Gość: Piolowski
IP: *.provider.pl / 192.168.13.*
21.03.03, 14:38
Czy to nie jest jakiś chory absurd? Największy stadion w mieście, do tego
zabytek, jest własnością uczelni. Uczelnie państwowe w Polsce ledwo zipią -
stadion nie ma zatem żadnych szans na modernizację, AWF traktuje go jak złotą
kurę - ciągną kasę od druzyny zużlowej za wynajem toru a jeszcze przy okazji
chcą sobie umożliwić umieszczanie podczas zawodów reklam swoich sponsorów.
Gdyby nie Atlas, stadion zdechłby jak pies, ale AWF ma to w dupie, a co tam.
Poza tym jaki praktyczny pożytek ma AWF ze stadionu??? Obiekt spotowy
należący do uczelni powinien chyba być miejsce nieustannie wykorzystywanym do
organizacji zawodów itp.
Pasożytnictwo rodem z dawnego systemu.