Gość: Jureek
IP: 62.8.156.*
18.04.01, 08:31
No i wrocilem do pracy, co prawda ciagle ktos tu ode mnie czegos chce, ale poczekaja - najpierw
forum. Moj krotki pobyt we Wroclawiu byl bardzo intensywny i pelen wrazen. O spotkaniu z
Redaktorkami juz wiecie, chetnie spotkalbym sie i z innymi osobami tutaj piszacymi, ale nie wiem,
gdzie Was znalezc, a redakcja Gazety jest dosc latwa do odnalezienia, miesci sie mianowicie tuz
obok najlepszej knajpy kanapkowej w Polsce (jesli w ogole gdzie indziej mozna takie znalezc, w
Warszawie np. zjedzenie sniadania to powazny klopot). Do tego w rynku nastepna knajpa z
kanapkami - co tu duzo mowic, Wroclaw to Europa. Ulice co prawda bywaja wyboiste, zabladzilem
gdzies na Soltysowicach i tam byly w ogole nie utwardzone, ale jak sie juz zostawi samochod, to od
razu lepiej to wyglada. Tak czesto krytykowane tutaj sedesowce na pl. Grunwaldzkim tez maja swoj
urok, a jak zobaczylem, ze naprzeciwko Dwudziestolatki ciagle ten sam kiosk co 25 lat temu
sprzedaje rurki z kremem, to jakos tak dobrze zrobilo mi sie na duszy.
W najblizsza sobote jak wszystko dobrze pojdzie znowu bede we Wroclawiu, bo musze przyjechac po
samochod, ktory rozkraczyl mi sie przed Zgorzelcem i jest teraz naprawiamy w Boleslawcu, a z
Boleslawca do Wroclawia to juz bardzo niedaleko, wiec jak tylko auto bedzie sprawne, to przyjade.
Gdyby ktos mial ochote sie spotkac, to czekam na propozycje - gdzie i o ktorej godzinie. Redakcja
chyba w sobote nie pracuje, przy okazji dziekuje za bardzo mile mnie tam przyjecie.
Jurek