Dodaj do ulubionych

Komornik - zlodziej w majestacie prawa

02.02.07, 22:42
prawo jakoś nie reguluje należycie co i ile moze wziąźć z egzekucji..ajuż
barbarzyństwem jest zabieranie calej kasy nie zostawiając dlużnikowi nic by
ten mógl chociaż chleb kupić a szpital lekarstwa dla chorych.. macie państwo
rację mówiąc że prawo nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością...komornicy
często są poza kontrolą nikt nie wie ile tak naprawdę biorą do swej kieszeni
sprzedają towary po mocno zaniżonych cenach...rozwala zaklad który nawet
zadlużony móglby szansę istnieć i przetrwać a tak sprzeda za bezcen
rozszabruje zniszczyć i żadnej za to odpwiedzialności.. to samo syndyk.. żyć
nie umierać! tez bym tak chcial!


Obserwuj wątek
    • Gość: hirurg Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa IP: 88.220.104.* 02.02.07, 22:46
      Tu masz 100% racji niestety.Nie jest w interesie komornika by pomóc postawić
      zakład na nogi.Dla niego liczy się aby odebrać swój odpowiedni procen z długów.
      Prawo powinno się zmienić.
      • hofff Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa 02.02.07, 23:17
        gadacie glupoty. komornik wykonuje to co sąd mu nakazal. miejcie pretensje do
        wyrokow sadowych a nie do ich egzekutorow. a tak swoja droga, ciekaw jestem czy
        bys mowil tak samo gdyby to twojej firmie szpital wiszial z kasą. znam firme,
        ktora upadla bo szpitale nie placily za srodki opatrunkowe, ktore im
        sprzedawala. prace stracilo 16 ludzi. im wytlumacz, ze szpital nie moze placic!
        • s-k-i-n Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa 02.02.07, 23:22
          wówczas nalezy naciskać na ministra finansów
          • Gość: fakir Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa IP: *.as.kn.pl 03.02.07, 15:57
            minister finansów nie odpowiada za finanse szpitala ani nie jest ich organem
            założycielskim... Jak mi firma zbankrutuje to minister finansów coś mi odpali?
            • czarnuszka Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa 03.02.07, 17:26
              tobie nie odpali, mi nie odpali, ale chłopom zawsze odpalą...

              wyhodują za dużo, wydrą gęby, bronami zagrożą - to się kasa państwowa (znaczy
              nasza) zawsze znajdzie

              jak wyprodukujesz za dużo krzeseł, to cię państwo jednak nie poratuje...

              ot, sprawiedliwość mamy w tym kraju

              taka samą, jak prawo...
        • s-k-i-n Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa 02.02.07, 23:25
          poza tym lwią częśc tego dlugu komornik bierze do swojej kieszeni a wcale
          nieprzekazuje tego wierzycielom
          • wielki_czarownik Chrzanisz jak potłuczony 03.02.07, 00:17
            Komornik bierze maksimum ~50 tysiecy PLN. To górna granica. I jaka tu lwia część?
            • s-k-i-n Re: Chrzanisz jak potłuczony 03.02.07, 11:25
              komornik bieże od tego jakiś określony % , formalnie...faktycznie nikt nie
              kontroluje jego dzialalności...bierze wg swego uznania
        • Gość: hirurg Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa IP: 88.220.104.* 02.02.07, 23:31
          przeczytaj dokładniej o czym tu mowa,
          bo narazie nikt tu głupoty nie powiedział poza Tobą.
          I nie przywołuj tu przykładu firmy sprzedającej dla szpitala bo ja Ci podam 100
          innych przykładów w odwrotnym kierunku.
          Fakt jest jednak faktem że komornik nie jest zainteresowany pomocą firmie,tylko
          jak najszybszą egzekucją pieniędzy.Z przykładów życiowych widać też że nie
          interesuje go zbytnio odzyskanie całej sumu zasądzonej przez sąd,tylko szybkie
          zabranie wszystkiego co się da.
          Czy ktoś tu mówił że on nie wykonuje polecenia sądu?
          Kwestia jednak w tym jak wykonuje,a o tym już sąd nie decyduje.
          • wielki_czarownik Czegoś nie rozumiesz 03.02.07, 00:21
            Komornik nie jest od pomagania firmie. On nie jest od roztrząsania winy. On ma tylko i wyłącznie wykonać wyrok sądowy. Tak jak policjant który ma doprowadzić skazanego do więzienia. Ani komornik ani glina nie mogą się zastanawiać czy to, co robią jest słuszne albo sprawiedliwe. O tym zadecydował już NIEZAWISŁY SĄD. Komornicy mają jasno i wyraźnie napisane w wyroku ILE mają ściągnąć. To sąd zadecydował, więc pretensje kieruj do sędziego a nie do wykonawcy.
            Równie dobrze możesz mieć pretensje do kierowcy autobusu, że Ci rozkład jazdy nie pasuje. Ale to nie kierowca ten rozkład ustala. On tylko kręci kierownicą i przyciska pedały.
            • Gość: hirurg Re: Czegoś nie rozumiesz IP: 88.220.104.* 03.02.07, 00:53
              Strasznie pomieszane to Twoje myślenie
              W dodatku sam sobie przeczysz- pewnie jeszcze dziecko z Ciebie,sądząc po
              sposobie pisania(no ale nieważne).
              Piszesz tak
              > Komornicy mają jasno i wyraźnie napisane w wyroku ILE mają ściągnąć.To sąd za
              > decydował, więc pretensje kieruj do sędziego a nie do wykonawcy.

              widać że nierozumiesz pewnych spraw.W takim razie może powiesz dlaczego
              komornicy w wielkiej części nie wykonują polecenia sądu,bo nie ściągają tego co
              sąd zasądzi-,bo niestety nie ma już z czego.

              Podam Ci przykład do myślenia,powszechny w dzisiejszych czasach.
              Jest firma warta dajmy na to 100tys zł. sąd nakazuje ściągnięcie 200tys.zł
              zobowiązań tej firmy. i momo że firma ta zrobiła restrukturyzacje jakąś tam i
              zmieniła zarządzanie i przynosi zyski dajmy na to 20tys zł
              miesięcznie,przychodzi komornik kasuje firme ,sprzedaje za jej wartośc lub
              nieco poniżej wartości czyli 100tys i troszke oddaje wierzycielom,oczywiście
              cześć też bierze jako swoją prowizje.
              czy oddał całą zasądzoną sume wyznaczoną przez sąd-nie. Wykonał polecenie
              sądu,tak jak ten Twoj przykładowy policjant?-nie,bo nie oddał 200tys zasądzonych
              Firma ta mogła przynosić 20tys zł zysku miesiecznie, gdyby sposób ściągania
              należności był inny to i firma mogłaby istnieć i wierzyciele mogliby odzyskac
              długi.Wystarczyłoby żeby zabierał tej firmie np połowe tego co ona zarabia ,a
              drugą połowe zostawiał jej na bierzącą działalność. Wtedy po 20-stu miesiącach
              miałby całą sume zasądzona przez sąd.Wierzyciele odzyskali by wszystko,tyle że
              trwałoby to dużo dłużej.
              To taki przykład,jednak bardzo powszechny w naszej rzeczywistości.
              Komornikowi się nie opłaca(bo takie mamy prawo) czekać aż firma spłaci dług
              sama lub jej zabierać tylko częsci zysków,on woli szybko zabrac,to wszystko co
              tylko może i iść dalej kasować nastepną firme

              To tylko tak oględnie.
              • Gość: abc Re: Czegoś nie rozumiesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.07, 01:40
                komornik nie może zawiesić egzekucji ot tak sobie do tego potrzebuje podkładki
                np wniosku wierzyciela, lub zniesienie przez sąd klauzuli natychmiastowej
                wykonalności, jak zapewne wiesz, w prawie istnieją terminy przedawnienia i sąd,
                komornik czy inny urzędnik musi tych terminów przestrzegać. W egzekucjach
                komorniczych liczy się czas, dzisiaj firma ma jakiś majątek do tego perspektywę
                zysku jak to przytaczasz, a jutro cały majątek zostaje wyprzedany lub
                przetransferowany do innej firmy czy spółki.
                • Gość: hirurg Re: Czegoś nie rozumiesz IP: 88.220.104.* 03.02.07, 02:04
                  Oczywiście wszystko co powiedziałeś jest prawdą. No może jedynie z tą końcówką
                  się nie zgodzę.Bo nie jest tak że firma objęta egzekucją komorniczą może sobie
                  dysponować swoim mająkiem jak jej sie podoba i np przetransferowywać kapitał do
                  innej firmy,a że różnie niektóre firmy kombinują to inna sprawa.
                  Fakt jest jednak bezsporny że tu należałoby jakoś zmienić prawo aby było
                  bardziej elastyczne,nie może być tak że komornik jest panem i władcą, decyduje-
                  niejednokrotnie sam(zgodnie z przepisami oczywiście) o likwidacji czyjegoś
                  interesu.
                  • mr_pope Re: Czegoś nie rozumiesz 03.02.07, 04:54
                    O likwidacji czyjegoś interesu decyduje właściciel ewentualnie syndyk, a nie
                    komornik. Komornik egzekwuje zadłużenie na podstawie wyroku sądowego
                    poprzedzonego przez pozew wierzyciela. Sugerujesz, że komornik ma mieć gdzieś
                    zarówno polecenie sądu jak i wniosek wierzyciela? Bajka.
                  • Gość: abc Re: Czegoś nie rozumiesz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.07, 12:34
                    jak już zostało to zauważone przez mr_pope i jak napisałem wcześniej wierzyciel
                    decyduje o likwidacji czyjegoś interesu a nie komornik, on wykonuje tylko
                    egzekucje w myśl przepisów k.p.c.
                    Zgadza się, że firma nie może dysponować sobie majątkiem objętym egzekucją, ale
                    polacy są bardzo pomysłowi, zresztą egzekucja komornicza jest dość czasochłonna,
                    komornik nie przychodzi ot tak i zabiera to co mu się podoba, dłużnik ma więc
                    czas na to, żeby np. wywieźć maszyny.
              • mr_pope Re: Czegoś nie rozumiesz 03.02.07, 04:53
                > To tylko tak oględnie

                Bardzo oględnie. Większość wierzycieli instytucjonalnych decyduje się na
                egzekucję komornicza jeśli nie może lub nie chce już dłużej czekać na pieniądze.
                Dlaczego mają czekać kolejne lata? Firma przynosząca zyski rzędu 20 tysięcy
                złotych mając 200 tysięczne zadłużenie będzie je spłacać kilka lat. A tymczasem
                wierzycielowi będzie brakowało pieniędzy np. na uregulowanie zobowiązań wobec
                swoich kontrahentów.
            • Gość: pytanienaśniadanie mam pytanie IP: *.akron.net.pl 03.02.07, 09:05
              Ten twój Dzierżyński z sygnaturki dobrze się komponuje z profesją komornika. :)

              Czy chciałbyś być komornikiem?
              • hofff Re: mam pytanie 03.02.07, 12:32
                drogi hirurgu, w kolejnych postach zaprzeczasz sam sobie. pomijajac sprawy
                formalno - proceduralne, postaw sie w sytuacji kogos, komu inni sa winni
                pieniadze. ciekaw jestem czy nie polecialbys do sadu a potem do komornika,
                gdybys musial splacac za kogos pozyczke lub gdyby kontrahent nie zaplacil ci
                twoich pieniedzy. a co do komornikow - polecam wikipedie, zwlaszcza ostatnie
                zdanie w cytacie nizej:

                Komornik - funkcjonariusz publiczny (nie będący urzędnikiem państwowym),
                działający przy sądzie rejonowym, zajmujący się w zasadzie wykonywaniem
                rozstrzygnięć o roszczeniach cywilnych w drodze przymusu egzekucyjnego. Komornik
                wykonuje także inne czynności przekazane na podstawie odrębnych przepisów, m.in.
                przeprowadza spis inwentarza i sporządza (na zarządzenie sądu lub prokuratora)
                protokół stanu faktycznego przed wszczęciem procesu sądowego lub przed wydaniem
                orzeczenia.

                Komornicy wykonują swoje czynności w sposób przewidziany przez przepisy kodeksu
                postępowania cywilnego oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji, pod
                nadzorem prezesa właściwego miejscowo sądu rejonowego. Przy wykonywaniu swoich
                czynności są niezawiśli i podlegają tylko ustawom oraz orzeczeniom sądowym.
    • Gość: stefanox Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.07, 12:39
      Polska jest pełna takich złych katów , robiących złą krew , krecią robotę .
      Czujemy się tu jak petenci otoczen wrogim prawem i warczącymi stadami wilków .
      Jednym z takich stad są komornicy . Drugim lekarze , a przynajmiej Ci z nich
      którzy żerują napacjentach , jest ich sporo . Nie ukrywajmy procederu kupownia
      dyrekcji szpitali przez firmy farmaceutyczne .
      Niepomijajmy faktu , że lekarze z rywatnych gabinetów kierują pacjentów na
      zabiegi do "swich" szpitali i nie zapomnijmy , że efekty złego leczenia
      poprywatnych gabinetach lądują w szpitlach gdzie za nasze wspólne pieniądze
      poprawia się różnych znachorów i niedouczonych konowałów .
      Oto przyczyny . Dodajmy jescze złą organizację np. bez sensu trzymanie ludzi w
      szpitalu . Dam mój przykład : zrobienie przepukliny pachwinowej - spedziełem w
      szpitalu 9 dni !!!
      • s-k-i-n Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa 03.02.07, 14:57
        ileż to patologii z siebie wygenerowala III RP..za komuny tych klopotó w ogóle
        nie bylo
        • Gość: fakir Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa IP: *.as.kn.pl 03.02.07, 15:59
          były. po prostu nic (lub prawie nic) nie zostało zrobione aby było inaczej...
          • s-k-i-n Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa 03.02.07, 19:45
            stalo się nawet gorzej niz bylo!
            • Gość: Martix Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.07, 20:01
              Ciekawe jak się poczuje taka hiena-komornik gdy będzie musiała leżeć w szpitalu
              który wcześniej obgołociła z pieniędzy?
              • s-k-i-n Re: Komornik - zlodziej w majestacie prawa 03.02.07, 22:17
                taki to się pewnie w prywatnych leczy za duże pieniądze które wyrwie m.in
                państwowym szpitalom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka