Gość: ojej! Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.06, 14:24 Bo mamy najładniejsze stadiony i drogi w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
sztuk6mistrz Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 17:12 nie popadajmy w przesadę, bo to czasami już pachnie szowinizmem Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 17:47 To prawda. Najlepiej zapytac o to ludzi z innych miast kiedys wdalem sie w taka rozmowe przyznaje troche prowokujaca z mieszkancami innego duzego miasta. Generalnie zaczela sie jakas beznadziejna pyskowaka w ktorej zupelnie bez sensu wzialem udzial. Ja mysle ze Wroclaw jest rzeczywiscie pieknym miastem ze u nas duzo sie dzieje ale bez przesadyzmu. Mysle ze to zsluga tego opzytywnego wizerunku miasta otwrtego w ktorym ciagle cos sie dzieje. Tak w Poznaniu Warszawie czy Krakowie ciagle slychac glendzenie a to a tamto. U nas sie robi. To widac i to chyba najbardziej irytuje mieszkancow innych miast Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 18:42 po co jechać komus na zazdrości czyjegos obserwatora z innego miasta i się z nim kłócić. Przecież wy lepiej wiecie i macie porównanie jak się tutaj żyje. Fajnie, że sa podjete kroki aby powstał Europejski Instytut Technologiczny. Zawsze trza sie cieszyć, że jakieś miasto w Polsce pozytywnie sie rozwija, to znaczy, że można i może dzięki temu inne miasta też za tym pójdą. Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 19:45 To prawda ze posrednio takie zjawiska przenosza sie na cala reszte. Tak to wyglada w statystykach. Ale pwiedz to np na forum Poznania. Gdybys zaczal ten watek tam zjedliby Cie zywcem takiego maja bzika na tym punkcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak młode rekiny: łyk łyk :)) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.06, 22:14 > Warszawie czy Krakowie ciagle slychac glendzenie a to a tamto. U nas sie robi. Buhahahaha :)) To własnie we Wrocławiu jedyne co jest to "glendzenie": o EIT, EXPO, ME itd. Bo inaczej nie mozna nazwać tych śmiesznych 100 tys euro na zapraszanie naukowców do Wrocławia na wykłady (akurat starczy na jeden semestr jednego wykładu) :) Od mieszania herbata nie zrobi się słodsza, a we Wrocławiu jedyne co się robi to "miesza". Mieszkań nie ma, beznadziejna komunikacja publiczna, drogi jakie są kazdy widzi (jak juz zrzucili się na plac Grunwaldzki, to ta odrobina dodatkowej przepustowości jaka powstanie tam za olbrzymie pieniądze, zapcha sie całkowicie dzięki genialnemu pomysłowi ulokowania tam centrum handlowego), a cała reszta to bedzie jak "Unia da". Super inwencyjnosć: "niech UE da a my zrobimy" :))) A w takim "glendzącym" Krakówku drogi są, mieszkań w bród, komunikacja publiczna o niebo lepsza od tej we Wrocławiu, a i bez czekania na prezenty z nieba buduje się filharmoinię, opere, halę widowiskową, stadiony, etc etc. No ale tam się glendzi a we Wrocławiu robi ... wodę z resztek mózgu u tych młodych rekinów propagandy i sukcesu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Kolejny skalar w naszym akwarium 17.07.06, 22:51 Gość portalu: gość napisał(a): > > Warszawie czy Krakowie ciagle slychac glendzenie a to a tamto. U nas sie > robi. > > Buhahahaha :)) To własnie we Wrocławiu jedyne co jest to "glendzenie": o EIT, > EXPO, ME itd. Bo inaczej nie mozna nazwać tych śmiesznych 100 tys euro na > zapraszanie naukowców do Wrocławia na wykłady (akurat starczy na jeden semestr > jednego wykładu) :) Od mieszania herbata nie zrobi się słodsza, a we Wrocławiu > jedyne co się robi to "miesza". Mieszkań nie ma, beznadziejna komunikacja > publiczna, drogi jakie są kazdy widzi (jak juz zrzucili się na plac > Grunwaldzki, to ta odrobina dodatkowej przepustowości jaka powstanie tam za > olbrzymie pieniądze, zapcha sie całkowicie dzięki genialnemu pomysłowi > ulokowania tam centrum handlowego), a cała reszta to bedzie jak "Unia da". > Super inwencyjnosć: "niech UE da a my zrobimy" :))) No wiesz nikt nie napisał ze Wrocław to eldorado. Te wszystki przykłady sa ograne i trche nudnawe ale jeżeli juz dotknąłeś tego tematu to z wielka checia Ci odpowiem. Komunikacja nie jest beznadziejna tylko niedoinwestowana kapitalna roznica. Zreszta nie wiem czy słyszałes o porjekcie tramwaj plus i o wymianie taboru tramwajowego Chyba jestes troszeczke niedoinformowany, Wrocław ma największa absorbcje srodków Unijnych w całej Polsce a inwestycje nie sa robione metoda " Jak Unia da" nie wiem na jakiej podstawie opierasz taka teze ale to mocno naciagane > > A w takim "glendzącym" Krakówku drogi są, mieszkań w bród, komunikacja > publiczna o niebo lepsza od tej we Wrocławiu, a i bez czekania na prezenty z > nieba buduje się filharmoinię, opere, halę widowiskową, stadiony, etc etc. Heehehehe a to dobre. Byc moze dlatego starówka w Krakowie wygląda jak wrocławska w 1945 a Kazimierz to jest trójkat bermudzki we Wrocławiu. hehehehe tym to mnie rozbawiłeś do łez. I chyba dlatego studenci architektury z Krakowa przyjezdżają do Wrocławia zobaczyć jak sie buduje? ( znam paru studentów z wydziału arch w Krakowie ba mam tam bliska rodzinę) Znam równiez pare osob mieszkajacych we Wrocławiu z Krakowa. Strasznie zazdroszcza nam trempa inwestycji Kraków to pustynie inwestycyjna. > > No ale tam się glendzi a we Wrocławiu robi ... wodę z resztek mózgu u tych > młodych rekinów propagandy i sukcesu :)) Cieńkie jak barszcz te Twoje ataki. Same oszczerstwa zero konkretów tylko ograne frazesy. Ja nie twierdze ze Wrocław to pepek świata tu jest dużo do zrobienia, tylko kjolego Ty akurat masz zerowa wiedzę na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Kolejny skalar w naszym _bajorze_ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.06, 15:11 > Zreszta nie wiem czy słyszałes o porjekcie tramwaj plus i o wymianie taboru > tramwajowego Słyszałem o wielu projektach - nierealizowane projekty nazywaja się właśnie "glendzeniem". > Heehehehe a to dobre. Byc moze dlatego starówka w Krakowie wygląda jak > wrocławska w 1945 a Kazimierz to jest trójkat bermudzki we Wrocławiu. hehehehe > tym to mnie rozbawiłeś do łez. Widac, że ktos dawno nie był na trójkącie :))))) > I chyba dlatego studenci architektury z Krakowa przyjezdżają do Wrocławia > zobaczyć jak sie buduje? Oni tu przyjeżdżają zobaczyć jak nie należy budować :))) > Kraków to pustynie inwestycyjna I ty koleś mówisz że ja operuję pustymi frazesami? Cieniutki frajer jesteś jak myslisz, ze ktos się nabierze na te twoje pełne argumentów teksty reklamowe :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
karpan Re: Jak młode rekiny: łyk łyk :)) 18.07.06, 08:08 Dwa słowa nt Krakowa Byłen w Krakowie kilka dni temu i takiego horroru komunikacyjnego dawno nie przeżyłem.jazda samochodem po tym mieście to KOSZMAR. Masa ulic w remontach, objazdy które prowadza...do ulic z zakazem ruchu. Dla osoby która nie zna Krakowa jedynym dogodnym srodkiem transportu okaże sie dorozka których w rynku naliczyłem kilkanascie. Miasto traci swoją "magię" . Wrócę tam moze za.....5 lat jak sie uporaja z tym bałaganem. Odpowiedz Link Zgłoś
tk123 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 20:54 Cóż, dostało mi się od niektórych za wątek "Wrocławian sposoby na żebraninę", dostanie mi się pewnie i w tym wątku. Myślę, że kompleks mieszkańców innych miast wobec Wrocławia to zasługa niczego innego, jak tylko umiejętnej polityki propagandowej władz Wrocławia. Skutecznie udaje się im przedstawiać Wrocław jako wspaniałe, nowoczesne, europejskie miasto, przykład wręcz cudu ekonomicznego na skalę nie tylko polską ale co najmniej środkowoeuropejską. Ja sam przeprowadzałem się tu z myślą, że oto przenoszę się z zapyziałej Bydgoszczy do najlepszego miasta w Polsce. Niestety, klapki z oczu szybko spadają i zamiast wspaniałego miasta widzi się: -dziurawe drogi (tak, wiem, remontowane na potęgę, ale czy aby nie po to tylko, żeby po prostu w ogóle dało się po nich jeździć?) -fatalny stan taboru komunikacji miejskiej (zwłaszcza tramwajów) i infrastruktury komunikacyjnej - jakoś po remoncie torowiska na Robotniczej nie zauważyłem, by tramwaj mniej trząsł, mam wrażenie, że był to kolejny remont słuzący temu by nie likwidować jeszcze przez jakiś czas linii nr 20 z braku mozliwości jazdy po torach -potworny syf na ulicach: drodzy wrocławianie, wystawcie nosy poza Wasz cudowny Wrocław i porównajcie go z innymi miastami. Akurat mieszkańcy Bydgoszczy uwielbiają narzekać, że ich miasto jest niesamowicie brudne - zapraszam serdecznie do centrum Wrocławia... Zapewniam wszystkich, że zarówno Bydgoszcz, jak i Toruń (gdzie studiowałem) to przykłady idealnie czystych miast w porównaniu z Wrocławiem -stada meneli na ulicach (tak, podtrzymuję w pełni to, co napisałem w wątku "Wrocławian sposoby na żebraninę" - spora część mieszkańców Wrocławia to menele utrzymujący się z żebraniny i naprawdę trudno mnie będzie przekonać, że jest inaczej) -nie wspomnę już o takich kwiatkach jak "chodniki" (tzn. gruntowe klepiska) pięć minut spacerkiem od ścisłego centrum (ul. Powstańców Śląskich, wzdłuż galeriowców) W tej chwili we Wrocławiu trzyma mnie tylko praca (przyznaję, że pod tym jednym -jedynym?- względem Wrocław ma przewagę nad innymi miastami w Polsce - łatwo tu o pracę dla informatyka). Gdyby nie to, wyjechałbym stąd jak najprędzej. --- zbydgoszczydowrocka.blox.pl/html - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josip Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 21:09 Oczywiscie wszystko co opisales jest prawda. Tylko ze twoje spostrzezenia sa typowe jedynie dla mieszkanca malego miasta ktory osiedlil sie w duzym miescie. Witaj w realiach duzego miasta i nie spodziewaj sie w jakimkolwiek innym duzym miescie (poza drogiami i tramwajami) bedzie lepiej:) Wiec nie narzekaj i odkrywaj Wroclaw bo ot na prawde perla w polskiej rzeczywistosci. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
tk123 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 21:19 Hmm... Czy aby właśnie nie jesteś przypadkiem zadufanego w sobie wrocławianina? "Twoje spostrzezenia sa typowe jedynie dla mieszkanca malego miasta ktory osiedlil sie w duzym miescie" - rozumiem, że miasto liczące 362 tys. mieszkańców to nie to samo, co metropolia z ponad 630 tys. mieszkańców, pępek swiata i stolica Europy (w mniemaniu niektórych wrocławian:)), ale z drugiej strony to nie jest aż tak ogromna różnica - wierz mi, że nie jestem chłopakiem z popegeerowskiej wioski, który pierwszy raz w życiu znalazł się w duzym mieście. Wbrew pozorom różnica nie jest aż tak wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josip Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 21:36 > Hmm... Czy aby właśnie nie jesteś przypadkiem zadufanego w sobie wrocławianina? Nie. Polecam lekture watku "czego wrocław moze zazdroscic poznaniowi". Prezentuje swoje wlasne stanowisko, wywazone, bez przegiec w zadna strone, oparte na wieloletnim zamieszkiwaniu Wrocławia i porownywaniu go osobiscie z innymi. > "Twoje spostrzezenia sa typowe jedynie dla mieszkanca malego miasta ktory > osiedlil sie w duzym miescie" - rozumiem, że miasto liczące 362 tys. mieszkańcó Mysle ze jest spora roznica miedzy Bygdoszcza a Wrocławiem wynikajaca wlasnie z roznicy ilosciowej mieszkancow. pępek swiata i > stolica Europy (w mniemaniu niektórych wrocławian:) Wg niektorych tak, wg mnie nie. Rozumiem ze nie jestes chlopakiem z popegieerowskiej wsi ale najwidoczniej uwziales sie na Wroclaw. Przejedz sie do Gdanska, Krakowa, Poznania...zapewniam cie ze Wroclaw w porownaniu z nimi wypada bardzo korzystnie. A twoje opinie o Wroclawiu absolutnie niczym nie roznia sie od tych wyglaszanych przez zaslepionych wizja wroclawskiego pepka swiata ktorych tak nie lubisz. Pozdrawiam..i pamietaj ze mimo ze to Wroclaw...to nadal jestes w Polsce:) Odpowiedz Link Zgłoś
tk123 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 21:49 A propos Poznania, Gdańska i Krakowa - w Krakowie nigdy nie byłem (właściwie byłem, ale tylko przejazdem, więc nic nie moge o tym mieście powiedzieć). W Gdańsku i Poznaniu spędziłem parę dni i dziś mogę powiedzieć, ze oba te miasta robią dużo lepsze wrażenie (przynajmniej na pierwszy rzut oka) niż Wrocław. Wierz mi, że naprawdę bardzo starałem się polubić Wrocław - nic z tego, jeśli to miasto jest pod jakimś względem "naj" w Polsce, to tylko pod jednym - jest to najbardziej przereklamowane miejsce w naszym kraju. Pozdrawiam również --- zbydgoszczydowrocka.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 21:56 Na szczęście nie ma nigdzie przymusu i mieszkac tu nie musisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: złośliwa Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.07.06, 00:01 tk, dlaczego nie wyjedziesz do Gdańska? Ja stamtąd kilka lat temu przyjechałam do Wrocławia i nie narzekam, wręcz przeciwnie. Wśród moich znajomych w Gdańsku jest kilku informatyków i mają pracę, więc jeżeli bedziesz odpowiednio zdeterminowany, to i ty znajdziesz. A, i do domku będziesz miał blisko... Wiesz, co rzuca sie bardzo mocno w oczy przejeżdżajacym przez Bydgoszcz mieszkańcom czy to Gdańska, czy Wrocławia? To, że w Twoim rodzinnym mieście są wybitnie mało przyjemni współużytkwonicy dróg ( złośliwi, blokują lewy pas). A, i chyba tirówki ciesza sie wyjątkowym uznaniem mieszkańców Bydgoszczy, bo jej okolice i obwodnica to istne zagłębie;-). Lepszego nastroju ci życzę, bo chyba coś ci się ostatnio nie wiedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 18.07.06, 00:11 Znam kilku gdańszczan we Wrocku:-) Nazywam ich "perły pomorza" :-) Z tego co pamiętam Bydgoszcz zajęła ostatnie miesjce pod wzgledem turystyki w kraju. Wiec rozumiem że kolega wychował się na prawdziwej promocji sukcesu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.06, 22:19 > Tylko ze twoje spostrzezenia sa ty > powe jedynie dla mieszkanca malego miasta ktory osiedlil sie w duzym miescie. Bzdury, typowe dla mieszkańca "dużego miasta", który nie widzi poza tym co mu w GW piszą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 17.07.06, 21:10 Ja akurat sie z Toba nie zgadzam. Oczywiscie nigdzie nie jest napisane ze kazdy przyjezdny do Wrocławia musi pokochac to miasto ale juz sam fakt ze tu siedzisz o czyms swiadczy. Nie wiem czy nie przesadzasz z tymi tekstami o zebraniu troche to na wyrost takie biadolenie. Wiesz jak mieszkałem w Nowym Yorku rozmawiałem z jednym czlowiekiem strasznie marudził jaki ten NY to syf i bieda chociaz mieszkał na Manhattanie, marudzil ze sami zlodzieje dzury brud syf przestepczosc itd potem okazalo sie ze mieszkal na manhattanie ale spal na chodniku;-) Rozumiesz. Nie marudź tyle bo to tutaj jest rzeczywiscie niespotykane aby tak w czambuł po wszystkim jechać. Zapewnim Cie ze ludzie tutaj mieszkajacy widza niedoskonalosci tego miasta. Byc moze nie czujesz sie tu u siebie, nie masz znajomych daleko od domu. Moze zebrzacy wroclawianie to jedyni ludzie w tym miescie z jakimi masz kontakt poza praca? Samotnosc najlepiej zagluszyc krzykiem. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 18.07.06, 10:40 tk123 napisał: W tej chwili we Wrocławiu trzyma mnie tylko praca (przyznaję, że pod tym jednym -jedynym?- względem Wrocław ma przewagę nad innymi miastami w Polsce - łatwo tu o pracę dla informatyka). Gdyby nie to, wyjechałbym stąd jak najprędzej. ... czyli jednak coś jest dla Ciebie - praca, której dzieki żyjesz, niestety reszta o której piszesz to kompleksy i tęsknota, bo tutaj chodzi o rozwój, a nie o model idealnego miasta. Cóż Bydgoszcz jako społeczność jako miasto Ciebie odrzuciło przez brak pracy, a Wrocław przyjął, bo tą prace tu znalezłeś. Rozumiem , że to przykre, ale uszanuj pracę, którą masz i przestań sie wciekać. Odpowiedz Link Zgłoś
tk123 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 18.07.06, 21:41 > czyli jednak coś jest dla Ciebie - praca, której dzieki żyjesz, niestety > reszta o której piszesz to kompleksy i tęsknota, bo tutaj chodzi o rozwój, a > nie o model idealnego miasta. Po pierwsze - bełkot. O co chodzi w Twojej wypowiedzi? Gdzie widzisz kompleksy? "...bo tutaj chodzi o rozwój" - a jak się to ma do pierwszej części zdania, w której mówisz o kompleksach? Co ma piernik do wiatraka? Twoja wypowiedź przypomina mi propagandę z czasów komunistycznych - tam też "chodziło o rozwój" - a że przejściowe trudności? >Cóż Bydgoszcz jako społeczność jako miasto Ciebie > odrzuciło przez brak pracy, a Wrocław przyjął, bo tą prace tu znalezłeś. A skąd Ty możesz to wiedzieć? Gdybym poświęcił choć minutę swojego życia na szukanie pracy w Bydgoszczy, może mógłbym twierdzić, że Bydgoszcz mnie odrzuciła (choć stwierdzenia typu "miasto cię odrzuciło", "miasto cię przyjęło" jakoś nie wiem dlaczego śmierdzą mi na odległość jakąś pseudonauką w rodzaju psychologii społecznej czy socjologii). Tyle, że wyjazd do innego miasta był moją suwerenną decyzją, w niczym nie związaną z tym, że w rodzinnym mieście nie mógłbym znaleźć pracy (wręcz przeciwnie, spora grupa ludzi z mojego roku została nie tyle w Toruniu - tam studiowaliśmy - co właśnie znalazła również niezłą pracę w Bydgoszczy). Wiedz też, że ja właściwie w swoim życiu w ogóle nie szukałem pracy, bo właściwie to praca sama mnie znalazła. Tak więc bajeczki o tym, że łaskawy Wrocław mnie przyjął a ja nie powinienem gryźć ręki która mnie karmi - taki niestety mam wrażenie jest podtekst Twojej wypowiedzi - zachowaj dla siebie. > Rozumiem , że to przykre, ale uszanuj pracę, którą masz i przestań sie > wciekać. Akurat do pracy nie mam żadnych zastrzeżeń. Co ciekawe, nikt z moich współpracowników nie pochodzi z Wrocławia - może to i dobrze, nikt nie usiłuje mi wmawiać, że powinienem wielbić Wrocław, nikt też nie traktuje mnie (wzorem któregoś z tutejszych forumowiczów) jak chłopaka z prowincji, który pierwszy raz zobaczył wielkie miasto (przy okazji, drodzy wrocławianie - kiedy patrzycie na liczbę określającą ilość mieszkańców Waszego miasta, miejcie świadomość, że ta liczba to naprawdę jakieś 635 tysięcy - nie 6 mln. 350 tys., jak - takie mam przynajmniej wrażenie - niektórym z Was się wydaje). Odpowiedz Link Zgłoś
kielczow2003 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 18.07.06, 21:49 Po prostu nie lubisz tgo miejsca i tyle. To nie robi z Ciebie primadonny Odpowiedz Link Zgłoś
tk123 Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 18.07.06, 22:11 Tak, nie lubię. Primadonny z siebie nie zamierzam robić, po prostu korzystam ze swojego prawa do swobodnej wypowiedzi. Chyba, że krytykowanie najcudowniejszego miejsca pod Słońcem (w mniemaniu niektórych oczywiście) pod to prawo nie podpada. Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego 19.07.06, 09:55 ale jesteś śmieszny, to wracaj do Torunia, czy Bydgoszczy. Jesteś sam zaprzeczeniem siebie samego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UĆ Re: O! dużo miast ma kopleks Wrocławia - dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:59 Tu się dzieje,aż się pali w rajstopach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Love and Peace wyjasnij to prosze... IP: *.aster.pl 18.07.06, 21:52 wyjasnij to twoje stwierdzenie moze bardziej? ---- from iSSrael with love... pl.indymedia.org/pl/2006/07/21986.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
xxtoja Re: wyjasnij to prosze... 19.07.06, 19:54 po prostu chodzi mi o współpracę, czy można ze sobą współpracować, a nie rywalizować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf hehe dziwna ta dysputa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.06, 10:24 Każde miasto ma "coś". Jeżdżę po Polsce i widzę te miasta, miasteczka i wsie o których piszecie, drodzy przyjezdni. Wrocław był miastem łupionym przez 50 lat (od cegieł po kadry i kasę). Teraz korzysta z zapału prezydentów miasta, którzy odnawiają, remontują i "wydzierają" kase z UE (jak dają - czemu nie?). Raz idzie lepiej, raz gorzej, ale jakoś do przodu (rynek, park południowy, po grudach obwodnica, miejsca pracy, elewacje na wspomnianym przez kogoś "trójkącie"). Notabene tą różnicę zobaczyłem, kiedy moje dziecko poszło do przedszkola przy Pułaskiego (kiedyś ruina, aż miło). Ale tak to jest jak ktoś mieszkajac tu 30 lat wpada w rutynę. Jak ktoś ma "doła" i chce sobie poprawić humor, niech idzie na Ostrów Tumski, wybrzeże, do ogrodu jaońskiego... może jakos da radę się rozchmurzyć. A ekonomicznie i społecznie? Park Technologiczny, dofinansowanie małej przedsiebiorczości (Inkubator), biura obsługi mieszkańców, nowe inwestycje na obrzezach miasta, stypendia (dla kadry naukowej, a teraz dla przyszłych maturzystów, którzy wybiorą kierunki techniczne), itd. Jest tego trochę. Aha. Nie zapominajcie, że jedno nas łączy - nikt nie lubi Warszawy oprócz warszawiaków ;-) (jak kiedyś spytałem się tam o drogę na dworzec, to pani nawet na mnie nie spojrzała i przeszła na czerwonym przez jezdnię, a piwa na rynku warszawskim po 21:00 nie uraczysz) Odpowiedz Link Zgłoś