miłosne trele

18.10.09, 08:55
Pochwalone niech będą ptaki

Pochwalone niech będą ptaki
i słońce, co im nóżki złoci,
pochwalona chwila odwagi
i zwątpienie w labiryntach samotności.

Pochwalone szpadel i pióro,
pochwalona sytość i głód,
i księżyc jak Szopen za chmurą,
i noc jak skrypt Jego nut.

Pochwalone także pyszne zdrowie
i choroba, co uczy pokory,
i jednako mucha i człowiek,
i jednako sady i ugory.

Pochwalone myśli poranne
i kobieta, co jak błyskawica zachwyca,
i poeta Blok Aleksander,
i malarz Tycjan.

A także pochwalony komiczny zając
i jabłko, co się rumieni,
a nawet tacy jak ja, co składają
kiepskie wiersze na temat jesieni.

O, pochwalony każdy ból stokrotnie
i każdy cios, byle męski -
i te pelargonie na wysokim balkonie,
do których zawsze będziesz tęsknił.

Pochwalone: grzesznik i święty,
i serce ludzkie jak morze odkryte.
A nade wszystko okręty
Rzeczpospolitej.
    • landart Re: miłosne trele 18.10.09, 08:58
      ptak - dusza ludzka

      W Raju Dante ma okazję patrzeć na szczęśliwe ludzkie dusze. Jedna z nich to
      orzeł, który oznajmia: "Ku wielkiej jestem podniesiony cześci, / Dokąd
      pragnienia żadne nie dorosną".
    • animistka Re: miłosne trele 18.10.09, 09:00
      www.youtube.com/watch?v=D9we9nyft2A
      • landart Re: miłosne trele 18.10.09, 11:27


        Leopold Staff
        "Przedśpiew"
        Czciciel gwiazd i mądrości, miłośnik ogrodów,
        Wyznawca snów i piękna i uczestnik godów,
        Na które swych wybrańców sprasza sztuka boska:
        Znam gorycz i zawody, wiem, co ból i troska,
        Złuda miłości, zwątpień mrok, tęsknot rozbicia,
        A jednak śpiewać będę wam pochwałę życia -
        Bo żyłem długo w górach i mieszkałem w lasach.
        Pamięcią swe dni chmurne i dni słońca w krasach
        Przechodzę[...]
        Szedłem przez pola żniwne i mogilne kopce,
        Żyłem i z rzeczy ludzkich nic nie jest mi obce.
        Przeto myśli me, które stoją przy mnie w radzie,
        Choć smutne, są pogodne jako starcy w sadzie.
        I uczę miłowania, radości w uśmiechu,
        W łzach widzieć gorycz smutną, dobroć chorą w grzechu,
        I pochwalam tajń życia w pieśni i w milczeniu,
        Pogodny mądrym smutkiem i wprawny w cierpieniu ...
    • addagio Re: miłosne trele 18.10.09, 11:31
      JULIA
      Chcesz już iść? Jeszcze ranek nie tak bliski,
      Słowik to, a nie skowronek się zrywa
      I śpiewem przeszył trwożne ucho twoje.
      Co noc on śpiewa owdzie na gałązce
      Granatu, wierzaj mi, że to był słowik.

      ROMEO
      Skowronek to, ów czujny herold ranku,
      Nie słowik; widzisz te zazdrosne smugi,
      Co tam na wschodzie złocą chmur krawędzie?
      Pochodnie nocy już się wypaliły
      I dzień się wspina raźnie na gór szczyty.
      Chcąc żyć, iść muszę lub zostając — umrzeć.

      JULIA
      Owo światełko nie jest świtem; jest to
      Jakiś meteor od słońca wysłany,
      Aby ci służył w noc za przewodnika
      I do Mantui rozjaśniał ci drogę,
      Zostań więc, nie masz potrzeby się spieszyć.

      ROMEO
      Niech mię schwytają, na śmierć zaprowadzą,
      Rad temu będę, bo Julia chce tego.
      Nie, ten brzask nie jest zapowiedzią ranku,
      To tylko blady odblask lica luny;
      To nie skowronek, co owdzie piosenką
      Bijąc w niebiosa wznosi się nad nami.
      Więcej mię względów skłania tu pozostać
      Niż nagle odejść. O śmierci, przybywaj!
      Chętnie cię przyjmę, bo Julia chce tego.
      Cóż, luba? prawda, że jeszcze nie dnieje?

      JULIA
      O, dnieje, dnieje! Idź, spiesz się, uciekaj?
      Głos to skowronka brzmi tak przeraźliwie
      I niestrojnymi, ostrymi dźwiękami
      Razi me ucho. Mówią, że skowronek
      Miło wywodzi; z tym się ma przeciwnie,
      Bo on wywodzi nas z objęć wzajemnych.
      Skowronek, mówią, z obrzydłą ropuchą
      Zamienił oczy, o, rada bym teraz,
      Żeby był także i głos z nią zamienił,
      Bo ten głos, w smutnej rozstania potrzebie,
      Dzień przywołując, odwołuje ciebie.
      Idź już, idź: ciemność coraz to się zmniejsza.

      ROMEO
      A dola nasza coraz to ciemniejsza!
Pełna wersja