Dodaj do ulubionych

Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego

20.10.06, 15:31
właśnie minąłem ciało jakiejś staruszki, 3 samochody policji i kierowcę,
który aż trząsł się obok swojego samochodu. Nie byłem bezpośrednim świadkiem
zdarzenia, ale czy tak trudno pojąć, że Zacisze w dużej mierze zamieszkują
starsi ludzie (a jak jest w ich przypadku wiadomo), poza tym prawie nikt nie
przestrzega 40 km/h obowiązujących na tej ulicy. I dlatego co jakiś czas znow
ktoś nie wróci do domu, a ktoś inny będzie musiał (o ile to udowodnią)
zamienić dom na celę. Smutne, kochani więcej rozwagi życzę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Neo[EZN] Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.dialog.net.pl 20.10.06, 17:13
      Z tego nieobiektywnego postu można wysnuć wniosek że to kierowcy są zwykle
      winni. Ale poczekajmy z wyrokami bo sprawy nie znamy.
      • 3.14-ter Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 20.10.06, 17:30
        nieobiektywnego? Wybacz, jeżdżę tam co najmniej 2 razy dziennie i doskonale
        wiem z jakimi prędkościami poruszają się kierowcy przy obowiązującej 40 km/h.
        Poza tym to ja, a nie Ty widziałem naocznie skutki tego wypadku, siła uderzenia
        musiała być znaczna, co jednoznacznie nie wskazuje winnego (równie dobrze
        staruszka mogła wtargnąć na jezdnię, co nie jest rzadkością), ale kierowca na
        pewno nie jechał z przepisową prędkością.
        • Gość: q Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.media4.pl 20.10.06, 18:27
          40 km/h obowiązuje, ale tylko ciężarówki. nie znasz się na znakach a ferujesz wyroki
          • hurysa1 Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 20.10.06, 18:54
            Gość portalu: q napisał(a):

            > 40 km/h obowiązuje, ale tylko ciężarówki. nie znasz się na znakach a ferujesz w
            > yroki

            O czym Ty Człowieku piszesz w obecności śmierci? Wygłupiasz się, albo brak Ci
            metafizycznych uczuć.
            • tomek854 Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 20.10.06, 20:46
              Pisze o tym zapewne, ze przynajmniej kiedy ostatni raz tamtedy przejezdzalem (a
              bylo to z 4 miesiace temu) stal tam znak, owszem, 40, ale z tabliczka z symbolem
              ciezarowki.

              NIemniej nie zmienia to faktu, ze ludzie tam jezdza za szybko. Ale za szybko
              zaczyna sie dopiero pow. 50, nie 40.
            • Gość: mruczek Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.os1.kn.pl 22.10.06, 03:37
              metafizycznych uczuc??? Znaczy sie ze jak ktos duchy kocha tak????
          • 3.14-ter Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 20.10.06, 20:44
            no i co z tego? Skoro następnym przepisem jest 50 km/h w obszarze zabudowanym,
            a 90% kierowców zasuwa 80 i więcej. Kpisz czy o drogę pytasz?
            • tomek854 Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 20.10.06, 20:47
              No i to z tego, ze jadac 50 na godzine, mozna przerzucic cialo wtargnietej pod
              kola staruszki na znaczna odleglosc.

              Nie feruj wyrokow, tymbardziej, jezeli u podstaw oskarzenia sie mylisz.
            • Gość: mruczek Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.os1.kn.pl 22.10.06, 03:34
              Jestes chlopie tak wiarygodny jak nasz rzad. 50 to nie 40 na godzine. Pewnie
              ten co potracil ta emerytke byl takim samym znawca znakow jak ty. Moze mysla ze
              ta ciezarowka narysowana po 40 to ostrzezenie. No i sie chlopina rozgladal za
              ciezarowkami a baby nie widzial.
              • 3.14-ter Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 22.10.06, 09:22
                a o czym ja napisałem na samym początku? Nieważne czy 40 km/h odnosi się do
                samochodów pow. 3,5 t, bo kolejnym pułapem jest właśnie 50 km/h - czyli
                prędkości dopuszczalenej na terenie zabudowanym. Oczywiście naiwnością byłoby
                twierdzić, że te 10 km różnicy uratowałoby komuś życie (może tak, a może nie),
                ale fakt przekraczania (i to sporo) prędkości w tym miejscu jest nagminny. A
                to, że piesi lubią przekraczać jezdnię w różnych miejscach (nie zawsze
                pokrywających się z zebrą), a ludzie w podeszłym wieku zwłaszcza to też
                bezdyskusyjna rzeczywistość. I nie chodzi o to, żeby kogokolwiek bezpodstawnie
                oskarżać, tylko o to żeby prewencyjnie uczulić innych.
          • Gość: Tomek Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.06, 17:09
            Akurat, i kto tu się nie zna na znakach... Znaki ograniczające prędkość do 40
            km/h dla pojazdów pow. 3,5 t przewlekają się ze znakami ograniczającymi
            prędkość do 40 km/h dla wszystkich! Na całej długości Kochanowksiego, począwszy
            od skrzyżowania z Toruńską.
        • Gość: woj Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 21:30
          widze właśnie jak sie patrzycie na znaki, tam jest 40 dla pojazdów ważących
          wiecej niz 3,5 tony
      • tiges_wiz Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 21.10.06, 08:36
        ze statystyk policyjnych na www.policja.pl tez to wynika. To kierowcy sa przewaznie winni.
        jezelic chodzi o samo najechanie na pieszego to jest pol na pol.
    • Gość: dec Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.chello.pl 20.10.06, 18:53
      40km/h dotyczy ciężarówek
      • Gość: rr Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.core.lanet.net.pl 20.10.06, 20:53
        Oczywiście, że dotyczy to ciężarowek. To przykre, że jeździsz tam dwa razy
        dziennie, a ciągle nie wiesz co oznaczają tak naprawdę postawione tam znaki.
        I zt ą swoją niewiedza ferujesz wyroki, nie wiesz z jaką prędkością jechal
        kierowca, nie wiesz jak do tego doszło, w jakim miejscu, a już osądzasz.
        Porażka.
        • hurysa1 Kierowcy 20.10.06, 21:09
          Jestem staruszką, a śmierć pod kołami waszego samochodu nie jest wymarzonym
          końcem mojego życia. Czasami muszę przejść przez KOchnowskiego. Mimo, że Ty
          akurat się spieszysz. Nie mam siedmiu żyć!
          • kklement Mam nadzieję, że przechodzisz na pasach ? 21.10.06, 09:27
            • hurysa1 Re: Mam nadzieję, że przechodzisz na pasach ? 21.10.06, 11:46
              Czasami pasy są bardzo odległe. W tym mieście nie dba się o pieszych. Samochody
              zastawiają chodniki (czasami jeżdżą po chodnikach), chodniki mają nierówną
              nawierzchnię, światła zmieniają się tak szybko, że drepczący starszy człowiek
              nie ma szans na przejście przy zielonym. Egoistyczna cywilizacja samochodu -
              cztery metry kwadratowe na jedną osobę. Kierowcy to nie wy tkwicie w korku, to
              wy jesteście korkiem!
              • kklement Re: Mam nadzieję, że przechodzisz na pasach ? 21.10.06, 11:51
                hurysa1 napisała:

                > Czasami pasy są bardzo odległe.

                Aha. To ja nie mam więcej pytań.
              • tomek854 Re: Mam nadzieję, że przechodzisz na pasach ? 21.10.06, 17:00
                Zielone swiatlo nie oznacza, ze masz zdazyc. Oznacza, ze masz prawo WEJSC na pasy.

                Mysle ze to wszystko w kwestii rozumienia przepisow drogowych ;-)
        • 3.14-ter Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 20.10.06, 21:26
          Przykre to jest to, że niektórzy próbują intepretować moje posty na własny
          użytek i doszukują się treści pomiezy wierszami, któych zwyczajnie nie ma.
          Gdzie napisałem o winie kogolwiek? Wypowiedziałem subiektywnie sąd na podstawie
          oględzin miejsca tuż po wypadku i obserwacji czynionych na tej ulicy od co
          najmniej 6 lat. I nie ma znaczenia czy ograniczenie odnosi się do ciężarówek
          czy do wozów drabiniastych. Faktem jest, że ogromna liczba kierowców jeździ tam
          zbyt szybko, stąd m.in. wypadki. A, że winni są również piesi, to nie ulega
          wątpliwości. Mój post miał charakter czysto informacyjny i chciałem zwrócić
          uwagę kierowców na to miejsce. Tyle. Więc proszę mi nie imputować treści,
          których nie zawarłem w swoich wypowiedziach. Pozdrawiam, życząc szerokiej drogi.
          • dunka24 Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 20.10.06, 22:34
            to straszne uważam że powinno w tych okolicach powstać jeszcze jedno przejście
            dla pieszych z sygnalizacją świetlną np tam gdzie jest ściezka rowerowa idąca
            wzdłuż odry - samochody pędzą tam 100km/h a często widzę tam dzieci na
            rowerach, które nie będą raczej jechać do najbliższego przejścia ze światlami!
            \myśle że kolejna tragedia to kwestia czasu;(
            • Gość: EKNM Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 00:12
              Mieszkam niedaleko,kobieta nie szla po pasach.Rowerzysci swietnie sobie radza i
              dzieci tez , oni nie gina na Kochanowskiego.
              • Gość: mamusia Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 00:20
                dokladnie, rowerzysci maja pancerne rowerki
              • hurysa1 Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 21.10.06, 01:27
                Gość portalu: EKNM napisał(a):

                > Mieszkam niedaleko,kobieta nie szla po pasach.Rowerzysci swietnie sobie radza i
                > dzieci tez , oni nie gina na Kochanowskiego.

                Roweerzyści żyją. Kobieta nie żyje. O czym ta cała gadka?
                • Gość: !! Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.06, 11:58
                  Zgodnie z ustawą Prawo o Ruchu Drogowym pieszy ma prawo przechodzić przez
                  jezdnię z każdym miejscu, o ile najbliższe przejście dla pieszych znajduje się w
                  odległości większej, niż 100 metrów. Oczywistym jest,że powinien zachować
                  ostrożność. Jednocześnie jednak znając tenże przepis kierowca zbliżając się do
                  widocznego pieszego, może zakładać, iż ten ma zamiar przeciąć pasy ruchu, a co
                  za tym idzie i kierowca powinien zachować zwiększoną ostrożność, tj. zwolnić
                  zbliżając się do pieszego, względnie grupy pieszych znajdujących się w pobliżu
                  jezdni (chodnik?)
                  • Gość: Kokeeno Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego IP: 80.54.202.* 21.10.06, 13:33
                    Rozumiem, że cytując PoRD doczytałeś(aś) też, że przekraczając pasy ruchu poza przejściem dla pieszych (z kilkoma wyjątkami), pieszy MUSI ustąpić pierwszeństwa każdemu innemu użytkownikowi drogi (trzeba uważać na drogach, bo piesi poza oświetlonymi obszarami i bez odblasków są w nocy niewidoczni, a pieszy ma marne szanse na wygrania starcia z samochodem)...
                    • Gość: ja Do Hurysy1 IP: *.181.219.81.magma-net.pl 21.10.06, 14:23
                      Gadka jest o tym, ze pasy sa po to, by na nich przechodzic, jesli sie ktos
                      martwi o swoje zycie. Jesli ktos (staruszka/ dziecko/ piesek/ student/itd)
                      nagle wchodzi na jezdnie w innym miejscu, to igra z zyciem i tyle, bez wzgledu
                      czy jest to ulica Kochanowskiego, Wyspanskiego czy jakakolwiek inna.
                      Rozumiem, ze na Kochanowskiego powinny byc swiatla co 500 metrow, zeby pieszy
                      sie nie fatygowal zbytnio. A potem sie narzeka na korki we Wroclawiu...
                      • Gość: g625 Re: Do Hurysy1 IP: *.Rozyckiego.korbank.pl 21.10.06, 15:56
                        korki sa dlatego, ze kazdy kto musi i NIE MUSI jezdzi samochodem. a jednym z
                        powodow jest to, ze nie ma przejsc dla pieszych.
                      • hurysa1 Re: Do Hurysy1 21.10.06, 16:06
                        Gość portalu: ja napisał(a):

                        > Gadka jest o tym, ze pasy sa po to, by na nich przechodzic, jesli sie ktos
                        > martwi o swoje zycie. Jesli ktos (staruszka/ dziecko/ piesek/ student/itd)
                        > nagle wchodzi na jezdnie w innym miejscu, to igra z zyciem i tyle, bez wzgledu
                        > czy jest to ulica Kochanowskiego, Wyspanskiego czy jakakolwiek inna.
                        > Rozumiem, ze na Kochanowskiego powinny byc swiatla co 500 metrow, zeby pieszy
                        > sie nie fatygowal zbytnio. A potem sie narzeka na korki we Wroclawiu...

                        Napisałam słowo gadka bo w obliczu śmierci powinno się milczeć. Powiedzenie, że
                        "staruszka jest sama sobie winna" czy też winny jest "ten imbecyl za kierownicą"
                        tylko oddala uwagę i myśl od faktu, który jest jedynym pewnikiem życia.
                        • tomek854 Re: Do Hurysy1 21.10.06, 17:02
                          Z drugiej jednak strony rozmawiamy o wypadku jako o wypadku. Bo o samej smierci
                          nie ma co rozmawiac.
                          • hurysa1 Re: Do Hurysy1 21.10.06, 18:37
                            tomek854 napisał:

                            > Z drugiej jednak strony rozmawiamy o wypadku jako o wypadku. Bo o samej smierci
                            > nie ma co rozmawiac.

                            Masz rację rozmawiamy o wypadku i o ulicy Kochanowskiego, przez którą przejść
                            graniczy z cudem. W wypadku wypadku cud się nie zdarzył.
                            • tomek854 Re: Do Hurysy1 21.10.06, 18:53
                              Niestety. A dyskusja dotyczy problemu: czy sie przejsc nie da bo kierowcy, bo
                              piesi nie umieja (ja na przyklad przechodzilem tam wiele razy) czy jedno i
                              drugie a do tego jeszcze zla organizacja ruchu.

                              Uwazam, ze taka dyskusja w niczym nie uwlacza zmarlej tragicznie osobie.
                              • hurysa1 Re: Do Hurysy1 21.10.06, 20:05
                                tomek854 napisał:

                                > Niestety. A dyskusja dotyczy problemu: czy sie przejsc nie da bo kierowcy, bo
                                > piesi nie umieja (ja na przyklad przechodzilem tam wiele razy) czy jedno i
                                > drugie a do tego jeszcze zla organizacja ruchu.
                                >
                                > Uwazam, ze taka dyskusja w niczym nie uwlacza zmarlej tragicznie osobie.

                                Też tak uważam, ale winy na forum nie rozszczygniemy. Powinniśmy żądać
                                podziemnych przejść lub kładek na takich ulicach jak Kochanowskiego. Bez takich
                                rozwiązań będzie tam ciągle dochodziło do wypadków. Wrocław jest miastem
                                szalenie nieprzyjaznym dla pieszych.
                                • tomek854 Re: Do Hurysy1 21.10.06, 20:12
                                  nie rostrzygniemy, ale mozemy rozwiac watpliwosci.

                                  Ty na przyklad dowiedzialas sie dzisiaj, ze zielone swiatlo nie ma wystarczyc Ci
                                  na przejscie przez jezdnie, a jedynie oznacza, ze masz prawo na nia wkroczyc.

                                  Gdyby jeszcze kierowcy dowiedzieli sie, ze nawet jesli maja zielone, nie maja
                                  prawa ruszyc poki piesi nie opuszcza przejscia - bylo by cudnie ;-)

                                  A tak - ludzie nie wiedza, nie znaja sie na przepisach, a rzucaja oskarzenia. A
                                  moze jak sie dowiedza, zamiast sie klocic nastepnym razem postapia madrzej.
                                  Zycia nie przywrocimy, ale mozemy inne uratowac.
                                  • Gość: spiwor. taka refleksja do wypowiedzi tomek854 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.06, 18:03
                                    Jestem zawodowym kierowcą mieszkam we Wrocławiu ale jestem w tym mieście tak
                                    samo często jak i w niektórych innych i to co teraz kierowcy wrocławscy
                                    wyprawiają to jest tragedia, ta zawiść i brak logicznego myślenia jest
                                    zastraszająca. Wrocław zaczyna pod tym względem startować na pierwsze miejsce.
                                    Nadzieja jest tylko w tym, że to nie przez to, że nieodpowiedni ludzie dostają
                                    prawo jazdy ale, że to wszystko przez wszędobylskie roboty drogowe.

                                    a tak do tematu to złote słowa tomek854
                        • Gość: mruczek Re: Do Hurysy1 IP: *.os1.kn.pl 22.10.06, 03:39
                          Moze i imbecyl za kierownica, ale w takim razie nalezy stwierdzic "stara rura
                          co sie pcha pod kola bo mysli ze zdarzy" a nie staruszka.
                  • llukiz Re: Kolejna ofiara śmiertelna na Kochanowskiego 21.10.06, 19:45
                    > Jednocześnie jednak znając tenże przepis kierowca zbliżając się do
                    > widocznego pieszego

                    Przecież jak by ją widział, to by jej nie rozjechał. Tak więc po co wypisujesz
                    głupot?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka