Gość: Ulka
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
01.04.03, 23:45
Poraz kolejny (niestety) "padłam ofiarom" zboczenca, który zaspakaja swe
potrzeby seksualne w krzakach. Miało to miejsce w Naszym uroczym Parku
Szczytnickim. Co gorsze nie spotkało mnie to w tam po raz pierwszy i jestem
pewna, że nie jestem w tym osamotniona. Częściej można tam przecież spotkać
tego typu ludzi niż straż miejską. Ja mam juz 20 lat i czuję się okropnie, a
co dopiero ma powiedzieć dziecko, które zostanie narażone na taki "widok". A
dzieci w tym parku nie brakuje.