ja-krawcowa
01.05.07, 13:10
Geremek na szefa TVP.
Nie mogę zrozumieć, dlaczego niepodporzadkowanie się prawu przez panów
Bronisława Geremka, Tadeusza Mazowieckiego czy Włodzimierza Cimoszewicza, nie
jest w IV RP nagradzane kierowniczymi stanowiskami w mediach publicznych.
Przecież pan Bronisław Wildstein też się zbuntował i naruszył prawo, a jednak
nie był opluwany przez miłośników "nowego ładu". Przeciwnie, został nagrodzony
wysokim stanowiskiem.
Czy w IV RP nie będzie pluralizmu? Nie może być tak, że jedno obywatelskie
nieposłuszeństwo jest dobre, bo wzmacnia idee Pis, a drugie jest złe, bo
sprzeciwia się tym ideom.
Przypadek ukarania obywatelskiego sprzeciwu pana Tadeusza Mazowieckiego,
pozbawieniem go udziału w Kapitule Orderu Orła Białego, to kolejny przykład
instrumentalnego tworzenia i stosowania prawa w Polsce pod rządami Pis.
Były już np.: pomysł uchwalenia zakazu zasiadania w sejmie osób skazanych, ale
tylko, gdy premier(sic!) Andrzej Lepper grozi wystąpieniem z koalicji; ściganie
korupcji, ale przede wszystkich w sprawach, którymi można atakować Sld;
traktowanie podejrzanych polityków rutynowo, tzn. tak jak innych podejrzanych,
ale nie, jeżeli sąd występuje do premiera Jarosława Kaczyńskiego o
zdyscyplinowanie wicepremiera Andrzeja Leppera, aby ten stawił się na rozprawę.
W Polsce nie powinno być tak, że podejrzany z koalicji jest dobry, a podejrzany
z opozycji jest zły.
Politycy Pis usiłują dzielić Polaków - choć jest to moralnie naganne, mają prawo
prowadzić taką politykę. Jednakże, te różnicowania nie mogą dotyczyć tworzenia i
stosowania prawa demokratycznej Polski.