Dodaj do ulubionych

szpital Korczaka

IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 21.04.07, 22:31
Co sadzicie o tym szpitalu?Mam skierowanie dla dziecka wlasnie tam i
chcialabym przeczytac kilka opinii.
Obserwuj wątek
    • Gość: bb Re: szpital Korczaka IP: *.lanet.net.pl 23.04.07, 14:39
      ale na jaki oddział -to bardzo istotne ,czy skierowanie jest na specjalistyczny
      oddział celem badań czy ostrodyzurowe ,
      we Wrocławiu jest niewiele oddziałów dzieciecych gdzie mozna leczyc dzieci ,
      wiele matek nie chce tam wracać ,
      • Gość: marita Re: szpital Korczaka IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 23.04.07, 23:03
        to ma byc pobyt planowany na patologii noworodka
        • Gość: ala Re: szpital Korczaka IP: *.e-wro.net.pl 25.04.07, 04:27
          tam jest chyba jedyny oddział patologii noworodka i na Kamieńskiego ale to
          raczej dla tych nowonarodzonych zaraz po porodzie
    • Gość: tara od korczaka z daleka !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.isopl.com 25.04.07, 10:02
      • Gość: pumiko Re: od korczaka z daleka !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 25.04.07, 21:47
        Dlaczego.To przeciez najlepszy szpital dzieciecy w wojewodztwie!
        • ciapek7 Re: od korczaka z daleka !!!!!!!!!!!!!!!!! 25.04.07, 21:59
          Gość portalu: pumiko napisał(a):

          > Dlaczego.To przeciez najlepszy szpital dzieciecy w wojewodztwie!

          słucham ...?!? chyba w tym najlepszy , że dzieci trafiające z jedną chorobą ,
          wracają do domu zarażone inną , przerabiałam 2 razy , nigdy więcej tam nie
          wrócę !
        • Gość: tara Re: od korczaka z daleka !!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.isopl.com 26.04.07, 08:07
          dopóki tam nie trafiłam tez miałam takie wyobrażenie o tym szpitalu :)
    • marcinek101 Re: szpital Korczaka 26.04.07, 02:32

      Nie wiem jak jest teraz ale kiedyś to różnie bywało
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=612&w=12635991&a=21248566 tu masz coś
      na ten temat. ALe generalnie leczą z tego czym dziecko przyjdzie do szpitala
      jak starają się wyleczyć to wszystko co "dołożą od siebie", a co pacjenci
      zawdzięczają ogólnemu poziomowi higieny w szpitalu jak niechęci do mycia rąk
      personelu.
    • Gość: tara nie rob dziecku krzywdy-omiń go wielkim łukiem n/t IP: *.isopl.com 26.04.07, 08:13
      • Gość: pumiko Re: nie rob dziecku krzywdy-omiń go wielkim łukie IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 26.04.07, 23:23
        Nie rozumiem tych kiepskich opinii.Moje dziecko trafilo tam ok.pol roku temu na
        OIOM w ciezkim stanie i mimo dramatycznej sytuacji w jakiej bylam naprawde
        bylam zadowolona z opieki.Personel ogolnie przyjemny i fachowy(wszedzie sie
        znajda rozni ludzie,ale ogolnie ok),pielegniarki non stop przy dzieciach calymi
        dniami i nocami,a higiena to po prostu podstawa!!!Nawet rodzice wchodzacy na
        oddzial pierwsze co musza zrobic to umyc rece.Jedyna wada to ograniczone
        godziny odwiedzin,ale i tak jest dobrze w porownaniu do tego co kiedys bylo
        (bezwzgledne zakazy odwiedzin na takich oddzialach).Ogolnie potwierdzila sie
        moja opinia,ze to naprawde swietny szpital,w wierzcie mi bylam w niejednym
        Pozdrawiam i zycze zdrowia
        • Gość: tara Re: nie rob dziecku krzywdy-omiń go wielkim łukie IP: *.isopl.com 27.04.07, 09:59
          ja pisałam o patoligii noworodka.
        • marcinek101 Re: nie rob dziecku krzywdy-omiń go wielkim łukie 28.04.07, 18:10
          Gość portalu: pumiko napisał(a):

          > Nie rozumiem tych kiepskich opinii.Moje dziecko trafilo tam ok.pol roku temu
          na

          przeczytaj mój post z linku kilka linijek wyżej, to działo się kilka lat temu
          moje dziecko też trafiło na OIOM po kuracji na jednym z oddziałów i faktycznie
          tam jest momentami XXI wiek, lekarzę znakomici nie wiem czy Ci których
          wymieniłem pracują tam jeszcze ale skoro tak chwalisz to pewnie tak! ALe nie
          zmienia to faktu, że poziom reszty moim zdaniem Znacznie odbiegał od tego jaki
          powinien w cywylizowanym świeci panować - że się znowu nachalnie przypomne z
          tymi pieluchami co były Z WORKA WYRZUCANE, a nie WYRZUCANE RAZEM Z WORKIEM, że
          panie pielęgniarki wpadały do sali w założonych rękawiczkach dotykająć po
          drodze X różnych rzeczy z klamkami włącznie, nie zmieniały ich tylko szły dalej
          do innych małych pacjentów, legendarna szmata i wiadro z jeszcze bardziej
          legendarną i błotnistą cieczą służacą do "mycia-rozmazywania: bakterii,
          wirusów, czort wie czego jeszcze" podłogi z jednego końca korzytarza do
          drugiego jak leci sala-korytarz-sala-zakamarki za lodówką i co się da

          >
          > OIOM w ciezkim stanie i mimo dramatycznej sytuacji w jakiej bylam naprawde
          > bylam zadowolona z opieki.Personel ogolnie przyjemny i fachowy(wszedzie sie
          > znajda rozni ludzie,ale ogolnie ok),pielegniarki non stop przy dzieciach
          > calymidniami i nocami,a higiena to po prostu podstawa!!!Nawet rodzice
          > wchodzacy na oddzial pierwsze co musza zrobic to umyc rece.


          zgadza się na OIOM-ie leczą, opieka jest super, higiena 100% zastrzyk -
          rękawiczki-igła-strzykawka i po użyciu wszystko do kosza, potem kroplówka-
          rękawiczki - wszystko co do tego potrzebne sterylne i do kosza po użyciu i
          zawsze nowe rękawiczki i Mycie rąk - co rzuca się w oczy nawet takiemu laikowi
          medycznemu jak ja! Ale nie widzieli tego lekarze na innych oddziałach!!!!

          Nie wracam do tego po raz kolejny dla żartów, czy dla rozrywki przez to
          przeszlimy razem z naszym dzieckiem i nikomu nie życzę takich doświadczeń.
          Jeżeli się zmieniło to super. Nie powtarzam plotek zasłyszanych gdzieś tam
          tylko opisuje moje własne przeżycia. Do dzisiaj jak jadę obok tego szpitala to
          mam ciarki na plecach. Nie mam interesu by ten szpital oczerniać czy ujmować
          zasług lekarzom. Opisuję i opisywałem co działo się podzczas pobytu mojego
          dziecka w tym szpitalu. Na moją zdecydowanie negatywną opinię i brak szacunku
          dla tej instytucji zapracowali ci wszyscy dla których mycie rąk wymiana
          rękawiczek, wyrzucanie z.a.s.ranych pieluch w worku, a nie z worka czy jedno
          wiadro wody więcej do zbędny wydatek i oszczędność. Niestety to oni psują dobry
          obraz instytucji, na który to wizerunek pracują ciężko inni
    • Gość: gość Re: szpital Korczaka IP: *.e-wro.net.pl 27.04.07, 14:38
      Omijaj z daleka moje dziecko leczyli na zapalenie płuc 10 dni 3 antybiotyki, po
      wypisie kolejne zapalenie płuc antybiotyk był źle dobrany a robiono posiew z
      nosa ucha gardła z antybiogramem RTG płuc i wiele innych badań, które umiał
      zinterpretować nasz pediatra z przychodnii.
      • gosto2 Re: szpital Korczaka 28.04.07, 23:26
        to prawda uciekaj gdzie pieprz rosnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka