3.14-ter
05.10.06, 19:35
Hrabia Dzieduszycki przyznał, że współpracował z PRL-owską służbą
bezpieczeństwa. W liście do prezydenta i mieszkańców Wrocławia napisał, że
został do współpracy zmuszony w 1949 r.
Polskie Radio Wrocław dowiedziało się, że radni przyjęli oświadczenie w tej
sprawie podczas dzisiejszych obrad, w utajnionej części sesji.
Chodzi o to, że hrabia Dzieduszycki jest Honorowym Obywatelem Wrocławia i ten
tytuł przyznała mu właśnie rada miejska.
W oświadczeniu radnych napisano, że "informacje zawarte w liście zgodnie z
prawem są przedmiotem analizy Instytutu Pamięci Narodowej i rada miejska
oczekuje na możliwość zapoznania się z treścią tych dokumentów." Od tego
uzależnia dalsze swoje decyzje - chodzi między innymi o ewentualne odebranie
mu tego tytułu.
Wojciech Dzieduszycki w rozmowie z PRW odmówił wszelkich komentarzy na ten
temat. Powiedział, że wszystko co miał do powiedzenia napisał w liście.
Dodał, że jest chory i nie życzy sobie żadnych spotkań.
Traktuje sprawę jako zamkniętą.
wiadomosci.onet.pl/1414060,11,item.html
Mi to osobiście nie przeszkadza, bo jestem zwolennikiem teorii, że dobre i
złe uczynki się sumują i ważny jest ostateczny bilans.