Dodaj do ulubionych

Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji

28.03.07, 20:43
a NFA za lustracją
www.nfa.pl/news.php?id=5195
Komunizm upadł 17 lat temu, jednak w nauce oraz edukacji nadal działa post-
PRLowski „układ”. W polskich uczelniach często na stanowiskach kierowniczych
są ludzie, którzy w tamtych czasach aktywnie działali w PZPR, tłumili
krytykę, a nawet pracowali dla SB. Wielu z nich ma mizerny dorobek naukowy,
prowadzi złą dydaktykę i sprzeciwia się reformom nauki w Polsce. W wielu
wypadkach działają oni nadal na szkodę innych, konkurencyjnych naukowców,
którzy zmuszani są do szukania pracy poza granicami kraju. Z tego względu
lustracja nauczycieli akademickich i naukowców jest uzasadniona.
Przeciwstawiamy się stwierdzeniom, że lustracja „godzi w
demokrację”, „przeszkadza w prowadzeniu badań”, „jest nieetyczna”, „narusza
godność”, „łamie kręgosłupy” itp. Wręcz przeciwnie. To m.in. brak lustracji
na początku lat 90-tych osłabił potencjał naukowy Polski i spowodował, że
wielu aktywnych naukowców albo wyjechało za granicę, albo odeszło 'z nauki'.
Pozostali natomiast beneficjenci systemu PRL-u tłumiący jakąkolwiek krytykę,
także naukową, która u nas praktycznie nie istnieje. Obecny exodus młodych
ludzi też po części jest spowodowany hermetycznością układów. Świetnie
wykształceni młodzi ludzie mówią wprost – nie mamy szans na pracę na
uniwersytecie - wezmą swoich. Sytuację w środowisku akademickim dobrze
ilustruje także fakt, że wiele osób zgłaszających się do NFA prosi o
utajnienie swoich danych. Trudno o dialog, skoro jest obawa mówienia swoim
głosem.
Ustawa lustracyjna, jak zresztą większość ustaw, ma swoje wady i trzeba je
usunąć. Ale jest niezbędna, podobnie jak ustawa dekomunizacyjna.
Współpracownicy SB i byli prominentni funkcjonariusze PZPR, nie powinni mieć
wpływu na formowanie młodzieży akademickiej. Historia ostatnich 17 lat
wykazała, że obecne środowisko akademickie nie jest zdolne do
samooczyszczenia. Trzeba mu w tym pomóc.
Obserwuj wątek
    • nfa05 niewielu jest odważnych 28.03.07, 20:45
      dziś w środowiskach naukowych niewielu jest odważnych, którzy chcieliby
      płynąć pod prąd - pisze Tomasz Terlikowski, publicysta "Rzeczpospolitej"
      Histeria pracowników naukowych trwa.
      Rzeczpospolita 28.03.2007
      --------------
      Niezależne Forum Akademickie
      www.nfa.pl/
      • Gość: Zuzia2005 Re: niewielu jest odważnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 21:17
        Agenci walczą o przetrwanie wszelkimi sposobami. Pozyskują również naiwnych do
        wsparcia swoich dążeń.
        • Gość: hb Re: niewielu jest odważnych IP: *.KREDKA.ds.uni.wroc.pl 28.03.07, 22:54
          Rzeczywiście niewielu jest odważnych, znam jednego: www.ii.uni.wroc.pl/~jma/
          • Gość: wacek Nie przypadkowo nazywany im. Bieruta !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 09:17
            Cała prawda o tym uniwersytecie związana jest z dawnym patronem
            uczelni-bolszewickim szpiegiem. Czyżby od tego czasu się nic nie
            zmieniło!Wszystko wskazuje na to,że służba bezpieczeństwa dalej rządzi na uczelni.
      • Gość: PiS da dla Rydzyka Zaleganie afektu IP: 139.48.149.* 28.03.07, 21:25
        Jaki normalny czlowiek chce lustracji ?
        To jest brudna polityczna rozruba Kaczynskich.
        Mazowiecki rozwiazal problem i zycie szlo do przodu.
        Czy warto wracac do historii PRL i marnowc energie ? To byl paskudny okres w
        historii Polski.
        Absolut nie istnieje ,szukanie go to strata czasu, a teraz sa takie czasy ze
        trzeba robic pieniadze.
        Wybierzecie droge lustracji to nie bedzie jej konca. Wszyscy Polacy na tym
        straca.
        Jaki ma sens lustracja ,gdy w Sejmie jest masa durni,gdy modla sie o deszcz?
        W sprawie donosicieli SB. Czy lepiej wam na sercu po sprawie Dzieduszyckiego?
        Absolut nie istnieje ,byl syf ,ale nowy syf sie rodzi.
        Broncie swojej wolnosci, bo chca ja ukrasc dwaj tacy co ukradli ksiezyc.


        • Gość: tellur Re: Zaleganie afektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:10
          W sprawie Dzieduszyckiego cieszę się, że znam prawdę, bo prawda ma dla mnie pewne (duże) znaczenie.

          Nie jest właściwym pytanie jaki normalny człowiek chce lustracji, tylko jaki uczciwy człowiek ma powody, by z nią walczyć? Co to za problem poddać się lustracji, jeżeli ma się czyste sumienie? Jeżeli w pewnej sytuacji muszę okazać zaświadczenie o niekaralności, nie robię awantury, tylko je okazuję, nie czuję się obrażony. Tak samo nie widzę problemu jeśli ktoś chce sprawdzić, czy nie współpracowałem ze służbami, odpowiadam szczerze, że nie i proszę to sprawdzić.

          Czy tylko 14 osób biorących udział w głosowaniu nie miało nic do ukrycia?
          • bolek5 Re: Zaleganie afektu 28.03.07, 23:12
            Witam!

            Gość portalu: tellur napisał(a):

            > Nie jest właściwym pytanie jaki normalny człowiek chce lustracji, tylko jaki
            uc
            > zciwy człowiek ma powody, by z nią walczyć?

            Podstawowa przyczyna różnic pomiędzy PRL-em a demokracją leży w tym, że władza
            w PRL-u dysponowała wobec obywatela uprawnieniami, których nie powinna
            posiadać. Cała reszta - w postaci negatywnej selekcji do elit władzy i ich
            demoralizacji - to skutek wadliwego systemu. Wniosek: jeżeli nie chcesz powrotu
            do tamtych klimatów, to większą uwagę powienieneś zwracać na jakość systemu
            polityczno-prawnego, niż na ludzi. Nieskazitelna moralność w życiu osobistym
            nie przekłada się w żaden sposób na jakość rządzenia. Porównaj sobie moralistę
            Hitlera z Clintonem, co to palił ale się nie zaciągał ;) I właśnie system
            kształtowany pod kierunkiem PiS-u budzi coraz większe obawy. Tu nie chodzi o
            lustrację. Dużo ważniejsze jest postępujące upartyjnienie państwa, klientelizm
            polityczny wyraźnie widoczny w stosunkach PiS-u z koalicjantami ("my wam głosy,
            wy nam stanowiska"), instrumentalizacja publicznych mediów, manipulowanie
            prawem (choćby ostatni pomysł z umieszczeniem przepisów nowelizujących
            konstytucję w rozdziale zawierającym przepisy przejściowe i końcowe - za
            podobny numer nasz student oblałby egzamin z tzw. "TiS-u"), upadek poziomu
            debaty publicznej. Lustracja jest tylko dobrym przykładem narastającego
            zagrożenia dla standartów prawnych akceptowanych w naszym kręgu kulturowym.
            Podstawowe zagrożenia pokazał Osiatyński w "Polityce" sprzed tygodnia: bałagan
            terminologiczny a w szczególności faktyczny brak ścisłej definicji współpracy,
            ograniczenia w dostępie podejrzanego o współpracę do materiału dowodowego,
            niemal całkowity brak gwarancji proceduralnych na poziomie postępowania w IPN-
            ie. Te wszystkie okoliczności oddają w ręce urzędnika ogromną i prawie
            niekontrolowaną władzę nad obywatelem. Zaczyna się ona od tego, że to
            faktycznie IPN decyduje o tym, w jakiej kolejności będziemy lustrowani (co ma
            ogromne znaczenie, o ile rzeczywiście proces lustracyjny ma się ciągnąć kilka
            lat) a kończy na tym, że - wobec językowej niestaranności ustawodawcy - to IPN
            będzie faktycznie decydował o tym, czy zostaniesz uznany za współpracownika
            służb, czy nie. Teoretycznie obywatel może mieć nadzieję, że to, co pokręci
            IPN zostanie wyprostowane w sądzie. Ale szkolenia dla sędziów w zakresie spraw
            lustracyjnych też prowadzą pracownicy IPN-u. To jest realna i trudna do
            kontrolowania władza, wobec której obywatel znajduje się w iście "kafkowskiej"
            sytuacji. I nie mów mi, że obecna ekipa daje moralną gwarancję, iż ta władza
            zostanie użyta tylko w sposób właściwy. Nie daje. Nadużycia miały miejsce
            jeszcze pod rządami starych przepisów. Wystarczy przypomnieć okoliczności, w
            jakich prezesem został Kurtyka i to, że IPN sabotował proces lustracji
            kilkudziesięciu wysokich urzędników obecnego rządu. Powiedz mi raczej jak w
            takich okolicznościach normalny człowiek ma się _nie_obawiać_ lustracji?
            • Gość: Jacobs Re: Zaleganie afektu IP: 62.233.249.* 29.03.07, 06:53
              Nie tylko system ale i ludzie . Zobacz co się dzieje wokół biblioteki uniwersyteckiej . Jak tylko poczuli trochę kasy to puściły wszystkie hamulce . Jeszcze klika takich inwestycji i na Kleczkowskiej będzie więcej profesorów niż na Uniwersytecie . I to środowisko ma być autorytetem moralnym , wolne żarty .
              • bolek5 Re: Zaleganie afektu 29.03.07, 09:20
                Witam!

                Gość portalu: Jacobs napisał(a):

                > Nie tylko system ale i ludzie.

                Nie. Współczesne społeczeństwo z jego kulturą i cywilizacją, normami i
                wymaganiami, nie jest wcale naturalnym środowiskiem człowieka. Spójrz jak łatwo
                z niego wypaść - będziesz dwa lata bez pracy, i już nie wrócisz do normalnego
                funkcjonowania w społecznym kieracie. Dlatego tak ważny jest system. Jeżeli
                poluzować politykom wymagania systemowe, każdy z nich spsieje. Czystość
                intencji i kryształowość charakteru nie mają tu nic do rzeczy. A system
                budowany przez Kaczyńskich _jest_zły_. Dlatego trzeba przeciwko niemu
                protestować. Także w interesie Kaczyńskich, bo i oni w tym złym systemie w
                końcu spsieją. Pierwsze symptomy już widać.
                • tbernard Re: Zaleganie afektu 29.03.07, 09:28
                  To poniekąd skutek poprzednich rządów.
                  Tak sprawowali władzę, że lud demokratycznie wybrał to co mamy teraz.
                  Tamci obiecywali autostrady, mieszkania, dobrobyt i nie dotrzymali obietnic.
                  Ci obiecali czyścić szambo i jak na razie grzebiąc się w szambie
                  sprawiają wrażenie dotrzymywania obietnicy.
                  • bolek5 Re: Zaleganie afektu 29.03.07, 10:45
                    Witam!

                    tbernard napisał:

                    > Ci obiecali czyścić szambo i jak na razie grzebiąc się w szambie
                    > sprawiają wrażenie dotrzymywania obietnicy.

                    Hi, hi, hi! Dosyć osobliwa metoda czyszczenia szamba - wrzucić do niego
                    granat ;)) Szambo wprawdzie zostanie opróżnione, ale ile czasu i energii
                    wszyscy zmarnujemy, żeby się po tej operacji domyć...
        • Gość: veneda Re: Zaleganie afektu IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 28.03.07, 22:29
          Wlasnie normalni ludzie chca lustracji, bo to przyniesie bardziej uczciwe zycie
          i bardziej wiarygodne relacje miedzy ludzmi. Ogrod trzeba najpierw wyplewic z
          chwastow, aby posiac nowe i aby wszystko dobrze roslo, nie? Przede wszystkim od
          akademikow nalezy wymagac dazenia do prawdy, lustracja takim dazeniem jest. A
          tych akedemikow ktorych prawda nie interesuje, a tylko cieple posadki, to juz
          dawno trzeba bylo przepedzic. Oni sa zakala polskiej nauki, ktora wlasnie
          dlatego taka marna jest, bo jest w rekach skorumpowanych cwaniakow i
          oportunistow.
        • hildegunst Mazowiecki żadnego problemu nie rozwiązał! 29.03.07, 08:54
          Gość portalu: PiS da dla Rydzyka napisał(a):
          >Mazowiecki rozwiazal problem i zycie szlo do przodu


          Wraz z Michnikiem pod płaszczykiem "miłosierdzia i wybaczania" rozpięli nad
          agentami parasol ochronny. I dlatego teraz - po 17 latach - ten cały syf
          śmierdzi coraz bardziej. Gangreny nie da się przypudrować.

          > W sprawie donosicieli SB. Czy lepiej wam na sercu po sprawie Dzieduszyckiego?

          Tak, bo menda została nazwana mendą!
          A wy (środowisko Wybiórczej przede wszystkim) chcecie , użyję tu rydzykowantego
          okreslenia (chociaz ten gościu zupełnie nie z mojej bajki) - szambo nazywać
          perfumerią.

          • Gość: PiS da dla Rydzyka Re: Mazowiecki żadnego problemu nie rozwiązał! IP: 142.59.149.* 29.03.07, 18:13
            Chcecie krwi?
            Jedzcie kaszanke.
            Wiekszisc ludzi nie chce grzebac sie w komunistycznym syfie.
        • Gość: JasnePełne Re: Zaleganie afektu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 11:44
          Czytając Twoje wypociny dochodzę do wniosku iż Absolut, który nie istnieje, o
          którym piszesz (parokrotnie to zresztą powtarzając) to dla Ciebie butelka wódki
          Absolut. Teraz wszystko jasne, Absolut nie istnieje boś go obalił. I wolno Ci.
          Szkoda tylko że pod jego wpływem zabierasz się za pisanie...
          Co mi dało iż wiem że hrabia donosił? pewność iż podejrzenia, które się
          za "czerwonym hrabią" ciągnęły od jakiś 40 lat, były uzasadnione.
          Na uniwersytecie niewiele się zmieniło. Rządzą ci sami którzy rządzili 20 lat
          temu. Tylko krawaty zmienili.
    • Gość: yeti get not forget IP: *.telsat.wroc.pl 28.03.07, 22:32
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4017638.html
    • allspice Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji 28.03.07, 22:50
      "Wszyscy jestesmy z ludzmi,którym donosy złamały karierę" - piękna jest taka
      solidarność...
      • Gość: PiS da dla Rydzyka Zaleganie afektu IP: 139.48.149.* 28.03.07, 23:21
        Moja matka chodzila na milicje aby tlumaczyc sie z mojego postepowania.
        Moi koledzy ze studiow byli werbowania za paszport do wspolpracy z milicja.
        Kiedy to sie skonczy?
        • Gość: kami Co tam Panie w polityce? Agenci trzymają mocno? IP: 62.233.164.* 28.03.07, 23:59
          "i nie dzieje się nic aż do końca.."

          www.foto-tel.pl/
    • heraldek Przeciez cala ta powojenna lwowska elita naukowa 29.03.07, 01:06
      ...byla aparatczykami UB.........
    • Gość: cura Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: 195.245.213.* 29.03.07, 02:11
      cóż, dlaczego mnie nie dziwi, że najbardziej przeciwne lustracji są filologia i
      prawo...
      • Gość: gala Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.07, 07:13
        Chyba popłaczę się ze wzruszenia. Pani prof. Dąbrowska w roli buntowniczki!
        Żywy pomnik konformizmu z lat osiemdziesiątych! A teraz - lwica! Ależ odwaga
        staniała!
    • Gość: ciemniak Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.e-wro.net.pl 29.03.07, 08:19
      Stanowisko UWrocławskiego było do przewidzenia. Patronem tej uczelni przez
      wiele lat był wielki naukowiec Bolesław Bierut. Jaki patron takie srodowisko
      naukowe. Pamietam jak nauczali że dobrze się stało dla Polski że w 1945 roku
      zabrono Polsce kresy, ze katyn to dzieło Niemców, Róża Luksemburg to przyjaciel
      Polski. Takie i tym podobne brednie byłu na porządku dziennym.
      • Gość: Ryszard Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.fbx.proxad.net 29.03.07, 08:33
        To smutna prawda,a kiedys rzeczywistosc.Najgorszze,ze owczesni oportunisci jak
        kameleony znowu sa w czolowce.I ten "wroclawski aktyw IPN-u"?!
    • Gość: petr Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.chem.uni.wroc.pl 29.03.07, 08:35
      Cięzko mi lata, ze członkowie korporacji profesorskiej zra sie. Ta wypowiedz
      jest typowa dla przedstawiciela tej grupy. Autor problemy widzi w historii, a
      zwłaszcza w złej komunie. Ale to nie szef komuch jest powodem wyjazdu ludzi i
      to nie tylko młodych. To korporacyjna struktura w polaczeniu z brakiem
      dostepnosci srodkow na badania i kolezenskim ich rozdawaniem w ramach grantow
      jest tego przyczyna. Zachodzace od paru lat zawłaszczanie warsztatu badawczego,
      w sposob naturalny premiuje najbardziej przedsiebiorcze (w polskim tego slowa
      znaczeniu) jednostki, powodujac jednoczesnie utrwalenie feudalnej struktury.
      Pocieszajace jest to, ze byc moze atak wymierzony przeciw zlym komuchom tak
      naprawde doprowadzi do rozbicia srodowiska i siłą rzeczy do budowania czegos
      nowego. Oby tylko, jak to zwykle w tym kraju bywa, nie zapłacili za to ci z
      pokolenia, których biorą się emigranci.
      • Gość: gala Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.07, 09:08
        Przykre jest to, że lustracja stała się okazją do dyskusji na temat problemów
        środowiska naukowego. Przykre, bo pojawiaja się niepotrzebne emocje, bo
        perspektywa jest spaczona i utrudnia rzeczowa debatę, bo włączają się żule i
        menele, frustraci i niekompletni psychicznie... Być może forum nie jest
        właściwym miejscem, żeby robić publiczne widowiska czy wręcz igrzyska dla
        gawiedzi.
        • Gość: petr Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.chem.uni.wroc.pl 29.03.07, 09:47
          To prawda, że emocjonalna. Wypowiedz odnosci sie do systemu ktory funkcjonuje.
          a nie ludzi. Przepraszam, jesli ktos poczuł sie urazony.
    • Gość: draq Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: 156.17.93.* 29.03.07, 09:31
      Uniwersytet Wrocławski za lustracją! ;))
      Szanowne uczone grono milczy, gdy Rząd i Sejm RP przygotowuje, uchwala i wydaje
      ustawy, uchwały i rozporządzenia naprawdę ograniczjące prawa, a podnosi lament,
      gdy kaczory (za cichą zgodą PO) chcą rozbić "układ kooporacyjny". Nie słyszłem
      jak dotąd sprzeciwu "uczonych" wobec zapisom o ochronie zygoty (swoją drogą, co
      oznacza "od poczęcia" i "do naturalnej śmierci"? moment ejakulacji? czy kiedy
      akrosom "dotknie" kom. jajowej? czy po pierwszym podziale? a czy "naturalna
      śmierć" oznacza zakaz stosowania lekarstw i dokonywania przeszczepów?).
      Wrowadzanie, wcale nie po cichu, pastwa wyznaniowego jakoś "uczonym" nie
      przeszkadza. Nie za bardzo też boli ogranicznie praw pedzi ( ;)) sorry)...No i
      kto z szacownego grona odezwał się w sprawie zakazu (całkowitego!)
      rozpowszechniania pornografii? Że niby jak "o dupie", to zbyt to prostackie
      i "nie dla nas"? Fakt, że nowe prawo będzie regulowało, jak za komuny i
      nazizmu, na co może patrzeć dorosły człowiek jakoś nie przeszkadza...
      Bardzo natomiast boli i organicza "swobodę badań" jako i "autonomię uczelni"
      (no i poniża godność w stopniu większym niż oświadczenie o niekaralności) fakt,
      że społeczństwo zobaczy, iż "autorytety z naszego grona" (wielce szacownego
      oczywiście)nie są aż takimi świętymi osobami...no i że, należy od nowa
      odtworzyć strukturę dystrybucji pieniędzy i awansów naukowych ;))
      Swoją drogą: nie wątpię, że lustracja skrzywdzi sporo osób, a i że wielu
      świetnych uczonych jest "umoczonych" i należy im umożliwić dalszą prace. Nie
      specjalnie to demokratyczne, ale chyba racjonalne.
    • yanuss Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji 29.03.07, 10:08
      Mam nadzieje, ze wreszcie weryfikacja profesorow z filologii i prawa, a
      szczegolnie ekonomii, pokaze ich rzeczywisty dorobek naukowy i sposob robienia
      kariery. Moze wreszcie rektor dojrzy te rodzinno-towarzyskie koterie, gdzie brak
      kwalifikacji, publikacji, tuszowany jest pseudoaktywnoscia urzednicza i
      odsuwaniem niewygodnych profesorow od mozliwosci decydowania o instytucie. Mozna
      nic nie robic, nie znac chocby jednego obcego jezyka a mimo to pouczac innych o
      ich powinnosciach zawodowych. Jaki to szczyt hipokryzji, gdy prawnicy, ktorzy
      sami stanowia prawo, bo kto pracuje w kancelariach Sejmu, kto doradza poslom,
      prawnicy z Uniwersytetu Warszawskiego, protestuja przeciwko prawu. Jaka wiedze o
      przyczynach aresztowan maja filolodzy ? A przeciez w tej uchwale Senatu
      protestuje sie przeciwko nieuzasadnionym aresztowaniom. To bylo nierowazne i
      niepotrzebne. Szkoda, ze nie napisano o propozycji jednego z profesorow by
      odniesc sie jedynie do formy lustracji.
      • bolek5 Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji 29.03.07, 10:51
        yanuss napisał:

        > (...) Jaki to szczyt hipokryzji, gdy prawnicy, ktorzy
        > sami stanowia prawo, bo kto pracuje w kancelariach Sejmu, kto doradza poslom,
        > prawnicy z Uniwersytetu Warszawskiego, protestuja przeciwko prawu.

        Rozumiem, że przywalanie prawnikom jest trendy ale postaraj się jednak utrzymać
        pewien poziom merytoryczny. Znam osobiście osobę, która całe swoje życie
        zawodowe poświęciła podniesieniu poziomu legislacji w Polsce. Dzięki rozmowom z
        nią wiem, jaki wpływ mają profesjonalni eksperci na treść prawa. Praktycznie
        żaden. I tak już jest co najmniej od czasów Buzka.
    • Gość: Stefan Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.07, 11:05
      Duch b. patrona ciągle żywy. Jego nikt nie oprotestawywał.
    • Gość: ziut Dlaczego żaden z "prof" nie prostestował w 1981r ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:58
      Który z obecnych przeciwników LUSTRACJI protestował w czasie stanu wojennego??
    • Gość: antek na uczelniach pracuje po parę tys. osób. Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 13:11
      w ich imieniu w sprawie lustracji wypowiadają się ci najstarsi wiekiem w
      liczbie kilkudziesięciu osób (Senat)...?
      • Gość: m. Re: na uczelniach pracuje po parę tys. osób. Dlac IP: *.media4.pl 29.03.07, 14:03
        Bo to ich ta sprawa dotyczy, a nie doktorów-gołowąsów.
        Nb. linie podziału w tej sprawie są bardzo wyraźne: Rejtana w obronie prawa
        odstawiają prawnicy i filolodzy, których wydzialy to siedlisko bezprawia,
        konformizmu i kumoterstwa. Przeciw sa przedstawiciele fizyki i matematyki, tak
        sie akurat sklada, ze aktywni w opozycji w latach 80-tych (vide. prof.
        Kisielewicz, lub prof. Turko, fizyk, w stanie wojennym internowany etc.). Nie
        jestem za lustracja, ale hipokryzja prawnikow tez mnie drazni.
        • Gość: ziut Nie do ko końca, bo po pierwsze, dotyczy to wszyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 00:34
          kicj, z wyjątkiem asystentów (Senat to nawet nie jest 1% zaintersowanych). Po
          wtóre rektor Pacholski jest z Informatyki (z matematyką tworzą jeden wydział),
          ale nie jest za lustracją.
    • Gość: OBSERWATOR Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.as.kn.pl 29.03.07, 13:53
      CZY KTOŚ KTO JEST CZYSTY OBAWIA SIĘ LUSTRACJI?
      • Gość: yuss Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.ifd.uni.wroc.pl 29.03.07, 14:33
        Problem nie w tym, ze Senat byl przeciw lustracji. Podczas obrad Senatu pojawila
        sie propozycja by ograniczyc stanowisko Senatu do krytycznej oceny formy
        lustracji. To bylo jednak za malo dla dlugoletnich czlonkow bo oni chcieli
        koniecznie dolozyc PiS-owi, stad glosowanie za tekstem wzietym z Senatu
        Uniwersytetu Warszawskiego. Senat U. Wr. nie umial znalezc swoich wlasnych slow,
        a p. Dabrowska, ktora potrafi zabrac glos jedynie w sprawie jezykowej
        poprawności nie zdobyla sie na zadna wlasna propozycje. Chodzilo o to by wrzucic
        do worka wszystko,np. nieuzasadnione aresztowania (ciekawe, skad p. Dabrowska i
        25 innych wie, ze sa nieuzasanione ?). Smutne i zalosne. Uniwersytet
        Jagiellonski pokazal, ze mozna zachowac sie powaznie i nie mieszac politycznych
        interesow grupy prawnikow z interesami uniwersytetu. U nas zabraklo odwagi i
        rozwagi by sie przeciwstawic wplywowi stada. Dla naukowca to wiecej niz blad.
        • Gość: gala Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.03.07, 15:52
          Rzeczywiście, Senat się skompromitował - uchwała jest fatalna pod względem
          merytorycznym i podejrzana moralnie. Wielokrotnie ostrzegałam, ze to nie jest
          dobry moment i dobra okazja do protestów, bo można sie narazić na zarzut
          ukrywania prawdy i lęku przed zdemaskowaniem. No i rzeczywiście - jakoś sobie
          nie przypominam, by Senat wykazywał sie odwagą w latach siedemdziesiątych i
          osiemdziesiątych - wręcz przeciwnie: tchórzostwo i asekuranctwo Senatu
          przyprawiało o mdłości. Nie protestowano przeciwko aresztowaniom członków
          opozycji, przeciwko stanowi wojennemu, cenzurze itp. Nikt nie stanął w obronie
          pracowników, którym odmawiano paszportów, których zwalniano ze stanowisk (prof.
          Hernas i in.), którym zatrzymywano awanse. Tak i teraz - Senat nie protestuje
          przeciwko robieniu z Polski państwa wyznaniowego, przeciwko próbom przywrócenia
          cenzury obyczajowej, przeciwko rozbestwionemu partyjniactwu, niedoinwestowaniu
          kultury i nauki... Ech, wstydu nie masz, Senacie...
          • Gość: drdraka Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: 88.156.80.* 29.03.07, 19:35
            A wydawaloby się ze od "nałkofcóf" trzeba oczekiwać rozsądku... ech znowu
            aparatczycy wpuścili resztę naukowców w kanał. i tylko UJ jest rozsądny...
            A jak tu nie wierzyć w teorię spiskową jak sam hrabia D. był agentem bezpieki.
            dr
    • czarna_rozpacz obecni profesorowie UBB, to dawni dzialacze SZSP 29.03.07, 20:24
      ktorzy za tzw. naukowe etaty,
      z przyjemnoscia donosili na kolegow z NZS,
      • Gość: PiS da dla Rydzyka Re: obecni profesorowie UBB, to dawni dzialacze S IP: 142.59.149.* 29.03.07, 20:34
        Biologiczne prawa ewoluji doprowadzily do tego.
      • Gość: ponura Re: obecni profesorowie UBB, to dawni dzialacze S IP: *.e-wro.net.pl 29.03.07, 20:34
        Ale macie problemy... Zazdroszczę wam takich. Życie was rozpieszcza.Gdybyście
        nie mieli co dzieciom dać jeść, to nie gadalibyście o takich pierdołach :-(
      • bolek5 Re: obecni profesorowie UBB, to dawni dzialacze S 30.03.07, 08:07
        Witam!

        czarna_rozpacz napisała:

        > ktorzy za tzw. naukowe etaty,
        > z przyjemnoscia donosili na kolegow z NZS,

        Na Uniwersytecie znaczna część szefostwa NZS-u to byli ludzie wywodzący się z
        SZSP. Działaczy z obu stron łączyły niekiedy całkiem dobre stosunki osobiste.
        Wedle znanych mi plotek archiwum uczelnianego NZS-u przetrwało pierwsze dni
        stanu wojennego w akademiku, pod łóżkiem szefa Uniwersyteckiego SZSP. Owszem,
        byli wśród nas - myślę o SZSP - agenci, ale oni pisali raporty o nas. NZS-em
        zajmowali się szpicle ulokowani w tamtej organizacji.
    • Gość: prof. Jasio Re: Kiedy GW Moczara IP: *.MAN.atcom.net.pl 29.03.07, 20:32
      zrehabilituje???
      Juz broni "marcowych docentów",
      wkrótce powinna - prawem logiki - broni tow. Mieczysława, wielce zasłuzonego
      dla odnowienia nauki polskiej i wydarcia jej z rąk syjonistów.
      Większośc dzisiejszych profesorów została dzieki niemu docentami, co umozliwilo
      im stawanie sie filarami polskiej nauki i sztuki!!
      • Gość: PiS da dla Rydzyka Re: Kiedy GW Moczara IP: 139.48.166.* 29.03.07, 23:16
        Jasiu tak bywa i nic na to nie poradzisz.
        Czy chcesz krwi na ulicach?
    • Gość: na_pohybel_ubekom UBekistan broni się! Albo teraz uda się ten IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 00:31
      rozdział zakończyć, albo nigdy. Kaczory stoją przed duża próbą. Jesli i tę
      sprawe spierniczą, to ędzie to znaczyło, że nie nadają się do czegokolwiek...
      • Gość: PiS da dla Rydzyka Senat UJ krytykuje debilny sejm i rzad IP: 139.48.155.* 30.03.07, 01:35
        Takiego zgromadzenia durni jak polski sejm i rzad nie ma w calej Europie.
        Ci idioci modlili sie o deszcz ,to czego do nich oczekiwac.
        • czarna_rozpacz Re: Senat UJ krytykuje debilny sejm i rzad 30.03.07, 02:32
          www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=27593
    • karul nareszcie jakies 30.03.07, 04:42
      rozsadne odruchy z mojego bylego uniwersytetu. dotad senat lizal lapy czarnym
      namiestnikom watykanskim, ale teraz przynajmniej znalezli nieco energii by
      powiedziec "nie" czarnym bolszewikom spod wezwania dwoch kurdupli jednojajowych.
      • Gość: ola Re: nareszcie jakies IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.07, 08:16
        Niestety, zawsze, kiedy mowa o problemach środowiska naukowego lub jakiejś
        uczelni, odzywa się dzika, sfrustrowana, zawistna żulia. Menele wykorzystują
        każdą okazję, by "dopaść dużego". Dużemu nie sa w stanie zaszkodzić, ale każdą
        dyskusję prędzej czy później sprowadzą do piwnic a dyskutantów prawdziwych
        zniechęcą.
    • Gość: Wlen Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.wro.vectranet.pl 30.03.07, 09:10
      Uniwersytet jest przeciw lustracji, bo za dużo w nim pseudonaukowców, którzy swe
      osiągnięcia zawdzięczają współpracy z SB.
      • Gość: patalajnen Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.chello.pl 30.03.07, 10:55
        Świete słowa.NA takim prawie to co druki byl wspólpracownikiem.
    • Gość: JasnePełne Re: Uniwersytet Wrocławski przeciw lustracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 11:34
      Hola, hola! Na Uniwersytecie Wrocławskim sprawa lustracji wzbudza wiele
      kontrowersji! I wcale nie ma jednomyślnośći, wielu na uniwerku jest za
      lustracją na wyższych uczelniach.
      Ale Wyborcza zawsze świat widzi tak jakby chciała aby wyglądał.
      Nie pozdrawiam wybiórzych redkatorów!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka