              "Uświadomcie sobie, że przed Wami są Warszawa, Łódź, Kraków i Poznań - wyprzedzają Was we wszystkim, a Wroclaw nadrabia tylko
              głupią miną i pustymi promocjami." No to już pokazuje jakie masz nastawienie do tego tematu. To jest Twoja odrobina krytyki :) Przesadzasz i tyle.
              • Gość: Lex Re: Zawistny Poznań IP: 83.168.111.* 26.06.06, 03:50
                Jacek oto Polska właśnie. Czemu wszyscy tu we wszystkim widzą politykę. Ja nic
                nie mam do waszego Prezydenta wyleczyłem sie już z tego, że jak jest z tej
                partii to jest dobry jak z tej to zły. Dla mnie dziela się oni na głupich i
                mądrych. I z tej i ztej strony są tacy i tacy. Choć rzeczywiście jak każdy mam
                swoje preferencje polityczne to akurat w wyborach lokalnych uważam, że
                największym błędem jest tylko patrzeć na to.
                Jacek mnie niewiele interesuje kampania przedwyborcza - po za tym czy dany
                układ może pomóc czy zaszkodzić danemu miastu i regionowi. Nie będe głosował na
                zadnego kandydata z Wrocławia bo tam nie mieszkam, co gorsza nie wezmę udziału
                w tych wyborach w ogóle ponieważ nie mieszkam w Polsce (wiem mógłbym ale za
                granicą jest "słaby wybór).
                Co do twoich odpowiedzi:
                - plany na nowe lotnisko są i co z tego. W ciągu najblizszych 10 lat na pewno
                ono nie powstanie, ponieważ nikogo na nie nie stać. Czy ty wiesz ile kosztuje
                lotnisko (takie prawdziwe na 5 mln ludzi, a nie Kopernik, Wałęsa, Lublinek,
                Solidarniość, Ławica) ? W najlepszych wersjach za 7 lat powstanie wspólne
                lotnisko dla Warszawy i Łodzi, a i tak każdy kolejny rząd przekłada ta
                inwestycję bo nawet jak się złozy cała Polska to trudno tą kasę zebrać.
                - na 3 ligę powiadasz. Ja mam zestawienie frekwencji za ostatnie 12 lat we
                Wrocławiu i pomimo tego, że jak widze sa tu rózne ligi to frekwencja średnia
                jaka była taka jest. Może mi przedstaw jaka według ciebie była i nie na jednym
                meczu nawet nie w ciągu roku, ponieważ stadionu nie buduje się na jeden mecz
                (choć zapewniam cię, że w czasie mistrzostw też jestem pewien, ze byłby
                komplet) tylko na lata.
                - tradycja piłki. Tu mnie zdziwiłeś czy może chodzi ci o to kiedy kluby
                powstały. Ponieważ tak patrząc to mecze w Anglii powinny być rozgrywane np. w
                Wotford, a nie w Menchester. Ja pisząc tradycja miałem na myśli to co zawsze
                przy duzych imprezach się bierze pod uwagę czyli:
                1. Gra na arenie międzynarodowej drużyn z miasta. Tutaj w Polsce kolejnośc jest
                następująca Śląsk, Warszawa, Łódź, Kraków i o reszcie pisać nie wypada.
                2. Grę w krajowych rozgrywkach. Kolejność Śląsk, Kraków, Warszawa, Łódź, Poznań
                sytuacja Wrocławia jest tu podobna jak Lubina czy Mielca
                3. Ilość reprezentantów z danego miasta. Kolejnośc pewnie znasz, a jak nie to
                powyżej.
                4. Zainteresowanie mieszkańców i to się oblicza na podstawie frekwencji na
                stadionach w przeciągu 10-20 lat. Kolejnośc w Polsce Śląsk, Szczecin, Poznań,
                Łódź, Warszawa. Resztę również mozna pominąć tak z ciekawości ci podam, że i
                przed Wrocławiem jest jeszcze kilka miast np. Białystok czy Ostrowiec.
                5. Obecna pozycja klubów- tutaj jak wiesz ciężko wam się dostać nawe do
                pierwszej 15-tki.
                Jeżeli są ME w koszykówce to Wrocław ma je otrzymać obowiązkowo bo co byś
                powiedział gdyby były one np. w Warszawie na Ślasku w Łodzi i Lublinie, a ktoś
                pominąłby Wrocław. Tradycji nie da się kupić ja trzeba mieć. Dlatego ogladasz
                mecze z Kaiserslautern (100 tyś. mieszkańców), a nie z Dusseldorf-u (stolicy
                najwiekszego i najbogatrzego z landów)

                Linia Odry- jako Polaka bardzo mnie cieszy, że według wszystkich ekspertów ta
                lini + region Bałtyku są uważane za najbardziej rozwijające się i najbardziej
                przyszłościowe. Nie ma jednak obowiązku, zeby się tak stało. Odra ma dwie
                strony więc równie dobrze moze to być Drezno, Berlin czu Rostock (tak szeroki
                jast to region). Czy Wrocław i Szczecin to wykorzystają- chciałbym, ale mam
                obawy. Wrocław szansy nie dostrzega i bardziej "patrzy" na mniej przyszłościową
                linie wzdłuż trasy A4, a Szczecin może i dostrzega tylko niewiele robi.
                Zapewniam cię, że jestem "kibicem" każdego polskiego miasta, a jeżeli już
                miałbym wybierać to byłoby to miasta ściany wschodniej Białystok, Lublin,
                Rzeszów które pomimo tego, że najmniej dostaja 'kasy", są najbardziej
                skrzywdzone przez historię -zabór rosyjski ( nie Rzeszów) to jednak nie pruski
                to radzą sobie nadzwyczaj dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka