Dodaj do ulubionych

Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie

15.02.07, 23:52
kino polonia
rzad 7, miejsce pierwsze
tyle filmow tam
eh.
Obserwuj wątek
    • Gość: no tak Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:13
      A, Domagała komentuje? To się nie ma co dziwić. Idź sobie do jakiegoś kinowego
      McDonalda, redaktorku. Tam się nadajesz.
      • Gość: manwe Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.07, 00:24
        nie można walczyć z rzeczywistością. Kino dworcowe nie było w stanie na siebie
        zarobić więc musi być zamknięte. Nawet jeśli PKP odstąpiłoby lokal za darmo,
        albo miasto pokryłoby koszty prowadzenia kina to jaki jest sens utrzymywania
        przy życiu miejsca, do którego nikt nie chodzi?!
        Szkoda, ale chyba faktycznie lepiej aby dworcowe pozostało legendą a nie żywym
        trupem.
        Poza tym cały dworzec wymaga gruntownego remontu i ponownego rozplanowania
        przestrzeni. Można by tam zrobić np. jakąś porządną poczekalnię.
        • de.viant Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie 16.02.07, 00:40
          Wielka szkoda... Unikat na skalę europejską idzie w zapomnienie. Owszem, raził podczas seansu zbyt mocno podświetlony dworcowy zegar, fotele nie były zbyt wygodne, ludzie wchodzili i wychodzili w trakcie seansu ale to był własnie cały urok i klimat tego miejsca. Wielu podróżnych oczekujących na przesiadkę wiedziało, że we Wrocławiu spędzą czas w salce kinowej na dworcu. A teraz? Hamburger albo pikantne skrzydełko... Wielka szkoda.
          • nieczytaj2 Wielka szkoda:-(( teraz tylko kicz-plastik a'la 16.02.07, 00:56
            Helios czy Korona,do tego cola+popcorn i inne imperialistyczne guffna, ee do
            d..y!Dobrze że się jeszcze Atom czy Warszawa czy Lwów ostały...a kiedy
            (odpukać!) te upadną do kina przestanę chodzic wogóle..
            Czasem chciałbym żeby powróciła komuna,ażebym nie musiał oglądać(a raczej
            słyszeć) takich buców jak we wspomninanym Heliosie kiedyś usłyszałem-jeden
            nowobogacki do drugiego"zejdzmy Andrzejku do bejsmentu"...i tyle w tym temaćie

            Wasz Komuch
            • Gość: breslauer czarno to widze IP: *.telsat.wroc.pl 16.02.07, 09:35
              wkrotce otworza 3 nastepne multiplexy
              zatem warszawa, lwow i atom padna szybciutko.
              fu.

              szkoda.


              w poszukiwaniu straconego czasu.
        • Gość: Bobby Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 16.02.07, 00:45
          Nie dziwię się że to kino padło ...
          Umiejscowione gdzieś przy bocznym wyjściu ..
          Zero reklam i informacji o tym co grają ...
          Śmierdzący i brudny dworzec PKP ...
          • Gość: mrc Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 01:03
            Kino to nie jest budka z knyszą, tu trzeba albo dorównać repertuarem z tymi największymi (tutaj nierealne) albo znaleść niszę (marna szansa na zarobek). Dziwić się i nie dziwić. Ale za sentyment się sali nie utrzyma.
      • Gość: zbik Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.kalisz.mm.pl 17.02.07, 15:15
        brawo, komentarz Domagaly na miare calego pisania Doamgaly. Czyli kompletnie
        nie trafiony i bzdurny
    • Gość: kamcillo Kino Dworcowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 01:22
      Hehe. dobre sobie..."Dworzec ma służyć podróżnym i zapewniać im komfort, ...
      Poza tym dalsze prowadzenie kina nie miało uzasadnienia ekonomicznego. PKP nie
      jest instytucją charytatywną..."-twierdzi Marek Sieczkowski z biura prasowego
      PKP SA w Warszawie. A więc szanowny Panie- co Pan wygaduje, że dworzec jest
      miejscem komfortowym?Jakoś odkąd pamiętam dworzec nie jest takim miejscem i
      zapewne nigdy nie będzie!!!Wnioskuję z Pana wypowiedzi, że pkp chce mieć jakieś
      zyski, ale ciekawe na co je wykorzysta, skoro jeden z najpiękniejszych dworców
      straszy już od pierwszego kroku postawionego z nie lepszych - miłych "żółtków".
      Ogólnie syf, kiła i mogiła-jeszcze muchy tse-tse brakuje!!! Pierwsza wizytówka
      miasta dla wszystkich podróżnych z kraju i zagranicy a tu co?na każdym kroku
      naćpani kolesie wymuszający kasę, wszystko olane- po co są kamery? no i
      komisariat policji-ci to chyba już nic nie robią dla poprawy bezpieczeństwa...a
      skoro o pieniądzach za dzierżawę mowa to odnowić cały dworzec a nie jakieś kfc i
      inne takie odmalowywują powierzchnię tylko wokół swojego lokalu- niedługo tęcza
      będzie !kiedyś była propozycja utworzenia pomieszczeń dla bezdomnych w
      podziemiach dworca, żeby nie przebywali na prowizorycznej "poczekalni"-i
      co?lepiej niech straszą innych- ogólnie pkp wymaga od innych nie dając nic w
      zamian-cóż jak było tak będzie-i my o euro 2012?Zastanawia mnie fakt istnienia
      skrzynki skarg i zażaleń koło informacji...czy to coś da?wątpię...szkoda
    • andre_zg Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie 16.02.07, 02:04
      kino dworcowe - cos niesamowitego (pomijajac probe z erotyka) nie tylko historycznie, ale na przyszlosc! klimat i sam fakt, to juz reklama, a pasazerowie (uprzedzeni odpowiednio!) zapewne chetnie pojda na krotkie etiudy, czy filmy amatorskie - oczywiste, ze nikt tu nie bedzie chcial isc na tolkiena, czy innego titanica! ;-)

      PKP - barany, nie dziwie sie, ze wszedzie zrobicie pelna fekaliow bude z knysza, jesli tylko krotkometrazowy zysk was interesuje.



      AM
      • obseerwator przepraszam, ale 16.02.07, 02:18
        wasze żale są próżne.

        Skoro kino dworcowe było takie fajne, to czemu do niego nie chodziliście ?

        Jakbyście chodzili, to by nie upadło.
    • Gość: Zagranica Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.07, 07:14
      W Niemczech multikina powstaly przy dworcach kolejowych a nie tak jak u nas na obrzezach miast, np. w Sztutgarcie, Hannowerze, Wolfsburgu, Berlinie (przy dworcu ZOO).
      • Gość: kinomanka Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: 212.75.114.* 16.02.07, 08:00
        Chciałam się dowiedzieć ile kosztuje czynsz dzierżawny dla Kaplicy Katolickiej
        na Dworcu głównym PKP????
    • macagulowie Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie 16.02.07, 08:13
      ''PKP nie jest instytucją charytatywną''...mowi kolega z PKP...Jak to nie ? A
      ile kasy przecieka Wam przez palce ? A ile kosztuja darmowe pociagi podstawiane
      na pielgrzymki, w tym dla rodzin kolejarzy...? Chyba, ze PKP to firma rodzinna,
      a nie panstwowa...a nas nikt nie poinformowal...bo po co....Taka wielka firma,
      a nie potrafi zabdac o porzadek na jednym z najladniejszych (architektonicznie)
      dworcow w EU ! A ilu dyrektorow i spolek w tym pkp, ho, ho !!!
      Zal mi was matolkow!
      • Gość: EWa Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.CNet.Gawex.PL 16.02.07, 08:27
        Szkoda, umiera legenda. A ten koleś z PKP jak Piekarski na mękach bredzi o
        komforcie! Cudny dworzec wrocławski wygląda teraz gorzej niż za komuny-brud,
        smród, kramiki jak na azjatyckim bazarze, o stadach meneli wszelkiego
        autoramentu nie wspomnę. PKP to faktycznie porąbana instytucja.
        • de.viant Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie 16.02.07, 09:37
          Ktoś tu marudził, że kino bez odpowiedniej reklamy, zlokalizowane w bocznym wejściu nie miało szans. Otóż wyobraź sobie droga marudo, że kino miało nawet neon w hallu głównym i to wcale pokaźny. Niestety tak się składa, że neon, projektory, prostowniki lamp projekcyjnych, mechanizmy kurtyny, bateria akumulatorów, przewijarka i masa innych urządzeń kinowych zasilanych jest przez prąd. Prąd - jak wiadomo - kosztuje i to niemało. Poza tym opłaty pobierane przez dystrybutorów były i nadal są horrendalnie wysokie a kino nie miało szans zagrać repertuaru w miarę bieżącego. Dystrybutorzy bardzo chętnie ciągną pieniążki z podatku wspomnianego przez autora artykułu, ale umowy podpisują z molochami typu "Helios" bo one gwarantują duży i szybki zysk. Nikogo nie interesuje podpisywanie umowy z maluchem na 113 miejsc, niestety...

          Poza tym kino to nie tylko czynsz: to wspomniane kolosalne rachunki za prąd, to pensja dla co najmniej trzech osób w tym operatora z uprawnieniami, to bieżące sprzątanie syfu zostawianego przez widzów na sali i wiele innych czynników.

          Zgoda: "Dworcowe" jako zwykłe kino musiało upaść. Ale jako jedyne w Europie kino z 60-letnią tradycją, zlokalizowane na dworcu kolejowym powinno zasłużyć na specjalne względy i stanąć na nogi. Zwłaszcza, że kilka lat temu przeszło (o czym niewiele osób wie) gruntowną modernizację i jest wyposażone w klimatyzację oraz aparturę Dolby....
          • Gość: Slaworow Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: 89.174.34.* 16.02.07, 19:15
            > Nikogo nie interesuje podpisywanie umowy
            > z maluchem na 113 miejsc, niestety...

            a moze się nie opłacało, he?
        • nieczytaj2 Ten syf to Wrocław-The meeting place,ale co się 16.02.07, 09:41
          dziwić jak inwestorów podejmuje się z pompą na lotnisku,potem myk myk
          limuzynami do odpicowanego ryneczku i ratusza,a reszta to wrocław B-tzn balkony
          spadające na głowy.
          Szkoda że na Głownym syf gorszy niż za komuny!tym wszystkim
          matołom,pisiorkom proponuję wycieczkę na Ukrainę czy Białoruś,najpierw Panowie
          zobaczcie jakie oni mają dworce!a dopiero potem zastanówcie sie czy warto tam
          robic wasze pomarańczowo-buraczane rewolucje, że niby w obronie
          demokracji.Zobaczcie dworzec Głowny w Kijowie!!A władza kolumny Chrobrego
          będzie stawiać haha!!!może jeszcze atrapy lwów ze Lwowa z regipsów??!!Styropian
          wam niezle w głowach zabełtał!


          Wasz Komuch
    • Gość: d. Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.f.dsl.de.ignite.net 16.02.07, 12:36
      Kino Dworcowe to legenda. Ale reanimowanie legend na siłę nie ma sensu. W
      dzisiejszych czasach na dworcu potrzeba przede wszystkim SCHLUDNEJ, CZYSTEJ i
      BEZPIECZNEJ poczekalni. A jak taka będzie, to mogę sobie film sam obejrzeć - z
      laptopa albo podręcznego odtwarzacza DVD.
      • de.viant Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie 16.02.07, 13:05
        Skoro nie warto reanimować legend - zaorać starówkę, a Ostrów Tumski przerobić na centrum handlowo - biznesowe. W końcu jak będziesz chciał sobie zobaczyć jak kiedyś te miejsca wyglądały - wyjmiesz swój player mp4 z kieszonki i zerkniesz na ekranik, prawda?
      • Gość: nostalgik Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 15:42
        bezpieczna poczekalnia i owszem, tylko czy PKP SA na tym zależy? Nie robią
        totalnie nic w tym kierunku, a przecież kino to forma bezpiecznej poczekalni!!
        Najlepszą wizytówką tego, co robi dla podróżnych PKP jest dworzec w Katowicach -
        miałem wątpliwą przyjemność czekać tam na opóźniony pociąg do Wrocławia - po
        prostu tragedia, począwszy od czystości poprzez ofertę żywieniową a na
        możliwości czekania skończywszy (opóźniony pociąg, a w poczekalni nie słychać
        co i kiedy przyjedzie, a więc co chwilę wypad na peron i sprawdzenie, czy już -
        i tak przez 3 godziny!!!). I niech facet z PKP nie truje o dobru pasażerów!!!
    • Gość: paul Re: Kino Dworcowe: ostateczne zamknięcie IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.07, 13:54
      Szkoda ze upadlo kino dworcowe. Buduja teraz same multipleksy (Arkady
      Wroclawskie, Pasaz Grunwaldzki, Galeria Legnicka czy Galeria Idylla na Ostatnim
      Groszu). Po co tu tyle tego? Rozumialbym jakby stawiali jeszcze kino IMAX, bo
      to juz zupelnie inna bajka, kino ktore naprawde daje niesamowite wrazenia.. ale
      po co. Lepiej kolejny multipleks stawiac.
    • Gość: Moshe Adam Domagała - Czlowiek któremu już dziekujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 17:10
      Fascynuje mnie kalectwo mentalne i postać Adama Domagały. Było mi dane poznać
      tego gościa i pasuje on na redaktora działu kultury jak Fotyga na ministra
      spraw zagranicznych. Jest to koleś o horyzontach typowego mieszczucha z awansu
      i zainteresowaniach krzyżówkowicza. Z literatury pięknej czyta kryminały, co
      jest ciekawą lekturą jako rozrywka, ale nie jako zastąpienie czegokolwiek
      innego, gusta muzyczne ma również najłagodniej mówiąc "mainstreamowe" (jamie
      cullum'a i james'a blunta nie nazwałbym awangardą - zasłyszane w redakcji gusta
      red. domagały, może nie szokują, ale chyba nie ukazują szerokiej znajomości
      tego tematu), co może chwali się u pierwszego lepszego z ulicy ale u redaktora
      działu kulturalnego jest jakimś zonkiem. Zasadniczo wypadałoby mieć rozeznanie
      nieco szersze. Śledząc jego komentarze do artykułów w lokalnej wyborczej mam
      wrażenie, że to pisze jakiś koleś z działu gospodarczego (nic temu działowi nie
      ujmując), którego za kare przeniesiono do działu kultury i tak zmuszony jest w
      oparciu o własne nie za głebokie przemyślenia i lekturę pism typu gala, viva,
      wprost czy mój pies uzewnętrzniać się ww temacie. Komentarz do tego artykułu
      uważam za skandaliczny. Kino dworcowe ostatnio działało głownie dzięki energii
      jednego człowieka, a ogłaszanie wszem i wobec przy jego znaczących kłopotach
      finansowych, że należy je zamknąć to już barbarzyństwo i cios w plecy. Zamiast
      wzywać do udzieleni pomocy, szukania środków, próbowania skłaniania miasto do
      pomocy Domagała umywa rączki i w pseudopoetyckim stylu ("Niech więc zostanie
      wspomnieniem, a fotele w nim już niech nie pokrywają się jeszcze grubszą
      warstwą brudu. Niewiele rzeczy bardziej dołuje, niż zapleśniała legenda") kopie
      w cztery litery kino dworcowe. Zamiast pomagać ewenementowi na skale światową,
      zamiast próbować uczynić z niego turystyczną atrakcję to najlepiej spisać go na
      straty. Prasa powinna pełnić funkcję kontrolna względem władz, próbować
      zabierać głos w sprawie projektów społecznych, kreować przestrzeń dyskursu, ale
      widzę, że w Domagale przeważył (zresztą jak zwykle podpasiony leniwy
      mieszczuch). Jeżeli Adam Domagała myśli o dziale kultury miejskiej gazety jako
      o dodatku do programu telewizyjnego, ogłoszeń drobnych czy newsów sportowych to
      ok, ale niech to powie otwarcie i nie udaje znawcy kultury, którym za diabla
      nie jest. Ja widzę kino dworcowe jako ważny element kulturalnej mapy miasta i
      jak widzę po postach pod tym artykułem nie tylko ja. Ja osobiście dziękuje
      Domagale za takie komentarze, za jego całokształt życzę mu dobrze - awansu
      związanego z wyjazdem do innego miasta, czego jednak tym innym miastom nie życzę
      • obseerwator Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 17:19
        to, że kino upadło to twoja wina i większości autorów postów wyżej też.

        bo do niego nie chodziłeś.

        proste chyba : brak widzów = niesprzedane bilety = bankructwo
        • Gość: Moshe Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 17:26
          to skasujmy wszelkie muzea, galerie, teatry, szpitale, szkoły no i oczywiscie
          koscioły (bo wszytkie te instytucje w sporej części opierają sie na
          dofinansowaniu z pieniędzy publicznych) skoro zysk ma decydowac o wszystkim,
          gratuluje. 40 mln na światynie opatrznosci bożej dałoby się doskonale inaczej
          wykorzystać. Moze warto zainwestoać w kulturę a nie ściagac kolejne galerie do
          centrum (vide mr czarnecki) wiec bez tych głodnych liberalnych kawałków, bo już
          mnie mdli od słuchania popłuczyn po korwnie na wszelkich forach. Smutno się
          robi jak czytam takie posty, przypminją mi bolszewickie wywody o wyższości bazy
          (przemysłu - teraz biznesu) nad nadbudową (ogołnie rozumianą kulturą)
        • de.viant Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 17:27
          obseerwator napisał:

          > to, że kino upadło to twoja wina i większości autorów postów wyżej też.
          >
          > bo do niego nie chodziłeś.
          >
          > proste chyba : brak widzów = niesprzedane bilety = bankructwo

          Pieprzysz ak potłuczony i szukasz winnych nie tam gdzie trzeba. Gdybyś zmusił do wysiłku choć odrobinkę resztki komórek - zrozumiałbyś, że wina nie leży po stronie widzów, a przede wszystkim po stronie dystrybutorów olewających małe i niezależne kina. Co miał robić szef "Dworcowego"? Pikietować siedziby dystrybutorów domagając się najnowszych hitów? A może z podanych przez Ciebie przyczyn dokonał żywota również "Oskar" gdzie nie raz były komplety widzów? Otóż winne są przede wszystkim horrendalnie wysokie opłaty i nieludzkie przepisy ustawy o kinematografii. Niestety nie da się w nieskończonośc windować cen biletów ani ciąć kosztów, żeby końcowa cena biletu była atrakcyjna dla widza. Więc puknij się w łeb obseerwatorze zanim coś napiszesz...
          • obseerwator Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 17:32
            sam pieprzysz jak potłuczony.

            zapytaj sam siebie , ile razy byłeś w przeciągu ostatniego roku w kinie
            dworcowym.

            jak sobie odpowiesz uczciwie, to zrozumiesz, czemu upadło.

            kino to biznes, a w biznesie sentymentów niestety nie ma
            • de.viant Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 17:37
              Wiesz co? Przeczytaj ze zrozumieniem wcześniejsze posty i wtedy możemy podyskutować. Podkreślam: ze zrozumieniem.
              • obseerwator to ile razy byłeś w dworcowym w ostatnim roku ?n/t 16.02.07, 17:53

            • Gość: Moshe Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 17:39
              A co według ciebie nie jest biznesem, moze wszystko poddajmy rynkowi i będzie
              raj na ziemi juz chyba czas dla ciebie zaprzestać odnawiani
              prenumeraty "njawyższego czasu". Mam osobiście dość tej liberlanej sieczki,
              jakby na świecie dało sie tak wszystko prosto sprowadzić do pieniędzy jak ty
              piszesz to naprawde ekonomia, psychologia, socjlogia i politologia straciłyby
              pole do badania, wszystko byłoby jasne. Weż pod uwage rekalme, budowanie
              wizerunku miasta, turystykę i milion innych rzeczy człowieniu, rzeczy które nie
              dają sie wprost przeliczycna wartośc w złotówkach, a ktore koniec konców dają
              wieksze zyski niż kolejna budka z knyszami czy salon z komórkami, może warto
              jednak pomyśleć to nie boli.
              • obseerwator Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 17:52
                nie czytam najwyższego czasu - nie wiem co tam piszą,

                za działalnośc kina ktoś musi zapłacic - za czynsz, za pracowników, za sprzęt.

                nie ma pieniędzy, nie ma kina
                • Gość: Moshe Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 17:59
                  no błyskotliwy komentarz, przecież ja nie pisze tutaj że ludzie pracuja za
                  darmo, tylko o tym że warto by było się zastanowić w urzedzie miejskim o
                  potencjalnym dofinansowaniu unikalnego kina, bo zyski z reklamy, turystyki i PR
                  w świcie moga być duzo wyższe niż wypłacone dofinansowanie. Radzę poczytac co
                  ludzie napisali na górze i jeszcze raz atykuł może przestaniesz błyskać takimi
                  odkrywczymu kometarzami a zaczniesz myslec kreatywniej. A co do najwyzszego
                  czasu, ze nie czytasz dziwne znalazłbyś tam przyjaciół.
                  • Gość: Slaworow Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy IP: 89.174.34.* 16.02.07, 18:52
                    > no błyskotliwy komentarz, przecież ja nie pisze tutaj że ludzie pracuja za
                    > darmo, tylko o tym że warto by było się zastanowić w urzedzie miejskim o
                    > potencjalnym dofinansowaniu unikalnego kina, bo zyski z reklamy, turystyki i PR
                    > w świcie moga być duzo wyższe niż wypłacone dofinansowanie.

                    Obskurne kino dworcowe to żadna rewelacja w skali światowej ani atrakcja
                    turystyczna.


                    > odkrywczymu kometarzami a zaczniesz myslec kreatywniej.

                    moze Ty zacznij myśleć wogóle
                • de.viant Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 18:01
                  Czyli idąc Twoim tokiem myślenia nie powinniśmy oglądać spektakli w teatrach, dzieł sztuki w muzeach, zwiedzać wyremontowanych zabytków, bo przecież są one nierentowne. Przejrzyj na oczy albo dorośnij obseerwatorze bo - powtarzam to kolejny raz - szukasz winnych nie tam gdzie powinieneś. "Dworcowe" jako zwykłe kino powinno upaść. Jako perełka kultury powinno stanąć na nogi. Obawiam się jednak, że nie jesteś w stanie tego pojąć obseerwatorze skoro pieniądze przesłoniły Ci horyzont.
                  • obseerwator dowiem się wreście - chodziłeś do tego kina ? 16.02.07, 18:03

                    • Gość: Moshe Re: dowiem się wreście - chodziłeś do tego kina ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:04
                      mniej więcej tyle razy co do heliosa
                      • obseerwator Re: dowiem się wreście - chodziłeś do tego kina ? 16.02.07, 18:08
                        to przynajmniej twoja wina mniejsza niż innych płaczących.

                        kina są po to, by zarabiac pieniądze. bo to jest biznes.

                        muzea biznesem nie są i do nich się w 90 % wypadków dokłada z budżetu miasta
                        czy państwa.

                        małe kino niestety nie może przynieśc zysków, bo jedna kopia filmu kosztuje
                        dużo i zwraca się koszt tej kopii, dopiero wtedy kiedy obejrzy je określona
                        liczba widzów.

                        jeśli chodziłeś tam, to wiesz jak "duża" była salka. i tyle. smutne, ale rację
                        ma domagała nie ty.
                        • Gość: Moshe Re: dowiem się wreście - chodziłeś do tego kina ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:17
                          ja przepraszam ale kto decyduje że coś jest biznesem a co nim nie jest, może
                          ty? biznesem moze być wszytsko są i prywatne muzea i prywatne galerie jak i
                          oczywiscie prywatne kina, co nie znaczy że doraźny zysk ma decysować o
                          istnieniu wszystkich tego typu placówek, szczególnie cenne dla kultury,
                          rozwoju, turystyki, promocji sa chronione przed doraznymi stratmi poprzez
                          dotacje, gdyż mają przynieść innego rodzaju zysk niż kilka złotych zo miesiać,
                          ale widze ze tego wogole nie rozumiesz tylko ciagniesz swoje, zysk biznes zysk
                          biznes zysk biznej litania bez konca, nie wszytko jest biznesem a o tym co ma
                          nim być decydujemy my jako obywatele. nie wszystko mozna kupić if life was
                          thing man coulda buy rich woulde live and poore woulda die, ze tak zacytuje
                          vavamuffin
                    • obseerwator wreszcie - miało byc 16.02.07, 18:04

                      • Gość: Moshe Re: wreszcie - miało byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:07
                        a tyt ile razy byłes w muzeum etnograficznym, archeologicznym,
                        archidieczejalny, poczty, medalierstwa, a jkoś nie widzę żebys pomstował eby je
                        zamknąc?
                        • obseerwator Re: wreszcie - miało byc 16.02.07, 18:16
                          ale zwróc uwagę, na niekomercyjny charakter muzeum archidziecezjalnego, a
                          komercyjny charakter kina.

                          coś trzeba było zrobic - to czemu nic nie zrobiliście ?

                          pomijając fakt, że dworzec główny - jak każdy dworzec na całym świecie - może z
                          wyłączeniem tego nowego w berlinie - to nie jest miejsce na kulturę, ani
                          wysoką, ani niską.
                          • Gość: Moshe Re: wreszcie - miało byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:19
                            ja przepraszam ale kto decyduje że coś jest biznesem a co nim nie jest, może
                            ty? biznesem moze być wszytsko są i prywatne muzea i prywatne galerie jak i
                            oczywiscie prywatne kina, co nie znaczy że doraźny zysk ma decysować o
                            istnieniu wszystkich tego typu placówek, szczególnie cenne dla kultury,
                            rozwoju, turystyki, promocji sa chronione przed doraznymi stratmi poprzez
                            dotacje, gdyż mają przynieść innego rodzaju zysk niż kilka złotych zo miesiać,
                            ale widze ze tego wogole nie rozumiesz tylko ciagniesz swoje, zysk biznes zysk
                            biznes zysk biznej litania bez konca, nie wszytko jest biznesem a o tym co ma
                            nim być decydujemy my jako obywatele. nie wszystko mozna kupić if life was
                            thing man coulda buy rich woulde live and poore woulda die, ze tak zacytuje
                            vavamuffin
                            • mr_pope Re: wreszcie - miało byc 16.02.07, 18:57
                              > szczególnie cenne dla kultury, rozwoju, turystyki, promocji sa chronione przed
                              > doraznymi stratmi poprzez dotacje, gdyż mają przynieść innego rodzaju zysk niż
                              > kilka złotych zo miesiać, ale widze ze tego wogole nie rozumiesz tylko ciagniesz
                              > swoje(...)

                              A jak bardzo w ostatnich czasach kino dworcowe przysłużyło się rozwojowi
                              czegokolwiek, nie wspominając o kulturze czy turystyce? Prawda jest taka, że
                              jeśli było nierentowne to nie ma sensu aby wciąż funkcjonowało a właściciele
                              mogą się przenieść w inne miejsce, gdzie będą mogli za wynajem zapłacić 1,2 tyś.
                              na m-c. I wtedy mogą walnąć nawet neon.
                            • Gość: Slaworow Re: wreszcie - miało byc IP: 89.174.34.* 16.02.07, 19:00
                              > ja przepraszam ale kto decyduje że coś jest biznesem a co nim nie jest, może
                              > ty? biznesem moze być wszytsko są i prywatne muzea i prywatne galerie jak i
                              > oczywiscie prywatne kina, co nie znaczy że doraźny zysk ma decysować o
                              > istnieniu wszystkich tego typu placówek, szczególnie cenne dla kultury,
                              > rozwoju, turystyki, promocji sa chronione przed doraznymi stratmi poprzez
                              > dotacje, gdyż mają przynieść innego rodzaju zysk niż kilka złotych zo miesiać,
                              > ale widze ze tego wogole nie rozumiesz (...)

                              No ja np nie rozumiem dlaczego całe miasto ma zaspokajać ambicje kilku ludzi i
                              utrzymywać to kino. Wydaje mi się, odnosząc się do reszty postu, że ludzie już
                              zadecydowali, które instytucje należy utrzymywać - zrobili to nogami. Widocznie
                              reszty nie trzeba. Tymczasem pojawiła się grupka frustratów twierdząca
                              bezpodstawnie co innego.
                              • Gość: marek Re: wreszcie - miało byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:23
                                "No ja np nie rozumiem dlaczego całe miasto ma zaspokajać ambicje kilku ludzi i
                                utrzymywać to kino. Wydaje mi się, odnosząc się do reszty postu, że ludzie już
                                zadecydowali, które instytucje należy utrzymywać - zrobili to nogami. Widocznie
                                reszty nie trzeba. Tymczasem pojawiła się grupka frustratów twierdząca
                                bezpodstawnie co innego". Gdzie mają iść barany - też decyduje pastuch pędząc je
                                tam gdzie chce.
                  • de.viant Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 18:09
                    Moshe - masz stuprocentową rację: odpowiedni PR i niewielka nawet dotacja mogą zdziałać cuda. Tak na gorąco: co stoi na przeszkodzie zrobić z "Dworcowego" tubę propagandową UM?

                    Tak na gorąco: przed seansem chociażby krótki filmik o tym że "siedzicie państwo w kinie z wioletnią tradycją, unikacie na skalę europejską, że w tym fotelu lubił siadać Cybulski, a w tamtym Holoubek..." Potem seans z Wrocławiem w tle i następni proszę. Tyle tylko, że trzeba byłoby ruszyć dupę z urzędniczego stołka, wysilić mózgownicę, ponaciskać dystrybutorów, wydać nowe foldery...
                    • de.viant Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 18:13
                      Wiesz co obseerwator? Współczuję Ci. A tyle pieniędzy ile zostawiłem w "Dworcowym", "Oskarze", "Atomie" czy "Pałacyku" dawno nie widziałeś. Nie masz tak dużego kieszonkowego.
                      • Gość: Moshe Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:25
                        Nie wiem jak wy, ale ja będę spadał, bo idę wesprzeć moimi finansami wrocławska
                        kulture wysoką - to znaczy idę na koncert Łoskotu do firleja, pozdrawiam i
                        dzięki za walkę na noże :)
                        • de.viant Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 18:38
                          Niestety jestem zbyt płytki na tak wysoką kulturę. Poza tym "Firlej" już dawno powinien zdechnąć bo przecież nie przynosi wielkich zysków i zaprasza jakichś niszowych artystów zamiast tych topowych typu Doda. :)
                          Baw się dobrze. :)
                      • obseerwator Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 18:51
                        de.viant napisał:

                        > Wiesz co obseerwator? Współczuję Ci. A tyle pieniędzy ile zostawiłem
                        w "Dworcow
                        > ym", "Oskarze", "Atomie" czy "Pałacyku" dawno nie widziałeś. Nie masz tak
                        dużeg
                        > o kieszonkowego.

                        kieszonkowe to ja daję, a nie dostaję :)

                        a w kinach, o których piszesz - dorzuciłbym jeszcze studio na popowicach, też
                        bywałem bardzo często.

                        i przestałem w nich bywac, jak pojawiły sie mulipleksy - tak zresztą, jak i
                        inni wrocławianie, łącznie z tobą.

                        tyle, że ja - w odróżnieniu od ciebie - nie jestem hipokrytą i nie będę udawał,
                        że nie podobają mi się wygodne fotele, szeroki obraz i dobrej jakości dźwięk
                    • Gość: Slaworow Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy IP: 89.174.34.* 16.02.07, 18:56
                      > Moshe - masz stuprocentową rację: odpowiedni PR i niewielka nawet dotacja mogą
                      > zdziałać cuda. Tak na gorąco: co stoi na przeszkodzie zrobić z "Dworcowego" tub
                      > ę propagandową UM?

                      1. obskurność tego miejsca
                      2. stwierdzono brak zainteresowania seansami
                      3. kompletny brak walorów turystycznych


                      > Tak na gorąco: przed seansem chociażby krótki filmik o tym że "siedzicie państw
                      > o w kinie z wioletnią tradycją, unikacie na skalę europejską, że w tym fotelu l
                      > ubił siadać Cybulski, a w tamtym Holoubek..." Potem seans z Wrocławiem w tle i
                      > następni proszę. Tyle tylko, że trzeba byłoby ruszyć dupę z urzędniczego stołka
                      > , wysilić mózgownicę, ponaciskać dystrybutorów, wydać nowe foldery...

                      Jak będę chciał zobaczyć reklamówkę Wrocławia to sobie ją ściągnę za darmo z neta
                      • de.viant Re: Moshe, po co wylewasz krokodyle łzy 16.02.07, 19:06
                        Gość portalu: Slaworow napisał(a):

                        > Jak będę chciał zobaczyć reklamówkę Wrocławia to sobie ją ściągnę za darmo z neta

                        Współczuję.
                        • Gość: Slaworow to ja współczuję IP: 89.174.34.* 16.02.07, 19:12
                          Zwłaszcza egoizmu i nie liczenia się z interesem społeczeństwa
                  • Gość: Slaworow Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tonem IP: 89.174.34.* 16.02.07, 18:43
                    Może sam wreszcie dorośnij bo jak na razie widać, że nic nie rozumiesz.
                    Znalazłeś sobie śmierdzącą i obdrapaną "perełkę kultury" i żądasz dotacji, czyli
                    żeby całe miasto składało się na zaspokojenie Twoich pseudokulturalnych ambicji.
                    Cóż to takiego wspaniałego i wysoce kulturalnego puszczano w tym kinie, czego
                    nie możnaby zobaczyć w innych, o nieporównywalnie wyższym standardzie?? Otóż
                    ostatnio puszzcano tam pornole. Wspaniale.
                    Radzę przestać skomleć, płakać nad rozlanym mlekiem, bo to nic nie da. Kino
                    zwyczajnie nie wytrzymywało konkurencji. Nie stać je było na nowy czynsz - więc
                    do widzenia. A jeśli już jakieś pretensje - to do PKP że zażądało ceny rynkowej
                    za powierzchnię (tylko znów - czy można mieć do tego pretensje).
                    • de.viant Re: Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tone 16.02.07, 18:51
                      Zanim zabierzesz głos - wysil się odrobinkę i czytaj ze zrozumeiniem, dobrze? W dupie mam repertuar. I co z tego, że wyświetlano tam pornole? Właściciel brzytwy się chwytał. To chyba normalne?

                      W dupie mam standardy i wygody w tym konkretnym przypadku. Takie kino to unikat i dlatego powinno nadal istnieć.

                      I niczego nie żądam. Proszę tylko, żeby czytać ze zrozumieniem, ale to chyba i tak zbyt wiele.
                      • obseerwator Re: Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tone 16.02.07, 18:54
                        Takie kino to unikat
                        > i dlatego powinno nadal istnieć.

                        nie pytam : za co ?, bo mnie odeślesz do najwyższegio czasu

                        pytam : dla kogo ? skoro nikt tam nie chodził
                        • de.viant Re: Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tone 16.02.07, 18:58
                          To nie ja Cię odsyłałem. Mówiłem już, żebyś czytał uważnie.
                          A dla kogo? Dla tych samych dewiantów, którzy chodzą do muzeów, teatrów, na wernisaże...
                          • obseerwator Re: Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tone 16.02.07, 19:04
                            chodzą do muzeów, teatrów, na wer
                            > nisaże...

                            no właśnie - chodzą

                            a do dworcowego nie chcieli
                      • Gość: Slaworow Re: Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tone IP: 89.174.34.* 16.02.07, 19:05
                        > W dupie mam standardy i wygody w tym konkretnym przypadku. Takie kino to unikat
                        > i dlatego powinno nadal istnieć.

                        Ja podejrzewam że to raczej Ty masz problemy z rozumieniem tekstu pisanego.
                        Ewentualnie biorę pod uwagę, że jako osobnik z poprzedniej (na szczęście
                        zakończonej) epoki nie rozumiesz podstawowych, logicznych zasad systemu. Ale to
                        już nie mój problem. To Ty sobie nie poradzisz prezentując takie roszczeniowe
                        postawy jak zacytowana powyżej. "Ma być bo tak!" - typowy głos przeciętnego
                        polactwa, z którym na dobrą sprawę nei ma co dyskutować, bo i tak nic nie
                        zrozumie z powodu komuszej mentalności. Świat należy do nas. Wam już dziękujemy.
                        • de.viant Re: Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tone 16.02.07, 19:07
                          Czekałem kiedy zostanę komuchem. Nie ma to jak merytoryczna dyskusja. :D
                          • Gość: Slaworow Re: Daj sobie spokój z takim pretensjonalnym tone IP: 89.174.34.* 16.02.07, 19:11
                            Tacy jak Ty (jak widać) nie rozumieją merytorycznych argumentów. Ja nie będę się
                            powtarzał. W tym mieście żyje jeszcze kilkadziesiąt tysięcy innych ludzi, którzy
                            być może czytają te posty, a ja już napisałem wszystko, co można było na ten
                            temat powiedzieć. Nie musze przekonywać konkretnie ciebie jednego (zresztą nei
                            da sie, ja wiem...). Wystarczy, że zgodzi się ze mną reszta.
              • Gość: Slaworow gó.. prawda IP: 89.174.34.* 16.02.07, 18:47
                > jakby na świecie dało sie tak wszystko prosto sprowadzić do pieniędzy jak ty
                > piszesz to naprawde ekonomia, psychologia, socjlogia i politologia straciłyby
                > pole do badania, wszystko byłoby jasne.


                widać, że wogóle nie wiesz o czym mówisz. Strasznie mnie to boli że takich
                roszczeniowców w tym kraju jest wiele. Przez takich jak Ty mamy wysokie podatki,
                niskie pensje, mnóstwo koncesji, zezwoleń, rozbudowaną biurokrację itd.
                Rujnujecie ten kraj, ale za to jest "sprawiedliwie"...
          • Gość: Slaworow co za bzdury IP: 89.174.34.* 16.02.07, 18:50
            > Pieprzysz ak potłuczony i szukasz winnych nie tam gdzie trzeba. Gdybyś zmusił d
            > o wysiłku choć odrobinkę resztki komórek - zrozumiałbyś, że wina nie leży po st
            > ronie widzów


            Jasne, widzowie nei są winni. TO NIC, że nie chodzili do kina, że sala świeciła
            pustkami, że kino nie zarabiało z biletów. Wszystkiemu winni są dystrybutorzy...
            Aż się odechciewa wszystkiego, jak się czyta takie inteligentne i przemyślane
            komentarze...
            • de.viant Re: co za bzdury 16.02.07, 18:55
              Wina dystrybutorów polega na tym, że nie współpracują z małymi kinami.Zwróciłeś uwagę na to, że "Dworcowe" płaciło dystrybucyjny haracz nie mając w zamian nic?
              Ręce opadają, jak się czyta posty ludzi wypranych z wszystkiego poza miłością do pieniędzy...
              • Gość: Slaworow Re: co za bzdury IP: 89.174.34.* 16.02.07, 19:08
                Podziękuj więc ustawodawcom - czyli państwowej interwencji za którą tak stoisz.
      • hummer Masz rację i nie masz jednocześnie. 17.02.07, 15:10
        Rację masz krytykując Domagałę.
        Nie masz Racji zaś bo kina schodziło na psy. Miast erotyków można było
        wyświetlać polskie filmy. Wtedy funkcji misji tego kina nie można było by
        zanegować. Erotyków nie sposób bronić.

        Chyba, że w Polsce polskie filmy są nie do dostania by je wyświetlać, lub opłaty
        za nie są większe niż jak za nowości.
    • carandiru1 tam byłam a potem się brzydziłam 17.02.07, 14:07
      jw. Niesamowite wrażenie jak po seansie "Siedem" wyszliśmy około północy w ten
      dworcowy klimat... Ale co tu kryć - ten nieszczęsny epizod z wyświetlaniem
      filmów erotycznych w połączeniu z potwornym smrodem na dworcu... bleee! No i
      wyobraźnia zadziałała. Już nie byłabym w stanie usiąść na fotelach w Kinie
      Dworcowym :)) A pamiętacie kino "Oskar" ?? "Polonia" ?? Tam był klimat... :)
    • hummer Wielka szkoda 17.02.07, 14:57
      Co teraz będzie w tym miejscu? Kaplica dworcowa?
    • Gość: marek niedorzeczność rzecznika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 15:55
      "-Jeszcze nie wiemy, jak wykorzystamy lokal, ale z całą pewnością dworzec nie
      jest dobrym miejscem do prowadzenia kina - twierdzi Marek Sieczkowski z biura
      prasowego PKP SA w Warszawie. - Ma służyć podróżnym i zapewniać im komfort, a
      nikt mi nie wmówi, że seans w takim kinie, w którym słychać hałas i zapowiedzi
      poomfortowy. Poza tym dalsze prowadzenie kina nie miało uzasadnienia
      ekonomicznego. PKP nie jest instytucją charytatywną, więc nie możemy się
      zgodzić, by kino nadal płaciło grosze za dzierżawę". Panie Sieczkowski, A czy
      Polska jest instytucją charytatywną, że każdego roku musi dokładać setki
      milionów złotych z naszych podatków na dofinansowanie PKP?. A te 7 milionów
      widzów, to dla pana nie jest żaden argument, że kino na dworcu miało rację bytu?
    • Gość: andrzej komentarz p. Domagały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 16:10
      "Niewiele rzeczy bardziej dołuje, niż zapleśniała legenda"... i filozoficzny
      komentarz dziennikarskiej niedorajdy. Kim pan jest panie Domagała, że kwituje
      pan to w ten właśnie sposób?. Pochodzi pan zapewne z jakiejś wsi lub małego
      miasteczka, a z Wrocławiem łączy pana tylko praca w "GW". I jak każdy
      małomiasteczkowiec zafascynowany jest pan multipleksami, McDonaldami itp.
      badziewiem dla mas. Kultura to zupełnie coś innego panie Domagała. Warto o tym
      pamiętać decydując się na pisanie komentarza. Bo komentarz panie Domagała,
      powinien pisać autorytet, a pan może takie rzeczy pisać - jak każdy - na forum.
      • Gość: rys Adam Domagała to... IP: *.core.lanet.net.pl 17.02.07, 16:53
        • Gość: sou Re: Adam Domagała to... IP: *.uscs.susx.ac.uk 17.02.07, 21:05
          Moshe i deviant maja racje:). Kino przetrwaloby przy wsparciu ze strony miasta i zamknietej koncepcji rozwoju (jakis remoncik, wyzsze standardy higieniczne na dworcu, ciekawa kampania reklamowa etc.). W tym wypadku kasa nie powinna byla przewazyc. Odrobina wysilku, a czesc widzow przestawilaby sie z Heliosa na Dworcowe. Tym bardziej ze to pierwsze coraz bardziej obniza loty i pod wzgledem wystroju/higieny naprawde nie narzuca wysokich standardow.

          Oj, naszemu dworcowi przysluzylby sie osobny remont...

          Co do Pana Domagaly, to wszystko zostalo napisane;-D.
      • mr_pope Re: komentarz p. Domagały 17.02.07, 19:00
        Przepraszam, a kim Ty jesteś by komentować redaktora? Wyraził swoją opinię na
        temat kina dworcowego a wszystko pozostałe sam sobie dopisałeś. Wg Ciebie każdy
        kto nie jest za utrzymywaniem kina (prywatnego kina) do którego nikt nie chodzi
        jest zafascynowany multipleksem i fast foodem?
        • Gość: andrzej Re: komentarz p. Domagały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 20:59
          Różnica polega na tym, że komentarz trzeciorzędnego redaktora ukazał się w
          gazecie o wielotysięcznym nakładzie. Komentarzem podsumowującym powinna być
          wypowiedź Pana Stanisława Lenartowicza jako autorytetu w tej sprawie. Nie zaś
          kogoś kto chciałby nim być, lecz nie jest, i nigdy nie będzie. A tak na
          marginesie, wczoraj słuchałem w PRW wywiad na żywo z byłym szefem tego kina. I z
          jego relacji wynika, że nigdy nie ubiegał się o żadną dotację czy też
          dofinansowanie. Nikt nie dołożył nawet złotówki do tego kina.A zrezygnował sam,
          ponieważ w wieloletniej walce z mafią - jak to określił - w dystrybucji filmów
          nikt nie był zainteresowany Mu pomóc. Natomiast wiem, że to właśnie On, jak nikt
          inny dbał o tablicę pamięci Zbigniewa Cybulskiego ufundowaną zdaje się,... że
          przez Gazetę Wyborczą. To On pamiętał o każdej rocznicy jego śmierci i
          organizował słynne już spotkania 8 stycznia każdego roku o godzinie 12. Ten
          potworny prywaciarz przychodził tu ze swoimi kwiatami i zniczem ( nie kupionym
          na rachunek Gazety czy PKP ) a wieczorem organizował bezpłatne pokazy filmów
          Cybulskiego. Przedstawicieli kin samorządowych i multipleksów jakoś nie
          widziałem. Gazeta pięknie Mu za to wszystko podziękowała. Stare powiedzenie
          mówi: Jak nie wiesz jak się zachować-zachowaj się przyzwoicie. Trzeba było sobie
          darować ten komentarz.
          • Gość: zyziu Re: komentarz p. Domagały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 21:29
            Zgadzam się. Tekst Andrzeja trzeba dać naczelnemu Sawce. Jeśli jest człowiekiem
            honoru, powinien coś w tej sprawie zrobić. Przynajmniej jedno słowo DZIĘKUJĘ, a
            za głupotę Domagały przepraszam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka