Dodaj do ulubionych

Do Wędzonki od Żarłacza

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 17:52
przepraszam Cię słoneczko, ze tak późno odpisuję, ale nie miałam wcześniej
czasu.

Tak, jestem bezsilny, bo sa tacy co ich nie sieja a wciaz na nowo wylaza
zewszad!
To tłumaczy Twoje podejście do sprawy: zasiany jesteś, a nie zrodzon z krwi i
kości
Ale jesli chodzi o argumenty to juz inna sprawa, gdybys zadala sobie troche
trudu
to bys sie zorientowala ze to najlepiej przecwiczona lista na forum, wiec cala
przyjemnosc po mojej strone :)
Pozwol ze przystapie do rzeczy:

1. Poczatki: pelna inwentaryzacja calego miasta, nikomu nie przychodzilo to do
glowy przez pol wieku!
O ile wiem szykują się właśnie do powszechnego spisu placówek handlowych, więc
chyba źle wtedy odrobili lekcje. Poza tym uwierz: komuniści mieli wszystko
dobrze policzone!

2. Szybka i modelowa prywatyzacja handlu.
Cóż znaczy modelowa: czy On stworzył model, czy wdrożył na podstawie modelu?

3. To u nas zaczal sie boom na "plomby", tylko wokol mojej ulicy w ciagu paru
lat
wyroslo kilkadziesiat pieknych budynkow, poza tym pierwszy raz poczulismy ze w
czyms jestesmy pierwsi - to ambicja Zdrojewskiego
Jestem pod wrażeniem: KILKADZIESIĄT W DZIESIĘĆ LAT. Komunistom więc stawiajmy
pomniki: oni odbudowali lub zbudowali w czasie czterokrotnie dłuższym całe
miasto. A ile to kilkadziesiąt: dwadzieścia, czy dziewięćdziesiąt?

4. Wymieniono w calym miescie instalacje gazowa - pikus, no nie?
U mnie nie wymieniano: zbudowali komuniści i ma się dobrze. Więc pikuś.

5. Zdroju wywalczyl dla nas w Warszawie miedzynarodowe lotnisko, co bynajmniej
nie bylo tam oczywiste ze Wroclaw tego potrzebuje - bez tego bylibysmy dzis
zadupiem.
I Kraków ma i Gdańsk i parę innych. Nie wywalczyłby On, zrobiłby to ktoś inny

6. Wreszcie po 40 latach zaczeto remontowac ulice, wymienie chocby Legnicka,
Karkonoska, Lekcyjna i kolo piecdziesieciu innych malych ulic osiedlowych,
sukcesywnie realizowana jest obwodnica srodmiejska,
Coś Ci Wędzonko pomyliło. Pisząc „wreszcie po 40 latach”, zdajesz się
zapominać, że przez tych 40 lat odbudowano kompletnie zniszczony w czasie II
wojny Wrocław.

7. Mimo szalonych protestow udalo sie wreszcie doprowadzic sprawe lacznika
autostradowego do momentu, gdy pileczka jest po stronie panstwa, Zdroju
wymyslil
nawet sposob jak zmusic je do przyspieszenia inwestycji, i to jaki sposob -
Expo!
Tego wcale nie skomentuję, bo to bzdura!!!

8. Realizowany jest poludniowo zachodni pas aktywnosci gospodarczej - ktos
wreszcie pomyslal o stworzeniu Studium Zagospodarowania Przestrzennego oraz
Strategii Wroclawia
Studium zagospodarowania przestrzennego istniało dużo wcześniej, on je zmienił
i nikt mi nie wmówi, że na lepsze

9. To u nas w koncu stanela Gielda Rolno Spozywcza, a nie w Kobierzycach!
Byłeś tam kiedyś? Puste hale przynoszące olbrzymie straty, funkcjonuje tylko
giełda kwiatowa i to średnio.

10. Mielismy godne obchody Milenium - od solidnej promocji miasta poczawszy, po
Domingo czy umozenie dlugow najubozszym - nikt nie swietowal z taka klasa jak
Wroclaw!
Pozdrowienia od Euro Art. Meeting. I ta rozrzutność w honorarium Domingo (
kilkakrotnie wyższe niż w innych miastach Europy) Jeśli chodzi o najuboższych,
to czy słyszałeś o inicjatywach innych gospodarzy miast, tam pracowali na rzecz
miasta, by spłacić dług. Czyli znowu niefrasobliwość w zarządzaniu miejską
kasą. Ty się w końcu zdecyduj, czy jesteś prawiczkowiec, czy socjalista

11. Finanse - tu Wroclaw stal sie po prostu potega: za Zdroja miasto
dopracowalo
sie najwyzszego ratingu wiarygodnosci kredytowej
i długów

12. Jednoczesnie dotarlismy do czolowki inwestycyjnej w Polsce, jedyne duze
miasto wsrod pierwszej setki najwiekszych inwestycji na mieszkanca
i długów

13. Dopracowalismy sie najwiekszego budzetu, zaraz po Warszawie
i długów


14. Sprawa VAT - niby miasto w koncu przegralo, ale odsetki splacilo np.
gruntami
pod autostrade. Ale pieniadze przez dlugi czas pracowaly U NAS a nie w
Warszawie!
Wędzonko, wytłumaczę Ci to obrazowo: wyobraź sobie, że jesteś chłopem rolnym i
posiadasz ziemię, na której Państwo chce budować autostradę. Pytanie: kto
dyktuje warunki i cenę?
I w drugą stronę: posiadasz ziemię, ale też dług i nie masz pieniędzy, a dług
trzeba spłacić. Pytanie: kto dyktuje warunki i cenę?

15. Dobre zarzadzanie w czasie powodzi to jedno, zdobycie duzych zagranicznych
srodkow na szybka likwidacje szkod popowodziowych to drugie. Twoj skuteczny
Zaleski tymczasem wysadzal pod miastem waly...
o ile wiem wielki udział w pozyskiwaniu środków miał nasz rząd i co za tym
idzie jego reprezentant w terenie, a wiec Wojewoda

16. Zdrojewski zna miasto jak wlasna kieszen - niby nic, ale jakze wymownie
swiadczy o stosunku do wlasnej pracy! Pokaz mi drugiego takiego co potrafi
zlapac
te rzekome "latwe" punkty pod publiczke... On nas po prostu traktuje powaznie.
Ty też znasz miasto jak własną kieszeń, a i ja z racji pomieszkiwania tu od
ponad trzydziestu lat nieźle. Ale z racji tego wcale nie chciałabym, żebyś był
moim Prezydentem i ja także się na te zaszczyty nie pcham.

17. O tym rowniez swiadczy to ze Zdrojewski to pracoholik - prezydent zwykle
nie
robi polowy tego co on uznawal za konieczne
takie czasy – wszyscy pracujemy dużo.

18. Drobnostka: niedlugo bedziemy mieli Most Tysiaclecia
i to pewnie też Jego zasługa?
19. Wybudowano kolektory sciekowe, mamy nowoczesna oczyszczalnie sciekow
20. Projekt Expo - czysty interes dla calego kraju - ten punkt wystarczylby za
wszystkie inne :)
No nie! Może i interes dla miasta, ale z pewnością żaden biznes dla Państwa.
Wyniki finansowe poprzednich wystaw nie sa żadną tajemnicą

21. Chocby rozmiar poparcia zdobytego dla Expo swiadczy o niezwyklej
skutecznosci
Zdrojewskiego jako polityka - boje sie ze dlugo poczekamy na drugiego takiego.
Dziala skutecznie, z rozmachem, bynajmniej nie ogranicza sie do jednej
kadencji.
Potrafi wspolpracowac z wszystkimi - od niego nawet Ty nie dostalabys takiej
wiazanki jak ode mnie, o przeciwnikach mowi zawsze z szacunkiem (zaobserwuj to
sobie), tak sie mierzy klase czlowieka!
Jak skuteczne były jego przygotowania możemy już ocenić, zapomniał niebożątko
we wniosku wpisać nazwę miasta, w którym chce to przedsięwzięcie realizować

22. "Kampanie wyborcza prowadze od samego poczatku kadencji, przez swoja
prace" -
takiego podejscia do obowiazkow oczekuje od polityka czystej krwi, a Zdroju to
jedyny polityk ktory osiagnal ten ideal, co pokazywaly kolejne wybory!
Tylko w innej masce i z innymi kumplami do tych wyborów poszedł. Jak to było z
tą chorągiewką?

23. Dzis miasto jest pelne hoteli, powstaja nowe biurowce, wielopoziomowe
parkingi, piekne domy handlowe w centrum, Wroclaw stal sie glownym osrodkiem
leasingu, jest po prostu metropolia, mimo ze mial byc skazany na zascianek!
Wędzonko, czy inne duże miasta stanęły w miejscu? Czy nie powstają nowe hotele
w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie. A może słyszałes o jakichś aferach z
prezydentami tamtych miast w rolach głównych? Poza Piskorskim, naturalnie, ale
to ludzie podobnego pokroju.

24. Ostatnie ale chyba najwazniejsze - to jedyny uczciwy czlowiek jakiego
widzialem na takim stanowisku, poczawszy od tego ze nigdy nie zaslanial sie
immunitetem, ani gdy byl senatorem, ani dzis gdy jest poslem, a skonczywszy na
tym ze nie splamil sie zadnym szwindlem. Ze wspolpracownikami trzeba przyznac -
gorzej bywalo.
Nie chwal dnia przed zachodem słońca, trzymam kciuki za Pana Prezydenta, żeby
nic nigdy brzydkiego nie wylazło. Poza tym jednak nie pojawia się na
rozprawach, więc z immunitetem czy bez drwi z prawa.

Prosze, poszlo jak z palca strzelil! Czy wspomnialem o Rynku? Po co, tyle to i
Ty
jestes w stanie dostrzec...
Tak dostrzegam tam pracę wielu ludzi, nie rozumiem przypisywania całego
splendoru Panu Zdrojewskiemu
A o Ostrowiu Tumskim? To dzis smialo jeden z najpiekniejszych
Obserwuj wątek
    • Gość: Żarłacz Re: Do Wędzonki od Żarłacza - cd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 17:58
      przepraszam - nie wlazło w całości

      cd.
      A o Ostrowiu Tumskim? To dzis smialo jeden z najpiekniejszych zakatkow w
      Europie!
      A Park Szczytnicki - Ogrod Japonski, Hala Orbita, Wyspa Bielarska...
      To i Park Szczytnicki i Ostrów Tumski jest Jego dziełem? Rzeczywiście
      strzelasz bez pardonu. Pracę i wysiłki tysięcy ludzi przypisujesz jednemu
      facetowi. Opanuj się chłopie!!!
      sluchaj czy Ty w ogole widzisz cos ponad talerzem???
      Tak widzę omamionych wielbicieli populistów, a Ty jesteś zaślepiony w
      uwielbieniu i kompletnie nieobiektywny.

      To miasto po prostu doczekalo sie GOSPODARZA, a ktos kto dostrzega tylko rynek,
      przyznaje sie do ignorancji. Nic dziwnego ze nawet Zdrojewskiemu przypisalas
      swoj
      brak wizji. Tymczasem Zdrojewski to po prostu najlepszy prezydent miasta!
      . Dlaczego wiec ktoś, kto ma wizję i jest gospodarzem, zostawia swoje
      gospodarstwo i najmuje się jako najemnik ?

      Pozdrawiam.
      I ja serdecznie

    • Gość: bonczek Re: Do Wędzonki od bonczka IP: 10.85.101.* 20.11.01, 18:00
      z tym gazem to cos nie tak bo rodzina w centrum na inowroclawskiej ode mnie sie
      dowiedziala ze jej gaz wymienili i obsmarkali sie ze smiechu myslac ze o
      dowcip..
      pozdrawiam
      • Gość: tyrys Re: Do Wędzonki od bonczka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.11.01, 18:16
        ...i kanalizacja juz prawie w calym miescie
        nawet w mojej dzielnicy- od sierpnia zeszlego roku mamy ulice pozbawiana
        nawierzchni... ale co tam, zabawa jest swietna, gdy autobus podskakuje i
        kolysze sie na wybojach
    • Gość: BOLLO100 Re: Do Żarłacza od bollo100 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 18:38
      Żarłaczu
      Dzieki ze odpisałeś za Mnie bo własnie zabierałem sie za to zeby odpowiedziec
      wedzonce w jego wczesniejszym poscie do mnie.
      Zapomniałes tylko dodac ze:
      kolektor kanalizacyjny zaczeto budować w latach 80 lub pod koniec lat 70,nie za
      prezydentury p. Z.
      Plomby zaczeły powstawać za czasów wczesnego Gierka ,zgodnie z hasłem z tamtych
      lat " W latach 80 kazda rodzina we własnym mieszkaniu".
      Przykład Gaj, Śródmiescie, reszta to prywatna inicjatywa , na którą Zdrojwski
      nie ma wpływu.
      Jednocześnie zobaczył bym jakąs szkołe którą wyremontowano gruntownie za tej
      prezydentury.Oglądnał bym kwartal jakis bydynków wyremontowanych.Bo podwórka
      które zrobiono to wygladaja tak jak pięść do nosa.
      Wedzonko to jest duze miasto i trzeba patrzec na to całościowo a nie pod katem
      RYNKU.
      Jest takie powiedzenie POKAŻ MI SWOJĄ ŁAZIENKE A POWIEM CI JAK MIESZKASZ.
      • Gość: Janek Re: Do Żarłacza od bollo100 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 19:56
        Istotny w tym wszystkim jest fakt, że wg Wędzonki Wrocław dzięki poprzedniemu
        prezydentowi jako jedyne miasto w Polsce nie ma deficytu budzetowego. I to
        cieszy. Nie rozumiem więc w projekcie budżetu na rok 2001 stwierdzeń obecnego
        przydenta pana Huskowskiego, że: "Deficyt budżetowy będzie niższy o około 15
        mln zł od tegorocznego. Zostanie sfinansowany z kredytów.- Niecałe 200 mln zł
        to jeszcze bezpieczna wysokość deficytu." Wygląda na to, że obecny prezydent
        chce powiedzieć, że poprzednik długów pozaciągał, a on musi je teraz spłacać.
        Stwierdzenia Wędzonki jakby mijały się więc z rzeczywistością. Smutną niestety..
        • Gość: bollo100 Re: Do Żarłacza od bollo100 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 20:02
          Wedzonka z natury mija sie z rzeczywistoscia.Wroclaw widzi tylko przez ekran
          komputera.
        • Gość: wędzonka Re: Do Żarłacza od bollo100 IP: 156.24.231.* 22.11.01, 20:57
          Gość portalu: Janek napisał(a):

          > Istotny w tym wszystkim jest fakt, że wg Wędzonki Wrocław dzięki poprzedniemu
          > prezydentowi jako jedyne miasto w Polsce nie ma deficytu budzetowego. I to
          > cieszy. Nie rozumiem więc w projekcie budżetu na rok 2001 stwierdzeń obecnego
          > przydenta pana Huskowskiego, że: "Deficyt budżetowy będzie niższy o około 15
          > mln zł od tegorocznego. Zostanie sfinansowany z kredytów.- Niecałe 200 mln zł
          > to jeszcze bezpieczna wysokość deficytu." Wygląda na to, że obecny prezydent
          > chce powiedzieć, że poprzednik długów pozaciągał, a on musi je teraz spłacać.
          > Stwierdzenia Wędzonki jakby mijały się więc z rzeczywistością. Smutną niestety.
          > .


          Janek, chcialbym zobaczyc link lub cytat. Czy mozesz mi go dostarczyc? Wiesz,
          jesli cos takiego powiedzialem to zwroce Ci honor! :)
    • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: 156.24.231.* 22.11.01, 20:39
      Wybacz skarbie ze tak dlugo to trwalo, ale Twoj tekst byl niechlujnie
      sformatowany, a jest dlugi, wiec trudno sie go czytalo. Staralem sie odpowiadac
      mozliwie dokladnie.


      Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

      ) przepraszam Cię słoneczko, ze tak późno odpisuję, ale nie miałam wcześniej
      ) czasu.
      )
      ) ) Tak, jestem bezsilny, bo sa tacy co ich nie sieja a wciaz na nowo wylaza
      ) ) zewszad!
      ) To tłumaczy Twoje podejście do sprawy: zasiany jesteś, a nie zrodzon z krwi i
      ) kości
      ) ) Ale jesli chodzi o argumenty to juz inna sprawa, gdybys zadala sobie troche
      ) ) trudu to bys sie zorientowala ze to najlepiej przecwiczona lista na forum,
      ) ) wiec cala przyjemnosc po mojej strone :)
      ) ) Pozwol ze przystapie do rzeczy:

      ) ) 1. Poczatki: pelna inwentaryzacja calego miasta, nikomu nie przychodzilo to do
      ) ) glowy przez pol wieku!

      ) O ile wiem szykują się właśnie do powszechnego spisu placówek handlowych, więc
      ) chyba źle wtedy odrobili lekcje. Poza tym uwierz: komuniści mieli wszystko
      ) dobrze policzone!

      Wybacz Zarlaczu, nie wiem czym sie zajmujesz, i az boje sie zgadywac, bo Twoja
      beztroska mnie chwilami przeraza! Dziecko w przedszkolu wyjasni Ci ze kazda
      dzialalnosc dotyczaca duzej liczby zasobow, czy beda to towary spozywcze, czy
      lokale w metropolii, co jakis czas podlega spisowi z natury. To jest normalny
      przejaw dbalosci o rzetelnosc prowadzonej ewidencji! To standard, niezbedne
      minimum! Tym bardziej jesli mowa o lokalach z ktorych miasto chce czerpac dochod!
      Przyczyn dla ktorych ewidencja moze rozejsc sie z "zyciem" jest bez liku: od
      bledow na papierze, po uderzenie samolotu. Chocbys sie szczycila absolutna
      dokladnoscia w prowadzeniu ksiag, byloby absolutna niegospodarnoscia od czasu do
      czasu nie sprawdzic na wlasne oczy czy to co w nich stoi odpowiada
      rzeczywistosci. To tak proste ze az za przeproszeniem prymitywne! Prosze, nie
      kompromituj sie kazac mi tlumaczyc takie banaly.
      Zabawne jest ostatnie Twoje zdanie (nawet pomijajac propozycje brania oc Ciebie
      czegos na wiare! :). Jak komunisci mieli wszystko policzone pokazywal stan
      odziedziczonej po nich gospodarki, oraz... ewidencji nieruchomosci we Wroclawiu.
      Byla tak fatalna ze wlasciwie wszystko trzeba bylo inwentaryzowac od nowa:
      majatek na obszarze 300 km2 musial zostac sprawdzony, oceniony i wciagniety do
      ewidencji. Trwalo to cala pierwsza kadencje Zdroja, i trudno przecenic ten
      wysilek, bo bez tych podstawowych informacji jakiekolwiek dlugoterminowe
      planowanie nie mialoby sensu. Zauwaz ze taniej jest aktualizowac systematycznie
      informacje niz zaniedbac to, a potem po 40 latach robic kolejny, kilkuletni zryw.
      Chocby na bledach wypadaloby sie uczyc!
      Zasugeruje Ci wiecej: w ogole wypadaloby sie pouczyc! :)




      ) ) 2. Szybka i modelowa prywatyzacja handlu.

      ) Cóż znaczy modelowa: czy On stworzył model, czy wdrożył na podstawie modelu?

      Po kilku poczatkowych przetargach nieograniczonych odstapiono od nich, gdyz
      dotychczasowi pracownicy sklepow nie byli w stanie wykupic swoich lokali nawet
      majac prawo pierwokupu. Zdrojewski uznal ze nic sie nie stanie jak przetargi
      zostana zawieszone na 5 lat, w ciagu ktorych owi pracownicy beda mogli na swoje
      lokale zarobic. Przypomne Ci, ze w poczatkach lat 90-tych lokale "szly jak
      buleczki", wiec nie byloby najmniejszego klopotu z wyprzedaniem ich na pniu. Po
      pieciu latach i popyt sie ucywilizowal i handlowcy sie wzbogacili. A wiec plan
      sie udal. Po prostu piekny przyklad jak miasto powinno wspolpracowac z
      przedsiebiorcami!



      ) ) 3. To u nas zaczal sie boom na "plomby", tylko wokol mojej ulicy w ciagu paru
      ) ) lat wyroslo kilkadziesiat pieknych budynkow, poza tym pierwszy raz poczulismy
      ) ) ze w czyms jestesmy pierwsi - to ambicja Zdrojewskiego

      ) Jestem pod wrażeniem: KILKADZIESIĄT W DZIESIĘĆ LAT.

      W piec lat, na dziesieciu ulicach, z ponad tysiaca! :) Na nowe niestety w mojej
      okolicy nie ma juz miejsca, za to za komuny wiatr hulal latami! :)


      ) Komunistom wiec stawiajmy pomniki: oni odbudowali lub zbudowali w czasie
      ) czterokrotnie dluzszym cale miasto.

      Wybacz, ale tych plomb nie wybudowano na komunistycznych budynkach, tylko
      pomiedzy starymi, poniemieckimi ruderami, ktorych nikt nigdy nie remontowal
      (dowod? - niemieckie gazety w scianach). Jak na 40 lat to mamy troche wielkiej
      plyty i to wszystko, bo reszty nawet remontem trudno nazwac. No wiec za co niby
      te pomniki, pewnie za zaciagniete i zmarnowane dlugi? :)


      ) A ile to kilkadziesiat: dwadziescia, czy dziewiecdziesiat?

      W UM znajdziesz dokladne rejestry, bo jak zauwazylas dba sie we Wroclawiu o
      inwentaryzacje :) Ale juz tu moge Ci te liczbe oszacowac. Wezmy 6 malych uliczek:
      Piwna, Ladna, Grunwaldzka, Reja, Szczytnicka, Sepa - ok 20 plomb. Przy ponad 1400
      ulicach (czesto znacznie wiekszych!) daje to 1410/6=235 * 20 plomb = 4700 plomb.
      Nawet gdybym sie pomylil 20 razy, dostajemy 235 budynkow...
      Tak wiec jak pojdziesz to sprawdzic do Urzedu to zarezerwuj sobie dzionek, i wez
      kanapki, bedzie sporo liczenia! Powodzenia! :)


      ) ) 4. Wymieniono w calym miescie instalacje gazowa - pikus, no nie?

      ) U mnie nie wymieniano: zbudowali komuniści i ma się dobrze. Więc pikuś.

      Bestroska duzo o Tobie mowi...
      Widze ze problem z tym gazem warto sobie wyjasnic dokladnie. Sproboj dac znac do
      gazowni ze czujesz ulatniajacy sie gaz - zaraz bedzie ekipa. Z tym sobie nikt nie
      igra! Gaz naprawia lub odetna - ale bedziesz zyla. Prawdziwy klopot znajdowal sie
      jednak pod ziemia, tam gdzie przez dziesiatki lat lezaly stare rury, skorodowane,
      niedokladnie lub wcale nie opisane, i nikt nie wiedzial ani nie alarmowal gdzie
      sie z nich ulatnia gaz, co jest oczywiste. Chodzilismy po tykajacej bombie, a
      rozbrojenie jej bylo operacja na wielka skale - fizycznie, finansowo,
      i "politycznie". To tak jak z 11 wrzesnia - poki sie nie zdarzyl, nikt by w to
      nie uwierzyl. Krytykowac tragedie potrafi kazdy czciciel NIE, ale by docenic
      zapobiegliwosc potrzebny jest juz kawalek wyobrazni!


      ) ) 5. Zdroju wywalczyl dla nas w Warszawie miedzynarodowe lotnisko, co bynajmniej
      ) ) nie bylo tam oczywiste ze Wroclaw tego potrzebuje - bez tego bylibysmy dzis
      ) ) zadupiem.

      ) I Kraków ma i Gdańsk i parę innych. Nie wywalczyłby On, zrobiłby to ktoś inny

      Krakow mial dawno port lotniczy + jest to stolica polskich zabytkow, Poznan mial
      targi, Gdansk to naturalny wezel komunikacyjny ze wzgledu na slynny port, Wroclaw
      nie mial nic! W dodatku Warszawa byla bardzo przeciwna temu pomyslowi. Jest dla
      mnie oczywiste ze ktos mniej dynamiczny moglby tego nie dokonac. To co mowisz
      jest wiec bardzo krzywdzace dla Zdrojewskiego.


      ) ) 6. Wreszcie po 40 latach zaczeto remontowac ulice, wymienie chocby Legnicka,
      ) ) Karkonoska, Lekcyjna i kolo piecdziesieciu innych malych ulic osiedlowych,
      ) ) sukcesywnie realizowana jest obwodnica srodmiejska,

      ) Coś Ci Wędzonko pomyliło. Pisząc "wreszcie po 40 latach", zdajesz się zapominać,
      ) że przez tych 40 lat odbudowano kompletnie zniszczony w czasie II wojny Wrocław.

      Skoro tak pieknie go odbudowano to na co narzekalas w tylu postach? :)) Raz
      mowisz ze jest tragicznie, a raz pokazujesz jak to pieknie miasto odbudowano! :)
      Co ciekawe, bardzo jest to skorelowane z tym czy mowisz o Zdroju, czy o
      czerwonych! Interesujaca prawidlowosc, nie sadzisz? :)
      Cegly z rozbiorek i dziela sztuki wywieziono do Warszawy, machnieto szybko, bo
      niechlujnie, kilka osiedli z wielkiej plyty, i na tym koniec. Miasto niszczalo,
      popadalo w ruine i niewyplacalnosc, juz bez zadnych inwestycji. Stanu owczesnych
      drog nie bede komentowal, bo to by obrazalo swiadomego czytelnika... :)


      ) ) 7. Mimo szalonych protestow udalo sie wreszcie doprowadzic sprawe lacznika
      ) ) autostradowego do momentu, gdy pileczka jest po stronie panstwa, Zdroju
      ) ) wymyslil nawet sposob jak zmusic je do przyspieszenia inwestycji, i to jaki
      ) ) sposob - Expo!

      ) Teg
      • Gość: wędzonka cd... IP: 156.24.231.* 22.11.01, 20:42
        ) ) 7. Mimo szalonych protestow udalo sie wreszcie doprowadzic sprawe lacznika
        ) ) autostradowego do momentu, gdy pileczka jest po stronie panstwa, Zdroju
        ) ) wymyslil nawet sposob jak zmusic je do przyspieszenia inwestycji, i to jaki
        ) ) sposob - Expo!

        ) Tego wcale nie skomentuję, bo to bzdura!!!

        Twoj komentarz jeszcze ani razu nie okazal sie miarodajny, wiec zadna to strata.
        Zreszta podobnie jak Ty mowilo wielu mieszkancow miast ktore pozniej
        organizowaly Expo i do dzis czerpia z tego faktu korzysci. Ci mieszkancy
        rowniez! :) Nie jest to wiec problem obiektywnej oceny, tylko waziutkiej
        wyobrazni i malej wiedzy :O)
        Widocznie NIE - bardzo "poszerza" horyzonty! :)


        ) ) 8. Realizowany jest poludniowo zachodni pas aktywnosci gospodarczej - ktos
        ) ) wreszcie pomyslal o stworzeniu Studium Zagospodarowania Przestrzennego oraz
        ) ) Strategii Wroclawia

        ) Studium zagospodarowania przestrzennego istniało dużo wcześniej, on je
        zmienił
        ) i nikt mi nie wmówi, że na lepsze

        Telefonik do BRW UM i co slyszymy: Studium zaczeto tworzyc w 1995r (po
        zinwentaryzowaniu miasta!), a zostalo uchwalone w 1998.
        Swojego szefa i osobistego mozesz robic w bambuko, ale na forum nie widac
        dlugich nog, kochanie! :)



        ) ) 9. To u nas w koncu stanela Gielda Rolno Spozywcza, a nie w Kobierzycach!

        ) Byłeś tam kiedyś? Puste hale przynoszące olbrzymie straty, funkcjonuje tylko
        ) giełda kwiatowa i to średnio.

        Albo puste, albo ciasne - kazdy wariant bylby niedobry... :)
        Krociutkie pytanie: jak duze sa straty? W rozmowie z Toba w sprawach pieniedzy
        tylko liczby do mnie przemawiaja. :)
        Pytanie pomocnicze: jak duzy jest palec ktory ssiesz w czasie pracy? :)


        ) ) 10. Mielismy godne obchody Milenium - od solidnej promocji miasta poczawszy,
        ) ) Domingo czy umozenie dlugow najubozszym - nikt nie swietowal z taka klasa
        jak
        ) ) Wroclaw!

        ) Pozdrowienia od Euro Art. Meeting. I ta rozrzutność w honorarium Domingo (
        ) kilkakrotnie wyższe niż w innych miastach Europy) Jeśli chodzi o
        najuboższych,
        ) to czy słyszałeś o inicjatywach innych gospodarzy miast, tam pracowali na
        rzecz
        ) miasta, by spłacić dług. Czyli znowu niefrasobliwość w zarządzaniu miejską
        ) kasą. Ty się w końcu zdecyduj, czy jesteś prawiczkowiec, czy socjalista

        Co do honorarium Domingo zmilcze, bo slyszalem rozne opinie a jakos nikt liczb
        mi nie pokazal - zmyslanie pozostawiam Tobie. Natomiast co do tej pracy na
        rzecz splaty dlugow mam dwie watpliwosci:
        1. Specyficzny bylby to rodzaj gestu milenijnego - dolozyc biednemu roboty. :)
        Wolalby biedak lewatywe niz taka lewice :)
        2. Czy mozesz mi przedstawic wyniki pracy owych bezdomnych np. w Poznaniu?
        (Niech zgadne: nie mozesz? :)
        Pytam nieprzypadkowo, bo sprawdzilem ich dlug... :)


        ) ) 11. Finanse - tu Wroclaw stal sie po prostu potega: za Zdroja miasto
        ) ) dopracowalo sie najwyzszego ratingu wiarygodnosci kredytowej
        ) i długów
        )
        ) ) 12. Jednoczesnie dotarlismy do czolowki inwestycyjnej w Polsce, jedyne duze
        ) ) miasto wsrod pierwszej setki najwiekszych inwestycji na mieszkanca
        ) i długów
        )
        ) ) 13. Dopracowalismy sie najwiekszego budzetu, zaraz po Warszawie
        ) i długów

        Zauwazylem ze kilkakrotnie powtorzylas slowo dlug, ale nie sprecyzowalas swej
        mysli. Domyslam sie ze nie bardzo to pojecie rozumiesz, bo z innych postow
        wynika ze domagasz sie jego dramatycznego zwiekszenia, czy mozesz mi wiec
        wyjasnic dlaczego uwazasz ze obecny dlug jest zbyt niski? Bardzo mnie to
        intryguje, bo osobiscie sadze ze Zdrojewski madrze zrobil utrzymujac go na
        bezpiecznym poziomie, wyplacalnosc miasta to dla mnie warunek nie podlegajacy
        dyskusji. Zreszta jestesmy mniej zadluzeni niz np. gloryfikowany przez Ciebie
        Poznan. :) Skad to rozdwojenie jazni? Chcialabym ale sie boje? :)
        Czyzby za duzo "pracy" w pracy, ze strawestuje klasyke? :)




        ) ) 14. Sprawa VAT - niby miasto w koncu przegralo, ale odsetki splacilo np.
        ) ) gruntami pod autostrade. Ale pieniadze przez dlugi czas pracowaly U NAS a
        nie ) ) w Warszawie!

        ) Wędzonko, wytłumaczę Ci to obrazowo: wyobraź sobie, że jesteś chłopem rolnym
        i
        ) posiadasz ziemię, na której Państwo chce budować autostradę. Pytanie: kto
        ) dyktuje warunki i cenę?
        ) I w drugą stronę: posiadasz ziemię, ale też dług i nie masz pieniędzy, a dług
        ) trzeba spłacić. Pytanie: kto dyktuje warunki i cenę?

        Zastanawiam sie raczej po co panstwo mialoby wykupowac grunty od gminy pod jej
        wlasna autostrade? Gminie zalezy na niej bardziej niz jemu, grunty i tak by na
        to przekazala. A jesli w koncu panstwo zgodzilo sie wziac te same grunty jako
        splate podatku, to kto jest mistrzem negocjacji? :)
        Podpowiem bo Ty nie wpadniesz na to: Zdroju! :)


        ) ) 15. Dobre zarzadzanie w czasie powodzi to jedno, zdobycie duzych
        zagranicznych
        ) ) srodkow na szybka likwidacje szkod popowodziowych to drugie. Twoj skuteczny
        ) ) Zaleski tymczasem wysadzal pod miastem waly...

        ) o ile wiem wielki udział w pozyskiwaniu środków miał nasz rząd i co za tym
        ) idzie jego reprezentant w terenie, a wiec Wojewoda

        Kruczek w tym ze to "o ile" wynosi niewiele: za kazdym razem gdy sprawdzam
        szczegoly okazuje sie ze nie mowisz prawdy.
        Na szczescie przynajmniej srodki zdobyte przez Zdrojewskiego nie sa tajemnica:
        Bank Swiatowy, EBOR, Banku Gospodarstwa Krajowego, ISPA.



        ) ) 16. Zdrojewski zna miasto jak wlasna kieszen - niby nic, ale jakze wymownie
        ) ) swiadczy o stosunku do wlasnej pracy! Pokaz mi drugiego takiego co potrafi
        ) ) zlapac te rzekome "latwe" punkty pod publiczke... On nas po prostu traktuje
        ) ) powaznie.

        ) Ty też znasz miasto jak własną kieszeń, a i ja z racji pomieszkiwania tu od
        ) ponad trzydziestu lat nieźle. Ale z racji tego wcale nie chciałabym, żebyś
        był
        ) moim Prezydentem i ja także się na te zaszczyty nie pcham.

        To mnie akurat nie dziwi, bo miasta nie znasz poza Rynkiem ani troche: nie
        mialas pojecia o plombach, o inwestycjach, ani nawet o wyremontowanych ulicach -
        sprawy tak ewidentne ja Ci musze tlumaczyc, a co do piero gdyby przyszlo do
        mniej znanych :))
        (szefowi tez pewnie mowisz ze znasz swoja prace, o czym za chwile... :)



        ) ) 17. O tym rowniez swiadczy to ze Zdrojewski to pracoholik - prezydent
        zwykle
        ) ) nie robi polowy tego co on uznawal za konieczne

        ) takie czasy – wszyscy pracujemy dużo.

        Sprawdzmy! :))

        Watek "przez Was jestem w pracy wiecznie niewyspana!", niejaki Zarlacz pisze:
        "Siedze tu po nocach i sie wyklócam. Mój osobisty twierdzi, ze zwariowalam z
        tym
        forum. Opowiedzcie, co powoduje, ze tak chetnie tu siedzicie, zamiast spac,
        chodzic na imprezy, rozmawiac w realu albo sie kochac. Rozumiem w pracy, ale w
        czasie wolnym?" (zwracam uwage na ostatnie zdanie!)
        Kolejny post Zarlacza:
        "zatem ide spac, bo wspomniany wyzej Osobisty grozi mi wyrzuceniem przez okno
        mojego ulubionego komp. Dobranoc, do uslyszenia jutro w pracy" (znow ostatnie
        zdanko - komentarz zbyteczny :)

        A Zdrojewski? Cztery wolne niedziele w zeszlym roku!

        Zarlacz, oto prawdziwy powod Twoich napasci na Zdroja: nie potrafisz uszanowac
        pracy innych, bo nie jestes nauczona szanowania nawet swojej!




        ) ) 18. Drobnostka: niedlugo bedziemy mieli Most Tysiaclecia

        ) i to pewnie też Jego zasługa?

        A co, Twoja? :)) Czy samo z nieba spadlo?
        Pamietaj ze juz znam Twoj stosunek do pracy! :)




        ) ) 19. Wybudowano kolektory sciekowe, mamy nowoczesna oczyszczalnie sciekow

        ) ) 20. Projekt Expo - czysty interes dla calego kraju - ten punkt wystarczylby
        za
        ) ) wszystkie inne :)

        ) No nie! Może i interes dla miasta, ale z pewnością żaden biznes dla Państwa.
        ) Wyniki finansowe poprzednich wystaw nie sa żadną tajemnicą

        Dlatego wlasnie latwo jest sprawdzic ze nawet Expo w Hanowerze, posadzane o
        straty, przynioslo w podatkach pol miliarda marek zysku :) Do tego dochodzi
        oczywiscie potezny impuls inwestycyjny, finansowany bezzwrotnie glownie z
        zagranicy, nieporownywalna z nic
        • Gość: wędzonka Re: cd... IP: 156.24.231.* 22.11.01, 20:47
          > > 20. Projekt Expo - czysty interes dla calego kraju - ten punkt wystarczylby
          > > za wszystkie inne :)

          > No nie! Może i interes dla miasta, ale z pewnością żaden biznes dla Państwa.
          > Wyniki finansowe poprzednich wystaw nie sa żadną tajemnicą

          Dlatego wlasnie latwo jest sprawdzic ze nawet Expo w Hanowerze, posadzane o
          straty, przynioslo w podatkach pol miliarda marek zysku :) Do tego dochodzi
          oczywiscie potezny impuls inwestycyjny, finansowany bezzwrotnie glownie z
          zagranicy, nieporownywalna z niczym innym promocja, no i miejsca pracy! To sa
          znane rzeczy, ale jak ktos za cnote uwaza ignorancje...
          Ciesz sie ze trafilas na forum bo przynajmniej tu ktos Ci powie prawde :)



          > > 21. Chocby rozmiar poparcia zdobytego dla Expo swiadczy o niezwyklej
          > > skutecznosci Zdrojewskiego jako polityka - boje sie ze dlugo poczekamy na
          > > drugiego takiego. Dziala skutecznie, z rozmachem, bynajmniej nie ogranicza
          > > sie do jednej kadencji.
          > > Potrafi wspolpracowac z wszystkimi - od niego nawet Ty nie dostalabys
          > > takiej
          > > wiazanki jak ode mnie, o przeciwnikach mowi zawsze z szacunkiem (zaobserwuj
          > > to sobie), tak sie mierzy klase czlowieka!

          > Jak skuteczne były jego przygotowania możemy już ocenić, zapomniał niebożątko
          > we wniosku wpisać nazwę miasta, w którym chce to przedsięwzięcie realizować

          Niestety Zdrojewski nie mial uprawnien do stworzenia tego dokumentu, ale mozesz
          o tym nie wiedziec, bo powtarzasz ten argument za Jankiem. A od niego uzyskasz
          tylko dwa rodzaje informacji: te co sie rymuja i te co sie nie rymuja.
          Niestety, w obu przypadkach sa to bajki :)
          Gdyby Zdroju sporzadzil ten dokument to sama wiesz ze nie byloby problemu, bo
          jest znany z dokladnosci w sprawach formalnych. A ta sprawa, jak wiesz, jest
          wyjatkowa!


          > > 22. "Kampanie wyborcza prowadze od samego poczatku kadencji, przez swoja
          > > prace" - takiego podejscia do obowiazkow oczekuje od polityka czystej krwi,
          > > a Zdroju to jedyny polityk ktory osiagnal ten ideal, co pokazywaly kolejne
          > > wybory!

          > Tylko w innej masce i z innymi kumplami do tych wyborów poszedł. Jak to było
          > z tą chorągiewką?

          Nie wiem co z choragiewka, bo nie znam Twoich znajomych.
          Ale wracajac do Zdroja, zauwaz ze rzeczywiscie tradycyjnej kampanii nie
          prowadzil, a wynik uzyskal przytlaczajacy! Bardziej Platforma potrzebowala jego
          niz on Platformy! :)



          > > 23. Dzis miasto jest pelne hoteli, powstaja nowe biurowce, wielopoziomowe
          > > parkingi, piekne domy handlowe w centrum, Wroclaw stal sie glownym osrodkiem
          > > leasingu, jest po prostu metropolia, mimo ze mial byc skazany na zascianek!

          > Wędzonko, czy inne duże miasta stanęły w miejscu? Czy nie powstają nowe hotele
          > w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie. A może słyszałes o jakichś aferach z
          > prezydentami tamtych miast w rolach głównych? Poza Piskorskim, naturalnie, ale
          > to ludzie podobnego pokroju.

          Jakby sie przyjrzec aferom Piskorskiego to pewnie tez wyjdzie ze zmyslone, albo
          wyczytane w NIE, wszystko jedno, no ale nie mowmy o psychologii...

          Zauwaz ze wlasnie dzieki Zdrojewskiemu mozesz sie dzis smialo porownywac z
          Poznaniem, kiedys - bylabys wysmiana :)
          (Ostatnie sie pewnie nie zmienilo, ale przynajmniej miasto nie jest juz powodem)
          A slyszalas o jakiejs aferze ze Zdrojem? VAT wynikl z niejasnosci prawa a nie z
          niecnych zamiarow, i Wroclaw wyszedl z tego obronna reka, wiec tu Zdrojewski
          jest wrecz bohaterem!



          > > 24. Ostatnie ale chyba najwazniejsze - to jedyny uczciwy czlowiek jakiego
          > > widzialem na takim stanowisku, poczawszy od tego ze nigdy nie zaslanial sie
          > > immunitetem, ani gdy byl senatorem, ani dzis gdy jest poslem, a skonczywszy
          > > na tym ze nie splamil sie zadnym szwindlem. Ze wspolpracownikami trzeba
          > > przyznac - gorzej bywalo.

          > Nie chwal dnia przed zachodem słońca, trzymam kciuki za Pana Prezydenta, żeby
          > nic nigdy brzydkiego nie wylazło. Poza tym jednak nie pojawia się na
          > rozprawach, więc z immunitetem czy bez drwi z prawa.

          Nie mierz Zdroja swoja miara, wykazalem Ci ze to naduzycie.
          Zdrojewski to czlowiek rzadkiej uczciwosci. Nie wznioslas sie ponad poziom
          pomowien, wiec coz mialbym mu zarzucac? Zwyklem nie wierzyc raczej wlasnie tym
          ktorych przylapuje na zamierzonym klamstwie, wiec co do Zdroja, sama rozumiesz,
          nie mam zadnych obaw.


          > > Prosze, poszlo jak z palca strzelil! Czy wspomnialem o Rynku? Po co, tyle to
          > > i Ty jestes w stanie dostrzec...

          > Tak dostrzegam tam pracę wielu ludzi, nie rozumiem przypisywania całego
          > splendoru Panu Zdrojewskiemu

          To proste, przed Zdrojewskim miasto bylo nie liczacym sie zasciankiem, po
          Zdrojewskim - dogonilo czolowke kraju. Korelacja jest oczywista - wystarczy
          porownac skad miasta startowaly i jakie zrobily postepy...



          > > A o Ostrowiu Tumskim? To dzis smialo jeden z najpiekniejszych
          > > To i Park Szczytnicki i Ostrów Tumski jest Jego dzielem? Rzeczywiscie
          > > strzelasz bez pardonu. Prace i wysilki tysiecy ludzi przypisujesz jednemu
          > > facetowi. Opanuj sie chlopie!!!

          Uspokoj sie, tak mnie nie poderwiesz :)
          Przypomne Ci krotko ze sama probowalas mu przypisac odpowiedzialnosc za
          wszystko co zle, wiec nie widze powodu dlaczego mialby nie szczycic sie,
          zasluzenie, tym co osiagnal! Tym bardziej ze latwo to uzasadnic: praca i
          wysilki ludzi nie poszlaby np. w Ogrod Japonski, bo to byl pomysl Zdroja. Nie
          musiala tez pojsc w Ostrow Tumski, bo mogl spokojnie ustalic inne priorytety.
          To oczywiste. Ale wlasnie on uparl sie realizowac swa wizje szlaku
          turystycznego od Rynku, przez Ostrow Tumski, az po Hale Ludowa. On wymyslil ze
          moznaby zorganizowac Kongres Eucharystyczny, do czego odnowienie Ostrowa i
          Rynku rowniez bylo niezbedne. To logiczne.
          Wysilki ludzi moglyby tez pojsc, jak wiesz, np. na pisanie postow w internecie,
          ale on jednak do tego nie dopuscil. To obowiazek szefa, wiec rowniez i jego
          zasluga!
          Zdrojewski ma wiec jasna wizje miasta i potrafi do niej skutecznie zapalac
          ludzi! Wiekszosc sukcesow Wroclawia ma geneze w jego glowie. Bardzo to
          doceniam! :)



          > > Tak widze omamionych wielbicieli populistów, a Ty jestes zaslepiony w
          > > uwielbieniu i kompletnie nieobiektywny.

          Duzo mocnych slow bo przemawia przez Ciebie zazdrosc, co jest zrozumiale, bo
          prawdopodobnie nigdy nie dokonasz jednej dziesiatej tego co Zdrojewski. Zreszta
          z Twoim stosunkiem do pracy - jedna tysieczna bylaby osiagnieciem, przyznasz! :)
          Nie obalilas zadnego argumentu, naczytalem sie za to wielu krzywdzacych lecz
          nie uzasadnionych komentarzy. Moj szacunek dla Zdroja nadal wiec ma solidne
          podstawy! Zlych politykow trzeba pietnowac, ale wartosciowych - koniecznie
          doceniac! Wlasnie oni powinni rzadzic jak najdluzej!



          > > Dlaczego wiec ktos, kto ma wizje i jest gospodarzem, zostawia swoje
          > > gospodarstwo i najmuje sie jako najemnik ?

          Przypomne Ci ze to najdluzej urzedujacy prezydent - trafilas kula w plot! :)
          Wlasnie on trwal przy swoim gospodarstwie nawet wtedy gdy mogl zostac w
          senacie. Dzis moze miec wreszcie wplyw na ustawy, ktore zawsze byly mu
          narzucone. Tak wiec wciaz bedzie dbal o swoje gospodarstwo, tyle ze z wyzszego
          poziomu wladzy. :)


          Przeczytalem se jeszcze raz to wszystko i powiem Ci ze dobrze sie stalo ze
          trafilas na to forum, bo lepiej ze tu sie eksploatujesz niz w jakiejs
          odpowiedzialnej pracy. Pierwszy raz forum Wroclawia uratuje kogos od
          bankructwa! :)


          Pozdrawiam i zycze dalszej... owocnej pracy, oczywiscie! :)
          • Gość: bonczek i bardzo dobrze IP: *.pl 22.11.01, 20:57
            i bardzo dobrze ,że dokonał ewidencji zdroju bo ma teraz jak byk na papierze co
            musi oddać za niezapłacony VAT.
            • Gość: wędzonka Re: i bardzo dobrze IP: 156.24.231.* 22.11.01, 21:05
              Gość portalu: bonczek napisał(a):

              > i bardzo dobrze ,że dokonał ewidencji zdroju bo ma teraz jak byk na papierze co
              > musi oddać za niezapłacony VAT.

              Zmartwie Cie Bonczus, VAT dawno oddany... :)
              Co to bedzie Bonczus, na co bedziesz narzekal, co?

              Ale tez ciesze sie ze wreszcie zaczynasz doceniac dzialania Zdroja, choc na swoj
              pokraczny sposob!
              • Gość: bromden Re: i bardzo dobrze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 21:50
                wedzonka, podziwiam twoja cierpliwosc,

                ale na prace u podstaw juz troche za pozno, ludzi jest ciezko przekonac, jak
                sobie cos wbija do glowy, nawet jak im podasz wszystko na srebrnej tacy,
                i dalej tak bedzie, dopoki w szkolach nie zaczna uczyc myslec
                • Gość: bonczek a to ciekawe IP: *.pl 22.11.01, 22:08
                  bo z raportu US wroclawskiego wynika że nie caly vat zwrocono.gdzie zatem
                  prawda lezy?
                  • Gość: bonczek zreszta nieistotne IP: *.pl 22.11.01, 22:10
                    potwierdza sie fakt iz oddal to czego nie zaplacil z naszego czyli miejskiego
                    majatku..a czy wszystko to juz nie wazne ..tak naprawde czas pokaze anie nasze
                    dysputy.
                    • Gość: bromden Re: zreszta nieistotne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 22:15
                      > potwierdza sie fakt iz oddal to czego nie zaplacil z naszego czyli miejskiego
                      > majatku..a czy wszystko to juz nie wazne ..tak naprawde czas pokaze anie nasze

                      przeciez ten nasz, miejski majatek wczesniej na tym zaoszczedzil
                      • Gość: bonczek Re: zreszta nieistotne IP: *.pl 22.11.01, 22:19
                        Gość portalu: bromden napisał(a):

                        > > potwierdza sie fakt iz oddal to czego nie zaplacil z naszego czyli miejski
                        > ego
                        > > majatku..a czy wszystko to juz nie wazne ..tak naprawde czas pokaze anie n
                        > asze
                        >
                        > przeciez ten nasz, miejski majatek wczesniej na tym zaoszczedzil

                        z odsetkami? (ciekawa to oszczednosc)
                        • Gość: wędzonka Re: zreszta nieistotne IP: 156.24.231.* 23.11.01, 13:21
                          Gość portalu: bonczek napisał(a):

                          > Gość portalu: bromden napisał(a):
                          >
                          > > > potwierdza sie fakt iz oddal to czego nie zaplacil z naszego czyli mi
                          > ejski
                          > > ego
                          > > > majatku..a czy wszystko to juz nie wazne ..tak naprawde czas pokaze a
                          > nie n
                          > > asze
                          > >
                          > > przeciez ten nasz, miejski majatek wczesniej na tym zaoszczedzil
                          >
                          > z odsetkami? (ciekawa to oszczednosc)


                          A jednak! :)
                          Korzysci z VAT okazaly sie duzo wieksze niz koszty, skoro teraz nasz budzet
                          wyprzedza wszystkie inne miasta*

                          Pozdrawiam!


                          * - oprocz Warszawy :)
          • Gość: MKK Re: cd... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 22:37
            Gość portalu: wędzonka napisał(a):

            > Gdyby Zdroju sporzadzil ten dokument to sama wiesz ze nie byloby problemu, bo
            > jest znany z dokladnosci w sprawach formalnych. A ta sprawa, jak wiesz, jest
            > wyjatkowa!

            A to akurat wszyscy wiemy. Wszak to za jego panowania podpisano "wadliwie
            skonstruowaną umowę" (cytuję Zdrojewskiego!!!) z Gantem.
            :(

            Bye
            :)
      • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 22:27
        Gość portalu: wędzonka napisał(a):

        > Wybacz skarbie (...)
        a do mnie się tak nie zwracasz :(

        > Jak komunisci mieli wszystko policzone pokazywal stan odziedziczonej po nich
        > gospodarki, oraz... ewidencji nieruchomosci we Wroclawiu.
        > Byla tak fatalna ze wlasciwie wszystko trzeba bylo inwentaryzowac od nowa:
        > majatek na obszarze 300 km2 musial zostac sprawdzony, oceniony i wciagniety do
        > ewidencji.

        W sferze nieruchomości ...
        Czy mogę domniemywać, że komuniści nie znali swego stanu posiadania? Nie
        wiedzieli, czyj ten, a ten budynek, fabryka, zakład pracy, ugór?

        W sferze ruchomości...
        Wydaje mi się, że :
        Wariant 1 - komuniści nie zrobili spisu z natury (choć trudno mi w to do końca
        uwierzyć, bo nawet belejakie stołki w zakładach pracy były oznaczane albo farbą
        albo blaszkami, które podarły niejedne pończochy), więc późniejsi kapitaliści
        mogli lekką ręką ZAGRABIĆ majątek np.zakładów pracy.
        Wariant 2 - komuniści w popłochu uciekli, a kapitaliści zniszczyli owe papierowe
        skarby i lekką ręką , itd... co już napisałam wyżej.

        > Chocby na bledach wypadaloby sie uczyc!
        aby za paręnaście lat nie powiedzieć do lustra "miałeś chamie złoty róg..."

        > Zasugeruje Ci wiecej: w ogole wypadaloby sie pouczyc! :)
        wędzonko- jesteś niegrzeczny!

        > Wybacz, ale tych plomb nie wybudowano na komunistycznych budynkach, tylko
        > pomiedzy starymi, poniemieckimi ruderami, ktorych nikt nigdy nie remontowal
        > (dowod? - niemieckie gazety w scianach).
        Chryste Panie - Ty też je czytasz?!

        Przykro mi mówić, ale szczycenie się plombami, to małe nieporozumienie. Gdyby
        komuna zajęła się plombami, a nie budownictwem "szufladowym" (Kozanów, Nowy Dwór,
        Huby,... pewnie coś jeszcze) to wielu z nas-Was mieszkałoby jeszcze w
        czynszówkach. Plac pod plomby to najczęściej miejsce już zagospodarowane - media
        na miejscu lub w pobliżu. Wybudowanie wielotysięcznego osiedla to może zamach na
        jakość, ale ...

        > 4. Wymieniono w calym miescie instalacje gazowa - pikus, no nie?
        > ) U mnie nie wymieniano: zbudowali komuniści i ma się dobrze. Więc pikuś.
        > Bestroska duzo o Tobie mowi...
        A kto rysował podkutymi butami żółte rury, hm?

        > Widze ze problem z tym gazem warto sobie wyjasnic dokladnie. Sproboj dac znac
        > do gazowni ze czujesz ulatniajacy sie gaz - zaraz bedzie ekipa. Z tym sobie
        > nikt nie igra!
        Oj, niepoprawnyś Ty.
        W lecie tego roku zawiadomiłam pogotowie gazowe, że czuć gaz - na ulicy. Przyjazd
        ekipy trwał ok. 1/2 godziny. Gdy sobie przypomnę, jak to w końcu lat '80
        zawiadamiałam saperów o niewybuchach, a ci przyjechali po miesiącu, to można
        założyć, że owe 1/2 godziny to "zaraz".

        Bye.
        :)
        • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: 156.24.231.* 23.11.01, 21:56
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
          >
          > > Wybacz skarbie (...)
          > a do mnie się tak nie zwracasz :(

          MKK, ale Ty nigdy nie jestes niechlujna! :)


          > > Jak komunisci mieli wszystko policzone pokazywal stan odziedziczonej po nich
          > > gospodarki, oraz... ewidencji nieruchomosci we Wroclawiu.
          > > Byla tak fatalna ze wlasciwie wszystko trzeba bylo inwentaryzowac od nowa:
          > > majatek na obszarze 300 km2 musial zostac sprawdzony, oceniony i wciagniety
          > > do ewidencji.
          >
          > W sferze nieruchomości ...
          > Czy mogę domniemywać, że komuniści nie znali swego stanu posiadania? Nie
          > wiedzieli, czyj ten, a ten budynek, fabryka, zakład pracy, ugór?

          Najogolniej rzecz biorac wszystko bylo ich, i oni dobrze o tym wiedzieli :) Ale
          czy to uzyteczna informacja? :)
          Informacja musi byc precyzyjna, aktualna - a wiec prawdziwa, no i dostepna. To
          stanowi o jej jakosci. Dopiero wtedy mozna na jej podstawie podejmowac racjonalne
          decyzje w rozsadnym czasie. Miejskie rejestry nie spelnialy tych wymagan...


          > W sferze ruchomości...
          > Wydaje mi się, że :
          > Wariant 1 - komuniści nie zrobili spisu z natury (choć trudno mi w to do końca
          > uwierzyć, bo nawet belejakie stołki w zakładach pracy były oznaczane albo farbą
          > albo blaszkami, które podarły niejedne pończochy), więc późniejsi kapitaliści
          > mogli lekką ręką ZAGRABIĆ majątek np.zakładów pracy.

          Ten stolek z blaszka bral "Zdzicho" pod pache i wynosil do domu. Ktos tam moze
          sie doliczyl, moze nie... Tak bylo w wielu zakladach. Czesto majatek byl
          traktowany jak niczyj i po prostu rozkradany. Ale generalizowac nie mozna. Jak
          np. w spolemowskim sklepie zrobili porzadny remanent to czasem kierownik i za
          kratki lubial trafic. :)


          > Wariant 2 - komuniści w popłochu uciekli, a kapitaliści zniszczyli owe papierowe
          > skarby i lekką ręką , itd... co już napisałam wyżej.

          Papierowe skarby to akurat komunisci niszczyli, dzieki temu i uciekac nie
          musieli, tylko w kapitalistow sie przepoczwarzali. Spolki nomenklaturowe to
          pojecie Ci nieznane? :)


          > > Zasugeruje Ci wiecej: w ogole wypadaloby sie pouczyc! :)
          > wędzonko- jesteś niegrzeczny!

          MKK, co sie wlaczysz do rozmowy to musze kogos przepraszac!
          Przepraszam.



          > Przykro mi mówić, ale szczycenie się plombami, to małe nieporozumienie. Gdyby
          > komuna zajęła się plombami, a nie budownictwem "szufladowym" (Kozanów, Nowy
          > Dwór, Huby,... pewnie coś jeszcze) to wielu z nas-Was mieszkałoby jeszcze w
          > czynszówkach. Plac pod plomby to najczęściej miejsce już zagospodarowane - media
          > na miejscu lub w pobliżu. Wybudowanie wielotysięcznego osiedla to może zamach na
          > jakość, ale ...

          MKK, nie stoj na glowie kiedy piszesz! :)
          Nieporozumieniem byla przeciez sama komuna, gdyby nie ona to pojecie blokowiska
          mogloby byc zupelnie nieznane! Patrz, wystarczyl dotyk prawdziwego kapitalizmu by
          opustoszalo niejedno blokowisko w dawnym NRD. Czytalem o tym w Wyborczej w
          zeszlym roku!



          > > Widze ze problem z tym gazem warto sobie wyjasnic dokladnie. Sproboj dac znac
          > > do gazowni ze czujesz ulatniajacy sie gaz - zaraz bedzie ekipa. Z tym sobie
          > > nikt nie igra!
          > Oj, niepoprawnyś Ty.
          > W lecie tego roku zawiadomiłam pogotowie gazowe, że czuć gaz - na ulicy.
          > Przyjazd ekipy trwał ok. 1/2 godziny. Gdy sobie przypomnę, jak to w końcu
          > lat '80 zawiadamiałam saperów o niewybuchach, a ci przyjechali po miesiącu, to
          > można założyć, że owe 1/2 godziny to "zaraz".

          Pol godziny! No prosze, a mowia ze u nas miasto zakorkowane! :)

          >
          > Bye.
          > :)

          Pozdrawiam! :)
          • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 23:27
            Gość portalu: wędzonka napisał:

            > Najogolniej rzecz biorac wszystko bylo ich, i oni dobrze o tym wiedzieli :) Ale
            > czy to uzyteczna informacja? :)
            Chyba za późno ;(
            Zapewne wszystko już rozdzielone :((

            > Informacja musi byc precyzyjna, aktualna - a wiec prawdziwa, no i dostepna. To
            > stanowi o jej jakosci. Dopiero wtedy mozna na jej podstawie podejmowac racjonal
            > ne decyzje w rozsadnym czasie. Miejskie rejestry nie spelnialy tych wymagan...
            Ale teraz jest inaczej, prawda?

            > Papierowe skarby to akurat komunisci niszczyli,
            ale biblioteki były i szkoły budowano (możesz nie pamiętać akcji 1000 szkół na
            1000 lecie, ja w zasadzie też nie, ale w takiej się uczyłam), i obowiązkowe
            szczepienia ochronne (a nie płatne p/grypie, he, he), a wezwanie na
            prześwietlenie płuc nikogo nie dziwiło.

            > dzieki temu i uciekac nie musieli, tylko w kapitalistow sie przepoczwarzali.
            > Spolki nomenklaturowe to pojecie Ci nieznane? :)
            Nic nie sugeruj! Ten uśmiech na to wskazuje!

            > MKK, nie stoj na glowie kiedy piszesz! :)
            Znów draniu mnie podglądasz ;(

            > Nieporozumieniem byla przeciez sama komuna, gdyby nie ona to pojecie blokowiska
            > mogloby byc zupelnie nieznane!

            • KOYAANISQATSI - sam zapraszałeś, sam widziałeś! Te bloki bez szyb,
            opustoszałe. Tylko wiatr w nich mieszka. Dzieło komuny? może dzieci-kwiatów?

            Pa, serduszko.
            Gosia
            • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: 156.24.231.* 24.11.01, 01:12
              Gość portalu: MKK napisał(a):

              > Gość portalu: wędzonka napisał:
              >
              > > Najogolniej rzecz biorac wszystko bylo ich, i oni dobrze o tym wiedzieli :
              > ) Ale
              > > czy to uzyteczna informacja? :)
              > Chyba za późno ;(
              > Zapewne wszystko już rozdzielone :((

              No w koncu ten piekny system polegal na rozdawaniu, no nie? :)

              >
              > > Informacja musi byc precyzyjna, aktualna - a wiec prawdziwa, no i dostepna.
              > > To stanowi o jej jakosci. Dopiero wtedy mozna na jej podstawie podejmowac
              > > racjonal ne decyzje w rozsadnym czasie. Miejskie rejestry nie spelnialy tych
              > > wymagan...
              > Ale teraz jest inaczej, prawda?

              TAK


              > > Papierowe skarby to akurat komunisci niszczyli,
              > ale biblioteki były i szkoły budowano (możesz nie pamiętać akcji 1000 szkół na
              > 1000 lecie, ja w zasadzie też nie, ale w takiej się uczyłam), i obowiązkowe
              > szczepienia ochronne (a nie płatne p/grypie, he, he), a wezwanie na
              > prześwietlenie płuc nikogo nie dziwiło.

              No wlasnie cos nie bardzo to pamietam :)
              Stoja mi raczej przed oczyma jakies szpalery butelek z octem. Wolalbym placic za
              swoje szczepienie pieniedzmi, niz pozniej latami biedy...

              (Biblioteki wciaz sa :)


              > > dzieki temu i uciekac nie musieli, tylko w kapitalistow sie przepoczwarzali.
              > > Spolki nomenklaturowe to pojecie Ci nieznane? :)
              > Nic nie sugeruj! Ten uśmiech na to wskazuje!

              Niewygodny temat? Jak chcesz...


              > > Nieporozumieniem byla przeciez sama komuna, gdyby nie ona to pojecie bloko
              > > wiska mogloby byc zupelnie nieznane!
              >
              > • KOYAANISQATSI - sam zapraszałeś, sam widziałeś! Te bloki bez szyb,
              > opustoszałe. Tylko wiatr w nich mieszka. Dzieło komuny? może dzieci-kwiatów?

              Opustoszale - to brzmi optymistycznie! U nas wciaz upchane sa ludzmi...
              No i tamte byly solidniej zbudowane...


              > Pa, serduszko.
              > Gosia

              Pozdrawiam!
              • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 01:37
                Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                > No w koncu ten piekny system polegal na rozdawaniu, no nie? :)
                Znów się spóźnłam na rozdanie :(((

                > No wlasnie cos nie bardzo to pamietam :)
                Boś młody, więc słuchaj starych ;))

                > Stoja mi raczej przed oczyma jakies szpalery butelek z octem. Wolalbym placic
                > za swoje szczepienie pieniedzmi, niz pozniej latami biedy...

                Tak, ocet stał się symbolem tamtych czasów. I rolki papieru karbowanego,
                przewieszone sznurkiem przez ramię.
                Gorzej, jeśli zaszczepisz się czymś, co raczej stanowi TOWAR firmy
                farmaceutycznej, anieżeli jest prawdziwym panaceum na "nie zachorowanie".
                Słyszałeś o aferze witaminowej, hę ?

                > (Biblioteki wciaz sa :)
                to kwestia czasu.

                > > > Spolki nomenklaturowe to pojecie Ci nieznane? :)
                > > Nic nie sugeruj! Ten uśmiech na to wskazuje!
                >
                > Niewygodny temat? Jak chcesz...
                Chciałabym skłamać, ale nie mam z nimi nic wspólnego :(

                > > • KOYAANISQATSI - sam zapraszałeś, sam widziałeś! Te bloki bez szyb...

                > Opustoszale - to brzmi optymistycznie! U nas wciaz upchane sa ludzmi...

                A otymizmem nie wieje, jeśli się wie, że ministerstwo d/s różnych zarządziło 22%
                na budownictwo mieszkaniowe w przyszlym roku.

                Po-zdrówko, dobranoc.
                • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: 156.24.231.* 24.11.01, 02:13
                  Gość portalu: MKK napisał(a):

                  > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                  >
                  > > No w koncu ten piekny system polegal na rozdawaniu, no nie? :)
                  > Znów się spóźnłam na rozdanie :(((

                  Uroki darmochy...


                  > > No wlasnie cos nie bardzo to pamietam :)
                  > Boś młody, więc słuchaj starych ;))

                  Z fantastyki wole magie i miecz niz sierp i mlot :)


                  > > Stoja mi raczej przed oczyma jakies szpalery butelek z octem. Wolalbym placic
                  > > za swoje szczepienie pieniedzmi, niz pozniej latami biedy...
                  >
                  > Tak, ocet stał się symbolem tamtych czasów. I rolki papieru karbowanego,
                  > przewieszone sznurkiem przez ramię.
                  > Gorzej, jeśli zaszczepisz się czymś, co raczej stanowi TOWAR firmy
                  > farmaceutycznej, anieżeli jest prawdziwym panaceum na "nie zachorowanie".
                  > Słyszałeś o aferze witaminowej, hę ?

                  A Ty o Czernobylu, he?


                  > > (Biblioteki wciaz sa :)
                  > to kwestia czasu.

                  Moze tak powinno byc?


                  > > > > Spolki nomenklaturowe to pojecie Ci nieznane? :)
                  > > > Nic nie sugeruj! Ten uśmiech na to wskazuje!
                  > >
                  > > Niewygodny temat? Jak chcesz...
                  > Chciałabym skłamać, ale nie mam z nimi nic wspólnego :(

                  A ja bym nie chcial miec z nimi nic wspolnego, tym sie roznimy.


                  > A otymizmem nie wieje, jeśli się wie, że ministerstwo d/s różnych zarządziło 22
                  > % na budownictwo mieszkaniowe w przyszlym roku.
                  Za 40 lat brania za darmo przyszlo nam dlugo i slono placic... Wszystkie bajki po
                  prostu koncza sie moralem! :)

                  >
                  > Po-zdrówko, dobranoc.

                  Pa!
                  • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 14:29
                    Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                    > Gość portalu: MKK napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                    > >
                    > Z fantastyki wole magie i miecz niz sierp i mlot :)
                    A jakże, gładko się czyta Harrego czy innego Ludluma, ale co pozostaje? Dalej ten
                    sierp i młot, może droga przez mękę. Życie to nie je bajka :(

                    > > Słyszałeś o aferze witaminowej, hę ?

                    > A Ty o Czernobylu, he?

                    A Ty o thalidomidzie...
                    "W 1972 r. przerwano pod naciskiem prasy tzw. "Tuskegee Study" prowadzone w USA
                    od 1932 r. na czarnoskórych mieszkańcach Alabamy, w którym obserwowano przebieg
                    nieleczonej kiły. Badaniem tym objęto ok. 600 pacjentów, którym od 1973 r.
                    wypłacono tytułem odszkodowań 10 mln USD, a prezydent USA dopiero w kwietniu 1997
                    przeprosił jego ofiary."
                    Słowo magia- "przeprosiny". W takim znaczeniu uczciwszy był faszyzm!
                    A propos Murzynów: wiesz, co Murzyn ma białego? PANA, panie Wędzonko!
                    (siostro, wiem, to Twój kawał)


                    > > > (Biblioteki wciaz sa :)
                    > > to kwestia czasu.
                    >
                    > Moze tak powinno byc?
                    Może. Niejeden z rzadzących przeklinał TEGO, co chłopstwo nauczył czytać :(

                    > > > > > Spolki nomenklaturowe to pojecie Ci nieznane? :)

                    > > Chciałabym skłamać, ale nie mam z nimi nic wspólnego :(

                    > A ja bym nie chcial miec z nimi nic wspolnego, tym sie roznimy.

                    Wiesz, że nie tylko tym :))) A pomyśl, o ile życie byłoby prostsze ...;)

                    > Za 40 lat brania za darmo przyszlo nam dlugo i slono placic... Wszystkie bajki
                    > po prostu koncza sie moralem! :)

                    A za kolejne czterdzieści, hymnem dziadów stanie się "miałeś chamie złoty róg"
                    Zdaje się, że się powtarzam ;()
                    A jaki z tego morał? Lepszy wróbel w garści, jak papuga na dachu :(
                    • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: 156.24.231.* 26.11.01, 12:07
                      Gość portalu: MKK napisał(a):

                      > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: MKK napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                      > > >
                      > > Z fantastyki wole magie i miecz niz sierp i mlot :)
                      > A jakże, gładko się czyta Harrego czy innego Ludluma, ale co pozostaje? Dalej
                      > ten sierp i młot, może droga przez mękę. Życie to nie je bajka :(

                      Dlatego w zyciu wybieram realizm, a magie, miecze, sierpy i mloty - do
                      poduszki! :)


                      > > > Słyszałeś o aferze witaminowej, hę ?
                      >
                      > > A Ty o Czernobylu, he?
                      >
                      > A Ty o thalidomidzie...
                      > "W 1972 r. przerwano pod naciskiem prasy tzw. "Tuskegee Study" prowadzone w USA
                      > od 1932 r. na czarnoskórych mieszkańcach Alabamy, w którym obserwowano przebieg
                      > nieleczonej kiły. Badaniem tym objęto ok. 600 pacjentów, którym od 1973 r.
                      > wypłacono tytułem odszkodowań 10 mln USD, a prezydent USA dopiero w kwietniu
                      > 1997 przeprosił jego ofiary."
                      > Słowo magia- "przeprosiny". W takim znaczeniu uczciwszy był faszyzm!
                      > A propos Murzynów: wiesz, co Murzyn ma białego? PANA, panie Wędzonko!
                      > (siostro, wiem, to Twój kawał)

                      A o gulagach slyszalas? Rodzaj wczasow zdrowotnych dla realistow ktorym przyszlo
                      zyc w fantastycznym kraju...
                      (wszystko za darmo, zadnych oplat! :)



                      > > > > (Biblioteki wciaz sa :)
                      > > > to kwestia czasu.
                      > >
                      > > Moze tak powinno byc?
                      > Może. Niejeden z rzadzących przeklinał TEGO, co chłopstwo nauczył czytać :(

                      A widzisz! :) Czy wiec nie lepiej miec wiecej czytajacych niz wiecej bibliotek? W
                      koncu najwiecej noblistow pochodzi z kraju, gdzie srednia ksiazka kosztuje 30
                      dolarow, a nie 30 zlotych! Rzeczywistosc lubi kpic z fantastow... :)



                      >
                      > > > > > > Spolki nomenklaturowe to pojecie Ci nieznane? :)
                      >
                      > > > Chciałabym skłamać, ale nie mam z nimi nic wspólnego :(
                      >
                      > > A ja bym nie chcial miec z nimi nic wspolnego, tym sie roznimy.
                      >
                      > Wiesz, że nie tylko tym :))) A pomyśl, o ile życie byłoby prostsze ...;)

                      Mysle i mysle, i wciaz mi wychodzi ze jak bym mial skonczyc o chlebie i wodzie to
                      juz lepiej z uczciwym niz ze zlodziejem...



                      > > Za 40 lat brania za darmo przyszlo nam dlugo i slono placic... Wszystkie
                      > > bajki po prostu koncza sie moralem! :)
                      >
                      > A za kolejne czterdzieści, hymnem dziadów stanie się "miałeś chamie złoty róg"
                      > Zdaje się, że się powtarzam ;()
                      > A jaki z tego morał? Lepszy wróbel w garści, jak papuga na dachu :(

                      Lepszy gulag za darmo, niz niepewny dobrobyt za ciezka prace! ;)

                      Pozdrawiam! :)
                      • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 20:04
                        Gość portalu: wędzonka napisał(a):


                        > Z fantastyki wole magie i miecz niz sierp i mlot :)
                        Ja zaś fantastyki nie znoszę (wyjątek: LEM)!



                        > > > > Słyszałeś o aferze witaminowej, hę ? (pisałam ja, MKK)

                        > > > A Ty o Czernobylu, he? (pisałeś Ty, wędzonka)

                        > > A Ty o thalidomidzie... (to znów ja, MKK)
                        > A o gulagach slyszalas? ( a tu wędzonka)

                        Gra w toku: A Ty o rezerwatach dla Indian?

                        > W koncu najwiecej noblistow pochodzi z kraju, gdzie srednia ksiazka kosztuje 30
                        > dolarow, a nie 30 zlotych! Rzeczywistosc lubi kpic z fantastow... :)

                        A co to znaczy "średnia książka": kryminał czy komiks ? :/

                        > Mysle i mysle, i wciaz mi wychodzi ze jak bym mial skonczyc o chlebie i wodzie
                        > to juz lepiej z uczciwym niz ze zlodziejem...

                        Znam to podejście do życia. Ja też hołduję zasadzie, że lepiej z mądrym zgubić,
                        niż z głupim znaleźć. :))

                        > Lepszy gulag za darmo, niz niepewny dobrobyt za ciezka prace! ;)

                        A nie znasz czegoś pośredniejszego?

                        > Pozdrawiam! :)
                        Ja też. :))))
                        PS. Wędzonko, Ty masz cierpliwość do mnie, jak mało kto ...;)
    • Gość: bonczek wciąz jednak IP: *.pl 22.11.01, 22:13
      Wciąż jednak oczekuje odpowiedzi na pytanie czy Ty lub ktoś z twojej rodziny
      pracuje w magistracie lub jest urzednikiem miejskim we Wrocławiu?
      • Gość: zen Re: wciąz jednak IP: *.jmpolska.com 22.11.01, 22:21
        ...
    • Gość: bollo100 Re: Do Wędzonki od Żarłacza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 22:38
      Wedzonko
      Z twojego hymnu na czesc Zdrojewskiego wynika ze facet jest niezorganizowany,
      skoro tylko mial wolne cztery niedziele w roku ( ale co mozemy wymagac po
      socjologi)
      Dalej nie padla odpowiedz ile dokladam ze swoich podatkow do Gieldy Rolno-
      Spozywczej.
      Siec kanalizacyjna zaprojektowali i rozpoczeli budowe komunisci, a Zdrojewski
      tylko kontynuowal budowe.
      Plomby na Szczytnickiej gdybys znal miasto to wiedzial bys ze 2 lub 3 budynki
      przeszly remont kapitalny ale najpierw zostaly sprzedane. Nie byla to wiec
      inwestycja miasta.
      Wiele plomb powstalo , ale to nie jest wlasnosc miasta (patrz pomysl
      Zdrojewskiego)
      I dlugo by jeszcze wymieniac ale dzisiaj juz mi sie nie chce.
      • Gość: Janek Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 23:16
        Kronikarzem Twoim nie jestem . Ale chciałeś to masz. Wątek "o fontannie raz
        jeszcze" 15.11.2001. godz. 2.03. Tak piszesz o panu prezydencie Huskowskim.
        Cytuję Twoje słowa:" To prawda dostał we władanie świetnie funkcjonujące
        miasto, po wielkim poprzedniku, wyjście z jego cienia to niełatwe zadanie."
        Świetnie funkconujące finanse też. Tak to rozumiem. Piszesz o cieniu, a myślisz
        o długach. Nie komentuję bo śmiech pusty mnie ogarnia. Całe szczęscie, że
        najwięcej wielkich figur we Wrocławiu mamy z kamienia. Pozdrawiam.
        • Gość: Pafik Re: Do Wędzonki od Janka IP: 10.101.1.* 22.11.01, 23:54
          Gość portalu: Janek napisał(a):

          > Kronikarzem Twoim nie jestem . Ale chciałeś to masz. Wątek "o fontannie raz
          > jeszcze" 15.11.2001. godz. 2.03. Tak piszesz o panu prezydencie Huskowskim.
          > Cytuję Twoje słowa:" To prawda dostał we władanie świetnie funkcjonujące
          > miasto, po wielkim poprzedniku, wyjście z jego cienia to niełatwe zadanie."
          > Świetnie funkconujące finanse też. Tak to rozumiem. Piszesz o cieniu, a myślisz
          >
          > o długach. Nie komentuję bo śmiech pusty mnie ogarnia. Całe szczęscie, że
          > najwięcej wielkich figur we Wrocławiu mamy z kamienia. Pozdrawiam.

          Cos krecisz, Janku. Wędzonka napisal w koncu o braku deficytu czy nie? Bo ja nic
          takiego nie widze.

          Ocene kondycji finansow najlepiej pozostawic niezaleznym agencjom ratingowym. I
          co my tu mamy? Cytuje z raportu Standard & Poor's: "Ocena dla Wrocławia (BBB)
          odzwierciedla wysoki stopień zróżnicowania gospodarki miasta i dobre perspektywy
          wzrostu gospodarczego, stabilność polityczną i rozważne zarządzanie miastem oraz
          niski poziom zadłużenia (...) Rosnąca wartość inwestycji zagranicznych i
          korzystne położenie miasta w kontekście przyszłego rozwoju infrastruktury
          powinny pomóc w utrzymaniu wysokiego zróżnicowania gospodarki regionu."

          Wypada podkreslic fraze: "rozwazne zarzadzanie miastem i niski poziom
          zadluzenia". Nie w ogole brak zadluzenia, ale niski poziom. Na tyle niski, ze
          poki co nie ma obaw o plynnosc finansow miasta i wywiazywanie sie ze zobowiazan.
          Taka sytuacje ja tez okresle sprawnie funkcjonujacym miastem, choc w glebi duszy
          brzydze sie deficytami.

          Pozdrawiam.
          • Gość: Janek Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.01, 00:15
            Pafiku. Cytowany raport , z którego roku pochodzi? Pozdrawiam.
            • Gość: Pafik Re: Do Wędzonki od Janka IP: 10.101.1.* 23.11.01, 00:24
              Gość portalu: Janek napisał(a):

              > Pafiku. Cytowany raport , z którego roku pochodzi? Pozdrawiam.

              Z trzeciej kadencji Zdroja. Dokladnie rok 1999. Czy od tamtej pory S&P zmienilo
              rating?

              Pozdrawiam.
        • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Janka IP: 156.24.231.* 23.11.01, 13:14
          Gość portalu: Janek napisał(a):

          > Kronikarzem Twoim nie jestem . Ale chciałeś to masz. Wątek "o fontannie raz
          > jeszcze" 15.11.2001. godz. 2.03. Tak piszesz o panu prezydencie Huskowskim.
          > Cytuję Twoje słowa:" To prawda dostał we władanie świetnie funkcjonujące
          > miasto, po wielkim poprzedniku, wyjście z jego cienia to niełatwe zadanie."
          > Świetnie funkconujące finanse też. Tak to rozumiem. Piszesz o cieniu, a myślisz
          > o długach. Nie komentuję bo śmiech pusty mnie ogarnia. Całe szczęscie, że
          > najwięcej wielkich figur we Wrocławiu mamy z kamienia. Pozdrawiam.


          Dlug zaciagany roztropnie jest czynnikiem rozwoju, Janku. Ba, to jedno z
          najwazniejszych narzedzi w gospodarce! Przeraza Cie tylko dlatego, ze w
          nieodpowiedzialnych rekach komunistow okazal sie bardzo bolesny.

          Ale dzis uspokoje Cie - Pafik ma racje. Jesli niezalezna agencja ratingowa z Wall
          Street ocenia ze obecny dlug Wroclawia umozliwia szybki i bezpieczny rozwoj
          miasta, to mozemy byc z niego bardzo zadowoleni! :)

          Pozdrawiam! :)
          • dlugopis Re: Do Wędzonki od Janka 23.11.01, 13:56
            Wedzonko popieram Cie.
            Jestem inzynierem, a nie finansista, nie potrafie dobrze przeprowadzic analiz
            ekonomiczno-porownawczych. Moge tylko stwierdzic to co widze wlasnymi oczami na
            ulicach i jak sie zmienilo zycie zwyklych obywateli. Z w/w powodow nie bede
            wdawal sie w polemiki a propos stanu ekonomicznego, gdyz nie chce jak MKK
            napisac "wydaje mi sie".
            Podejrzewam, ze wiekszosc adwersarzy Wedzonki idealizuje bez sensu komune, gdyz
            w tamtych czasach bylismy mlodsi, piekniejsi i moglismy imprezowac przez trzy
            dni. To dobrze, ze mamy piekne wspomnienia, ale ja mam tez troche innych
            wspomnien. Nikt nie przytoczyl zadnych cyfr i zrodel oprocz Wedzonki i Pafika.
            Jestesmy wiecznie niezadowolonymi Polakami i w tym momencie mam tego dosc.
            Co !!! Najlepiej by bylo jakby Zdroju nakradl, mial 10 spraw w sadzie, jezdzil
            po pijanemu, to wtenczas byloby go zal. Coraz czesciej mam ochote rozgladnac
            sie za miejscem do zycia w innym kraju.
            Pozdrawiam
            • Gość: bonczek Re: Do Wędzonki od Janka IP: 10.85.101.* 23.11.01, 14:09
              Więc skoro jest tak udanym prezydentem skąd sprawa w sądzie, raport NIK ?
              Nadal równiez nie mam odpowiedzi wiążącej od Wędzonki czy jest on lub jego rodzina pracownikiem Urzędu
              Miasta bądź innych urzędów miejskich?
              Wracając do długu to nie problem go zrobić ale czy tędy droga do rozwoju miasta?
              • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Janka IP: 156.24.231.* 26.11.01, 13:15
                Gość portalu: bonczek napisał(a):

                > Więc skoro jest tak udanym prezydentem skąd sprawa w sądzie, raport NIK ?

                Stad ze marszalkami w tym kraju zostaja Lepperowie, a uczciwi ludzie za ciezka
                prace moga najwyzej liczyc na belki pod nogi...


                > Nadal równiez nie mam odpowiedzi wiążącej od Wędzonki czy jest on lub jego rodz
                > ina pracownikiem Urzędu Miasta bądź innych urzędów miejskich?

                Boje sie pomyslec co byloby dla Ciebie wiazace... :)


                > Wracając do długu to nie problem go zrobić ale czy tędy droga do rozwoju miasta?

                Nie problem zrobic dlug, problem zrobic go tak by przyczynil sie do rozwoju a nie
                do zarzniecia gospodarki. Nasz dlug audytorzy ocenili bardzo pozytywnie!
                Ale sa, owszem, jeszcze dwie inne mozliwosci:
                - masowe czyny spoleczne, lub
                - dotacje od bogatych sponsorow.
                Z pierwszej mozliwosci zrezygnowalismy przed dekada, z drugiej przed pol rokiem,
                na rzecz Poznania: o Expo dla Wroclawia upomnialo sie u Buzka zaledwie ok tysiaca
                Wroclawian!

                Pozdrawiam! :)
            • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 16:38
              dlugopis napisał(a):

              > Wedzonko popieram Cie.
              > Jestem inzynierem,

              to znaczy, że oboje mamy pecha ;(

              > a nie finansista,
              to w dzisiejszych czasach nie tylko zawód, ale i broń (obok prawników i innej
              zarazy)

              > nie potrafie dobrze przeprowadzic analiz ekonomiczno-porownawczych.
              "na czuja" każdy potrafi to zrobić (choć wynik może być różny), a tzw.
              profesjonaliści nie zawsze robią to dobrze (choć podobne książki czytają, do tych
              samych szkół chadzali).

              > (...)Z w/w powodow nie bede wdawal sie w polemiki a propos stanu ekonomicznego,
              > gdyz nie chce jak MKK napisac "wydaje mi sie".

              Napisałam tak, bo mam pewność ;] (to taka babska logika, nie przejmuj się, bo i
              ja się nie przejmuję). Nie potrzeba być zawodowym finansistą lub ekonomistą, aby
              mówić i opisywać rzeczywistość. Aby mówić o nędzy, biedzie, głupocie, pazerności,
              złodziejstwu wystarczy wykształcenie podstawowe lub zawodowe. Wystarczy mieć
              trochę wrażliwości, przejść się (na spacer) do pośredniaka, odwiedzić szpital
              np.okologiczny. Nie delektować się zapachem drzew w parku szczytnickim, wzruszać
              się nad obolałą łapką pieska szefa - trzeba pooglądać ludzi w dzielnicy biedy.
              Zobaczyć szczerbate gęby, wyłysiałe głowy, grube pazury. Życie to nie tylko białe
              kołnierzyki, szanowni państwo!

              > Podejrzewam, ze wiekszosc adwersarzy Wedzonki idealizuje bez sensu komune, gdyz
              > w tamtych czasach bylismy mlodsi, piekniejsi i moglismy imprezowac przez trzy
              > dni.
              Jak sięgnę po kalendarz, tylu co dziś "długich weekendów" kiedyś nie było ;)
              A to,że byliśmy młodsi, piękniejsi - szczera prawda. Dziś wiem, że doświadczenie
              jest przeciwwagą...

              Pozdrawiam minorowo-listopadowo.
              Gosia
              • Gość: bromden Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.01, 16:54
                > Napisałam tak, bo mam pewność ;] (to taka babska logika, nie przejmuj się, bo i
                > ja się nie przejmuję). Nie potrzeba być zawodowym finansistą lub ekonomistą, ab
                > mówić i opisywać rzeczywistość. Aby mówić o nędzy, biedzie, głupocie, pazernośc
                > złodziejstwu wystarczy wykształcenie podstawowe lub zawodowe. Wystarczy mieć
                > trochę wrażliwości, przejść się (na spacer) do pośredniaka, odwiedzić szpital

                Aby sie uzalac, rzeczywiscie nie trzeba duzo umiec.
                Ale, zeby to wszystko naprawic (likwidowac biede, etc.), trzeba odstawic emocje
                na bok, stanac twardo na ziemi i wlaczyc mozg.
                • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:03
                  Gość portalu: bromden napisał(a):

                  > Aby sie uzalac, rzeczywiscie nie trzeba duzo umiec.
                  Święte słowa...

                  > Ale, zeby to wszystko naprawic (likwidowac biede, etc.), trzeba odstawic emocje
                  > na bok, stanac twardo na ziemi i wlaczyc mozg.
                  Tak , mamy takich, co zlikwidowali biedę (swoją), włączyli mózg i zmajstrowali
                  bezrobocie. Klawo Egon, jak cholera. Sami fachowcy. Mistrzowie od rządzenia.
                  Kapitalizm pełną parą!
                  • Gość: bromden Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.01, 17:19
                    Zachowam sie, jak wedzonka.

                    > Tak , mamy takich, co zlikwidowali biedę (swoją), włączyli mózg i zmajstrowali
                    > bezrobocie. Klawo Egon, jak cholera. Sami fachowcy. Mistrzowie od rządzenia.
                    > Kapitalizm pełną parą!

                    Wlaczyc mozg to rzeczywiscie zle okreslenie. Niektorzy maja wlaczany, tylko
                    jakos zle pracujacy. W Polsce naprade rzadko kiedy mieli okazje rzadzic
                    fachowcy, a jezeli juz im sie udalo mieli bardzo ograniczone pole manewru.

                    Po drugie, nie wiem zupelnie o jakim kapitalizmie mowisz. Cien kapitalizmu
                    zawital do naszego kraju na krotko tylko raz, w 1991 roku, kiedy Balcerowicz
                    wprowadzil zasady wolnorynkowe na ile sie tylko dalo. Od tego momentu rzadzi
                    lewica i zwiazki zawodowe.
                    • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 22:47
                      Gość portalu: bromden napisał(a):

                      > Zachowam sie, jak wedzonka.
                      Czy ja już Ci mówiłam, że Cię lubię? :)

                      > Po drugie, nie wiem zupelnie o jakim kapitalizmie mowisz.
                      O tym dzisiejszym, a raczej o polskiej odmianie "feudalno-kapitalistycznej".

                      > Od tego momentu rzadzi lewica i zwiazki zawodowe.
                      Zgaduję: ci ludzie z częstochowskiego już nie pracują - pracowali "na czarno",
                      wybierali SLD, więc mają to, co chcieli. Wybacz ten mój kąśliwy ton, proszę.

                      Gosia
                      • Gość: bromden Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.01, 23:22
                        > > Po drugie, nie wiem zupelnie o jakim kapitalizmie mowisz.
                        > O tym dzisiejszym, a raczej o polskiej odmianie "feudalno-kapitalistycznej".

                        Dzisiaj kapitalizm polega na tym, ze panstwo mowi 'radzcie sobie sami, jestescie
                        kapitalistami', a za plecami zdziera z nas ile moze i nie zapewnia zasad wolnego
                        rynku. To *nie* jest kapitalizm. Skad my mamy miec kapital, zeby sie rozwijac
                        (czytaj: tworzyc miejsca pracy)? Jak mamy konkurowac z panstwowymi molochami, do
                        ktorych panstwo doplaca gory pieniedzy, zeby zapewnic utrzymanie nieefektywnym
                        pracownikom, zabierajac nam srodki, ktore my moglibysmy przeznaczyc na
                        pracownikow zarabiajacych na siebie? Jak zmusic ludzi do rzetelnej pracy, skoro
                        wystarczy zalozyc zwiazek zawodowy, zeby uniemozliwic zwolnienie lub zaplacic
                        nieuczciwemu lekarzowi i smiac sie pracodawcy w twarz?

                        MKK, na wszystko zawsze masz jakas odpowiedz, prosze, odpowiedz po kolei na
                        powyzsze pytania. Nie mowie tego zlosliwie, krytykowac jest latwo, sztuka jest
                        zaproponowac cos konstruktywnego.

                        > wybierali SLD, więc mają to, co chcieli. Wybacz ten mój kąśliwy ton, proszę.

                        Kasliwy ton to moja ulubiona forma konwersacji.
                        • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 00:04
                          Gość portalu: bromden napisał(a):

                          > Dzisiaj kapitalizm polega na tym, ze panstwo mowi 'radzcie sobie sami,
                          > jestescie kapitalistami', a za plecami zdziera z nas ile moze i nie zapewnia
                          > zasad wolnego rynku. To *nie* jest kapitalizm.
                          Oho, bromdenie, zwolnij. Ja się nie boję: ktoś może mnie przezwać socjalistką i
                          ja się nie obrażę. A Ty piszesz, że nie mamy kapitalizmu ... toś Ty heretyk ;)))

                          > Skad my mamy miec kapital, zeby sie rozwijac (czytaj: tworzyc miejsca pracy)?
                          Bromdenie, masz -prawdopodobnie- inne zdanie ode mnie. Ale po tym, co tu
                          przeczytałam, bliższyś sercu memu . (miało być kąśliwie, a wyszło ckliwie)

                          > Jak mamy konkurowac z panstwowymi molochami, do ktorych panstwo doplaca gory
                          > pieniedzy, zeby zapewnic utrzymanie nieefektywnym pracownikom, zabierajac nam
                          > srodki, ktore my moglibysmy przeznaczyc na pracownikow zarabiajacych na
                          > siebie? Jak zmusic ludzi do rzetelnej pracy, skoro
                          > wystarczy zalozyc zwiazek zawodowy, zeby uniemozliwic zwolnienie lub zaplacic
                          > nieuczciwemu lekarzowi i smiac sie pracodawcy w twarz?

                          Państwowy moloch, powiadasz? Możeś ZUS miał na myśli? Albo jakąś służbę zdrowia?
                          Zgadzam się! Nieraz marzyłam o kałachu w garści, jak widziałam w urzędzie
                          ich "bezradność".

                          > MKK, na wszystko zawsze masz jakas odpowiedz, prosze, odpowiedz po kolei na
                          > powyzsze pytania.
                          Nie jestem zadowolona z tych odpowiedzi, więc spodziewam się, że i Ty nie
                          będziesz. Ale nie żegnamy się, prawda?
                          Cześć, Bromdenie :)
                          • Gość: bromden Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.01, 00:57
                            > Oho, bromdenie, zwolnij. Ja się nie boję: ktoś może mnie przezwać socjalistką i
                            > ja się nie obrażę. A Ty piszesz, że nie mamy kapitalizmu ... toś Ty heretyk ;))

                            Pisze: nie mamy w Polsce kapitalizmu, podaje powody, dla ktorych tak uwazam. A
                            ty swoje. Zero odniesienia do moich argumentow. Podaj swoje argumenty, albo
                            obal moje. Inaczej dyskusja nie ma sensu, wyglada tak, ze to co pisze trafia w
                            proznie.

                            > > Skad my mamy miec kapital, zeby sie rozwijac (czytaj: tworzyc miejsca prac
                            > Bromdenie, masz -prawdopodobnie- inne zdanie ode mnie. Ale po tym, co tu
                            > przeczytałam, bliższyś sercu memu . (miało być kąśliwie, a wyszło ckliwie)

                            Co do celow, to sie chyba nie roznimy.

                            > Państwowy moloch, powiadasz? Możeś ZUS miał na myśli? Albo jakąś służbę zdrowia
                            > ? Zgadzam się! Nieraz marzyłam o kałachu w garści, jak widziałam w urzędzie
                            > ich "bezradność".

                            Akurat chodzilo mi o takie rzeczy jak huty, kopalnie, etc. Ale zus i sluzbe
                            zdrowia tez trzeba popedzic. Nie wspominajac o armii urzednikow, ktorym placimy,
                            za rzucanie nam klod pod nogi.

                            > Nie jestem zadowolona z tych odpowiedzi, więc spodziewam się, że i Ty nie
                            > będziesz. Ale nie żegnamy się, prawda?

                            No nie, tyle czasu, to po prostu nie mam.
                            • Gość: MKK Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 01:20
                              Gość portalu: bromden napisał(a):

                              > Pisze: nie mamy w Polsce kapitalizmu, podaje powody, dla ktorych tak uwazam. A
                              > ty swoje. Zero odniesienia do moich argumentow.
                              Widać taka pokrętna ze mnie baba. Z argumentowania to ja mam dwóję z
                              wykrzyknikiem :() Dlatego nazwałam ten ustrój feudalno-kapitalistycznym, bo nijak
                              on się ma do "zachodniego" kapitalizmu XXI wieku.

                              > Podaj swoje argumenty, albo obal moje. Inaczej dyskusja nie ma sensu,(...)
                              Dobra - nie odpowiadaj! A dla mnie ta dyskusja miała sens, nawet o pół do drugiej
                              w nocy!

                              > > > Skad my mamy miec kapital, zeby sie rozwijac (czytaj: tworzyc miejsca
                              > > > pracy...

                              Zapamiętam sobie to na pewno ..., to , co napisałeś (a to, co powiesz może być
                              użyte przeciwko Tobie :)))

                              > Akurat chodzilo mi o takie rzeczy jak huty, kopalnie, etc.
                              Muszę się przyjrzeć dokładniej temu zjawisku. W swej naiwności myślałam, że już
                              dawno padły na pysk. Co środę, czy czwartek oglądam taki program na "jedynce",
                              jak to pozbyto się całej rzeszy górników (narratorem jest Pieczka).

                              > > Ale nie żegnamy się, prawda?
                              > No nie, tyle czasu, to po prostu nie mam.
                              Nie będę Cię już prowokowała, obiecuję...
                              :)))
                              dobranoc.
              • dlugopis Re: BTW do MKK 23.11.01, 17:55
                Gość portalu: MKK napisał(a):

                > dlugopis napisał(a):
                >
                > > Wedzonko popieram Cie.
                > > Jestem inzynierem,
                >
                > to znaczy, że oboje mamy pecha ;(

                Ja tam jestem z tego powodu bardzo zadowolony :-)

                > "na czuja" każdy potrafi to zrobić (choć wynik może być różny), a tzw.

                No wlasnie chodzi o ten wynik.

                > profesjonaliści nie zawsze robią to dobrze (choć podobne książki czytają, do ty
                > ch
                > samych szkół chadzali).

                Tu sie calkowicie zgadzam. Najladniejsze jest jak sie czyta prof Balcerowisz vs
                prof Kolodko

                > Napisałam tak, bo mam pewność ;] (to taka babska logika, nie przejmuj się, bo i
                > ja się nie przejmuję). Nie potrzeba być zawodowym finansistą lub ekonomistą, ab
                > y
                > mówić i opisywać rzeczywistość. Aby mówić o nędzy, biedzie, głupocie, pazernośc
                > i,
                > złodziejstwu wystarczy wykształcenie podstawowe lub zawodowe.

                Aby mowic tak, ale aby oceniac i rzucac oskarzenia o czyjejs winie to nie.

                > Wystarczy mieć
                > trochę wrażliwości, przejść się (na spacer) do pośredniaka, odwiedzić szpital
                > np.okologiczny. Nie delektować się zapachem drzew w parku szczytnickim, wzrusza
                > ć
                > się nad obolałą łapką pieska szefa - trzeba pooglądać ludzi w dzielnicy biedy.
                > Zobaczyć szczerbate gęby, wyłysiałe głowy, grube pazury. Życie to nie tylko bia
                > łe
                > kołnierzyki, szanowni państwo!

                Ale to nie ma nic wspolnego z tematem polemiki, czyli dzialalnoscia Zdroja.
                Zapewniam Cie , ze widzialem o wiele wieksza biede i rozpacz niz we Wroclawiu.
                Miasto M w dawnym czestochowskim. Mnostwo prywatnych firm o specjalnosci
                obuwniczej. Ludzie pracuja 10-12 godzin przez 6 dni w tygodniu za 400-500 pln i
                jeszcze musza sie zrzec prawa do ZUS, bo inaczej sie pracodawcy nie oplaca, a za
                brama czeka kolejka chetnych.

                > Jak sięgnę po kalendarz, tylu co dziś "długich weekendów" kiedyś nie było ;)
                > A to,że byliśmy młodsi, piękniejsi - szczera prawda. Dziś wiem, że doświadczen
                > ie
                > jest przeciwwagą...

                Nie chodzilo mi o dni wolne od pracy tylko np o imprezy w akademiku lub na
                wakacjach, gdy bylo jeszcze duzo sil na balange. Ech to se ne wrati

                > Pozdrawiam minorowo-listopadowo.
                > Gosia

                Pozdrawiam
                Juz nie minorowo, bo mi sie nastroj znacznie poprawil
                • Gość: bollo100 Re: BTW do MKK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.01, 20:28
                  Wszystko bylo by dobrze gdybysmy mieli kapitalizm XX wieczny a nie XIX.
                • Gość: MKK Re: BTW do MKK IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 00:31
                  dlugopis napisał(a):

                  > Gość portalu: MKK napisał(a):
                  >
                  > > dlugopis napisał(a):
                  > >
                  > > > Wedzonko popieram Cie.
                  > > > Jestem inzynierem,
                  > >
                  > > to znaczy, że oboje mamy pecha ;(
                  >
                  > Ja tam jestem z tego powodu bardzo zadowolony :-)
                  Widzisz te znaki ";(" ? Niektórzy wierzą, że ci, którzy są dziś księgowymi, w
                  poprzednim życiu coś zbroili, a teraz to kara...

                  > Ale to nie ma nic wspolnego z tematem polemiki, czyli dzialalnoscia Zdroja.
                  No to wpadłam w dołek, czyli "kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada".

                  > Zapewniam Cie , ze widzialem o wiele wieksza biede i rozpacz niz we Wroclawiu.
                  > Miasto M w dawnym czestochowskim. Mnostwo prywatnych firm o specjalnosci
                  > obuwniczej. Ludzie pracuja 10-12 godzin przez 6 dni w tygodniu za 400-500 pln i
                  > jeszcze musza sie zrzec prawa do ZUS, bo inaczej sie pracodawcy nie oplaca,
                  > a za brama czeka kolejka chetnych.

                  Właśnie spostrzegłam, że mi się pokręciły odpowiedzi.

                  > Nie chodzilo mi o dni wolne od pracy tylko np o imprezy w akademiku lub na
                  > wakacjach, gdy bylo jeszcze duzo sil na balange. Ech to se ne wrati

                  To se ne wrati!!! Dziś po 3 kufelkach mam tupot białych mew :(

                  > Pozdrawiam
                  > Juz nie minorowo, bo mi sie nastroj znacznie poprawil

                  I mnie się poprawił. Jest to dowód na to, że forum działa na ludzi bardzo
                  pozytywnie :)))
          • Gość: Janek Re: Do Wędzonki od Janka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.01, 01:26
            To nie ja tylko Franciszek Karpiński napisał:
            "....Śladem bieda przyszła, śladem.
            Za zbytkami, za nieładem....."
            Pozdrawiam. :-))))
            • Gość: wędzonka Re: Do Wędzonki od Janka IP: 156.24.231.* 26.11.01, 13:24
              Gość portalu: Janek napisał(a):

              > To nie ja tylko Franciszek Karpiński napisał:
              > "....Śladem bieda przyszła, śladem.
              > Za zbytkami, za nieładem....."
              > Pozdrawiam. :-))))


              Oby zawsze tylko taka bieda w ciezkich czasach! :)

              Pozdrawiam! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka