dyskryminacja niepalących

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.03, 06:29
Wytłumaczcie mi moi drodzy, dlaczego jest tak mało miejsc, w których mogę zjeść obiad/kolację, bez narażenia się na wdychanie dymu papierosowego?
Przejdźcie sie przed Rynek i okolice. Prawie wszędzie czuć swąd papierosów.
Nie chcę wyrzucać wszystkich palaczy z restauracji, barów, pubów itp, ale dlaczego, do jasnej ciasnej, nie mogą pomysleć o niepalących czy to montując dobrą wentylację, czy też (tak jak np. w Kurnej Chacie) wyznaczając godziny niepalenia.

Jakie miejsca możecie polecić czynnie i biernie niepalącej?
    • Gość: eta5 Re: dyskryminacja niepalących IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 06:57
      Tak to tez mój problem, ide ulica - oblega mnie stado palaczy, co z tego ze na
      dworze ja i tak czyje ze zaczynam smierdziec, wchodze do windy i owszem jestem
      sama ale ktos juz tu palił, ide do knajpy i owszem są wyznaczone stoliki dla
      niepalących ale wentylacja jest przedpotopowa, mało tego wchodze w pracy do
      toalety a tam paniusia stoi i sie maluje a w gębie trzyma peta.
      Można oszaleć. A jak komuś zwracam uwage to wychodzę na marudę a czasami
      usłysze spadaj.
      Ale mysle ze i tak wszystko idzie w dobra stronę, coraz modniejsze jest
      niepalenie:)
      chetnie też poczytam o knajpach dla niepalaczy.
      • Gość: mr_pope Re: dyskryminacja niepalących IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 15:01
        Na Igielnej jest taki lokalik z chińską herbatą i czymś tam jeszcze.
      • szoppracz1 Bezczelni palacze są wszędzie 01.04.03, 08:49
        Podpisuję się pod Twoją opinią. Bezczelni palacze są wszędzie - stoją na
        światłach lub chodnikach i dmuchają innym prosto w nosy, oblegają wiaty
        przystankowe przy czym proporcje są nastepujące - jeden palacz pod wiatą,
        dziesięciu niepalących marznących na zewnątrz. Inni wyrzucają pety na chodnik,
        po czym wypróżniają gębę z dymu już w autobusie. Udręką są palacze w windach i
        kolejkach (np. przy kioskach). Palą nawet w szpitalnych sraczach. Dlaczego
        nasze nowoczesne władze nie pójdą tropem innych miast europejskich i nie
        wydadzą zdecydowanej walki terrorowi papierosowemu?
    • Gość: jaza Re: dyskryminacja niepalących IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.03, 23:35
      Czyżby na forum sami palacze?

      Dzięki za Igielną.
      • Gość: k_a_j_o Re: dyskryminacja niepalących IP: 62.233.176.* 01.04.03, 00:48
        Gość portalu: jaza napisał(a):

        > Czyżby na forum sami palacze?


        nie ee. tylko lokali dla niepalacych brak :(, a tak fajnie byłoby powachac to
        co sie je.
    • mjot1 Biedactwa... 01.04.03, 09:21
      Wy o biedni niepalący macie faktycznie przerypane!
      Ten przewrotny, zorganizowany, podstępny palacz jest wszędzie i czyha...
      Same nieszczęścia Was spotykają. I z nikąd nie masz nadziei...
      Jedyna pewność to... powolna śmierć w smugach błękitnego dymku i w niezmiernych
      wprost katuszach!
      O męczennicy chwała Wam za wkład i za zaangażowanie w walkę w jedynie słusznej
      sprawie!

      A może tak na parkingach?
      A może jakaś knajpka przy ruchliwej arterii?
      Tam papierosków nie czuć boć skutecznie spalinki je zabijają...
      Można pełniutką piersią czerpać ten wspaniały aromat cywilizacji.

      Najniższe ukłony!
      Łączący się w bólu M.J.

      PS A pamiętacie splówaczki?
      • Gość: lepian Re: Biedny miocíe IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.03, 11:59
        Ale splyciles wypowiedzi innych
        Opowiem ci o pewnym zdarzeniu.
        W pociagu, w perzedziale dla niepalacych pewien ktos (180cm wzrostu, ok 40 lat)
        postanowil zaciagnac sie dymem papierosa.
        Wspólpasazerka z dzieckiem grzecznie zwrócila mu uwage, iz przedzial byl dla
        niepalacych. Ostatecznie byly tez male dzieci, które zwyczajnie dusily sie
        nalogiem wspólpasazera.
        Na to ów palacz stwierdzil, iz jest wolnym czlowiekiem i nie bedzie traktowal
        niczyich nakazów powaznie.
        Nim skonczyl palic, maly chlopiec, (ok. pieciu lat) zwyczajnie piernal.
        Na to palacz:
        - Synu, tu sie kurwa nie pierdzi.
        Chlopiec: - Jak to? To ja nie jestem wolnym czlowiekiem?
        jego matka: Tu przeciez nie ma zakazów pierdzenia.

        Palacz wyrazil jeszcze swe oburzenie i przeniósl sie do innego przedzialu.
        Po kilku minutach slychac bylo jedynie podrazniony glos staruszka:
        Szanowny panie, -utaj jest przedzial dla niepalacych...

        Moral: Przyjemnosci najczesciej tylko smierdza
    • Gość: daza Re: dyskryminacja niepalących IP: *.wroc.gazeta.pl 01.04.03, 11:48
      Od kilku dni obowiązuje w Nowym Jorku całkowity zakaz palenia we WSZYSTKICH
      restauracjach tego miasta, czyli w około 25 tys. miejsc. Jest to konsekwencja
      wcześniejszych zarządzeń dotyczących niepalenia w miejscach użyteczności
      publicznej, urzędach, itp. Palenie przy jedzeniu wybaczam jedynie
      Himilsbachowi - pamiętacie scenę z filmu o słynnym reżyserze (Maklakiewicz) i
      pisarzu (Himilsbach, gdy w Zakopcu (nomen omen) pisarz jadł ptysie i popalał je
      papierosem? Wrocław jest dramatyczny jesli chodzi o miejsca dla niepalących -
      znam jedynie K7 - knajpkę, w której się nie pali (ul.Kiełbaśnicza), no i Mc
      Donald`sa.
      Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja