Gość: Karłowicz
IP: w3cache:* / 10.6.2.*
16.05.03, 00:32
Chyba się rozpłaczę. Sprej na tylnim bagażniku to rzeczywiście koniec świata. Tak jakby samochód nie mógł jechać z czarną krechą z tyłu. Ludzie to nie mają większych problemów, tylko dbać, żeby ich pieprzone samochody prezentowały się jak w salonie, żeby mogli być dumni ze swoich pieprzonych czterech kółek. Banda kretynów o osobowości pani Dulskiej...