Dodaj do ulubionych

oryginalność puławska

IP: 172.16.3.* 14.03.02, 16:23
No własnie - co my Puławiacy (vel Puławianie jak kto woli) mamy oryginalnego,
swoistego, co odróżnia nas od reszty społeczeństwa, co pozwala rozpoznać
mieszkańca naszego grodu na kilometr....
czy jest coś takiego? Jak myślicie?
Mi do głowy przychodzi przede wszystkim słówko - emka - słyszeliście żeby
gdzieś w polsce tak mówili na autobusy miejskie?(co ciekawe gdy jestem w
Stolicy to nie potrafie uzywac tego określenia, swobodnie natomiast pojawia
sie ono w moim uumyśle w Puławach)...
Obserwuj wątek
    • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.1.* 21.03.02, 18:22
      Ech...życie....jak się nie zabiega o popularność to się ją ma...hmmmm
      wcale nie jestem jedynym puławskim Puławianinem oraz założycielem większości
      wątków na Forum, nie mam tez ambicji do bycia ich moderatorem....
      ale dziekuję bardzo - to bardzo miłe co napisaliście o mnie:)
      • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 21.03.02, 22:30
        Gość portalu: hrabia napisał(a):

        > i tak sobie jeszcze pomyślałem na temat oryginalności puławskiej - że jesteśmy
        > chyba jednym z najbardziej zielonych miast w POlsce....co o tym sądzicie?

        Nie mam wystarczającej wiedzy w skali kraju, ale z pewnością jest bardzo
        zielono - to akurat pozytywny wpływ emisji z Azotów. W czasach szkolnych
        zdarzyło mi się pisać prace o wpływie emisji różnych draństw z Azotów na lokalny
        ekosystem. No i trochę o historii traktu królewskiego (dziś częściowo jako Aleja
        Lipowa). Nie macie pojęcia ile rzadkich i wartościowych drzew i krzewów
        zasadzono kiedyś w Puławach. I jak niewiele z tego przetrwało, nawet w
        kompleksie pałacowym.
        Natomiast zrobiło mi się autentycznie przykro, jak zobaczyłem ile drzew, które
        rosły w Puławach "od zawsze" padło z powodu wichury. :o(
        Pozdrawiam.
    • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 08.04.02, 09:01
      W sobote byłem na Śląsku. I tam gadu gadu od słowa do słowa zeszło na gwary,
      regionalizmy i miejscowe powiedzonka.
      Powiem że ubawu było wiele + dobre jedzonko + vodka = zabawa przednia, ale do
      rzeczy. ( zastanawiam się czy tu pojawi się słowo do hrabiego) :))
      Na tapetę ( zimną zakąskę)poszła oczywiście 'emka',
      dalej (zupka) 'brejdak' - głowy sobie łamali co to może być.
      potem ( danie właściwe )dowaliłem 'ciapy' - tu to spadali z krzeseł jak im
      powiedziałem co to jest.
      a na (deserek) powiedziałem im co się tak wszyscy 'lampią'.

      Tylko to mi przyszło do głowy, ale (podajcie) coś jeszcze bom głodny ;))
      Pozdrawiam

        • Gość: aukar11 Re: oryginalność puławska IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 23:48
          Z oryginalnosci puławskiej ,odrebnej od reszty regionu było słowko ochajtać
          czyli ożenic sie .
          STudiujac w Lublinei czesto nie mogłam sie nadziwic i dojsc do porozumienia z
          Lublinianami ,
          gdyz dla nich ozenic sie to kajtnąc czy okajtac ,co dal nas Puławian oznacza
          =kopnac w kalendarz ,czasem powiesic ,ujmrzeć .
          Hajtnąc Lublinianie uzywaja w kontekscie pożyczyc ,dac sie przejechac rowerem
          badz samochodem.
          Ciekawe prawda?
          Czy Wy równiez uzywacie słowek "hajtnac 'i kajtnosc w takich Puąłwskich
          kontekstach?
          Apropos i jaka jest pisownia słowka Hajtnąć.
        • xpek Re: oryginalność puławska 21.06.02, 12:05
          Oooo nie wiem.
          Mój ojciec mówi że tylko Janowiec, ale po powrocie z wawy każdy chleb z
          tutejszych piekarni smakuje jak trufle!

          Cebularzy z piekarni przy piaskowej nic nie pobije! Jadłem wiele podróbek w
          różnych rejonach Polski. Nawet sie nie zbliżają do naszych!

          Kiedyś jakieś 10 lat temu były takie bułeczki, słodkawe wyplatane jak chałka
          posypywane makiem i nazwane "Puławianki".
          Kto to jeszcze pamięta?
          To se ne vrati.
          • Gość: agat1 chleb z Janowca IP: 195.116.92.* 24.06.02, 10:24
            To rozumiem, xpek, powiedz ojcu, że ma rację - chleb z Janowca nie ma sobie
            równych. Chpciaż teraz jest jeszcze lepsza piekarnia w Oblasach, też pyszny
            chlebek robią.
            A z tymi cebularzami to masz rację, takich jak w Puławach nie ma nigdzie.
            A tak juz dawno nie jadłam...
            Pozdrawiam
            Agat1
    • Gość: agat1 poziom wypowiedzi IP: 195.116.92.* 25.06.02, 09:52
      weszłam przypadkiem na forum innego miasta i uderzył mnie ton wypowiedzi - rzec
      by można "chamstwo i drobnomieszczaństwo". Nigdy w to nie wątpiłąm, ale
      jesteśmy jednak mistrzami kulturalnej konwersacji (a jaka skromność przez nas
      przemawia...)na tym pulawskim forum.
      Ale a propos oryginalności - usłyszałam kiedys, że tylko w tym rejonie Polski
      mówi się tak czystą polszczyzną (!) i bez charakterystrycznych gdzie indziej
      akcentów i regionalizmów. Co Wy na to ?
      Ukłony
      AgaT
      • Gość: Jank Re: poziom wypowiedzi IP: *.pl 25.06.02, 10:49
        Gość portalu: agat1 napisał(a):

        >
        > Ale a propos oryginalności - usłyszałam kiedys, że tylko w tym rejonie Polski
        > mówi się tak czystą polszczyzną (!) i bez charakterystrycznych gdzie indziej
        > akcentów i regionalizmów. Co Wy na to ?

        Kiedyś się nad tym mocno zastanawiałem, ale w końcu nie jestem taki pewien.
        Zalezy właściwie od tego co uznamy za "cechy charakterystyczne". Pewnie
        lingwista wbiłby mnie w ziemie z powodu mej niewiedzy, ale tak intuicyjnie to
        chyba dużo w tym prawdy, bo:
        - nie mamy akcentu (a Podlasie już ma)
        - nie mamy lokalnej gwary, poza pewnymi naleciałościami pochodzenia wiejskiego
        (ale to kwestia raczej edukacji niż regionalizmów, w końcu mnóstwo ludzi wywodzi
        się wprost ze wsi)
        - puławiacy to w dużej części ludność napływowa z bardzo różnych stron (bez
        dominującego kierunku), która się starannie wymieszała przez jakieś 2-3
        pokolenia ;oP
        - jesteśmy jednolici narodowościowo
        Zabawne lokalne określenia (np. ciapy, emka) omawiane w innym wątku to pewnie
        raczej ubarwienia językowe, bo i tak wszyscy wiedza co to kapcie i autobus
        miejski ;o) A szkolna gwara (lampić się) jest wszędzie.
        Ale jakbym kiedyś spotkał prof. Miodka, to z całą pewnością wymęczę na tę
        okoliczność, bom ciekaw wielce !
        Pozdrawiam.
        • m.in Re: poziom wypowiedzi 25.06.02, 11:32
          generalnie chyba nie jest najgorzej z ta polszczyzną,
          charakterystycznego akcentu nie ma na mur
          składnia też OK
          odmiana OK

          w sumie mozna powiedzieć, ze dobrze mówimy, z jednym, ale: rodzina się ze mnie
          nabija, że mam małopolski akcent (14 lat poza regionem!!!) :((( znacy: nie
          wyjeżdżać!

          ale tutejsze miejscowe cechy jezyka drażnią mnie dalej. nie dalej jak wczoraj
          załamałem się na targu, kiedy wszyscy namawiali mnie, żebym kupił BOBIK!!!
          a przeciez bobik to odmiana pastewna bobu!!!
          • Gość: agat1 Re: poziom wypowiedzi IP: 195.116.92.* 25.06.02, 11:45
            ja już w czasie studiów zauważyłam u ludzi z różnych regionów Polski akcenty i
            regionalizmy ; nie wspomnę, czego mogę nasłuchać się tu gdzie mieszkam :
            tniejszy zeszyt jest potrzebny (czytaj : cieńszy), na sandałki mówią trepki,
            jak ktoś chodzi na boso, to się nazywa "na przyboś", na lalkę - bałdka (!),itd.
            Wprost porozumieć się nie można czasami, trzeba bacznie sie wsłuchiwać i
            zapamiętywać, bo w sklepie sprzedawczyni może nie wiedzieć, czego się od niej
            chce.
            No i to mylne nazywanie różnych potraw :
            np. placki ziemniaczane = racuchy
            Po prostu zgroza. Najgorsze, że nawet ludzie wykształceni tak mówią, jeśli na
            co dzień stykają się z takim językiem. I jak ty dziecku wytłumaczyć, że ma nie
            mówić tak, jak koledzy zza płotu ? Dobrze, że są ksiażeczki dla dzieci, Tuwim i
            Brzechwa i mały ma kontakt z normalnym językiem, bo trudno byłoby z własnym
            dzieckiem się porozumieć.
            Pozdrawiam
            • Gość: Jank Re: poziom wypowiedzi IP: *.pl 25.06.02, 12:09
              A może okaże się że to nasze "najpoprawniejsze na świecie" nazwy i zwroty są
              przeżytkiem i regionalizmem ;o)

              Jeszcze jedna rzecz, którą cenię sobie z czasów "puławskich": uczono i
              nauczono mnie polskiej ortografii, która dzisiaj chyba poszła w odstawkę. Albo
              to ja juz taki stary jestem...
              • dr_sowa . 25.06.02, 13:06
                Gość portalu: Jank napisał(a):
                Albo to ja juz taki stary jestem...

                ...Jank tryskasz energią!
                Pozdrawiam

                • Gość: agat1 ortografia IP: 195.116.92.* 25.06.02, 13:46
                  ja też wolę trzymać się starych zasad, co dotyczy nie tylko ortografii. Ale jak
                  słyszę, że dziecko nie musi uczyć się ładnie pisać, bo najl;epiej mu wychodzi
                  pisanie na komputerze, to budzą sie we mnie dzikie instynkty. Nie kupię dziecku
                  komputera tak długo, jak się da i już. Niech się nauczy pisać ręcznie.
                  • m.in Re: ortografia 25.06.02, 13:58
                    nie nooo, nie uposledzaj Pana J., możesz mu wymontować edytory textów
                    jak sobie nie ściągnie czegos przez internet (tez mozna zablokować) to będzie
                    musiał pisać ręcznie...
                    • agat1 Re: ortografia 25.06.02, 14:38
                      m.in, ty chyba nie pamiętasz, ile Pan J. ma lat ? Ale czytać już potrafi
                      wszystkie cyfry i dużo liter... Poza tym niech się cieszy, że mu pozwalam
                      dobranockę w TV obejrzeć, a nie od razu zakupy w internecie z wykorzystaniem
                      karty kredytowej mamusi do zapłaty za grę, co się niedawno zdarzyło w klasie
                      mojej siostrzenicy (10 lat..)
                      • m.in Re: ortografia 25.06.02, 15:22
                        no cóz mysle, że około piątki bedzie surfował lepiej niż jego stary
                        lepiej juz sie interesuj blokadami na sex, violens i edytory txt :)))
                          • szonik Re: ortografia 26.06.02, 07:50
                            w sprawie oryginalności i poprawności regionalnej polszczyzny nie zauważam u
                            nas wyrazistych odmienności
                            ps. nie przesadzacie troszkie z tymi informatycznymi obawami?
                            z rana pozdrawiam
                            • agat1 Re: ortografia 26.06.02, 09:22
                              pragnę jedynie wyjaśnić, iz mój syn ma 3 lata (słownie :trzy) i ja uważam, że
                              to za wcześnie na gry komputerowe, głównie z powodu ich sily przyciągania do
                              monitora. Może i przesadzam, ale wolałabym, żeby dziecko rysowało kredkami po
                              papierze, grało na prawdziwym bębenku, i zdawało sobie sprawę, że aby pojeździć
                              na rowerze, trzeba się napracować nogami, a zeby zatrąbic na trąbce, należy
                              odpowiednio w nią dąć, nie zaś włączyć guzik, który sprawi, że trąbka zatrąbi
                              sama z siebie. Wiem przy tym, że nie uniknę tych wszystkich wynalazków i nie
                              zamierzam dziecka ograniczać, ale czas na to się jeszcze znajdzie.
                              Pozdrawiam
                              AgaT
                              • Gość: Jank Re: ortografia IP: *.pl 26.06.02, 10:15
                                Cos jest w tym co mówisz.
                                Sporo znajomych młodych rodziców zdecydowana jest chronić dzieci przed grami
                                komputerowymi, pokemonami, tanimi słodyczami, fast foodem i nadmiarem
                                telewizji tak długo jak to tylko będzie miało sens. W zamian każą młodym
                                wysilać się, myśleć, dokonywać wyborów, rozumieć co to jest przyjaźń i tworzyć
                                własną hierarchię wartości. Twierdzą że opanowanie obsługi komputera zajmuje
                                dzieciakowi "30 sekund", a wychowanie dobrego człowieka może nie udać się
                                przez całe życie. I chyba mają rację.
            • Gość: xpek Re: poziom wypowiedzi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 13:22
              Gość portalu: agat1 napisał(a):

              > ja już w czasie studiów zauważyłam u ludzi z różnych regionów Polski akcenty i
              > regionalizmy ; nie wspomnę, czego mogę nasłuchać się tu gdzie mieszkam :
              > tniejszy zeszyt jest potrzebny (czytaj : cieńszy), na sandałki mówią trepki,
              > jak ktoś chodzi na boso, to się nazywa "na przyboś", na lalkę - bałdka (!),itd.
              > Wprost porozumieć się nie można czasami, trzeba bacznie sie wsłuchiwać

              Taa...
              Ja kiedyś będąc w Zwierzyńcu poprosiłem o połówkę chleba.
              Zgadnijcie co mi podała sprzedawczyni...
              O.5l Żytniej...
              Ach te skróty myślowe.
      • m.in Re: oryginalność puławska 26.06.02, 16:23
        małe miasto (mimo wszystko) lepper rulez
        ale chyba trochę przesadzasz, troche psioczymy, ale zasadniczo jest OK, a ja np
        znam osobiście agat1 i jest bardzo wesoła dziewczyna :)))))))))))))))))))))
        • Gość: agat1 Re: oryginalność puławska IP: 195.116.92.* 27.06.02, 08:14
          m.in napisał(a):

          > małe miasto (mimo wszystko) lepper rulez
          > ale chyba trochę przesadzasz, troche psioczymy, ale zasadniczo jest OK, a ja np
          >
          > znam osobiście agat1 i jest bardzo wesoła dziewczyna :)))))))))))))))))))))

          ależ dziękuję, nie trzeba było....
          m.in. też nie jest smutasem, co nieniejszym zaświadczam. Bardzo proszę wobec tego
          nie nazywać nas pesymistami, bo nimi nie jesteśmy
      • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 27.06.02, 13:36
        Gość portalu: hrabia napisał(a):

        > ha! z przykrością swierdzam, że Puławiacy wcale nie są oryginalni pod względem
        > poziomu pesymizmu ;( - więcej niż średnia krajowa....

        Jeżeli wysuwasz taka tezę na podstawie lektury wypowiedzi na forum, to próbka
        jest ciut mało reprezentatywna... ;o)
        Ale, myslę ze POZORNY pesymizm wypowiedzi często nie ma wiele wspólnego z
        rzeczywistym nastawieniem do tematu. Juz pare razy w rozmowach na forum udało
        się wejść "na pułap" (cokolwiek to znaczy) porozumienia, gdzie dokładnie dało
        się wyczuć kto i kiedy zaczyna lekko prowokować, wypowiada nieco przekolorowane
        opinie i poglądy, głównie żeby zainteresować innych i zachęcić do odpowiedzi.
        No i w końcu fakt, że tak jak w przypadku Azotów, można się porozumiewac
        skrótami myślowymi, które być może "z zewnątrz" wyglądają jak pesymizm w czystej
        formie...

        Czyli - chyba nie jest tak znowu źle, monsieur !
        • jazzak oryginalność personalna 27.06.02, 14:03
          Gość portalu: Jank napisał(a):

          > Gość portalu: hrabia napisał(a):
          >
          > > ha! z przykrością swierdzam, że Puławiacy wcale nie są oryginalni pod wzgl
          > ędem
          > > poziomu pesymizmu ;( - więcej niż średnia krajowa....
          >
          > Jeżeli wysuwasz taka tezę na podstawie lektury wypowiedzi na forum, to próbka
          > jest ciut mało reprezentatywna... ;o)
          > Ale, myslę ze POZORNY pesymizm wypowiedzi często nie ma wiele wspólnego z
          > rzeczywistym nastawieniem do tematu. Juz pare razy w rozmowach na forum udało
          > się wejść "na pułap" (cokolwiek to znaczy) porozumienia, gdzie dokładnie dało
          > się wyczuć kto i kiedy zaczyna lekko prowokować, wypowiada nieco przekolorowane
          >
          > opinie i poglądy, głównie żeby zainteresować innych i zachęcić do odpowiedzi.
          > No i w końcu fakt, że tak jak w przypadku Azotów, można się porozumiewac
          > skrótami myślowymi, które być może "z zewnątrz" wyglądają jak pesymizm w czyste
          > j
          > formie...
          >
          > Czyli - chyba nie jest tak znowu źle, monsieur !


          Jank Jesteś jak nowoczesny "katalizator" . Słowem wybitna osobowość.
          Z poważaniem
          jazzak
          • Gość: Jank Re: oryginalność personalna IP: *.pl 27.06.02, 15:53
            jazzak napisał(a):
            >
            > Jank Jesteś jak nowoczesny "katalizator" . Słowem wybitna osobowość.
            > Z poważaniem
            > jazzak

            No no, tylko nie osobowość :o)
            Różnie mnie nazywali, ale "katalizator" to coś nowego :oP

            A tak wogóle to mówmy o czymś innym...
            Pozdrawiam
                  • Gość: hrabia Re: o co chodzi ??? IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 02.07.02, 16:20
                    Gość portalu: agat1 napisał(a):

                    > ..raz, że pesymizm, teraz, że za słodko - to jak ma być, Szanowny Panie hrabio?
                    >
                    > Bo ja sie nieco zagubiłam
                    Bo to jest tak, że czasem tak się dzieje na Forum, że wszyscy ze wszystkim się
                    zgadzają i jest słodko, az pojawia się ktoś kto ma odmienne zdanie (na przykład
                    ja) niż reszta na jakis temat no i wtedy wszyscy się oburzają, albo nic (tak jak
                    ty agat) nie rozumieją (albo udaja ,że nie rozumieją)
                    Pozdrawiam
                    • Gość: agat1 Re: o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 02.07.02, 16:38
                      Gość portalu: hrabia napisał(a):

                      > Gość portalu: agat1 napisał(a):
                      >
                      > > ..raz, że pesymizm, teraz, że za słodko - to jak ma być, Szanowny Panie hr
                      > abio?
                      > >
                      > > Bo ja sie nieco zagubiłam
                      > Bo to jest tak, że czasem tak się dzieje na Forum, że wszyscy ze wszystkim się
                      > zgadzają i jest słodko, az pojawia się ktoś kto ma odmienne zdanie (na przykład
                      >
                      > ja) niż reszta na jakis temat no i wtedy wszyscy się oburzają, albo nic (tak ja
                      > k
                      > ty agat) nie rozumieją
                      dzięki za przyporządkowanie mnie do tych "nic-nie-rozumiejących" ; teraz
                      przynajmniej wiem, gdzie moje miejsce

                      (albo udaja ,że nie rozumieją)
                      > Pozdrawiam

                        • Gość: Jank Re: o co chodzi ??? IP: *.pl 02.07.02, 18:53
                          Gość portalu: hrabia napisał(a):

                          > > tak, tak można się jeszcze obrazić agat słusznie, że mi przypomniałaś -
                          obrazic
                          >
                          > się i unieść honorem.....:)

                          Nie wiem, czy efekt który osiagnąłeś był tym, na który liczyłeś. Ale
                          niewątpliwie coś w tej dyskusji osiągnąłeś.
                          • Gość: agat1 Re: o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 03.07.02, 07:29
                            Gość portalu: Jank napisał(a):

                            > Gość portalu: hrabia napisał(a):
                            >
                            > > > tak, tak można się jeszcze obrazić agat słusznie, że mi przypomniałaś
                            > -
                            > obrazic
                            > >
                            > > się i unieść honorem.....:)
                            >
                            > Nie wiem, czy efekt który osiagnąłeś był tym, na który liczyłeś. Ale
                            > niewątpliwie coś w tej dyskusji osiągnąłeś.

                            z tego, co pamiętam, chodziło o ożywienie dyskusji, a ja podjęłam wątek, bo lubię
                            dyskutować, nawet bezprzedmiotowo (!)...
                        • Gość: agat1 Re: o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 03.07.02, 07:24
                          Gość portalu: hrabia napisał(a):

                          > Gość portalu: agat1 napisał(a):
                          > > dzięki za przyporządkowanie mnie do tych "nic-nie-rozumiejących" ; teraz
                          > > przynajmniej wiem, gdzie moje miejsce
                          > tak, tak można się jeszcze obrazić agat słusznie, że mi przypomniałaś - obrazic
                          >
                          > się i unieść honorem.....:)

                          a o żartach Pan szanowny słyszał ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka