wielki_czarownik 19.10.06, 21:07 Oto efekt monopolu. Całkowite nieliczenie się z klientem. W końcu on i tak MUSI kupić wodę od MPWiK. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kazimierzp Jest to wynik radosnej twórczości parlamentu! 19.10.06, 22:37 Sejm wprowadził takie zapisy prawa (sejm poprzedniej kadencji!!!) które umozliwiły taką dyktaturę firm wodociągowych! Nic się nie stanie jeżeli niepłacacym będzie się odcinac wodę, przy prądzie nikomu ręka nie drży. Dlaczego członkowie wspólnot mają obowiązek płacenia za innych współwłaścicieli! Oni sobie tych współwłaścicieli nie wybierali! Jeżeli ktos chce aby płacono za tych co nie chcą to niech płaci! ale może z budżetu sejmu, państwa. Zasadą powinno być, że jeżeli ktoś komu coś chce pomóc to na własny koszt, a nie innej osoby, czy podmiotu gospodarczego. Nasi wybrańcy mają dziwną łatwość rozdawnictwa pieniędzy, cudzych pieniędzy. Może zapłacą za takie legislacyjne bzdury z własnych diet, zarobków. Wtedy wyrażą rzeczywistą troskę o tych "biednych", a może wtedy zmądrzeją!?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dro Re: Zarządcy nie chcą pobierać opłat za wodę od w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.06, 07:57 e tam musi ... rzecznik mpwik zaraz ci powie ze nie ma obowiazku i mozesz kupowac ... wode w butelkach ;-))) a tak mi cos dzis wesolo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: człowiek pracy Tego nie, tamtego nie - bla bla bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 08:45 Ja też chcę płacić sam za swoją wodę, a nie kredytować cwaniaczków z mojej wspólnoty, którzy nie płacą. Znowu odpowiedzialność zbiorowa, bo nie mogą odciąć w mieszkaniu wody - to niech podają dłużników do KRD lub do sądu, albo do straży miejskiej albo na policję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fix Solidarne państwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 08:53 To jest chyba tzw. SOLDARNE PAŃSTWO propagowane przez braci mniejszych ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale ale Re: Solidarne państwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.06, 15:56 pieprze..ie o kaczynskich jest raczej bez sensu, bo z tego co wiem to ustawa jest tak stara, ze kaczki nie maczały w niej palców. A jeżeli masz problem to napisz do posłów z UW, SLD, którzy od upadku komuny byli w sejmie w roznych partiach i mieli możliwosc zmiany ustawy. kaczory sa u władzy od 1 roku i oczekuje sie od nich zniszczenia całej pozostałości po komunie, zrzuca sie na nich wszystkie bolączki całe zło w Polsce przez nich. A MOZE BY TAK ZACZAC ZMIENIAC POLSKE OD SIEBIE. Zrób cos w tym kierunku by pomysł ustawy zmieniajacj to prawo trafił do sejmu, napisz do parlamentarzysty na którego głosowałeś że wartałoby zmienic ta ustawe i wtedy rozlicz go i jego partyjnych kolegów. Kazdy umie pieprz.c ale robic nie ma komu. pis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Solidarne państwo IP: *.wroclaw.mm.pl 20.10.06, 23:33 Gość portalu: ale ale napisał(a): > A jeżeli masz problem to nap > isz do posłów z UW, SLD, którzy od upadku komuny byli w sejmie w roznych partia > ch i mieli możliwosc zmiany ustawy. kaczory sa u władzy od 1 roku i oczekuje si > e od nich zniszczenia całej pozostałości po komunie, zrzuca sie na nich wszystk > ie bolączki całe zło w Polsce przez nich. Cóż za wybiórcza pamięć! albo może kłopoty z zapamiętywaniem? Otóż, "kaczki", jak byłeś/aś uprzejmy/a nazwać miłościwie (acz mam nadzieję że już niedługo) panującego nam premiera i prezydenta, zajmowały stanowiska ministerialne (albo równorzędne - np. prezes NIK) w KAŻDYM rządzie, gdy nie rządziła SLD, a Tusk, Rokita i inni z PO, niestety, nie (to znaczy nie w każdym bo przyznaję że raz po raz zajmowali stanowiska rządowe). A przypominam że jak rządziło SLD to nigdy nie współrządziła UD, KLD, UW czy PO. Więc jeśli można mieć pretensje do kogokolwiek o spieprzenie naszego kochanego państwa to raczej do "kaczek", jak byłeś/aś uprzejmy/a nazwać miłościwie (acz mam nadzieję że już niedługo) panującego nam premiera i prezydenta, a nie do PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajtek Zarządcy nie chcą pobierać opłat za wodę od wsp.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 09:06 Wszystko to prawda ale moim zdaniem główna przyczyna leży po stronie ustawy o własności lokali, która stworzyła wspólnoty mieszkaniowe. Taką wspolnotę, a wlaściwie współwlaścicieli posiadających udziały, zarząd wspólnoty i zarządcę obowiązują raz przepisy ustawy o własności, drugi raz kodeksu cywilnego i postepowania cywilnego. Nie ma prostej drogi by zarząd, zarządca miał ułatwioną drogę do windykacji zaleglości, najpierw uchwała, później sąd cywilny. W sądzie wiele spraw padnie z powodów formalnych bez rozstrzygnięcia merytorycznego. Na dodatek wiele zaleglosci powstaje gdyż gmina nie przekazuje pieniędzy za najemców komunalnych. A wszyscy winą obarczają wspolnotę bądż zarząd. MPWiK też idzie na łatwiznę, bo ma lobby w sejmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koks Nadinterpretacja prawa przez monopolistę (MPWiK) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:00 Istota problemu sprowadza się do stwierdzenia, czy MPWiK we Wrocławiu zgodnie z prawem określa wymagania techniczne, które należy spełnić aby przejść na indywidualne rozliczanie zużycia wody? Chodzi o praktycznie niemożliwy do spełnienia wymóg wyprowadzenia zaworów odcinających dopływ wody poza lokal mieszkalny (zapis w nawiasie tłustym drukiem) Naszym zdaniem mamy w tym przypadku z oczywistą nieuprawnioną interpretacją rozszerzającą przepisów ustawowych przez monopolistę. W art. 6 ust. 6 stawy z dnia 22 kwietnia 2005 r. o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz niektórych innych ustaw określono warunek zawarcia indywidualnej umowy następująco: „…jest możliwy odczyt wskazań wodomierzy w terminie uzgodnionym… z właścicielem lub zarządcą” Na stronie internetowej MPWiK we Wrocławiu www.mpwik.wroc.pl/print.php? pid=252 tak określono te wymagania: „Rozliczanie wspólnot mieszkaniowych za pośrednictwem zarządców ma miejsce w całej Polsce, a także w innych europejskich miastach, takich jak Berlin czy Sztokholm. Nie jest więc wyrazem złej woli MPWiK, czy wynikiem nie radzenia sobie z indywidualnym opomiarowaniem. Co więcej, MPWiK umożliwia podpisywanie umów indywidualnych mieszkańcom budynków wielolokalowych. Jest to możliwe po spełnieniu warunków określonych szczegółowo w znowelizowanej ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków (DZ. U. Nr 85, poz. 729 z 16 maja 2005 r.), która weszła w życie 17 sierpnia 2005 r. Warunki są precyzyjnie określone w Art. 6, ust. 6. Warunki, które należy spełnić, by indywidualnie rozliczać się z MPWiK mogą być kłopotliwe i to one najczęściej stanowią barierę w efektywnym uzyskiwaniu porozumienia z zarządcami, jednak są konieczne. Tylko dostosowanie instalacji wewnętrznej w sposób określony w ustawie przez wspólnotę lub zarządcę umożliwia odcięcie wody w jednym lokalu tak, by pozostałe jej nie traciły. Gdyby MPWiK podpisało umowy indywidualne, ale nie miało możliwości odcięcia wody dłużnikom w poszczególnych lokalach (czyli nie było zaworów odcinających na zewnątrz lokali, bo do lokalu dłużnik pracownika może nie wpuścić), windykowanie byłoby nieskuteczne a za niezapłacone należności, w szerszej perspektywie, obciążeni zostaliby klienci uczciwie płacący za wodę”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zex Pretensje kierujmy do radnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:19 Opracowanie i uchwalenie regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków na obszarze Wrocławia należy do kompetencji Rady Miejskiej Wrocławia Ustawa przewiduje w art. 6 ust. 7, iż przedsiębiorstwo wodociągowo- kanalizacyjne może wyrazić zgodę na zawarcie umowy z osobą korzystającą z lokalu, w budynkach, o których mowa w ust. 5 (a więc w budynkach wielolokalowych), w przypadku, gdy nie są spełnione warunki, o których mowa w ust. 6 (zmiana Ustawy dokonana ustawą z dnia 22 kwietnia 2005 r. o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz niektórych innych ustaw - Dz.U. z 2005 r. Nr 85, poz. 729). Konkludując, przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne ma obowiązek indywidualnego zawarcia umowy na dostarczanie wody lub odprowadzanie ścieków jedynie w wypadku spełnienia przez odbiorcę wody wymogów z art. 6 ust. 6 powołanej wyżej ustawy. Uchwała Rady Miejskiej z 12 stycznia 2006 r. została dwukrotnie przez Radę zmieniona. W związku z tymi zmianami uchwała nie posiada jeszcze tekstu jednolitego. 22 lipca 2006 r. weszła w życie Uchwała nr LI/3140/06 z dnia 18 maja 2006 r. w sprawie zmiany uchwały Nr XLVI/3014/06 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 12 stycznia 2006 roku w sprawie regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków na obszarze Wrocławia. Nie powinniśmy się dziwić, że MPWiK korzysta z bałaganu legislacyjnego na szczeblu Gminy Miejskiej Wrocław i nie zawiera umów indywidualnych z odbiorcami wody w budynkach wielolokalowych. Jeszcze w tym roku mamy możliwość "podziękować" radnym za ten bałagan i wybrać do Rady Miejskiej Wrocławia ludzi, którzy chcą i potrafią wymusić na MPWiK realizację obowiązku indywidualnego zawarcia umowy na dostarczanie wody lub odprowadzanie ścieków w wypadku spełnienia przez odbiorcę wody wymogów z art. 6 ust. 6 powołanej wyżej ustawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zeto Do wiadomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:31 ZARZĄDZENIE NR 8355/06 PREZYDENTA WROCŁAWIA z dnia 3 sierpnia 2006 r. w sprawie nagrody rocznej Prezesa Zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 3 marca 2000 roku o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U. Nr 26, poz. 306, ze zmianami) oraz § 6 ust. 1 i 2 zarządzenia nr 8175/06 Prezydenta Wrocławia z dnia 26 czerwca 2006 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu przyznawania nagrody rocznej Prezesom Zarządów jednoosobowych spółek prawa handlowego Miasta Wrocław, zarządza się, co następuje: § 1 W związku z wnioskiem Rady Nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o przyznanie nagrody rocznej, złożonym w dniu 23 czerwca 2006 r. w Biurze Nadzoru Właścicielskiego Urzędu Miejskiego Wrocławia, przyznaje się Panu Markowi Trawińskiemu, Prezesowi Zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, nagrodę roczną za rok 2005 w wysokości 53.300,00 zł (słownie: pięćdziesiąt trzy tysiące trzysta złotych). § 2 Zarządzenie wchodzi w życie z dniem podpisania. P R E Z Y D E N T WROCŁAWIA Rafał Dutkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalamany fajnie sie dutkiewicz bawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:42 za nasze sianko Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_michalak Re: Nadinterpretacja prawa przez monopolistę (MPW 20.10.06, 11:31 Właśnie tak, powołują się na ustawę formułując swoje bzdurne wymagania, gdy w ustawie jest napisane zupełnie coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Nadinterpretacja prawa przez monopolistę (MPW IP: *.wroclaw.mm.pl 20.10.06, 23:46 Uważam osobiście że stanowisko WPWiK w sprawie wymagań technicznych to jakieś kompletne banialukli, a mianowicie: 1. Woda to nie prąd, gdzie można zabrać kable i w ten sposób uniemożliwić korzystanie z przyłacza, więc 2. Nie ma znaczenia czy zawór jest na zewnątrz czy wewnątrz lokalu, bo przecież gdziekolwiek by on nie był to zawsze nieuczciwy użytkownik może sobie go odkręcić (a jak ktoś nie płaci za rachunki to ma generalnie w d... jakieś kłódki czy plomby). 3. w stosunku do pkt 2. z pkt widzenia prawnego jest nawet lepiej jeśli zawór jest wewnątrz lokalu, bo jak jest na zewnątrz to naprawdę trudno jest komuś udowodnić że to on ten kurek odkręcił (np. po zerwaniu plomby czy innych zabezpieczeń ze WSZYSKICH zaworów w klatce schodowej) a jak jest w lokalu to raczej żaden sędzia nie uwierzy że przyszły krasnoludkiw nocy i komuś plombę w mieszkaniu zerwały. Twierdzę wobec tego że MPWiK strasznie ...leje wodę :) w sprawie warunków technicznych przyłączy indywidualnych i sprawa nadaje się do UOKiK bo jest to działanie ewidentnie monopilstyczne co jest w Polsce ZAKAZANE przez prawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo Re: Zarządcy nie chcą pobierać opłat za wodę od w IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.06, 12:52 ale Ty sprawiedliwy to pitulisz. Poczytaj co inni na FORUM piszą .Oni/nie wszyscy/ znają sie na tym nie tak jak Ty.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldek Zarządcy nie chcą pobierać opłat za wodę od wsp.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:27 W tych wodociągach to nie ma kto już pracować.Tych którzy coś umieli pan trawiński zwolnił i zatrudnił swoich znajomków którzy na niczym się nie znają i nic im się nie chce robić.Tam jaby wysłał prawdziwą kontrolę to afera z Renatą Berger to pikuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Zarządcy nie chcą pobierać opłat za wodę od wsp.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.06, 10:36 W MPWik pozostali już prawie sami durnie.Nawet nie umieją postępować przy wydawaniu technicznych warunków uzgodnień dla przyłaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniel_michalak Liczniki na korytarzu to bzdura 20.10.06, 11:29 MPWiK wymyśliło sobie samo ten wymóg powołując się na ustawę, a w ustawie nie ma o tym ani słowa. Ustawa nakłada obowiązek udostępnienia liczniak do odczytu, a nie umieszczenia go na klarce schodowej. W znakomitej większości kamienic liczniki energii i gazu są w mieszkaniach i zarówno gazownia, jak i energetyka dają sobie radę, tylko nieszczęśliwe wodociągi nie mogą sobie poradzić. A może tak zacząć podawać ich do sądu za odmowę podpisania indywidualnej umowy? Odpowiedz Link Zgłoś
wrockowski Re: Liczniki na korytarzu to bzdura 20.10.06, 13:23 daniel_michalak napisał: > MPWiK wymyśliło sobie samo ten wymóg powołując się na ustawę, a w ustawie nie > ma > o tym ani słowa. Ustawa nakłada obowiązek udostępnienia liczniak do odczytu, a > nie umieszczenia go na klarce schodowej. OBawiam się, ze dziennikarz cos nachrzanił. Interesowalem sie tym tematem - przeczytalem nie raz ustawe, byłem w MPWiK. Wodomierz może być nadal w mieszkaniu (inna kwestia, czy ktoś, kto nie płaci, wpuści odczytujących, by spisali stan licznika). Najważniejsza jest kwestia odcięcia wody dłużnikowi - w ustawie jest napisane, że można podpisać umowę indywidualną m.in. jesli "został uzgodniony z właścicielem lub zarządcą sposób przerwania dostarczania wody do lokalu bez zakłócania dostaw wody do pozostałych lokali; w szczególności przez możliwość przerwania dostarczania wody do lokalu rozumie się założenie plomb na zamkniętych zaworach odcinających dostarczanie wody do lokalu". W praktyce oznacza to konieczność zamontowania zaworów odcinajacych doplyw do mieszkania poza mieszkaniem (zawór w mieszkaniu nie miałby wiekszego sensu, chyba że ktoś naiwnie wierzyłby w to, ze taki dluznik spokojnie sobie mieszka z zaplombowanym zakręconym zaworem i grzecznie biega po wodę do punktu zastępczego, o którym też mówi ustawa). A to wiąże się z przeróbkami istalacji w budynku, która nie należy MPWiK. Przeróbkami oczywiście na koszt wspólnoty... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdziwiony Złodziej, czy nie złodziej ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 14:30 W tym dziwnym kraju niestety tak będzie, jeżeli będą podwójne standardy postępowania wobec osób dopuszczających się zwykłej kradzieży i pasożytnictwa. Kiedyś jakaś babcia w supermarkecie ukradła batonika, to szybko zasiadła na ławie oskarżonych w sądzie. Natomiast lokator, który zużywa dostarczoną mu wodę i nie płaci za nią pozostaje pod szczególną ochroną. Czy to nie jest kradzież? To mniej więcej tak, jak gdyby klient w sklepie zapakował towar do koszyka i wyszedł bez zapłacenia. Do tego dochodzi jeszcze pasożytnictwo, gdyż za takiego lokatora (złodzieja) płacą pozostali mieszkańcy budynku. Częściowo sami dajemy przyzwolenie złodziejom i pasożytom. Mówienie o trudnej sytuacji materialnej niektórych lokatorów należy odłożyć między bajki. Ci ubodzy najczęściej są solidnymi w opłacaniu za mieszkanie i media. To najczęściej cwaniaczki wykorzystują okazję i nie płacą za zużytą wodę. Pasożytują na pozostałych. Pomijam oczywiście tzw. lumpenproletariat, który stanowi znikomy procent lokatorów. Dla faktycznie ubogich są dostępne dodatki mieszkaniowe, ale po nie trzeba się pofatygować do MOPSu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Liczniki na korytarzu to bzdura IP: *.wroclaw.mm.pl 20.10.06, 23:58 wrockowski napisał: > W praktyce oznacza to konieczność zamontowania zaworów odcinajacych doplyw do > mieszkania poza mieszkaniem (zawór w mieszkaniu nie miałby wiekszego sensu, > chyba że ktoś naiwnie wierzyłby w to, ze taki dluznik spokojnie sobie mieszka > z > > zaplombowanym zakręconym zaworem i grzecznie biega po wodę do punktu > zastępczego, o którym też mówi ustawa). W tym rozumowaniu są dwa zasadnicze i fundamentalne błędy 1. Plomby są nie po to żeby złodziej nie mógł zaworów otworzyć, tylko po to żeby stwierdzić ich (ewentualne) bezprawne otwarcie. 2. W związku ztym LEPIEJ jest (co już napisałem wyżej) żeby one były WEWNĄTRZ lokalu a nie na zewnątrz. Ponieważ jeśli są wewnątrz to prawdopodbieństwo tego że sędzia w sądzie uwierzy że to nie złodziej je otworzył jest MINIMALNE, jeśli natomiast złodziej (np. w nocy) zerwie plomby ze WSZYSTKICH zaworów na klatce schodowej i przy "okazji" otworzy swój to naprawdę trudno będzie mu cokolwiek udowodnić Odpowiedz Link Zgłoś
wrockowski Re: Liczniki na korytarzu to bzdura 21.10.06, 10:30 Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a): > W tym rozumowaniu są dwa zasadnicze i fundamentalne błędy > 1. Plomby są nie po to żeby złodziej nie mógł zaworów otworzyć, tylko po to > żeby stwierdzić ich (ewentualne) bezprawne otwarcie. Nie wiem, gdzie w moim poście wyczytałeś cokolwiek o złodziejach. Tak się składa, że ustawa wskazuje plombom jednak inną funkcje: "w szczególności przez możliwość przerwania dostarczania wody do lokalu rozumie się założenie plomb na zamkniętych zaworach odcinających dostarczanie wody do lokalu". > 2. W związku ztym LEPIEJ jest (co już napisałem wyżej) żeby one były WEWNĄTRZ > lokalu a nie na zewnątrz. Ponieważ jeśli są wewnątrz to prawdopodbieństwo tego > że sędzia w sądzie uwierzy że to nie złodziej je otworzył jest MINIMALNE, jeśli > > natomiast złodziej (np. w nocy) zerwie plomby ze WSZYSTKICH zaworów na klatce > schodowej i przy "okazji" otworzy swój to naprawdę trudno będzie mu cokolwiek > udowodnić A jak sobie wyobrażasz sprawdzanie czy plomby nadal są na tym zamontowanym wewnątrz zaworze? Rozumiem, że proponujesz regularne wizyty pracownikow wodociagow w takim mieszkaniu? Oczywiscie kazdy dluznik z takim zaplombowanym (lub juz nie) zaworem z przyjemnoscia bedzie ich np. co tydzien wpuszczal i zapraszal na kawe (z wody pobranej oczywiscie poza mieszkaniem). A jak nie, to oczywiscie policja z radością wydeleguje mały lotny pluton, ktory bedzie jeździł po miescie i wyważał pracownikom MPWiK drzwi do mieszkan opornych dłuzników (oczywiście po uchwaleniu przepisu, który na to pozwala), którzy nie chca pokazac, czy jeszcze nie zerwali plomby. Reasumując: jak wyobrażasz sobie skuteczną kontrolę plomb na zaworach, które znadują się wewnątrz mieszkań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: Liczniki na korytarzu to bzdura IP: *.wroclaw.mm.pl 21.10.06, 12:43 wrockowski napisał: > Nie wiem, gdzie w moim poście wyczytałeś cokolwiek o złodziejach. Tak się > składa, że ustawa wskazuje plombom jednak inną funkcje: "w szczególności przez > możliwość przerwania dostarczania wody do lokalu > rozumie się założenie plomb na zamkniętych zaworach odcinających dostarczanie > wody do lokalu". Napisałeś "dłużnik", a w moim pojmowaniu świata, jak ktoś NADAL pobiera towar mimo że wie że za niego nie zapłaci (a przecież temu mają zapobiegać zamkniete zawory) to jest już ZŁODZIEJEM a nie tylko dłużnikiem. Wybacz jeśli różnimy się w definicjach. A więc jak ktoś ze względów losowych nie może zapłacić za towar który zużytkował, ale przestał go pobierac to wg. mnie jest dłużnikiem, a jak ktoś jest dłużnikiem i nadal ten towar pobiera to jest ZŁODZIEJEM. > A jak sobie wyobrażasz sprawdzanie czy plomby nadal są na tym zamontowanym > wewnątrz zaworze? Rozumiem, że proponujesz regularne wizyty pracownikow > wodociagow w takim mieszkaniu? Oczywiscie kazdy dluznik z takim zaplombowanym > (lub juz nie) zaworem z przyjemnoscia bedzie ich np. co tydzien wpuszczal i > zapraszal na kawe (z wody pobranej oczywiscie poza mieszkaniem). > A jak nie, to oczywiscie policja z radością wydeleguje mały lotny pluton, ktory > > bedzie jeździł po miescie i wyważał pracownikom MPWiK drzwi do mieszkan > opornych dłuzników (oczywiście po uchwaleniu przepisu, który na to pozwala), > którzy nie chca pokazac, czy jeszcze nie zerwali plomby. > > Reasumując: jak wyobrażasz sobie skuteczną kontrolę plomb na zaworach, które > znadują się wewnątrz mieszkań? Zawory na zewnątrz lokalu mają te samą wadę prawną: klatka schodowa to teren prywatny i jeśli policja nie ma nakazu to też nie może tam wejść. Tym bardziej dotyczy to inspektora MPWiK. Z tego powodu uważam że zawór w lokalu ma mniej wad niż na zewnątrz (co wykazałem poprzednio). Ale rozumując twoim tokiem, dochodzimy do absurdalnego (moim zdaniem) wymagania by liczniki i zawory INDYWIDUALNE były POZA BUDYNKIEM. Ale nie mieszkamy w strefie podzwrotnikowej i CZASAMI jest u nas MRÓZ, więc to rozwiązanie odpada. Jedynym rozwiązaniem jest zmiana prawa tak by w przypadku braku dostępu do liczników mediów na zewnąrz (lokalu, czy budynku) właściciel mieszkania miał obowiązek wpuścić inspektora dostawcy mediów do lokalu w celu kotroli stanu urzadzeń przesyłowych pod karą grzywny. Odpowiedz Link Zgłoś
wrockowski Re: Liczniki na korytarzu to bzdura 21.10.06, 14:57 Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a): > Napisałeś "dłużnik", a w moim pojmowaniu świata, jak ktoś NADAL pobiera towar > mimo że wie że za niego nie zapłaci (a przecież temu mają zapobiegać zamkniete > zawory) to jest już ZŁODZIEJEM a nie tylko dłużnikiem. A... Jeśli tak, to przychylam się - nie zrozumiałem, co miales na myśli. > Zawory na zewnątrz lokalu mają te samą wadę prawną: klatka schodowa to teren > prywatny i jeśli policja nie ma nakazu to też nie może tam wejść. Tym bardziej > dotyczy to inspektora MPWiK. I tu wracamy do ustawy i jednego z warunkow: "został uzgodniony z właścicielem lub zarządcą sposób przerwania dostarczania wody do lokalu bez zakłócania dostaw wody do pozostałych lokali" - kwestia dogadania się z zarządcą. Bez nakazu sądowego do mieszkania nie wejdziesz, na klatke(przy pomocy zarządcy lub uczynnego sąsiada) - i owszem. > Ale rozumując twoim tokiem, > dochodzimy do absurdalnego (moim zdaniem) wymagania by liczniki i zawory > INDYWIDUALNE były POZA BUDYNKIEM. Nikt nigdzie nie wymaga, by liczniki były poza budynkiem. W budynku zawsze jest wodomierz główny i nawet jeśli ktoś nie wpuszcza nikogo, by mógł odczytac wskazanie wodomierza, to zawsze mozna to wyliczyc wlasnie dzieki wodomierzowi glownemu. > Jedynym rozwiązaniem jest zmiana prawa tak by w przypadku braku dostępu do > liczników mediów na zewnąrz (lokalu, czy budynku) właściciel mieszkania miał > obowiązek wpuścić inspektora dostawcy mediów do lokalu w celu kotroli stanu > urzadzeń przesyłowych pod karą grzywny. Calkowicie popieram! Niestety, bez perspektywy odpowiednich sankcji wiele ustalen i regulacji pozostaje martwych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy cd .. IP: *.wroclaw.mm.pl 21.10.06, 13:01 > A jak sobie wyobrażasz sprawdzanie czy plomby nadal są na tym zamontowanym > wewnątrz zaworze? Rozumiem, że proponujesz regularne wizyty pracownikow > wodociagow w takim mieszkaniu? Oczywiscie kazdy dluznik z takim zaplombowanym > (lub juz nie) zaworem z przyjemnoscia bedzie ich np. co tydzien wpuszczal i > zapraszal na kawe (z wody pobranej oczywiscie poza mieszkaniem). > A jak nie, to oczywiscie policja z radością wydeleguje mały lotny pluton, ktory > > bedzie jeździł po miescie i wyważał pracownikom MPWiK drzwi do mieszkan > opornych dłuzników (oczywiście po uchwaleniu przepisu, który na to pozwala), > którzy nie chca pokazac, czy jeszcze nie zerwali plomby. > > Reasumując: jak wyobrażasz sobie skuteczną kontrolę plomb na zaworach, które > znadują się wewnątrz mieszkań? A jak sobie wyobrażasz kontrole liczników na zewnątrz lokali? Efekt bedzie ten sam, tyle ze jak ktoś zerwie plombe na korytarzu to trudno będzie cokolwiek komukolwiek udowodnić ,a jak zerwie plombę wewnątrz to wiadomo kto to zrobił. Za kradzież prądu idzie się do więzienia, za kradzież wody też. Więc wsadzasz złodzieji do pierdla, dzieciaki do domu dziecka, lokal jest pusty = efekt osiągnięty. A jak masz licznik na zewnątrz to sprawa się ciągnie latami, w dzień inspektor plomby zakłada, a w nocy KTOŚ je zrywa. Ciekawe kto? Odpowiedz Link Zgłoś
wrockowski Re: cd .. 21.10.06, 15:02 Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a): > A jak sobie wyobrażasz kontrole liczników na zewnątrz lokali? > Efekt bedzie ten sam, tyle ze jak ktoś zerwie plombe na korytarzu to trudno > będzie cokolwiek komukolwiek udowodnić ,a jak zerwie plombę wewnątrz to wiadomo > > kto to zrobił. Ok, ale wciaz problemem jest dostep do lokalu, a dokladniej brak sankcji za niewpuszczenie odczytywacza itp., ale o tym już obaj pisalismy i jest chyba pelna zgoda. Bez tych przepisow zaden zarzadca nie zgodzi sie umowy indywidualne, bo to wlasnie z uzgdonieniu z zarzadca ma funkcjonować system odcinania wody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwy Re: cd .. IP: *.wroclaw.mm.pl 21.10.06, 17:47 wrockowski napisał: > Ok, ale wciaz problemem jest dostep do lokalu, a dokladniej brak sankcji za > niewpuszczenie odczytywacza itp., ale o tym już obaj pisalismy i jest chyba > pelna zgoda. Bez tych przepisow zaden zarzadca nie zgodzi sie umowy > indywidualne, bo to wlasnie z uzgdonieniu z zarzadca ma funkcjonować system > odcinania wody. No tak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: cd .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 08:20 Może wreszczie obudzi się Gmina i wźmie za ten problem. Przecież te molohy nie wpędziły WM w długi za jednego czy dwóchdłużników. Olbrzymie długi świadczą , ze do MPWiK nie wpływały również wpłaty uczciwe płacących właścicieli. Kto wreszczie sprawdzi co się ztymi wpłatami działo. Jeśli Gmina powołała te spólki, tom niech się teraz wykaże i sprawdzi. I druga sprawa. Z tego co wiem, mają oni w umowach rozliczanie mediów ( wody) oraz windykacja należności. Dlaczego Gmina tego nie egzekwuje od tych molohów. przecież w przypadku nie wykonywania należycie czynności wynikających z umowy, można ją rozwiązać - jak z ADMINISTRATOREM !!! A molohy w ten sposób walczą o dodatkowe pieniądze za rozliczanie, mimo że mają to w umowach. Trzecia sprawa. Jeśli molohy nie spsały umowy z MPWiK na dostawę wody, to dlaczego MPWiK nie skrzysta z możliwości wynikających z ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu .... i grzywny do 5.000 zł. Chyba im nie zależy na załatwieniu sprawy bo i tak w cenie wody jest ich nieudolność. A najbardziej w tym wszystkim winna jest BEZCZYNNA Gmina !!!! Odpowiedz Link Zgłoś