Dodaj do ulubionych

TAK dla wojny w Iraku

IP: *.airlan.pl 15.02.03, 18:36
Jeśli jesteś za - dopisz wątek.
Obserwuj wątek
    • arizona1 Re: TAK dla wojny w Iraku 15.02.03, 19:18
      glupia jestes nie wiesz co to oznacza
    • Gość: Kasia Puknij sie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 20:02
      jezeli ta wojna dojdzie do skutku to pociagnie za soba konsekwencje..
      tragiczne.. skoro chcesz wypowiadac wojne to pierwsza ruszaj na smierc. to
      przeciez stara zasada ze ten kto rzuci hasło to idzie pierwszy, nie?
      • Gość: jajaccek Re: Puknij sie IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 15.02.03, 22:28
        A ja bylem na demonstracji przeciwko wojnie!!My God, alez zmarzlem!
        • Gość: UNIA Re:UNIA EUROPEJSKA JEST PRZECIW WOJNIE -IRAK! IP: 203.36.162.* 15.02.03, 22:34
          ***A TY ?
          • Gość: Rafis Re:UNIA EUROPEJSKA JEST PRZECIW WOJNIE -IRAK! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.03, 22:57
            Gość portalu: UNIA napisał(a):

            > ***A TY ?

            O ile wiem to tylko serojady sa przeciw :)
            No i jeszcze kraj wiecznego pokoju Niemcy.
      • kris52 Re: Puknij sie 15.02.03, 22:47
        Bądzmy obiektywni. Będąc w Polsce nie wiemy tak naprawdę czy Irak ma broń
        masowego rażenia czy jej nie posiada. Możemy dyskutować na zasadzie
        obserwatorów wiadomości prasowych i telewizyjnych. Faktem jest, że Hussajn jest
        nastawiony agresywnie co udowodnił w Kuwejcie. Gdyby Hitler dostał "kopa"
        podczas zajmowania Austii czy Czech to sytuacja mogłaby być podobna do obecnej.
        A chyba wszyscy pamiętamy jak Anglia i Francja oddały Czechy Hitlerowi tylko
        dlatego, że nie chciały wojny. Francuzi i Anglicy nie chcieli ginąć za Gdańsk
        więc musieli ginąć w Dunkierce, Afryce i podczas lądowania w Normandii, a i tak
        największe straty ponieśli Amerykanie. Taka jest historia, sytuacja obecna jest
        bardzo podobna do tej z 1938 39r., tylko różnice sił są inne. Nie namawiam
        tutaj do wojny, ale nie znamy wszystkich faktów i kto wie, czy Hussajn nie
        zasłużył na reprymendę.
        Pozdrowienia
    • Gość: histeryk Trzeba wyrwać chwasta. IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 16.02.03, 10:24
      Gość prowadził kilka wojen(Iran,Kuwejt,Izrael,Kurdystan)czyli pacyfistą nie
      jest ale pewnie demonstracje popierał całym swoim dobrym serduszkiem.Wojna
      zawsze jest złem ale jak ktoś wybrał zawód "żołnierz" to ma to w zakresie
      obowiązków dlatego nie wysyłajcie mnie za niego.
      • mastat Re: Trzeba wyrwać chwasta. 16.02.03, 11:01
        Za...
        • janosik6 jak sie widzisz w lusterku to powojuje z toba chet 16.02.03, 12:40
      • kris52 Re: Trzeba wyrwać chwasta. 16.02.03, 22:51
        Masz dużo słuszności, ale niestety nikt się na snie będzie pytał. Złapią nas
        jakby co i na wojenkę. Mam kat. D, więc jeśli masz A lub B to się ciesz. Będę
        szedł przed linią atakujących i sprawdzał nogami co wujek Hussajn przygotował
        na powitanie bohaterskich żołnierzy :)) . A z reszty tego mięcha co ze mnie
        zostanie ugotujecie gulasz :).
    • Gość: Monika Re: NIE dla wojny w Iraku IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 23:51
      A dlaczego jestes za? Napisz Anno, co widzisz pozytywnego w zrzucaniu bomb na
      glowy niewinnych ludzi takich ja ty sama? Jaki efekt przyniosla inwazja na
      Afganistan, skoro grupy terrorystycznre sa dzisiaj silniejsze niz
      kiedykolwiek? Przeciez nie ma zadnego dowodu na to ze Irak jest powiazany z
      terrorystami, no i po drugie nie ma dowodow na produkcje broni masowego
      razenia w Iraku. Bron taka produkuje sie zas gdzie indziej , chociazby w USA i
      nikomu nie przychodzi do glowy inspekcjonowanie chociazby tego kraju o
      zbrojnym napadzie nie wspominajac. To nie ci ktorzy wywoluja wojny cierpia w
      ich obliczu, lecz ludzie tacy jak ty i ja.
      • wedzonka Re: NIE dla wojny w Iraku 17.02.03, 17:37
        Gość portalu: Monika napisał(a):

        > A dlaczego jestes za? Napisz Anno, co widzisz pozytywnego w zrzucaniu bomb na
        > glowy niewinnych ludzi takich ja ty sama?

        W Jugoslawii zrzucanie bomb powstrzymalo wieloletnie bezkarne praktyki
        ludobojstwa, w Afganistanie zlikwidowalo rezim walnie przyczyniajacy sie do
        najwiekszych atakow terrorystycznych na ludnosc cywilna w historii. Takie
        drobnostki, ale zawsze...


        > Jaki efekt przyniosla inwazja na
        > Afganistan, skoro grupy terrorystycznre sa dzisiaj silniejsze niz
        > kiedykolwiek?

        Czy dobrze rozumiem: upadek Talibow wzmocnil terrorystow?


        > Przeciez nie ma zadnego dowodu na to ze Irak jest powiazany z
        > terrorystami, no i po drugie nie ma dowodow na produkcje broni masowego
        > razenia w Iraku.

        To prawda. Co do dobrych intencji Saddama - zadna liczba aktow agresji ich nie
        rozwieje. Zawsze jest szansa ze sie facet poprawil!


        > Bron taka produkuje sie zas gdzie indziej , chociazby w USA i
        > nikomu nie przychodzi do glowy inspekcjonowanie chociazby tego kraju o
        > zbrojnym napadzie nie wspominajac.

        Ten kraj jest poddany permanentnej kontroli niezaleznych mediow, a jego
        rzadzacy sa regularnie rozliczani przez wyborcow. Moze dlatego nikt nie robi
        dodatkowych inspekcji?


        > To nie ci ktorzy wywoluja wojny cierpia w
        > ich obliczu, lecz ludzie tacy jak ty i ja.

        Dobrze, jak zgwalci Cie jakis watazka by zaraz potem wycwiczona cesarka wyslac
        na tamten swiat, a Twoje dzieci jego kolega dowiezie do pracy samolotem
        bezposrednio na pietro, to w imie pokoju wybacze im obu...

        Pozdrawiam.
        • Gość: Kasia Re: NIE dla wojny w Iraku IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 21:25
          ok.. jak uwazasz ze nie przyniesie to zadnych szkód to ok (moge Ci jedynie
          pogratulowac optymizmu). no to w takim badz razie moze powiesz co takiego
          wspanialego wyniknie z tej wojny? aha.. chłopcy nie beda bezrobotni bo beda sie
          daleko w swiecie tłuc z innym krajem ;)
        • Gość: Monika Re: NIE dla wojny w Iraku WEDZONKA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.02.03, 00:13
          Wedzonka ty za duzo amerykanskiej propagandy sie nasluchales. Lek zabija ci
          jakiekolwiek resztki zdrowego rozsadku. Zrob gleboki wdech i przestan sie sam
          juz tak stresowac . Jesli jestes taki bojazliwy o wlasny tylek to dlaczego
          popierasz zabijanie innych ludzi w ich wlasnych krajach. Przypomne ci tylko ze
          pierwsze bomby atomowe na niewinnych ludzi zrzucili wlasnie bracia amerykanie,
          a nie irakijczycy. I moze wlasnie dlatego nie powinno sie popierac ich
          dalszych eksperymentow z uzyciem nowej broni. No i zostaje jeszcze kwestia tej
          zlotej zyly w postaci ropy w Iraku....Ps o tych gwaltach to strasznie
          naplatales.
          • Gość: mis monika - demagog IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 00:35
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Jesli jestes taki bojazliwy o wlasny tylek to dlaczego
            > popierasz zabijanie innych ludzi w ich wlasnych krajach.

            mis: jestes mistrzynią demagogii.. tak właściwie to TY popierasz zabijanie
            ludzi w ich włąsnych krajach... Husajm doprowadził w ostatnim roku do śmierci
            150 tys. swoich obywateli. Zostali zamordowani przez irackie służby
            bezpieczeńśtwa lub umrali z głodu (pieniądze lepiej przeznaczyć na zbrojenia
            zamiast na jedzenie) czy z braku opieki medycznej (armaty zamiast leków)

            <<Przypomne ci tylko ze pierwsze bomby atomowe na niewinnych ludzi zrzucili
            wlasnie bracia amerykanie,

            mis: uwielbiasz stosować epitet niewinni... czy nie wiesz ze ci niewinni
            japończycy ustanowili jeden z najbardziej zbrodniczych reżimów w historii XX
            wieku? Czy wiesz ze ofiary japońskie okupacji w Chinach (1937-1945) oblicza
            siena dziesiatki milionów???

            > I moze wlasnie dlatego nie powinno sie popierac ich
            > dalszych eksperymentow z uzyciem nowej broni. No i zostaje jeszcze kwestia
            tej zlotej zyly w postaci ropy w Iraku....

            mis: zgadzam się amerykanie skorzystają z irackiej ropy, ale jeszcze bardziej
            skorzystają na tym Irakijczycy... Co ma przecietny Irakijczyk teraz z ropy NIC
            (wszystkie zyski idą na zbrojenia i umacnianie zbrodniczej dykatury Husajna)...
            A kiedy zaczną sprzedawać ropę USA będą pieniądze na leki, edukację, normalne
            życie
            • kris52 Re: monika - demagog 18.02.03, 01:27
              Zgadzam się z tym co powiedział(a) mis, przykładami dobrego wykorzystania ropy
              naftowej (oświata, turystyka, w miarę normalne życie) są prawie wszystkie
              państwa arabskie. Nie są to co prawda państwa demokratyczne, ale mieszkający
              tam ludzie nie muszą martwić się, że przywódca ich kraju rozpocznie wojny z
              najbliższymi sąsiadami. Hussajn jest niebezpieczny dla otoczenia (kraju i
              sąsiadów), co udowodnił chociażby w Kuwejcie. Jakoś nikt z protestujących
              przeciw wojnie nie zająknął się nawet, że to małe państwo poniosło duże straty
              w ludziach i gospodarce. Tylo ci agresywni i militarystyczni amerykanie
              pośpieszyli na pomoc (fakt, że na tym skorzystali, ale tak samo my korzystamy
              współpracując gospodarczo z Kuwejtem). A jeśli nikt nie zainteresował się losem
              Kuwejtu, które państwo byłoby następne? Katar, Bahrajn, Syria czy Iran.
      • Gość: mis pacyfizm dobry na wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 00:23
        Gość portalu: Monika napisał(a):

        > A dlaczego jestes za? Napisz Anno, co widzisz pozytywnego w zrzucaniu bomb na
        > glowy niewinnych ludzi takich ja ty sama?

        mis: mysle ze większość z tych ludzi będzie witać Amerykanów z otwartymi
        rekoma... Te bomby przyniosą Irakijczykom wolność

        > Jaki efekt przyniosla inwazja na Afganistan, skoro grupy terrorystycznre sa
        dzisiaj silniejsze niz kiedykolwiek?

        mis: sama doszłaś do takiego wniosku czy masz wtyki w Al-kaidzie?

        Przeciez nie ma zadnego dowodu na to ze Irak jest powiazany z
        > terrorystami,

        mis: podobno nie ma też zadnego dowodu na to ze Hitler wiedział o zagładzie
        Żydów... (Twierdzi tak m.in. niejaki D. Irwing)

        no i po drugie nie ma dowodow na produkcje broni masowego
        > razenia w Iraku.

        mis: co prawda Husajn już dwa razy uzył broni masowego rażenia przeciw swym
        własnym obywatelom, ale widać nie wszystkich to przekonuje

        Bron taka produkuje sie zas gdzie indziej , chociazby w USA i
        > nikomu nie przychodzi do glowy inspekcjonowanie chociazby tego kraju o
        > zbrojnym napadzie nie wspominajac.

        mis: w USA użycie takiej broni jest obwarowane mnóstwem przepisów, w Iraku
        wystarczy chwilowy kaprys dyktatora

        > To nie ci ktorzy wywoluja wojny cierpia w ich obliczu, lecz ludzie tacy jak
        ty i ja.

        mis: czyli jacy ludzie?
        • map4 Re: pacyfizm dobry na wszystko 18.02.03, 08:37
          Gość portalu: mis napisał(a):

          > Gość portalu: Monika napisał(a):
          >
          > > A dlaczego jestes za? Napisz Anno, co widzisz
          pozytywnego w zrzucaniu bomb
          > na
          > > glowy niewinnych ludzi takich ja ty sama?
          >
          > mis: mysle ze większość z tych ludzi będzie witać
          Amerykanów z otwartymi
          > rekoma... Te bomby przyniosą Irakijczykom wolność

          Dawno, dawno temu było sobie imperium, które stosowało tą
          samą filozofię, nazywało się to bodajże: "walka o pokój".
          Wtedy jednak Amerykanie zwalczali to imperium ze
          wszystkich sił. Fajnie się ten światek kręci...

          > > Jaki efekt przyniosla inwazja na Afganistan, skoro
          grupy terrorystycznre s
          > a
          > dzisiaj silniejsze niz kiedykolwiek?

          Amerykanie kontrolują (tzn. im się tak wydaje) obszar
          niezbędny do transportu kaspijskiej ropy. Mają tam
          żołnierzy i marionetkowy rząd. Jednym słowem: Pax Americana.

          > Przeciez nie ma zadnego dowodu na to ze Irak jest
          powiazany z
          > > terrorystami,

          Don Vito Corleone obawiał się nie rzeczywistych dowodów,
          tylko tych sfabrykowanych przez policję. Zastanawiające.

          > no i po drugie nie ma dowodow na produkcje broni masowego
          > > razenia w Iraku.

          Patrz jak wyżej.

          > mis: co prawda Husajn już dwa razy uzył broni masowego
          rażenia przeciw swym
          > własnym obywatelom, ale widać nie wszystkich to przekonuje

          USA użyło broni atomowej przeciwko Japonii.
          Gdzie widzisz różnicę pomiędzy Saddamem i Bushem ?
          Toż to jedno i to samo wcielenie terrorysty.

          > Bron taka produkuje sie zas gdzie indziej , chociazby w
          USA i
          > > nikomu nie przychodzi do glowy inspekcjonowanie
          chociazby tego kraju o
          > > zbrojnym napadzie nie wspominajac.
          >
          > mis: w USA użycie takiej broni jest obwarowane mnóstwem
          przepisów, w Iraku
          > wystarczy chwilowy kaprys dyktatora

          Użycie broni masowego rażenia przez USA jest zależne od
          spełnienia jednego warunku, że zacytuję:
          "chwilowy kaprys dyktatora".

          > > To nie ci ktorzy wywoluja wojny cierpia w ich
          obliczu, lecz ludzie tacy ja
          > k
          > ty i ja.

          Na przykład posiadacze resztki ludzkich uczuć ( czy można
          zabijać dla paru groszy więcej zostawianych na stacji
          benzynowej ?! )
          • Gość: mis Re: pacyfizm dobry na wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 11:26
            map4 napisał:

            > Dawno, dawno temu było sobie imperium, które stosowało tą
            > samą filozofię, nazywało się to bodajże: "walka o pokój".
            > Wtedy jednak Amerykanie zwalczali to imperium ze
            > wszystkich sił. Fajnie się ten światek kręci...

            mis: oczywiscie nie wiesz o co chodziło w "walce o pokój". nie nauczyli cię na
            historii... szkoda... Przypomnę ci: w latach 50 Stany Zjednoczone miały
            przewagę w stosunku do ZSRR we wszystkich dziedzinach życia, a przede wszystkim
            w uzbrojeniu... Wtedy Sowieci, dązać do zminimalizowania tej przewagi,
            wymyslili akcję "walka o pokój". Stroili sie w szatki pacyfistów, organizowali
            marsze antywojenne, wzywali do rozbrojenia... Oczywiscie wg nich głównym
            zagrozeniem dla pokoju były Stany Zjednoczone.. Wielu lewaków dało się na to
            nabrać... Podbonie jest teraz: to Husajn kreuje się na miłośnika pokoju, wysyła
            nawet listy do papieża, robiąc z siebie niewiniątko i prosząc o pomoc w
            utrzymaniu pokoju... HUSAJN walczy o pokój

            > Amerykanie kontrolują (tzn. im się tak wydaje) obszar
            > niezbędny do transportu kaspijskiej ropy. Mają tam
            > żołnierzy i marionetkowy rząd. Jednym słowem: Pax Americana.

            mis: mam pytanie - no i co z tego ze kontrolują? Czy obywatelom Afganistanu
            jest teraz gorzej niż za Talibów? Niech se amerykanie kontrolują ten obszar,
            skoro w zamian korzystają wszyscy...

            > Don Vito Corleone obawiał się nie rzeczywistych dowodów,
            > tylko tych sfabrykowanych przez policję. Zastanawiające.

            mis: demagogia

            > USA użyło broni atomowej przeciwko Japonii.
            > Gdzie widzisz różnicę pomiędzy Saddamem i Bushem ?
            > Toż to jedno i to samo wcielenie terrorysty.

            mis: korepetycje z historii potrzebne!!! Usa uzyło broni jadrowej przeciwko
            pańśtwu, które toczyło z nimi wojnę, które ich napadło w zdradziecki sposób, z
            państwem które stworzyło jeden z najbardziej zbrodniczych reżimów XX wieku
            (Japończycy wymordowali miliony Chińczyków w czasie okupacji Chin 1937-1945)...
            Gdyby nie użyło broni jądrowej zginęłoby jeszcze ok. 5-8 mln Japończyków (ok 1
            mln Amerykanów również)... Bomba skróciła wojnę - z tym zgadzają się wszyscy
            eksperci...

            husajn użył broni masowego rażenia przeciwko włąsnym obywatelom, ludzi dla
            których obalenie totalitarnego reżimu było jedyną nadzieją
            >

            > > Użycie broni masowego rażenia przez USA jest zależne od
            > spełnienia jednego warunku, że zacytuję:
            > "chwilowy kaprys dyktatora".

            mis: demagogia... bzdury nawet nie wiesz co piszesz


            > Na przykład posiadacze resztki ludzkich uczuć ( czy można
            > zabijać dla paru groszy więcej zostawianych na stacji
            > benzynowej ?! )


            mis: bez komentarza.. widze ze doskonale wiesz o co chodzi w polityce swiatowej
            • Gość: mr_pope Re: pacyfizm dobry na wszystko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 11:49
              Gość portalu: mis napisał(a):


              > mis: oczywiscie nie wiesz o co chodziło w "walce o pokój". nie nauczyli cię
              na
              > historii... szkoda... Przypomnę ci: w latach 50 Stany Zjednoczone miały
              > przewagę w stosunku do ZSRR we wszystkich dziedzinach życia, a przede
              wszystkim
              >
              > w uzbrojeniu... Wtedy Sowieci, dązać do zminimalizowania tej przewagi,
              > wymyslili akcję "walka o pokój". Stroili sie w szatki pacyfistów,
              organizowali
              > marsze antywojenne, wzywali do rozbrojenia... Oczywiscie wg nich głównym
              > zagrozeniem dla pokoju były Stany Zjednoczone.. Wielu lewaków dało się na to
              > nabrać... Podbonie jest teraz: to Husajn kreuje się na miłośnika pokoju,
              wysyła
              >
              > nawet listy do papieża, robiąc z siebie niewiniątko i prosząc o pomoc w
              > utrzymaniu pokoju... HUSAJN walczy o pokój
              A akcje Amerykanów w różnych częściach świata nie były właśnie taką "walką o
              pokój"? Interwencje w Zatoce Perskiej były wg Ciebie akcją w obronie Kurdów? Na
              całym świecie toczą się wojny (np: w Sudanie) ale jakoś Amerykanów tam nie ma.
              Wolność wolności nierówna?




              >
              > mis: korepetycje z historii potrzebne!!! Usa uzyło broni jadrowej przeciwko
              > pańśtwu, które toczyło z nimi wojnę, które ich napadło w zdradziecki sposób,
              z
              > państwem które stworzyło jeden z najbardziej zbrodniczych reżimów XX wieku
              > (Japończycy wymordowali miliony Chińczyków w czasie okupacji Chin 1937-
              1945)...
              >
              > Gdyby nie użyło broni jądrowej zginęłoby jeszcze ok. 5-8 mln Japończyków (ok
              1
              > mln Amerykanów również)... Bomba skróciła wojnę - z tym zgadzają się wszyscy
              > eksperci...
              >
              > husajn użył broni masowego rażenia przeciwko włąsnym obywatelom, ludzi dla
              > których obalenie totalitarnego reżimu było jedyną nadzieją
              FANTASTYCZNIE! Zatem możemy używać broni nuklearnej, jeśli jesteśmy obrońcami
              wolności, krajem demokratycznym i walczymy z reżimem? Sympatyczna definicja. Z
              tego wnoszę, że w przypadku ewentualnej wojny z KRL-D Koreańczycy za użycie
              broni nuklearnej zostaną potępieni, a USA pochwaleni?



              • wedzonka Re: pacyfizm dobry na wszystko 18.02.03, 12:39
                Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                > Gość portalu: mis napisał(a):
                >
                >
                > > mis: oczywiscie nie wiesz o co chodziło w "walce o pokój". nie nauczyli cię
                > > na historii... szkoda... Przypomnę ci: w latach 50 Stany Zjednoczone miały
                > > przewagę w stosunku do ZSRR we wszystkich dziedzinach życia, a przede
                > > wszystkim w uzbrojeniu... Wtedy Sowieci, dązać do zminimalizowania tej
                > > przewagi, wymyslili akcję "walka o pokój". Stroili sie w szatki pacyfistów,
                > > organizowali marsze antywojenne, wzywali do rozbrojenia... Oczywiscie wg
                > > nich głównym zagrozeniem dla pokoju były Stany Zjednoczone.. Wielu lewaków
                > > dało się na to nabrać... Podbonie jest teraz: to Husajn kreuje się na
                > > miłośnika pokoju, wysyła
                > > nawet listy do papieża, robiąc z siebie niewiniątko i prosząc o pomoc w
                > > utrzymaniu pokoju... HUSAJN walczy o pokój
                > A akcje Amerykanów w różnych częściach świata nie były właśnie taką "walką o
                > pokój"? Interwencje w Zatoce Perskiej były wg Ciebie akcją w obronie Kurdów?
                > Na całym świecie toczą się wojny (np: w Sudanie) ale jakoś Amerykanów tam nie
                > ma.
                > Wolność wolności nierówna?

                Niezaprzeczalnie jest prawda ze Amerykanie walcza tam gdzie maja swoj interes,
                problem w tym ze wyciagamy z tego faktu skrajnie odmienne wnioski: Ty ich
                potepiasz za to ze sa interesowni, a ja zyczylbym sobie by ich interesy
                rozciagaly sie wszedzie!

                Interesy Amerykanow stabilizuja swiat jak zaden inny czynnik w historii. Dowod -
                wszechobecne protesty pacyfistow, ktorzy w tradycyjnych ukladach dawno
                tkwiliby w gulagach lub ich odpowiednikach...

                Zreszta korzysci z pacyfistycznych demonstracji tez bym nie bagatelizowal -
                taka mozliwosc zaciesniania towarzyskich wiezi dzieki zywiolowym spotkaniom w
                atmosferze wzajemnej akceptacji i poparcia moze skutecznie zmniejszyc ujemny
                przyrost naturalny ktorego skutki wkrotce stana sie bolesnie odczuwalne...


                >
                > >
                > > mis: korepetycje z historii potrzebne!!! Usa uzyło broni jadrowej przeciwko
                > > pańśtwu, które toczyło z nimi wojnę, które ich napadło w zdradziecki sposób,
                > > z państwem które stworzyło jeden z najbardziej zbrodniczych reżimów XX wieku
                > > (Japończycy wymordowali miliony Chińczyków w czasie okupacji Chin 1937-
                > > 1945)...
                > >
                > > Gdyby nie użyło broni jądrowej zginęłoby jeszcze ok. 5-8 mln Japończyków (
                > > ok 1 mln Amerykanów również)... Bomba skróciła wojnę - z tym zgadzają się
                > > wszyscy eksperci...
                > > husajn użył broni masowego rażenia przeciwko włąsnym obywatelom, ludzi dla
                > > których obalenie totalitarnego reżimu było jedyną nadzieją
                > FANTASTYCZNIE! Zatem możemy używać broni nuklearnej, jeśli jesteśmy obrońcami
                > wolności, krajem demokratycznym i walczymy z reżimem? Sympatyczna definicja.
                > Z tego wnoszę, że w przypadku ewentualnej wojny z KRL-D Koreańczycy za użycie
                > broni nuklearnej zostaną potępieni, a USA pochwaleni?

                Jak na razie pies z kulawa noga nie przejmuje sie losem Koreanczykow Pn. A
                wiesz dlaczego? Bo protestujacy pacyfisci tak naprawde przejmuja sie wylacznie
                wlasnym losem - dopiero na wiesc o zagrozeniu ich wlasnych tylkow robia w
                portki...
                Z dwojga zlego wole tych ktorzy w trosce o wlasny interes pomoga czasem
                zwalczyc despote, niz tych ktorzy pod pozorem szlachetnosci zawsze umywaja rece
                od osamotnionych w niewoli...

                Pozdrawiam!
          • wedzonka Re: pacyfizm dobry na wszystko 18.02.03, 11:46
            map4 napisał:

            > Gość portalu: mis napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Monika napisał(a):
            > >
            > > > A dlaczego jestes za? Napisz Anno, co widzisz
            > > > pozytywnego w zrzucaniu bomb na
            > > > glowy niewinnych ludzi takich ja ty sama?
            > >
            > > mis: mysle ze większość z tych ludzi będzie witać
            > > Amerykanów z otwartymi
            > > rekoma... Te bomby przyniosą Irakijczykom wolność
            >
            > Dawno, dawno temu było sobie imperium, które stosowało tą
            > samą filozofię, nazywało się to bodajże: "walka o pokój".
            > Wtedy jednak Amerykanie zwalczali to imperium ze
            > wszystkich sił. Fajnie się ten światek kręci...
            >

            Wyraznie mylisz wolnosc z pokojem, to bardzo wygodne...
            Precz z pokojem dla despotow!


            > > > Jaki efekt przyniosla inwazja na Afganistan, skoro
            > > > grupy terrorystycznre sa dzisiaj silniejsze niz kiedykolwiek?
            >
            > Amerykanie kontrolują (tzn. im się tak wydaje) obszar
            > niezbędny do transportu kaspijskiej ropy. Mają tam
            > żołnierzy i marionetkowy rząd. Jednym słowem: Pax Americana.

            Setki tysiecy emigrantow dobrze wie gdzie sie pchac...


            >
            > > Przeciez nie ma zadnego dowodu na to ze Irak jest
            > > powiazany z terrorystami,
            >
            > Don Vito Corleone obawiał się nie rzeczywistych dowodów,
            > tylko tych sfabrykowanych przez policję. Zastanawiające.
            >

            Czy mowa o milujacym pokoj Don Vito z NYC, przywodcy organizacji pacyfistycznej
            zwanej mafia?


            > > > no i po drugie nie ma dowodow na produkcje broni masowego
            > > > razenia w Iraku.
            >
            > Patrz jak wyżej.

            Patrz jak wyzej...


            >
            > > mis: co prawda Husajn już dwa razy uzył broni masowego
            > > rażenia przeciw swym
            > > własnym obywatelom, ale widać nie wszystkich to przekonuje
            >
            > USA użyło broni atomowej przeciwko Japonii.

            Przeciwko milujacej pokoj Japonii, napadnietej znienacka przez agresywnych
            Amerykancow na Pearl Harbor...


            > Gdzie widzisz różnicę pomiędzy Saddamem i Bushem ?
            > Toż to jedno i to samo wcielenie terrorysty.

            Roznica w tym ze kadencja Busha konczy sie za dwa lata, a kazdy moze bez
            konsekwencji wyrazic o jego polityce swoje krytyczne zdanie. Ale to przeciez
            drobnostka...


            >
            > > Bron taka produkuje sie zas gdzie indziej , chociazby w
            > > USA i nikomu nie przychodzi do glowy inspekcjonowanie
            > > chociazby tego kraju o zbrojnym napadzie nie wspominajac.
            > >
            > > mis: w USA użycie takiej broni jest obwarowane mnóstwem
            > > przepisów, w Iraku wystarczy chwilowy kaprys dyktatora
            >
            > Użycie broni masowego rażenia przez USA jest zależne od
            > spełnienia jednego warunku, że zacytuję:
            > "chwilowy kaprys dyktatora".

            Dyktatora wybieranego raz na cztery lata przez kilkadziesiat milionow ludzi
            sposrod kilku ostro konkurujacych ze soba kandydatow...


            >
            > > > To nie ci ktorzy wywoluja wojny cierpia w ich
            > > > obliczu, lecz ludzie tacy jak ty i ja.

            Przeciez ty nigdy nie cierpialas. Dopoki swiat nie jest idealny, doputy za
            wolnosc trzeba chciec umierac, inaczej najzwyczajniej mozna ja utracic...


            >
            > Na przykład posiadacze resztki ludzkich uczuć ( czy można
            > zabijać dla paru groszy więcej zostawianych na stacji
            > benzynowej ?! )

            Cale szczescie ze jest tam ropa, bo inaczej Irakijczycy nie mieliby szans na
            pomoc. Posiadacze ludzkich uczuc bez skrupolow pozostawiliby ich na pastwe
            despoty...

            Pozdrawiam!
        • Gość: mr_pope Re: pacyfizm dobry na wszystko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 10:21
          Gość portalu: mis napisał(a):


          > mis: mysle ze większość z tych ludzi będzie witać Amerykanów z otwartymi
          > rekoma... Te bomby przyniosą Irakijczykom wolność
          Polacy też witali Armię Czerwoną z otwartymi rękami, a po pacyfikacjach
          protestów dziękowali za rozprawę z wichrzycielami.
          Stwierdzenie "bomby przyniosą(...)" przypomina mi bombardowaine Drezna czy
          Hamburga w czasie II WŚ. Czy wtedy również alianci przynosili Niemcom wolność?

          > mis: podobno nie ma też zadnego dowodu na to ze Hitler wiedział o zagładzie
          > Żydów... (Twierdzi tak m.in. niejaki D. Irwing)
          A w Oświęcimiu były przepustki na miasto...


          > mis: co prawda Husajn już dwa razy uzył broni masowego rażenia przeciw swym
          > własnym obywatelom, ale widać nie wszystkich to przekonuje
          Podobnie jak Szaron przeciw swoim. Ale jak sądzę mniej żałujesz obywateli
          Izraela niż Iraku?


          > mis: w USA użycie takiej broni jest obwarowane mnóstwem przepisów, w Iraku
          > wystarczy chwilowy kaprys dyktatora
          Ciekawe jakie to są przepisy zabraniające Amerykanom używanie broni masowego
          rażenia. Niech zgadnę...wewnętrzne, ustalane przez samych Amerykanów???


          • Gość: burak Re: pacyfizm dobry na wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 11:04
            Gość portalu: mr_pope napisał(a):

            > Gość portalu: mis napisał(a):
            >
            >
            > Polacy też witali Armię Czerwoną z otwartymi rękami, a po pacyfikacjach
            > protestów dziękowali za rozprawę z wichrzycielami.

            mis: a wyobraź sobie sytuację- w 1948 USA decyduje się rozpocząć wojnę z ZSRR.
            Na ziemie polskie wkraczają wojska amerykańskie (także polskie jednostki
            Andersa)... Jakie byłoby wówczas zachowanie Polaków zniewolonych przez
            komunistów:
            a) stworzyliby barykadę ze swych ciał by powstrzymać pochód imperialistycznego
            agresora;
            b) poszliby wszyscy walczyć za swe Słoneczko, Wodza Narodu - Bolesława Bieruta
            c) witaliby Amerykanów z otwartymi rękami (no i oczywiscie amerykańskie
            pieniądze z planu Marshalla)

            Wybieram odpowiedź "c"

            > Stwierdzenie "bomby przyniosą(...)" przypomina mi bombardowaine Drezna czy
            > Hamburga w czasie II WŚ. Czy wtedy również alianci przynosili Niemcom wolność?

            mis: oczywiscie ze te bomby przyniosły Niemcom wolność. Konrad Adenauer nie
            miał co do tego żadnych wątpliwości. Zastanów się w jakim państwie chiciałbyć
            żyć
            a) w skrajnie totalitarnym, z całkowitym zamordyzmem i wszeobecną
            indoktrynacją, w pańśtwie, które wymordowało w bestliaski sposób 6 mln Żydów
            (nie licząc milionów innych nacji) - III Rzesza
            b) w demokratycznym, z pełną wolnoscią słowa, z dynamicznie rozwijająca się
            gospodarką odbudowanym za amerykańśkie peniądze, chronionym przez amerykańskie
            wojska (RFN)

            wybieram odpowiedź "b"


            > A w Oświęcimiu były przepustki na miasto...

            mis: a Kurdów wymordowali kosmici

            > Podobnie jak Szaron przeciw swoim. Ale jak sądzę mniej żałujesz obywateli
            > Izraela niż Iraku?

            mis: kiedy sZaron uzył broni chemicznej aby zlikwidować Żydów którym nie
            podobały sie jego rządy?

            > > mis: w USA użycie takiej broni jest obwarowane mnóstwem przepisów, w Iraku
            > wystarczy chwilowy kaprys dyktatora Ciekawe jakie to są przepisy
            zabraniające Amerykanom używanie broni masowego rażenia. Niech
            zgadnę...wewnętrzne, ustalane przez samych Amerykanów???


            mis: tak, oczywiscie... mimo wszystko nie porównuj USA i Iraku, w stanach do
            odwołania prezydenta wystarczy stosunek z asystentką, w Iraku prezydenta usunąć
            sie nie da
            • Gość: mr_pope Re: pacyfizm dobry na wszystko IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 11:32
              Gość portalu: burak napisał(a):

              > Gość portalu: mr_pope napisał(a):

              > mis: a wyobraź sobie sytuację- w 1948 USA decyduje się rozpocząć wojnę z
              ZSRR.
              >
              > Na ziemie polskie wkraczają wojska amerykańskie (także polskie jednostki
              > Andersa)... Jakie byłoby wówczas zachowanie Polaków zniewolonych przez
              > komunistów:
              > a) stworzyliby barykadę ze swych ciał by powstrzymać pochód
              imperialistycznego
              > agresora;
              > b) poszliby wszyscy walczyć za swe Słoneczko, Wodza Narodu - Bolesława Bieruta
              > c) witaliby Amerykanów z otwartymi rękami (no i oczywiscie amerykańskie
              > pieniądze z planu Marshalla)
              >
              > Wybieram odpowiedź "c"
              Nie wypowiedzieli wojny w 1948 roku. Więc Twoje gdybanie jest w zasadzie
              pozbawione sensu. Polacy zawsze witają z otwartymi ramionami kogoś, kto
              ich "wyzwala" (żeby nie wspomnieć Rosjan w czasach wojny w obronie Konstytucji
              3 Maja). Ale tu nie o Polakach miała być mowa.
              Wydaje mi się, że witanie najeźdźców chlebem i solą (przewidywanie, że tak
              nastąpi) jest raczej idiotycznym casus belli. Bo mogę się założyć, że
              Koreańczycy z Północy też chętnie widzieliby Amerykanów w swoim kraju, ale
              jakoś USA nie kwapią się do wojny z nimi...


              > > Stwierdzenie "bomby przyniosą(...)" przypomina mi bombardowaine Drezna czy
              >
              > > Hamburga w czasie II WŚ. Czy wtedy również alianci przynosili Niemcom woln
              > ość?
              >
              > mis: oczywiscie ze te bomby przyniosły Niemcom wolność. Konrad Adenauer nie
              > miał co do tego żadnych wątpliwości. Zastanów się w jakim państwie chiciałbyć
              > żyć
              > a) w skrajnie totalitarnym, z całkowitym zamordyzmem i wszeobecną
              > indoktrynacją, w pańśtwie, które wymordowało w bestliaski sposób 6 mln Żydów
              > (nie licząc milionów innych nacji) - III Rzesza
              > b) w demokratycznym, z pełną wolnoscią słowa, z dynamicznie rozwijająca się
              > gospodarką odbudowanym za amerykańśkie peniądze, chronionym przez
              amerykańskie
              > wojska (RFN)
              >
              > wybieram odpowiedź "b"
              Ok, ok...Zatem wyjaśnij czemu Amerykanie nie niosą wolności Koreańczykom z
              Północy, jeśli tak chętnie wyzwalają reżimy? Co więcej, administracja Busha
              prześciga się w zapewnieniach, że KRL-D nie będą atakować...?
              Nawiasem mówiąc Twój mini-teścik jest pozbawiony sensu. Nie sądzę, żeby Niemcy,
              którzy zginęli w czasie bombardowania żegnali znakiem krzyża bombowce i
              umierali z uśmiechem na ustach.
              Rozumiem, że swoją powyższą wypowiedzią chcesz pokazać, że jesteś zwolennikiem
              nalotów dywanowych i masowego zabijania cywilów? Czym to się zatem różni od Al-
              Kaidy?


              > mis: kiedy sZaron uzył broni chemicznej aby zlikwidować Żydów którym nie
              > podobały sie jego rządy?
              Nie znam daty, więc zapewne moja wypowiedź straci na wartości...Natomiast z
              tego co wiem, Szaron nawet nie potrzebował przeciwników systemu, żeby sprawdzić
              broń.


              > mis: tak, oczywiscie... mimo wszystko nie porównuj USA i Iraku, w stanach do
              > odwołania prezydenta wystarczy stosunek z asystentką, w Iraku prezydenta
              usunąć
              >
              > sie nie da

              Na pewno Amerykanie odwołają prezydenta za użycie broni masowego rażenia w
              wojnie z Irakiem. Ten kraj, ojczyzna wolności wszelakich, nie uznaje używania
              takiej broni przez jakiekolwiek państwo. Także przez siebie samych.
              • Gość: burak do pope IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.03, 13:19
                Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                > Nie wypowiedzieli wojny w 1948 roku. Więc Twoje gdybanie jest w zasadzie
                > pozbawione sensu. Polacy zawsze witają z otwartymi ramionami kogoś, kto
                > ich "wyzwala" (żeby nie wspomnieć Rosjan w czasach wojny w obronie
                Konstytucji 3 Maja).

                toczenie wojny z Rosją w obronie Konstytucji 3 maja nazywasz witaniem Rosjan z
                otwartymi rekami. Gratuluję logiki

                > Wydaje mi się, że witanie najeźdźców chlebem i solą (przewidywanie, że tak
                > nastąpi) jest raczej idiotycznym casus belli. Bo mogę się założyć, że
                > Koreańczycy z Północy też chętnie widzieliby Amerykanów w swoim kraju, ale
                > jakoś USA nie kwapią się do wojny z nimi...

                bo gdyby się kwapili zaraz banda takich jak ty zaczęłaby krzyczeć: POKÓJ DLA
                KOREI. PRECZ Z AMERYKAŃSKIM IMPERIALIZMEM! NIE DLANIEWINNYCH OFIAR W KOREI!!!
                Zresztą przyjdzie czas i na Koreę. Niech tylko Amerykanie trochęsie utucza na
                irackiej ropie to kim dzon il doczeka się amerykanów w phenianie


                > Ok, ok...Zatem wyjaśnij czemu Amerykanie nie niosą wolności Koreańczykom z
                > Północy, jeśli tak chętnie wyzwalają reżimy? Co więcej, administracja Busha
                > prześciga się w zapewnieniach, że KRL-D nie będą atakować...?

                jak wyżej

                > Nawiasem mówiąc Twój mini-teścik jest pozbawiony sensu. Nie sądzę, żeby
                Niemcy, którzy zginęli w czasie bombardowania żegnali znakiem krzyża bombowce i
                > umierali z uśmiechem na ustach.

                zapewne nie, ale mordowani przez nich Żydzi też nie byli za to wdzięczni


                > Rozumiem, że swoją powyższą wypowiedzią chcesz pokazać, że jesteś
                zwolennikiem nalotów dywanowych i masowego zabijania cywilów? Czym to się zatem
                różni od Al- Kaidy?

                demagogia, akurat Amerykanie zawsze starają się minimalizowac ofiary śród
                ludności cywilnej.

                >
                > > mis: kiedy sZaron uzył broni chemicznej aby zlikwidować Żydów którym nie
                > > podobały sie jego rządy?
                > Nie znam daty, więc zapewne moja wypowiedź straci na wartości...Natomiast z
                > tego co wiem, Szaron nawet nie potrzebował przeciwników systemu, żeby
                sprawdzić broń.

                kiedy i gdzie dowowdy, a nie slogany bez pokrycia...

                > Na pewno Amerykanie odwołają prezydenta za użycie broni masowego rażenia w
                > wojnie z Irakiem. Ten kraj, ojczyzna wolności wszelakich, nie uznaje używania
                > takiej broni przez jakiekolwiek państwo. Także przez siebie samych.

                uzyła tylko raz w 1945... przypomnij kiedy użyła później. Czy wiesz ze generał
                McArthur (o ile wiesz kto to był) został zdymisjonowany ponieważ rozważał
                możliowśc użycia broni jądrowej w czasie wojny koreańskiej
                • Gość: mr_pope naprawdę do mnie? jejku...jak się cieszę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 14:24
                  Gość portalu: burak napisał(a):

                  ).
                  >
                  > toczenie wojny z Rosją w obronie Konstytucji 3 maja nazywasz witaniem Rosjan
                  z
                  > otwartymi rekami. Gratuluję logiki
                  Gratuluję wiedzy. Rosjanie wkroczyli pod pretekstem odpowiedzi na wezwanie
                  przez szlachtę polską. Czy Targowica Ci coś mówi? Na pewno tak.
                  Podkreślę jeszcze raz: to czy "naród" wita najeźdźców kwiatami czy karabinami
                  nie jest najlepszym argumentem za usprawiedliwianiem wojny.


                  > bo gdyby się kwapili zaraz banda takich jak ty zaczęłaby krzyczeć: POKÓJ DLA
                  > KOREI. PRECZ Z AMERYKAŃSKIM IMPERIALIZMEM! NIE DLANIEWINNYCH OFIAR W KOREI!!!
                  > Zresztą przyjdzie czas i na Koreę. Niech tylko Amerykanie trochęsie utucza na
                  > irackiej ropie to kim dzon il doczeka się amerykanów w phenianie

                  Ja nie tworzę żadnej bandy, ale miło mi, że nie jestem osamotniony w poglądach.
                  I jestem bardzo zaskoczony Twoją wiarą w wolnościowy charakter wojen i ich
                  zbawienny wpływ na wolność i lepsze życie jednostki. No bo jeśli to wojna jest
                  przyczyną dobrobytu, to czemu UE powstaje w takich męczarniach zamiast
                  rozpieprzyć całą Europę?



                  > jak wyżej
                  A ja Ci powiem dlaczego. Bo Korea Południowa protestuje przeciwko agresji USA
                  na KRL-D. Bo Seul leży niedaleko granicy. Bo USA się boją o sojusznika, który
                  zostanie rozgromiony zanim dzielni amerykańscy chłopcy przybędą w tamten rejon.
                  Bo wszystkie te hasła o niesieniu wolności to bzdura i bajka, sankcjonowanie
                  agresywnej i imperialistycznej polityki USA. Łamanie praw człowieka, zaskoczę
                  Cię być może, jest zjawiskiem powszechnym nie tylko w Iraku, ale też i w
                  Pakistanie, Arabi Saudyjskiej, Izraelu, Filipinach...Wiesz co łączy te kraje?
                  Są po stronie USA.
                  Czas po prostu zapomnieć o hasłach Busha. Przyrównuje on Husajna do Hitlera? A
                  ciekawe czy wie, że Hitler przed atakiem na Polskę też posłużył się pretekstem
                  łamania prawa międzynarodowego. Wielu zbrodniarzy usiłowało się jakoś zasłaniać
                  prawem.


                  >
                  > > Rozumiem, że swoją powyższą wypowiedzią chcesz pokazać, że jesteś
                  > zwolennikiem nalotów dywanowych i masowego zabijania cywilów? Czym to się
                  zatem
                  >
                  > różni od Al- Kaidy?
                  >
                  > demagogia, akurat Amerykanie zawsze starają się minimalizowac ofiary śród
                  > ludności cywilnej.
                  Nie demagogia tylko wniosek wysunięty z Twoich wypowiedzi. Czy śmierć cywila
                  jest tragedią tylko wtedy, gdy morderca usiłował go zabić? A jeśli jest
                  wynikiem "minimalizacji ofiar wśród cywilów" już nie?




                  > > Na pewno Amerykanie odwołają prezydenta za użycie broni masowego rażenia w
                  >
                  > > wojnie z Irakiem. Ten kraj, ojczyzna wolności wszelakich, nie uznaje używa
                  > nia
                  > > takiej broni przez jakiekolwiek państwo. Także przez siebie samych.
                  >
                  > uzyła tylko raz w 1945... przypomnij kiedy użyła później. Czy wiesz ze
                  generał
                  > McArthur (o ile wiesz kto to był) został zdymisjonowany ponieważ rozważał
                  > możliowśc użycia broni jądrowej w czasie wojny koreańskiej?
                  Tak mówią, że chciał użyć. Zaskakujące, że Kennedy nie został zdymisjonowany za
                  takie same pomysły w czasie kryzysu kubańskiego. Wniosek?
                  • szarywilk Re: naprawdę do mnie? jejku...jak się cieszę 19.02.03, 08:11
                    Gość portalu: mr_pope napisał(a):
                    > Gratuluję wiedzy. Rosjanie wkroczyli pod pretekstem odpowiedzi na wezwanie
                    > przez szlachtę polską. Czy Targowica Ci coś mówi? Na pewno tak.

                    To ja gratuluje T o b i e wiedzy..to tak jakbyś powiedział po ujrzeniu jednej
                    pirani w stawie że nasze jeziora i stawy i rzeki opanował nowy gatunek
                    drapieżnych ryb....Tak porównanie Targowicy do witania wyzwolicieli sie
                    ma...brawo...

                    >>>> Ja nie tworzę żadnej bandy, ale miło mi, że nie jestem osamotniony w
                    poglądach.>>>>>
                    I w domowym zaciszu wykrzykujesz swój protest przeciw wojnie a wszyscy Ci
                    gratulują Twojej odwagi...brawo..

                    >
                    > I jestem bardzo zaskoczony Twoją wiarą w wolnościowy charakter wojen i ich
                    > zbawienny wpływ na wolność i lepsze życie jednostki.>>>>>

                    Tak na prawde choc tego nie bedziesz chciał pewnie przyznać to wojny, zwłaszcza
                    te większe miały swój pozytywny wpływ. Przypomne tylko wojne trzydziestoletnią
                    i wpływ na gospodarke współczesnego "zachodu", I wś i wolność dla Polski, i tak
                    współcześnie to wolny Kuwejt czy też powstanie Chorwacji...wszystko na bazie
                    wojny.... Ale pewnie Ci głupi Chorwaci woleliby tkwić w obozach serbskich....
                    (nie neguje że Serbowie siedzieli też u Chorwatów;-)


                    >>>> No bo jeśli to wojna jest
                    > przyczyną dobrobytu, to czemu UE powstaje w takich męczarniach zamiast
                    > rozpieprzyć całą Europę?<<<

                    brawo....Bo tak sobie myśle że cała Europa to troche dużo nawet jak dla unii
                    żeby ją utrzymać w ryzach...ale brawo!!!

                    > Bo wszystkie te hasła o niesieniu wolności to bzdura i bajka, sankcjonowanie
                    > agresywnej i imperialistycznej polityki USA.>>>>>

                    Ty chyba pisałeś moją książkę do Przysposobienia Obronnego??? Tam był taki
                    rozdział : "Imperializm przyczyną wojen" . Tak sobie myśle, że Ciebie boli, że
                    ktoś inny robi to co chciałbyś sam gdybyś miał taką potęgę gospodarczo-
                    militarną...bo chyba nie ma kraju który mając taką potęgę, siedziałby sobie
                    cichutko nie wtrącając się w sprawy innych państw...

                    > Łamanie praw człowieka, zaskoczę
                    > Cię być może, jest zjawiskiem powszechnym nie tylko w Iraku, ale też i w
                    > Pakistanie, Arabi Saudyjskiej, Izraelu, Filipinach...Wiesz co łączy te kraje?
                    > Są po stronie USA. >>>>>

                    My też jesteśmy po stronie USA...a czemu Ci tak przeszkadza to co USA planuje
                    zrobić w Iraku a nie przeszkadza Ci łamanie praw w wyżej wymienionych
                    krajach???? Boisz się wyjść na ulice i demonstrować swoje niezadowolenie???
                    Przecież według tego co piszesz tam więcej teraz ginie ludzi niż amerykanie
                    teraz zabijają Irakijczyków???? Nie rozumię....

                    > Czas po prostu zapomnieć o hasłach Busha. Przyrównuje on Husajna do Hitlera?
                    A ciekawe czy wie, że Hitler przed atakiem na Polskę też posłużył się
                    pretekstem łamania prawa międzynarodowego. Wielu zbrodniarzy usiłowało się
                    jakoś zasłaniać prawem. >>>>

                    Taaa... i zapewne biedny Hitler myślał, że mamy tyle broni masowego rażenia co
                    prawdopodobnie ma Husajn....Dziwne- Bush jest straszniejszy od Husejna -gołąbka
                    pokoju i wyzwoliciel wszystkich uciskanych przez Stany ludzi...


                    > Nie demagogia tylko wniosek wysunięty z Twoich wypowiedzi. Czy śmierć cywila
                    > jest tragedią tylko wtedy, gdy morderca usiłował go zabić? A jeśli jest
                    > wynikiem "minimalizacji ofiar wśród cywilów" już nie?>>>>

                    Ty to naiwny łoś jesteś, pokaż mi choć jedną wojnę gdzie nie było ofiar
                    cywilnych???? Nawet pewnie nie wiesz że jedną taką była wojna Słoweńców z
                    Serbami tylko dlatego że nie było fizycznej możliwości konfrontacji:-| Ale
                    chodzi o wojne gdzie było starcie sił wojskowych...A poza tym to Stany już
                    chyba dawno nie stosują strategii nalotów dywanowych...no chyba że Twoja wiedza
                    zatrzymała się na II wś. Teraz nie opłaca się masowo niszczyć skupiska ludności
                    zarówno z militarnego jak i społeczno-psychologicznego względu. Punktowe
                    niszenie celów jest bardziej wydajne , ekonomiczniejsze i efektywniejsze...


                    > Tak mówią, że chciał użyć. Zaskakujące, że Kennedy nie został zdymisjonowany
                    za takie same pomysły w czasie kryzysu kubańskiego. Wniosek?>>>

                    No brawo, brawo...wyrzutnie na kubie pocisków które mogą przenosić broń
                    nuklearną i użycie broni nuklearnej przeciw komuś kto jej nie to to samo..brawo
                    brawo...gratuluje znajomości faktów jestem pod wrażeniem:-|
                    • Gość: mr_pope Re: naprawdę do mnie? jejku...jak się cieszę IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.02.03, 15:27
                      szarywilk napisał:

                      ) ) Gratuluję wiedzy. Rosjanie wkroczyli pod pretekstem odpowiedzi na wezwanie
                      )
                      ) ) przez szlachtę polską. Czy Targowica Ci coś mówi? Na pewno tak.
                      )
                      ) To ja gratuluje T o b i e wiedzy..to tak jakbyś powiedział po ujrzeniu jednej
                      ) pirani w stawie że nasze jeziora i stawy i rzeki opanował nowy gatunek
                      ) drapieżnych ryb....Tak porównanie Targowicy do witania wyzwolicieli sie
                      ) ma...brawo...
                      Dziękuję za brawa, ale są zupełnie niepotrzebne. Oczywiście, że tylko część
                      szlachty opowiedziała się za Targowicą, niemniej Rosja była "usprawiedliwiona"
                      bo wkroczyła na wezwanie "narodu" a nie w celu własnego interesu. Zaś jeśli
                      chodzi o te piranie...Jeśli zobaczę piranię w w stawie stwierdzę, że
                      przynajmniej część ryb w polskich wodach stanowią piranie. I moje twierdzenie
                      będzie absolutnie zgodne z prawdą.


                      ) )))) Ja nie tworzę żadnej bandy, ale miło mi, że nie jestem osamotn
                      ) iony w
                      ) poglądach.)))))
                      ) I w domowym zaciszu wykrzykujesz swój protest przeciw wojnie a wszyscy Ci
                      ) gratulują Twojej odwagi...brawo..
                      Rozumiem, że Ty stoisz pod ambasadą Iraku i głośno wyrażasz swój sprzeciw wobec
                      ich polityki? Nie znam Cię i być może się mylę, ale mam wrażenie, że jesteś
                      kimś, kto odwiedził Irak i głośno wyraził swoją dezaprobatę dla poczynań
                      irackich władz. A może się mylę i Tobie jednak tej odwagi brakuje?
                      Proszę też o wyjaśnienie co ma odwaga do moich poglądów?


                      ) ) I jestem bardzo zaskoczony Twoją wiarą w wolnościowy charakter wojen i ich
                      ) ) zbawienny wpływ na wolność i lepsze życie jednostki.)))))

                      ) Tak na prawde choc tego nie bedziesz chciał pewnie przyznać to wojny,
                      zwłaszcza
                      )
                      ) te większe miały swój pozytywny wpływ. Przypomne tylko wojne
                      trzydziestoletnią
                      ) i wpływ na gospodarke współczesnego "zachodu", I wś i wolność dla Polski, i
                      tak
                      )
                      ) współcześnie to wolny Kuwejt czy też powstanie Chorwacji...wszystko na bazie
                      ) wojny.... Ale pewnie Ci głupi Chorwaci woleliby tkwić w obozach serbskich....
                      ) (nie neguje że Serbowie siedzieli też u Chorwatów;-)
                      Przyznaję się do błędu i przyznaję Ci absolutną rację. Pisze niezrozumiale.
                      Miałem na myśli fakt, że jedna wojna nie wyeliminuje wszystkich problemów jakie
                      dręczą świat. Po II WŚ miało już nie być wojen w Europie, a tymczasem...
                      Odnośnie "pozytywnych" skutków to jest to wspaniały temat na polemikę, łącznie
                      z podanym przez Ciebie przykładem wojny 30letniej. Żeby ktoś musiał coś zyskać,
                      ktoś też musiał coś stracić, nieprawdaż? Skutkiem każdej wojny są zniszczenia i
                      śmierć wielu ludzi (w wymienionych przez Ciebie przykładach liczone w
                      milionach). To, wybacz za moje płytkie myślenie i demagogię, zdecydowanie też
                      nie jest pozytywnym skutkiem.
                      Odnośnie Twojego hołdu oddanego I WŚ i jej, tego nie podważam, wpływu na
                      niepodległość Polski chciałem jednakże przypomnieć, że aby Rzplita mogła
                      istnieć jako samodzielny twór musiały zajść inne zdarzenia. Akceptacja mocarstw
                      no i wojna z bolszewikami. Oczywiście możesz powiedzieć, że znów wojna
                      zadecydowała o czymś "pozytywnym" (i ja się z tym raczej zgodzę) ale nie
                      podważa to mojego stwierdzenia, że I WŚ nie wyeliminowała zagrożenia
                      niepodległości. Nie sądzisz?
                      ) )))) No bo jeśli to wojna jest
                      ) ) przyczyną dobrobytu, to czemu UE powstaje w takich męczarniach zamiast
                      ) ) rozpieprzyć całą Europę?(((
                      )
                      ) brawo....Bo tak sobie myśle że cała Europa to troche dużo nawet jak dla unii
                      ) żeby ją utrzymać w ryzach...ale brawo!!!
                      )
                      ) ) Bo wszystkie te hasła o niesieniu wolności to bzdura i bajka, sankcjonowan
                      ) ie
                      ) ) agresywnej i imperialistycznej polityki USA.)))))
                      )
                      ) Ty chyba pisałeś moją książkę do Przysposobienia Obronnego??? Tam był taki
                      ) rozdział : "Imperializm przyczyną wojen" . Tak sobie myśle, że Ciebie boli,
                      że
                      ) ktoś inny robi to co chciałbyś sam gdybyś miał taką potęgę gospodarczo-
                      ) militarną...bo chyba nie ma kraju który mając taką potęgę, siedziałby sobie
                      ) cichutko nie wtrącając się w sprawy innych państw...
                      Oczywiście, że mnie boli. Chciałbym być przywódcą państwa, które może
                      zignorować pozostałe "mocarstwa" i dzięki swojej potężnej armii ustalać reguły
                      panujące w stosunkach między państwami. No i oczywiście usprawiedliwiać to
                      ochroną żywotnych interesów mojego narodu, a także walką o prawa człowieka.
                      Jeśli zaś chodzi o imperializm, to nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się,
                      że "wielkie" wojny, jak to zgrabnie ująłeś, zostały wywołane przez państwa o
                      imperialistycznych zapędach. Szwecja, Niemcy, Francja...Ale to również
                      interesujący temat na polemikę.


                      ) ) Łamanie praw człowieka, zaskoczę
                      ) ) Cię być może, jest zjawiskiem powszechnym nie tylko w Iraku, ale też i w
                      ) ) Pakistanie, Arabi Saudyjskiej, Izraelu, Filipinach...Wiesz co łączy te kra
                      ) je?
                      ) ) Są po stronie USA. )))))
                      )
                      ) My też jesteśmy po stronie USA...a czemu Ci tak przeszkadza to co USA planuje
                      ) zrobić w Iraku a nie przeszkadza Ci łamanie praw w wyżej wymienionych
                      ) krajach???? Boisz się wyjść na ulice i demonstrować swoje niezadowolenie???
                      ) Przecież według tego co piszesz tam więcej teraz ginie ludzi niż amerykanie
                      ) teraz zabijają Irakijczyków???? Nie rozumię....
                      Przyznaj się szczerze: jesteś felietonistą jakiejś lewicowej gazety i
                      doświadczenie Cię nauczyło przekręcanie sensu wypowiedzi? Nie, to raczej nie
                      tędy droga. Najwyraźniej w swoim antypacyfistycznym i agresywnym nastawieniu po
                      prostu źle zrozumiałeś sens mojej wypowiedzi. Czy mi przeszkadza łamanie praw
                      ww. krajach? Oczywiście, że przeszkadza. Ale tak jak nie demonstruję przeciwko
                      zbyt wysokim podatkom czy zepsutemu żarciu w stołówce, tak i nie protestuję
                      teraz. Z banalnych przyczyn: to i tak nic nie daje, a moje ego nie zostanie
                      ukojone krzykami i machaniem transparentem. Na podstawie tego co napisałem,
                      powinieneś (wg mnie) zrozumieć, że cały ten krzyk o obronie obywateli Iraku
                      przed Hussajnem jest totalną bzdurą. Oczywiście mam na myśli polityków i
                      wojskowych, a nie takich jak Ty, przejmujących się głodem panującym w Etiopii i
                      Sudanie.
                      I znów poproszę o wyjaśnienie pewnego nurtującego mnie problemu. Drugi raz
                      wytykasz mi to, że nie chodze na demonstracje anty-. Czy Ty chodzisz na
                      demonstracje pro-...?


                      ) ) Czas po prostu zapomnieć o hasłach Busha. Przyrównuje on Husajna do Hitler
                      ) a?
                      ) A ciekawe czy wie, że Hitler przed atakiem na Polskę też posłużył się
                      ) pretekstem łamania prawa międzynarodowego. Wielu zbrodniarzy usiłowało się
                      ) jakoś zasłaniać prawem. ))))
                      )
                      ) Taaa... i zapewne biedny Hitler myślał, że mamy tyle broni masowego rażenia
                      co
                      ) prawdopodobnie ma Husajn....Dziwne- Bush jest straszniejszy od Husejna -
                      gołąbka
                      )
                      ) pokoju i wyzwoliciel wszystkich uciskanych przez Stany ludzi...
                      Zaczyna mi się podobać Twoja retoryka i chyba Cię polubiłem:)
                      Husajna nie bronię, nie bronię też żadnego dyktatorskiego reżimu. Tylko wyrażam
                      swój sprzeciw wobec nietrafnego porównania. Bo jeśli Hussajn ma być jak Hitler
                      to przypominam, że Adolf broni takiej jak Saddam nie posiadał.
                      Wyjaśnię natomiast wypowiedź, której sensu znów nie byłem przekazać zrozumiale.
                      Hitler zasłaniał się prawem międzynarodowym. Podobnie robią USA.
                      Odnośnie "gdyby Francja i Wlk. Brytania zaprotestowały przeciw zajęciu Czech i
                      Austrii(...)" to chciałbym przypomnieć, że Niemcy uzyskały od ww krajów zgodę
                      na takie działania. Polska także brała w tym udział.


                      ) ) Nie demagogia tylko wniosek wysunięty z Twoich wypowiedzi. Czy śmierć cywi
                      ) la
                      ) ) jest tragedią tylko wtedy, gdy morderca usiłował go zabić? A jeśli jest
                      ) ) wynikiem "minimalizacji ofiar wśród cywilów" już nie?))))
                      )
                      ) Ty to naiwny łoś jesteś, pokaż mi choć jedną wojnę gdzie nie było ofiar
                      ) cywilnych???? Nawet pewnie nie wiesz że jedną taką była wojna Słoweńców z
                      ) Serbami tylko dlatego że nie było fizycznej możliwości konfrontacji:-| Ale
                      ) chodzi o wojne gdzie było starcie sił wojskowych...A poza tym to Stany już
                      ) chyba dawno nie stosują strategii nal
                      • szarywilk re: mr_pope 20.02.03, 07:55
                        Gość portalu: mr_pope napisał(a):
                        >>>Oczywiście, że tylko część szlachty opowiedziała się za Targowicą, niemniej
                        Rosja była "usprawiedliwiona" bo wkroczyła na wezwanie "narodu" a nie w celu
                        własnego interesu.>>>>

                        Tak ale chodzi o proporcje między witaniem targowiczan Katarzyny a ewentualnym
                        witaniem zachodnich wojsk wkraczających do Polski. Jak myślisz kogo zarówno
                        proporcjonalnie jak i liczbowo byłoby więcej i o ile, co?

                        >> ich polityki? Nie znam Cię i być może się mylę, ale mam wrażenie, że jesteś
                        > kimś, kto odwiedził Irak i głośno wyraził swoją dezaprobatę dla poczynań
                        > irackich władz. A może się mylę i Tobie jednak tej odwagi brakuje?
                        > Proszę też o wyjaśnienie co ma odwaga do moich poglądów?

                        Tak szczerze to jeśli irakijczycy sobie sami nie pomogą to nikt im nie pomoże i
                        jeśli się nie zabradzo staraja to nie zależy mi czy obalą saddama czy nie
                        raczej zależy mi żeby saddam nie raczył użyć (tudzież dostarczyć np. AL
                        Kaidzie) broń masowego rażenia na mnie czy tez naszych sojusznikach. Ot wsio:-)

                        >>> Odnośnie "pozytywnych" skutków to jest to wspaniały temat na polemikę,
                        łącznie z podanym przez Ciebie przykładem wojny 30letniej. Żeby ktoś musiał coś
                        zyskać, ktoś też musiał coś stracić, nieprawdaż?>>>

                        A jest dziedzina życia, istnienia gdzie tak nie ma???

                        >>>Skutkiem każdej wojny są zniszczenia i śmierć wielu ludzi (w wymienionych
                        przez Ciebie przykładach liczone w milionach). To, wybacz za moje płytkie
                        myślenie i demagogię, zdecydowanie też nie jest pozytywnym skutkiem.>>>>

                        A czy ja neguje ten fakt???

                        > Odnośnie Twojego hołdu oddanego I WŚ...>>>

                        Przeginasz z tym hołdem...

                        >>>...i jej, tego nie podważam, wpływu na
                        > niepodległość Polski chciałem jednakże przypomnieć, że aby Rzplita mogła
                        > istnieć jako samodzielny twór musiały zajść inne zdarzenia. Akceptacja
                        mocarstw no i wojna z bolszewikami.>>>>

                        Owszem ale czego one były wynikiem? Bez wojny nie doszłoby do tego...niestety...

                        >>> Oczywiście możesz powiedzieć(...),że I WŚ nie wyeliminowała zagrożenia
                        > niepodległości. Nie sądzisz?

                        Nie sądze:-) Dlatego że byliśmy słabi a nasi sojusznicy jak zwykle nas olewali
                        (jeśli takich można wskazać:-( ) Dlatego Francja raczej powinna się zamknąc a
                        nie dawać rady jak w 1939; takich sojuszników to podziękować...jak mawiał
                        Churchill Boże chroń nas od przyjaciół z nieprzyjacielem sami damy se radę:-)

                        >>> Jeśli zaś chodzi o imperializm, to nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się,
                        > że "wielkie" wojny, jak to zgrabnie ująłeś, zostały wywołane przez państwa o
                        > imperialistycznych zapędach. Szwecja, Niemcy, Francja...Ale to również
                        > interesujący temat na polemikę.>>>

                        No tak dobrzy rosjanie, chińczycy i koreańczycy...Pierwsi powstali poprzez
                        demokratyczne referendum na ościennych landach o przyłączeniu się do księstwa
                        moskiewskiego i zaproszeniu do wszystkich krajów europy centralnej i
                        południowej, przecież te kilka utarczek z większością państw to zaledwie
                        starcia harcowników:-))) Chińczycy na zaproszenie dalejlamy zrobili porządek w
                        Tybecie i grzecznie opuścili indochiny na prośbe wietnamczyków, więcej
                        słabeuszy nie mieli okazji atakować po Wietnamie...a może nie chcieli...a
                        koerańczycy z północy, naród miłujacy pokój z milionową armią i ekologicznym
                        żywieniem narodu trawą....hmmmm tylko kogo oni mogli by podbić prócz samych
                        siebie???....:-)

                        > Przyznaj się szczerze: jesteś felietonistą jakiejś lewicowej gazety i
                        > doświadczenie Cię nauczyło przekręcanie sensu wypowiedzi? Nie, to raczej nie
                        > tędy droga. Najwyraźniej w swoim antypacyfistycznym i agresywnym nastawieniu
                        po prostu źle zrozumiałeś sens mojej wypowiedzi.>>>>

                        Tak Niemcy tez byli pacyfistami -pacyfikowali cał wsie....A lewak ze mnie taki
                        jak i prawicowiec:-)))Lubie wyważać racje:-)))))))

                        > I znów poproszę o wyjaśnienie pewnego nurtującego mnie problemu. Drugi raz
                        > wytykasz mi to, że nie chodze na demonstracje anty-. Czy Ty chodzisz na
                        > demonstracje pro-...?

                        Obruszasz się przeciw interwencji stanów, a czemu? Bo dużo ludzi może zginąć i
                        bedą bombardowane miasta... a nie widzisz tak na prawde co będzie jeśli saddam
                        sprzeda jakiś gaz albo bakterie cymbałom propagującym uwalnianie żydów
                        chrześcijan od ich religii przez eksterminacje... Mimo że saddama nie lubie i
                        uważam go za zbrodniarza przeciw swemu narodowi to powinien dostać bęcki
                        dopiero gdy zostaną pokazane prawdziwe dowody...choć co jesli sie nie uda ich
                        znależć a one są???...Rozumiem stany które raczej nie chciałyby przeżyc tego co
                        było 11 września i później wąglikowego strachu...choć to sami sobie
                        zafundowali, ale widać wyraźnie co może się stać....
                        I nie chodze na demonstracje tylko w zaciszu domowego ogniska wykrzykuje swe
                        obelgi przeciw Saddamowi:-D

                        W tym wszystkim chodzi mi o to że ignorowanie możliwych zagrożeń dopóki nas nie
                        tyczą jest błędne i opieranie swojego protestu przeciw interwncji USA na
                        niechęci do tych ostatnich jest ślepe. Czy gdyby inne państwo,np Szwajcaria
                        pokazywało możliwe zagrożenie to inaczej by ludzie patrzyli? Widze dwie
                        możliwości:1) wogóle by sie nie przejeli bo to nie potęga, 2)przejeli by się bo
                        szwajcaria raczej z nikim nie toczyła wojen i nie ma interesu takiego jak
                        stany...ale to temat na szerszą dyskusje.
                        pozdrawiam
                        • Gość: mr_pope Re: re: mr_pope IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 13:55
                          szarywilk napisał:

                          > Tak ale chodzi o proporcje między witaniem targowiczan Katarzyny a
                          ewentualnym
                          > witaniem zachodnich wojsk wkraczających do Polski. Jak myślisz kogo zarówno
                          > proporcjonalnie jak i liczbowo byłoby więcej i o ile, co?
                          Bez przesady...Odnośnie Iraku nie można przecież zrobić referendum z
                          pytaniem "Czy cieszysz się, że USA Cię wyzwolą?".


                          > Tak szczerze to jeśli irakijczycy sobie sami nie pomogą to nikt im nie pomoże
                          i
                          >
                          > jeśli się nie zabradzo staraja to nie zależy mi czy obalą saddama czy nie
                          > raczej zależy mi żeby saddam nie raczył użyć (tudzież dostarczyć np. AL
                          > Kaidzie) broń masowego rażenia na mnie czy tez naszych sojusznikach. Ot wsio:-
                          )
                          No teraz się chyba rozumiemy. Też wolałbym, żeby tej broni nie używał. A czy są
                          dowody, że ją posiada? Jestem trochę w tym wszystkim zagubiony...


                          >
                          > A jest dziedzina życia, istnienia gdzie tak nie ma???
                          W uczciwym handlu. Co nie zmienia faktu, że wojny niosą pozytywne skutki
                          przeważnie tylko dla jednej ze stron.


                          > >>>Skutkiem każdej wojny są zniszczenia i śmierć wielu ludzi (w wymien
                          > ionych
                          > przez Ciebie przykładach liczone w milionach). To, wybacz za moje płytkie
                          > myślenie i demagogię, zdecydowanie też nie jest pozytywnym skutkiem.>>&#
                          > 62>
                          >
                          > A czy ja neguje ten fakt???
                          >
                          > > Odnośnie Twojego hołdu oddanego I WŚ...>>>
                          >
                          > Przeginasz z tym hołdem...
                          >
                          > >>>...i jej, tego nie podważam, wpływu na
                          > > niepodległość Polski chciałem jednakże przypomnieć, że aby Rzplita mogła
                          > > istnieć jako samodzielny twór musiały zajść inne zdarzenia. Akceptacja
                          > mocarstw no i wojna z bolszewikami.>>>>
                          >
                          > Owszem ale czego one były wynikiem? Bez wojny nie doszłoby do
                          tego...niestety..
                          Nie wiem czy bez wojny by do tego nie doszło i wątpię byśmy kiedykolwiek się
                          dowiedzieli. Tyle, że jak sam widzisz, jedna wojna nie załatwiła problemu a
                          była jedynie przyczyną następnych konfliktów.




                          >
                          > No tak dobrzy rosjanie, chińczycy i koreańczycy...Pierwsi powstali poprzez
                          > demokratyczne referendum na ościennych landach o przyłączeniu się do księstwa
                          > moskiewskiego i zaproszeniu do wszystkich krajów europy centralnej i
                          > południowej, przecież te kilka utarczek z większością państw to zaledwie
                          > starcia harcowników:-))) Chińczycy na zaproszenie dalejlamy zrobili porządek
                          w
                          > Tybecie i grzecznie opuścili indochiny na prośbe wietnamczyków, więcej
                          > słabeuszy nie mieli okazji atakować po Wietnamie...a może nie chcieli...a
                          > koerańczycy z północy, naród miłujacy pokój z milionową armią i ekologicznym
                          > żywieniem narodu trawą....hmmmm tylko kogo oni mogli by podbić prócz samych
                          > siebie???....:-)
                          No proszę, proszę...Jednak potwierdzasz, że to agresywna polityka
                          ekspansjonistyczna była przyczyną konfliktów ChRL z innymi państwami.



                          >
                          > Tak Niemcy tez byli pacyfistami -pacyfikowali cał wsie....A lewak ze mnie
                          taki
                          > jak i prawicowiec:-)))Lubie wyważać racje:-)))))))
                          Potwierdzasz moją tezę, że mnie źle zrozumiałeś:)


                          > > I znów poproszę o wyjaśnienie pewnego nurtującego mnie problemu. Drugi raz
                          >
                          > > wytykasz mi to, że nie chodze na demonstracje anty-. Czy Ty chodzisz na
                          > > demonstracje pro-...?
                          >
                          > Obruszasz się przeciw interwencji stanów, a czemu? Bo dużo ludzi może zginąć
                          i
                          > bedą bombardowane miasta... a nie widzisz tak na prawde co będzie jeśli
                          saddam
                          > sprzeda jakiś gaz albo bakterie cymbałom propagującym uwalnianie żydów
                          > chrześcijan od ich religii przez eksterminacje... Mimo że saddama nie lubie i
                          > uważam go za zbrodniarza przeciw swemu narodowi to powinien dostać bęcki
                          > dopiero gdy zostaną pokazane prawdziwe dowody...choć co jesli sie nie uda ich
                          > znależć a one są???...Rozumiem stany które raczej nie chciałyby przeżyc tego
                          co
                          >
                          > było 11 września i później wąglikowego strachu...choć to sami sobie
                          > zafundowali, ale widać wyraźnie co może się stać....
                          > I nie chodze na demonstracje tylko w zaciszu domowego ogniska wykrzykuje swe
                          > obelgi przeciw Saddamowi:-D
                          >
                          > W tym wszystkim chodzi mi o to że ignorowanie możliwych zagrożeń dopóki nas
                          nie
                          >
                          > tyczą jest błędne i opieranie swojego protestu przeciw interwncji USA na
                          > niechęci do tych ostatnich jest ślepe. Czy gdyby inne państwo,np Szwajcaria
                          > pokazywało możliwe zagrożenie to inaczej by ludzie patrzyli? Widze dwie
                          > możliwości:1) wogóle by sie nie przejeli bo to nie potęga, 2)przejeli by się
                          bo
                          >
                          > szwajcaria raczej z nikim nie toczyła wojen i nie ma interesu takiego jak
                          > stany...ale to temat na szerszą dyskusje.
                          > pozdrawiam
                          Co mam dokładnie? Dokładnie to mam dość pieprzenia (wybacz za wulgaryzm) o
                          obronie wolności, demokracji i zagrożeniu dla świata. O porównywaniu Saddama do
                          Hitlera, o zwalczaniu zagrożenia bronią biologiczną i chemiczną, i nuklearną.
                          Tyle mam dokładnie do tej wojny.


              • map4 Re: pacyfizm dobry na wszystko 18.02.03, 14:30
                Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                > > mis: a wyobraź sobie sytuację- w 1948 USA decyduje
                się rozpocząć wojnę z
                > ZSRR.
                > >
                > > Na ziemie polskie wkraczają wojska amerykańskie
                (także polskie jednostki
                > > Andersa)... Jakie byłoby wówczas zachowanie Polaków
                zniewolonych przez
                > > komunistów:
                > > a) stworzyliby barykadę ze swych ciał by powstrzymać
                pochód
                > imperialistycznego
                > > agresora;
                > > b) poszliby wszyscy walczyć za swe Słoneczko, Wodza
                Narodu - Bolesława Bie
                > ruta
                > > c) witaliby Amerykanów z otwartymi rękami (no i
                oczywiscie amerykańskie
                > > pieniądze z planu Marshalla)
                > >
                > > Wybieram odpowiedź "c"

                A ja poproszę 50 na 50, a potem
                o telefon do George'a W. Busha.

                > > miał co do tego żadnych wątpliwości. Zastanów się w
                jakim państwie chiciał
                > być
                > > żyć
                > > a) w skrajnie totalitarnym, z całkowitym zamordyzmem
                i wszeobecną
                > > indoktrynacją, w pańśtwie, które wymordowało w
                bestliaski sposób 6 mln Żyd
                > ów
                > > (nie licząc milionów innych nacji) - III Rzesza
                > > b) w demokratycznym, z pełną wolnoscią słowa, z
                dynamicznie rozwijająca si
                > ę
                > > gospodarką odbudowanym za amerykańśkie peniądze,
                chronionym przez
                > amerykańskie
                > > wojska (RFN)
                > >
                > > wybieram odpowiedź "b"

                Czy też w oberpolicyjnym reżimie dokonującym
                prewencyjnych agresji bez wypowiedzenia wojny na
                nieposłuszne mu państwa, wspierającym lokalnych
                dyktatorów i szkolącym międzynarodowych terrorystów,
                stosującym tortury i łamiącym Konwencje Genewskie podczas
                przesłuchiwania żołnierzy - jeńców wojennych innych
                Państw (USA).

                > Ok, ok...Zatem wyjaśnij czemu Amerykanie nie niosą
                wolności Koreańczykom z
                > Północy, jeśli tak chętnie wyzwalają reżimy? Co więcej,
                administracja Busha
                > prześciga się w zapewnieniach, że KRL-D nie będą
                atakować...?

                Problemem Koreańczyków z północy jest brak złóż ropy.
                Nie ma ropy - nie ma inwazji (o, przepraszam - teraz
                nazwya się to "przywracaniem wolności").

                > Rozumiem, że swoją powyższą wypowiedzią chcesz pokazać,
                że jesteś zwolennikiem
                > nalotów dywanowych i masowego zabijania cywilów? Czym
                to się zatem różni od Al-
                > Kaidy?

                No wiesz ?!?!?!?!?!?
                Jak tak możesz ?!
                Ktoś Kalemu zabrać krowy - źle.
                Kali komuś zabrać krowy - dobrze.
                A tak w ogóle kłania się powiedzenie "punkt widzenia
                zależy od miesca siedzenia".

                > > mis: tak, oczywiscie... mimo wszystko nie porównuj
                USA i Iraku, w stanach
                > do
                > > odwołania prezydenta wystarczy stosunek z asystentką,

                co baaardzo dużo mówi o Amerykanach: nie ważne, co zrobił
                dla kraju, ważne kogo wybzykał w gabinecie podczas
                przerwy śniadaniowej...

                w Iraku prezydenta
                > usunąć
                > >
                > > sie nie da

                Oczywiście, że się da. Jednym celnym strzałem.
                A że Amerykanie nawet tego nie potrafią... no cóż.
                To źle świadczy raczej o Amerykanach.

                > Na pewno Amerykanie odwołają prezydenta za użycie broni
                masowego rażenia w
                > wojnie z Irakiem. Ten kraj, ojczyzna wolności
                wszelakich, nie uznaje używania
                > takiej broni przez jakiekolwiek państwo. Także przez
                siebie samych.

                Dlaczego nie podzielam Twojej pewności ?
                Amerykanie popierają użycie broni masowego rażenia. Kto
                zaś rozliczy Amerykanów ?
        • Gość: histeryk pacyfiści popierają Husajna IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 18.02.03, 19:48
          Paradoksalnie,niestety.A już najlepsza jest Francja która sama jeszcze w
          połowie lat 90-tych przeprowadzała próbne wybuchy nuklearne na Polinezji i
          utrzymuje Legie Cudzoziemską a teraz macha białą chusteczką.
    • Gość: gosia http://people-against-war.net IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.02.03, 22:05
      Jeśli jesteś PRZECIW WOJNIE zajrzyj tu:

      people-against-war.net
      • Gość: Anna TAK dla wojny w Iraku IP: *.airlan.pl 18.02.03, 12:33
        Po pierwsze. Dlaczego tak się boicie o polskich żołnierzy? Żaden z nich tam nie
        pojedziedzie wbrew swojej woli!

        Koronnym argumentem jest fakt, że w przypadku bierności to Wy możecie stać się
        ofiarami. Czy zatem atak w obronie własnej jest fe? A gdy właściciel mieszkania
        zabił włamywacza to wszyscy na tym forum byli za nim. A teraz co, zmiana frontu?

        • map4 Re: TAK dla wojny - !odp. zawiera obelżywe wyrazy! 18.02.03, 17:36
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > Po pierwsze. Dlaczego tak się boicie o polskich
          żołnierzy? Żaden z nich tam nie
          > pojedziedzie wbrew swojej woli!

          Nie o żołnierzy chodzi, raczej o cywilne ofiary zamachów,
          jeśli Polska stanie się stroną w wojnie o ropę.
          To dość duża różnica.

          > Koronnym argumentem jest fakt, że w przypadku bierności
          to Wy możecie stać się
          > ofiarami.

          Że co ? Że zabijamy, albo sami jesteśmy zabijani ?
          Nie akceptuję tej amerykańskiej i bolszewickiej zarazem
          logiki: kto z nie z nami - ten przeciw nam.

          Jest miejsce na pokój, wystarczy pozwolić się muzułmanom
          rządzić po muzułmańsku. Czy jest to naprawdę tak wiele ?
          Czy prawo do samostanowienia zostało dane tylko
          cywilizacji białych ludzi ? Jakim prawem uważasz
          cywilizację białych za lepszą od cywilizacji muzułmanów ?
          Jakim prawem chcesz narzucać komuś swój własny styl życia ?

          >Czy zatem atak w obronie własnej jest fe? A gdy
          >właściciel mieszkania
          > zabił włamywacza to wszyscy na tym forum byli za nim. A
          teraz co, zmiana frontu ?

          To nie jest atak w obronie własnej. To brudna wojna paru
          wytwórców benzyny, w którą wciągany jest cały świat.
          Czy ktoś protestował przeciwko inwazji w Afganistanie ?
          Ile krajów można według Ciebie zaatakować wykorzystując
          do tego jedną zgraną śpiewkę - zburzenie dwóch wieżowców ?
          Większym zagrożeniem dla USA jest wg Ciebie Saddam z
          paroma ukrytymi głowicami chemicznymi, czy ukochany
          Przywódca Kim Dzong Il z międzykontynentalnymi rakietami
          jądrowymi, otwarcie głoszący możliwość odpalenia ich w
          kierunku USA ?
          Wojna z terroryzmem trwa już ponad rok.
          Coraz nowe agresje, coraz więcej zabitych.
          A może by tak najpierw złapać Osamę ?

          A co z Turcją i eksterminowanymi tam Kurdami ?
          A co z Tybetem jęczącym pod ciężkim butem Chin ?
          A co z Baskami i ich świętym prawem do wolności ?
          Dlaczego popierasz baaaardzo wybiórczą politykę USA
          jeśli chodzi o szerzenie praw człowieka ?
          Bo kupimy stare myśliwce taniej ?
          Bo Microsoft obniży ceny w Polsce ?
          Czy "uścisk dłoni prezesa" to wystarczająca cena za
          sprzedanie resztek człowieczeństwa, nawet jeśli prezes
          jest chwilowo najpotężniejszym urzędnikiem na świecie ?
          Jest gdzieś różnica pomiędzy "realpolitik" a zwykłym
          kurestwem.
          Skurwiliśmy się za parę srebrników.
          Rzygać mi się chce, kiedy widzę członków polskiego rządu,
          rzygam kiedy czytam takie jak Twój posty.

          Zaznaczyć przy tym chciałem, że rozróżniam prostytutkę od
          kurwy. Prostytutka to zawód, a kurwa to charakter.

          Mimo mięsa latającego w moim mailu uprzejmie proszę
          Admina forum o przepuszczenie tej wiadomości.
          Przepraszam jednocześnie wszystkich, lecz czasami nie da
          się w sosób cywilizowany określić polityki rządu RP.
          • wedzonka Re: TAK dla wojny - !odp. zawiera obelżywe wyrazy 18.02.03, 20:04
            map4 napisał:

            > Gość portalu: Anna napisał(a):
            >
            > > Po pierwsze. Dlaczego tak się boicie o polskich
            > > żołnierzy? Żaden z nich tam nie
            > > pojedziedzie wbrew swojej woli!
            >
            > Nie o żołnierzy chodzi, raczej o cywilne ofiary zamachów,
            > jeśli Polska stanie się stroną w wojnie o ropę.
            > To dość duża różnica.

            No wlasnie, w protestach wcale nie chodzi o pokoj. Niech sobie Saddam i Kim
            morduja ludzi, byleby sie do nas nie dobrali. Moze problem zepchniety pod dywan
            nie bedzie sie juz rozwijal tylko zniknie, a my pozostaniemy z geba obroncow
            pokoju?
            Bardzo "dalekowzroczne" podejscie, i pelne ludzkich uczuc...


            >
            > > Koronnym argumentem jest fakt, że w przypadku bierności
            > > to Wy możecie stać się
            > > ofiarami.
            >
            > Że co ? Że zabijamy, albo sami jesteśmy zabijani ?
            > Nie akceptuję tej amerykańskiej i bolszewickiej zarazem
            > logiki: kto z nie z nami - ten przeciw nam.

            Akceptujesz, Twoj protest nie ma z tym nic wspolnego. Nie zauwazylem bowiem by
            ktorykolwiek z Twych watkow tak rozpaczliwie potepial Saddama czy Kima, a oni
            przecie sa skrajnymi wcieleniami tej postawy...


            >
            > Jest miejsce na pokój, wystarczy pozwolić się muzułmanom
            > rządzić po muzułmańsku. Czy jest to naprawdę tak wiele ?
            > Czy prawo do samostanowienia zostało dane tylko
            > cywilizacji białych ludzi ? Jakim prawem uważasz
            > cywilizację białych za lepszą od cywilizacji muzułmanów ?
            > Jakim prawem chcesz narzucać komuś swój własny styl życia ?

            Wiesz, ja tam jestem w stanie zrozumiec ze ktos moze nie potrafic tolerowac jak
            mu laduja jumbo jety na biurowcu...


            >
            > >Czy zatem atak w obronie własnej jest fe? A gdy
            > >właściciel mieszkania
            > > zabił włamywacza to wszyscy na tym forum byli za nim. A
            > teraz co, zmiana frontu ?
            >
            > To nie jest atak w obronie własnej. To brudna wojna paru
            > wytwórców benzyny, w którą wciągany jest cały świat.

            Wlasnie to jest najbardziej optymistyczne! Caly ten postepowy swiat, pelen
            uroczych humanistycznych hasel, nawet nie kiwnal palcem na bezmiar terroru
            Saddama, bo LUDZIE MOGA SOBIE GINAC, BYLE NIE W NASZYM IMIENIU...
            Na szczescie(!) dozylismy czasow gdy taki styl przestaje sie oplacac "kilku
            producentom benzyny", i wreszcie satrapa ma szanse zamienic sie beztroskim
            zywotem ze swymi poddanymi...


            > Czy ktoś protestował przeciwko inwazji w Afganistanie ?
            > Ile krajów można według Ciebie zaatakować wykorzystując
            > do tego jedną zgraną śpiewkę - zburzenie dwóch wieżowców ?

            Moim zdaniem nalezy po kolei zaatakowac wszystkie ktore stanowia zagrozenie,
            poczynajac od najgrozniejszych.

            > Większym zagrożeniem dla USA jest wg Ciebie Saddam z
            > paroma ukrytymi głowicami chemicznymi, czy ukochany
            > Przywódca Kim Dzong Il z międzykontynentalnymi rakietami
            > jądrowymi, otwarcie głoszący możliwość odpalenia ich w
            > kierunku USA ?

            Z tych dwoch jak na razie wlasnie Saddam dowiodl ze jego pogrozki nie sa
            blefem. Kim wrecz przeciwnie, probuje rozpaczliwie wyszarpac jakas pomoc, bo
            jak mu zolnieze z glodu wymra to kto bedzie promowal swietlane idee wodza?


            > Wojna z terroryzmem trwa już ponad rok.
            > Coraz nowe agresje, coraz więcej zabitych.
            > A może by tak najpierw złapać Osamę ?
            >
            > A co z Turcją i eksterminowanymi tam Kurdami ?
            > A co z Tybetem jęczącym pod ciężkim butem Chin ?
            > A co z Baskami i ich świętym prawem do wolności ?

            No wlasnie, gdzie te masowe swiatowe protesty przeciwko nieprawosci Turkow,
            Chinczykow, Hiszpanow, Saddama, Arabii Saudyjskiej, Kima, Fidela i innych??
            Tu wlasnie wychodzi obluda demonstrantow: nie kieruje nimi zaden pacyfizm,
            tylko zwykla, slepa nienawisc do Ameryki.



            > Dlaczego popierasz baaaardzo wybiórczą politykę USA
            > jeśli chodzi o szerzenie praw człowieka ?

            Bo lepsza taka niz zadna, a jak widac na wybiorczosc to ona monopolu wcale nie
            ma...


            > Bo kupimy stare myśliwce taniej ?
            > Bo Microsoft obniży ceny w Polsce ?
            > Czy "uścisk dłoni prezesa" to wystarczająca cena za
            > sprzedanie resztek człowieczeństwa, nawet jeśli prezes
            > jest chwilowo najpotężniejszym urzędnikiem na świecie ?

            Bo Saddam upadnie, ropa trafi w bardziej odpowiedzialne rece, a prosty
            Irakijczyk bedzie z tego mial wiecej niz z Saddamowych zbrojen i palacow, no i
            odechnie wolna piersia...
            I przy tym wcale nie upieram sie by "producenci benzyny" kierowali sie tymi
            wszystkimi motywami. Po prostu dobre jest to ze ich interes stal sie zbiezny z
            interesem prostego Irakijczyka, tak jak od dawna jest zbiezny z interesem
            prostego Amerykanina. Znajac zachlannosc ludzi, po prostu nie ma lepszej
            gwarancji wolnosci i pokoju niz skojarzenie z nimi wielkich pieniedzy...



            > Jest gdzieś różnica pomiędzy "realpolitik" a zwykłym
            > kurestwem.
            > Skurwiliśmy się za parę srebrników.
            > Rzygać mi się chce, kiedy widzę członków polskiego rządu,
            > rzygam kiedy czytam takie jak Twój posty.

            No prosze, nienawisc w fazie klinicznej, przenosi sie na "przyjaciol moich
            nieprzyjaciol"...


            >
            > Zaznaczyć przy tym chciałem, że rozróżniam prostytutkę od
            > kurwy. Prostytutka to zawód, a kurwa to charakter.

            Dziwka to charakter, a kurwa zawod. Skurwienie to po prostu podjecie tej scisle
            okreslonej pracy, a ja po prawdzie nie sadze by Miller musial sobie w ten
            sposob na boku dorabiac...

            >
            > Mimo mięsa latającego w moim mailu uprzejmie proszę
            > Admina forum o przepuszczenie tej wiadomości.
            > Przepraszam jednocześnie wszystkich, lecz czasami nie da
            > się w sosób cywilizowany określić polityki rządu RP.

            Nerwy puscily i pokazales prawdziwa twarz, ale nie sadz ze ona tak wielu
            zaskoczyla... ;)

            Pozdrawiam!
            • map4 Re: TAK dla wojny - !odp. zawiera obelżywe wyrazy 19.02.03, 09:39
              wedzonka napisał:

              ) No wlasnie, w protestach wcale nie chodzi o pokoj.
              Niech sobie Saddam i Kim
              ) morduja ludzi, byleby sie do nas nie dobrali. Moze
              problem zepchniety pod dywan
              ) nie bedzie sie juz rozwijal tylko zniknie, a my
              pozostaniemy z geba obroncow
              ) pokoju?
              ) Bardzo "dalekowzroczne" podejscie, i pelne ludzkich
              uczuc...

              Ktoś pragnie kontroli nad roponośnymi złożami - fine.
              Niech robi to swoimi rękoma i na własną odpowiedzialność.
              Dlaczego obywatele Polski mają płacić za czyjeś sny o
              potędze własnym życiem ?

              Saddam morduje własnych obywateli.
              Kim morduje własnych obywateli.
              Chiny mordują własnych obywateli.
              Arabia Saudyjska morduje własnych obywateli.
              Turcja morduje własnych obywateli.
              Izrael morduje własnych obywateli.
              Czy mógłbyś mi podać powody, dla których wg Ameryki
              Saddam jest be, a Turcy i Chińczycy cacy ?
              Dlaczego Kim jest zwalczany, a Ariel Szaron wspierany ?

              ) )
              ) ) ) Koronnym argumentem jest fakt, że w przypadku bierności
              ) ) ) to Wy możecie stać się
              ) ) ) ofiarami.
              ) )
              ) ) Że co ? Że zabijamy, albo sami jesteśmy zabijani ?
              ) ) Nie akceptuję tej amerykańskiej i bolszewickiej zarazem
              ) ) logiki: kto z nie z nami - ten przeciw nam.
              )
              ) Akceptujesz, Twoj protest nie ma z tym nic wspolnego.
              Nie zauwazylem bowiem by
              ) ktorykolwiek z Twych watkow tak rozpaczliwie potepial
              Saddama czy Kima, a oni
              ) przecie sa skrajnymi wcieleniami tej postawy...

              Zgadzam się z tobą, choć ten temat nie należy do wątku.
              Na razie dyskutujemy o coraz bardziej prawdopodobnej
              agresji na Irak.
              Dyskutujemy o agresorze.
              Załóż wątek o potworze Saddamie. Może podyskutujemy.

              ) ) Jest miejsce na pokój, wystarczy pozwolić się muzułmanom
              ) ) rządzić po muzułmańsku. Czy jest to naprawdę tak wiele ?
              ) ) Czy prawo do samostanowienia zostało dane tylko
              ) ) cywilizacji białych ludzi ? Jakim prawem uważasz
              ) ) cywilizację białych za lepszą od cywilizacji muzułmanów ?
              ) ) Jakim prawem chcesz narzucać komuś swój własny styl
              życia ?
              )
              ) Wiesz, ja tam jestem w stanie zrozumiec ze ktos moze
              nie potrafic tolerowac jak
              )
              ) mu laduja jumbo jety na biurowcu...

              Manifestacją amerykańskiej skuteczności w wymierzaniu
              sprawiedliwości jest fakt, że Osama nadal wypasa swoje
              owce gdzieś w górach Afganistanu.
              Poprzedni rząd Afganistanu przyznał się do współpracy z
              terrorem, więc został usunięty. Były jakieś dowody.
              Saddam się nie przyznał, a jedynym dowodem jest
              podsłuchana rozmowa dwóch osób prowadzona po iracku.
              Słyszałeś Powella, kiedy wygłaszał w ONZ'cie swoje
              oskarżenie przeciwko Irakowi ?
              Jak długo takiego steku pomówień wysłuchiwałby normalny
              sąd ? Jakieś dowody ? Po co ? Wystarczy wola i
              przekonanie wielkiego brata. Saddam jest be i trzeba go
              usunąć.

              Jeśli do inwazji wystarczy jedna rozmowa, to już zacząłem
              się bać. Wystarczy, że Amerykanie poczytają sobie to
              forum, a inwazję mamy jak w banku.

              ) Wlasnie to jest najbardziej optymistyczne! Caly ten
              postepowy swiat, pelen
              ) uroczych humanistycznych hasel, nawet nie kiwnal palcem
              na bezmiar terroru
              ) Saddama, bo LUDZIE MOGA SOBIE GINAC, BYLE NIE W NASZYM
              IMIENIU...
              ) Na szczescie(!) dozylismy czasow gdy taki styl
              przestaje sie oplacac "kilku
              ) producentom benzyny", i wreszcie satrapa ma szanse
              zamienic sie beztroskim
              ) zywotem ze swymi poddanymi...

              Tu jesteśmy zgodni. Business is business.
              Tylko przestań proszę pieprzyć o prawach człowieka,
              szerzeniu demokracji i tym podobnych pierdołach.
              Ropa, złoża, odciągnięcie uwagi wyborców od stanu własnej
              gospodarki. To są prawdziwe powody wojny. Oznacza to, że
              wojna nie skończy się przed następnymi wyborami.
              Z Osamą, Saddamem, Kimem, Chianmi, Turcją, Arabią
              Saudyjską - kimkolwiek, kto nawinie sią pod lufę. Wojna
              gwarancją sukcesu wyborczego !
              Cholera, a mi wydawało się, że coś takiego możliwe jest
              tylko w kinie...

              ) ) Czy ktoś protestował przeciwko inwazji w Afganistanie ?
              ) ) Ile krajów można według Ciebie zaatakować wykorzystując
              ) ) do tego jedną zgraną śpiewkę - zburzenie dwóch
              wieżowców ?
              )
              ) Moim zdaniem nalezy po kolei zaatakowac wszystkie ktore
              stanowia zagrozenie,
              ) poczynajac od najgrozniejszych.

              Jakieś dowody przeciwko oskarżonym ?
              A po co, skoro sędzią, katem i oskarżycielem jest wielki
              brat ?

              ) ) Większym zagrożeniem dla USA jest wg Ciebie Saddam z
              ) ) paroma ukrytymi głowicami chemicznymi, czy ukochany
              ) ) Przywódca Kim Dzong Il z międzykontynentalnymi rakietami
              ) ) jądrowymi, otwarcie głoszący możliwość odpalenia ich w
              ) ) kierunku USA ?
              )
              ) Z tych dwoch jak na razie wlasnie Saddam dowiodl ze
              jego pogrozki nie sa
              ) blefem. Kim wrecz przeciwnie, probuje rozpaczliwie
              wyszarpac jakas pomoc, bo
              ) jak mu zolnieze z glodu wymra to kto bedzie promowal
              swietlane idee wodza?

              Saddam jest obliczalny, a Kim nie.
              Róznica między nimi taka, jak pomiędzy wściekłym psem na
              smyczy i wściekłym psem, który się właśnie ze smyczy
              zerwał...

              ) ) Wojna z terroryzmem trwa już ponad rok.
              ) ) Coraz nowe agresje, coraz więcej zabitych.
              ) ) A może by tak najpierw złapać Osamę ?
              ) )
              ) ) A co z Turcją i eksterminowanymi tam Kurdami ?
              ) ) A co z Tybetem jęczącym pod ciężkim butem Chin ?
              ) ) A co z Baskami i ich świętym prawem do wolności ?
              )
              ) No wlasnie, gdzie te masowe swiatowe protesty przeciwko
              nieprawosci Turkow,
              ) Chinczykow, Hiszpanow, Saddama, Arabii Saudyjskiej,
              Kima, Fidela i innych??
              ) Tu wlasnie wychodzi obluda demonstrantow: nie kieruje
              nimi zaden pacyfizm,
              ) tylko zwykla, slepa nienawisc do Ameryki.

              Jeśli nie zauważasz różnicy pomiędzy "inwazją" KFOR'u na
              Kosowo i inwazją USA na Irak, to ja nie mam nic więcej do
              dodania.

              ) ) Dlaczego popierasz baaaardzo wybiórczą politykę USA
              ) ) jeśli chodzi o szerzenie praw człowieka ?
              )
              ) Bo lepsza taka niz zadna, a jak widac na wybiorczosc to
              ona monopolu wcale nie
              ) ma...

              Stajesz u boku nowego samozwańczego światowego żandarma,
              bo jeśli się już mylić, to na korzyść silniejszego.
              Rozumiem to. To właśnie nazywam - wybacz mi proszę
              wyrazy - kurestwem.
              I jeszcze się z tego cieszysz, jesteś dumny i głosisz
              "lepiej tak, niż wcale".
              To nie jest moja filozofia. Sorry.

              ) ) Bo kupimy stare myśliwce taniej ?
              ) ) Bo Microsoft obniży ceny w Polsce ?
              ) ) Czy "uścisk dłoni prezesa" to wystarczająca cena za
              ) ) sprzedanie resztek człowieczeństwa, nawet jeśli prezes
              ) ) jest chwilowo najpotężniejszym urzędnikiem na świecie ?
              )
              ) Bo Saddam upadnie, ropa trafi w bardziej odpowiedzialne
              rece, a prosty
              ) Irakijczyk bedzie z tego mial wiecej niz z Saddamowych
              zbrojen i palacow, no i
              ) odechnie wolna piersia...
              ) I przy tym wcale nie upieram sie by "producenci
              benzyny" kierowali sie tymi
              ) wszystkimi motywami. Po prostu dobre jest to ze ich
              interes stal sie zbiezny z
              ) interesem prostego Irakijczyka, tak jak od dawna jest
              zbiezny z interesem
              ) prostego Amerykanina. Znajac zachlannosc ludzi, po
              prostu nie ma lepszej
              ) gwarancji wolnosci i pokoju niz skojarzenie z nimi
              wielkich pieniedzy...

              Sprawiedliwość ? Prawo do samostanowienia ? Wolność do
              podejmowania WŁASNYCH decyzji, chociażby były one i złe ?
              A ... zapomniałem - jestem stary i mam stare przekonania.
              Świat się zmienił. Należy do (nomen omen) młodych
              strzelb. No tak. Masz rację, do grobu z ideami ! Kasa,
              władza, potęga. Gratuluję wyśnionej, wymarzonej przyszłości.
              Czy mamy problem ? - Zróbmy inwazję, problem zniknie !

              ) ) Jest gdzieś różnica pomiędzy "realpolitik" a zwykłym
              ) ) kurestwem.
              ) ) Skurwiliśmy się za parę srebrników.
              ) ) Rzygać mi się chce, kiedy widzę członków polskiego rządu,
              ) ) rzygam kiedy czytam takie jak Twój posty.
              )
              ) No prosze, nienawisc w fazie klinicznej, przenosi sie
              na "przyjaciol moich
              ) nieprzyjaciol"...

              "Tak, chcemy zabijać! Tak, chcemy rządzić!
              Tak, chcemy łapać ochłapy z pańskiego stołu!"
              Amerykanie mają rację, a jeśli jej nie mają, to patrz
              punkt pierwszy.
              Nienawiść ? Chyba jednak źle się wyraziłem. Smutek raczej.
              Przerażenie. Bezn
          • ballest Re: TAK dla wojny - !odp. zawiera obelżywe wyrazy 18.02.03, 20:14
            Wczoraj ogladalem film Michaela Moore "Bowling for Colombine" on pokazuje
            roznice miedzy Detroit (USA) i sasiednim miastem Windsor (Canada) w Detroit
            bardzo duzo morderstw a trzy kilometry dalej w ciagu ostatnich lat tylko jedno
            popelnione przez Detroiczyka.
            W USA zamordowano w 2001 roku ponad 11000 osob na calym swiecie nawet jednej
            trzeciej.
            W Niemczech -365 , Francja , Anglia ok.150. Japonia 35. !!!!
            Ciekawostka w dzien masakry w Colombine USA zbombardowaly w Kosovie szkole i
            serbski szpital wtedy zginelo 67 osob !!!

            -To wlasnie USA popieraly Saddama i one go WIELKIM zrobily, z zbiegiem czasu
            zbladzil, - ale to nie wina Europy.
            Z bin ladenem ta szama zagrywka, USA (czytaj CIA)
            go wyszkolily a on przeszedl
            na druga strone.
            Dwie bramki samobojcze !! - nie trzy, bo w
            Kosovie tez sobie USA samobojcza
            strzelily, popierajac wpierw UCK a teraz
            wprowadzaja serbska policje.
            Czwarta samobojcza teraz w Radzie Bezpieczenstwa,
            wychwalajac dosier
            brytyjskiego wywiadu, jak precyzyjnie, dokladnie,
            trafnie i aktualnie zrobione
            zostalo itd.
            JAK WIADOMO, napisal je trzy lata wstecz student,
            a brytyjski wywiad nawet z
            bledami przepisal.Ha, ha, ha !!!:-))))))))))'
            TO SA WASI SOJUSZNICY, TO SA U S A .

            NIC DODAC, NIC UJAC !
          • ballest Re: TAK dla wojny - !odp. zawiera obelżywe wyrazy 18.02.03, 20:14
            Wczoraj ogladalem film Michaela Moore "Bowling for Colombine" on pokazuje
            roznice miedzy Detroit (USA) i sasiednim miastem Windsor (Canada) w Detroit
            bardzo duzo morderstw a trzy kilometry dalej w ciagu ostatnich lat tylko jedno
            popelnione przez Detroiczyka.
            W USA zamordowano w 2001 roku ponad 11000 osob na calym swiecie nawet jednej
            trzeciej.
            W Niemczech -365 , Francja , Anglia ok.150. Japonia 35. !!!!
            Ciekawostka w dzien masakry w Colombine USA zbombardowaly w Kosovie szkole i
            serbski szpital wtedy zginelo 67 osob !!!

            -To wlasnie USA popieraly Saddama i one go WIELKIM zrobily, z zbiegiem czasu
            zbladzil, - ale to nie wina Europy.
            Z bin ladenem ta szama zagrywka, USA (czytaj CIA)
            go wyszkolily a on przeszedl
            na druga strone.
            Dwie bramki samobojcze !! - nie trzy, bo w
            Kosovie tez sobie USA samobojcza
            strzelily, popierajac wpierw UCK a teraz
            wprowadzaja serbska policje.
            Czwarta samobojcza teraz w Radzie Bezpieczenstwa,
            wychwalajac dosier
            brytyjskiego wywiadu, jak precyzyjnie, dokladnie,
            trafnie i aktualnie zrobione
            zostalo itd.
            JAK WIADOMO, napisal je trzy lata wstecz student,
            a brytyjski wywiad nawet z
            bledami przepisal.Ha, ha, ha !!!:-))))))))))'
            TO SA WASI SOJUSZNICY, TO SA U S A .

            NIC DODAC, NIC UJAC !
            • janosik6 anno co ztoba ? chcialbym cie bzyknac . 19.02.03, 00:21
              a ty udajesz greka.
              odpowiesz mi czy nie ?
              widzisz sie w lusterku ?
              nadajesz sie jeszcze na taki szybki sex ?
              bardzo mnie podniecaja takie zdecydowane kobietki.
              takie co wiedza co chca.
              piszesz sie ? na takie jebanko ?
            • Gość: Yani Re: TAK dla wojny - !odp. zawiera obelżywe wyrazy IP: *.proxy.aol.com 19.02.03, 06:27
              ballest napisał:

              > Wczoraj ogladalem film Michaela Moore "Bowling for Colombine" on pokazuje
              > roznice miedzy Detroit (USA) i sasiednim miastem Windsor (Canada) w Detroit
              > bardzo duzo morderstw a trzy kilometry dalej w ciagu ostatnich lat tylko
              >jedno popelnione przez Detroiczyka.
              > W USA zamordowano w 2001 roku ponad 11000 osob na calym swiecie nawet jednej
              > trzeciej.
              > W Niemczech -365 , Francja , Anglia ok.150. Japonia 35. !!!!


              > NIC DODAC, NIC UJAC !

              Mozna cos ujac :)
              Windsor to 200 tys. miasteczko, aglomeracja Detroit - ponad 5 mln. mieszkancow.
              W USA sa dziesiatki miasteczek wielkosci Windsor, ktore tez od lat, maja liczbe
              morderstw rowna zero. Nie usprawiedliwiam tym Detroit, ktore jest miastem #1 w
              ilosci zabojstw. Ale, w ostatnich 10-ciu latach liczba zabojstw zmalala w USA o
              40%, a w samym tylko roku 2001 o 9,5%.
              Mozna tez cos dodac :(
              Z raportu opublikowanego przez Rzad Niemiec ( 3 marzec 2001) podano, ze 60%
              wszystkich przestepstw kryminalnych, bylo w stosunku do cudzoziemcow na stale
              zamieszkujacych w tym kraju,(morderstwa, podpalenia), najwyzszy wskaznik od
              Drugiej Wojny Swiatowej!! Od roku 1999 liczba morderstw dokonanych na
              cudzoziemcach wzrosla o 34% i nadal odnotowuje wysoki wzrost!!
              Takich Polska ma "przyjaciol" za miedza.

              Pozdr.

              • ballest Re: TAK dla wojny - !odp. zawiera obelżywe wyrazy 19.02.03, 22:53
                Nie patrz na aglomeracje, Detroit ma 1,1 milionow mieszkancow, obojetnie jak na
                sytuacje spogladasz, USA chca zlo zawsze zabic, zamordowac zniszczyc a co zlem
                jest decyduja oni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka