mintiq 19.09.06, 07:30 i czego oczekują? że ludzie będą pracować za takie "WIELKIE" pieniądze gdy jednocześnie ceny mieszkań we wrocławiu zaczynają osiągać ceny podobne stolicy...? Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ogon Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.os1.kn.pl 19.09.06, 07:43 a co to znaczy, że ludzi starszych i bez kwalifikacji i tak nikt nie przyjmie? Jak pracodawcy będą pod ścianą to przyjmą i takich ludzi - zaczną w końcu dbać o pracowników, zorganizują szkolenia, kursy itp, itd. Czyli zrobi się normalniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janosik Re: Praca jest, chętnych brak IP: 212.219.94.* 19.09.06, 14:28 I bardzo dobrze! Ceny juz mamy europejskie, tylko place zostaly w tyle. Czas cos zmienic w tym kierunku i moze zaczac placic ludziom godziwe pieniadze. Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziommm Re: Praca jest, chętnych brak IP: 83.238.11.* 19.09.06, 14:51 jak zmniejsza zasiłek dla bezrobotnych do 200 zeta miesiecznie to nie bedzie problemu - znajda sie ludzi do pracy. teraz to bezrobotni dostaja cos kolo 500 zeta do lapy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:57 Ehhh to nie jest akurat powiązane geniuszu. Ilość chętnych do pracy jest wprost proporcjonalna do płacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geniusz Re: Praca jest, chętnych brak IP: 83.238.11.* 19.09.06, 16:28 i odwrotnie proporcjonalna do wysokości zasiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 18:12 I pewnie myślisz, że te proporcje są sobie równe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja A co oni sobie myśleli? IP: *.e-wro.net.pl 19.09.06, 18:13 Ludzie nigdy nie szukają pracy tylko środków do życia. Sama praca chleba nie da. Chleb może dać wynagrodzenie a niektórzy nie wynagradzają tylko dają jałmużnę, więc niech się nie dziwią, że chętnych nie ma. Ceny mamy europejskie a płace chińskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CJ [...] IP: *.pronets.pl 19.09.06, 17:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cubismo5 Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.aster.pl 20.09.06, 00:57 Tylko 12 proc. wszystkich bezrobotnych ma prawo do zasiłku. I to czasowe. Odpowiedz Link Zgłoś
hyper_mouse Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 16:17 może wreszcie będzie normalnie, może pracodawcy zainwestują trochę w rozwój pracowników, bo na razie to wydaje im się, że ktoś 5 minut po podpisaniu umowy będzie w stanie usiąść przy biurku i bez żadnego szkolenia wykonywać pracę... no i oczywiście za tysiąc złotych, bomba w mieście gdzie wynajem średniego dwupokojowego mieszkania to wydatek rzędu 1200 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 16:22 Pensje 2.5 raza większe????? Moja pensja byłaby 5-10 razy większa! I dodam że będzie, już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc123 Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.delphi.com 19.09.06, 17:15 Jak wyobrazasz sobie inwestycje w pracownika bez kwalifikacji? To nie sa ogloszenia o pracy za biurkiem czy przy telefonie - brakuje ludzi, do pracy na linii produkcyjnej - bo tacy, ktorzy potrafia sie dostosowac do pewnego poziomu wyjechali za granice, i tam wlasnie pracuja fizycznie, tylko ze za nominalnie wyzsze pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej554 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 21:12 A utrzymanie małego mieszkania własnościowego to 600zł gołego czynszu na nic nie robiącą administrację osiedla z TBS (przepraszam - coś jednak robią. Biorą forsę). Jeszcze opłaty za media, wodę, TV, telefon i 1000zł wylatuje z kieszeni jak nic. A żyć też trzeba. Uważam, że normalna płaca obecnie powinna wynosić około 2500. Ale czy jeszcze bedzie normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
beta99 Re: Praca jest, chętnych brak 20.09.06, 00:37 Muszą podzielić się zarobkiem a nie dawać jak żebrakom parę groszy . My nie jesteśmy chińczykami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawiak Re: Praca jest, chętnych brak IP: 217.116.102.* 19.09.06, 07:50 A co ma wspólnego jedno z drugim? W "bogatej" Europie nieliczni mają mieszkania na własność i ich ceny są 4-20- razy wyższe niż w RP , a pensje tylko 2-5 x i wszyscy im zazdroszczą (pamiętaj, że u nas zwykle podaje sie zarobki netto a na Zachodzie zawsze brutto, np. w Niemczech podatki i inne koszty pracy też sięgają 50% jak u nas). Jeśli będzie u nas brakować chętnych do pracy to rząd natychmiast wpuści Ukraińców, tak jak ściągali Turków do Niemiec i Arabów do Francji. Nie liczcie na to, że zarobki wzrosną. Mamy przecież kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazzu Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.dsl.look.ca 19.09.06, 08:34 stary, co ty tu opowiadasz???! Turcy sa w RFN dlatego ze w pewnym okresie brakowalo rak do pracy. Przyjeli takie prace jakie byli w stanie wykonywac, z przywieziona kultura techniczna i edukacja, przy ograniczonym stopniu znajomosci jezyka, i czeciowej integracji spolecznej i asymilacji kulturowej. Sa tez Kurdowie, ktorzy sa uchodzcami politycznymi. Dlaczego niby polski rzad ma dbac o interes zagranicznych koncernow, a nie o dobre zarobki Polakow? Nie widze tu logiki. Wydaje mi sie ze nie o to chodzi Dutkiewiczowi, ktory - jak widze - dwoi sie i troi aby sciagac do Wrocka inwestycje. Polacy i tak sa niezywkle tanimi pracownikami. To co sie dzieje z cenami mieszkan to klasyczny przyklad tak zwanej gentryfikacji ( ang. gentrification ) wystepujacy w miastach robiacych "szybkie kariery". Rozwiazaniem jest zwiekszenie podazy mieszkan, mieszkania socjalne, itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krychaj Re: Praca jest, chętnych brak IP: 62.242.2.* 19.09.06, 10:01 Tylko kolezko nie zauwazasz ze zarabijacy 2000 eur niemiec wyda na przyzwoite mieszknie w takim np Hamburgu jakies 500 eur. (mieszkanie ok 50-60m2). Natomiast taki Polak zarabijacy we wroclawiu ok 1500 pln we wroc za 3 pokoje 54m2 (w bloku z wielkiej plyty, bez luskusow) musi wydac jakies 1200 pln. Wiec taki Polak woli wziasc kredyt na mieszkanie i splacac 1000 i za 30 lat byc wlascicielem a nie tylko najemca. Jak nie dostrzegasz roznicy to jestes ograniczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diablinadali72 Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.magma-net.pl 19.09.06, 11:02 >. Jak nie dostrzegasz roznicy to jestes > ograniczony.. Ta inwektywa na końcu zupełnie nie potrzebna...nikt chyba tego nie neguje, że przy nie co wyższych wydatkach na życie w Niemczech czy innych krajach Europy zachodniej, kilkukrotnie wyższe zarobki rekompensują w zupełności wyższe ceny mieszkań...ale tak jest ze wszystkim...ceny o wiele łatwiej dostosować do "standartów" europejskich..natomiast z zarobkami to juz inna para kaloszy...jeśli chodzi o napływ pracowników z krajów byłego ZSRR...myślę, że mimo wszystko nie bedzie ich zbyt wielu, bo róznice w płacy tam i w Polsce zaczynają się powoli zacierać...co najwyżej Polska może stać się krajem tranzytowym dla ludzi chcących pracować w przyszłości na zachodzie...Inwestorzy chętnie lokują kapitał w Polsce w dużej części ze względu na tanią siłę roboczą.Chyba czas już, żeby władze państwowe i lokalne zaczęły uświadamiać zagraniczne firmy, że Polacy to nie Chińczycy, którzy pracują za miskę ryżu, tylko jako obywatele UE chcą zacząć godnie zarabiać nie tylko za granicą ale u siebie w kraju...napewno im więcej inwestycji tym większa konkurencja o pracownika i być może spowoduje to, że praca w Polsce będzie lepiej opłacana. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 17:48 W Polsce podaje się zwykle - właściwie to prawie zawsze - zarobki brutto. Czyli te 850 - 1400 to ostatecznie 617 - 974 złote na rękę. Śmiech! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 19:29 > A co ma wspólnego jedno z drugim? W "bogatej" Europie nieliczni mają mieszkania > na własność i ich ceny są 4-20- razy wyższe niż w RP Ale ja w bogatej Europie moge wynajac na miesiac 3 pokojowe mieszkanie w dobrej dzielnicy za rownowartosc 8 dni mojej pracy jako kierowca malej ciezarowki (Szkocja). To jest ta roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 22:30 Gadasz pierdoły człowieku!! W londynie mieszkanie 1 sypialnia + Livingroom (czyli w Polsce 2 pokoje) kosztuje jakieś Ł65k + opłaty przy kupnie. zmieścisz się w Ł70k. Więc nie jest to 20 ani 4 razy drożej tylko jak już coś to 2 drożej(kumepl kupił mieszkanie nowe we Wro 77m2 około 320tyś. zł stan surowy!!) a we Londynie kosztyje takie ze 400-450tyś. Więc ceny wszystkiego są na prawdę bardzo poruwnywalne. W UK towary kosztują tyle samo co w Polsce (i tak są Chińskie) tylko praca ludzi jest droższa. Pozatym kogo znam w UK a znam troszku ludzi którzy są tu więcej niż 2 lata to już kupił lub właśnie szuka mieszkania/domu do zakupienia. Tylko frazjerzy lub biedni lub studenci wynajmuja mieszkania. TO sie po prostu nie opłaca. Problem jest tylko taki ze tu trzeba nazbierać około Ł20k aby dostać kredyt;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 19.09.06, 23:16 Oj pierdoly to ty gadasz za przeproszeniem. Wprawdzie masz brytyjskie IP ale najwidoczniej mieszkasz baaardzo daleko od Londynu a ten twoj kumpel kupil swoje mieszkanie jeszcze dalej od Londynu. Krotko mowiac nie znasz realiow miejsca, o ktorym sie z takim znawstwem wypowiadasz. Mieszkanie 2-pokojowe, czyli jak sludsznie piszesz sypialnia i salon, kosztuje w Londynie srednio 250 tys. funtow. I mowimy o mieszkaniach w okolicach trzeciej strefy, ew. ruderach w drugiej. Blizej centrum jest o wiele drozej, dalej moze byc odrobine taniej. A jak popatrzymy na ten link (wlasnie go znalazlem), to sie okaze, ze nawet te 250 tys. powyzej jest bardzo optymistyczne. news.bbc.co.uk/1/shared/spl/hi/in_depth/uk_house_prices/counties/html/county37.stm Polecam 'troszku' lektury danych statystycznych i 'poruwnania' wtedy cen w UK i w Polsce zanim zaczniesz siac takie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
rocznik_74 Re: Praca jest, chętnych brak 28.09.06, 19:46 ... a kto powiedzial ze trzeba zyc w centrum miasta, czy we Wroclawiu wszyscy kupuja w centrum. A moze nowe osiedla - i tak calkiem niezle polozone - na Muchoborze czy Maslicach to 1 strefa? A co powiesz o nowych inwestycjach w Siechnicah - to tez okolice Rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piesza Re: Praca jest, chętnych brak IP: 195.204.224.* 01.10.06, 23:23 A jak dojechac do pracy? skad wziac na przejazd, bo o samochodzie nie mowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilka Praca jest, chętnych brak IP: *.rybnet.pl 19.09.06, 07:52 I niech mi ktos powie, jak za 2 tysiace (jesli bede zarabiac 1000 i moj nazeczony tyle samo) zaloze rodzine? Jakie perspektywy czekaja moje dziecko, jesli nie stac mnie nawet na kupienie mieszkania normalnego? Nie mowie juz o m2, a o zwyklej kawalerce... na poczatek? To jest blazenada. Wszyscy jada gdzies, wlasnie dlatego. Ciezko jest ludziom w rzadzie mowic o tych problemach, bo sami ich nie zaznali. Wlasnie koncze studia, w Polsce zostaje mi perspektywa pracy za 1000pln, w porywach 1500. Niestety to TROSZECZKE za malo, by myslec o przyszlosci. Dlatego ja, tak samo jak i wiekszosc moich znajomych z UWr, nie widzimy jej w Polsce, ani tym bardziej we Wroclawiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bn Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 08:12 1000 to za mało. ok. skonczyłem studia na UWr, staram sie być specjalistą w swojej dziedzinie. jest to dziedzina humanistyczna, więc nie jest łatwo. 1000- 1500 na początek? rewelacja. bo wiem, że będę się rozwijał, podnosił swoje umiejętności, zwiększał wiedzą i będę zarabiał co raz więcej. a na początek nie musi mnie być stać na wszystko. jak do tej pory nie mogłem sobie na wiele rzeczy pozwolić, to jeszcze trochę wytrzymam. pomysł na siebie i brak pazerności. polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilka Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.rybnet.pl 19.09.06, 08:40 Uwazasz, ze chec wyjazdu, czy tez zarabiania wiecej to jest pazernosc? Powiedz mi teraz: zarabiasz 1000pln, masz swoje mieszkanie? Czy wynajmujesz pokoj? Nie, moj drogi, ja nie chce zakladac rodziny maja 35 lat, bo wreszcie sie czegos dochlapie. I mam pomysl na siebie, dlatego koncze dwa kierunki... i dlatego wyjade z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marakuja Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:33 tylko że te dwa kierunki kończysz na koszt podatników - za granicą nie miałabyś takich luksusów Może rząd pójdzie po rozum do głowy i po studiach dziennych wyda nakaz pracy w Polsce przez 10 lat. Jak wojsko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krychaj Re: Praca jest, chętnych brak IP: 62.242.2.* 19.09.06, 10:06 Za moje studia placili moi rodzice, moi dziadkowie i ja sam pracujac na wakacjach, dorywczo w trakcie roku itp. i placac podatki wiec nie pier...ol ze podatnicy. A z czyich piniedzy idzie na inne wydatki socjalne co? nauka jest tylko jedna z galezi budzetowki. Jak to slysze o tym placeniu to mnie trafia. W Europie w wiekszosc krajow studia sa bezplatne - chcesz to jedz studiowc za granica kto ci borni - egzamin z jezyka i luz bedziesz studiowal na ich koszt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 10:41 a ja za studia sobie sam płacę, na państwowej uczelni. A wg NIK płacę więcej niż koszty moich studiów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamp Re: Praca jest, chętnych brak IP: 80.55.181.* 19.09.06, 17:48 Haha placisz wiecej niz kost twoich studiow? to ciekaw jestem co to studiujesz? sadzenie bratkow? Troszke poszperac w necie i dowiecie sie ze wyksztalcenie lekarza w USA to koszt 200tys dolarow. Tyle placicie? TO ze placisz za ksiazki nie znaczy ze placisz za studia. Placi za ciebie podatnik!! I z tym trzeba skonczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 22:52 Odrazu widać żeś jest wykładowca z Uczelni. Wykładowca kafelek! Jacy podatnicy człowieku?Ktoś kiedyś nagadał bzdur, że podatnicy płacą i teraz wszyscy powtarzają jak tą bzdurę, że Maria zawsze dziewica. Za moje studia mój ojciec płacił podatki przez kilkadziecią lat swojego życia i tak samo mój dziadek, moja mam i ja pracująć i płacąć podatki podczas studiów. A za Twoją podstawówkę, umiejętność czytania i napisania takich głupot to kto płacił? Podatnicy? Fama jest tylko zę za Studia płacą podatnicy a z podtawówkę? Liceum? techikum, zawodówki?to już nie? Twój dziadek i ojciec też zapłącili podatek za Twoje studia a że jesteś głąb i na nie nie poszedłeś to twoja dziejowa strata. ------------------------------------- Śpij spokojnie ORMO czuwa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rek Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 15:58 W przypadku szkół masz rację ale studiów już nie. Bezpłatnie studiuje niewielka część osób, które ukończyły szkoły. Czyli za bezpłatne studia zapłacił nie tylko Twój ojciec ale również ojcowie tych, którzy nie studiują, a także tych, którzy płacą za studia. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 19:34 Gość portalu: Marakuja napisał(a): > tylko że te dwa kierunki kończysz na koszt podatników - za granicą nie miałabyś > > takich luksusów Owszem, mialaby. Co wiecej - moze miec nawet teraz takie luksusy na koszt podatnika np. brytyjskiego. Wlasnie dzisiaj rozmawialem z dziewczyna, ktora podjela studia w Glasgow i otrzymuje 350 £ stypendium od miasta. > Może rząd pójdzie po rozum do głowy i po studiach dziennych wyda nakaz pracy w > Polsce przez 10 lat. Jak wojsko Byl juz taki pomysl. Wyszedl od LPR. A moze by tak nakazac kazdemu po studiach ekonomicznych przepracowanie 10 lat w instytucjach panstwowych za 700 zlotych a dopiero potem pozwolic na zalozenie wlasnej firmy, ke? To by Ci sie juz tak bardzo nie podobalo, prawda? >:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: br Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 12:54 bywa pazerność. bo znam pare osób (znajoych z kraju i zza granicy) którzy na początek pracowali za darmo (np. jako wolontariusze) albo półdarmo (stażyści) bo liczyło się dla nich też co będa robić a nie tylko za ile. a teraz zarabiają całkiem niezłe pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
ppo Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 14:51 Normalny człowiek pracuje po to, aby mieć pieniądze. Dla rozrywki to sobie można ogródek (własny) przekopać, albo wypisywać bzdury na forum. Jeśli chodzi o pracę, to pytanie "za ile" jest pytaniem kluczowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 22:59 Dokładnie!! Ja lubię swoją pracę (Informatyk)i czasami jak mam coś ciekawego do napisania to jest to dla mnie wręcz dobra zabawa. Ale w pracy ja pracuję a dla zabawy mogę sobie poprogramować w domku. Jak ktoś ma zacięcie Hartytatywne to niech zakonnikiem zostanie a nie psuje rynke, bo potem się okazuje, że nie chcą ludzi z doświadczeniem zatrudniać bo przyjdzie jakiś taki "harytatywny" i za prawie darmo bedzie pracował po 12 h na dobę. Ja zamiast pracy lubię z kumplami browarka wypić lub narzeczoną poklepać po pyłeczku. A pracować to ja chcę GODNIE i dla kasy! Przecierz firma zarabia na mojej pracy? Przecierz Oni harytatywnie mnie nie zatrudniają tylko po to bym tworzył im wartość dodaną!! Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 19:41 A to pazerniachy. Ja jestem zupelnie inny. Oferuje sie, wszem i wobec tutaj na tym forum, ze podejme sie przyjemnej pracy, ktora bedzie mi sprawiala przyjemnosc i dawala satysfakcje i bede pracowal ZA DARMO. Pod warunkiem, ze ktos mi da mieszkanie, bedzie mnie karmil, ubieral i da drobne kieszonkowe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pm7303 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 15:13 > Uwazasz, ze chec wyjazdu, czy tez zarabiania wiecej to jest pazernosc? > Powiedz mi teraz: zarabiasz 1000pln, masz swoje mieszkanie? Czy wynajmujesz > pokoj? Nie, moj drogi, ja nie chce zakladac rodziny maja 35 lat, bo wreszcie > sie czegos dochlapie. I mam pomysl na siebie, dlatego koncze dwa kierunki... i > dlatego wyjade z Polski. I na emigracji zalozysz te rodzine przed tymi 35 wiosnami? Wyjedz najpierw dziecko, pozyj, popracuj, a potem zacznij bredzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domino3D Re: Praca jest, chętnych brak IP: 62.231.60.* 19.09.06, 15:29 bredzisz to ty niestety Ja po roku pracy w Irlandii w firmie architektoniczno budowlanej i bez wczesniejszego doswiadczenia, jedynie z dobra znajomoscia jezyka jestem w stanie w tym momencie zalozyc rodzine (wlasnei dlatego pol roku temu przyjechala tu moja narzeczona) - bo roznica miedzy Polska a Irlandia jest taka ze w Irlandii z 1 pensji nie robiac nic nadzwyczajnego mozna sie spokojnie utrzymac nawet w 3 osoby a sproboj robiac nic nadzwyczajnego w Polsce utrzymac sie sam z takiej pracy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamp Re: Praca jest, chętnych brak IP: 80.55.181.* 19.09.06, 17:46 Koncz te dwa kierunki, wyjezdzaj i tam bedziesz sie cofac intelektualnie przy zmywaku. Tak chcesz zyc? A swoja droga juz dawno powinno sie w tym kraju wprowadzic oplaty za studia, by spoleczenstwo polskie nie fundowalo anglikom "pucybutow" z dyplomem magistra. I nie myslij mi, ze tam bedziesz pracowac w zawodzie, bo po studiach jestes NIKIM!! Dopiero praktyka zrobi z ciebie specjaliste. A ty gdzie chcesz ja zdobyc? na zmywaku? Wyjezdzaj, kij ci na droge. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 18:18 adamp(zresztą nie tylko Ty) zostaw w spokoju ten "zmywak"! Jezeli naprawdę dobrze znasz język i jeszcze coś umiesz(tak naprawdę umiesz), to wcale nie musisz pracować na tym nieszczęsnym zmywaku! Trzeba tylko trochę poszukać. Owszem, praca "na zmywaku" może się przydać jako pierwszy punkt w CV, zwlaszcza jezeli masz z niej dobre referencje, ale ten punkt mozna sobie załatwić już po pierwszym roku studiów(albo nawet wcześniej!) Jak masz głowę na karku, to już w trakcie studiów znajdziesz pracę zgodna z ich kierunkiem. A kiedy studia skończysz, to powinienes mieć jeszcze kilka punktów tego CV. W końcu po kazdym rokusą wakacje, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chantal Re: Praca jest, chętnych brak IP: 82.153.146.* 26.09.06, 21:16 praktyka, praktyka tylko w anglii nikt od ciebie nie wymaga 10 lat doswiadczenia po skonczeniu studiow dziennych, 3 jezykow obcych, pelnej dyspozycyjnosci i deklaracji, ze nie urodzisz dziecka w ciagu najblizszych 15 lat. poza tym tu dyplom magistra jeszcze cos znaczy, bo niewielu angoli moze sie nim poszczycic, a jak im powiesz ze w polsce pracodawcy zadaja 10 lat praktyki po studiach to szczeka im opada ze zdziwienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.os1.kn.pl 19.09.06, 19:34 Głupoty prawisz. Minęły czasy zapieprzania przy zmywaku. Jeśli ktoś ma olej w głowie i wykształcenie, robi na Zachodzie karierę. Mój kolega rok temu wyjechał do Irlandii. Dziś pracuje w Microsofcie i przymierza się do kupna domku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 23:02 Jakiś desperat z Ciebie chłopie! Jak masz 2 kierunki studiów i płynny angielski to spokojnie masz na starcie jakąś pozycję w zawodzie typu Junior za Ł16k-Ł22k rocznie. A za to da się spokojnie przeżyć;-) Wiadomo, nie w pierwszej lepszej firmie ale jak miesiać poszukasz to dostaniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 08:16 prawda jest taka ze po skończeniu studiów nie masz szans na zdobycie doświadczenia jeśli nie dostaniesz szansy od jakiegokolwiek pracodawcy...gdyby nie fakt ze pracę dostałam "po znajomości" i teoretycznie w zawodzie (praktyka niestety jest inna)to do dzisiaj szukałabym pracy albo pracowałabym na kasie, przy ulotkach i innnych tego typu pracach...za DOŚWIADCZENIE przy takiej robocie w Polsce płaci się grosze a w Anglii przynajmniej dwa razy wiecej więc wniosek jest prosty - wyjazd do Anglii gdzie i warunki i płace są znacznie lepsze i człowiek nie zastanawia się czy wystarczy mu do pierwszego...mam 30 lat i teoretycznie 1700 na rękę...teraz jednak spłacając pożyczkę z pracy na rękę mam już tylko niecałe 1300...mąż dotychczas zarabiał 1400 ale własnie stał się bezrobotnym...i pytam się jak ja przy kwocie 1300 mam utrzymac dom (rachunki za gaz w zimie to min. 400 zł/msc, prad ok 150-200, telefon stacjonarny 220, czynsz 140, benzyna 150 + żywność, środki czystości itp.) i dwie osoby które czasem potrzebuja buty czy jakiś ciuch ... odłożyć na cokolwiek już się nie da...sytuacja jest o tyle komfortowa ze mamy własne mieszkanie tyle tylko ze nadaje sie do generalnego remontu...jesli wezmę kredyt na remont to przez kolejne 30 lat moge zapomniec o normalnej pensji...a co jesli obecna lub kolejna opcja polityczna wprowadzi swoje rewolucyjne zmiany- moze się to skończyć tym ze strace prace bo firme mam zależną bardzo od polityki Odpowiedz Link Zgłoś
andzia9641 Re: Praca jest, chętnych brak 04.10.06, 18:17 eh jestem bardzo ciekawa ile lat, jakie wykształcenie i jaką pracę mają ci wszyscy forumowicze, którzy nam takie wzniosłe, patriotyczne myśli przekazuja?? ciekawi mnie w jaki sposób się utrzymują i jakie otrzymują (bądź otrzymywali) wsparcie rodziny? wielu moich znajomych, po studiach (za które płacili, gdyż uczyli się zaocznie i zarabiali na siebie)wyjechało, m.in. do Irlandii. Pracują tam za naprawde godziwe pieniądze, i nie jak niektórzy tu piszą "na zmywaku", ale za biurkiem przy komputerze. Mając wykształcenie wyższe i znając język, naprawdę można dostać całkiem niezłą posadę. Mi zostały jeszcze 2 lata studiów (płacę za nie sumiennie co semestr)i roztacza się przede mną perspektywa zarabiania 1200 brutto (czyli 850 na rękę), nie ukrywam, że nieco mnie to zniechęca i również rozważam wyjazd poza granice naszego kochanego kraju. AMEN!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 22:43 Haha Ale się uśmiałem, pewnie mieszkasz z rodzicami w ich will. Twoi rodzice zarabiają na tyle dużo, że to co zarabiasz możesz spokojnie przepijać bo za mieszkanie i jedzenie nie płacisz. Pewnie jeździsz samochodem, za który zapłacili Ci rodzicie? Nie wierzę, że utrzymujesz się za 1000zł SAM w wynajętym mieszkaniu za ktre sam całkowiecie płacisz. Jesteś szcześliwy, chodzisz 3 razy w tygodniu do knajpki na kilka piwek, na urlop nad morze, w zimie co tydzień na narty? Powiedz mi jak takie życie pędzić z 1000 lub 1500zł miesięcznie? Łatwo się patrzy na to, że w Polsce jest dobrze jak inni płacą za twoje podstawowe potrzeby a Ty swoje zarobione pieniążki możesz wydawać na "waciki". Co do Wrocka to kocham to miasto ale ceny są jak w Wawie a nawet w marketach wyższe. Polecam Wawę. Odpowiedz Link Zgłoś
koprofag4 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 15:12 Nie panikuj. Tez zaczynalem od czapki drobnych, to bylo chyba 1799 zeta szesc lat temu. Niby z jakiej paki pracodawca ma Ci placic kokosy skoro jestes zupelnie swieza? (no chyba ze akurat wlascicielem firmy jest Twoj stary:)) Nie chce zeby to zabrzmialo jak puszenie sie ale obecnie mam 4 razy wiecej (z etatu), mieszkanie, samochod, na reku wolny zawod dzieki ktoremu juz na wlasna reke wyciagam dodatkowe 30-35 tysiow rocznie za kilka zlecen. Jak widac urzadzic sie mozna wszedzie, nie tylko "na zachodzie" - po prostu nie mozna byc przesadnie roszczeniowym na dzien dobry, zacisnac zeby,poswiecic przyjemnosci i czas wolny doksztalcac sie na wlasna reke, zdobyc dobry zawod - na rodzine i dzieci przyjdzie czas za kilka lat, jak juz zaczniesz zarabiac pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budyń Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.magma-net.pl 19.09.06, 08:05 a kto to są ci ludzie starsi i bez kwalifikacji, to czterdziesolatkowie to już ludzie starsi,których niczego nie można już nauczyć,wreszcie rynek pracy normalnieje niech się biznesmeni przestawią bo obudzą sie z ręka w nocniku, a od czego są szkolenia i czy do pracy na produkcji potrzeba nie wiadomo jakich kwalifikacji,przykręca sie przez cały dzień kilka śrubek i to wszystko,małpę można przyuczyć a nie ludzi po studiach i to jeszcze władającymi kilkoma językami,w pierwszym rzedzie to wyrzuciłbym tych wszystkich kadrowców szukających nie wiadomo kogo i wymyślających nikomu niepotrzebne testy,papowie i panie rekrutujacy zabrać sie do roboty bo na głupie stanowisko na lini produkcyjnej do Toyoty trzeba być na trzech testach i rozmowie kwalifikacyjnej i na końcu słyszy się odpowiedź,że niestety nie zostanie pan(pani)przyjęta Odpowiedz Link Zgłoś
tara17 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 08:28 A ciekawe, że nikt nie zwróci uwagi na to, że bezrobotni chętnie sięgają po zasiłek ale do roboty to nie... Przypomina się hasło: Nie robim, bo się ujebiem. Ja pracuję za 1500 zł, o podwyżce od 3 lat mogę pomarzyć, ale pracuję. To między innymi z moich podatków wypłacane są zasiłki dla takiego np. malarza, co to do pracy sezonowej do ogrodnika nie pójdzie, bo przecież on "malarz", ale jak jest praca na budowie, to też nie, bo za ciężko.... Brak słów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.arcabit.com 19.09.06, 14:33 Polska jest za bardzo "solidarna", żeby Polakom opłacało się pracować. Wyższe pensje netto przy tym samym brutto i mniejsza pomoc socjalna może by to trochę zmieniło. Gdyby różnica między zasiłkiem (ok. 420zł) a minimalną netto (ok. 650zł) nie wynosiła 55%, ale np. 100% to rozmowa z wieloma bezrobotnymi byłaby inna. Inna rzecz, że faktycznie zagraniczne koncerny nie zauważyły, że wyjazdy za granicę wyraźnie zmieniły jeśli nie faktycznie podaż pracy, to przynajmniej oczekiwania co do płac. Jeśli robili biznesplany choćby rok wcześniej, to już są nieaktualne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usak Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.msy.bellsouth.net 20.09.06, 00:56 Dobry malarz nie potrzebuje szukac pracy za 1500 zl miesiecznie, bo tyle to on wyciagnie tygodniowo robiac fuszerki. Bez szefa, bez ZUSu i bez innych zbednych stresow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:34 Ja mam 8 pracowników. Jedna pani jest w wieku mojego taty (2 lata do emerytury). Wszyscy są dobrze po 30-stce. I jakoś nie pragnę podstrzelonej młodzieży w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budyń Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.magma-net.pl 19.09.06, 20:13 I bardzo dobrze tak trzymać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 23:07 Tylko zapomniałeś napisać ile im płacisz? Bo może masz ludzi, którzy siedzą u ciebie aby przeczekać te 2-4 lata do Emerytury? Odpowiedz Link Zgłoś
hyper_mouse Re: Praca jest, chętnych brak 27.09.06, 12:34 to prawda wymagania pracodawców są straszne, oczekują maksymalnej specjalizaji np. kiedyś istniał jeden zawód prawnika a obecnie ogłoszenia mówią np. prawnik ze specjalizacją dot. znaków towarowych i za Chiny nie przyjmą nikogo kto nie pracował jako taki specjalista. Nie ma mowy o szkoleniach itp. Oczekują, że już pierwszego dnia po przyjściu do pracy pracownik będzie wiedział wszystko i jeszcze zgodzi się pracować za głodowe stawki, nie założy rodziny i chętnie będzie dojeżdżał (oczywiście na własny koszt) za miasto. No czy to jest normalne... Polacy przyzwyczaili się do takiego traktowania, ale w krajach zachodniej Europy jest zupełnie inaczej. Dlatego rozumiem wszystkich, którzy wyjeżdżają... nawet na zmywak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: worker Praca jest - pieniędzy nie ma ;) IP: 193.109.212.* 19.09.06, 08:36 chyba nadszedł czas podnieść zarobki, czy mądralińscy z LG i innych o tym nie wiedzą? nie ma chętnych za 1000 brutto może znajhdą się za 1.500 ... a jak nie to 2.000 i wtedy będą mieli chętnych do wyboru do koloru ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Praca jest - pieniędzy nie ma ;) IP: 212.244.49.* 19.09.06, 08:48 mozna poszalec za 1000 brutto,zrobic opłaty.wynając pokoik .dojechac do pracy,utrzymac rodzine,lux życie a jaka perspektywa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: *.telsat.wroc.pl 19.09.06, 10:04 macie takie zarobki na jakie zasługujecie! Sam daje zatrudnienie 15 osobom, każdy z nich zarabia na rękę powyżej 1500 zł. Ale gdyby tylko znalazł się ktoś kto ma ambicje, chcę dać z siebie 120% i nie marudzi przy każdym trudniejszym zadaniu dałbym mu wypłatę o wielę wyższą niż w angli, irlandii czy gdziekolwiek indziej. Pracodawcy tak samo jak wy żyją w tym samym debilnym kraju, oprócz całej masy utrudnień podatkowych muszą się jescze borykać z kretyńskim prawem i setkami problemów nad którymi wy nawet nie musicie się zastanaiwać. Bywały miesiące, że wypruwałem sobie żyły żeby moja firma mogła przetrwać, dając utrzymanie moim ludziom i ich rodzinom. Nie wychodziłem wtedy do domu o 16 trzaskając drzwiami za którym zostawało mnóstwo problemów do rozwiązania. Pracowałem do późnej nocy, a czasmi i w nocy. Nie chcę narzekać, bo nie mam powodów. Sam zdecydowałem się na prowadzenie własnej firmy i pomimo problemów dam sobie radę, bez względu na wszystko co będzie się działo w tym chorym kraju. Jak czytam te wasze typowo polskie posty, zastanawiam się czy w tym kraju kiedykolwiek będą ludzie którym warto będzie dać pensje powyżej 20 tys. zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krychaj Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: 62.242.2.* 19.09.06, 10:16 Wydaje mi sie ze mam dobre kwlifikacje. Skonczylem dwa kierunki na politechnice znam biegle angielski, od 2 lat pracuje w swoim zawodzie na zachodzie. W Polsce tez pracowalem wiec cos umiem. Na studiach bylem dobry i ambitny, studiowalem tez za granica (Niemcy i Holandia) - nie chce zebys mi dawal cos w ciemno - chetnie wezme dwa tygodnie urlopu i przyjade i pokaze na czym sie znam co jestem w stanie zrobic na konkretnych zadaniach. Jak CI sie spodoba to dasz mi 5000 na reke i zostane u Ciebie jak nie to wroce sobie do swojej obecnej pracy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: worker Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: 193.109.212.* 19.09.06, 12:23 szanowny pracodawco, po co ten ton? masz takich pracowników na jakich cię stać i tyle. gdybyś płacił dwa razy więcej miałbyś dwa razy lepszych. rozumiem, że sytuacja firmy nie pozwala zwiększenie pensji więc jesteś skazany na tych, którzy nie dadzą się pokroić dla dobra firmy ;) a może jednak byłoby cię stać ale uważasz, że skoro postawiłeś działać na własne ryzyko to nowy samochód, golf z kolegami buisnesmenami, dom i mieszkanie dla kochanki należy ci się jak psu buda??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: *.dint.wroc.pl 19.09.06, 14:02 Gdy tak czytam te Twoje prawicowe bajdurzenia, to od razu myślę sobie: oho, kolejny cwaniaczek, któremu wydaje się, że złapał Pana Boga za nogi, i uważa się za lepszego od innych. Prawdopodobnie nie jesteś lepszy od swoich pracowników, po prostu miałeś trochę więcej szczęścia, a może trochę mniej skrupułów. Więcej pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mnb87692 Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.06, 14:28 człowieku Ty nzprawdę nie wiesz co mówisz,obliczenia w mojej firmie o które poprosił szef wykazały, że nasze pensje stanowią 1 % obrotów firmy. Firma zatrudnia około 20 osób, zarabiamy od 1500 brutto do 5 000,pracujemy w każdą sobotę! nie krócej niż 10 godz. dziennie. Ostatnio podpisałam kontrakt na 650 tyś. zł, od 3lat zarabiam 2000 netto, od 3 lat nie mam podwyżki- chociaż proszę szefa co miesiąc, a moja praca przynosi firmie coraz więcej pieniędzy, szkolę się , douczam za własną kasę i co mam z tego- mój pracodawca mówi że inwestuje w firmę i nici z podwyżek. Zwiewam na Zachód jak wszyscy moi znajomi. a wy pracodawcy bujajcie się z niewykształconymi w średnim wieku pracownikami za swoje 1000 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arylian Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 16:17 Człowieku, z obrotu robisz raporty ? I na nich opierasz swoje żale ? Napisz wszystkim ile procent w Waszej firmie stanowią pensje, ale zysków brutto/ netto. Nie zapomnij umieścić w wyliczeniach/informacjach danych o wziętych kredytach, opłatach, stratach przy transporcie produkcji, ect. Podaj marżę oraz branżę w jakiej firma działa. Inna sprawa, i tu przyznam rację, że 1% to mało, ale już w statystyce nie takie rzeczy widziałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janspruce Jak Arylian nie znasz sprawy to nie cwaniakuj. IP: *.proxy.aol.com 19.09.06, 20:34 Wiem jakie przekrety robia pracodawcy zeby tylko nie zaplacic wiecej pracownikowi nawet jesli mu to sie nalezy w umowie. Trzech moich znajomych pracowalo w hurtowni za minimalna place i procent od zysku. Nie naliczal im ten burak zysku miesiecznie tylko ich omamil ze wyplaci na koniec roku. Pod koniec roku kupil sobie na firme mercedesa z "kratka" i jeszcze jakiegos vana zainwestowal tak ze zyski diabli wzieli a oni ryli dla buca po 12 godzin dzinnie za 600zl miesiecznie. Pisze w tym artykole ze najbardzie im potrzeba kierowcow a jaki doswiadczony kierowca pojdzie pracowac za 1400 zl niech sobie wybija to z glowy. Jezeli zrobia kursy na prawo jazdy to moze znajda mlodych niedoswiadczonych frajerow chetnych zaczynac za ta stawke. Zreszta niech taki pracodawca zobaczy ile kosztuje zrobienie prawa jazdy kategorii C+E lub D . Przy takich zarobkach to przez rok nie odlozy zeby sie wrocilo za kurs. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Jak Arylian nie znasz sprawy to nie cwaniakuj IP: 217.116.110.* 19.09.06, 22:49 hej pierdoły i narzekacze! każdy z was może sobie otworzyć firmę i cwaniakować w mercedesie z kratką i kumplami na kręglach. Narzekacie i obrzucacie błotem pracodawców. Ja swoim ludziom daje premię i uczciwie ich wynagradzam. Teraz widzę jak wygląda rynek pracy. Bezrobocie to abstrakcja - nigdy nie było ludzi do pracy, tylko zazdrosne i zawistne półgłówki, którym wydaje sie że jak mieli piątki na studiach to "złapali Pana Boga za nogi". Gó.. warte sa te wasze studia, jak przychodzicie do pracy to nie potraficie sobie poradić z najporstszymi sprawami. Otwierajcie swoje firmy - jest swoboda gospodarcza - powodzenia - zobaczymy co wtedy powiecie i jak sobie poradzicie! a cwaniaczka, który chce zarabiac 5 000 zł za pół miesiąca - zapraszam - to mój nr tel. 512 113 236 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Jak Arylian nie znasz sprawy to nie cwaniakuj IP: *.dint.wroc.pl 20.09.06, 09:25 Bezrobocie to nie jest abstrakcja. Bezrobocie było przez kilka ostatnich lat. Ludzie chcieli zasuwać za bodaj 8 stów na rękę, ale nie mogli, bo nie chcieli ich pracodawcy. Pracodawcy często woleli zatrudnić bezrobotnego pociotka czy kuzyna niż specjalistę w imię wspierania rodziny. I dlatego tak wielu jest dziś w polskich firmach półgłówków na menedżerskich stanowiskach. Dzisiaj bezrobocia już rzeczywiście nie ma, przynajmniej we Wrocławiu, bo specjalista może spakować walizki i pojechać spokojnie na Zachód, gdzie przyjmą go z pocałowaniem ręki. Co budzi wściekłość rodzimych kapitalistów i ich pociotkowatych menedżerów, bo nagle okazuje się, że człowiek, któremu z łaską gotowi byli płacić tysiaka w Polsce, zarabia w Anglii czy w Irlandii znacznie więcej niż oni. Na Zachodzie płaci się absolwentom polskich uczelni, bo mają wiedzę, znają języki i chcą pracować. Polscy kapitaliści, którzy sami nie mają często matury, mogą opluwać swoich lepiej wykształconych i zdolniejszych rodaków, ale prawda jest taka, że czas, gdy mogli dyktować warunki, skończył się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: worker Re: Jak Arylian nie znasz sprawy to nie cwaniakuj IP: 193.109.212.* 20.09.06, 10:53 "każdy z was może sobie otworzyć firmę i cwaniakować w mercedesie z kratką i kumplami na kręglach" ... to prawda, każdy może, ale nie każdy jest zwykłym s.q.w.s.n.m. który bez mrugnięcia okiem zapłaci za miesiąc pracy każdemu pracownikowi po kilkaset zyli a potem z czystym sumieniem wyda kilka tysięcy w agencji towarzyskiej ;)nie sraj ogniem leszczu, baw się dobrze na kręglach kratkowcu jeśli uważasz, że jesteś ok, rozmowa była o tych, którzy nie chcą płacić więc po o-co-cho? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winnie Re: Jak Arylian nie znasz sprawy to nie cwaniakuj IP: 213.17.201.* 20.09.06, 13:02 Ej no, spuść z tonu, gdzie widziałeś, że "cwaniaczek" chce 5000 za pół miesiąca. Powiedział, że przyjedzie i możesz go sprawdzić, jak będzie orajt, to chce 5tys na rękę. Za miesiąc. Niby obrotny pracodawca a czytać ze zrozumieniem nie umie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vicente Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: *.pool85-48-138.dynamic.uni2.es 19.09.06, 19:20 Najlepiej jest krytykowac pracownikow za wszystkie swoje problemy. Dales kiedykolwiek jakas premie pracownikowi za wykonanie dobrze swojej pracy? Nikt na siebie nie bedzie bral dodatkowych obowiazkow za te same pieniadze. To jest tylko jeden przyklad---tych przykladow moze byc duzo wiecej Napisze ci cos wiecej---ma sie pracownikow na jakich sie zasluguje Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! 19.09.06, 19:51 > macie takie zarobki na jakie zasługujecie! Sam daje zatrudnienie 15 osobom, > każdy z nich zarabia na rękę powyżej 1500 zł. Ale gdyby tylko znalazł się ktoś > kto ma ambicje, chcę dać z siebie 120% i nie marudzi przy każdym trudniejszym > zadaniu dałbym mu wypłatę o wielę wyższą niż w angli, irlandii czy gdziekolwiek I wszystko w temacie. Bo zarobki to jedno, a traktowanie przez pracodawce, to drugie. Polski pracodawca wymaga od pracownika, zeby dawal 120% z siebie. (przyklad pracy kierowcy: jak TEN protestuje, ze jest niemozliwe dojechac z Wroclawia do Szczecina z towarem w piec godzin to slyszy "jak sie nie podoba, to sobie znajdziemy takiego, co to bedzie dla niego mozliwe, i jeszcze bedzie chcial za to o polowe mniej"). Brytyjski pracodawca wie, ze pracownik nie zyjacy pod ciagla presja, wypoczety i zadowolony z zycia jest wiecej wart - i dlatego przykladowo ja na trase ze Szkocji do Londynu dostaje 3 dni (choc jedzie sie ok. 8 godzin w jedna strone - jak sie ma jeden rozladunek to w dwa dni mozna obrocic). Tutaj jak dostales zadanie do wykonania, i je wykonasz szybciej, to sie spotkasz z uznaniem i idziesz sobie do domu. W polsce jak zrobisz szybciej, to nastepnym razem dostaniesz dwa razy wiecej, jak bedziesz robil wolniej, to ci sie dostanie, ze sie obijasz. Pracowalem w paru miejscach na podrzednych stanowiskach i wiem cos o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 23:17 Chesz pracownika, który się troszczy o firmę? zapłać mu dużo, daj opcje na akcje itp. to już wymyślono 20 kilka lat temu na zachodzie. Ciekawe jakich Ty pracowników zatrudniasz za te >1500 zł/m. Jak robotników bez ambicji to może i ok. Pozatym to popatrz na kontrakt jaki z Nimi podpisywałeś. 8 godzin pracy dziennie! Dlaczego maja pracować więcej? Zgodziłeś się płacić im tyle za ich pracę/ i ich jakość pracay/ przez 8 godzin dziennie.Możę trzeba było podpisac kontrakt z ludzmi na 10 godzin dziennie? Z innymi ludźmi? Kontrakt opracę to jest zwykła umowa, jak kupno fajek w sklepie. Płacisz wymagasz ale w granicach kontraktu. Płacisz ludzią prowizję od tego co zarobią? Masz system motywownia? np. 20% zysku firmy do dodatakowego podziału? Pozatym system motywowania musi być jasny aby każdy najgłupszy pracownik mógł wziąść kalkulator i policzyć, że popracuje jeszcze godzinę/sprzeda jeszcze tyle rzeczy i dostanie tyle i tyle. To jest ważne bardzo! Nie Twój uśmiech czy miłe dzień dobry! Pracownicy pracują dla pieniędzy TYLKO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Praca jest - pracowników nie ma !!! IP: *.telsat.wroc.pl 27.09.06, 21:55 "Płacisz ludzią prowizję od tego co zarobią? Masz system motywownia? np. 20% zysku firmy do dodatakowego podziału? Pozatym system motywowania musi być jasny aby każdy najgłupszy pracownik mógł wziąść kalkulator i policzyć" płacę 35% z zysku firmy, mam jasny i czytelny system motywowania. Na szczęście takich krzykaczy jak tu na forum już się dawno pozbyłem. Zasuwają teraz łopatą w Angli i raz na jakiś czas piszą maile z prośbą o pożyczkę, której z reguły nie zwracają. Mam miękie serce i twardy tyłek. Inaczej dawno bym sie wykończył nerwowo w tym kraju pełnym zblazowanych leserów. Odpowiedz Link Zgłoś
r2 Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 08:41 gdyby szukali to by znaleźli. Ale nastawienie tych firm jest na osoby ze statusem bezrobotnego i ich wymianę po 6 miesiącach. I tak w kółko. Rynek pracy się nieco zmienił i warto aby działy HR tych firm raczyły to zauważyć i dostosować się a nie biadolić jak to kiedyś "fajnie bywało". Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, 19.09.06, 09:04 Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, zmniejsza bezrobocie w Polsce. Tak trzymać. I nie mówić o "uciekaniu" ale podnieść płace przez pracodawców to nie łaska? Skończy się wyzysk w Polsce i głodowe pensje. Dzięki ci Unio! Odpowiedz Link Zgłoś
noteb buahahahahaha 19.09.06, 13:44 tylko tyle, co w temacie mam do powiedzenia p.s. pozdrowienia ze slonecznego w tym roku UK dzis mam wolne :P Odpowiedz Link Zgłoś
rosol4 Re: Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, 20.09.06, 19:41 Dopuki bedziemy sztucznie promowac utrzymanie rzeszy bezrobotnych na zasilku to nic sie nie zmieni. Zasilek winien przyslugiwac w ymiarze zaleznym od lat przepracowanych przed pobraniem zasilku. Za np 5 lat ostatniej pracy, 5 miesiecy zasilek i standartowe ubezpieczenie, bez nalicznania do emerutry. Wielkosc zasilku 1/2 najnizszej pensji netto, ale tylko w przypadku ze niemozemy zaproponowac prac w pelnym wymiarze czasowym z robot publicznych wspieranych przez panstwo wysokosci najnizszej placy netto. Wprowadzmy najnizsza place netto 900 zl z pelnym ubezpieczeniem i doplatami zasilkow spolecznych. Innymi slowy, placmy za prace i jej efektywnosc a nie za przynaleznosc do okreslonej grupy spolecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, IP: *.os1.kn.pl 20.09.06, 21:04 Wymądrzasz się, a nie wiesz, że mało komu nasze "socjalne" państwo daje zasiłek. Zdecydowanej większości bezrobotnych żaden - skądinąd głodowy - zasiłek nie przysługuje. Państwo płaci tylko ubezpieczenie zdrowotne i przy pierwszej odmowie podjęcia pracy przestaej płacić. Żyjemy w państwie gospodarki liberalnej, osłony socjalne zostały dawno temu zdemontowane. to, co z nich zostało, to jakieś żałosne resztki. Problem polega na tym, że pracodawcy-złodzieje, chcąc wymigać się od swoich obowiązków wobec państwa, zatrudniają ludzi na czarno - i to właśnie oni sztucznie zawyżają liczbę bezrobotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafik Re: IP: 81.219.231.* 19.09.06, 09:05 Podniosą płace to znajdą się chętni.Kto będzie chciał pracować za 800-900zł??Bo na co te pieniądze wystarczą?Opłacić dojazd do pracy, opłacić mieszkanie i zostanie pare złotych na jedzenie, a jak tu utrzymac rodzinę?? Niech ci wielcy inwestorzy przestaną opowiadać głupoty w stylu: "Inwestujemy w Polsce bo są tu dobrze wykwalifikowani pracownicy", zamiast powiedzieć: "Inwestujemy w Polsce bo jest tu tania siła robocza". Może wreszcie zaczną nas doceniać i należycie traktować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ar Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:12 Podam przykład: znajomy wrócił po 2 latach z Londynu, dokończył studia mechaniczne na polibudzie i starał się o pracę w Toyocie w Wałbrzychu. Praca wymagała jednak znajomości angielskiego, stwierdzono , że za słabo zna ten język..... W końcu zabrał się stąd kolega, założył w Londynie własny biznes,zatrudnia kilka osób, kupił dom na kredyt i wiedzie mu się dobrze. Kadrowcy są najlepsi w firmach. Pozdrowienia dla normalnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Mala Kto wrocil z Wysp? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:12 Bo ja nie slyszalam zeby ktos wrocil do 1200zl brutto :-) Odpowiedz Link Zgłoś
preslaw Re: Kto wrocil z Wysp? :-) 19.09.06, 09:42 Najbardziej żałosne jest to, że przedstawiciele wielkich koncernów przychodzą z problemem braku pracowników do samorządów i urzędników państwowych. W głowach im się przewróciło! Nie dość, że dostają granty do swoich inwestycji, wszyscy się do nich łaszą, chodzą przed nimi na kolanach bo przyszedł inwestor i da ludziom pracę, to jeszcze by chcieli żeby państwo badź gmina znaleźli im pracowników. Zapomnieli chyba, że mamy wolny rynek i ulubiony przez nich kapitalizm. Niech sobie radzą sami na tym wilnym rynku, niech proponują ludziom takie warunki, żeby zechccieli pracować i to niezależnie od systemu podatkowego, skądinąd bandyckiego, jaki w tym kraju obowiązuje. Palcem bym nie kiwnął w ich sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
josee A PiS woła, żeby im nie przeszkadzać w rządzeniu.. 19.09.06, 09:38 Zrobiliby coś w końcu z tymi podatkami i ustawą o przetargach (autostrady). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nikt nie jest frajerem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:50 Firmy mają zbyt wysokie wymagania w stosunku do pensji jakie chcą płacić. Nikt nie jest frajerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: A PiS woła, żeby im nie przeszkadzać w rządze IP: *.finemedia.pl 19.09.06, 09:56 Myślę, że rzeczywiście wielkie inwestycje do Wrocławia sprowadza zapewnianie przez otoczenie prezydenta tzw. taniej siły roboczej. Wróciłam do Polski po 2 latach pracy w Edynburgu dla światowego lidera rynku bankowego. W koncu pracę znalazłam, ale trwało to jakieś 3,5 miesiąca. Na większości rozmów kwalifikacyjnych spotykałam zastaszone, zakompleksione panienki-/panie z zanizonym poczuciem własnej wartości, które żeby tak naprawdę umieć rzetelnie ocenić moje kompetencje - zarówno zawodowe jaki i językowe, musiałby jeszcze postudiować angielski poza granicami RP a przede wszystkim umieć swoją zawiść przykryć maską perfekcyjnego profesjonalizmu. Polskim kadrowcom brakuje absolutnie elastyczności i wiedzy, że żeby np. być dobrym operation managerem w banku nie koniecznie trzeba ukończyć Wyższą Szkołę Bankową, AE lub legitymować się jednym z tych tzw. dyplomów z Myszką Miki... No comments. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nadzieja w reemigrnatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:01 I widzisz właśnie nadzieja jest w takich ludziach jak Ty. Tylko osoby które "lizneły" system pracy i doświadczenie z zachodu zmienią ten kraj. Wracajcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: A PiS woła, żeby im nie przeszkadzać w rządze IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 23:29 Popieram, i gratuluję odwagi powrotu bez zapewnionego godziwego kontraktu. Ja próbowałem Wrocić z Wawy do Wro i rozmawiać o pensjach porównywalnych do Wawy. Skończyło się jobsite.co.uk , może jestem mniej Cierpliwy od Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_warchol za obecny stan podziękujcie Balcerowiczowi!!! 19.09.06, 15:08 to on jest ojcem polskiego dzikiego kapitalizmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lech Re: za obecny stan podziękujcie Balcerowiczowi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:11 Co ty człowieku chrzanisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elerek I zemściła sie dbałość o inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:53 wyzysk pracowników za przyzwoleniem polityków,obiecywanie taniej siły roboczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.telsat.wroc.pl 19.09.06, 10:06 macie takie zarobki na jakie zasługujecie! Sam daje zatrudnienie 15 osobom, każdy z nich zarabia na rękę powyżej 1500 zł. Ale gdyby tylko znalazł się ktoś kto ma ambicje, chcę dać z siebie 120% i nie marudzi przy każdym trudniejszym zadaniu dałbym mu wypłatę o wielę wyższą niż w angli, irlandii czy gdziekolwiek indziej. Pracodawcy tak samo jak wy żyją w tym samym debilnym kraju, oprócz całej masy utrudnień podatkowych muszą się jescze borykać z kretyńskim prawem i setkami problemów nad którymi wy nawet nie musicie się zastanaiwać. Bywały miesiące, że wypruwałem sobie żyły żeby moja firma mogła przetrwać, dając utrzymanie moim ludziom i ich rodzinom. Nie wychodziłem wtedy do domu o 16 trzaskając drzwiami za którym zostawało mnóstwo problemów do rozwiązania. Pracowałem do późnej nocy, a czasmi i w nocy. Nie chcę narzekać, bo nie mam powodów. Sam zdecydowałem się na prowadzenie własnej firmy i pomimo problemów dam sobie radę, bez względu na wszystko co będzie się działo w tym chorym kraju. Jak czytam te wasze typowo polskie posty, zastanawiam się czy w tym kraju kiedykolwiek będą ludzie którym warto będzie dać pensje powyżej 20 tys. zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi Praca jest, chętnych brak IP: 81.15.151.* 19.09.06, 10:20 Za 800-1400 zł nie da się godnie żyć, może czas żeby pracodawcy wreszcie toz zrozumieli!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
preslaw Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 10:27 Gość portalu: pracodawca napisał(a): > macie takie zarobki na jakie zasługujecie! Sam daje zatrudnienie 15 osobom, > każdy z nich zarabia na rękę powyżej 1500 zł. Ale gdyby tylko znalazł się ktoś > kto ma ambicje, chcę dać z siebie 120% i nie marudzi przy każdym trudniejszym > zadaniu dałbym mu wypłatę o wielę wyższą niż w angli, irlandii czy gdziekolwiek > > indziej. Pracodawcy tak samo jak wy żyją w tym samym debilnym kraju, oprócz > całej masy utrudnień podatkowych muszą się jescze borykać z kretyńskim prawem i > > setkami problemów nad którymi wy nawet nie musicie się zastanaiwać. Bywały > miesiące, że wypruwałem sobie żyły żeby moja firma mogła przetrwać, dając > utrzymanie moim ludziom i ich rodzinom. Nie wychodziłem wtedy do domu o 16 > trzaskając drzwiami za którym zostawało mnóstwo problemów do rozwiązania. > Pracowałem do późnej nocy, a czasmi i w nocy. Nie chcę narzekać, bo nie mam > powodów. Sam zdecydowałem się na prowadzenie własnej firmy i pomimo problemów > dam sobie radę, bez względu na wszystko co będzie się działo w tym chorym > kraju. Jak czytam te wasze typowo polskie posty, zastanawiam się czy w tym > kraju kiedykolwiek będą ludzie którym warto będzie dać pensje powyżej 20 tys. > zł *************************************************** Masz rację, ale twoja firma nie jest, jak sądzę, wielkim zagranicznym koncernem, którego dochody są tak wielkie, że może inwestować na całym świecie. Nie żądasz dla swojej firmy dotacji państwowych od państwa, które jest na dorobku, bo nawet gdybyś to zrobił to byś nic i tak nie dostał. Nie chodzisz do pana Sebastiana z żalami, że twoi pracownicy nie pracują jak trzeba i że w ogóle ich nie masz. Musisz sobie radzić sam na takim a nie innym rynku z reglamentowaną wolnością, a koncernom się wydaje co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cs.purdue.edu 19.09.06, 17:55 > Za 800-1400 zł nie da się godnie żyć, może czas żeby pracodawcy wreszcie toz > zrozumieli!!!!!!!!!!!!!!! A Ty Bambi juz to zrozumiales? Ilu swoim pracownikom placisz ponad 1400 zl miesiecznie brutto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oktoberfest a co z LUDŹMI? IP: *.akron.net.pl 19.09.06, 10:25 Ireneusz Jabłoński z centrum im. Adama Smitha: - Polskie władze, ściągając do kraju inwestorów, obiecywały im tanią siłę roboczą. No właśnie - i chyba tu jest problem. Podobne stwierdzenie usłyszałem ostatnio w filmie o algierskich emigrantach we Francji. Francuzi chcieli tylko "taniej siły roboczej", a przyjechali LUDZIE. Może ci "wielcy inwestorzy" dostrzegą wreszcie ten fakt - że zatrudniają LUDZI! P.S. Czy prezydent Dutkiewicz też to obiecywał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: a co z LUDŹMI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:28 >P.S. Czy prezydent Dutkiewicz też to obiecywał? Prezydent Dudtkiewicz obiecywał inwestycje i pracę. I słowa dotrzymał. Nawiasem mówiąc to dobrze że jest problem: "praca jest nie ma kto pracować" niz miałby byc problem "ma kto pracować , ale nie ma pracy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oktoberfest Re: a co z LUDŹMI? IP: *.akron.net.pl 19.09.06, 10:43 Gość portalu: gosc napisał(a): > >P.S. Czy prezydent Dutkiewicz też to obiecywał?> > Prezydent Dudtkiewicz obiecywał inwestycje i pracę. I słowa dotrzymał Ja się tylko pytam, czy on też obiecywał inwestorom "tanią siłę roboczą"? Bo jeśli tak, to chyba, jak wynika z tekstu, trochę się pomylił - "tania siła" sama wyceniła się na więcej - paradoksalnie - zadziałały prawa rynku i LUDZIE pracują tam, gdzie mogą więcej zarobić, nawet jeśli to jest szara strefa. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: a co z LUDŹMI? 19.09.06, 10:51 Gość portalu: Oktoberfest napisał(a): > Gość portalu: gosc napisał(a): > > >P.S. Czy prezydent Dutkiewicz też to obiecywał?> > > Prezydent Dudtkiewicz obiecywał inwestycje i pracę. I słowa dotrzymał > > Ja się tylko pytam, czy on też obiecywał inwestorom "tanią siłę roboczą"? > Bo jeśli tak, to chyba, jak wynika z tekstu, trochę się pomylił - "tania siła" > sama wyceniła się na więcej - paradoksalnie - zadziałały prawa rynku i LUDZIE > pracują tam, gdzie mogą więcej zarobić, nawet jeśli to jest szara strefa. A nie odbierasz tego tak. Pokombinował jak tu zdobyć inwestycje. Jeśli mu naiwnie uwierzyli to tym lepiej dla Dutkiewicza. A firmom nie pozostanie nic innego jak zapłacić, niż mieć pustostany. I za to lubię Dutkiewicza. Cenę pracy, czyli za ile ludzie sprzedają pracodawcy swój czas okreslają ludzie i pracodawca. To umowa taka jak przy kupnie domu. Odpowiedz Link Zgłoś
luzak40 Re: a co z LUDŹMI? 19.09.06, 13:05 A ja nie znoszę Dutkiewicza.Jeśli chodzi o "pustostany"jak wspomniałeś to wcale nie znaczy że zapłacą ludziom byleby owych uniknąć.Podobno była taka sytuacja we Francji,i chyba własnie chodziło o firmę LG,otworzyli fabrykę,ale jak się francuskie zwiazki zawodowe spostrzegły ze się "krzywda dzieje naszym",zaczęli wymagać na koreancach poszanowania praw,plac i inn. to ci sami się wycofali,i postanowili poszukać "innych murzynów"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: a co z LUDŹMI? IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 23:35 Nawet jak Im obiecywał to NIC złego! Przecierz jak Zbudowali fabryke za 200mln$ czy wiecej to muszą ludzi zatrudnić, a że zarobią o 3-5% mniej rocznie przeżyją. Akórat w tym przypadku byo to dobre kłamstwo! Wiecej takich którzy tak kłamią Polsce trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMB Wizy na czas określony IP: *.icpnet.pl 19.09.06, 15:37 > No właśnie - i chyba tu jest problem. Podobne stwierdzenie usłyszałem ostatnio > w filmie o algierskich emigrantach we Francji. Francuzi chcieli tylko "taniej > siły roboczej", a przyjechali LUDZIE. Trzeba dawać pozwolenie na wjazd na czas określony i pilnować, żeby potem wyjechali. > Może ci "wielcy inwestorzy" dostrzegą wreszcie ten fakt - że zatrudniają > LUDZI! Dlaczego mieliby to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gaj Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 10:31 Niech sami pracuja za te grosze...drozszy jest dojazd do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UPI Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:42 No to k.... koniec wielkich inwestycji zagranicznych. Te polaczki nie chcą robić za 200-300 Euro, przenosimy się do Rumunii i Bułgarii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Haha, a myślisz że Rumuni i Bułgarzy będą siedzieć IP: *.daminet.pl 19.09.06, 13:02 U siebie cały czas ? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czterdziestojednol Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 10:50 Popieram większość forumowiczów, którzy mają określone zdanie o kadrowcach w tych niby świetnych firmach. Banda teoretyków bez żadnej praktycznej wiedzy, nie chcę tutaj lamentować ale jestem bezrobotny od 6 m-cy, mam skończone studia humanistyczne i znam angielski oraz rosyjski I co się dzieje - Urząd Pracy daje mi skierowanie do LG Heesung... skierowanie a oni nic, nawet nie chcą zaprosić na rozmowę kwalifikacyjną więc niech teraz nie placzą, mój syn wyjeżdża w piątek o 5,20 do Tesco anglia pewnie też mi coś znajdzie tak, że niech już się Rejonowy Urząd Pracy nie martwi za odprawę zrobiłem C i E na pewno coś znajdę pozdrawiam kierownika Human Resources w LG pana Grzegorza Kitę i niech szuka pracowników w Korei Płn jak stoczniowcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eproof Re: Praca jest, chętnych brak IP: 213.77.49.* 19.09.06, 11:13 Zgadzam się przedmówcami , poziom HRowców jest poprostu porazająco niski .... kwalifikują ludzi na zasadzie tabelki im wiecej ktos ma plusików to jest lepszy ... nie wazne jest doświadczenie zawodowe itp... liczy sie odpowiedż na pytania z testu psychologicznego .... kilkakrotnie byłem na rozmowie w fimie posredniczącej i tam rozmowa była na zasadzie pytań ksiązkowych ..... całkiem inaczej wyglada jak sie idzie bezposrednio do pracodawcy który sam poszukuje tam rozmawia sie o konkretnach co pan wie , umie, co pan robil itp .... a nie jakim zwierzęiem pan chciałby byc , albo co pan bedzie robił za 5 ,10, 15 lat ... paranoja .. a z drugiej strony to jak słyszę o tym ze poszukuja inzynierów i nie moga znależc to cos jest nie tak!! wysyłam od kilku lat swoją kandydature i nawet nie ma zadnego odzewu .... więc ten problem wg mnie jest jakiś dziwny ... i wydaje mi sie ze to własnie firmy HR sa daleko w tyle i pracujacy tam ludzie nie potrafia sie zbytnio odnaleźć w nowej rzeczywistosci :):):) ale moze sie w końcu naucza .... oby nie za późno ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiphoper Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.icm.edu.pl 19.09.06, 19:22 Nic dodać, nic ująć. Ja jestem inżynierem informatyki - "skilla" mi nie brakuje, bo zdaję testy z programowania na rozmowach, w zasadzie trudno mnie czymś zaskoczyć. Ale... nie mam pracy, haery uwaliły mnie już kilka razy pod rząd. I jeszcze te kretyńskie pytania: - "dlaczego pan chce pracować akurat w XYZ?" - Bo ku.. daliście ogłoszenie (w myślach) Zawsze chciałem pracować z najlepszymi, wierzę że ta praca pozwoli mi się rozwijać (werbalnie) - co pan będzie robił za 10 lat? - A co to ja wróżka, ku.. mać? (w myślach) Mam nadzieję, że bogatszy o doświadczenia wciąż będę mógł pracować dla XYZ (werbalnie) - co pan robi w wolnym czasie? - nie twój interes ku.. wać (w myślach) Chodzę do opery, czasem teatru i jeszcze skaczę na bandżi i gram w elektryczne bierki (werbalnie) Przepraszam za wulgaryzmy, ale śmiać i rzygać (jednocześnie!) mi się chce jak to wszystko słyszę, może za słabo się z tym kryję i dlatego nie mam pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.cable.ubr07.newm.blueyonder.co.uk 19.09.06, 23:48 Współczuję. Przeżywałem to samo przez pół roku:( zmień na Wawę albo na www.jobsite.co.uk Jak jesteś dobry i wpiszesz Adres Brytyjski i tel Brytyjski to masz pracę w 2 tygodnie spokojnie. Zrób bardzo starannie CV, musi b.ładnie wyglądać!! Aha najlepiej mieć tel Brytyjski, kup numer na Skype czy gdzieś indzie. Adres sobie sprawdz jakiś na www.multimap.com. W UK ważny jest kod pocztowy, na Multimap czerwoną linią są zaznaczone rejony z pewnym prefiksem kodu. Np. Wimbledon to SWxx XXX. Wpisz do edita jakiś kod jak znajdzie to jest taka ulica;-) aha zbiór kodów jest w relacji Na do zbioru ulic. Nie wybieraj drogich dzielnic bo nie uwierzą! Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
malazuzia Re: Praca jest, chętnych brak 19.09.06, 11:25 Witam. Sądzę, że oprócz taniej siły roboczej istnieje problem odmiennego typu. Chodzi mi o zwlnienia lekarskie, na które gro pracowników nie idzie. Dla mnie jest to obłęd. Sama znam tę sytuację z autopsji. Pracodawcy uważają, że praciownik nie ma prawa zachorować. Jeden mój znajomy " przechodził " grypę i choroba odbiła mu się na sercu. Katastrofa. Każdy człowiek ( mam na myśli pracodawca-pracownik ) ma taki sam żołądek i także taką samą możliwość zachorowania. I co już nie jest dziwne, ale wszystko drożeje a pensje nie wzrastają. To, że " pracodawca", który się na forum tu wypowiadał, twierdził, że tyle i tyle płaci swoim pracownikom, to jest pewien, że oni za tą wypłatę nie wegetują. Czy nie robi problrmów, gdy pracownik musi iść na to zwolnienie ( bo sam jest chory, lub choruje dziecko ), czy lekko daje urlop? Czy płaci uczciwie nadgodziny, etc? Traktuj ludzi tak, jak sam byś chciał być traktowany, prawda? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.finemedia.pl 19.09.06, 12:27 Zabawne też tam bylam na rozmowie...umowionej przez asystentke z samym prezesem zarzadu. Do spotkania jednak nie doszlo, bo prezesa w tym czasie nie było, asystnetka byla w Niemczech i nikt wlasciwie nie potrafil mi powiedzieć gdzie i kiedy odbedzie się umówiona rozmowa (skandal!). W zamian odbylam krotka rozmowe z kierownikiem HR, rozmowe sympatyczną. Przedłozyłam masę potrzebnych dokumentów...w oczekiwanie na wyznaczenia terminu kolejnego spotkania. Do tej pory ani widu, ani słychu. Uważam takie podejscie za głęboko nieprofesjonalne i skandaliczne. W moim macierzystym, brytyjskim banku skończyło by się to na procedurze grevience wobec osoby/osób, które dopuściły się takiego zaniedbania obowiązków słuzbowych. Ale widać, jaki Pan, taki kram... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Batory Praca jest, chętnych brak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.06, 11:15 apropos wyjazdów za granicę, ktoś kiedyś mądrze powiedział "ostatni gasi światło". jeśli nasz "tu wstaw dowolny wulgarny epitet" rząd nie zacznie myśleć to nawet emeryci wyjadą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L. Praca jest, chętnych brak IP: 87.192.248.* 19.09.06, 11:27 No coz trudno sie dziwic. Ja jakis czas pracuje w Irlandii chociaz we Wroclawiu pracowalem w powaznej firmie finansowej na dobrym stanowisku. Na ta chwile posiadam juz dwa mieszkania we Wroclawiu dzieki temu, ze wyjechalem. Gdybym pozostal nie bylo by o tym mowy a zatem kalkulacja jest prosta. Dlatego tez praca za 1000 zl.... hmmm? Ja za ok 2 lata wracam do Wroclawia na 100%, gdyz nie ma lepszego miasta w Polsce dla mnie a o pozostaniu w Irlandii nie ma wogole mowy. Kwestia jest jednak taka, ze powrot musi miec sens... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Praca jest, chętnych brak IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.06, 11:34 850 - 1400 zl ? Przeciez wg danych Gazety Wyborczej we Wrocławiu zarabia sie 2500 zl brutto !!! Szanowna redakcjo.. skad Wy bierzecie takie statystyki ??? A niech was cos strzeli.. juz nie powiem co. Szukam pracy. W wiekszosci przypadkow sam rezygnowalem z ogerty. Powod - niskie zarobki. I tylko raz zaoferowali mi 1000zl brutto !! W pozostalych przypadkach jeszcze mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.dint.wroc.pl 19.09.06, 14:14 Statystyka polega na tym, że uśrednia się zarobki. Jeśli lekarz zarabia 8000, a pielęgniarka 1000, to średnio zarabiają po 4500. Ponadto chodzi o to, co oferują te koreańskie firmy - oferują zarobki bardzo niskie. Dziennikarze nie napisali już o tym (nie wiem czemu), ale ci dalekowschodni inwestorzy chcą ponadto, by część kosztów zatrudnienia poniósł polski podatnik - i zgłaszają do urzędu pracy wnioski o skierowanie bezrobotnych w ramach prac interwencyjnych czy robót publicznych. Ponieważ nie każdy bezrobotny może zostać zatrudniony w ramach tych form, dodatkowo zmniejsza to liczbę potencjalnych osób, które mogą zostać zatrudnione. I teraz LG oraz jego partnerzy mają pewnie spory kłopot. Domyślam się, że w swoich kalkulacjach biznesowych firmy te przyjęły, że będą miały pod ręką nieograniczony rezerwuar taniej siły roboczej, gotowej zasuwać bez praw pracowniczych za głodową pensję, a tu okazało się, że założenia te wzięły w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janspruce Zadna praca nie hanbi tylko ta nisko-platna. IP: *.proxy.aol.com 19.09.06, 21:06 Rzad Polski nie zdaje sobie sprawy ze utrzymujac na dzisiejszm poziomie place minimalna dotuje tych naszych pseudobiznesmanow. Jezeli w rodzinie 3 osobowej pracuje jedna za te minimum to tacy ludzie na pewno wyciagaja rece po pomoc spoleczna i w ten sposob dziurawi sie budzet panstwa. Placa minimalna ma byc pochodna kosztow utrzymania, tak jest na zachodzie i w USA. W USA minimalna placa ustalona przez rzad federalny wynosi 5.05 $ na godzine. Jednak wiekszosc stanow wprowadzla wlasne stawki minimalne np. Colorado ( tam mieszkam) podniosla ta stawke do 7.76$ na h. Pomoc socjalna jest tu uzalezniona od dochodow i gdyby rzad stanowy tej stawki nie podniosl to lwia czesc budzetu stanowego poszla by wlasnie na nia. Nasi ekonomisci z Bozej laski twierdza ze podniesienie placy minimalnej zwieksza bezrobocie natomiast jej obnizenie je zmniejsza. Gdyby to byla prawda to w Afryce wszyscy mieliby prace a nie lezeli pod palmami i czekali na pomoc z UNESC-o. Niech tam jada inwestowac nasi siermiezni biznesmeni ktorych nie stac na zaplate dla naszych robotnikow - tam bedziecie mieli taniej sily roboczej pod dostatkiem za dolara dziennie. Tylko jaki to bedzie robotnik i czy zarobi na tego dolara? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artAU Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.06, 11:39 Na pięknym dolny śląsku zostaną 90 letni kresowianie i łyse bydło z "młodzieży" Będą mieli wtedy całe śródmieście dla siebie i banków oraz knajp dla niemieckich turystów. W Dani układacz cegieł na budowie ma status polskiej klasy średniej, więc niech władze i korporacje się zastanowią nad niewolnictwem które wspierają. Dla kogo budujecie ten nowy Wrocław? mieszkania jak pudełeczka zapałek za 250 tysięcy? a dookoła hamstwo, psie gówna, łapanki na młodzież ze szklanymi lufkami, nękanie rowerzystów, hamstwo i bezkarność kierowców. Wrocław miasto spotkań-tak, bezdomnych i zarabiających 1200 pln Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek WR Praca jest, chętnych brak IP: *.wro.vectranet.pl 19.09.06, 11:58 Byłem chętny pracować w LG na lini produkcyjnej, pogodziłem się, że po wyższych studiach jakiś czas porobię na produkcji. Myślałem popracuję jakiś czas poznadzą się na mnie to dadzą lepszą pracę. Dwa tygodnie po rozmowie odezwali się, że niestety ale mnie nie przyjmą. Widocznie im nie odpowiadałem, nawet mi szansy nie dali, tylko się zastanawiam czy rzeczywiście miałem jakieś szanse na pracę czy tylko była to podpucha ze strony LG. I tak się będę starał w końcu chyba 9 fabryk tam budują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budyń Re: Praca jest, chętnych brak IP: *.magma-net.pl 19.09.06, 20:28 Jeśli chcesz pracę na produkcji nie ujawniaj swego wykształcenia ale dopiero później po otrzymaniu umowy na jakiś dłuższy czas Odpowiedz Link Zgłoś
kama1969 Praca jest - pieniędzy nie ma 19.09.06, 12:00 Jestem inzynierem (specjalistą w okreslonej branży) - sami mnie wyszukali i zaproponowali średnią krajową !! To żenujące. Jak powiedziałem ile zarabiam teraz to po drugiej stronie zapadła dłuuuga cisza ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twz inzynier Re: Praca jest - pieniędzy nie ma IP: 193.203.83.* 19.09.06, 14:36 dokladnie :) mialem tak samo. obecnie pracuje w UK jako inzynier (w okreslonej brnazy), jakies 2 lata temu zanim wyjechalem skladalem papiery do jakies firmy w W-wie, nie bylo odzewu wiec odpuscilem sobie, po jakims czasie wyjechalem i zaczalem pracowac tuytaj na wyspach. Zarabiam dobrza a nawet lepiej niz dobrze :) no i ktoregos dnia dostalem emial z dzialu HR z tejze firmy (nazwe celowo pomijam) z prosba o kontakt. Podalem swoj numer, zadzwonili i ofrujac prace. No to zapytalem wprost: ILE, jak odpowiedzieli to ja powiedzialem ile obecnie zarabiam i jaka kwota wchodzilaby ewentualnie w rachube. Najpierw byla minuta ciszy a potem: chyba nas na pana nie stac. To mnie tylko utwierdzilo w jednym: Nigdy nie wroce do POLSKI chyba ze na tydzien na wakacje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
luzak40 A co wy skur wys yny sobie myślicie! 19.09.06, 12:31 Brzuchaci prezesi,że ludzie będą za 500 pln na ręke zapieprzać??.Myślą sobie ze znalezli niewolników.Życzę wam zebyście ani jednego chętnego do roboty nie znaleźli!Ale przecież "Wrocław-meeting place",zagłębie taniej siły roboczej,heh. Inna i smutna rzecz to naprawdę wysokie wydatki jakie ponosi pracodawca zatrudniając potrzebnych ludzi.W mojej firmie staram się wszelkimi możliwymi sposobami"obchodzić"istniejace przepisy,wolę dać do ręki człowiekowi kaskę niż oddawać ją temu państwu które zapewnia mi np.opiekę medyczną w postaci pijanej piguły czy chirurga,który bez koperty nie zaczyna rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Re: A co wy skur wys yny sobie myślicie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 13:59 To jesteś jednym z nielicznych, bo większość pracodawców nie dba o swoich pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś