Dodaj do ulubionych

oryginalność puławska

IP: 172.16.3.* 14.03.02, 16:23
No własnie - co my Puławiacy (vel Puławianie jak kto woli) mamy oryginalnego,
swoistego, co odróżnia nas od reszty społeczeństwa, co pozwala rozpoznać
mieszkańca naszego grodu na kilometr....
czy jest coś takiego? Jak myślicie?
Mi do głowy przychodzi przede wszystkim słówko - emka - słyszeliście żeby
gdzieś w polsce tak mówili na autobusy miejskie?(co ciekawe gdy jestem w
Stolicy to nie potrafie uzywac tego określenia, swobodnie natomiast pojawia
sie ono w moim uumyśle w Puławach)...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 14.03.02, 16:31
      Ci co są "spoza" a znają nas trochę twierdzą, że puławiacy trzymają się w
      kupie. Nawet jeśli się wcześniej nie znali.
      • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.3.* 14.03.02, 16:41
        Gość portalu: Jank napisał(a):

        > Ci co są "spoza" a znają nas trochę twierdzą, że puławiacy trzymają się w
        > kupie. Nawet jeśli się wcześniej nie znali.
        Świetnie, a co jescze?


        • manus Re: oryginalność puławska 14.03.02, 17:01
          Ja mam cos. Ciekawe czy wy tez to zauwazyliscie? Duzo ludzi w Pulawach mowi:
          "Co szukasz" zamiast "czego szukasz". Jest to taka pulawska gwara, ktora
          zauwazaja ludzie z innych miast.
          Pozdrawiam.
      • Gość: Aelirenn Re: oryginalność puławska IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 07:34
        Tez mi sie tak wydaje :)
        Zreszta sama czuje "irracjonalny" sentyment do Pulawiakow. nawet nieznajomych ;>
        • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 15.03.02, 08:37
          Oryginalność puławska - to totalna mistyka.
          • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.3.* 15.03.02, 16:28
            Gość portalu: jazzak napisał(a):

            > Oryginalność puławska - to totalna mistyka.
            eee tam jazzak - wymyśl coś konkretniejszego....

            • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 18.03.02, 08:56
              Gość portalu: hrabia napisał(a):

              > Gość portalu: jazzak napisał(a):
              >
              > > Oryginalność puławska - to totalna mistyka.
              > eee tam jazzak - wymyśl coś konkretniejszego....

              ...no to wymyśl, dumam jakiś czas i nic....
              Pozdrawiam

        • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 15.03.02, 18:29
          Gość portalu: Aelirenn napisał(a):

          > Tez mi sie tak wydaje :)
          > Zreszta sama czuje "irracjonalny" sentyment do Pulawiakow. nawet nieznajomych ;
          > >

          Cała przyjemność po stronie nieznajomych :o)
    • Gość: Jank Jak się oryginalnie mówi... IP: *.pl 15.03.02, 18:14
      ... w Puławach - tak jak w regionie. Na przykład, notorycznie słyszę błędnie
      używane "bynajmniej" zamiast "przynajmniej".
    • Gość: YRSA Re: oryginalność puławska IP: *.toya.net.pl / 10.0.211.* 18.03.02, 14:01
      Można było pojechać zawsze na oryginalne wagary do Kazimierza... oryginalną
      puławską emką nr 12:)))
      • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 18.03.02, 14:57
        Gość portalu: YRSA napisał(a):

        > Można było pojechać zawsze na oryginalne wagary do Kazimierza... oryginalną
        > puławską emką nr 12:)))

        ... lub emką nr 14, ale jak mi donosi donosiciel to prawdopodobnie emki nr 12 i
        14 zostana zlikwidowane :(

    • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.3.* 18.03.02, 16:11
      tak jakos kiepsko wychodzi nam to poszukiwanie oryginalności puławskiej - może
      jej po prostu nie ma????????
      • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 19.03.02, 08:36
        Gość portalu: hrabia napisał(a):

        > tak jakos kiepsko wychodzi nam to poszukiwanie oryginalności puławskiej - może
        > jej po prostu nie ma????????

        Jest, jest.
        Moja nominacja na oryginalność puławską tooooooo hraaabbbiiiiaaaaa. ( z pełną
        powagą) :)
        Pozdrawiam.

        • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.3.* 19.03.02, 17:01

          > Jest, jest.
          > Moja nominacja na oryginalność puławską tooooooo hraaabbbiiiiaaaaa. ( z pełną
          > powagą) :)
          ech jazzak, bo się zarumienię....
          • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 20.03.02, 11:54
            Gość portalu: hrabia napisał(a):

            >
            > > Jest, jest.
            > > Moja nominacja na oryginalność puławską tooooooo hraaabbbiiiiaaaaa. ( z pe
            > łną
            > > powagą) :)
            > ech jazzak, bo się zarumienię....

            .... normalnie Jesteś jak GURU forum puławskiego.

            • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 20.03.02, 13:13
              Czy Hrabia nie jest przypadkiem jednym z "założycieli" dużej części wątków i
              dyskusji na tym forum ? No i przy okazji jedynym "puławskim Puławianinem"
              stale uczestniczącym w dyskusjach ?
              Pozdrowienia.
              • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 20.03.02, 13:18
                Gość portalu: Jank napisał(a):

                > Czy Hrabia nie jest przypadkiem jednym z "założycieli" dużej części wątków i
                > dyskusji na tym forum ? No i przy okazji jedynym "puławskim Puławianinem"
                > stale uczestniczącym w dyskusjach ?
                > Pozdrowienia.

                Wszystkie te fakty przytoczone przez Ciebie Jank świadczą o wyjątkowości
                Hrabiego ;) To co napisałem wcześniej jest faktem ;)))

                Pozdrawiam

                • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 20.03.02, 13:26
                  Gość portalu: jazzak napisał(a):

                  > > Wszystkie te fakty przytoczone przez Ciebie Jank świadczą o wyjątkowości
                  > Hrabiego ;) To co napisałem wcześniej jest faktem ;)))
                  >

                  Ależ tak ! Sekunduję Twój wniosek o nominację Hrabiego !

    • Gość: YRSA Re: oryginalność puławska IP: *.toya.net.pl / 10.0.211.* 18.03.02, 18:43
      E tam jest;))) Gdzie masz takie liceum jak Czartorych?:))) Oryginał puławski nr
      2:))
      • Gość: Sylwia Re: oryginalność puławska IP: *.FH-Muenster.DE 19.03.02, 20:11
        Czartorych to rzeczywiscie szkola nie do opisania - dobrze, ze ja ominelam z
        daleka i poszlam do KEN-u bo jestem zdrowsza na ciele i duszy :)
    • Gość: Sylwia Re: oryginalność puławska IP: *.FH-Muenster.DE 19.03.02, 20:08
      wlasnie - emka to pierwsze co przyszlo mi do glowy :)) wiecie moze od czego to
      sie wzielo?
      • manus Re: oryginalność puławska 19.03.02, 21:05
        Gość portalu: Sylwia napisał(a):

        > wlasnie - emka to pierwsze co przyszlo mi do glowy :)) wiecie moze od czego to
        > sie wzielo?

        Ja pamietam. To proste. Gdy pojawily sie czerwone miejskie autobusy, ludzie
        zaczeli je nazywac emkami w odroznieniu od PKS. Emka pochodzi od litery M czyli
        komunikacja miejska.
        • Gość: Sylwia Re: oryginalność puławska IP: 194.95.74.* 20.03.02, 20:57
          dzieki manus :)
        • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.1.* 21.03.02, 18:34

          > Ja pamietam. To proste. Gdy pojawily sie czerwone miejskie autobusy, ludzie
          > zaczeli je nazywac emkami w odroznieniu od PKS. Emka pochodzi od litery M czyl
          > i
          > komunikacja miejska.
          jest jeszcze inna teoria na ten temat - podobno w zamierzchłych czasach (lata
          60/70) jeździł autobus z azotów do miasta który się nazywał właśnie M i stąd ta
          nazwa
          pozdrawiam
    • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.1.* 21.03.02, 18:22
      Ech...życie....jak się nie zabiega o popularność to się ją ma...hmmmm
      wcale nie jestem jedynym puławskim Puławianinem oraz założycielem większości
      wątków na Forum, nie mam tez ambicji do bycia ich moderatorem....
      ale dziekuję bardzo - to bardzo miłe co napisaliście o mnie:)
    • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: 172.16.1.* 21.03.02, 18:50
      i tak sobie jeszcze pomyślałem na temat oryginalności puławskiej - że jesteśmy
      chyba jednym z najbardziej zielonych miast w POlsce....co o tym sądzicie?
      • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 21.03.02, 22:30
        Gość portalu: hrabia napisał(a):

        > i tak sobie jeszcze pomyślałem na temat oryginalności puławskiej - że jesteśmy
        > chyba jednym z najbardziej zielonych miast w POlsce....co o tym sądzicie?

        Nie mam wystarczającej wiedzy w skali kraju, ale z pewnością jest bardzo
        zielono - to akurat pozytywny wpływ emisji z Azotów. W czasach szkolnych
        zdarzyło mi się pisać prace o wpływie emisji różnych draństw z Azotów na lokalny
        ekosystem. No i trochę o historii traktu królewskiego (dziś częściowo jako Aleja
        Lipowa). Nie macie pojęcia ile rzadkich i wartościowych drzew i krzewów
        zasadzono kiedyś w Puławach. I jak niewiele z tego przetrwało, nawet w
        kompleksie pałacowym.
        Natomiast zrobiło mi się autentycznie przykro, jak zobaczyłem ile drzew, które
        rosły w Puławach "od zawsze" padło z powodu wichury. :o(
        Pozdrawiam.
    • Gość: jazzak Re: oryginalność puławska IP: *.mst.gov.pl 08.04.02, 09:01
      W sobote byłem na Śląsku. I tam gadu gadu od słowa do słowa zeszło na gwary,
      regionalizmy i miejscowe powiedzonka.
      Powiem że ubawu było wiele + dobre jedzonko + vodka = zabawa przednia, ale do
      rzeczy. ( zastanawiam się czy tu pojawi się słowo do hrabiego) :))
      Na tapetę ( zimną zakąskę)poszła oczywiście 'emka',
      dalej (zupka) 'brejdak' - głowy sobie łamali co to może być.
      potem ( danie właściwe )dowaliłem 'ciapy' - tu to spadali z krzeseł jak im
      powiedziałem co to jest.
      a na (deserek) powiedziałem im co się tak wszyscy 'lampią'.

      Tylko to mi przyszło do głowy, ale (podajcie) coś jeszcze bom głodny ;))
      Pozdrawiam

      • Gość: darek282 Re: oryginalność puławska IP: *.pg.com.pl 12.04.02, 17:49
        Na ciapy to powala pół Polski. Jest jeszcze coś takiego jak schódź czy wchódź,
        zamiast schodź czy wchodź. Nie wiem czy to cała lubelszczyzna tak mówi. Ale raz
        nad morzem to mnie 7-letnie dzieci poprawiały (byłem wychowawcom na kolonii)
        • Gość: aukar11 Re: oryginalność puławska IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 23:48
          Z oryginalnosci puławskiej ,odrebnej od reszty regionu było słowko ochajtać
          czyli ożenic sie .
          STudiujac w Lublinei czesto nie mogłam sie nadziwic i dojsc do porozumienia z
          Lublinianami ,
          gdyz dla nich ozenic sie to kajtnąc czy okajtac ,co dal nas Puławian oznacza
          =kopnac w kalendarz ,czasem powiesic ,ujmrzeć .
          Hajtnąc Lublinianie uzywaja w kontekscie pożyczyc ,dac sie przejechac rowerem
          badz samochodem.
          Ciekawe prawda?
          Czy Wy równiez uzywacie słowek "hajtnac 'i kajtnosc w takich Puąłwskich
          kontekstach?
          Apropos i jaka jest pisownia słowka Hajtnąć.
    • xpek Re: oryginalność puławska 21.06.02, 08:36
      Nie ma lepszych cebularzy niż na piaskowej w starej piekarni.
      Te kolejki które się wieczorami ustawiały po ciepłe jeszcze bułeczki z
      cebulką :)
      • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 21.06.02, 11:11
        To właściwie pasuje do wątku "jedzeniowego" :o)
        Która piekarnia ma teraz opinię najlepszej ?
        • xpek Re: oryginalność puławska 21.06.02, 12:05
          Oooo nie wiem.
          Mój ojciec mówi że tylko Janowiec, ale po powrocie z wawy każdy chleb z
          tutejszych piekarni smakuje jak trufle!

          Cebularzy z piekarni przy piaskowej nic nie pobije! Jadłem wiele podróbek w
          różnych rejonach Polski. Nawet sie nie zbliżają do naszych!

          Kiedyś jakieś 10 lat temu były takie bułeczki, słodkawe wyplatane jak chałka
          posypywane makiem i nazwane "Puławianki".
          Kto to jeszcze pamięta?
          To se ne vrati.
          • Gość: agat1 chleb z Janowca IP: 195.116.92.* 24.06.02, 10:24
            To rozumiem, xpek, powiedz ojcu, że ma rację - chleb z Janowca nie ma sobie
            równych. Chpciaż teraz jest jeszcze lepsza piekarnia w Oblasach, też pyszny
            chlebek robią.
            A z tymi cebularzami to masz rację, takich jak w Puławach nie ma nigdzie.
            A tak juz dawno nie jadłam...
            Pozdrawiam
            Agat1
    • Gość: agat1 poziom wypowiedzi IP: 195.116.92.* 25.06.02, 09:52
      weszłam przypadkiem na forum innego miasta i uderzył mnie ton wypowiedzi - rzec
      by można "chamstwo i drobnomieszczaństwo". Nigdy w to nie wątpiłąm, ale
      jesteśmy jednak mistrzami kulturalnej konwersacji (a jaka skromność przez nas
      przemawia...)na tym pulawskim forum.
      Ale a propos oryginalności - usłyszałam kiedys, że tylko w tym rejonie Polski
      mówi się tak czystą polszczyzną (!) i bez charakterystrycznych gdzie indziej
      akcentów i regionalizmów. Co Wy na to ?
      Ukłony
      AgaT
      • szonik Re: poziom wypowiedzi 25.06.02, 10:22
        w istocie buraki nie wchodzą na nasze forum
      • Gość: Jank Re: poziom wypowiedzi IP: *.pl 25.06.02, 10:49
        Gość portalu: agat1 napisał(a):

        >
        > Ale a propos oryginalności - usłyszałam kiedys, że tylko w tym rejonie Polski
        > mówi się tak czystą polszczyzną (!) i bez charakterystrycznych gdzie indziej
        > akcentów i regionalizmów. Co Wy na to ?

        Kiedyś się nad tym mocno zastanawiałem, ale w końcu nie jestem taki pewien.
        Zalezy właściwie od tego co uznamy za "cechy charakterystyczne". Pewnie
        lingwista wbiłby mnie w ziemie z powodu mej niewiedzy, ale tak intuicyjnie to
        chyba dużo w tym prawdy, bo:
        - nie mamy akcentu (a Podlasie już ma)
        - nie mamy lokalnej gwary, poza pewnymi naleciałościami pochodzenia wiejskiego
        (ale to kwestia raczej edukacji niż regionalizmów, w końcu mnóstwo ludzi wywodzi
        się wprost ze wsi)
        - puławiacy to w dużej części ludność napływowa z bardzo różnych stron (bez
        dominującego kierunku), która się starannie wymieszała przez jakieś 2-3
        pokolenia ;oP
        - jesteśmy jednolici narodowościowo
        Zabawne lokalne określenia (np. ciapy, emka) omawiane w innym wątku to pewnie
        raczej ubarwienia językowe, bo i tak wszyscy wiedza co to kapcie i autobus
        miejski ;o) A szkolna gwara (lampić się) jest wszędzie.
        Ale jakbym kiedyś spotkał prof. Miodka, to z całą pewnością wymęczę na tę
        okoliczność, bom ciekaw wielce !
        Pozdrawiam.
        • m.in Re: poziom wypowiedzi 25.06.02, 11:32
          generalnie chyba nie jest najgorzej z ta polszczyzną,
          charakterystycznego akcentu nie ma na mur
          składnia też OK
          odmiana OK

          w sumie mozna powiedzieć, ze dobrze mówimy, z jednym, ale: rodzina się ze mnie
          nabija, że mam małopolski akcent (14 lat poza regionem!!!) :((( znacy: nie
          wyjeżdżać!

          ale tutejsze miejscowe cechy jezyka drażnią mnie dalej. nie dalej jak wczoraj
          załamałem się na targu, kiedy wszyscy namawiali mnie, żebym kupił BOBIK!!!
          a przeciez bobik to odmiana pastewna bobu!!!
          • Gość: agat1 Re: poziom wypowiedzi IP: 195.116.92.* 25.06.02, 11:45
            ja już w czasie studiów zauważyłam u ludzi z różnych regionów Polski akcenty i
            regionalizmy ; nie wspomnę, czego mogę nasłuchać się tu gdzie mieszkam :
            tniejszy zeszyt jest potrzebny (czytaj : cieńszy), na sandałki mówią trepki,
            jak ktoś chodzi na boso, to się nazywa "na przyboś", na lalkę - bałdka (!),itd.
            Wprost porozumieć się nie można czasami, trzeba bacznie sie wsłuchiwać i
            zapamiętywać, bo w sklepie sprzedawczyni może nie wiedzieć, czego się od niej
            chce.
            No i to mylne nazywanie różnych potraw :
            np. placki ziemniaczane = racuchy
            Po prostu zgroza. Najgorsze, że nawet ludzie wykształceni tak mówią, jeśli na
            co dzień stykają się z takim językiem. I jak ty dziecku wytłumaczyć, że ma nie
            mówić tak, jak koledzy zza płotu ? Dobrze, że są ksiażeczki dla dzieci, Tuwim i
            Brzechwa i mały ma kontakt z normalnym językiem, bo trudno byłoby z własnym
            dzieckiem się porozumieć.
            Pozdrawiam
            • Gość: Jank Re: poziom wypowiedzi IP: *.pl 25.06.02, 12:09
              A może okaże się że to nasze "najpoprawniejsze na świecie" nazwy i zwroty są
              przeżytkiem i regionalizmem ;o)

              Jeszcze jedna rzecz, którą cenię sobie z czasów "puławskich": uczono i
              nauczono mnie polskiej ortografii, która dzisiaj chyba poszła w odstawkę. Albo
              to ja juz taki stary jestem...
              • dr_sowa . 25.06.02, 13:06
                Gość portalu: Jank napisał(a):
                Albo to ja juz taki stary jestem...

                ...Jank tryskasz energią!
                Pozdrawiam

                • Gość: agat1 ortografia IP: 195.116.92.* 25.06.02, 13:46
                  ja też wolę trzymać się starych zasad, co dotyczy nie tylko ortografii. Ale jak
                  słyszę, że dziecko nie musi uczyć się ładnie pisać, bo najl;epiej mu wychodzi
                  pisanie na komputerze, to budzą sie we mnie dzikie instynkty. Nie kupię dziecku
                  komputera tak długo, jak się da i już. Niech się nauczy pisać ręcznie.
                  • m.in Re: ortografia 25.06.02, 13:58
                    nie nooo, nie uposledzaj Pana J., możesz mu wymontować edytory textów
                    jak sobie nie ściągnie czegos przez internet (tez mozna zablokować) to będzie
                    musiał pisać ręcznie...
                    • agat1 Re: ortografia 25.06.02, 14:38
                      m.in, ty chyba nie pamiętasz, ile Pan J. ma lat ? Ale czytać już potrafi
                      wszystkie cyfry i dużo liter... Poza tym niech się cieszy, że mu pozwalam
                      dobranockę w TV obejrzeć, a nie od razu zakupy w internecie z wykorzystaniem
                      karty kredytowej mamusi do zapłaty za grę, co się niedawno zdarzyło w klasie
                      mojej siostrzenicy (10 lat..)
                      • m.in Re: ortografia 25.06.02, 15:22
                        no cóz mysle, że około piątki bedzie surfował lepiej niż jego stary
                        lepiej juz sie interesuj blokadami na sex, violens i edytory txt :)))
                        • Gość: agat1 Re: ortografia IP: 195.116.92.* 25.06.02, 15:28
                          wiem, że go nie "uchronię", wiem, ale żeby mi się to podobało, to nie powiem
                          • szonik Re: ortografia 26.06.02, 07:50
                            w sprawie oryginalności i poprawności regionalnej polszczyzny nie zauważam u
                            nas wyrazistych odmienności
                            ps. nie przesadzacie troszkie z tymi informatycznymi obawami?
                            z rana pozdrawiam
                            • agat1 Re: ortografia 26.06.02, 09:22
                              pragnę jedynie wyjaśnić, iz mój syn ma 3 lata (słownie :trzy) i ja uważam, że
                              to za wcześnie na gry komputerowe, głównie z powodu ich sily przyciągania do
                              monitora. Może i przesadzam, ale wolałabym, żeby dziecko rysowało kredkami po
                              papierze, grało na prawdziwym bębenku, i zdawało sobie sprawę, że aby pojeździć
                              na rowerze, trzeba się napracować nogami, a zeby zatrąbic na trąbce, należy
                              odpowiednio w nią dąć, nie zaś włączyć guzik, który sprawi, że trąbka zatrąbi
                              sama z siebie. Wiem przy tym, że nie uniknę tych wszystkich wynalazków i nie
                              zamierzam dziecka ograniczać, ale czas na to się jeszcze znajdzie.
                              Pozdrawiam
                              AgaT
                              • Gość: Jank Re: ortografia IP: *.pl 26.06.02, 10:15
                                Cos jest w tym co mówisz.
                                Sporo znajomych młodych rodziców zdecydowana jest chronić dzieci przed grami
                                komputerowymi, pokemonami, tanimi słodyczami, fast foodem i nadmiarem
                                telewizji tak długo jak to tylko będzie miało sens. W zamian każą młodym
                                wysilać się, myśleć, dokonywać wyborów, rozumieć co to jest przyjaźń i tworzyć
                                własną hierarchię wartości. Twierdzą że opanowanie obsługi komputera zajmuje
                                dzieciakowi "30 sekund", a wychowanie dobrego człowieka może nie udać się
                                przez całe życie. I chyba mają rację.
                                • szonik Re: ortografia wychowanie 26.06.02, 10:31
                                  co do wychowania dzieci i wyrośnięcia na CZŁOWIEKA to rzeczywiście nigdy nie
                                  było to proste, czego życzę (pozwoliłem sobie na środowiskową nowomowę )
                                  • agat1 wychowanie 26.06.02, 13:04
                                    Będę na bieżąco informować o postępach mojego synka - rzecz jasna w nauce
                                    czytania, pisania i w angielskim..
                                    • m.in Re: wychowanie 26.06.02, 13:11
                                      arabski agat1 arabski!!!
                                      • agat1 Re: wychowanie 26.06.02, 13:15
                                        dałeś mi do myślenia - arabskiego nie znam, ale łacina ?
                                      • Gość: Jank Re: wychowanie IP: *.pl 26.06.02, 13:19
                                        m.in napisał(a):

                                        > arabski agat1 arabski!!!

                                        Sugerujesz że "Al-Kaida rulez" ? :oP
            • Gość: xpek Re: poziom wypowiedzi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 13:22
              Gość portalu: agat1 napisał(a):

              > ja już w czasie studiów zauważyłam u ludzi z różnych regionów Polski akcenty i
              > regionalizmy ; nie wspomnę, czego mogę nasłuchać się tu gdzie mieszkam :
              > tniejszy zeszyt jest potrzebny (czytaj : cieńszy), na sandałki mówią trepki,
              > jak ktoś chodzi na boso, to się nazywa "na przyboś", na lalkę - bałdka (!),itd.
              > Wprost porozumieć się nie można czasami, trzeba bacznie sie wsłuchiwać

              Taa...
              Ja kiedyś będąc w Zwierzyńcu poprosiłem o połówkę chleba.
              Zgadnijcie co mi podała sprzedawczyni...
              O.5l Żytniej...
              Ach te skróty myślowe.
    • Gość: hrabia Re: oryginalność puławska IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 26.06.02, 16:00
      ha! z przykrością swierdzam, że Puławiacy wcale nie są oryginalni pod względem
      poziomu pesymizmu ;( - więcej niż średnia krajowa....
      • m.in Re: oryginalność puławska 26.06.02, 16:23
        małe miasto (mimo wszystko) lepper rulez
        ale chyba trochę przesadzasz, troche psioczymy, ale zasadniczo jest OK, a ja np
        znam osobiście agat1 i jest bardzo wesoła dziewczyna :)))))))))))))))))))))
        • Gość: szonik Re: oryginalność puławska hr. i m.in. IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 07:26
          m.in napisał(a):

          > małe miasto (mimo wszystko) lepper rulez
          > ale chyba trochę przesadzasz, troche psioczymy, ale zasadniczo jest OK, a ja np
          >
          > znam osobiście agat1 i jest bardzo wesoła dziewczyna :)))))))))))))))))))))
          m.in. -duże miasto ...?rulez (jakieś "lepsze" nazwisko)
          hr. -pomnisz Usa po 11.09

        • Gość: agat1 Re: oryginalność puławska IP: 195.116.92.* 27.06.02, 08:14
          m.in napisał(a):

          > małe miasto (mimo wszystko) lepper rulez
          > ale chyba trochę przesadzasz, troche psioczymy, ale zasadniczo jest OK, a ja np
          >
          > znam osobiście agat1 i jest bardzo wesoła dziewczyna :)))))))))))))))))))))

          ależ dziękuję, nie trzeba było....
          m.in. też nie jest smutasem, co nieniejszym zaświadczam. Bardzo proszę wobec tego
          nie nazywać nas pesymistami, bo nimi nie jesteśmy
      • Gość: Jank Re: oryginalność puławska IP: *.pl 27.06.02, 13:36
        Gość portalu: hrabia napisał(a):

        > ha! z przykrością swierdzam, że Puławiacy wcale nie są oryginalni pod względem
        > poziomu pesymizmu ;( - więcej niż średnia krajowa....

        Jeżeli wysuwasz taka tezę na podstawie lektury wypowiedzi na forum, to próbka
        jest ciut mało reprezentatywna... ;o)
        Ale, myslę ze POZORNY pesymizm wypowiedzi często nie ma wiele wspólnego z
        rzeczywistym nastawieniem do tematu. Juz pare razy w rozmowach na forum udało
        się wejść "na pułap" (cokolwiek to znaczy) porozumienia, gdzie dokładnie dało
        się wyczuć kto i kiedy zaczyna lekko prowokować, wypowiada nieco przekolorowane
        opinie i poglądy, głównie żeby zainteresować innych i zachęcić do odpowiedzi.
        No i w końcu fakt, że tak jak w przypadku Azotów, można się porozumiewac
        skrótami myślowymi, które być może "z zewnątrz" wyglądają jak pesymizm w czystej
        formie...

        Czyli - chyba nie jest tak znowu źle, monsieur !
        • Gość: szonik Re: oryginalność puławska IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 14:01
          no właśnie
        • jazzak oryginalność personalna 27.06.02, 14:03
          Gość portalu: Jank napisał(a):

          > Gość portalu: hrabia napisał(a):
          >
          > > ha! z przykrością swierdzam, że Puławiacy wcale nie są oryginalni pod wzgl
          > ędem
          > > poziomu pesymizmu ;( - więcej niż średnia krajowa....
          >
          > Jeżeli wysuwasz taka tezę na podstawie lektury wypowiedzi na forum, to próbka
          > jest ciut mało reprezentatywna... ;o)
          > Ale, myslę ze POZORNY pesymizm wypowiedzi często nie ma wiele wspólnego z
          > rzeczywistym nastawieniem do tematu. Juz pare razy w rozmowach na forum udało
          > się wejść "na pułap" (cokolwiek to znaczy) porozumienia, gdzie dokładnie dało
          > się wyczuć kto i kiedy zaczyna lekko prowokować, wypowiada nieco przekolorowane
          >
          > opinie i poglądy, głównie żeby zainteresować innych i zachęcić do odpowiedzi.
          > No i w końcu fakt, że tak jak w przypadku Azotów, można się porozumiewac
          > skrótami myślowymi, które być może "z zewnątrz" wyglądają jak pesymizm w czyste
          > j
          > formie...
          >
          > Czyli - chyba nie jest tak znowu źle, monsieur !


          Jank Jesteś jak nowoczesny "katalizator" . Słowem wybitna osobowość.
          Z poważaniem
          jazzak
          • Gość: Jank Re: oryginalność personalna IP: *.pl 27.06.02, 15:53
            jazzak napisał(a):
            >
            > Jank Jesteś jak nowoczesny "katalizator" . Słowem wybitna osobowość.
            > Z poważaniem
            > jazzak

            No no, tylko nie osobowość :o)
            Różnie mnie nazywali, ale "katalizator" to coś nowego :oP

            A tak wogóle to mówmy o czymś innym...
            Pozdrawiam
            • jazzak Re: oryginalność personalna 27.06.02, 16:07
              Gość portalu: Jank napisał(a):


              > A tak wogóle to mówmy o czymś innym...
              > Pozdrawiam

              ...i zawsze skromny.

              • Gość: hrabia Re: oryginalność personalna IP: 212.160.148.* 27.06.02, 16:17
                no i znowu jest słodko, nieprawdaż?
                • Gość: Jank ?? IP: *.pl 27.06.02, 16:47

                • Gość: szonik słodycz IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 07:26
                  Gość portalu: hrabia napisał(a):

                  > no i znowu jest słodko, nieprawdaż?

                  z punktu widzenia mojej kozetki to krzepiące, że Twoja arystokratyczna wrażliwość
                  znalazła ukojenie
                • Gość: agat1 o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 28.06.02, 07:31
                  Gość portalu: hrabia napisał(a):

                  > no i znowu jest słodko, nieprawdaż?

                  ..raz, że pesymizm, teraz, że za słodko - to jak ma być, Szanowny Panie hrabio?
                  Bo ja sie nieco zagubiłam
                  • Gość: hrabia Re: o co chodzi ??? IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 02.07.02, 16:20
                    Gość portalu: agat1 napisał(a):

                    > ..raz, że pesymizm, teraz, że za słodko - to jak ma być, Szanowny Panie hrabio?
                    >
                    > Bo ja sie nieco zagubiłam
                    Bo to jest tak, że czasem tak się dzieje na Forum, że wszyscy ze wszystkim się
                    zgadzają i jest słodko, az pojawia się ktoś kto ma odmienne zdanie (na przykład
                    ja) niż reszta na jakis temat no i wtedy wszyscy się oburzają, albo nic (tak jak
                    ty agat) nie rozumieją (albo udaja ,że nie rozumieją)
                    Pozdrawiam
                    • Gość: agat1 Re: o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 02.07.02, 16:38
                      Gość portalu: hrabia napisał(a):

                      > Gość portalu: agat1 napisał(a):
                      >
                      > > ..raz, że pesymizm, teraz, że za słodko - to jak ma być, Szanowny Panie hr
                      > abio?
                      > >
                      > > Bo ja sie nieco zagubiłam
                      > Bo to jest tak, że czasem tak się dzieje na Forum, że wszyscy ze wszystkim się
                      > zgadzają i jest słodko, az pojawia się ktoś kto ma odmienne zdanie (na przykład
                      >
                      > ja) niż reszta na jakis temat no i wtedy wszyscy się oburzają, albo nic (tak ja
                      > k
                      > ty agat) nie rozumieją
                      dzięki za przyporządkowanie mnie do tych "nic-nie-rozumiejących" ; teraz
                      przynajmniej wiem, gdzie moje miejsce

                      (albo udaja ,że nie rozumieją)
                      > Pozdrawiam

                      • Gość: hrabia Re: o co chodzi ??? IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 02.07.02, 16:55
                        Gość portalu: agat1 napisał(a):
                        > dzięki za przyporządkowanie mnie do tych "nic-nie-rozumiejących" ; teraz
                        > przynajmniej wiem, gdzie moje miejsce
                        tak, tak można się jeszcze obrazić agat słusznie, że mi przypomniałaś - obrazic
                        się i unieść honorem.....:)
                        • Gość: Jank Re: o co chodzi ??? IP: *.pl 02.07.02, 18:53
                          Gość portalu: hrabia napisał(a):

                          > > tak, tak można się jeszcze obrazić agat słusznie, że mi przypomniałaś -
                          obrazic
                          >
                          > się i unieść honorem.....:)

                          Nie wiem, czy efekt który osiagnąłeś był tym, na który liczyłeś. Ale
                          niewątpliwie coś w tej dyskusji osiągnąłeś.
                          • Gość: agat1 Re: o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 03.07.02, 07:29
                            Gość portalu: Jank napisał(a):

                            > Gość portalu: hrabia napisał(a):
                            >
                            > > > tak, tak można się jeszcze obrazić agat słusznie, że mi przypomniałaś
                            > -
                            > obrazic
                            > >
                            > > się i unieść honorem.....:)
                            >
                            > Nie wiem, czy efekt który osiagnąłeś był tym, na który liczyłeś. Ale
                            > niewątpliwie coś w tej dyskusji osiągnąłeś.

                            z tego, co pamiętam, chodziło o ożywienie dyskusji, a ja podjęłam wątek, bo lubię
                            dyskutować, nawet bezprzedmiotowo (!)...
                            • Gość: Jank Re: o co chodzi ??? IP: *.pl 03.07.02, 16:03
                              Gość portalu: agat1 napisał(a):

                              >
                              > z tego, co pamiętam, chodziło o ożywienie dyskusji,

                              Śmiem twierdzić, że dla mnie to było czytelne od początku
                              Pozdrowienia.
                        • Gość: agat1 Re: o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 03.07.02, 07:24
                          Gość portalu: hrabia napisał(a):

                          > Gość portalu: agat1 napisał(a):
                          > > dzięki za przyporządkowanie mnie do tych "nic-nie-rozumiejących" ; teraz
                          > > przynajmniej wiem, gdzie moje miejsce
                          > tak, tak można się jeszcze obrazić agat słusznie, że mi przypomniałaś - obrazic
                          >
                          > się i unieść honorem.....:)

                          a o żartach Pan szanowny słyszał ?

                          • m.in Re: o co chodzi ??? 03.07.02, 09:56
                            albo o ironii...?
                            • Gość: agat1 Re: o co chodzi ??? IP: 195.116.92.* 03.07.02, 15:17
                              m.in napisał(a):

                              > albo o ironii...?

                              właśnie
                              • Gość: hrabia Re: o co chodzi ??? IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 08.07.02, 16:25
                                Gość portalu: agat1 napisał(a):

                                > m.in napisał(a):
                                >
                                > > albo o ironii...?
                                >
                                > właśnie

                                sorrry ,że tak długo nie pisałem - tak sobie myślę, że żarty i ironię ciężko
                                odróżnić od czegoś innego gdy ma się do czynienia ze słowem pisanym tak jak na
                                Forum.
                                • Gość: Syla Re: o co chodzi ??? IP: 194.95.74.* 27.07.02, 15:45
                                  z ta polowka chleba to niezly numer. usmialam sie w duchu i moze puszcze ten
                                  kawal dalej :). jak w tykim razie mowia w zwierzyncu na chleb?

                                  na studiach zwrocili mi znajomi uwage na to ze czesto mowie: "tak o". ta
                                  historia z ciapami, chajtaniem sie i brejdakami tez nie byla lekkim przejsciem.
                                  ale ci z czestochowy sa lepsi:
                                  - duza igla to dla nich iglica
                                  - a z gorki wszyscy sie turlikaja a nie turlaja

                                  w krakowie wychodzi sie na pole - czego nie moglam przebic naszym "na dwor" -
                                  bo sie smiali, ze wielka pani ze mnie i po dworach sie paleta :))

                                  juz mi nic wiecej do glowy nie przychodzi

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka