IP: *.wroclaw.mm.pl 12.11.06, 12:51
Oto link do Ciekawego artykułu.

www.metro.civ.pl/newssite.php?subaction=showfull&id=1163169918&archive=&start_from=&ucat=&
Obserwuj wątek
    • Gość: weew Re: Metro... IP: *.os1.kn.pl 12.11.06, 13:04
      jakby bylo metro we wrocku ......
      • Gość: perian Re: Metro... IP: *.os1.kn.pl 12.11.06, 21:02
        Brak wystarczająco dużych potoków w mieście.
        • piast9 Re: Metro... 12.11.06, 21:24
          Gość portalu: perian napisał(a):

          > Brak wystarczająco dużych potoków w mieście.
          Obecnie. Tylko popatrz ile obecnie ludzi jeździ samochodami. Ja też tak robię,
          bo mimo korków (no, może oprócz ostatniego okresu z pl. Grunwaldzkim) poruszam
          się szybciej i dużo bardziej komfortowo niż komunikacją zbiorową.

          Gdyby było metro to bez dwu zdań, jeśli danego dnia nie mam nic do załatwienia
          poza przebiegiem linii metra, jechałbym właśnie metrem.

          No i zaraz, w 200-tysięcznym mieście są takie potoki aby pociągi jeździły co 90s
          a u nas nie?

          Komunikacja zbiorowa nie jest we Wrocławiu atrakcyjna. Myślę, że dużo da się w
          niej zmienić i bez budowy metra, choćby wydzielić wszystkie torowiska, nadać
          priorytety na skrzyżowaniach i wprowadzić taryfę zachęcającą do korzystania z
          niej również wtedy, gdy nie ma bezpośredniego połączenia.
          • Gość: perian Re: Metro... IP: *.os1.kn.pl 12.11.06, 21:38
            Wrocław jest rozległym miastem i nie występują wystarczająco duże potoki na
            jakiejkolwiek z osi miasta. Dla takiego miasta wystarczą tramwaje i kolej, ale w
            zupełnie innej formie niż jest obecnie. Taka jest moja opinia. Odnośnie 2 zdania
            możemy podyskutować. Odnośnie 1 zdania czekam na propozycję linii, pod
            warunkiem, że nie będzie się pokrywała z istniejącymi i planowanymi liniami
            tramwajowymi i kolejowymi.
            • piast9 Re: Metro... 12.11.06, 22:17
              Gość portalu: perian napisał(a):

              > Odnośnie 2 zdania możemy podyskutować.
              Dla ustalenia uwagi - ja również nie jestem zwolennikiem metra za wszelką cenę.
              Jechałem tramwajem w mieście, gdzie to była podstawa KZ i gdzie to było
              zorganizowane jak należy. I wiem jak sprawnie taki tramwaj pokonuje dystans.

              Tyle że miasto 2x mniej ludne i ze 3x mniej rozległe. I zaludnione po ludzku - w
              centrum i śródmieściu gęsto, na peryferiach domki. Bez osiedli w stylu
              Popowice/Gądów/Kosmonautów, Nowy Dwór/Muchobór czy Psie Pole - ogromnych i
              oddalonych mocno od centrum.

              > Odnośnie 1 zdania czekam na propozycję linii, pod warunkiem, że nie będzie
              > się pokrywała z istniejącymi i planowanymi liniami tramwajowymi i kolejowymi.
              Co z tego, że są planowane linie tramwajowe, skoro nawet te przebudowane obecnie
              nie są wyposażane w sygnalizację reagującą na tramwaj i dającą mu przejazd a na
              Szewskiej robi się jeden tor? :/ A nasypy kolejowe i tory mają PKP, które
              przejawia filozofię psa ogrodnika?

              W artykule zastanowiło mnie właśnie to, jaka jest skala miasta i jaki potok
              pasażerów... A linie - proszę bardzo, jedna z Psimpola na ND, druga z
              Kosmonautów (moze aż nowy stadion?) na Biskupin. Myślisz, że nie uzbierałyby się
              potoki? Ja wiem, że to nie spełnia warunku, który postawiłeś, jednak w przypadku
              kompletnej przebudowy KZ i niedublowania tych połączeń tramwajami może
              wystarczające dla metra potoki by się uzbierały?
              • perian_me Re: Metro... 13.11.06, 15:55
                Aż się zalogowałem, żeby odpowiedzieć ;)

                > Dla ustalenia uwagi - ja również nie jestem zwolennikiem metra za wszelką cenę.
                > Jechałem tramwajem w mieście, gdzie to była podstawa KZ i gdzie to było
                > zorganizowane jak należy. I wiem jak sprawnie taki tramwaj pokonuje dystans.

                Otóż to, tutaj są wielkie pokłady możliwości.

                > Tyle że miasto 2x mniej ludne i ze 3x mniej rozległe.

                Właśnie to 3x mniej rozległe jest istotne, przy dużym zagęszczeniu metro jest
                rozsądne, ponieważ zajmuje mało miejsca na powierzchni a ma ogromną przepustowość.

                > I zaludnione po ludzku - w
                > centrum i śródmieściu gęsto, na peryferiach domki. Bez osiedli w stylu
                > Popowice/Gądów/Kosmonautów, Nowy Dwór/Muchobór czy Psie Pole - ogromnych i
                > oddalonych mocno od centrum.

                W mojej opinii komunikację z takimi osiedlami da się zrobić SKMką i trasami
                szybkiego tramwaju.

                > Co z tego, że są planowane linie tramwajowe, skoro nawet te przebudowane
                > obecnie nie są wyposażane w sygnalizację reagującą na tramwaj i dającą mu
                > przejazd a na Szewskiej robi się jeden tor? :/

                I to jest błąd, który powoduje małą przepustowość linii tramwajowych. Nie mam
                zamiaru roztrząsać, kto jest za to odpowiedzialny. Jakby nie było marnujemy
                pieniądze i rozwiązujemy problemy połowicznie.

                > A nasypy kolejowe i tory mają PKP, które przejawia filozofię psa ogrodnika?

                Tutaj uwaga odnośnie tego zdania i wcześniejszego: lepiej zmienić ekipę na
                bardziej rozumną niż wydawać miliardy, to rozsądniejsze i tańsze. Tak wiem,
                mrzonki.

                > W artykule zastanowiło mnie właśnie to, jaka jest skala miasta i jaki potok
                > pasażerów... A linie - proszę bardzo, jedna z Psimpola na ND, druga z
                > Kosmonautów (moze aż nowy stadion?) na Biskupin. Myślisz, że nie uzbierałyby
                > się potoki? Ja wiem, że to nie spełnia warunku, który postawiłeś, jednak w
                > przypadku kompletnej przebudowy KZ i niedublowania tych połączeń tramwajami
                > może wystarczające dla metra potoki by się uzbierały?

                Komunikacje z Psiaka załatwiasz szybkim tramwajem lub SKMką, Nowy Dwór to
                wiadomo szybki tramwaj, na Biskupin masz już tramwaj. Na nowy stadion łatwo
                dobudujesz linię tramwajową.

                Jak dla mnie kolejność w "zaspakajaniu komunikacji" jest taka:
                1. busy
                2. autobusy
                3. trolejbusy
                4. tramwaje
                5. wysokopojemne tramwaje (NGT12, czy to co sobie ostatnio Budapeszt sprawił)
                6. kombinacja punktu 4, 5 i SKM
                7. metro
                8. metro na estakadach ulic

                Obecnie jesteśmy na wczesnym etapie punktu 4, z małopojemnymi wozami i zupełnym
                brakiem (ogólnie w skali miasta) uprzywilejowania komunikacji zbiorowej.
                Wykorzystując obecną infrę plus nakłady na stworzenie bezwzględnego (tuż za
                służbami ratunkowymi) pierwszeństwa komunikacji zbiorowej (legislacja,
                sygnalizacja, zachowanie Nadzoru Ruchu, etc.) zwiększymy zdolność przewożenia o
                kilkadziesiąt procent. Tylko co z tego, jak obecnie nawet nakłady na odtworzenie
                taboru są niewystarczające.
          • Gość: artek Re: Metro... IP: 88.156.80.* 12.11.06, 21:50
            > Gdyby było metro to bez dwu zdań, jeśli danego dnia nie mam nic do załatwienia
            > poza przebiegiem linii metra, jechałbym właśnie metrem.

            wątpię. byłyby co najwyżej dwie linie na krzyż. z bielan na psiaka i z biskupina
            na leśnicę. co oznacza tak czy owak całe mnóstwo przesiadek w normalną kz.
            a powyższe kierunki spokojnie można by było zastąpić koleją aglomeracyjną, o ile
            oczywiście dało by się zastąpić plk czymś przystępniejszym i bardziej chętnym do
            współpracy.
    • Gość: rasta Re: Metro... IP: *.e-wro.net.pl 18.11.06, 15:00
      Moim zdaniem wystarczyłoby usprawnienie Komunikacji Miejskiej. Pierwszeństwo dla
      tramwajów na skrzyżowaniach i budowa podziemnych przejść dla pieszych. Wg mnie
      szybkie tramwaje zaspokoiłyby wymagania mieszkańców. Kiedy to byłoby wykonane
      część ludzi jeżdżących wszędzie samochodami przekonałaby się do Komunikacji
      Miejskiej. Bo jadąc w tramwaju widzę większość samochodów to tylko kierowca lub
      max 1 pasażer, a ile zajmują miejsca na drogach i czasu na skrzyżowaniach?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka