Dodaj do ulubionych

Wroclawianie za granica

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 22:05
Nie moj pomysl ,ale sie podoba . Czekam na wroclawian na obczyznie , wpisujcie
sie , a moze odnajde moja dawna milosc ?
Obserwuj wątek
    • Gość: ds Re: Wroclawianie za granica IP: 195.173.12.* 26.11.01, 11:49
      > Nie moj pomysl ,ale sie podoba . Czekam na wroclawian na obczyznie , wpisujcie
      > sie , a moze odnajde moja dawna milosc ?

      Niestety poprzedni watek nie stal sie zbyt popularny. Moze dlatego, ze w nazwie
      mial tylko Anglie?
      Dobrze by bylo zobaczyc jak wielu Wroclawian czytuje to forum zza granicy...
      Tak wiec piszcie!
      I napiszcie czy gdzies jest fajniej niz we Wroclawiu. Tak gdzie ja jestem nie
      jest.
      • Gość: tyrysek Re: Wroclawianie za granica IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 14:58
        Gość portalu: ds napisał(a):
        > I napiszcie czy gdzies jest fajniej niz we Wroclawiu. Tak gdzie ja jestem nie
        > jest.

        a gdzie jestes?
        • Gość: ds Re: Wroclawianie za granica IP: 195.173.12.* 26.11.01, 15:05
          > a gdzie jestes?
          Patrz watek "Wroclawianie w Anglii"


        • Gość: KK Re: Wroclawianie za granica IP: 172.17.15.* 27.11.01, 13:34
          Ech Tyrysku, Tyrysku, juz nas raz zlokalizowales. Pytales czemu w Brukseli i
          Londynie, skoro Wroclaw taki swietny. Pamietasz? ds Ci wyjasnil krotko i
          konkretnie czemu w Londynie. Mnie pioro wypadlo z reki. Jest to pytanie, na
          ktore udzielam odpowiedzi od 12 lat. Za kazdym razem skracam moj zyciorys, bo
          sama siebie juz sluchac nie moge. Jedno Ci powiem: Bruksela nigdy nie bedzie
          moim drugim Wroclawiem.
          • Gość: tyrysek Re: Wroclawianie za granica ... do KK IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 13:57
            ...przepraszam... to przez ta pogode pamiec (czy moze raczej kojarzenie ;-)) mi
            nieco szwankuje
            jesienia i zima marze, by wyjechac do jakiegos cieplejszego kraju...
            • Gość: KK Re: Wroclawianie za granica ... do KK IP: 172.17.15.* 29.11.01, 10:31
              No co ty? Nie przepraszaj. Wszyscy jestesmy w stanie hibernacji. Tu w Belgii
              jest mokro, przede wszystkim szaro i mokro.I wietrznie. Nie mozna sie przed
              zimnem obronic. Wlazi wszedzie. No i te tutejsze chmury - sa zwsze tak nisko,
              ze czlowiek je na glowie nosi. Najlepiej sie w tym kraju powodzi psychologom i
              psychoterapeutom...Dlatego nie zapraszam, choc Belgia ma i sympatyczne strony,
              ale dobrego klimatu zdecydowanie NIE.
    • Gość: mAbZ Re: Wroclawianie za granica IP: 192.71.76.* 26.11.01, 15:24
      Gość portalu: Stefano napisał(a):

      > Nie moj pomysl ,ale sie podoba . Czekam na wroclawian na obczyznie , wpisujcie
      > sie , a moze odnajde moja dawna milosc ?

      Twoja dawna miloscia raczej nie jestem, ale wpisac sie moge ;-)

      Jestem z Biskupina/Bartoszowic, ale praktycznie cale dorosle zycie przemieszkalem
      w Sztokholmie (od 1989 roku).
      Zagladam tu dosc regularnie. Do Wroclawia tez :)
      Jezdze co pól roku, najrzadziej co rok.
      Milo widziec, ze za kazdym razem jest cos nowego, cos odnowionego.
      • Gość: MickOwhy Re: Wroclawianie za granica IP: *.pp.htv.fi 26.11.01, 16:38
        > Twoja dawna miloscia raczej nie jestem, ale wpisac sie moge ;-)
        >
        > Jestem z Biskupina/Bartoszowic, ale praktycznie cale dorosle zycie przemieszkal
        > em
        > w Sztokholmie (od 1989 roku).
        > Zagladam tu dosc regularnie. Do Wroclawia tez :)
        > Jezdze co pól roku, najrzadziej co rok.
        > Milo widziec, ze za kazdym razem jest cos nowego, cos odnowionego.


        no prosze prosze
        Jak ktos mowi ze jest z Biskupina/Bartoszowic to albo z Baciarallego albo
        Canaletta. Ci z Gersona i Jackowskiego uwazaja sie juz za Biskupin (chociaz tez
        Bartoszowice:). Jesli sie nie myle to sa spore szanse ze bylismy sasiadami.
        Teraz tez nimi jestesmy w pewnym sensie. Dzieli nas jedna zawiana lub jak kto
        woli -wytezona ;) noc .
        • Gość: mAbZ Re: Wroclawianie za granica IP: 192.71.76.* 27.11.01, 14:13
          Gość portalu: MickOwhy napisał(a):

          > Jak ktos mowi ze jest z Biskupina/Bartoszowic to albo z Baciarallego albo
          > Canaletta. Ci z Gersona i Jackowskiego uwazaja sie juz za Biskupin
          > Jesli sie nie myle to sa spore szanse ze bylismy sasiadami.

          Canaletta :)
          Ja spod #26, a Ty?

          /Marcin
          • Gość: MickOwhy Re: Wroclawianie za granica IP: *.pp.htv.fi 27.11.01, 15:43
            #24 :)))

            ktory jestes rocznik? bo mozliwe ze fajki na budowie razem popalalismy
            albo na tej czersni co rosla na przeciwko twojej bramy przesiadywalismy?
            • Gość: mAbZ do MickOwhy IP: *.infosys.se 27.11.01, 16:41
              Gość portalu: MickOwhy napisał(a):

              > #24 :)))
              >
              > ktory jestes rocznik? bo mozliwe ze fajki na budowie razem popalalismy
              > albo na tej czersni co rosla na przeciwko twojej bramy przesiadywalismy?

              Bardzo mozliwe! :)
              Jestem rocznik 69, pisz na mabz@knowit.se
    • Gość: lech Re: Wroclawianie za granica IP: *.*.*.* 26.11.01, 15:46
      Gość portalu: Stefano napisał(a):

      > Nie moj pomysl ,ale sie podoba . Czekam na wroclawian na obczyznie , wpisujcie
      > sie , a moze odnajde moja dawna milosc ?

      Tez jestem Wroclawianinem na obczyznie. Tu w Monachium jest fajnie ale nie tak jak we Wrocku.
      • Gość: mauser Re: Wroclawianie za granica IP: *.enh.org 12.01.02, 22:00
        W Chicago jest OK, ale troche teskno za Najpiekniejszym Miastem Swiata.
    • Gość: essssski Re: Wroclawianie za granica IP: 64.27.143.* 28.11.01, 02:19
      >Czekam na wroclawian na obczyznie , wpisujcie
      > sie , a moze odnajde moja dawna milosc ?

      w usiech od 1992.. NYC, Seattle, od 1995 Chicago... w PL niegdys dosc czesto...
      teraz... teraz to juz coraz trudniej sie wyrwac.... maj 97, pazdziernik 2000 i
      nie zanosi sie na to abym mogl wkrotce usiasc "Pod jeleniem" i napic sie
      wybornego piwa, znacznie lepszego niz to co jest tu za oceanem zwane jest piwem.
      Z wrocka- po polowie ul Reja i Wojszyce.
      Jesli jestes przypadkiem z/w chicago daj znac

      essssssssski


    • Gość: iza cz. Re: Wroclawianie za granica IP: 212.209.220.* 28.11.01, 11:41
      mlodsza mlodosc z cyganami w brochowie z starsza mlodosc na zmigrodzkiej. teraz
      stockholm. wroclaw z kazdym rokiem robi sie piekniejszy. ilosc nowych knajp
      mnie przeraza bo tutaj nie ma za bardzo w czym wybierac :-(
      • Gość: ds Re: Wroclawianie za granica IP: 195.173.12.* 28.11.01, 12:21
        > wroclaw z kazdym rokiem robi sie piekniejszy. ilosc nowych knajp
        > mnie przeraza bo tutaj nie ma za bardzo w czym wybierac :-(

        !!!!!
        Tutaj (Londyn) co prawda jest w czym wybierac ale nigdzie nie ma tej atmosfery co
        we Wroclawiu. Tu jest prostu olbrzymie miasto, pelna anonimowosc i tlum turystow.
        A we Wroclawiu mozna bylo wyjsc samemu do rynku, spotkac znajomych i bawic sie do
        rana. Po drugie czesto rozpoznawalo sie te same twarze w knajpach (nieznajomych).
        Jedyne twarze jakie rozpoznaje w Londynie to Ci z ktorymi codziennie dojezdzam do
        pracy...
        Wydaje mi sie, ze wlasnie taki rozmiar miasta (600-700tys) jest idealny. Jest
        swojsko ale nie zasciankowo.



    • Gość: Cezary Re: Wroclawianie za granica IP: *.chicago.lightfirst.net 29.11.01, 00:24
      Jestem Wroclawianinem ze Starego Miasta , zamieszkalym w Chicago.
      Bylem w tym roku we Wroclawiu.
      Tak jak bylo to piekne miasto tak zostanie napewno na zawsze.
    • Gość: Lombat Re: Wroclawianie za granica IP: *.*.*.* 29.11.01, 03:43
      Jestem z Krzykow, teraz pomiedzy Perth a Sydney. Sydney jest zbyt wielkie. Perth
      z prawie milionem mieszkancow i przepieknym oceanem wydaje sie ciekawszym
      miejscem, niestety, niz Wrock. Wszedzie brakuje klimatu jaki tworzyli mieszkancy
      Wroclawia.
      • Gość: janus Re: Wroclawianie za granica IP: 206.48.59.* 29.11.01, 15:02
        Wszystkich, ktorzy nie lubia grudniowej
        sloty i zimowych mrozow zapraszam
        na Anguille, Brytyjskie Indie Zacodnie
        w rejon Antyli Mniejszycch.
        Polecam zagladnac na web page :
        www.anguillavacation.com
        Mieszkam tu od '97 i nie zamierzam
        wracac do Nowego Jorku (zwlaszcza teraz!)
        Pozdrawiam wszystkich zmarzluchow,
        Janusz
        • Gość: nell Re: Wroclawianie za granica - do Janusa IP: 213.77.49.* 29.11.01, 15:53
          Co trzeba załatwić ew. jakie kryteria spełniać zeby moc tam zamieszkać ?
          Ja jestem bardzo ciepłolubna.
          Odpowiedz szybko !
          • Gość: EXPO Re: Wroclawianie za granica IP: *.eflex.de 30.11.01, 01:16
            A JA POZDRAWIAM WAS Z BYLEGO EXPO 2000 (MIASTA) CZYLI
            HANNOVER I TRZYMAM KCIUKI ZA WROCLAW W 2010
            • Gość: selma Re: Wroclawianie za granica IP: *.ppp.get2net.dk 26.02.02, 21:18
              mieszkam w Danii juz 11 lat ale Wroclaw sni mi sie po nocach ,bardzo tesknie za
              moim miastem.z kolezankami kontakty urwaly sie ,mam nowych znajomych ,ale
              Wroclawia nikt i nic nie moze mi zastapic!
              • Gość: yak-ona Re: Wroclawianie za granica IP: *.client.attbi.com 26.02.02, 22:27
                usa, ale juz niedlugo wracam do kochanego Wrocka...juz nie moge sie doczekac!!!
                wiosna( no prawie lato) wroclaw i ja!!!
                • Gość: ds Re: Wroclawianie za granica IP: 194.203.201.* 27.02.02, 10:44
                  A ja jade na Wielkanoc a potem znowu w czerwcu.
                  Hurraa!!!
                  ;-)
                  • rose2 Re: Wroclawianie za granica 27.02.02, 10:53
                    A ja mieszkam w Wiedniu i wracam bardzo bardzo czesto...
                • Gość: Vojto Re: Wroclawianie za granica IP: *.ics.muni.cz 28.02.02, 19:11
                  Ahoj!
                  Pozdrowienia dla wszystkich ludzi z Wroclawia od jednego, ktory tymczasowo (1
                  semestr) przebywa w Brnie. Widzialem tu kilka rzeczy, ktore chetnie bym
                  przeniosl do Wrocka. Moze stworzymy liste takich spostrzezen. Wiem, ze
                  malpowanie od kogos nie jest najlepsze ale Czesi robia to od lat dostosowujac
                  jedynie rozwiazania do swoich warunkow i maja sie z tym dobrze.
                  Mejte se hezky!
                  • Gość: wędzonka Re: Wroclawianie za granica IP: 156.24.117.* 28.02.02, 23:14
                    Gość portalu: Vojto napisał(a):

                    > Ahoj!
                    > Pozdrowienia dla wszystkich ludzi z Wroclawia od jednego, ktory tymczasowo (1
                    > semestr) przebywa w Brnie. Widzialem tu kilka rzeczy, ktore chetnie bym
                    > przeniosl do Wrocka. Moze stworzymy liste takich spostrzezen. Wiem, ze
                    > malpowanie od kogos nie jest najlepsze ale Czesi robia to od lat dostosowujac
                    > jedynie rozwiazania do swoich warunkow i maja sie z tym dobrze.
                    > Mejte se hezky!


                    Vojto, no to zarzuc tu kilka takich rzeczy na dobry poczatek!

                    A propos, widziales ten watek:
                    www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=WROCLAW&wid=6237&aid=6237 ?

                    Pozdrawiam!
    • humber Re: Wroclawianie za granica 28.02.02, 21:19
      Pozdrowienia z Kanady
      r.1968, SP 15, L.Medyczne na Mikołaja
      Mieszkałam na Grabiszyńskiej (koło cmentarza), potem Sępolno
      mąż też Wrocławiak, r.1960. ul.Srodkowa ( koło pl. Czerwonego), potem Zakrzów
    • Gość: Ewa Re: Wroclawianie za granica IP: *.rz.uni-karlsruhe.de 01.03.02, 13:23
      ostatnuio tesknie za Wroclawiem mocniej niz kiedykolwiek, mimo tego, ze tu w Karlsruhe nie jest mi
      gorzej, moze nawet lepiej, finansowo i rozwojowo. Ale zawsze mysle sobie o naszym letnim
      Wroclawiu, parku szczytnickim i paru malych miejscach, gdzie przezylam piekne chwile. Chcialabym
      by mi ktos napisal co sie dzieje we wroclawiu, jak wyglada teraz ? bylam tam przed 3 miesiacami, ale
      pewnie zobacze go znowu za rok., wiec interesuje mnie co sie zmienia, zebym pozniej nie doznala
      szoku, bo wszystko bedzie inaczej wygladac.
      Pozdrawiam wszystkich na obczyznie
      e.
      • Gość: Vojto Re: Wroclawianie za granica IP: *.ics.muni.cz 02.03.02, 22:55
        Przypuszczam, ze nie jest to czeski pomysl ale ulatwia zycie niewidomym. Przez
        pierwszy dzien nie wiedzialem o co chodzi, chodzac po chropowatych plytkach
        chodnikowych. Otoz przed kazdym przejsciem dla pieszych w poprzek chodnika
        biegnie pas wylozony chropowatymi plytkami kierujacy niweidomego do skraju
        chodnika przy krawedzi jezdni, gdzie napotyka kolejny taki pas, aby wiedzial
        gdzie ma sie zatrzymac, tym bardziej, ze chodnik w tym miejscu jest na rowni z
        jezdnia (rowery, wozki) Zdarza sie, ze cale chodniki sa wylozone takimi pasami
        plytek. Niewidomy wie wtedy, ze idac po nich nie napotka zadnej przeszkody na
        swej drodze. Podobne plytki sa na przystankach tramwajowych i informuja o
        dokladnym miejscu zatrzymywania sie tramwajow, trolejbusow czy autobusow.
        Przypuszczam, ze to barzdo pomocne rozwiazanie a kosztuje chyba bardzo niewiele
        wiecej od wylozenia chodnika plaskimi plytkami. Jak cos zauwaze innego, to
        jeszcze przesle. Moze ktos inny ma jakis pomysl?
        • Gość: Szybki Re: Wroclawianie za granica IP: *.proxy.aol.com 04.03.02, 07:10
          Pozdrawiam wszystkich Wroclawiakow z Kaliforni.Wyjechalem w 1963 roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka