mistrzbo 14.01.07, 22:57 dobra biba musiała byc ;) niestety Rafał zapomniał mi wysłać zaproszenie ...;( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: C.V. Re: Bal na dwieście par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 23:22 Trzeba było się zgłosić do obsługi balu...to bys był tam... Odpowiedz Link Zgłoś
pomyslowa Re: Bal na dwieście par 15.01.07, 03:25 Tak, ja dostalam maila z zaproszeniem do pomocy przy obsłudze ale jakos tak ciekawie wyszlo ze miejsca dla chetnych sie skonczyly blyskawicznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirakao Re: Bal na dwieście par IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.07, 09:18 Licytowano czapkę generalską z filmu Wajdy Post mortem. No właśnie, czy jakiś sprytny śledczy dziennikarz GW z historyczną żyłką mógłby sprawdzić, czy to prawda, że w Katyniu wcale nie zginął ojciec Wajdy? Czy samo sprawdzanie prawdomówności Autorytetu wytrąca pióro z ręki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocławianin Re: Bal na dwieście par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 09:47 byłem. faktycznie bardzo dobry bal na szczytny cel. licytacje były bardzo zacięte. i świetna atmosfera. oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tangerinesaretasty Re: Bal na dwieście par IP: 89.240.146.* 15.01.07, 10:03 Ja tez mialem zaproszenie. I bilet do mecz Blackpool - Port Vale. Przepraszam Rafal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ere a propos dyskusji na salonach... IP: *.coyote.pl 15.01.07, 10:20 A czy na tych wrocławskich salonach dyskutowano o SZTUCE??? Intryguje mnie czy pod względem klasy i zaawansowania dyskusji salonowych jesteśmy już w Europie, czy jeszcze nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: developer Re: Bal na dwieście par IP: *.akron.net.pl 15.01.07, 10:31 "...Goście błyskawicznie podbijali ceny fantów do 10 tys. zł. Dopiero powyżej tej kwoty przerwy w licytacji były coraz dłuższe. Ali Dadressan, prezes Verity Development (firma stawia najdroższy wrocławski apartamentowiec przy ul. Rzeźniczej), przebił wszystkich, dając 110 tys. zł za cykl dziesięciu grafik, ofiarowanych przez Grażynę i Henryka Horszowskich. Dodatkowo zapłacił 50 tys. zł za wrocławską trylogię Marka Krajewskiego, z dedykacją autora..." Drobnostka, wrzuci się potem w koszt sprzedaży tych apartamentów. Niech przyszli lokatorzy wiedzą, że mają swój wkład w tę karetkę. :P Odpowiedz Link Zgłoś