Dodaj do ulubionych

Porod we Wrocławiu

IP: *.* 24.03.03, 10:25
Dziewczyny, po swoim niewątpliwie mało udanym porodzie i nie mniej nieudanych porodach moich koleżanek postanowiłam napisać art. do mojej gazety (slowo polskie) o warunkach rodzenia we Wroclawiu.Interesują mnie wasze opinie - te dobre i te zle. Oceńcie pracę lekarzy, położnych, opiekę nad dziećmi, pomoc w pierwszych wspólnych dniach z dzidzią.Tam gdzie chcecie podać swoje nazwiska zaznaczcie to w mailach - tam gdzie chcecie pozostać anonimowe - podam tylko imie i wiek...Czekam na maile. Marta
Obserwuj wątek
    • Gość: Werbena Re: Porod we Wrocławiu IP: *.* 24.03.03, 10:50
      A kiedy ten artykuł by sie ukazał? Bo ja mam termin na 12-go maja i zastanawiam sie czy przyczynie sie do jego powstania czy tylko z niego skorzystam :))).
    • Gość: ez Re: Porod we Wrocławiu IP: *.* 24.03.03, 11:24
      ja chętnie dołaczę
      • Gość: poolanka Re: Porod we Wrocławiu IP: *.* 26.03.03, 12:20
        Ja chętnie opiszę, ale Trzebnica może być?Chciałabym bardzo pochwalić ten szpital. Wszystkie opinie jakie słyszałam też są bardzo dobre. To jak, dołączysz Trzebnicę?
    • Gość: Ewa_P Re: Porod we Wrocławiu IP: *.* 27.03.03, 11:30
      A Oławę? :)
    • funkyman Re: Porod we Wrocławiu 20.05.03, 15:05
      Artykuł pewnie już dawno opublikowany, ale może będzie jeszcze kiedyś inny.

      Jesteśmy z Wrocławia, ale z żoną zdecydowaliśmy się na szpital w Trzebnicy.
      Objechaliśmy wszystkie możliwe wrocławskie szpitale oraz Oławę i żaden nie
      wzbudził naszego zaufania tak jak w ten w Trzebnicy. Czysty, schludny,
      nowoczesny. Obsługa bardzo miła. Możliwość porodu rodzinnego (brak porodu w
      wodzie). Szpital nie jest przepełniony, więc w pokojach jest jedna - góra dwie
      panie. Personel jest bardzo liberalny jeśli chodzi o odwiedziny. Oczywiście z
      zachowaniem zasad higieny oddziałowej, ale z żoną spędzałem więcej czasu niż
      oficjalnie można było. Położne były bardo pomocne. Brakowało trochę porad
      laktacyjnych (choć na miejscu jest poradnia laktacyjna). Nie byliśmy
      przygotowani na nawał pokarmu, który się pojawił zaraz po powrocie do domu.

      pozdrawiam
      funkyman
    • meme1 Re: Porod we Wrocławiu 20.05.03, 15:45
      czesc.rodzilam na dyrekcyjnej w pazdzierniku.bylo okropnie!
      ponizona,brudna,siostry paskudne.porod rodzinny i zanim mnie zaszyli juz
      wolali od meza pieniazki!zostawic dziecko pielegniarka-nigdy!brudne ryczace
      oplute byly czesto same!moj syn urodzil sie z niedotlenieniem czesto plakal
      bardzo glosno mial zoltaczke i musial lezec pod lampami.wyzywaly ze jest
      okropny....a on po prostu byl troszke inny...duzo by opowiadac!
      • daga28 Re: Porod we Wrocławiu 20.05.03, 16:19
        Ja też rodziłam na Dyrekcyjnej. Opiekę położniczą wpominam bardzo dobrze
        zarówno lekarską i położniczą. Miałam cesarkę. Natomiast pediatryczna to był
        istny koszmar. Pani doktor, notabene pracowała już jak ja przyszłam na świat
        rónież w tym szpitalu, była koszmarna. Czepiała się każdego straconego przez
        dziecko grama. Dziecko urodziło się z sapką a ona przedstawiła to w sposób
        jakby przynajmniej było kaleką. Ile ja się napłakałam. Zrsztą nie tylko ja.
        Pielęgniarki opiekujące się dziećmi też nie należą do najmilszych. W tych
        ciężkich chwilach pocieszały nas właśnie położne. I co dziwne lekarze
        ginekolodzy tam pracujący zadją sobie sprawę z opieki pediatrycznej, może nie
        złej dla dzieci, ale napewno nie sprzyjającej matką po porodzie. Ciekawe czy
        to się zmieni. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka