Dodaj do ulubionych

Szkoły wyższe

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.01, 23:33
Która z wrocławskich prywatnych szkół wyższych jest najlepsza? [WSZ
Edukacja,WSZiF,WSB,WSH,WSZiB,DWSE,Asesor]
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikka Re: Szkoły wyższe IP: *.wroclaw.top.pl 25.04.01, 13:38
      Jestem studentem Edukacjii i niestety stwierdzam, że to nie jest najlepsza
      szkoła. Przede wszystkim nie ma klimatu. Czuję się trochę obco w niej.
    • Gość: Kazio Re: Szkoły wyższe IP: *.chem.uni.wroc.pl 25.04.01, 14:26
      Obawiam sie, ze o zadnej nie mozna niczego dobrego
      powiedziec.
      Jako czlowiek pracujacy w szkolnictwie wyzszym musze
      ostrzec mlodych ludzi, szukajacych sobie odpowiedniej
      szkoly wyzszej, ze prawie wszystkie prywatne (czytaj -
      komercyjne) uczelnie to jeden wielki humbug i wredne
      oszustwo. Niestety, obecna ustawa o szkolnictwie
      wyzszym pozwala kazdemu otworzyc taka szkole.
      Prywatne szkoly wyzsze nie maja wlasnej kadry; zajecia
      prowadza wynajeci ludzie - z panstwowych uczelni -
      traktujacy to jako swietna fuche i nic wiecej.
      Szkoly te nie maja wlasnej infrastruktury (bibliotek,
      pracowni), ograniczaja sie do kierunkow "chodliwych"
      (prawo, zarzadzanie, biznes) i latwych w prowadzeniu
      (wyklady, seminaria i nic wiecej). Studenci tych szkol
      musza korzystac z bibliotek uczelni publicznych, co
      podraza koszty tym ostatnim, a pijawki - czyli
      prywatne uczelnie - oczywiscie nie uczestnicza w
      kosztach.
      A przede wszystkim pamietaj, kandydacie do prywatnej
      uczelni: wykladowcy nie beda sie przemeczac,
      zaliczenia i egzaminy beda robione tak, zebys
      przypadkiem nie zniechecil sie do placenia czesnego.
      Alisci potem twoj przyszly pracodawca popatrzy na
      dyplom i ... zrezygnuje z twoich uslug. I nie dziw mu
      sie!
      Acha! Jeszcze jedno: nie zapominajmy, ze obecnie
      wiekszosc tych nibyuczelni ksztalci tylko w trybie
      trzyletnim, dajac licencjat, ale potem bedziesz mial
      powazne klopoty, zeby uzupelnic swoj dyplom o
      magisterium (chyba, ze na innej, rownie marnej i
      zlodziejskiej prywatnej uczelni).
      • Gość: poziomka Re: Szkoły wyższe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.01, 22:03
        Jestem również osobą pracującą w szkolnictwie wyższym i uważam, iż nie można
        generalizować i odnosić opinii Kazia do wszystkich prywatnych uczelni.
        - uczelnia, którą ja znam posiada własną bibliotekę. Na pewno zbiory są
        bardziej ubogie niż uczelni państwowych działających przecież nieporównywalnie
        dłużej, ale z roku na rok tytułów przybywa.
        - jednym z wymogów stawianych uczelniom prywatnym jest zatrudnianie określonej
        liczby wykładowców (również z tytułami prof.), pracujących na pierwszym (i
        pełnym) etacie w danej uczelni
        - poziom egzaminów oraz odsetek ocen ndst jest podobny do tego na AE
        (porównując to u wykładowcy prowadzącego zajęcia na AE i w uczelni prywatnej)
        - wielu absolwentów naszej uczelni po studiach licencjackich dostaje się np. na
        wrocławską AE i tam kontynuuje naukę na uzupełniających studiach magisterskich
        i bynajmniej nie mają oni problemu z zaliczaniem kolejnych semestrów. Warto
        tutaj zaznaczyć, iż podstawowym warunkiem starania się przez prywatną uczelnię
        o nadanie jej uprawnień do prowadzenia studiów magisterskich jest istnienie
        przez przynajmniej 5 lat na rynku. A jest to dopiero pierwszy warunek, potem
        następują bardzo wnikliwe i szczegółowe kontrole Ministerstwa, następnie
        nadawanie mocy urzędowej odpowiednim dokumentom, a to może trwać latami w
        sytuacji kiedy Warszawa woli nadawać takie uprawnienia swoim warszawskim
        uczelniom.
        - uważam że bez sensu jest porównywanie uczelni państwowych i prywatnych w
        chwili, gdy prywatne działają zaledwie od kilku lat i dopiero tworzą swoje
        tradycje, zdobywają doświadczenie, rozwijają się i będą stawać się coraz
        bardziej cenione.
        • Gość: mika Re: Szkoły wyższe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.01, 21:33
          zgadzam się
          • Gość: Boomer Re: Szkoły wyższe IP: *.satkabel.com.pl 27.04.01, 00:56
            A ja proponuj zajrzeć do najnowszego numeru Polityki i rankingu uczelni
            wyższych...
          • Gość: Boomer Re: Szkoły wyższe IP: 212.244.170.* 27.04.01, 00:57
            A ja proponuj zajrzeć do najnowszego numeru Polityki i rankingu uczeli
            wyższych...
        • Gość: Kazio Re: Szkoły wyższe IP: *.chem.uni.wroc.pl 27.04.01, 08:18
          Gość portalu: poziomka napisał(a):

          &#62 Jestem również osobą pracującą w szkolnictwie wyższym i uważam, iż nie można
          &#62 generalizować i odnosić opinii Kazia do wszystkich prywatnych uczelni.
          &#62 - uczelnia, którą ja znam posiada własną bibliotekę. Na pewno zbiory są
          &#62 bardziej ubogie niż uczelni państwowych działających przecież nieporównywalnie
          &#62 dłużej, ale z roku na rok tytułów przybywa.
          &#62 - jednym z wymogów stawianych uczelniom prywatnym jest zatrudnianie określonej
          &#62 liczby wykładowców (również z tytułami prof.), pracujących na pierwszym (i
          &#62 pełnym) etacie w danej uczelni
          &#62 - poziom egzaminów oraz odsetek ocen ndst jest podobny do tego na AE
          &#62 (porównując to u wykładowcy prowadzącego zajęcia na AE i w uczelni prywatnej)
          &#62 - wielu absolwentów naszej uczelni po studiach licencjackich dostaje się np. na
          &#62
          &#62 wrocławską AE i tam kontynuuje naukę na uzupełniających studiach magisterskich
          &#62 i bynajmniej nie mają oni problemu z zaliczaniem kolejnych semestrów. Warto
          &#62 tutaj zaznaczyć, iż podstawowym warunkiem starania się przez prywatną uczelnię
          &#62 o nadanie jej uprawnień do prowadzenia studiów magisterskich jest istnienie
          &#62 przez przynajmniej 5 lat na rynku. A jest to dopiero pierwszy warunek, potem
          &#62 następują bardzo wnikliwe i szczegółowe kontrole Ministerstwa, następnie
          &#62 nadawanie mocy urzędowej odpowiednim dokumentom, a to może trwać latami w
          &#62 sytuacji kiedy Warszawa woli nadawać takie uprawnienia swoim warszawskim
          &#62 uczelniom.
          &#62 - uważam że bez sensu jest porównywanie uczelni państwowych i prywatnych w
          &#62 chwili, gdy prywatne działają zaledwie od kilku lat i dopiero tworzą swoje
          &#62 tradycje, zdobywają doświadczenie, rozwijają się i będą stawać się coraz
          &#62 bardziej cenione.

          Cos mi sie zdaje, ze Poziomka dorabia sobie w prywatnej szkole wyzszej, wiec ja
          broni jak niepodleglosci.
          Oczywiscie, ustawa mowi o okreslonej liczbie np. profesorow, ale nie kaze im byc
          w szkole prywatnej zatrudnionymi na tzw. pierwszym etacie. W efekcie sa takie
          "uczelnie", ktore nie maja ani jednego wlasnego profesora, wszyscy "wynajeci".
          Biblioteki, jesli sa, sa ubogie w stopniui nieporownywalnym z potencjalnymi
          mozliwosciami finansowymi tych maszynek do robienia pieniedzy.
          Jakosc absolwentow zmierzymy dopiero, gdy ja rynek pracy oceni.
          Uzupelniajace studia magisterskie robi sporo, to prawda, ale odplatnie. A kazdy
          wiem, ze panstwowe szkoly wyzsze piszcza z biedy i przyjmuja kazdego, kto zaplaci
          (dlatego tez coraz mniej miejsca pozostawiaja na studiach bezplatnych).
          Weryfikacje ministerialne o kant rozbic... Afery ze szkolami, otwierajacymi
          nielegalne filie czy miotanymi wewnetrznymiwojnami o pieniadze i wladze (vide WSD
          im. Wankowicza) to najlepszy przyklad.
          Zgadzam sie tylko z teza o preferencjach dla prywatnych szkol warszawskich. To
          jak zwykle... Czego posrednim dowodem jest chocby ostatni ranking Polityki -
          wypowiadam sie o tym na Forum pod tematem "Ranking szkol wyzszych wg Polityki".
          • Gość: poziomka Re: Szkoły wyższe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 21:50
            Natomiast Kazio z całego serca nienawidzi uczelni prywatnych...
            Dodam jeszcze informację, iż istnieje coś takiego jak "minimum kadrowe".
            Cytuję tutaj:
            UCHWAŁA NR 22/2000
            Komisji Akredytacyjnej Wyższego Szkolnictwa Zawodowego
            z dnia 15 czerwca 2000 r.
            w sprawie wymagań kadrowych niezbędnych do prowadzenia kierunku i (lub)
            specjalności zawodowej w uczelni zawodowej
            Na podstawie art.29 ust.2. pkt. 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1997 r. o wyższych
            szkołach zawodowych (Dz.U. Nr. 96 poz. 590), uchwala się co następuje:

            § 1

            W uczelni zawodowej prowadzącej tylko jeden kierunek studiów, niezbędne jest
            zatrudnienie nie mniej niż:
            a) czterech nauczycieli akademickich z tytułem naukowym lub stopniem naukowym
            doktora habilitowanego, w tym co najmniej dwóch na pełnym etacie, o
            specjalnościach naukowych zgodnych z profilami dyplomowania na tworzonym
            kierunku studiów, oraz

            b) ośmiu nauczycieli akademickich ze stopniem naukowym, w tym co najmniej
            czterech posiadających doświadczenie zawodowe zdobyte poza szkolnictwem
            wyższym, o specjalnościach naukowych zgodnych z profilami dyplomowania na
            tworzonym kierunku studiów; wszyscy zatrudnieni na pełnym etacie (w pełnym
            wymiarze czasu pracy).

            W uczelni zawodowej prowadzącej więcej niż jeden kierunek studiów, niezbędne
            jest zatrudnienie, dla każdego z kierunków, nie mniej niż:
            a) trzech nauczycieli akademickich z tytułem naukowym lub stopniem naukowym
            doktora habilitowanego, w tym co najmniej dwóch na pełnym etacie, o
            specjalnościach naukowych zgodnych z profilami dyplomowania na tworzonym
            kierunku studiów, oraz

            b) sześciu nauczycieli akademickich ze stopniem naukowym, w tym co najmniej
            trzech posiadających doświadczenie zawodowe zdobyte poza szkolnictwem wyższym,
            o specjalnościach naukowych zgodnych z profilami dyplomowania na tworzonym
            kierunku studiów; wszyscy zatrudnieni na pełnym etacie (w pełnym wymiarze czasu
            pracy).

            § 2

            W uczelni zawodowej prowadzącej tylko jedną specjalność zawodową w ramach
            kierunku studiów, niezbędne jest zatrudnienie nie mniej niż:
            a) trzech nauczycieli akademickich z tytułem naukowym lub stopniem naukowym
            doktora habilitowanego, w tym co najmniej dwóch na pełnym etacie, o
            specjalnościach naukowych zgodnych z profilami dyplomowania na tworzonej
            specjalności zawodowej, oraz

            b) sześciu nauczycieli akademickich ze stopniem naukowym, w tym co najmniej
            trzech posiadających doświadczenie zawodowe zdobyte poza szkolnictwem wyższym,
            o specjalnościach naukowych zgodnych z profilami dyplomowania na tworzonej
            specjalności zawodowej; wszyscy zatrudnieni na pełnym etacie (w pełnym wymiarze
            czasu pracy).

            W uczelni zawodowej prowadzącej więcej niż jedną specjalność zawodową w ramach
            jednego lub więcej kierunków studiów, niezbędne jest zatrudnienie, dla każdej z
            nich, nie mniej niż:
            a) dwóch nauczycieli akademickich z tytułem naukowym lub stopniem naukowym
            doktora habilitowanego, w tym co najmniej jeden na pełnym etacie, o
            specjalności naukowej zgodnej z profilami dyplomowania na tworzonych
            specjalnościach zawodowych, oraz

            b) czterech nauczycieli akademickich ze stopniem naukowym, w tym co najmniej
            dwóch posiadających doświadczenie zawodowe zdobyte poza szkolnictwem wyższym, o
            specjalnościach naukowych zgodnych z profilami dyplomowania na tworzonych
            specjalnościach zawodowych; wszyscy zatrudnieni na pełnym etacie (w pełnym
            wymiarze czasu pracy).

            § 3

            Do minimum kadrowego o którym mowa w § 1 i § 2 mogą być wliczone wyłącznie
            osoby, które nie są zatrudnione na pełnym etacie w innej uczelni niepaństwowej.

            § 4

            Liczba studentów łącznie wszystkich typów studiów (dzienne, wieczorowe,
            zaoczne) nie może przekraczać dwudziestokrotnej liczby peł
        • Gość: darek Re: Szkoły wyższe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 21:19
          to chyba racja
    • Gość: Sombody Re: Szkoły wyższe IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 01:26
      Miło mi, że tak bardzo koncentrujecie się na nazwach ale i tak macie bardzo
      mierne szanse na znalezienie godziwej pracy z powodu uczelni jaką aktualnie
      kończycie...To generalnie wishfull thinking... i tak jesteście w Dupie.
      I sprawiedliwe jest TO, że nie ma WYBRANYCH bo niektórzy kończyli A.E.
      Dupa to Dupa. Idzcie głosować tak aby coś się zmieniło w gospodarce...
      Na razie jest Dupa i nie ma wolnych etatów!
      • Gość: bezrob Re: Szkoły wyższe IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.04.01, 22:12
        Sombody myli sie,etaty sa tylko dla swoich. Co, innego u prywaciarzy. W zadnym
        urzedzie nie przyjmuje sie spoza cholernego ukladu "rodzinnego"
        • Gość: don Re: Szkoły wyższe IP: *.dtvk.tpnet.pl 28.04.01, 23:37
          Najlepszą szkołą jest przedszkole na Jedności. Absolwenci są rozchwytywani jak
          ciepłe bułki.
    • Gość: Mintaj Re: Szkoły wyższe IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.05.01, 19:22
      Żadna. Najlepsze są uczelnie państwowe, i to te z solidną tradycją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka