Dodaj do ulubionych

*"ABY POLSKA BYLA POLSKA"-PRECZ Z UNIA !

IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 22.01.03, 11:21
- UNIA GRABARZEM POLSKI !!-
-ODRA-
Obserwuj wątek
    • Gość: eh Re: *'ABY POLSKA BYLA POLSKA'-PRECZ Z UNIA ! IP: *.sympatico.ca 28.01.03, 14:26
      Sciaga do egzaminu


      -czyli bedzie lepiej, ale gorzej


      Surrealistyczny swiat

      --------------------------------------------------------------------------------

      Po szczycie w Kopenhadze wicepremier wyliczał, że każdy rolnik, który ma ponad
      hektar ziemi rolnej, dostanie rocznie po około 400 złotych na jeden hektar.
      Teraz Bruksela nalega na zmianę tych zasad, co oznaczałoby, że nasze rolnictwo
      otrzyma znacznie mniej pieniędzy. Jednocześnie Polska musiałaby zbudować dwa
      kosztowne systemy IACS do zarządzania dopłatami - informuje "Gazeta Wyborcza".

      Bruksela podważa też inny sukces z Kopenhagi - wysoką hurtową kwotę mleczną -
      ilość mleka, jaką będą mogły od rolników skupować mleczarnie. Wywalczone przez
      nas osiem i pół miliona ton to znacznie więcej, niż skupują teraz - czyli
      szansa na rozwój. Bruksela chciałaby jednak tę kwotę zmniejszyć na podstawie
      wielkości skupu z 2003 roku

      info.onet.pl/636419,11,item.html

      a swoja droga, czy ktos, moze po za zwolennikami Millera wierzył, ze UE
      dotrzyma zobowiązań?
      Przeciez to chore- od kiedy to socjalisci i inna euro-lewica dotrzymuja slowa?
      _________________
      "Kiedy pierwszy raz wejdę w jakieś zgromadzenie
      Patrząc na ludzi, badam pierwsze ich spojrzenie
      Mądrzy spojrzą najpierw na mą nogę prawą
      Głupi najpierw na lewą, którą mam kulawą"
      Adam Mickiewicz
      umieszczono tam ciekawe zdania:

      "Z kolei polscy negocjatorzy tłumaczą, że nic nie wiedzieli. Choć od września
      prosili o wyjaśnienie tej kwestii, Komisja milczała...................W
      Kopenhadze - w ferworze negocjacji - o tym ważnym elemencie zapomniano ."



      Moze i faktycznie nie wiedzieli. Wszak w w Kopenhadze po angielsku rozmawiac
      trzeba było, a nasi negocjatorzy raczej rosyjskim biegle władają :))

      A propos jezyków to na "innych stronach integracji" zauważono słusznie , iz
      polscy negocjatorzy poczytywali sobie za sukces, iż j. polski po wejsciu do UE
      zostanie uznany za jeden z 80-ciu urzędowych.
      Tymczasem- to norma, ze jezyk kraju czlonkowskiego staje sie urzedowym... zaden
      sukces:)
      --------------------------------------------------------------------------------

      Alez nie mowmy to o jezyku rosyjskim, tylko o absurdzie zwanym "integracja" i
      ile bedzie on nas i nasza gospodarke kosztowal. Poniewaz dla wielu to
      kompletnie nie dociera, nie bede juz nawet mowil, ze UE to koniec naszej
      suwerennosci. Dla was dla ktorych kasa jest najwieksza wartoscia dodam jednak,
      ze i tak drakonskie podatki beda jeszcze wyzsze w euro-raju. W kuluarach
      Brukselskich nie od dzis mowi sie o "uniformizacji" stawki PIT-u na poziomie 30
      proc. liniowego. Dodam do tego np. limity produkcyjne, czyli sztuczne
      krepowanie tak kochanego "wolnego rynku" (co na to euro-liberalowie ?) oraz
      wszelkiej masci regulacje. Przypmne takze, ze tak samo Prodi jak i Huebnerowa
      potwierdzili, ze po "wejsciu" do UE, "konieczne" bedzie zatrudnienie kolejnych
      100,000 (STU TYSIECY !) urzednikow do administrowania euro-systemem, a p.
      Michaele Schreyer sama przyznala, ze Polska bedzie do Bruskelskiej kasy
      doplacac po 2,5 mld euro rocznie. Zapytam - skad na to pieniadze i czy warto je
      wydac ?

      To wszystko moze sie wydawac nieznaczne, ale jezeli dodamy te wszystkie koszta
      razem, to otrzymujemy wyraznie ujemny bilans "naszege wejscia" do UE. Czy nadal
      sie oplaca ? Moim zdaniem - NIE.
      _________________
      "Jestem Polakiem, wiec mam Polskie obowiazki" - Roman Dmowski

      "Wymysl glupote, a lewica wprowadzi ja w zycie."



      Jeśli chodzi o dopłaty w systemie uproszczonym to dziś już się mówi o 323 zł
      (tzn. TVP Pr I z 27.01 br.). Natomiast jeśli KE się uprze to będzie mniej, gdyż
      wg najnowszych wiadomości tylko część (owe osławione 25%) ma być wypłacane w
      systemie uproszczonym, zaś kwoty ponad tą stawkę mają wynikać z dopłat do
      produkcji - tylko na te produkty, które są dotowane dziś w UE.
      I gdyby tak zostało wyjdą zapewne nici z dopłat do produkcji - jak wspominał
      RAAK-u - nie jesteśmy w stanie zbudować podwójnego systemu informatycznego do
      maja 2004. Zresztą to i tak jest pic na wodę gdyż kwota ponad 25% ma iść z
      funduszy strukturalnych - czyli przesunięcie z kieszeni do kieszeni pieniędzy,
      jakie i tak mieliśmy dostać na rozwój terenów wiejskich. Drugie źródło
      finasowania ponad 25% to budżet - czyli z podatnicy polscy będą dotowac polskie
      rolnictwo. Przy okazji tego rodzi się pytanie: czy po to mamy wejść do UE
      abyśmy mogli sobie dofinansować rolników z naszych podatników pieniędzy?


      Mlodzi maja glos

      politicus.win.pl


      No tak, moi Panstwo. Zimno jest gorace.
    • brezly Odra, don't worry 28.01.03, 14:28
      Gość portalu: ODRA napisał(a):

      > - UNIA GRABARZEM POLSKI !!-

      Moze bedzie na odwrot? :-)

      > -ODRA-

      OŁAWKA
      • Gość: Kanadol Re: Odra, don't worry IP: *.sympatico.ca 28.01.03, 15:20
        Widzicie, kolejny prorok z emigracji. "au" to chyba nie jest gdzies nad Odra?
        To zjawiskio mnie fascynuje: te stada emigracyjnych nieudacznikow, siedzace na
        dupkach tysiace kilometrow od Polski, wyrazajace troske i udzielajace rad
        Polakom nad Wiselka. Polacy, nie dajcie sie tym oszolomom!
      • Gość: eh Re: Odra, don't worry IP: *.sympatico.ca 28.01.03, 22:21
        Kobiety czesto pisza madrze, mezczyzni czasami !



        Panie Grzegorzu, niestety nie ustrzegł się Pan argumentów powszechnie wbijanych
        do głowy przez media i chyba nawet nie zastanowił się Pan, czy te argumenty
        mają sens.

        Polska jako żywo nie jest podobna do Portugalii (czy choćby Hiszpanii, jak by
        tego chciały euro-entuzjastyczne media), gdyż w jej dochodzie narodowym, na
        który się Pan powołuje, sporą część stanowią wpływy z turystyki. Nawet nie
        próbuję porównywać, jakie dochoty na tym obszarze ma Polska.
        Powinien Pan też wiedzieć, że "biedniejsze kraje Unii", do których często się
        przyrównuje Polskę, miały o wiele korzystniejsze warunki przystąpienia do UE -
        pełne dopłaty, wyższe fundusze strukturalne, okresy przejściowe na zniesienie
        ceł, itp. Były również w stanie w o wiele większym stopniu wykorzystać
        fundusze, bo miały we własnej kasie pieniądze na wymagany własny wkład w unijne
        inwestycje.

        Pana argument o tym, że nie traci się w Unii tożsamości narodowej, jest prosty
        jak grzbiet złożonej Gazety Wyborczej. Tak, tak... Irlandczycy sa
        Irlandczykami, Włosi Włochami, itd. Ale może wziąłby Pan łaskawie pod uwagę
        unijną zasadę swobodnego przepływu ludności i osiedlania się, gloryfikowanie
        praw mniejszości narodowych ponad prawa większości, a wreszcie federalne
        superpaństwo z jednym rządem, parlamentem, konstytucją, walutą, armią, policją,
        itd., w stronę którego wyraźnie zmierza Unia. Wszystko zmierza ku
        centralizacji, ku jednej "unijnej" polityce, w której głosy społeczności
        narodowych przestają się liczyć. Przecież to wszystko pracuje na rzecz Wielkiej
        Idei Stanów Zjednoczonych Europy z jednym "europejskim narodem", w którym nie
        ma miejsca na tradycyjnie pojmowaną narodowość, bo będzie ona zaledwie lokalnym
        kolorytem. Przeciez efekt takich działań daje się wyraźnie przewidzieć,
        mieliśmy na to przykład w innym Wspaniałym Sojuzie, po którym niekóre nacje
        byłego ZSRR do dzis nie mogą się otrząsnąć z mentalnego sowietyzmu. Ja
        osobiście takiego eksperymentu w Polsce sobie nie życzę, ale euro-entuzjastom
        zdaje się wszystko jedno, czy ich dzieci będa się czuły najpierw Polakami czy
        Europejczykami.

        To, że 20% obywateli krajów unijnych nie wie, że ich kraj jest członkiem UE,
        dowodzi tylko tyle, że nic ich nie obchodzi, co dzieje się z ich ojczyzną. A
        więc dla mnie argument ten - jako wysuwany pod adresem przeciwników UE - jest
        zupełnie chybiony, bo nas jak najbardziej obchodzi, co się będzie działo z
        Polską. Sorry, ale to, co myślą obywatele UE w tej kwestii, jest dla mnie
        kiepskim punktem odniesienia.

        Co do Norwegii chyba się zgadzamy, że mieli olej w głowie odmawiając
        członkostwa. Ale czy nie przyszło Panu do głowy, że Polska ze swoimi bogactwami
        naturalnymi i położeniem w Europie mogłaby osiągnąć całkiem niezłą pozycję (nie
        twierdzę, że identyczną, jak Norwegia), gdyby jej elity troszczyły się najpierw
        o interes narodowy, a nie o interes innych państw? Przecież na wejściu do UE
        tracimy nie tylko w wymiarze bilansu "dostaniemy-wpłacimy", do tego dochodzi
        cała masa innych strat. Długo by je tu opisywać, ale można je skwitować trzema
        wyrazami: wrogie przejęcie Polski, całkiem na podobieństwo przejmowania
        przedsiębiorstw. Gdyby się Panu i innym Panu podobnym tak nie spieszyło do
        Euroraju, to Polska miałaby szansę wzmocnić swoją pozycję, a wtedy karty byłyby
        inaczej rozdawane.

        Wybaczy Pan, ale cierpi Pan na jakiś bzdurny kompleks narodowej niższości, od
        którego przeciwnicy UE w Polsce są kompletnie wolni... i chyba dlatego się nie
        rozumiemy.

        To, że Niemcy wykupią spory płat Polski jest chyba oczywiste jak wschód słońca
        po nocy - nie wiem, dlaczego Pan twierdzi: "wiem że nie bedzie to zjawisko na
        skale masową"... Przecież u nas ziemia jest wielokrotnie tańsza, Niemcy nie
        wyzbyli się ciągot do "swoich pruskich ziem", niejedni mają jeszcze
        przedwojenne akta własności, podczas gdy Polacy mają tylko wieczystą dzierżawę,
        którą wyśmieje każdy trybunał europejski zanim lekką ręką przyzna zwrot ziemi i
        nieruchomości "prawowitym właścicielom". Przepraszam, ale to jest tak
        oczywiste, że nie chce mi się wchodzić w szczegóły. Czy Pan nigdy nie uczył się
        historii i nie dostrzega, do czego zawsze dążyły Niemcy? A może sądzi Pan, że
        czasy się zmieniły, i teraz już jest cacy? To przeciez Niemcom najbardziej
        zależy na naszym szybkim wejściu do UE, bo oni przy tej okazji chcą jak
        najszybciej w pełni realizować swoje interesy.

        Pana przykład z USA chyba tylko pokazuje, gdzie przeciętny Polak upatruje
        swojego "raju". Ciekawe, że używa Pan przykładu USA, żeby pokazać, do czego
        może dojść UE jako Stany Zjednoczone... Naprawdę Pan w to wierzy? Przecież USA
        nie powstały na przestrzeni kilkudziesięciu lat za pomocą paru traktatów i
        zlepku socjalistycznych dyrektyw kierowanych do państw i narodów szczycących
        się własną historią i tradycją. Czy Pan nie widzi, że polityka wewnątrz Unii
        polega na zabezpieczaniu własnych interesów przez poszczególne państwa? Każdy
        chce najlepiej dla siebie, co jest w pełni zrozumiałe, skoro na głównych
        włodarzy Unii próbują się kreować Niemcy i Francja. Unia ma "zrobić dobrze"
        głównie Niemcom i Francji, więc niech mi Pan tu nie prawi banałów, że tylko
        jako Stany Europy osiągniemy pozycję równoważną pozycji USA. Tam PKB jest
        wyższy, a tu jest niższy i od lat stoi w miejscu. To se ne da, Panie
        Havranek...

        Pan: **Unia Europejska gwarantuje też brak wojen na naszym kontynencie które
        rujnowały Europe przez setki lat, **

        A na jakiej podstawie raczy Pan łaskawie to twierdzić? Bezpieczeństwo militarne
        mamy ponoć obstalowane dzięki NATO, więc po co tu UE? I owszem, Unia pracuje
        nad własną policją i armią, ale skąd Pan wie, czy nie po to, żeby mieć sposób
        na trzymanie nieposłusznych tubylców "za mordę"? Czy i tutaj wypróżni Pan w
        naszą stronę jakiś piękny ogólnik?

        Pan: **Można więc powiedzieć iż osoby przeciwne Unii, są nacjonalistami....a to
        się źle kojarzy... **

        No, to wytoczył Pan argument godny GazWyb, TVP, Polityki, Newsweeka, Wprost i
        kogo tam jeszcze, razem wziętych. To naprawdę żałosne, że dał się Pan tak
        otumanić, skoro uważa Pan, że obrona interesu Polski to "źle kojarzący się
        nacjonalizm". Proszę jeszcze oskarżyć nas o ksenofobię, antysemityzm,
        oszołomstwo, populizm, a może nawet i faszyzm, a wtedy usłyszymy dobrze nam
        znany komplet epitetów. I Pan twierdzi, że używa własnych argumentów, a nie
        zasłyszanych w mediach?

        Prosze powiedzieć, czy np. rodzina ma prawo troszczyć się przede wszystkim o
        własne dobro, a nie dobro całego bloku czy osiedla? Czy odmawia Pan narodowi
        prawa do dbania przede wszystkim o własny interes i dobro swojej Ojczyzny?

        Niech Pan przestanie smęcić, że poparcie dla UE to przejaw patriotyzmu, bo Pan
        po prostu nie wie, o czym Pan mówi, Waćpanku... aż dziw, że to słowo przeszło
        Panu przez klawiaturę!

        Zdrowego myślenia życzę,

        Goska K.
        • Gość: km2bp Re: Odra, don't worry IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 00:31
          Naprawdę super jedna z najlepszych krytyk Unii jakie ostatnio czytałem. I
          powiem pani tylko że gdy polska zostanie już wessana w unijne biurokratyczne
          bagno , a polskojęzyczna mniejszość puknie się w główkę
          W myśl zasady że Polak mądry po szkodzie i gorzko pożałuje swego wyboru. Pani
          będzie miała świadomość
          że robiła coś aby Polskę uratować, pisząc tak rzetelne i przekonywujące listy
          które być może ocucą z amoku niejednego euroentuzjastę. I kto wie jaki będzie
          wynik referendum? Martwi mnie natomiast to że jeszcze nie wiadomo jak wypowie
          się w tej sprawie społeczeństwo a już na nas dzielą skórę . Serdecznie
          pozdrawiam będę
          śledził ten wątek i mam nadzieję że doczekam się więcej podobnych wypowiedzi.

          KM2BP ( Marek)
          • Gość: eh Re: Odra, don't worry IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 01:52
            Rada Europy skrytykowała Polskę za karygodne naruszanie zasady wolności mediów
            wyraźnie podkreślając, iż w Polsce,, łamane jest prawo niezależnych
            dziennikarzy i mediów do wyrażania krytycznej opinii, wywierane naciski a
            państwowe media podporządkowywane są interesom lewicy. Przedstawiciele SLD
            uczestniczący w obradach żądali usunięcia wzmianki o Polsce z dokumentu. Prawda
            w oczy kole?

            Przyjęty przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy dokument mówi o sytuacji
            mediów europejskich. To bardzo ważny dokument, który dość szczegółowo ocenia
            sytuację dziennikarzy, wydawców i właścicieli mediów w niemal wszystkich
            krajach europejskich. I o to nagle, mimo wazeliniarstwa ekipy Millera, mimo
            rozmaitych amorów czynionych przez rodzimych euroentuzjastów unijnym
            komisarzom, ku przerażeniu naszych rodzimych lewaków Rada Europy otwarcie
            piętnuje Polskę za łamanie wolności mediów mówiąc bardzo wyraźnie o próbach
            podporządkowywania mediów rządzącej lewicy, mówi o szykanowaniu niezależnych
            dziennikarzy. Raport bardzo dobitnie piętnuje również zdominowanie państwowej
            telewizji polskiej przez polityków SLD. Według raportu i rekomendacji
            Zgromadzenia Parlamentarnego RE – Polska jest w grupie krajów, którym
            zarzucono "nękanie prawne" mediów, obok Azerbejdżanu, Białorusi, Chorwacji,
            Rosji i Ukrainy. Spostrzeżenia europejskich parlamentarzystów mówią również
            bardzo wyraźnie o naciskach gospodarczych, policyjnych nalotach i presji
            podatkowej na niezależne czy też opozycyjne wobec rządzącej koalicji media.
            Autorka raportu Tytti Isohookana-Asunmaa z Finlandii podaje, że polska
            telewizja publiczna jest zdominowana przez władze - wg cytowanych danych, w
            lecie zeszłego roku w obu kanałach TVP rządząca koalicja SLD-UP-PSL miała do
            dyspozycji w sumie 15 godzin 4 minuty czasu antenowego; opozycja zaś 2 godz. 53
            minuty.

            Te przerażające dane pokazujące jak w Polsce przestrzegane są prawa człowieka,
            szczególnie te mówiące o równym dostępie do informacji wywołało natychmiastowe
            protesty uczestniczących w debacie i reprezentujących nasz kraj postkomunistów.
            Zgodnie z zasadą „prawda w oczy kole” wręcz historyczny krzyk podniósł poseł
            Piotr Gadzinowski,(SLD) związany również z tygodnikiem „Nie” Urbana, który
            kategorycznie zażądał usunięcia z raportu wzmianki o Polsce. Do żądań
            przyłączyli się również i inni reprezentanci postkomunistów m.in Aleksander
            Małachowski.

            Reakcja przedstawicieli rządzącej lewicy na krytyczny wobec nich raport nie
            powinna jednak dziwić. Wszak nie od dziś wiadomo, że postkomunistów prawda w
            oczy kole, a wszelka krytyka względem nich jest niemile widziana. Przez
            kilkadziesiąt lat komuniści- przedstawiciele tego najbardziej zbrodniczego
            systemu w dziejach ludzkości utrzymywali ster rządów tylko dzięki tłumieniu
            wszelkiej krytyki, „nieprawomyślnych poglądów” cenzurze, zastraszaniu
            niepokornych etc. Mimo zmiany sytuacji politycznej w Polsce nie zmieniła się
            bynajmniej mentalność starej czerwonej gwardii, która dziwnym dowcipem historii
            ponownie rządzi Polską i znów dla elit rządzących w Polsce dopuszczalna i
            akceptowalna jest tylko „jedynie słuszna opcja”
            _________________
            "
          • Gość: Elabieta Re: Odra, don't worry IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 01:55
            Marku:

            Jeszcze raz bardzo prosze, napisz do mnie.

            gertruda90@hotmail.com

            W tej chwili dzilam jak jednoosybowy Rzad Polski Niepodleglej na Obczyznie.
            jestem Prezydentem, Premierem i wykonuje prace wszystkich ministerstw. Mam
            pomoc Polonii w Australii, Stanach i Europie.

            Efekty juz widze po dzialaniach nerwowych na Wisla.
            • Gość: ODRA Re: Odra, don't worry!- Odra Pozdrawia ! IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 29.01.03, 09:18
              POADROWQIENIA !
              • Gość: Elzbieta Miasto rozsadnych ludzi IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 15:04
                Eurosceptyczni euroentuzjaści


                Kompromitacją organizatorów zakończył się cykl konferencji proeuropejskich
                organizowanych przez Lubelską Fundację Rozwoju, które odbywały się na terenie
                województwa lubelskiego. W piątek (24 stycznia), podczas spotkania
                organizowanego w Lubartowskim Ośrodku Kultury, okazało się, że cała akcje jest
                grubymi nićmi szyta. – pisze Jacek Tomasiak nasz stały czytelnik.

                Tego dnia w Lubartowskim LOK odbywała się konferencja pt. "Euro – wspólna
                waluta zjednoczonej europy" (część projektu "Euro, ale z orłem"). Pod gmachem
                zebrała się grupa przeciwników integracji Polski z UE reprezentowana przez
                lokalne Stowarzyszenie Awangarda Narodowa oraz przedstawicieli Młodzieży
                Wszechpolskiej. Pikieta miała cel pokojowy i informacyjny.

                Podczas kolportażu ulotek oraz rozmów uświadamiających młodych ludzi czym tak
                naprawdę jest UE okazało się, że reprezentanci tzw. Kół Proeuropejskich, które
                istnieją prawie w każdej szkole, są... przeciwnikami integracji Polski z UE.
                Młode działaczki "promujące" integrację przyznały się, że działają w takowych
                kołach tylko dlatego, że wychowawcy obiecali im w zamian wycieczkę do Francji.

                Innym miłym akcentem pikiety były słowa uznania dla organizatorów wyrażone
                przez "zwolenników UE" oraz policjantów, którzy zostali wezwani na miejsce po
                tym, jak młodzież zamiast uczestniczyć w zebraniu, wolała zostać przed
                budynkiem i wysłuchać eurosceptyków co rozwścieczyło organizatorów.

                Projekt "Euro, ale z orłem", powstaje dzięki wsparciu Narodowego Banku
                Polskiego w ramach Programu Edukacji Ekonomicznej. Jego celem jest budowanie
                wizerunku euro jako przyszłej waluty Polski. W ramach projektu realizowano
                m.in. szkolenia, seminaria i warsztaty dla nauczycieli i uczniów szkół
                średnich. Program wdrażany jest w powiatach: lubartowskim, łęczyńskim,
                łukowskim, radzyńskim i włodawskim.

                Jacek Tomasiak – czytelnik Innych Stron Integracji
                • Gość: Elzbieta Re: Miasto rozsadnych ludzi IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 17:12
                  RATUJCIE POLSKIE SZKOLY
                  Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca)
                  Data: 31-01-03 06:44





                  Na sniadania dla glodnych, biednych dzieci - pieniedzy nie ma. Sienkiewicza -
                  wyrzucono ze spisu lektur.

                  Na wroga Polsce propagande - lotrow stac, by wydac miliony dolarow !!!!!!!!!!!!!


                  Odpowiedz na tę wiadomość


                  Re: RATUJCIE POLSKIE SZKOLY
                  Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca)
                  Data: 31-01-03 06:49

                  Propaganda o Unii w szkołach


                  Do szkół regionu tarnowskiego trafią plakaty i ulotki o tematyce Unii
                  Europejskiej. Kuratorium oświaty w Tarnowie zasypane zostało tymi materiałami.
                  Do 400 szkół trafi: 80 tys. ulotek i 4,5 tys. plakatów. Podczas ferii są one
                  rozwożone do placówek oświatowych. 6 rodzajów plakatów i cztery rodzaje ulotek
                  przybliżające zagadnienia unijne będą umieszczane w widocznych miejsca, tak aby
                  młodzież zainteresować tą tematyką. - podaje serwis Radia Plus.

                  Plakaty i ulotki tarnowskie Kuratorium otrzymało z Urzędu Komitetu Integracji
                  Europejskiej i Ministerstwa Edukacji w ramach programu "Moja szkoła w Unii
                  Europejskiej". - donosi RP. Ciekawe jak wygląda bezczelna agitacja w innych
                  miejscach w Polsce i czy ulotki przeciwników też mogą liczyć na przychylność
                  usłużnych dyrektorów.

                  Karol Kołakowski - Inne Strony Integracji
                  www.radioplus.pl/

                  • Gość: Elzbieta Re: Miasto rozsadnych ludzi IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 22:49
                    Jerzy Przystawa

                    „ONI”
                    (komentarz wygłoszony w Katolickim Radio Rodzina, 30 stycznia 2003)

                    Najnowszy numer tygodnika „Polityka” (Polityka nr 5 z 1 lutego 2003) zawiera
                    artykuł Jacka Żakowskiego zatytułowany: „Kryzys elit – Afera towarzystwa”.
                    Zaczyna się on tak: „Największą przeszkodą w modernizacji nie są małorolni,
                    lecz polskie elity. III Rzeczypospolita wyczerpała możliwości samonaprawy. Czas
                    zacząć myśleć o IV Rzeczypospolitej. Taki jest dziś dominujący ton
                    publicystyki.” Dokładnie w tym samym duchu wypowiada się Jerzy Urban w
                    najnowszym „Nie”. Postuluje tam konieczność zerwania z III RP poprzez radykalną
                    zmianę konstytucji, gdyż tak jak jest do tej pory dalej rządzić się nie da.
                    Socjolog, profesor Jadwiga Staniszkis twierdzi, że państwo polskie utraciło
                    sterowność, że dzisiaj już praktycznie nikt nim nie rządzi.
                    Dyrektor Instytutu Socjologii w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, profesor
                    Andrzej Zybertowicz, wysuwa „Pakiet dla Polski”. Pierwszym i nadrzędnym punktem
                    tego „Pakietu” jest konieczność zmiany systemu wyborczego i wprowadzenia
                    jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. W kolejnych tekstach i
                    wystąpieniach taki sam postulat zgłasza inny wybitny polski socjolog i
                    politolog, profesor Antoni Kamiński z Instytutu Problemów Politycznych PAN.
                    Jego zdaniem bez wprowadzenia JOW nie mamy szansy na silne, rządne państwo. Ten
                    sam postulat wysuwa światowej sławy specjalista teorii zarządzania, profesor
                    Witold Kieżun. Kilka tygodni temu „Pakiet dla Polski” przedstawił w
                    tygodniku „Wprost” Jan Nowak-Jeziorański. I w jego „pakiecie”, chociaż nieco
                    innym niż zgłaszanym przez prof. Zybertowicza, pierwsze miejsce zajmuje
                    postulat JOW. Z dalekiej Kanady docierają do nas, publikowane w Ameryce teksty
                    Stanisława Tymińskiego, który wykazuje w nich potrzebę i konieczność
                    wprowadzenia w Polsce JOW. Parę lat temu, postulat JOW zgłaszali, niezależnie
                    od siebie, Jerzy Giedroyc i Gustaw Herling-Grudziński. W ubiegłym tygodniu
                    dotarła do nas wiadomość, że postulat JOW dla Niemiec zgłosił prezydent
                    potężnej centrali przemysłu niemieckiego, Bundesverband der Deutschen
                    Industrie, dr Michael Rogowski, który podniósł ekonomiczną niezbędność JOW.
                    Postulat JOW, który Ruch Obywatelski na rzecz JOW wysuwa od lat, jest jedynym
                    dzisiaj konkretnym postulatem ustrojowym, którego wprowadzenie nic nie
                    kosztuje, natomiast całkowicie odmieniłoby nasze życie publiczne i państwowe,
                    dokonałoby zasadniczej zmiany elit rządzących państwem. Z dnia na dzień widzi
                    to coraz więcej Polaków, ze wszystkich stron ideologicznego i politycznego
                    spektrum. Jednakże, kiedy o tym mówimy, najczęściej pojawia się argument: „tak,
                    masz rację, wprowadzenie JOW naprawiłoby nasze państwo, zgadzam się z tobą
                    całkowicie. Ale jest to postulat nierealny, ponieważ ONI nigdy się na to nie
                    zgodzą. A bez ich zgody na jego wprowadzenie nie ma szans.” Niedawno taki sam
                    argument usłyszeliśmy w rozmowie z pewnym wybitnym Hierarchą Kościoła
                    Katolickiego w Polsce: macie rację, ale ONI się na to nigdy nie zgodzą.
                    W latach 80-tych, w tzw. drugim obiegu wydawniczym, furorę robiła książka
                    Teresy Torańskiej „Oni”. Autorka przeprowadziła wywiady z szeregiem czołowych
                    polityków komunistycznych, głównie z okresu stalinowskiego. Wtedy wszyscy
                    wiedzieliśmy i rozumieliśmy kim byli ONI: przedstawiciele narzuconej nam
                    przemocą sowieckiej władzy, namiestnicy i wykonawcy poleceń Kremla. ONI
                    stanowili realną, ponurą siłę, trzeba było ich się bać i z nimi się liczyć,
                    ponieważ za nimi stały nie tylko Służba Bezpieczeństwa, Milicja i ORMO, nie
                    tylko Ludowe Wojsko Polskie, na którym nie wiadomo do jakiego stopnia można
                    było polegać, ale przede wszystkim potworna siła atomowego mocarstwa,
                    posiadająca pod bronią 5 milionów sołdatów, KGB, GRU, czołgi, rakiety etc. etc.
                    W maju 1983 przyjechał do Polski redaktor naczelny największej amerykańskiej
                    gazety „New York Times” Abraham Rosenthal. Trafił akurat na wielkie wydarzenie,
                    na pogrzeb zamordowanego przez SB, warszawskiego licealistę, świeżo upieczonego
                    maturzystę, Grzesia Przemyka. Wrażenia z podróży przedstawił w pięknym
                    reportażu zatytułowanym „The Trees of Warsaw”, opublikowanym 7 sierpnia 1983
                    w „The New York Times Magazine”. Rozmawiał z Polakami ze wszystkich kręgów
                    społecznych, z dziennikarzami, politykami, robotnikami, intelektualistami,
                    taksówkarzami. Także z Mieczysławem Rakowskim i Lechem Wałęsą. Zdumiało go i
                    uderzyło jakieś niezrozumiałe, potężne natężenie nadziei na odmianę polskiego
                    losu. Wszyscy mówili: wiemy, że Sowieci, że czołgi, że rakiety, ale trzeba mieć
                    nadzieję. Rosenthal napisał: „Pamiętam, jak sobie myślałem – nadzieja,
                    nadzieja, ci Polacy oni wciąż w kółko powtarzają to samo: nadzieja. Młodzi
                    ludzie na ulicy i na cmentarzu, Wałęsa, dziennikarz wyrzucony z telewizji,
                    młoda kobieta, która brała ślub w więzieniu – wszyscy nie tylko mieli nadzieję,
                    ale właściwie całe ich życie ześrodkowało się wokół nadziei, zakorzeniło się w
                    niej.” Artykuł zakończył tak: „Poruszyło mnie i uderzyło zrozumienie siły i
                    przekonywującej mocy tej nadziei – nadziei, że odmienią się serca Sowietów,
                    nadziei na cud, nadziei pokładanej w sobie, którą trudno wyrazić i określić.
                    Może nie w sposób dramatyczny, ale po prostu otworzyło mi to trochę oczy,
                    pozwoliło widzieć odrobinkę jaśniej. Jestem nadal politycznym realistą i nie
                    wierzę, żeby posiadanie tylko jednego elementu siły – nadziei – było w stanie
                    pokonać wszystkie przeszkody. Polska nadzieja istnieje. Istnieje też Armia
                    Czerwona. Wierzę jednak, że pobudzeni siłą tej nadziei Polacy jakoś, pewnego
                    dnia, powstaną znowu. Przekonany jestem, że zostaną znowu pokonani. Ale wierzę,
                    że wtedy wstaną i pomaszerują znowu.”
                    Dzisiaj każdy z nas może ocenić trafność tych opinii, napisanych 10 lat temu
                    przez doświadczonego, sceptycznego amerykańskiego Żyda. Gdzie jest dzisiaj
                    Armia Czerwona, gdzie są Sowieci, czołgi i rakiety, KGB i GRU? Gdzie są ONI,
                    których władzę podtrzymywały i gwarantowały armie i rakiety?
                    Kim są dzisiaj ONI, ci którzy odbierają nadzieję Polakom, że można cokolwiek w
                    naszym kraju zmienić? Kogo dzisiaj mamy się bać i dlaczego? Kto i co stoi za
                    zgrają pieczeniarzy i szalbierzy, którzy korzystając z naszych wad, z naszej
                    niewiedzy, naszej nieznajomości mechanizmów wyborczych, naszej ignorancji w
                    dziedzinie finansów międzynarodowych, giełd, rynków itd. itp., prawem kaduka
                    zawłaszczyli nasz kraj i łupią nas ze skóry bez miłosierdzia?
                    Kim jest to „towarzystwo”, o którym półsłówkami rozmawiają Rywin z Michnikiem?
                    Parę dni temu przysłuchiwałem się uczonym dysputom w telewizji Puls: czy Polską
                    rządzi towarzystwo? I cóż to za „towarzystwo”, którego mamy się bać, i które
                    godzi się tylko na przekręty, na drenowanie publicznych pieniędzy, na
                    złodziejskie „prywatyzacje”, na tuszowanie wszelkich afer? To „towarzystwo” w
                    walce o łupy strzela do siebie. Któż bowiem zabił prezesa Najwyższej Izby
                    Kontroli, profesora Waleriana Pańkę, kto zastrzelił komendanta głównego
                    Policji, generała Papałę? Kto zamordował ministra Jacka Dębskiego? Kim jest
                    Przywieczerski, o którym rozmawiają Michnik z Rywinem, nie bardzo nawet wiedząc
                    czy już siedzi czy jeszcze siedzi? Nawet tego nie wiedzą o facecie, który
                    sponsorował grubymi milionami Jacka Kuronia i jego Unię? Co mówi Rywin
                    Michnikowi o największym bohaterze polskiego biznesu, druga pozycja na liście
                    najbogatszych Polaków, Zygmuncie Solorzu? „Bandyta i złodziej, który ci wsadzi
                    zardzewiały nóż w plecy”? Ale ty, Adaś, nie, ty jesteś w porządku, ty nie
                    zawiedziesz przyjaciela, ty jesteś facet rzetelny, u ciebie jak słowo
                    • Gość: Elzbieta Poezja z Australii IP: *.sympatico.ca 01.02.03, 21:24
                      niestrudzeni - z kart historii


                      ® © Miroslaw M. Krupinski
                      (maj 1998)

                      spi pies w kota objeciach, porzekadlom przeczac,
                      myszy sennie sie wlocza po pustej spizarni,
                      spi wapniaczka i wapniak, spokojnie, nie grzeszac,
                      brak zapalu tlumaczac bliskoscia dzieciarni.
                      lube dziatki spia takze, mnozac sny wesole
                      zanim ranek brutalnie je zwlecze z poduszki,
                      w swych marzeniach ponownie podpalaja szkole,
                      jekiem belfrow smazonych radujac swe uszki.

                      na sasiadce spi sasiad miloscia znuzony.
                      budzik musi go zerwac tuz przed wschodem slonca,
                      bo przed switem ma wrocic do opaslej zony,
                      nim nasenne pigulki odespi do konca.

                      wlamywacze po schodach wynoszac pianino
                      (bo kradzieze portfeli zaczely ich nudzic)
                      przystaneli na chwilke, przed jakas godzina
                      i troszeczke przysneli, nie mogac sie zbudzic.

                      spi milicjant na strazy porzadku i prawa,
                      nie wiadomo co chrapie - czy to on czy spluwa,
                      spi najmniejszy przysiolek i wielka Warszawa.
                      w calym kraju spia wszyscy - tylko partia czuwa:

                      musi noca prostowac skrzywione granice,
                      ktore znow ktos zlosliwy wykrzywil do wschodu,
                      sto cokolow zbudowac, znow przezwac ulice,
                      i dekretem sie wpisac do serca narodu.

                      musi wroga wymyslic, bo z kim tu wojowac
                      - a bez walki dzis nie ma sukcesow i slawy,
                      musi swoich nakarmic, dac innym glodowac
                      i pilnowac by przy tym nie podniesli wrzawy.

                      musi dziela Lenina przepisac od nowa
                      bo wczorajsze wydanie splowialo od prania,
                      kilka faktow zamazac, kilka dat sfalszowac,
                      zachowujac okladke i date wydania.

                      nie zapomniec prazdnikow i rozdienja daty
                      aby w pore przyjaciol pocalowac pupy,
                      temu trzeba lapowke a tamtemu kwiaty
                      - bo od tego zaleza zaszczyty i lupy.

                      * * *
                      i tak mija noc ciemna. slonca rabek zloty
                      juz zaglada od Moskwy do zmeczonych oczat,
                      teraz tylko zagonic motloch do roboty,
                      a samemu przed noca nastepna odpoczac…






                      • Gość: Elzbieta Likwidacja polskiego pieniadza IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 04:23
                        Likwidacja polskiego pieniadza

                        --------------------------------------------------------------------------------

                        Media milczą o WSPANIAŁYM wystąpieniu ZYGMUNTA WRZODAKA w obronie polskiej
                        suwerenności monetarnej !

                        Oficjalne media milczą o znakomitym wystąpieniu specjalisty LPR do spraw
                        gospodarczych Pana Zygmunta Wrzodaka.

                        Podczas ostatniego posiedznia sejmu RP zapytał on

                        ,,Chcę spytać, dlaczego kierownictwo Narodowego Banku Polskiego, na czele z
                        panem Balcerowiczem, panem Bratkowskim, chce likwidacji suwerenności
                        monetarnej. Czyim interesem kierują się państwo w działaniach mających na celu
                        likwidację złotego i likwidację polskiej władzy monetarnej?

                        Czy ktoś, kto wysługuje się organom ponadnarodowym i zabiega o ich
                        poplecznictwo, nie zważając na interes narodowy, powinien być uznany za
                        autorytet czy za zdrajcę?

                        Dlaczego Wielka Brytania, Szwecja, Dania zachowały dotychczasową władzę
                        narodową w zakresie polityki pieniężnej i emisji walutowej? Dlaczego laureaci
                        nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii: Lucas, Friedman czy Becker są
                        przeciwnikami unii walutowej? Czy potrafią państwo przytoczyć ich argumenty?

                        Czy Europejski Bank Centralny podlega jakiejkolwiek kontroli ze strony państw
                        narodowych i jakie konsekwencje poniosą członkowie Europejskiego Banku
                        Centralnego w przypadku, gdy ich polityka okaże się szkodliwa dla państw
                        członkowskich?

                        Czy wprowadzenie wspólnej waluty podniesie wiarygodność inwestycyjną Polski?

                        Czy Wielka Brytania, Szwecja, Dania czy Norwegia utraciły wiarygodność
                        inwestycyjną, nie przystępując do Europejskiego Banku Centralnego?

                        Czy prowadzenie wspólnej polityki pieniężnej w obrębie strefy euro będzie
                        korzystne w równym stopniu dla wszystkich krajów członkowskich? Dla których
                        krajów będzie to korzystne, a dla których nie?

                        Czy utrata własnej waluty to również utrata możliwości prowadzenia własnej
                        polityki kursowej oraz polityki zarządzania rezerwami walutowymi?

                        Wysoka Izbo! Przynajmniej 100 (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) wątpliwości, pytań
                        przygotowałem do panów prezesów z Narodowego Banku Polskiego. Nie wiem, czy
                        odpiszą czy poinformują Wysoką Izbę, odpowiadając na te pytania podstawowe."

                        ----------------------------
                        • Gość: Elzbieta Polskie Murzynki IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 05:33

                          >Murzynow w Polsce (1-szej Rzeczpospolitej) mielismy na zamku Zmoyskich. Byli
                          >oni tam egzotyczna gwardia przyboczna.
                          >Poza tym, sa Kowalscy, Kwiatkowscy... na Haiti - tez czarni, maja nawet tam
                          >swoj zwiazek czarnych Polakow. Pracowalem kiedys z inzynierem (civil eng.) z
                          >Haiti i stad wiem, ze to prawda.

                          Toc ja same pozytywa podkreslilem, aczkolwiek bardziej lakonicznie niz
                          Pan, Panie Slawku. Co wiecej, bazy amerykanskie z rakietami
                          skierowanymi na wschod i zachod maja swoj urok - zadnej rewizji ziem
                          odzyskanych ani wykupu ziemi przez sasiadow. Nawet wejscie do UE,
                          ktorego nie popieram, moze sie rypnac.

                          Do negatywow bym zaliczyl ze Amerykance do Polski moga sie wprowadzic
                          nie same a z "najblizszymi przyjaciolmi" dopilnowujac skrzetnie zwrotu
                          wszystkich pierzyn wraz z lichwiarskimi procentamy i wszystkim co sie
                          w nich wyleglo, zeby te kukulcze przyjacioly gniazdko sobie miekko
                          wyscielily.

                          Ja sam jestem o dwie i pol pierzyny do tylu, bo tyle w ciagu swoich 42
                          lat w PRLu na sztuczne muchy przerobic zdazylem. Pstragi je (zapach?)
                          kochaly...

                          Poza tym wszystkie czerwone przemalowance, ktorym juz dzis zeby zolkna
                          od calowania kolejnych, zapewniajacych im nietykalnosc d.- sie na
                          stolkach rzadowo-prezydenckich w Polsce przy pomocy Amerykancow i
                          pierzynobiorcow umocnia i zaden azotox ich nie ruszy.

                          Do pozytywow nalezy to ze "Stara Europa" moze z Polski w UE
                          zrezygnowac (przyjecie musi byc jednoglosne, a tego moze nie byc),
                          albo moze ja przyjac i przez pamiec popelnioego afrontu czerwonych z
                          listy europejskich boznzow wyciac.

                          ---
                          Miroslaw Krupinski
                          members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_55a.htmhttp://members.iinet.net.au/~miroslaw/KU67a.htm
                          members.iinet.net.au/~miroslaw/index.htmhttp://members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
                          members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm (aktualny)
                          members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_66.htmhttp://members.iinet.net.au/~miroslaw/grek.htm
                          • Gość: Elzbieta Elzbieta IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 08:13
                            C:\WINDOWS\Desktop\mom.jpg
                            • Gość: Elzbieta Re: Elzbieta IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 13:24
                              Pani Elu:

                              Bylam czlonkiem Solidarnosci przez wiele lat. W Kanadzie jestem od 1996 roku w
                              ramach laczenia rodzin. Nie spodziewalam sie cudow i to sie sprawdzilo.
                              Klopoty z jezykiem mam do dzisiaj i z praca rowniez. Aktualnie wrocilam do
                              szkoly ale nie mam nadziei na radykalna poprawe sytuacji.
                              Pocieszajace jest jedynie to, ze glod mi tu nie grozi. Ale czy po to bylo
                              warto wyjezdzac? Chyba tak - mimo wszystko podroze ksztalca. Sprawy polskie
                              sa jednakze nadal wazniejsze dla mnie niz kanadyjskie. Nie zapomnialam rowniez
                              powodow, dla ktorych kolejne tysiace Polakow znalazly sie poza granicami kraju.
                              Nie zapomnialam dazen Solidarnosci. Wszystko sie pogmatwalo. Wielu Polakow
                              stracilo pamiec. Ja czesciowo tez. Jak mozna bylo pozwolic zeby skazano nas
                              na amnezje? Narod bez pamieci z wymazana historia lub sfalszowana - co gorsza -
                              przestaje byc narodem. Nie mozna na to pozwolic.

                              Pan Krupinski jest wyjatkowym czlowiekiem. Jest inteligentny, uczciwy i majacy
                              swietne rozeznanie w najnowszej historii Polski. Takze tej dziejacej sie
                              dzisiaj. Jego witryny zawieraja bogactwo materialow i unikalnych dokumentow.
                              Wielkim przezyciem intelektualnym i emocjonalnym byla dla mnie i wciaz jest,
                              wedrowka po jego stronach. Nie przypuszczalam, ze taki czlowiek moze istniec.
                              Pelna wstydu uswiadomilam sobie, ze za zgoda takich jak ja, jego osoba zostala
                              wymazana ze zbiorowej pamieci. Jestesmy mu winni bardzo wiele. Pamietam jak z
                              bibuly i z RWE dowiadywalismy sie o jego zawale po aresztowaniu i braku
                              nalezytej opieki. I co? Dalej juz nas nie interesowalo - czy przezyl, czy go
                              wykonczyli... Potem tylko jakies skromne wzmianki, ze opuscil Polske; jeszcze
                              pozniej, ze smial zadac odszkodowania za bezprawne uwiezienie, grabiez mienia i
                              utrate zarobkow. To my go opuscilismy. Opuscilismy ofiary stanu wojennego i
                              ofiary tych dziesiecioleci rzadow czerwonych zbrodniarzy. Zdradzilismy nasze
                              wspolne marzenia o sprawiedliwosci i prawdzie... Nie tylko Krupinskiego
                              zdradzilismy - zdradzilismy samych siebie zapominajac o wielu skrzywdzonych
                              ludziach nie wylaczajac tych z nas, ktorzy wyjezdzali z Polski pod przymusem.
                              Tak to czuje. Pewnych faktow nie da sie cofnac. Mozemy jednak wciaz w jakis
                              sposob starac sie zrehabilitowac w naszych wlasnych sumieniach. Nie mozemy
                              godzic sie na to co wyczyniaja w Polsce nasi przefarbowani wladcy za zgoda
                              czesci spoleczenstwa.
                              Naszym obowiazkiem jest pobudzenie tej biernej czesci Polakow do zajecia
                              zdecydowanego odpowiedzialnego stanowiska w referendum i nie tylko. Nie moze
                              tak byc, ze ludzie nie ida do wyborow bo nie wierza, ze to cos da. Te wielkie
                              masy maja moc w rekach, o jakiej im sie marzy tylko nie wiedza, ze trzeba
                              wyciagnac dlon i skorzystac z tej mocy. Nikt tego za nich nie zrobi. Decyzja
                              niesie za soba konsekwencje. To w duzej mierze od nas samych zalezy co bedzie
                              dalej. Nie mozemy pozwolic na falszerstwa i matactwa w zyciu gospodarczym i
                              tworzenie bialych plam w historii. Nie mozemy godzic sie na antypolskie
                              ogolnoswiatowe oszczerstwa. Podobno cenzura nie istnieje i mamy wreszcie
                              sprawiedliwa, wolna i demokratyczna Polske. To teoria. W praktyce w wielu
                              dziedzinach jest wolna amerykanka - dawne uklady nadal decyduja o
                              najwazniejszych sprawach. Wymiar sprawiedliwosci oslania zbrodniarzy i
                              zlodziei, media sa podlegle wladzy. Pieniadze rzadza swiatem i moralnoscia.
                              Wylamal sie o. Rydzyk. Wylamuja sie inni. Trzeba ich popierac - mamy wszakze
                              wolnosc slowa zagwarantowana przez prawo miedzynarodowe - nadrzedne nad
                              wewnetrznym. Wewnetrzne tez nam gwarantuje szereg praw, z ktorych nie
                              korzystamy a mozemy.
                              Pan Krupinski napisal wiele wierszy, w ktorych obnaza nasze slabosci i zmusza
                              do krytycznego myslenia. Jeden z nich jest umieszczony na karcie jego projektu
                              przeznaczonej do trzezwienia Polakow. Wlaczylam sie w to z calym
                              przekonaniem. Jestem Polka i mam prawo bronic polskich interesow i honoru
                              mojego kraju. W moim przekonaniu jest to nie tylko prawo ale i obowiazek.
                              Pani Elu, licze na Pani pomoc w dystrybucji kart. Jesli ma Pani jakies inne
                              sprawdzone kontakty - prosze podawac moj email i telefon: (613) 744-6937. Mam
                              wydrukowana pierwsza partie, w poniedzialek bedzie nastepna. Cene kartki z
                              koperta ustalilam na 2.50. Wliczam w to honorarium autora, ktory musi w koncu
                              wydac swoje ksiazki a nie ma na to zadnych srodkow ani chetnych sponsorow. Moj
                              wklad pracy jest nieprzeliczalny na pieniadze. Robie to w czynie spolecznym
                              splacajac zalegle dlugi wobec bliznich - takie sa moje korzysci. W ramach
                              zyskow licze tez na wydanie ksiazek Krupinskiego. Nie wszystkich na raz bo nie
                              wierze w nagle sukcesy ale mysle, ze to dopiero poczatek mojej akcji. Z pomoca
                              innych realne jest zebranie srodkow na publikacje tworczosci Krupinskiego z
                              pozytkiem dla Polski.
                              Jesli bylaby Pani zainteresowana wsparciem mnie w tej akcji - prosze o
                              kontakt. Moge przeslac Pani kartke do oceny jesli podalaby Pani jakis adres
                              pocztowy.

                              Pozdrawiam serdecznie

                              A.K

                              Ottawa

                              2 luty 2003
                              • Gość: Elzbieta TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 15:20
                                Kto finansuje tv program zukosa w Kanadzie?
                                Autor: Jerzy Malinski
                                Data: 22-09-02 06:36

                                Witam,
                                Ogladam polskie tv programy w Kanadzie. Przyznaje, ze czasami irytuja mnie ze
                                wzgledu na to co w Polsce nazywamy chaltura. Zamieszczaja bardzo często te same
                                informacje, a zwlaszcza ogloszenia dotyczace wydarzen z zycia spolecznosci
                                kanadyjskich Polonusow. Zapraszaja do uczestnictwa w tych wydarzeniach podajac
                                ich termin.
                                Kazdy tu się zdziwi - czego wiec się czepiam? Czepiam się tego, ze wiekszosc
                                tych wydarzen odbyla się juz czasem pare miesiecy temu! Widac jak to dziala.
                                Nagrywa się program i puszcza, az do upojenia wiele razy jak teledysk
                                przeplatajac tylko reklamowkami, z ktorych maja pieniadze. Czy starcza to na
                                wszystkie oplaty zwiazane z emisja programu - nie wiem?
                                Ja ogladam ten program by zobaczyc wiadomosci z kraju, a potem bye.

                                Ale do rzeczy. Ogladalem dzisiaj na kanale 4 telewizji kanadyjskiej
                                cotygodniowy polski program �Z ukosa" (zukosa@cfmt.com). Ogladalem jak zwykle
                                wiadomosci i doszedlem do wniosku, ze ow program jest finansowany przez
                                �dziwnych" sponsorow albo ci sponsorzy nie ogladaja tego co jest emitowane na
                                wizje, a zwlaszcza jak to się komentuje!
                                Otoz od czasu do czasu ow program emituje informacje, ze wypowiedzi emitowane w
                                ich programie nie musza się zgadzac z pogladami stacji CFMT (Canada's first
                                free over-the-air multilingual/multicultural television system).

                                Wiec czyje poglady prezentuja autorzy programu? Ocencie sami.

                                Otoz pokazali oni (za TV Polsat) wizyte doradcy UE pana Fisher�a w polskim
                                parlamencie, wypowiedzi polskich poslow-przeciwnikow wejscia Polski do UE na
                                warunkach proponowanych przez UE, obludna wypowiedz owego pana o tym, ze Polska
                                jest zapraszana do UE i reakcje poslow LPR, ktorzy za pomoca gwizdkow
                                wygwizdali pana Fisher�a za jego wypowiedzi i propozycje UE.
                                Kazdy kto obejrzal ten program i jest zorientowany w temacie doskonale widzial
                                hipokryzje i bezczelnosc pana Fisher�a mowiacego jak to Polska jest zapraszana
                                do UE. Dziwne to zaproszenie jesli zapraszany przed wejsciem w progi domu -
                                gdzie ma byc goszczony, a przynajmnie traktowany z szacunkiem - jest juz
                                okradany przez gosci gospodarza i traktowany jak pomiotlo.

                                Cale to wydarzenie zostalo wyemitowane jako �Skandal" w wykonaniu przez
                                przeciwnikow Polski do UE, a zwlaszcza poslow LPR.
                                W moim odczuciu powinno to byc wyemitowane jako �Wizyta doradcy UE pana
                                Fisher�a w polskim parlamencie".

                                Ponadto autorzy programu �Z ukosa" podali wiadomosc, ze Ojciec Swiety jest za
                                wstapieniem do UE(?!), a przedstawiciele Kosciola Katolickiego w Polsce beda
                                mowili cala prawde o UE przed jej wstapieniem do niej(!).


                                Bylem tym programem lekko zszokowany. Nie moglem uwiezyc co uslyszalem.
                                Po tym programie zrodzilo sie wiele pytan. A oto najwazniejsze z nich:
                                - czy autorzy owego programu moga wskazac wypowiedz Ojca Swietego, gdzie uzyl
                                on slow �ze chce aby Polska wstapila do UE",
                                - ktorzy to przedstawiciele KK w Polsce beda mowic prawde o UE i z czyjego
                                polecenia (czyzby Zycinski, Pieronek,itp.),
                                - kto zdecydowal juz o tym, ze Polska ma wstapic do UE; przeciez referendum
                                jeszcze przed nami,
                                - czyje interesy reprezentuje ta tv polska w Kanadzie.


                                Jesli ktos ogladal ten program i moze cos sprostowac w mojej wypowiedzi lub
                                dodac od sobie to bylbym wdzieczny. Ciagle nie moge uwierzyc w to co slyszalem.
                                Moze cos pokrecilem?

                                Pozdrawiam
                                Jerzy Malinski

                        • Gość: map4 Re: Likwidacja polskiego pieniadza IP: *.swm.de 03.02.03, 13:19
                          Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                          > Media milczą o WSPANIAŁYM wystąpieniu ZYGMUNTA WRZODAKA
                          w obronie polskiej
                          > suwerenności monetarnej !
                          >
                          > Oficjalne media milczą o znakomitym wystąpieniu
                          specjalisty LPR do spraw
                          > gospodarczych Pana Zygmunta Wrzodaka.

                          Nazywanie Zygmunta Wrzodaka specjalistą od spraw
                          gospodarczych to paranoja jakaś. Śpieszę oświecić:
                          Pan Wrzodak był przewodniczącym zakładowej komisji NSZZ
                          Solidarność przy zakładach mechanicznych "Ursus". To taka
                          firma, która za komuny robiła traktory.
                          W nowych czasach do dupy robotnikom Ursusa zajrzał głód,
                          więc nie pozwolili (pod światłym kierownictwem p.
                          Wrzodaka) sprywatyzować zakładu i zwolnić części załogi.
                          Efekt : gigantyczne zadłużenie, zwolnienia grupowe,
                          agonia zakładów, rozkradanie mienia przez solidarnościowe
                          spółki nomenklaturowe. Jeśli na tej podstawie ktoś
                          twierdzi, że p. Wrzodak jest specjalistą gospodarczym, to
                          równie dobrze można od dziś nazywać naszą ukochaną
                          Elżbietę intelektualistką.
        • Gość: P.I. Re: Odra, don't worry IP: 62.244.132.* 02.02.03, 16:52
          > To, że Niemcy wykupią spory płat Polski jest chyba oczywiste jak wschód
          słońca
          > po nocy - nie wiem, dlaczego Pan twierdzi: "wiem że nie bedzie to zjawisko na
          > skale masową"... Przecież u nas ziemia jest wielokrotnie tańsza,

          cena będzie taka, jaką ustali _sprzedawca_ i kupujący. jeśli rozpocznie
          się "wykup ziemi na skalę masową" to cena wzrośnie - proste prawo popytu.

          > Niemcy nie
          > wyzbyli się ciągot do "swoich pruskich ziem",

          ilu tych dawnych właścicieli zostało ? i po co mieliby tu wracać - są ustawieni
          u siebie, mają tam rodziny, pracę, wszystko ...

          > niejedni mają jeszcze
          > przedwojenne akta własności, podczas gdy Polacy mają tylko wieczystą
          dzierżawę,

          moi rodzice mają akt właśności. ten, kto chciał, załatwił tą sprawę już dawno.

          P.I.
        • Gość: P.I. Re: Odra, don't worry IP: 62.244.132.* 02.02.03, 17:08
          > Prosze powiedzieć, czy np. rodzina ma prawo troszczyć się przede wszystkim o
          > własne dobro, a nie dobro całego bloku czy osiedla? Czy odmawia Pan narodowi
          > prawa do dbania przede wszystkim o własny interes i dobro swojej Ojczyzny?

          Pani jak widzę bardziej dba o dobro Kanady, komu Pani płaci podatki ? Gdzie
          Pani kupuje ? w polskich sklepach ? :) Boi się Pani, że Niemcy wykupią ziemię,
          przesiedlą się tutaj a sama (będąc Polką!) mieszka Pani w Kanadzie. Kiedy Pani
          wróci? Ech... Jak zwykle najwięcej i najlepiej o tym, co dobre dla Polski
          wiedzą Ci, którzy w Polsce nie mieszkają.

          P.I.

          • Gość: Elzbieta Ratunek dla najstarszej stolicy na swiecie IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 22:32


            DAM THREATENS ANCIENT ASSYRIAN CITY OF ASHUR



            Mr. Andreas Mavrommatis

            Special Raporteur of Human Rights in Iraq

            UN Center for Human Rights

            Palais de Nations

            CH-1211 Geneva 10

            Switzerland



            Dear Mr. Mavrommatis,



            The city of Ashur, the ancient sacred capital of the Assyrian Empire, may be
            flooded as a result of waters rising behind a new dam near the city, according
            to the "Iraq Press" reported on 23 July, 2001



            Government of Iraq intents to flood the ancient city of Ashur, the "world
            capital" and the first capital of the Assyrian Empire, with the waters of
            Tigris river.



            The present Assyrian Christian population in Iraq, numbering more than 1.5
            million, are the descendents of the Assyrian Empire and are the true indigenous
            people of Iraq. The ancient city of Ashur was one of the four ancient Assyria's
            capitals and it is our spiritual city which the Assyrians took their name.


            In furtherance of its Arabization scheme against the minorities in Iraq and to
            implement its racist and ethnocide policy against the Assyrians, the Iraqi
            regime has embarked on a sinister project to inundate the ancient Assyrian city
            of Ashur with water from Tigris river. The proposed “Mackoul” dam and its
            reservoir will ruin more than 100 Assyrian historical sites, including the city
            of Ashur. The government of Iraq is trying to severe all connections between
            the present the Assyrians in Iraq and their glorious history. Assyrians have
            long suffered under the present government.



            We are appealing to you to investigate this matter fully and voice your concern
            against this cultural crime. We are asking that you approach UNESCO's World
            Heritage Committee to inscribe the ancient city of Ashur in its list as a
            cultural site with "outstanding universal value." Let the committee fulfill its
            promise of "working to make sure that future generations can inherit the
            treasures of the past."



            Sincerely yours,





            www.csmonitor.com/2002/0404/p16s02-stss.htm Christian Science Monitor

            www.anthro.mankato.msus.edu/archaeology/sites/middle_east/assur.html
            City of Ashur (Assur)









            First Name:
            Last Name:
            Street:
            City:

            State: Choose a
            State:AlabamaAlaskaArizonaArkansasCaliforniaColoradoConnecticutDelawareDistrict
            of
            ColumbiaFloridaGeorgiaHawaiiIdahoIllinoisIndianaIowaKansasKentuckyLouisianaMaine
            MarylandMassachusettsMichiganMinnesotaMississippiMissouriMontanaNebraskaNevadaNe
            w HampshireNew JerseyNew MexicoNew YorkNorth CarolinaNorth
            DakotaOhioOklahomaOregonPennsylvaniaRhode IslandSouth CarolinaSouth
            DakotaTennesseeTexasUtahVermontVirginiaWashingtonWest
            VirginiaWisconsinWyomingOther
            Zip code:

            Country:
            Telephone:



            E-mail:

            Your comments




            BET-NAHRAIN,INC.
            ASSYRIAN CULTURAL CENTER
            3119 south Central Ave. Ceres, CA 95307
            A Non-Profit Public Benefit Organization
            Mailing address: P.O. Box 4116, Modesto, CA 95352 U.S.A






            • Gość: Elzbieta List do polskich Zolnierzy IP: *.sympatico.ca 03.02.03, 02:24
              Polska bezbronna... prosi o pomoc.
              Autor: Piotr (---.ab.hsia.telus.net)
              Data: 02-02-03 11:24

              Temat: "Polska bezbronna" ...prosi o pomoc.
              www.polska-zbrojna.pl/dyskusja

              Witam "Polpota"
              To imie jest dla mnie trudne do przyjecia... Byc moze w tym srodowisku to jest
              jeszcze uzasadnione. Mimo to jednak widze, ze nie brakuje Ci w srecu polskiego
              patriotymu i tak bardzo potrzebnego Polsce myslenia.

              Jak najbardziej uwazam, ze Sluzby MUNDUROWE: wojsko, straz a szczegolnie
              policja winna sie zjednoczyc bardzo scisle w ruchu Patriotycznym, ze Wladza
              nie miala by szans na takie posuniecia jakich sie dzis dopuszcza. O takie silne
              ogniwa spoleczenstwa polskiego winien zadbac prezydent Polski - prawdziwy
              Prezydent. Dlatego, ze tego nie czyni dowodzi, ze naduzyl zufanie tych sluzb
              i trzeba wiedziec, ze SA GRANICE POSLUSZENSTWA kiedy waza sie losy HONORU
              ZOLNIERZA, POLSKI, losy SUWERENNOSCI I NIEPODLEGLOSCI !

              . Nie moze zadna recydywa polityczna dopuszczac propaganda ksztaltowac sumienia
              Polakow do tego stopnia, ze agresorzy II Wojny Swiatowej stawiani sa w szeregi
              ofiar Wojny i ludobojstwa. Tak jak KACI Narodu
              polskiego maja swoich spatkobiercow tak tez ofiary cierpien, mordow i wywozek
              na przymusowe roboty i na Syberie maja swoich spatkobiercow. Zdecydowana
              wiekszosc ich pragnela zyc we wlasnej Niepodleglej Ojczyznie. Honorem kazdego
              zolnieza jest WIERNOSC TYM OFIAROM ! Uklady i umowy z Zachodem i Wschodem
              korzystne dla Polski beda sie tworzyc same z respektem dl naszej tradycji i
              godnosci Wolnego Polaka. Zycze Wszystkim Wam zolonierzom Wojska Polskiego
              i najszlachetniejszych tradycji walk o wolnosc Polski abysmy mogli budowac
              Polske Serc Polakow w mysl, ze Polska- dom - musi by najpierw dla Polakow.

              Pisze do was z pewna doza poufalosci, poniewaz od dziecka wychowywalem sie
              w srodowisku rodzin wojkowych, zolenierzy i oficerow WP czesto tez przyby-
              wajacych z calej Polski do Buska-Zdroju w latach 1960-1971.

              Pozdrawiam serdecznie wszystkich slowami:
              KU CHWALE OJCZYZNY, POLSKI SERC POLAKOW !

              Piotr Z Calgary
              www.rodzinywyborcow.net

        • Gość: jacek d. Re: Odra, don't worry IP: 212.127.78.* 03.02.03, 21:16
          Witaj Gosko "eh",
          wprawdzie nie jestem Panem Grzegorzem i nie do mnie piszesz, ale pozwól sie
          włączyć. Nie wiem, o czym pisał Grzegorz, więc nie będę ryzykował omyłek i
          zamieszania. Mam tylko kilka uwag.
          1. integracja europejska Hiszpanii i Portugalii to zupełnie inne czasy i inne
          warunki - porównania z rokiem 2003 są zawodne;
          2. ze zdumiewającą śmiałością używa się w dyskusjach o integracji czasu
          przyszłego dokonanego; przypomina mi to refleksję jeszcze z dawnej epoki, że
          tylko przyszłość jest pewna, przeszłość ulega natomiast nieustannym zmianom; i
          Ty, i Grzegorz macie niezłomną pewność co do własnej wiedzy o przyszłości, co
          nie ułatwia dyskusji; ale:
          - jakie konkretnie obawy budzi w Tobie "unijna zasada swobodnego przepływu
          ludności i osiedlania się"? - że Niemcy, Holendrzy, Austriacy porzucą swoje
          wille i przeprowadzą się masowo do Polski? do Czech? może na Litwę?; zresztą
          zasada ta stwierdza jako fakt prawny to, co jest w naszych czasach powszechną
          praktyką: ludzie migrują; Polacy też;
          - "gloryfikowanie praw mniejszości narodowych ponad prawa większości" - to
          jakieś nieporozumienie, padłaś ofiarą propagandy, nikt nie przedkłada praw
          mniejszości nad prawa wiekszości, owszem, ustawy cywilizowanych krajów
          upominają się o respektowanie praw mniejszości, ale to jednak zupełnie coś
          innego;
          - "federalne superpaństwo z jednym rządem, parlamentem, konstytucją, walutą,
          armią, policją, itd., w stronę którego wyraźnie zmierza Unia. Wszystko zmierza
          ku centralizacji, ku jednej "unijnej" polityce, w której głosy społeczności
          narodowych przestają się liczyć"; powoli: albo federalne, albo superpaństwo;
          albo federacja, albo centralizacja; pamiętaj, że podstawą systemu prawa
          europejskiego jest zasada pomocniczości, tzn. delegowania na szczebel wyższy
          tego, czego nie da się załatwić na niższym; ludzie się śmieją, że EU wydała
          instrukcję posługiwania się drabiną (chodzi o tzw. BHP i odpowiedzialność firm
          ubezpieczeniowych za wypadki przy pracy), bo nie wiedzą, że taką instrukcję w
          Polsce wydano już w 1964r.; śmieją się, że marchewka została zaliczona do
          owoców: tak jest, bo chodziło o definicję dżemu, a Portugalczycy robią dżem
          m.in. z marchewki, chodziło zatem o uszanowanie ich przyzwyczajeń; różnym
          głupolom wydaje się to zabawne, ale cel jest jeden: szukanie porozumienia; czy
          od tego marchewka stała się mniej zdrowa albo mniej marchewkowa?
          - "Przecież to wszystko pracuje na rzecz Wielkiej Idei Stanów Zjednoczonych
          Europy z jednym "europejskim narodem", w którym nie ma miejsca na tradycyjnie
          pojmowaną narodowość, bo będzie ona zaledwie lokalnym kolorytem." Idea ta
          faktycznie jest wielka, odnajdziesz ją m. in. już w publicystyce Adama
          Mickiewicza, ale Twój ciąg dalszy ("jeden europejski naród ..." itd.) świadczy
          o nieumiejętności wnioskowania; jesteś o tyle usprawiedliwiona, że byłby to
          twór bez precedensu, a raczej z odległym, jedynym precedensem: unią polsko-
          litewską, po której oba narody zachowały odrębność, suwerenność, własne urzędy,
          nawet politykę zagraniczną;
          - "Przeciez efekt takich działań daje się wyraźnie przewidzieć, mieliśmy na to
          przykład w innym Wspaniałym Sojuzie, po którym niekóre nacje byłego ZSRR do
          dzis nie mogą się otrząsnąć z mentalnego sowietyzmu". Nie będę polemizował z
          czymś takim. Ale Twoja nauczycielka historii powinna Ci spuścić lanie. Disce,
          puella, historiae!
          - "euro-entuzjastom zdaje się wszystko jedno, czy ich dzieci będa się czuły
          najpierw Polakami czy Europejczykami"; tu się głęboko zadumałem i po namyśle
          zaryzykuję odpowiedź: tak, ja chcę, żeby moje dzieci czuły się najpierw
          Europejczykami, potem Polakami"; zrób to dla mnie, dla siebie i swoich dzieci i
          przeczytaj wiersz Norwida "Moja ojczyzna" - myślę, że się zrozumiemy;
          - "Co do Norwegii chyba się zgadzamy, że mieli olej w głowie odmawiając
          członkostwa" - otóż mieli olej w skałach, czyli petroleum, ale przede wszystkim
          drugi w Europie dochód na głowę mieszkańca i nie chcieli się z nikim dzielić;
          - "Polska ze swoimi bogactwami naturalnymi i położeniem w Europie mogłaby
          osiągnąć całkiem niezłą pozycję" - po to wchodzimy do UE, żeby tę pozycję
          osiągnąć; gdyby Kongo mogło wejść "ze swoimi bogactwami", weszłoby z
          pocałowaniem obu rąk; mówiąc krótko: wyprodukować możemy to, co potrafimy
          (technologia, kapitał), a sprzedać możemy to, co inni chcą kupić
          (nasze "bogactwa" są na ogół droższe niż oferowane przez innych uczestników
          rynku: węgiel, miedź, siarka); jeśli nie wejdziemy do EU, a ona w ramach
          polityki protekcjonistycznej utrzyma cła, to na śniadanie będziemy jedli węgiel
          i siarkę;
          - "gdyby jej elity troszczyły się najpierw o interes narodowy, a nie o interes
          innych państw?" - właśnie się zatroszczyły; natomiast dokładnie taki cytat
          pojawia się w publicystyce francuskiej i niemieckiej: niech się rządy zajmą
          rodzimymi problemami zamiast dofinansowywać nowe kraje członkowskie;
          - "Przecież na wejściu do UE tracimy nie tylko w wymiarze bilansu "dostaniemy-
          wpłacimy"" - to jest nieprawda; uważaj, bo o ile fantazje futurologiczne
          niełatwo sprawdzić, to kłamstwo rachunkowe źle służy Twojej propagandzie;
          - "Gdyby się Panu i innym Panu podobnym tak nie spieszyło do Euroraju, to
          Polska miałaby szansę wzmocnić swoją pozycję, a wtedy karty byłyby
          inaczej rozdawane." Tak? To ciekawe. Co to za szansa? Naprawdę jestem
          zainteresowany, koniecznie napisz coś więcej. A masz świadomość, że "wtedy"
          karty będą rozdawać nie tylko Grecy, Niemcy i Duńczycy, ale także Litwini,
          Łotysze i Estończycy? Ciekawe, jaka "wtedy" będzie pula dla krajów startających
          się o przyjęcie.
          - "To, że Niemcy wykupią spory płat Polski jest chyba oczywiste jak wschód
          słońca po nocy" - nie jest oczywiste; po co im to? albo tkwisz w kategoriach
          historycznych, kiedy ziemia była bogactwem ekonomicznym, albo sentymentalnych
          (powroty dawnych mieszkańców), które nie są zjawiskiem socjologicznym, tzn.
          masowym; dla porównania: ilu Polaków wypędzonych ze Wschodu chciałoby się tam
          znów przesiedlić?
          - "Czy Pan nigdy nie uczył się historii i nie dostrzega, do czego zawsze dążyły
          Niemcy? A może sądzi Pan, że czasy się zmieniły, i teraz już jest cacy?" -
          uczyłem się; a Ty? obawiam się, że masz silne resentymenty antyniemieckie i nie
          widzisz drugiej strony medalu, np. że Polska granica zachodnia w ciągu
          minionych 1000 lat była bodaj najspokojnieszą granicą w Europie; że Niemcy (2.
          Rzesza) powstały w 1870r., a poprzednio państwa niemieckie nie interesowały się
          Polską, więc jakie "zawsze"?; osadnictwo niemieckie na Śląsku dokonało się na
          zaproszenie Piastów i polegało na zagospodarowaniu pustek (puszczy); słownictwo
          polskie zdradza ogromny, pozytywny wpływ cywilizacyjny Niemiec - itd. Warto
          mieć i te aspekty na uwadze. A dalej: czasy się istotnie zmieniły. Również
          dzięki 50 latom procesu integracji europejskiej.
          - "**Unia Europejska gwarantuje też brak wojen na naszym kontynencie które
          rujnowały Europe przez setki lat, ** A na jakiej podstawie raczy Pan łaskawie
          to twierdzić? Bezpieczeństwo militarne mamy ponoć obstalowane dzięki NATO, więc
          po co tu UE? I owszem, Unia pracuje nad własną policją i armią, ale skąd Pan
          wie, czy nie po to, żeby mieć sposób na trzymanie nieposłusznych tubylców "za
          mordę"?" - Gwarancją stabilności i pokoju są (1) wspólnota interesów i więzi
          gospodarcze, (2) demokracja obywatelska. NATO jest powołane do obrony przed
          zagrożeniem militarnym z zewnątrz. UE pracuje nad własną armią, aby nie dac się
          zmajoryzować przez USA (unilateralizm), nie tworzy własnej policji - to jakieś
          nieporozumienie. A teraz i zawsze - sądzisz - nikt, żadna policja nie trzyma za
          mordę swoich nieposłusznych tubylców, czy też żyjesz w kraju, w którym tubylcy
          uchwalili rozformowanie policji i obywają się bez niej?

          Zdrowego myślenia życzę i pozdrawiam

          Jacek D.
          • Gość: Elzbieta Obronmy Polske IP: *.sympatico.ca 04.02.03, 12:19
            Nasza Polska: Obrońmy Polskę!


            Tworzymy ogólnonarodowy ruch sprzeciwu wobec likwidacji Państwa Polskiego.
            Komuniści, dziś współtworzący szeroki obóz liberalny, dokonują eksperymentu na
            narodzie, którego celem jest krańcowe upodlenie Polaków, sprowadzenie nas
            poniżej progu egzystencji, do rangi ludzi drugiej kategorii.

            Naród niech sobie umiera

            W ubiegłym tygodniu opinię publiczną zaszokowała sprawa mieszkanki Jarosławia,
            wychowującej ośmioro dzieci, która ze względu na tragiczną sytuację finansową
            postanowiła sprzedać własną nerkę.

            To oczywiście nie jedyny przypadek tego typu w skali Polski. Narasta z każdym
            miesiącem nędza i ubóstwo, o czym świadczą chociażby listy i tealefony do
            naszej redakcji. I podczas gdy urzędnicy państwowi i samorządowi, najczęściej z
            SLD i PSL, fundują sobie drogie limuzyny w tym samym czasie zwykli ludzie
            grzebią w śmietnikach. W czasie, gdy kolejny minister zdrowia, nie mający nic
            do zaoferowania poza czczą demagogią, z humorem apeluje o 60 dni spokoju,
            chorzy nie są przyjmowani do szpitali i umierają na ulicach lub w krążących
            pomiędzy szpitalami karetkach pogotowia.

            Ale dobro obywateli nie jest priorytetem obecnej ekipy. Jest nim, jak
            powiedział minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, wprowadzenie
            Polski do Unii Europejskiej. Naród niech sobie... umiera

            Niech żyją nam wszyscy esbecy!

            Czas rządów Millera to rekomunizacja życia publicznego, obsadzanie głównych
            stanowisk państwowych byłymi funkcjonariuszami komunistycznych specsłużb.
            Oficerem łącznikowym, a więc oficjalnym przedstawicielem Agencji Bezpieczeństwa
            Wewnętrznego w Monachium, będzie Tadeusz Chętko, który w 1990 r. polecił
            zniszczyć dokumenty rozpracowywania przez bezpiekę Radia Wolna Europa. Szefem
            poznańskiej ABW został w ubiegłym tygodniu Ireneusz Wróblewski, dawny pracownik
            SB i UOP, do 1989 r. - w pionie śledczym SB. Z UOP odszedł na własną prośbę po
            przejęciu rządów przez AWS, przyznano mu specjalną rentę z uwagi na zły stan
            zdrowia. Dziś cudownie ozdrowiał.

            Rekomunizacja to nie tylko powrót funkcjonariuszy SB i wywiadu, to także np.
            ostatni zamach na IPN - zamysł likwidacji pionu śledczego tej instytucji, o
            czym obszernie piszemy wewnątrz numeru.

            Zniszczyć do cna

            Ponadto, jak wskazuje ostatnia dekada, naród ma zostać wyeliminowany jako
            podmiot państwa polskiego. Władający Polską w interesie Unii Europejskiej
            wiedzą doskonale, że państwo bez świadomego narodu przestaje być państwem
            suwerennym i niepodległym i zamienia się jedynie w geograficzny punkt na mapie.
            Stąd też biorą się m.in. unijne pomysły tzw. obywatelstwa europejskiego, de
            facto wymazującego obywatelstwo narodowe.

            Likwidację narodu i państwa szczególnie łatwo jest przeprowadzić jeżeli są one
            skrajnie wyniszczone. Taka polityka trwa u nas od trzynastu z górą lat.
            Składają się na nią:

            - złodziejska prywatyzacja, a więc pozbywanie się najlepszych zakładów i
            oddawanie ich za półdarmo zagranicy (STOEN, sektor energetyczny, Ożarów itp.);

            - zabijanie polskiego kapitału i polskiego kupiectwa poprzez tworzenie
            preferencyjnych warunków dla firm zagranicznych eksportujących do Polski swoje
            towary i otwierających tu hipermarkety;

            - schładzanie rodzimej gospodarki, zamykanie zakładów, wyrzucanie ludzi na bruk
            oraz likwidacja tych gałęzi przemysłu, które jeszcze do niedawna stanowiły o
            sile i konkurencyjności Polski w świecie. Znakomitym przykładem jest tu
            przemysł okrętowy, który stanowił zagrożenie m.in. dla stoczni niemieckich,
            obrócono go więc w perzynę.

            Bezpośrednim rezultatem powyższego jest wzrastające wciąż bieda i bezrobocie,
            które w niektórych regionach osiąga nawet 28 proc. Dalekosiężnym - wspomniana
            anihilacja państwa.

            Na polu społecznym niszczenie substancji narodowej odbywa się poprzez:

            - demoralizację młodzieży, kształtowanie wzorów postępowania sprzecznych z
            wartościami chrześcijańskimi, zmiany programów nauczania i usuwanie z nich
            historii Polski i literatury polskiej, brak reakcji państwa na wszelkiego typu
            patologie, takie jak m.in. narkotyki;

            Kraj korupcją słynący

            Obecna Polska to kraj kapitalizmu oligarchicznego, gdzie rządzące grupy
            interesu, grupy mafijne dzielą się państwem, a społeczeństwo jest jedynie
            przedmiotem, z którym nikt się nie liczy. Ujawniła to znakomicie tzw. afera Lwa
            R. (która coraz bardziej przekształca się w aferę spółki Agora). Z tej odmiany
            kapitalizmu bierze się wszechobecna korupcja i układy. Według ostatniego
            sondażu OBOP - 57 proc. Polaków uważa, że korupcja w Polsce występuje "bardzo
            często", a 32 - "raczej często". Podobnie rzecz się ma w ocenie życia
            publicznego. Dla blisko połowy ankietowanych za pieniądze można załatwić
            korzystny "zapis" ustawy w Sejmie, zaś zdaniem 62 proc. - korzystną decyzję w
            wysokim urzędzie państwowym.

            Przestańmy tylko narzekać!

            Co oznaczają opisane wyżej - choć oczywiście nie wszystkie - symptomy? Ano to,
            że Polskę toczy zabójcza gangrena, którą może zlikwidować jedynie szybka
            amputacja chorych organów.

            Co więc możemy zrobić?

            Przede wszystkim musimy przestać być pasywni i mówić, że nic nie można zrobić,
            gdyż "oni" mają pieniądze, propagandę, władzę. Zgadza się - "oni" to wszystko
            mają, ale naszą siłą jest świadomość narodowa i myślenie kategoriami polskimi.

            Przestańmy więc narzekać, weźmy się do roboty i budujmy front sprzeciwu wobec
            likwidacji Polski. O to jako redakcja apelujemy i w tej akcji pomożemy. Taki
            ruch musi mieć charakter ogólnonarodowy. Doświadczenia z tworzonymi formacjami
            antyunijnymi, zrzeszającymi głównie ekspertów, profesorów, naukowców, pokazują,
            że stały się one szybko martwe, ponieważ nie potrafiły ze swoimi hasłami
            dotrzeć do przeciętnego Polaka.

            Dlatego nasz apel kierujemy przede wszystkim do zwykłych ludzi żyjących "na
            dole" - we wsiach, miasteczkach i miastach, tam, gdzie największe są bieda i
            bezrobocie, często niewidoczne zza profesorskich biurek.

            Tylko wtedy działanie będzie skuteczne.

            Fakty, a nie demagogia

            Aby tak się stało, musimy operować nie frazeologią, nawet tą
            najszlachetniejszą - patriotyczną, ale faktami. To fakty zadecydują,
            szczególnie w zbliżającej się kampanii referendalnej, o losie naszego i
            przyszłych pokoleń. Im więcej padnie konkretów z naszej strony, tym trudniejsza
            stanie się sytuacja obozu liberalnego.

            Piszcie do nas

            "Nasza Polska" od początku jest z Czytelnikami i dla Czytelników. Dlatego dziś
            szeroko otwieramy dla was nasze łamy. Tym bardziej że większość mediów polskich
            problemów w ogóle nie zauważa. Powiedzmy w końcu zdrajcom Polski nasze "NIE!".
            Polska musi należeć do narodu, a nie do wszelkiego rodzaju mafii politycznych i
            gospodarczych. Takich zmian chcą Polacy w kraju i na emigracji. Dlatego też
            chcemy skupić wokół naszego tygodnika wszystkich ludzi przeciwnych kłamstwu,
            rozkradaniu Polski, politycznemu złodziejstwu. Informujcie nas o tym, co się
            dzieje w waszych wioskach i miastach. Ale nie tylko: organizujcie się, by razem
            walczyć przeciw tym patologiom!

            By ta walka była skuteczna nawiązaliśmy kontakty z najpoważniejszymi polskimi i
            polonijnymi portalami internetowymi oraz z organizacjami polonijnymi.

            Dlatego pamiętajmy: wygramy Polskę, jeżeli wygramy walkę o świadomość. Nie
            bądźmy bierni!

            Prezes wydawnictwa "Szaniec"
            Maria Adamus
            Redaktor naczelny "NP"
            Piotr Jakucki
            www.medianet.pl/~naszapol/


            • Gość: ODRA Re: Obronmy Polske! "ABY POLSKA BYLA POLSKA!" IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 05.02.03, 08:32
              -TAK BEDE POZDRAWIAL DO 8 .06. 2003r.-"ABY POLSKA BYLA POLSKA "
              -ODRA-
              • Gość: Elzbieta Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' IP: *.sympatico.ca 05.02.03, 18:44
                Chcecie czcic rocznice Konstytucji Nihil Novi, z rzeczywistosc skrzeczy.........
                Nic nie robicie z nowa, ktora odebrala Polsce suwerennosc.
                Nic nie robicie, kiedy lamane sa prawa czlowieka.


                Jeszcze Polska do unii nie weszla, a juz traktuje sie jak gulag pod scislym
                nadzorem.


                Zjawilam sie na forum gazeta.pl jako osoba nikomu nieznana, piszac dwa zdania w
                obronie dr Henryka Pajaka. W reakcji na to Bezprawnie udostepniono na forum
                Kraj moj zyciorys napisany dla IPN, po raz drugi - moje kilka slow o sobie na
                forum szlacha polska. Dowod to na fakt sledzenia mnie od lat. Moje wpisy i
                odpowiedzi na nie sprawily, ze stalam sie fenomenem na miare calego Kraju.
                Czlowiek strzela, Pan Bog kule nosi. Dzisiaj na forum Krakow ktos pisze"Gdzie
                jestes zacna Elzbieto" i cos o rzucaniu perel.............
                . Wszystko to razem sluzy sprawie, jaka jest Polska, Jej dobro, Jej przyszly
                los.
                Hanba dla was jest fakt usuniecia wiersza Jonasza Kofty "Moja Polsko" i
                informacji o powstaniu nowej witryny Polonii Swiata www.polonia-
                swiata.pl. Zrobiono to we wszystkich redakcjach miast wojewodzkich.
                Hanba i zdrada Polski - to wasze haslo. Idzcie z nim dalej. Zobaczymy dokad
                zajdziecie.
                Jestem obecnie redaktorem Wydawnictwa PAMIEC NARODU i wszyscy Polacy do mnie
                dotra. Nie powstrzymacie nikogo.




                • Gość: a Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' IP: *.kuzniki.net 06.02.03, 00:54
                  Popieprzyło was to jest forum Wrocław a nie
                  antysemityzm !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Elzbieta Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' IP: *.sympatico.ca 06.02.03, 01:57
                    Assyrian Forum

                    Re: Oops: sorry about changing my name

                    Posted By: Israel (81-5-15-176.aquanet.co.il)
                    Date: Friday, 31 January 2003, at 9:08 a.m.

                    In Response To: Re: Oops: sorry about changing my name (Shamiram)

                    : I have read a historical book ( the title I
                    : don't remember) saying that thrue Izrealites
                    : had dark compection like Assyrians.
                    There are also historical books that say that Kurds are the descendants of
                    Assyrians, or that the Jews want to take over the world, or that god was an
                    alien. History is very subjective to people thoughts, and you won't see any
                    historical book that the majority of historians agree with it's conclusions
                    that states that Jews aren't descendants of Israelites (well, maybe in some
                    points in the past, but Jews were and are considered today mainly of Israelite
                    descendant, and the DNA test was a finall proof to anyone who refused to
                    believe the historicall evidence.).

                    : That today Izraelites are in Ethiopia mostly
                    : Copts and those who became Christians.

                    : To me it make sens.
                    How can a group of people that have no cultural or no languistic or no
                    traditional connection to the Israelites be Israelites?
                    You aren't calling all the Iraqis Assyrians, even though most of them are
                    descendants of the Assyrians to some degree.
                    The Jewish Ethiopeans are the descendants of Yemenite Jews that went to
                    Ethiopia or Jews that went south from Egypt (which once had a Jewish population
                    of 1 million).
                    They are not even close to 1 million, they are about 50,000 today.
                    Ofcourse there are also some Christian cults that believe themselves to be the
                    true Israelites - they believe that the Israelites were/are Indians, Afghans,
                    Chinese, Japanese, British, Nigerian etc.
                    Ofcourse I can't consider such claims to be real, like any other rational
                    person.

                    : There is cotinuity from Books of Moses and New
                    : Testament.
                    Ofcourse there is! The first Christians, and the ones that wrote the NT were
                    all Jews!
                    They based their religion on what their teacher and spiritual leader told them -
                    Jesus - which was a Jew himself.

                    : In saying like that there is no ounce of
                    : antysemitism.
                    In saying like that there is none - I didn't blame you for being antisemitic, I
                    just said that there are antisemitic and Aryan groups that usually use those
                    claims.


                    • Gość: Elzbieta Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' IP: *.sympatico.ca 06.02.03, 06:50
                      Poznan 5 lutego 2003 r.

                      Rada Wojewódzka
                      NSZZRI „Solidarnosc"
                      Województwa Wielkopolskiego
                      60-163 Poznan ul. Sieradzka 29





                      PAN ANDRZEJ NOWAKOWSKI
                      WOJEWODA WIELKOPOLSKI




                      P E T Y C J A



                      Rolnicy zagrozeni utrata dorobku wielu pokolen, niepewnoscia dalszego bytu ich
                      samych i ich rodzin, poglebiajaca sie degradacja sektora rolnego,
                      zaprotestowali organizujac manifestacje i blokady niezaleznie od swojej
                      przynaleznosci zwiazkowej czy partyjnej.

                      Dialog spoleczny rzadzacych z rzadzonymi nie moze odbywac sie za posrednictwem
                      policji, palek, tarcz i armatek wodnych.

                      Sa sily w kraju i za granica, którym zalezy na destabilizacji PANSTWA POLSKIEGO
                      nawet kosztem przelania niewinnej krwi polskiej i zbicia przy tym wlasnego
                      kapitalu politycznego. NSZZ RI „Solidarnosc" od samego powstania i obecnie
                      opowiadala sie za szerokim dialogiem spolecznym i rozwiazywania wszelkich
                      napiec metodami pokojowymi a nie silowymi.

                      Zalezy nam bardzo aby nie przybyla dodatkowa data na KRZYZACH POZNANSKICH.

                      Apelujemy do Pana Wojewody aby w trybie pilnym powolal komisje trójstronna z
                      udzialem organizacji i zwiazków zawodowych rolniczych, samorzadu terytorialnego
                      i przedstawicieli Rzadu w osobie Pana Wojewody. Celem tej komisji bedzie
                      wypracowanie stabilnej, rozwojowej pro polskiej polityki rolnej korzystnej dla
                      obywateli polskich i PANSTWA POLSKIEGO a nie sluzacymi interesowi Unii
                      Europejskiej.



                      W trybie pilnym postulujemy:



                      Podjac skup interwencyjny miesa wieprzowego po cenach 4,0 zl/kg gwarantujacych
                      minimum oplacalnosci.
                      Zaprzestac w mediach jednostronnej kampanii pro unijnej i zapewnic dostep do
                      publikatorów przeciwnikom UE.
                      Dokonac rzetelnej oceny kosztów strat i zysków wejscia Polski do Unii
                      Europejskiej.
                      Zrestrukturyzowac zadluzenia gospodarstw rolnych, jak to mialo miejsce z
                      zakladami przemyslowymi.
                      Uruchomic kredyty preferencyjne naprawcze dla branzy rolniczej.
                      Wypracowac skuteczny program skupu interwencyjnego na produkty rolne.
                      Przeznaczyc srodki na doradztwo rolnicze w gminach a nie na agentów promujacych
                      UE.



                      Informujemy Pana Wojewode, ze w porozumieniu z przewodniczacym NSZZ
                      Rl „Solidarnosc" Rady Krajowej Romanem Wierzbickim oglaszamy na terenie calego
                      województwa wielkopolskiego pogotowie strajkowe polegajace na oflagowaniu
                      naszych posesji flaga narodowa, jako wyraz sprzeciwu wobec katastrofalnej
                      sytuacji ekonomicznej rolników i poglebiajacej sie zapasci nie tylko w
                      rolnictwie.




                      PRZEWODNICZACY NSZZ RI „SOLIDARNOSC"
                      Woj. Poznanskiego
                      Mgr Inz. Ryszard Majewski


                      • map4 Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' 06.02.03, 10:03
                        Gość portalu: Elzbieta napisał(a):

                        > P E T Y C J A

                        > Dialog spoleczny rzadzacych z rzadzonymi nie moze
                        odbywac sie za posrednictwem
                        > policji, palek, tarcz i armatek wodnych.

                        Dlaczego ?
                        Jak inaczej przekonać władzę, która nie słucha argumentów ?

                        > Sa sily w kraju i za granica, którym zalezy na
                        destabilizacji PANSTWA POLSKIEGO
                        > nawet kosztem przelania niewinnej krwi polskiej i
                        zbicia przy tym wlasnego
                        > kapitalu politycznego.

                        Jedną z takich sił jest NSZZ RI "Solidarność", która w
                        przeszłości wielokrotnie organizowała blokady dróg i
                        rozruchy.

                        NSZZ RI „Solidarnosc" od samego powstania i obecni
                        > e
                        > opowiadala sie za szerokim dialogiem spolecznym i
                        rozwiazywania wszelkich
                        > napiec metodami pokojowymi a nie silowymi.

                        A Józef Stalin ojcem wszystkich narodów był.

                        > Zalezy nam bardzo aby nie przybyla dodatkowa data na
                        KRZYZACH POZNANSKICH.

                        To je zdemontujcie.

                        > Podjac skup interwencyjny miesa wieprzowego po cenach
                        4,0 zl/kg gwarantujacych
                        > minimum oplacalnosci.

                        Jako podatnik ( w przeciwieństwie do rolników
                        indywidualnych ) postuluję obciążenie Elżbiety rachunkami
                        za skup interwencyjny.

                        > Zaprzestac w mediach jednostronnej kampanii pro unijnej
                        i zapewnic dostep do
                        > publikatorów przeciwnikom UE.

                        Do czego ?!?!?!?!?!

                        > Dokonac rzetelnej oceny kosztów strat i zysków wejscia
                        Polski do Unii
                        > Europejskiej.

                        Dokonaj sobie sama. Dalczego pieniądze podatników mają
                        być wywalane na jakieś Twoje ekspertyzy ?

                        > Zrestrukturyzowac zadluzenia gospodarstw rolnych, jak
                        to mialo miejsce z
                        > zakladami przemyslowymi.

                        Ja też mam długi, a mój Porsche ma już DWA LATA.
                        Uważam to za SKANDAL. Cały trzeszczy, bo muszę jeździć
                        PO TYCH PIEPRZONYCH POLSKICH DZIURACH.
                        Żądam, żeby podatnicy kupili mi nowego i spłacili moje długi.
                        (Jacuzzi, łapówki i burdele są mi niezbędne w procesie
                        pozyskiwania nowych zezwoleń w urzędach)

                        > Uruchomic kredyty preferencyjne naprawcze dla branzy
                        rolniczej.

                        Jak wyżej. Porsche się sypie,a te urzędnicze męty są
                        coraz bezczelniejsze i coraz bardziej zachłanne.

                        > Wypracowac skuteczny program skupu interwencyjnego na
                        produkty rolne.

                        Moje produkty też mi coś ostatnio nie idą. Chyba złożę
                        Elżbiecie handlową propozycję nie do odrzucenia.

                        > Przeznaczyc srodki na doradztwo rolnicze w gminach a
                        nie na agentów promujacych

                        A ja chcę, żeby te środki poszły na kampanię zachwalającą
                        moje produkty.

                        > Informujemy Pana Wojewode, ze w porozumieniu z
                        przewodniczacym NSZZ
                        > Rl „Solidarnosc" Rady Krajowej Romanem Wierzbickim

                        O, w mordę, już się boję.

                        oglaszamy na terenie c
                        > alego
                        > województwa wielkopolskiego pogotowie strajkowe
                        polegajace na oflagowaniu
                        > naszych posesji flaga narodowa, jako wyraz sprzeciwu
                        wobec katastrofalnej
                        > sytuacji ekonomicznej rolników i poglebiajacej sie
                        zapasci nie tylko w
                        > rolnictwie.

                        Znaczy się Amerykanie mają akcję protestacyjną przez 365
                        dni w roku ? Przeciwko czemu oni tam tak protestują ?

                        > PRZEWODNICZACY NSZZ RI „SOLIDARNOSC"
                        > Woj. Poznanskiego
                        > Mgr Inz. Ryszard Majewski

                        Jeśli Bender czy inna Grześkowiak są profesorami,
                        to Majewski jako mgr inż. też może być.
                        • Gość: Elzbieta Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' IP: *.sympatico.ca 06.02.03, 15:30
                          Komitet Obrony Polskiej Ziemi "PLACÓWKA"


                          APEL DO WSZYSTKICH ORGANIZACJI W KRAJU I POZA JEGO GRANICAMI, PRZECIWNYCH
                          PRZYSTAPIENIU POLSKI DO UNII EUROPEJSKIEJ

                          Komitet Obrony Polskiej Ziemi "PLACÓWKA" , stojąc na stanowisku wolności ,
                          niepodległości i suwerenności Polski , konstytucyjnej gwarancji praw
                          obywatelskich wszystkich Polaków , zwraca się do wszystkich organizacji w kraju
                          i w środowiskach polonijnych za granicą przeciwnych przystąpieniu Polski do
                          Unii Europejskiej o zjednoczenie działań , a gdyby to okazało się niemożliwe o
                          ich skoordynowanie i zsynchronizowanie.

                          Naszym zdaniem współdziałanie winno obejmować następujące zagadnienia:
                          1. Wystąpienie do władz państwowych i samorządowych o równe traktowanie
                          zwolenników i przeciwników przystąpienia Polski do UE
                          2. Wywieranie nacisków na władze i media, by tzw. rządowe programy informacyjne
                          i propagandowe sekwencje prounijne włączane do innych programów, traktowane
                          były jako programy zwolenników integracji z UE i wymuszenie na władzach i
                          mediach w ramach konstytucyjnego porządku prawnego, równorzędnego czasu
                          antenowego i miejsca w mediach dla głoszenia przeciwnych rządowym poglądów
                          organizacji i środowisk antyunijnych.
                          3. W razie odmowy przez władze państwowe i samorządowe, wykorzystanie
                          wszystkich dostępnych, prawem nie zabronionych, form protestu by to osiągnąć.
                          4. Wymianę informacji, wspólne opracowanie materiałów wykazujących zagrożenia
                          wynikające z przystąpienia Polski do UE i przygotowanie materiałów
                          demaskujących kłamstwa rządowej i partyjnej prounijnej propagandy.
                          5. Domaganie się od władz polskich respektowania prawa Polaków zamieszkałych za
                          granicą do uczestniczenia w referendum unijnym.
                          6. Nawiązanie kontaktów z przeciwnikami integracji z UE poza granicami Polski.
                          7. Przekonanie posłów by ustawę o referendum według projektu prezydenckiego
                          zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego, gdy będzie ona dyskryminowała
                          przeciwników akcesji Polski do UE na co wszystko wskazuje.
                          8. Powołanie centrum i ośrodków regionalnych oraz wykorzystanie istniejących
                          struktur terenie przeciwników akcesji do UE.
                          9. Przygotowanie kompetentnych i uczciwych ludzi do komisji referendalnych i na
                          mężów zaufania.
                          10. Opracowanie równoległego liczenia głosów, by zapobiec fałszerstwom.
                          11. Opracowanie sprawnego obiegu informacji.

                          Wierzymy mocno, że Wasze Organizacje - kierując się patriotyzmem i nadrzędnym
                          interesem Narodu i Państwa Polskiego – podejmą wspólne działania, które
                          przy pomocy BOŻEJ uwieńczone zostaną sukcesem. Wierzymy, że uda nam się
                          wszystkim uratować Polskę przed nową szatańska, totalitarną doktryną zwaną
                          globalizmem i jej agendą – UE oraz siłami zorganizowanego zła za nią
                          stojącymi, planującymi opanowanie świata.

                          UCHROŃMY POLAKÓW PRZED OGRABIENIEM , ZNIEWOLENIEM I WYNARODOWIENIEM !!!
                          POWIEDZMY NIE UE !!!

                          Gniezno , 3 luty 2003 r.

                          ------------------------------------
                          • Gość: gosc z N.R.D.!! Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' IP: 203.36.162.* 09.02.03, 04:38
                            JAK ZYJE SIE W DAWNYM NRD.? JEST DUZA DYSKRYMINACJA !A ,PRZECIEZ TO SA ZIEMIE
                            NIEMIECKIE I LUDNOSC TEZ !SA MNIEJSZE ZAROBKI ,MNIEJSZE ZASILKI DLA
                            BEZROBOTNYCH ,BRAK PRACY I T D ! --
                            • Gość: Elzbieta Re: Obronmy Polske! 'ABY POLSKA BYLA POLSKA!' IP: *.sympatico.ca 23.02.03, 11:29
                              Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Świętokrzyskie > Kielce Niedziela, 23
                              lutego 2003





                              Kielce






                              Re: Proponuję sojusz robotniczo - chłopski.
                              Autor: Gość: Filip IP: *.look.ca
                              Data: 22-02-2003 20:49 + odpowiedz na list

                              + odpowiedz cytując


                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Jest bardzo ladna i bardzo inteligentna.
                              Ale najbardziej cenie w niej krysztal ducha.
                              Chyba ma tylko dwa cele w zyciu. Jeden juz spelniony - wychowanie syna na
                              odwaznego i uczciwego czlowieka.
                              Drugi jej cel to; Wolna i Niepodlegla Polska !

                              Moze to byl juz koniec lata a moze jesien. Niepamietam. To bylo juz tak dawno.
                              Moze ponad dwadziescia lat temu. Odwozilem Elzbiete na Churhe St. gdzie
                              zatrzymala sie na krotko w hotelu Astoria.
                              Ten hotel w centrum miasta na pewno stoi tam nadal. Mysle ze spadaly juz
                              pierwsze liscie zmeczone upalnym latem. Mogla byc godzina 6:00 p.m.
                              Wnioslem jej walizki na ganek hoteliku. Na pozegnanie pocalowalem ja w reke
                              zbieglem spiesznie po schodach i otwierajac szeroko drzwi samochodu jeszcze raz
                              spojrzalem w jej kierunku. Stala w tej samej pozycji frontem do mnie. Ubrana
                              byla w letnia suknie pokryta wzorem rozowych i fioletowych kwiatow. Jasne wlosy
                              spiete do tylu w kok. Stala palac papierosa.
                              Byc moze nawet zapytala mnie wtedy; Filip masz moze zapalki ? Bo moja
                              zapalniczka juz nie dziala.

                              Ten obraz jej utkwil w mej pamieci. O czym w tedy myslala ?
                              Czy o tym "jak daleko z tad do Polski a jak blisko"
                              Czy o innym Filipie funkcjonarjuszu UB z Trujmiasta ktoremu po kilku
                              godzinach "pracy z dystansu" kupila kawe i przynoszac mu powiedziala; "kupilam
                              panu kawe widzac jak sie pan meczy tym szpiegowaniem mnie".

                              ...a lato tego roku bylo takie upalne..."

                              *****************************************************************


                              Moj syn napisal:


                              " When you speak, your words have the power to make giants stand in line."





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka