Gość: koliber
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
14.03.03, 13:43
Pierwsza wizyta bardzo mi sie spodobala bo ladnie i herbatki pyszne ale
duzym zgrzytem byla pani obslugujaca nas - delikatnie mowiac byla tak nadeta
i niemila ze mialo sie wrazenie, ze klienci bardzo jej pzreszkadzaja.
Ale nic to pomyslalam sobie, ze to taki czas po swietach, przed sylwestrem,
pewnie zmeczona albo co. Tylko ze ostatnio poszlam tam znowu i.....hmmmm
panienka (ta sama zreszta) tak odburknela na zwykle, grzeczne pytanie a
propos wolnego stolika, ze nie pozostalo nic innego jak opuscic ten lokal.
Kolezanka z innego miasta z ktora bylam, byla oburzona tym "niezwykle milym"
potraktowaniem nas.
Najwyrazniej dziewczyny nie zostaly nauczone kultury ale dziwi mnie, ze nikt
z szefostwa tego nie zauwaza. Zachowuja sie tak, jakby zupelnie nie zalezalo
im na klientach, sa niestey po prostu niemile i niegrzeczne. Pierwszy raz sie
spotakalm z czyms takim i szkoda - bo chetnie poszlabym na herbate. Ale jak
mam sie czuc jak intruz i byc znow mierzona wscieklym wzrokiem przez "bardzo
wazna" panienke bo inaczej jej nie mozna nazwac to dziekuje bardzo.
Mam nadzieje, ze sie to zmieni predzej czy pozniej.