maria-anna 25.03.07, 17:46 Proponuję napowietrzne gondole :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pededro Ja znam sposób IP: *.akron.net.pl 25.03.07, 18:08 Wyłuszczę go w punktach. 1. Na północ od miasta wykopać głęboki i szeroki rów, a raczej kanał. Od Jelcza do - powiedzmy Mrozowa. 2. Wpuścić tam Odrę. 3. Obecne korytu odry zasypać ziemią z tamtego rowu. 4. Wzdłóż koryta poprowadzić arterię (coś w rodzaju obecnej WZ.) 5. Porobić dużo skrzyżowań. Odpadną wszystkie kłopoty związane z przeprawami. 6. INwestycję można sfinansować ze sprzedaży działek na terenie dzisiaj zalanym przez wodę. 7. I co Wy na to? :-) Rewolucyjne rozwiązanie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Ja znam sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 18:32 Ja problemu nie rozumiem. Po co naukowcy, skoro rozwiązanie jest banalne? Chodzi mi o to, żeby w pierwszej kolejności zająć się budową obwodnicy śródmiejskiej i autostradowej. Na pewno rozładuje to korki. Zamiast gadać i się zastanawiać trzeba coś zrobić w końcu! Bo od samego gadania jeszcze się korki we Wrocławiu nie zmniejszyły i na pewno nie zmniejszą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pededro Re: Ja znam sposób IP: *.akron.net.pl 25.03.07, 18:40 Chyba niesłuszny zarzut. Coś tam się dzieje z obwodnicami. Fakt, że wolno to idzie, ale zważywszy na porąbane prawo, szybciej chyba istotnie się nie da. Natomiast istotnie masz rację, że wykonywanie skomplikowanych obliczeń ZANIM odciąży się miasto z ruchu tranzytowego jest trochę nieracjonalne. No chyba, że na obwodnice (obie) będziemy musieli poczekać jeszcze z 15 lat... Wówczas każdy pomysł na usprawnienie przepływu aut jest na wagę złota, bo chwilowo nie zauważyłem jeszcze jakiegoś wyraźniejszego porządku w tym, co się nazywa organizacją ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ja znam sposób IP: *.static.dsl.siol.net 25.03.07, 20:35 Monachium ma obwodnicę. Ma też korki, i w mieście, i na obwodnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pededro Re: Ja znam sposób IP: *.akron.net.pl 25.03.07, 21:31 Jest drobna różnica między Monachium, a Wrockiem. Oba miasta mają mniej więcej podobną powierzchnię (ok 300 km kw) a Monachium ma dwa razy więcej mieszkańców (nie licząc aglomeracji) i pewnie trzy razy więcej samochodów. Więc i tłok większy. Ale jeżeli chcesz powiedzieć, że rozwijanie układu komunikacyjnego siłą inercji w stronę budowy autostrad, estakad i podziemnych tuneli zamiast skupieniu się na wygodnej, szybkiej i bezpiecznej komunikacji miejskiej to ślepy zaułek, to się z Tobą zgadzam. Niestety, żeby snuć takie wizje, trzeba być wizjonerem i na dodatek odważnym wizjonerem, bo przeciwników tego rozwiązania jest pewnie prawie tyle samo co kierowców :-( Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez A może by tak komunikacja M.I.E.J.S.K.A.? 26.03.07, 01:49 A może by tak komunikacja miejska? 1. PRIORYTET dla kom.miejskiej, wydzielone pasy ruchu (obecnie jest tak ze po torowiskach (tych w jezdni) moga poruszac sie samochodziki. Samochodziki na drugi pas (czesto przerobiony obecnie na -> parking) a jeden pas WYLACZNIE dla tramwajów i autobusów. Dzieki temu -> 2x szybszy tramwaj = 'wiecej' tramwajow (2x szybciej 'obróci' = mniejszy tłok, wieksza atrakcyjnosc tramwajow 2. Nizsze ceny biletów - zwłaszcza okresowych, dodatkowy czynnik 'sklaniajacy' do przesiadki do tramwaju NIE MA TAKICH SZEROKICH ULIC ktore zlikwidują korki, im wiecej parkingow w centrum (łatwo zaparkowac jade) i im wiecej drog tym najczesciej... jeszcze wiekszy ruch. Tylko komunikacja miejska. Tramwaj zabiera tylu ludzi co srednio 100-150 samochodow, autobus tyle co 30-50 osobówek. 3. Obwodnice i to nie jedna a 3 albo i 4. Na razie to wszystko za wolno sie dzieje, poniewaz trwają rozne wykupywania terenu itp itd nalezy od razu zabrac sie za 2-3 obwodnice. Np Poznan mimo ze ma 3 obwodnice planuje 4ta bo policzono ze koszt (kilka mld euro - nie mam teraz danych przed sobą, ok 4 bodajze) szybko sie zwroci w postaci wielu atrakcyjnych działek (dobry dojazd=dobre miejsce do mieszkania i pod inwestycje = podatki i podatki gruntowe). Wrocław jest zapózniony i jesli chce gonic inne miasta musi sie rozwijac 2-3x szybciej. Panie Prezydencie, nie da sie WYŁACZNIE maksymalizowac zyskow. Niestety ale miasto zbiera kupe podatkow RÓWNIEŻ po to by coś mieszkańcom dac (np domy kultury, sprawną komunikacje itp) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: komunikacja to nie wszystko IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.03.07, 10:04 Nie mowimy tu o usprawnieniu komunikacji, tylko o likwidacji korkow. W ogole to smiac mi sie chce jak widze cale starania o to. Jedyne co miasto umie zrobic to wynajac jakichs doktorkow by sobie pogawedzili o problemie i liczyli auta. Ale by byl efekt, to trzeba dzialac. Przede wszystkim to co piszecie na forum o obwodnicy srodmiejsciej i autostradowej to prawda, one musza powstac. No i powstaja - powoli, bo powoli - tyle ze na to trzeba troche kasy. Ale poruszony w artykule temat zielonej fali, to tez dobry pomysl, tyle ze niezbyt odkrywczy. To ze we wrocku cale sygnalizacje swietlne programuja debile to wiemy od dawna. To mozna zmienic, i nie trzeba na to zadnej prawie kasy by je innaczej przeprogramowac, wiec nadal nie rozumiem czemu o tym tylko wszyscy gadaja a nic nie robia. Kolejna sprawa to szerokie, kilkupasmowe ulice, na ktorych o okreslonej porze ruch w jedna strone jest zakorkowany, ale w przciwna prawie nikt nie jedzie. Czemu nie ma w takim przypadku "wspolnego" pasa, ktorym w okreslonych godzinach mozna jechac tylko w jedna badz w druga strone? No i wreszcie kwestia skrzyzowan. Zamiast budowac je z "inteligentana" sygnalizacja badz tez wielkim rondem, moze byc tak zaczac myslac o tunelach (jak na Dominikanskim) badz estakadach. Natomiast niedawny artykul traktujacy o przepudowie placu Spolecznego, proponuje by zlikwidowac tam estakaty i zrobic rondo. NO I GDZIE TU LOGIKA??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magr Re: komunikacja to nie wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.07, 14:03 Wydaje mi się, że nie jest to inicjatywa miasta. Znam dr Gańczę (i proszę tu bez "jakichs", troszkę szacunku) i wiem, że prędzej to jego inicjatywa. Nie chodzi tu też o jakies liczenie aut, tylko o program komputorowy, który operując na danych statystycznych umiałby symulować, przewidywać ruch uliczny. Czy to będzie dla danych jakie są teraz czy dla danych bez ruchu trazytowego, dla programu komputerowego nie ma to znaczenia, zawsze coś można usprawnić. Dziwie się tylko, że nikt (na tym forum) nie umie powiedzieć: tak to by się przydało, nich mądrzy ludzie się w końcu za to wezmą. Podejrzewam, że cokolwiek wymyślą, będzie to dużo lepsze w działaniu niż to co jest teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedrek tu nie bedzie niczego. IP: *.whirlpool.com 27.03.07, 10:24 w mysl idei kononowicza tu nie bedzie niczego: powinno sie (we wroclawiu) zlikwidowac zdik, zlikwidowac mpk, pkp (tez stwarzaja problemy w rozbudowie drog), gddik (czy jak to sie pisze)... generalnie wyzej wymienione instytucje sa zacofane, zbiurokratyzowane do bolu, nieelastyczne, nie spelniaja "wymogow uni europejskiej". a najsmutniejsze jest to, ze nie wiadomo co zrobic po takiej ogolnej, wesolej likwidacji... ale jedno jest pewne, cos co mialoby powstac na gruzach tych powyzszych powinno sie zajac kompleksowym rozwiazanie komunikacyjnym dla miasta...bo to co istnieje teraz to jest zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szapr ale przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 20:54 Już dawno nie czytałem tak nieudacznie uzasadnionego artykułu, który na domiar złaego powołuje sie na naukowców. Jakby całe korki w mieście zależały od pojedyńczego kierowcy, który jeździ za szybko to wystarczyłyby polne drogi byle sie wzajemnie zazębiać. WUIEKSZEJ BZDURY W ŻYCIU NIE PRZECZYTAŁEM. poważny socjolog powienienen czuć sie dogłębnie obrażony przeż autora. Zielona fala to jedno a przepustowość dróg to inna sprawa, no i najważniejsze - nic nam nie pomoże jak sobie miasto nie poradzi z tranzytem - obwodnica po za miastem. Wydaje sie że wszyscy już o tym wiedzą, po za tymi osobami, które maja cos do powiedzenia w tym względzie a autorowi proponuję dogłębne badanie wpływu temperatury asfaltu na samopoczucie kierowców- tu co by głupiego nie napisał w tej kwestji to by przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | Re: ale przekręt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 02:54 > Już dawno nie czytałem tak nieudacznie uzasadnionego artykułu, który na domiar > złaego powołuje sie na naukowców. Jakby całe korki w mieście zależały od > pojedyńczego kierowcy, który jeździ za szybko to wystarczyłyby polne drogi > byle sie wzajemnie zazębiać. WUIEKSZEJ BZDURY W ŻYCIU NIE PRZECZYTAŁEM. > poważny socjolog powienienen czuć sie dogłębnie obrażony przeż autora. Zielona > fala to jedno a przepustowość dróg to inna sprawa, no i najważniejsze - nic > nam nie pomoże jak sobie miasto nie poradzi z tranzytem - obwodnica po za > miastem. Wydaje sie że wszyscy już o tym wiedzą, po za tymi osobami, które > maja cos do powiedzenia w tym względzie a autorowi proponuję dogłębne badanie > wpływu temperatury asfaltu na samopoczucie kierowców- tu co by głupiego nie > napisał w tej kwestji to by przeszło wierz lub nie, ale tak wlasnie jest. wiara nie ma wplywu na stan faktyczny. sa zlozone modele to opisujaca, ale to nie jest miejsce by tlumaczyc to wyzsza matematyka i wglebiac sie w (swoja droga fascynujaca) teorie chaosu. niemniej jednak zastanow sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prophet korki są dla biedaków IP: *.knc.pl 26.03.07, 23:16 człowiek który ma pieniadze i nie musi chodzic do pracy (np na 8 rano) wstaje kolo 9 lub 10 zalatwia co trzeba wtedy gdy cala biedota pracuje. Jak biedota wraca to normalny czlowiek je obiadek w domku. Do kina moze isc jak nie ma tlumów (w dodatku jest taniej :). Ma generalnie przyjemniejsze i tansze zycie. To paradoks ale biedota nie dosc ze biedna to jeszcze wszystko kosztują ją wiecej $$, czasu, nerwów, zdrowia itp. pozdrawia śpiący do 10:30 :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolejar Re: korki są dla biedaków 27.03.07, 13:23 Gość portalu: prophet napisał(a): > człowiek który ma pieniadze... [...] ale biedota nie dosc ze biedna to jeszcze wszystko kosztują ją > wiecej $$, czasu, nerwów, zdrowia itp. > pozdrawia śpiący do 10:30 :) Ja biedny - znaczy kasy nie mam - i śpię, kiedy mi wygodnie. Najlepiej od 7.00 do 15.00 żeby nie narażać się na zadymę. Pracuję w pozostałych godzinach. A to właśnie ci od pieniędzy robią korki. Oni biorą udział w tym wyścigu szczurów - po kasę. I mają, bogaci, klną, niektórzy biedni też klną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Jeden sposob na korki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:38 Prawda jest taka, że ZDiK i MPK ustawili sobie światła pod autobusy lub tramwaje. Najelpiej to wiadać np. Pl. Solidarności - Pl. Jana Pawła II. Nie da się przejchać na zielonym jadąc Legnicką od strony bunkra do Rynku, ale za to autobus 103/403/435, który jedzie raz na 10-15 czasem nawet 20min wyjeżdżając z pl. Solidarności zawrcając do pl. Jana Pawła II trafia dziwnym trafem od razu na zielone. Po co??????????????????? Tyle paliwa się marnuje przez to, że kierowcy co chwilę się zatrzymują!!! Tak jest w całym mieście. I nie jest to wina braku zielonej fali, bo światła są zsynchronizowane tyle, że pod autobusy i tramwaje, po to, aby busy jak najmniej spalały paliwa, tym samym MPK/ZDiK miał jak największe zyski! Niech ktos to wrescie zmieni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek1963 Re: Jeden sposob na korki! IP: *.as.kn.pl 26.03.07, 10:44 Gość portalu: Tomasz napisał(a): > Prawda jest taka, że ZDiK i MPK ustawili sobie światła pod autobusy lub > tramwaje. A zawsze wydawało mi się że największym problemem naszej komunikacji zbiorowej jest to że pojazdy MPK stoją w korkach wraz z innymi samochodami. Ot ciekawa teoria. Odpowiedz Link Zgłoś
domino_wrc Re: Jeden sposob na korki! 26.03.07, 12:52 Gość portalu: Tomasz napisał(a): > Prawda jest taka, że ZDiK i MPK ustawili sobie światła pod autobusy lub > tramwaje. Najelpiej to wiadać np. Pl. Solidarności - Pl. Jana Pawła II. Nie da > się przejchać na zielonym jadąc Legnicką od strony bunkra do Rynku, ale za to > autobus 103/403/435, który jedzie raz na 10-15 czasem nawet 20min wyjeżdżając z > > pl. Solidarności zawrcając do pl. Jana Pawła II trafia dziwnym trafem od razu > na zielone. > Po co??????????????????? Tyle paliwa się marnuje przez to, że kierowcy co > chwilę się zatrzymują!!! Tak jest w całym mieście. I nie jest to wina braku > zielonej fali, bo światła są zsynchronizowane tyle, że pod autobusy i tramwaje, > > po to, aby busy jak najmniej spalały paliwa, tym samym MPK/ZDiK miał jak > największe zyski! Niech ktos to wrescie zmieni! Buahahaha!!! Dawno się tak nie uśmiałem. Na jakim Ty świecie żyjesz, Człowieku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Jeden sposob na korki! IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.03.07, 14:00 Oj Tomaszu, straszny idiota z Ciebie. Powiedzmy ze chcemy jechac tramwajem z galerii jeden przystanek do urzedu wojewodzkiego. Przyjezdza tramwaj na przystanek, wsiadamy, ale motorniczy rusza w momemcie gdy na skrzyzowaniu za przejsciem olawskim wlacza sie czerwone swiatlo. Podjezdza wiec do skrzyzowania i czeka na zielone caly cykl. Potem rusza, i zamiast jechac dalej, to zatrzymuje sie przed rozjazdem torow (ksiaze male - plac grunwaldzki) by zmienic zwrotnice. Kiedys robili ten rozjazd, ale pamietam ze zaraz potym jak go skonczyli, to cos sie zje-balo i juz nie dzialal magnetyczny przelacznik z kabiny tramwaju. Wiec mimo ze wolna droga, to motorniczy zatrzymuje tramwaj i nie spieszac sie idzie przelaczyc zwrotnice (bo zawsze jest ona przestawiona na kierunek ul traugutta przez jadacy tam wczesniej tramwaj). Kiedy wroci do kabiny i rusza, znow przed nami wlacza sie swiatlo czerwone. Znow czekamy cykl, po czym tramwaj rusza dalej i motorniczy znow nie spieszczac sie podjezdza tak by "zaliczyc" jeszcze czerwone na skrzyzowaniu pod estakadami. Tam cykl jest dlugi, ale wkoncu tramwaj rusza i nareszcie przebylismy na pierwszy przystanek. Ile to trwa? Kazdy wie ze od galerii ktos o zdrowych nogach dojdzie szybciej pod urzad wojewodzki niz dojedzie tramwajem. Powiedz mi teraz Tomaszu gdzie tu widzisz zielona fale dla MPK i w ogole zielona dla kogokolwiek? Z tego co napisalem sa dwa wnioski: 1. Nie ma zielonej fali dla komunikacji we Wrocku 2. Nawet gdyby byla to kierowcy MPK maja to i tak w du-pie. Bo zamiast szybko jechac, wola powoli sie grzebac, troche poopier-dalac stojac dluzej na petli i bezmyslnie stac w korkach, nawet jesli drugi pas jezdni w ta sama strone jest wolny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakir Re: Jeden sposob na korki! IP: *.as.kn.pl 26.03.07, 16:50 > Prawda jest taka, że ZDiK i MPK ustawili sobie światła pod autobusy lub > tramwaje a to ciekawa teoria... Czyżby nagle sie coś zmieniło w polityce komunikacyjnej miasta? > Po co??????????????????? Tyle paliwa się marnuje przez to, że kierowcy co > chwilę się zatrzymują!!! Tak jest w całym mieście. I nie jest to wina braku > zielonej fali, bo światła są zsynchronizowane tyle, że pod autobusy i > tramwaje, a może to wina prędkości pojazdu która na tym omawianym odcinku jest nie taka jak być powinna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrol Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 00:06 Nikt nie napisał w artykule, że jest to zastępstwo dla obwodnic. Uważam, że każdy kolejny wysiłek w stronę zminimalizowania korków jest wart zachodu. Swoją drogą jeżeli na Zaciszu jest korek na pół godziny, a autobusy w nim stoją puste, to gdyby ludzi z tych samochodów prepakować do autobusów, to o korku nie byłoby mowy. Nie zawsze się da, ale czasem można zrezygnować z własnego pojazdu. Inna sprawa, że ja jako rowerzysta w ogóle nie znam pojęcia korka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz grant dla EIT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 00:47 Wrocław pilnie POtrzebuje EIT, pierwsze problemy, które ta burza mózgów rozwiąże dla naszego POżytku to; receptura asfaltu więcej niż jednosezonowego, patent na niezapadające się studzienki oraz zwalczenie korków bez obwodnic i sprawnej KZ:), w problemach widzę ogromny potencjał dla socjologów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: citymen Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.korbank.pl 26.03.07, 01:53 NIe wiem jak inni i nie wiem do jakich grup te teorie nalezy przyporzadkowac. Oto co rano jak zwykle wszyscy wyruszaja do miasta. Systemy sygnalizacyjne jak zwykle pracuja normalnie tzn. czas trwania swiatla zielonego jest dla danego kierunku taki sam jak w poludnie czy po poludniu. I tak stosje w korku, kiedy z kierunku prostopdlego aut brak, a na moim jest cala masa. Czy trzeba poddawac analizie naukowej takie zagadnienia, a moze zwyklej obserwacji i analizy spostrzezen. Wystarczy tylko przeprogramowac sterowniki sygnalizacji. No coz, nie pracuje w zdiku, a kogo mam przekonywac czy dyskutowac - Dudkiewicza? No chyba ze pojde na pogaduszki do Wojewody, on nie ma co robic i ksiazki pisze... Ale co z takiej rozmowy.... Wole juz napisac do zdiku, moze sie uda.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naukowiec Naukowcy szukają sposobu na korki IP: 156.17.3.* 26.03.07, 07:37 Lepiej może niech się naukowcy nie biorą za korki, bo może wyjść z tego coś na kształt schodów w przejściu podziemnym pod ul. Świdnicką ( to też wynik pracy intelektualnej naukowca ). Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly_siewca_pesymizmu Re: Naukowcy szukają sposobu na korki 26.03.07, 08:03 "WG: Podam przykład: jeśli wszyscy uczestnicy ruchu będą jechać od Partynic do centrum ulicą Karkonoską z prędkością 60 km na godzinę, ruch będzie płynny, na "zielonej fali". Wystarczy jednak, że ktoś przyspieszy do 80 km, to na wysokości Polskiego Radia zacznie się korek." Święte słowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ian dziury i niekompetentni urzędnicy tworzą korki IP: 195.20.110.* 26.03.07, 08:55 To pięknie brzmi: "jeśli wszyscy uczestnicy ruchu będą jechać od Partynic do centrum ulicą Karkonoską z prędkością 60 km na godzinę, ruch będzie płynny" - gdy jezdnie mają dobrą nawierzchnię, ale co się dzieje na równoległej Krzyckiej. Dziura pod wiaduktem, załatana miesiąc temu, po deszczach jest dwa razy większa (CZY STAĆ NAS NA TAK MARNE WYKONAWSTWO? CZY MIASTO ZAPŁACI ZA NIĄ PONOWNIE???!!!), kierowcy by ją ominąć wjeżdzają na przeciwny pas, dalej na Krzyckie ogrodzone dziury wokół zapadniętej studzienki, zagradzają cały pas jezdni. Bardzo ruchliwa i o dużym natężeniu ruchu ulica Grota-Roweckiego w ogóle nie nadaje się do jazdy (po II wojnie światowej ulice były w lepszym stanie !!!). Kierowcy jadą 30 km/h, slalomem !!! Tempo w jakim remmontuje się wrocławskie ulice nie daje szans na ich szybką poprawę. Na Borowskiej koło Aquaparku i przy AM po godz. 16:00 nie ma żadnego pracownika, w sobotę także nikt nie pracuje. Naukowe metody na uniknięcie korków we Wrocławiu - to selekcja kadr w ZDiK oraz w zarządzie miasta wsród osób odpowiedzialnych za stan dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx ile nowych odcinków dróg powstało? IP: *.lanet.net.pl 26.03.07, 11:06 główny winowajca braku odpowiedniej infrstruktury we Wrocławiu odchodzi ze stanowiska, jest szansa,że polecą za nim jego podopieczni... i dopiero wtedy ktoś zacznie coś sensownego w tym mieście robić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Re: Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:10 Czasem aż dziw bierze, że nikt nie wpada na bardzo proste rozwiązania, które w niektórych miejscach mogą znacznie poprawić sytuację na drodze. Pamiętacie chyba co działo się na Sienkiewicza do m.Szzcytnickiego od czerwca do listopada? Pisałem do ZDIk-u żeby postawili światła dla pieszych bo przez to, że przechodzili pojedynczo przez Różyckiego i m.Szczytnicki z częstotliwością raz na kilkanaście sekund tworzyły się gigantyczne korki. Postawili na kilka dni policjantów i straż miejską, trochę się poprawiło. Wybudowali mosty tymczasowe - korki na Sienkiewicza niemalże całkowicie zniknęły. Powód - nie ma takich sznurów pieszych przez Kochanowskiego i m.Szczytnicki bo droga dla pieszych z przystanku na pl.Grunwaldzki nie wymaga 3 krotnego przejścia przez jezdnię. A wystarczyło wtedy postawić sygnalizację świetlną... Teraz niech ktoś z zarządzania ruchem przejedzie się rano na Kochanowskiego od strony Psiego Pola. Jak będzie stał w korku od m.Jagiellońskich to może wtedy zastanowi się dlaczego tak fatalnie tam się rano jeździ. A tam napewno pomogłoby oddzielenie dwóch pasów ruchu na Kochanowskiego przed m.Szczytnickim i przed zwężeniem sygnalizacja świetlna puszczająca auta raz z jednego raz z drugiego pasa a potem czerwone dla aut i zielone dla pieszych (dokładnie tak jak to zrobili od strony pl.Grunwaldzkiego). Sam most tymczasowy nie jest nawet w 60% wykorzystany kiedy na Kochanowskiego jest kilometrowy korek. Po prostu kierowcy stają co chwilę i puszczają pieszych albo stają i puszczają tych z drugiego pasa... No ale nikt nie pomyśli jak to usprawnić - nich sobie ludzie stoją w korkach jeszcze przez 13 miesięcy bo tyle zostało do zakończenia remontu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gogo Re: Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.07, 15:46 Inny sposob - czemu nie zabudowac torowisk w centrum (K. Wielkiego itp) i na glownych skrzyzowaniach dojazdowych do centrum (pl.JP2, Legionow i inne). Potem autobusy na torowiska i od razu jazda komunikacja miejska nabiera sensu. Można jeszcze wydzielic torowisko na Sadowej/Krupniczej tak, jak to jest na Piłsudskiego. Potem jeszcze ustawic swiatla w centrum tak, by tramwaj mial priorytet. Marzenie - swiatla wzbudzane przez tramwaj ale to juz za trudne dla naszych "orłów" od komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ian brak sygnalizacji przy Dworcu Głównym PKP IP: 195.20.110.* 26.03.07, 13:49 od miesięcy nie działa sygnalizacja przy przejściu dla pieszych na H.Kołłątaja (pomiędzy wiaduktem a Piłsudskiego). Rano jest tam taki ruch pieszych z Dworca na przytanki MPK, że auta stoją nawet dwa cykle świetlne by nie przejechać pieszych na pasach, a później kto piewszy auto czy pieszy. Gdzie jest policja???!! gdzie są służby organizacji ruchu???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendrek37 Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.chello.pl 26.03.07, 14:33 No właśnie....kiedy ktoś odpowiedzialny pomyśli o ALTERNATYWNYM połączeniu BISKUPINA przez Niskie Łąki z wewnętrzną obwodnicą ( Aleje ; Armii Krajowej ,Wiśniową ,Hallera ,ul Klecińską....itd) ,a podobno szykuje się przebudowa Placu SPOŁECZNEGO....to dopiero będzie...kataklizm ! ! ! ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: | Re: Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 17:51 > No właśnie....kiedy ktoś odpowiedzialny pomyśli o ALTERNATYWNYM połączeniu > BISKUPINA przez Niskie Łąki z wewnętrzną obwodnicą ( Aleje ; Armii > Krajowej ,Wiśniową ,Hallera ,ul Klecińską....itd) ,a podobno szykuje się > przebudowa Placu SPOŁECZNEGO....to dopiero będzie...kataklizm ! ! ! ! pod ktorym kamieniem zes sie uchowal? most w ciagu obwodnicy mial byc juz dawno, ale mieszkancy zaprotestowali, bo sie bali tranzytu na ich slicznej zielonej wysepce. po remoncie grunwaldu i roku stania w korkach juz chyba zmadrzeli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czerwony nos Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.gprspla.plusgsm.pl 26.03.07, 19:39 Ja wam powiem. Jak korek mocno trzyma to wkręcamy korkociąg do końca i zapieramy nogami i już odkorkowane. Na zdrowie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolowr Rozwiązania są czesto proste - np. Psie Pole IP: *.as.kn.pl 26.03.07, 21:48 wystarczy ruszyć mózgiem odrobinę, popatrzec i zastanowić dlaczego robią się korki w różnych miejscach. Dla przykładu wiadukt na Psim Polu - korek na zjezdzie jest non stop po południu, gdyż głupio namalowano pasy ruchu w kierunku wylotu z miasta. codziennie kilkusetmetrowe korki, gdyż wjeżdżający do miasta blokują ruch skręcających w lewo, a ci z kolei blokują ruch na kretyńskiej zwężce, któa jest na lewym pasie, a prawy pozostał do jazdy prosto. auta sie zatrzymują, kilka skręcających na osiedle aut skutecznie blokuje na długi czas pozostały ruch, także ten wylatujący z miasta. A wystraczy przecież zamienić zwężkę lewego pasa na lewoskręt już na podjeździe na wiadukt. jadący prosto by się ustawiali tylko na pasie prawym, a skręcający w lewo mieliby wystarczająco dużo miesca na czekania na skręt. Oczywiście znaki o pasach musiałyby bycpostawione juz przed wiaduktem, a same pasy już na podjeździe powinny zostać dobrze oznakowane strzałkami. wtedy choć ten jeden problem zniknie - koszt - łacznie jakieś 1000 pln i 5 godzin pracy robotników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek1963 Re: Naukowcy szukają sposobu na korki IP: *.as.kn.pl 27.03.07, 12:57 Na początek wyodrębnić torowiska tramwajowe tak aby tramwaje nie stały w korkach miedzy samochodami jak to ma miejsce na Sądowej, Krupniczej czy Pułaskiego itp. Zgrać to z rozkładem jazdy i sygnalizacją aby nie tworzyły się zatory takie jak niedawno na Piłsudskiego. Zmienić taryfę opłat tak aby pasażer mógł jechać z przesiadką nie ponosząc dodatkowych kosztów. Np. człowiek jadący z Grabiszyńskiej do Astry, niema sensu aby robił wycieczkę autobusem 126. Szybciej i sprawniej dojedzie tramwajem do pl.Legionów i dalej 22. Ceny biletów ustalić na takim poziomie aby jazda komuniacją się opłacała bo na razie to jeżdżą ci co nie mają samochodu. Bo jeśli samochodem jest taniej to nie pomogą hasła propagandowe typu, dzień bez samochodu. Budować nowe drogi a nie tylko remontować. Tak jak to było na Żmigrodzkiej i Bałtyckiej. Może najpierw należało wybudować dalszą drogę za mostem Milenijnym a później się bawić w tą inwestycję? Tak samo zamiast skrzyżowania Powst. Śląskich, Swobodna lepiej może lepiej było wybudować tzw. Nowoszczęśliwą która by była drogą alternatywną przy zamknięciu Powstańców. Niezrozumiałe jest również jak można było zamknąć Krzemieniecką w czasie przebudowy Klecińskiej. Powinni jeszcze zamknąć Awicenny i byłoby fajnie. Wykorzystać istniejącą sieć kolejową i zanim dojdzie do skutku projekt tramwaj plus czy zakup kolejnych szynobusów może warto puścić popularne EN57 w ramach komunikacji miejskiej wykorzystując istniejące stacje kolejowe. O obwodnicy nie wspomnę bo to jest oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś