Wiesz, z czego to? XII

07.03.03, 13:37
No to nadaje. Kto to napisal. Jak sie nazywa bohater. Tytul nie mus byc :-)

Była połowa października, około jedenastej przed południem – pochmurny,
typowy o tej porze roku dla podgórskiej miejscowości dzień, zapowiadający
chłodny, siekący deszcz. Miałem na sobie jasnoniebieska koszule, odpowiedni
do tego krawat i chusteczkę w butonierce, czarne spodnie i czarne wełniane
skarpetki w niebieski rzuci. Byłem elegancki, czysty, świeżo ogolony, pełen
spokoju i nie dbałem o to, jakie to robi wrażenie. Wyglądałem dokładnie tak
jak powinien wyglądać dobrze ubrany [człowiek mojego zawodu]. Szedłem z
wizyta do czterech milionów [lokalnej waluty. Duzo]. Wielki hall domu
rodziny S. miał ponad dwa piętra wysokości. Nad drzwiami, przez które z
łatwością mogłoby przejść stado indyjskich słoni, był umieszczony witraż
przedstawiający rycerza w ciemnej zbroi, ratującego damę przywiązana do
drzewa. Dama nie nosiła sukni. Jej nagie ciało spowijał płaszcz włosów.
Rycerz miał dla wygody otwartą przyłbice hełmu i usiłował, nie bez wysiłku,
rozwiązać sznury, którymi przywiązano damę do drzewa.
Przyglądałem się temu witrażowi i myślałem sobie, że gdybym stale
mieszkał w tym domu, musiałbym wcześniej czy później wleźć na górę i pomóc
rycerzowi, nie wyglądał bowiem tak, jakby usiłował działać naprawdę.
    • brezly Podpowiedz 07.03.03, 16:15
      W innej ksiazce ten sam bohater:

      Śmierdziałem dżinem. Nie tak normalnie, jakbym wypił cztery czy pięć kieliszków
      jakiegoś zimowego ranka przed wyjściem z łóżka, ale tak jakby Ocean Spokojny
      składał się z czystego dżinu, a ja bym go przepłynął wpław. Dżin był w moich
      włosach i na brwiach, na brodzie i pod broda. Był na moje koszuli. Śmierdziałem
      jak zdechła ropucha.
      Nie miałem na sobie marynarki, leżałem na plecach na czyimś dywanie tuz
      koło kanapy i patrzyłem na oprawny w ramki obraz. Rama była z taniego miękkiego
      drzewa, politurowana, a obraz przedstawiał część niewiarygodnie wysokiego,
      bladożółtego wiaduktu, po którym połyskliwie czarna lokomotywa ciągnęła
      błękitne wagony. Przez jeden z wysokich łuków wiaduktu widać było szeroka żółta
      plaże, usiana ludźmi i parasolami plażowymi. Trzy dziewczęta szły obok siebie z
      papierowymi parasolkami w ręku, jedna z dziewczyn ubrana na żółto, druga na
      błękitno, a jedna na zielono. Za plaża rozległa zatoka była bardziej niebieska
      niż jakakolwiek zatoka ma prawo być, a przy tym zalana słońcem oraz popstrzona
      przesadnie białymi żaglami.
      W rogu widniał napis: ZWIEDZAJ FRANCUSKA RIWIERE BŁĘKITNYM EKSPRESSEM.
      Akurat nastał czas, żeby to zrobić.
      Ostrożnie uniosłem rękę i pomacałem tył głowy.

      • arvena Re: Podpowiedz 07.03.03, 17:00
        wrrrrrr
        dzwonią tylko w którym kościele?????
        • brezly Re: Podpowiedz 07.03.03, 17:08
          arvena napisała:

          > wrrrrrr
          > dzwonią tylko w którym kościele?????

          Bohater potrafi stwierdzac co nastepuje:

          Spojrzalem na zegarek. Byla siodma rano. Nie byla to moja ulubiona godzina.
          Zapalilem papierosa. Smakowal jak chusteczka pracownika kanalizacji.
          • k_a_j_o Re: Podpowiedz 08.03.03, 01:57
            może bohaterem jest philip marlowe???
            • k_a_j_o Re: Podpowiedz 08.03.03, 01:58
              wymyślony by Raymond Chandler
              • brezly Re: Podpowiedz 10.03.03, 09:20
                k_a_j_o napisał:

                > wymyślony by Raymond Chandler

                No jasne. Twoja kolejka.

                PS. Zawsze mnie zdumiewa to ze Chandler byl Anglikiem. Zeby stworzyc tak
                amerykanska postac i cykl ksiazek :-)
    • k_a_j_o Re: Wiesz, z czego to? XII 11.03.03, 01:54
      - Rzecz jasna - ciągnął Baldini - od dawna zdaję sobie sam sprawę, że "Amor i
      Psyche" składa się ze styraksu, olejku różanego i goździków, jak również
      bergamotki i ekstraktu rozmarynu et caetera. Aby na to wpaść, wystarczy, jak
      powiedziałem, mieć niezgorszy nos, a możliwe, że Bóg obdarzył cię nie
      najgorszym nosem, podobnie jak wielu, wielu innych ludzi - szcególnie w twoim
      wieku. Wszelako perfumiarz - i w tym miejscu Baldini podniósł palec wskazujący
      i wyprężył pierś - wszelako perfumiarz musi miec coś więcej. Musi mieć szkolony
      przez dziesiątki lat, niezawodnie pracujący organ powonienia, który pozwala mu
      bezbłędnie rozszyfrować składniki i proporcje najbardziej skomplikowanych
      zapachów, jak równiez tworzyć nowe, nieznane mieszanki aromatyczne. Takiego
      nosa - i tu pogładził się palcem po własnym nosie - takiego nosa, młody
      człowieku, nie można mieć! Takiego nosa trzeba sie dochrapać wytrwałością i
      pilną pracą. Bo czy może umiałbyś mi z miejsca podać dokładną formułe "Amora i
      Psyche"? Co? Umiałbyś?

      Prosze sie sprężyć bo w srode rano jade na narty :)))))))))))))))
      • geos Re: Wiesz, z czego to? XII 11.03.03, 08:24
        Pachnidło?
        Suskind (chyba tak sie pisze bo nie pamietam dokładnie)
        • Gość: k_a_j_o Re: Wiesz, z czego to? XII IP: 62.233.176.* 11.03.03, 12:22
          Geos masz rację ale zgadywanie o tej porze jest nieetyczne. ludzie jeszcze
          śpia :)))
          k_
          • Gość: geos Re: Wiesz, z czego to? XII IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 14:40
            Gość portalu: k_a_j_o napisał(a):

            > Geos masz rację ale zgadywanie o tej porze jest nieetyczne. ludzie jeszcze
            > śpia :)))
            > k_

            A wpisywanie ksiązki o tej porze jest etyczne?
            Ludzie już śpia :-))

            Książka później
            • Gość: reminder no co jest? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.03, 17:31
              • geos Re: no co jest?SORRY 13.03.03, 08:07
                Bardzo pzrepraszam ale miałam tak zabiegane dwa dni, ze dopiero bardzo późno w
                noc wracałam do domu.
                Zatem jeśli wykażecie się cierpliwościa to dziś po południu wpiszę książkę.
                Bądźcie wyrozumiali.
                Pozdrawiam wszystkich niecierpliwych i cierpliwych
                Małgorzata
                • Gość: Tirsa Re: no co jest?SORRY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.03.03, 20:09
                  już jest nie tylko "po południu", ale już nawet "wieczorem"...
                  i nadal nic...
                  • Gość: geos JUZ!!! JUŻ BĘDZIE SPOKOJNIE ZGADYJCIE IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 14.03.03, 07:43
                    Gość portalu: Tirsa napisał(a):

                    > już jest nie tylko "po południu", ale już nawet "wieczorem"...
                    > i nadal nic...
                    sorki ale sie tak złozył.
                    Oto książka..."...wypił szklankę wody i ułozył sie do snu. Właśnie usypiał,
                    kiedy znowu coś go obudziło. Tym razem jakby jakiś ciężki przedmiot z hukiem
                    odpił sie od jego drzwi. Zerwal sie z łózka, otworzył przedział i wyjrzał. Nic.
                    Ale z prawej strony, w głęgi korytarza przed jego oczami znikała kobieca postać
                    owinieta w szkarłatne kimono.."

                    Dodam tylko ze to klasyk sam w sobie.
                    • Gość: Tirsa Re: JUZ!!! JUŻ BĘDZIE SPOKOJNIE ZGADYJCIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.03, 15:50
                      jakiś Herkules?
                    • Gość: seledynowa Re: JUZ!!! JUŻ BĘDZIE SPOKOJNIE ZGADYJCIE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 16:19
                      Agatha Christe być może "Kurtyna" ?
                      sel
                    • brezly Re: JUZ!!! JUŻ BĘDZIE SPOKOJNIE ZGADYJCIE 14.03.03, 16:25

                      > Oto książka..."...wypił szklankę wody i ułozył sie do snu. Właśnie usypiał,
                      > kiedy znowu coś go obudziło. Tym razem jakby jakiś ciężki przedmiot z hukiem
                      > odpił sie od jego drzwi. Zerwal sie z łózka, otworzył przedział i wyjrzał.
                      Nic.
                      >
                      > Ale z prawej strony, w głęgi korytarza przed jego oczami znikała kobieca
                      postać
                      >
                      > owinieta w szkarłatne kimono.."

                      Pewnie nie to, ale mi sie kojarzy z Gallagherem i jego robotem Joe - Henry
                      Kuttnera :-))

                      >
                      > Dodam tylko ze to klasyk sam w sobie.
                      • Gość: lena Re: JUZ!!! JUŻ BĘDZIE SPOKOJNIE ZGADYJCIE IP: 62.233.179.* 15.03.03, 14:44
                        możeA. Christie "Morderstwo w o Orient Express" pozdr. l.
                        • Gość: geos Dokładnie tak!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 21:06
                          • Gość: geos Re: Dokładnie tak!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 21:07
                            Zgadłaś teraz Twoja kolej
                            • Gość: lena Nowa zagadka IP: 62.233.179.* 16.03.03, 12:06
                              "spojrzał na wielkie, ohydne ptaki, które kucały wtuliwszy gołe łby w
                              zmierzwione pióra.Teraz czwarty ptak spłynął na ziemię i pobiegł ku tamtym...
                              -Zbierają się dookoła każdego obozu. Tylko że przedtem nie zwracałeś na nie
                              uwagi. Nie umrzesz, jeżeli nie skapitulujesz.
                              -Gdzie to wyczytałaś? Straszna z ciebie idiotka."

                              wydaje mi się, że ten fragment wystarczy, ay zgadnącautora i tytuł.. raczej
                              klasyka pozdr. l.
                              • Gość: hrabianka Re: Nowa zagadka IP: *.jtt.wroc.pl 16.03.03, 22:13
                                Czy to jakiś Żeromski?
                                • Gość: lena Re: Nowa zagadka IP: 62.233.179.* 17.03.03, 18:25
                                  Gość portalu: hrabianka napisał(a):

                                  > Czy to jakiś Żeromski? Nie, ale może ten cytat wyjaśni sprawę. ;-)))

                                  "- Jeteś taki dobry!
                                  - Tykurwo!- zawołał. - Ty bogata kurwo! Czy nie brzmi to romantycznie? Jetem
                                  pełen poezji. Pełen gangreny i poezji. Pełen zagangrenowanej poezji.
                                  -Przestań, Harry, przestań! Zowu diabeł wszedł w ciebie."
                                  a jeszce dodatkowo : opowiadanie
                                  • Gość: lena Re: Nowa zagadka IP: 62.233.178.* 20.03.03, 23:04
                                    Widzę, że moja zagadka nie ma powodzenia ;(, ale mimo wszytsko, żeby watek nie
                                    zanikł, podpowiadam wporst :noblista , a imię bohatera chyba wskazuje na
                                    narodowość...mam nadzieje, że ktoś jednak zechce odpowiedzieć pozdr. l.
    • Gość: pisarz Re: Wiesz, z czego to? XII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.03, 15:32
      Ja to pisałem
      • Gość: lena Re: Wiesz, z czego to? XII IP: 62.233.178.* 21.03.03, 21:58
        Gość portalu: pisarz napisał(a):

        > Ja to pisałem

        Przepraszam, ale muszę Cię rozczarować, ale to zła dopowiedź ;D. Czekam na
        bardziej konstruktywne propozycje...pozdr l.
        • Gość: hrabianka Re: Wiesz, z czego to? XII IP: *.jtt.wroc.pl 22.03.03, 16:58
          Jedyni noblisci jacy przychodza mi do głowy tak bez szukania, a mogli pisać po
          angielsku (sądzac z imienia Harry) to Faulkner i Hemingway. Obydwaj tez na
          pewno pisali opwiadania. Dobry trop, czy mam szukac dalej?

          pozdr
          • Gość: lena Re: Wiesz, z czego to? XII IP: 62.233.179.* 24.03.03, 23:24
            Gość portalu: hrabianka napisał(a):

            > Jedyni noblisci jacy przychodza mi do głowy tak bez szukania, a mogli pisać
            po
            > angielsku (sądzac z imienia Harry) to Faulkner i Hemingway. Obydwaj tez na
            > pewno pisali opwiadania. Dobry trop, czy mam szukac dalej?
            >
            > pozdr
            Przepraszam, że dopiero teraz sie odzywam, ale przez parę dni nie miałam
            dostępu do sieci. Trop baardzo dobry.;-) Wydaje mi się, że opowiadanie to
            zostało zekranizowane. pozdr l.
            • Gość: hrabianka Re: Wiesz, z czego to? XII IP: *.jtt.wroc.pl 25.03.03, 23:18
              .... Czy to z "Komu bije dzwon"?
              • Gość: lena Re: Wiesz, z czego to? XII IP: 62.233.179.* 26.03.03, 17:08
                Gość portalu: hrabianka napisał(a):

                > .... Czy to z "Komu bije dzwon"?
                nie nie to by było za oczywiste, a zresztą to opowiadanie, ktore znajduje sie
                w zbiorze "49 opowiadań",a w tytule jest bardzo znana nazwa pewnego szczytu...
                no tyle musi wystarzcyć pozdr. l.
                • diabelek2 Re: Wiesz, z czego to? XII 26.03.03, 18:58
                  "Sniegi Kilimandżaro" Hemingwaya
                  a w filmie grał gregory peck i ava gardner
                  pozdrawiam
                  aga
                  • Gość: lena Re: Wiesz, z czego to? XII IP: 62.233.179.* 26.03.03, 19:56
                    diabelek2 napisała:

                    > "Sniegi Kilimandżaro" Hemingwaya
                    > a w filmie grał gregory peck i ava gardner
                    > pozdrawiam
                    > aga

                    Tak, tak innej odpowiedzi nie przyjęłabym do wiadomości...W końcu przekazuję
                    pałęczkę ;-)))
                    • diabelek2 Re: Wiesz, z czego to? XII 26.03.03, 22:58
                      teraz moje kolej,proszę podać autora,tytuł książki!!!POWODZENIA!!a i może
                      jeszcze imię głównego bohatera!

                      "Gdy wrócił do domu,jedynym względnie suchym miejscem była lewa wewnętrzna
                      kieszeń marynarki,gdzie włożył szkolne karty nieznajomej, jako że przez całą
                      drogę osłaniał je od deszczu prawą ręką i gdyby ktoś go wtedy zobaczył, mógłby
                      pomyśleć, że cierpi na serce, tym bardziej że miał przy tym zbolałą
                      minę.Rozebrał się dzwoniąc zębami i patrząc z zakłopotaniem na leżące na
                      podłodze ubranie,,nie był bowiem człowiekiem na tyle zamożnym i zasobnym w
                      garnitury, buty , skarpetki i koszule, żeby wszystko naraz oddać do pralni, z
                      pewnością zabraknie mu czegoś, kiedy rano będzie się ubierał do
                      pracy.Postanowił się później nad tym zastanowić, teraz przede wszystkim musi
                      zmyć z siebie całe to paskudztwo, najgorsze że podgrzewacz źle działa i z
                      prysznica leci albo ukrop, albo lodowata woda, na samą myśl o tym aż się cały
                      wzdrygnął i jakby chcą sobie dodać otuchy, szepnął.(...)
                      Po kąpieli pan ....poczuł się nowo narodzony, leczy gdy tylko położył się do
                      łóżka,wróciły dreszcze i wówczas przypomniał sobie że w szufladzie nocnej
                      szafki ma termometr, dzięki czemu po paru minutach stwierdził, 39, jeśli rano
                      będzie tak samo, nie pójdę do pracy.(...)"

                      to tyle, narazie bez podpowiedzi,zobaczymy jakie będą wyniki
                      aga
                      • k_a_j_o Re: Wiesz, z czego to? XII 27.03.03, 08:21
                        Trudne :((( . Moze jakas podpowiedziajka...
                        Jak ktos zgadnie to poprosze na nastepną zagadke jakiś komiks ;)
                        k_
                        • diabelek2 Re: Wiesz, z czego to? XII 04.04.03, 19:15
                          no więc widzę że zagadka staneła więc daje podpowiedź.
                          autor to noblista, pochodzący z Portugali...
                          moze to pomoże
                          pozdr
                          aga
                          • yetta Re: Wiesz, z czego to? XII 04.04.03, 20:22
                            Jose Saramago "Wszystkie imiona". Imię bohatera... Jose :)
                            • diabelek2 Re: Wiesz, z czego to? XII 05.04.03, 03:11
                              yetta napisała:

                              > Jose Saramago "Wszystkie imiona". Imię bohatera... Jose :)
                              >


                              Gratuluję Ci Yetta!!!!!!!
                              przekazuję Ci pałeczkę,!!!
                              pozdrawiam wszystkich
                              aga
                              • yetta Re: Wiesz, z czego to? XII 05.04.03, 11:41
                                dzięki, diabełku2 o duszy anielskiej ;)

                                a oto fragment:
                                ...Między nami zapadło milczenie, ktore cos znaczyło. Uzmysłowiłam to sobie
                                dopiero wtedy, kiedy podniósł się by pójśc po drugą butelkę wina.
                                Milczelismy. Wsłuchiwałam sie w odgłos jego kroków, gdy wracał do studni,
                                przy której siedzielismy od godziny, popijając wino i patrząc na miasteczko we
                                mgle..
                                Po raz pierwszy milczelismy naprawdę...
                                ...To milczenie mówiło mi, ze czasem nie warto do konca wszystkiego sobie
                                wyjasniać.
                                Jego kroki ucichły. Patrzył na mnie, a to, co widział musiało byc piękne:
                                postać kobiety siedzacej na brzegu studni w mglistą noc, rozjasniona światłem
                                latarni, Sredniowieczne domy, jedenastowieczny kosciół i absolutna cisza...

                                Autor i tytuł?

                                K_a_j_o, wybacz, ale wszystkie moje "Asteriksy" "Thorgale" a tym
                                bardziej "Kaczory Donaldy" dawno utonęły w niebycie, toteż nie zacytuję :))
                                • Gość: lena Re: Wiesz, z czego to? XII IP: 62.233.178.* 05.04.03, 16:07
                                  To wino i studnia kojarzą mi się z "Nad brzegiem rzeki Piedry..." P.C. ,
                                  ale pewna nie jestem. pozdr l.
                                  • yetta Re: Wiesz, z czego to? XII 05.04.03, 20:45
                                    Gratulacje!
                                    Tak, to Paulo Coelho "Nad brzegiem rzeki Piedry usiadlam i plakalam"

                                    Pozdrawiam :)

                                    Twoja kolej na cytat.
                                    • Gość: lena Re: Wiesz, z czego to? XII IP: 62.233.178.* 06.04.03, 12:35
                                      Niech będzie to cytat z aktualnie czytanej książeczki przeze mnie:

                                      "Tak my szli, stawiąc po mieszanym błocie
                                      Z duchów i deszczu powściągliwe
                                      I rozmawiając o przyszłym żywocie.
                                      <<Mistrzu - pytałem - te kary straszliwe
                                      Od wielkiej chwili, gdy wyrok zahuczy
                                      Mniejsze -li będę czy równie dotkliwe ?>>
                                      Im doskonalszy jest byt, tym muwięcej
                                      Dobro dogodzi, a boleść dokuczy..."

                                      Może tak oprócz autora i tytułu, ktoś doda kim są ci dwaj rozmówcy i gdzie się
                                      znajdują( ale to nieobowiązkowo ;-)))) pozdr l.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja