Gość: jaza
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
29.03.03, 06:29
Wytłumaczcie mi moi drodzy, dlaczego jest tak mało miejsc, w których mogę zjeść obiad/kolację, bez narażenia się na wdychanie dymu papierosowego?
Przejdźcie sie przed Rynek i okolice. Prawie wszędzie czuć swąd papierosów.
Nie chcę wyrzucać wszystkich palaczy z restauracji, barów, pubów itp, ale dlaczego, do jasnej ciasnej, nie mogą pomysleć o niepalących czy to montując dobrą wentylację, czy też (tak jak np. w Kurnej Chacie) wyznaczając godziny niepalenia.
Jakie miejsca możecie polecić czynnie i biernie niepalącej?