Dodaj do ulubionych

W czwartek strajkują lekarze

09.05.07, 22:07
bardzo dobrze!
Lekarze - w chwili obecnej chyba najbardziej krytykowana i zaniedbana klasa
fachowców w Polsce nareszcie wychodzą z dobrymi postulatami. Chcą dokładnie
takich samych warunków na jakich pracują ich wschodni i południowi sąsiedzi.
Dla informacji - stażysta w Czechach ma wręcz zagwarantowane większe
wynagrodzenie niż 4500 PLN (tam jest walka o każdego lekarza!). Jeśli z polski
wyjedzie kolejnych 10 000 lekarzy to w kraju powinien zostać ogłoszony stan
wyjątkowy, gdyż będzie dochodziło do zagrożenia życia większej części
obywateli. Ciekawe, co wtedy zrobi rząd. Uczelnie medyczne co roku wypuszczają
zaledwie 1200 -1500 lekarzy. Nadrobienie przeszło 200 000 pracowników zajmie
bagatela około 20-30 lat. i to również z imigracji oraz szkół para-medycznych.
Strajkujcie! macie moje poparcie! nie chcę jeździć za granicę ze złamaną ręką!
Obserwuj wątek
    • Gość: mp pesymista Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 22:52
      Utarło się od 50lat,że lekarz dostaje mniej niż np.budowlaniec i przeciętny
      niewykwalifikowany robotnik.Igra się na jego etyce,przysiędze
      hipokratesa ,korupcjach,itp.Wymaga,aby był wyszkolony według najnowszych
      światowych standartów i posiadał szeroką wiedzę medyczną.W zamian podważa się
      jego kwalifikacje,podejrzewa o uśmiercanie,zabijanie,łapówki etc.Oferuje
      uwłaszczające godności tzw.pobory za które ma utrzymac rodzinę,jeżdzic na
      szkolenia,pokonywac kolejne etapy specjalizacji kursy,sympozja .I to wszystko
      za 900-1300złotych,które wspaniały rząd jest w stanie za ciężką pracę zapłacic
      młodemu lekarzowi na tzw starcie. Wkrótce zostanie ich garstka.Starsi odejdąna
      emerytuy po latach katorżniczej pracy od świtu do nocy.Młodziwyjadą...
      A słyszeliśmy chyba ,ze jesteśmy w unii....Kto nas będzie leczył?
      • Gość: Krycha Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 09:42
        Z tego co wiem to lekarze bez żednej specjalizacji zarabiają około 3 tyś.,to
        mało?Jeszcze oprócz tego praktycznie każdy dorabia prywatnie,pewnie też coś
        około tego,ja zarabiam 1900 zl na rękę i jakoś żyję.A korupcja,łapówki są i
        sami pacjenci tego ich nauczyli,chyba dawno nie miałeś kontaktu ze szpitalem
        lub przychodnią.Ja ostatnio miałam i powiem jedno:nie dałabym im złamanego
        grosza za traktowanie pacjenta i ich rodzin w ten sposób.A pielęgniarki to już
        w ogóle porażka,moja Babcia leżała jakiś czas temu w szpiatalu na Brochowie,nie
        polecam nikomu oddziału internistycznego w tym szpitalu!
        • Gość: gosc Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.pool85-50-133.dynamic.orange.es 10.05.07, 10:39
          zero wiadomosci to nic nowego dla prostackiej osobowosci
          • Gość: Krycha Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 12:27
            Czy to do mnie?Wiesz ja jak narazie nikogo nie obrażam,a prostakiem jest ten
            kto kogoś tak nazywa. Takie informacje usłyszałam w wiadomościach,więc nie wiem
            kto kłamie-lekarze czy dziennikarze?Jakbyś trafiał praktycznie za każdym
            kontaktem ze służbą zdrowia na konowałów i chamów też byś miał takie zdanie.
            Pacjent to dla nich niewygodny gość,który przeszkadza w "pracy".
            • Gość: gosc Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.pool85-50-133.dynamic.orange.es 10.05.07, 13:54
              Napewno jestes bardzo glupia i nie potrawisz odroznic plew od ziarna. Lepiej
              posluchaj Radia Maryja.
              • Gość: Krycha Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 15:02
                Gościu,natomiast twoje "wypowiedzi" są bardzo inteligentne i wnoszą wiele do
                tej dyskusji. Potrafisz tylko obrażać innych i nic więcej,żal mi
                ciebie.Proponuję wizytę u psychatry, o ile Cię przyjmą,w końcu bedą
                strajkować,ewentualnie idź prywatnie,albo daj w łapę.
                • kklement Re: W czwartek strajkują lekarze 10.05.07, 15:53
                  Gość portalu: Krycha napisał(a):

                  > Proponuję wizytę u psychatry, o ile Cię przyjmą,w końcu bedą
                  > strajkować,ewentualnie idź prywatnie,albo daj w łapę.

                  Nie, nie będą. Przynajmniej na razie.

                  Stosowanie argumentu w dyskusji "idź do psychiatry" jest przejawem skrajnego
                  buractwa, prymitywizmu i chamstwa w stosunku ludzi z pomocy psychiatry
                  korzystających. Już sama ta jedna wypowiedź całkowicie cię dyskredytuje jako
                  rozmówcę.
                  • Gość: Krycha Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.07, 07:58
                    Boże,jakiś mądry!A według Ciebie wypowiedź poprzednika jest ok?Nie mam nic do
                    osób które chodzą do psychiatry,to taka przenośnia.Jeśli ktoś mnie obraża bez
                    powodu to mam nie reagować?Zresztą Ty też mnie obraziłeś,nazywanie kogoś
                    burakiem,prymitywem i chamem po kilku słowach na forum nie jest raczej normalne.
        • liton Re: W czwartek strajkują lekarze 10.05.07, 10:47
          za OZZL, zarobki w woj. śląskim:
          Ordynator (dr n. med.): 4.785,65 zł brutto, do wypłaty 2.985,10 zł
          Z-ca ordynatora: 3.573,78 zł brutto, do wypłaty 2.195,31 zł
          Lekarze z II stopniem specjalizacji:: brutto od 1.980 zł do 3.449,96 zł, do wypłaty od 1.375,35 zł do 2.275,07 zł
          Lekarz z I stopniem specjalizacji: brutto 2.050 zł, do wypłaty 1.448,32 zł
          Lekarz bez specjalizacji: brutto od 1.518,75 zł do 2.304 zł, do wypłaty od 968.07 zł do 1.398 zł
          a teraz gdy znasz już PRAWDĘ, przestań powtarzać "gdzieś zasłyszane" bzdury
          • liton to zarobki na pełnym etacie 10.05.07, 10:47
            tak pro forma
        • Gość: antyykrycha Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 18:03
          a ja z dwoma specjalizacjami po 12 latach pracy mam 1400 na rękę 3000 bez
          specjalizacji chyba w leśnej górze!!!
    • Gość: lEKARZE W kamasze Dlaczego Słuzba Zdrowia UMIERA....? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:13
      Rząd może w prosty sposób uspokoić sytuację w Służbie Zdrowia. Oto przepis:
      1. Prywatyzacja placówek publicznych - dopuszzcenie do rzadzenia szpitalami spółek prywatnych--> TEGO KACZYCHY nie chcą zrobic bo naraziliby się swojemu elektoratowi!!! Plebs nie ma pojęcia o ekonomii w służbie zdrowia!!! PLebs chce byc leczony za darmo, bo "przecież płaci składki przez 20 lat".
      2. Wprowadzenie na rynek Prywatnych Kas Chorych:niech każdy obowiążkowo płaci tyle ile teraz, ale czy w wolnym Państwie Prawa (IV RP) nie można mieć wyboru? Dlaczego nie mogę płacić prywatnemu ubezpieczycielowi 30zł miesięcznie za to iż w razie choroby on zapewniłby mi salę w szpitalu z TV. Dlaczego KACZYCHY nie myślą w tym kierunku? Przecież nie są głupkami... Oni to wiedzą ale nie chcą sie narażać swemu elektoratowi...(mocherowym beretom)...
      3. Umożliwienie placówkom publicznym aby mogły sprzedawac swoje usługi odpłatnie...To z kolei wymaga zmiany konstytucji, bo tam jest wyraźnie napisane, iż "opieka zdrowotna jest za darmo".

      Smutno iż rządzący (a wraz z nimi Pan dr Religa) nie widzą problemów (bądź nie chą ich widziec razem z elektoratem) a swoje działania koncentrują wokół odwrócenia uwagi społecznej od realnych probvlemów kosztem pokazania, że "lekarze to łapownicy i mordercy".

      Wstydzę się za ten kraj , za rządzących, wstyd przyznać się do pochodzenia polskiego siedząc przy stole z ludźmi z Europy. Wstyd oglądać brudne buty premiera, wstrętny zegarek (reklamówkę Żywca) na jego ręku.
      Wstyd mi, że naszym krajem rządzą pieniacze, bez konkretnego planu. Wstyd mi za ich fizjonomię ale i za postawę!!!!
      Smutno przyznać, że JAKO LEKARZ PRZYSZŁO MI MĘCZYĆ SIĘ W TYM KRAJU....
      • Gość: robotnik Syf SY SYF---> służba zdrowia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:16
        Pełno syfu dookoła. weż idź do przychodni to zobaczysz??? Lekarz tyra za marne 5 zł za godzinę. Ja jetsem robolem ale nigdy nie wychodze z łóżka poniżej 7zł/h.

        Lekazre sami dali się zgnoić!!!
      • Gość: olle Dlaczego Słuzba Zdrowia UMIERA....? IP: *.amuz.wroc.pl 10.05.07, 10:53
        do "lEKARZE w kamasze"...a ja się wstydzę przede wszystkim za ciebie...i za
        tych co wymieniles tez ale wku###a mnie twoje okreslenie PLEBS...wielce
        wykształcony lekarzyku..a ty dziwisz się, że PLEBS chce być leczony "za darmo"
        skoro całe swoje i na pewno dłuższe niż twoje życie płacił na to "darmowe
        leczenie"?....miej swoje pretensje ale nie obrażaj ludzi którzy zasłużyli sobie
        na szacunek swoją pracą i podatkami za które ty za darmochę się niby
        wykształciłeś, szkoda tylko, że kultury ci do łba nie wbili!!!.. i nie męcz się
        w tym kraju - sapdaj stąd oby jak najdalej...won...
        • Gość: javall Re: Dlaczego Słuzba Zdrowia UMIERA....? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 11:15
          Popieram sluszne zadania placowe lekarzy, ale nie wszyscy
          zasluguja na odpowiednia pozycje. Dlatego zmiana plac, oby
          radykalna, nie moze byc automatyczna, nie moze dotyczyc
          wszystkich. Ten "IEKARZ" napewno nie. NIECH SPADA, byle
          daleko! Tacy jak ON robia atmosfere zlosci wokol srodowiska
          lekarskiego. Swoja pogarda dla innych, nonszalancja wobec
          innych, et cetera
        • Gość: medyk Re: Dlaczego Słuzba Zdrowia UMIERA....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 18:15
          nie istnieje nic darmowego ani chleb ani leczenie ani kanary wylecz się z
          komunizmu pora...
    • annika.h sprywatyzować wreszcie częściowo służbę zdrowia! 09.05.07, 23:20
      kiedy wreszcie tępe gumisie z Wiejskiej zrozumieją ,że nie ma równości na tym
      świecie .Są bogaci i biedni ,ci ,których stać na opłacenie leczenia w luksusie i
      ci ,których na to nie stać.Jeżeli ktoś chce się ubezpieczyć prywatnie ,powinien
      mieć taką możliwość .Dlaczego muszę płacić złodziejowi=ZUS-owi składki,za które
      i tak nic nie mam ,a na byle wizytę u specjalisty czekam 2 miesiące (termin
      optymistyczny).I tak duża część ludzi leczy się już tylko prywatnie,więc
      pobieranie od nich składek uważam za rozbój.A lekarze ,od których w dużej mierze
      zależy moje życie i zdrowie powinni zarabiać DUŻO.I nie chodzi o dorabianie po
      kilkanaście godzin wszędzie ,gdzie się da.Aha i proszę mi tu nie bredzić,że
      jeszcze nikt nie widział biednego lekarza.Jeśli taki gość pracuje w szpitalu,w
      pogotowiu,w gabinecie prywatnym i jeszcze gdzieś tam,to jest to zwykła robota na
      akord.O jakości zapomnijmy.
    • Gość: Arek W czwartek strajkują lekarze IP: 83.14.172.* 10.05.07, 07:32
      Dajmy im czego chcą i dodatkowo zakaz prywatnych praktyk.

      Bo legalnie zarabiają 2-3 tys
      A wizyta prywatna 70-100 zł od pacjenta

      i gdzie tu sprawiedliwość???

      ile trzeba czekać żeby się normalnie dostać do specjalisty?
      ile trzeba "dać" żeby przyspieszyć zabieg?
      ile dni w miesiącu lekarz przyjmuje prywatnie?

      szkoda gadać - trzeba się zbierać do Irlandii :))

    • Gość: morbital82 Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 08:37
      Złamanego grosza im nie dam. Cesarka 2000 tysiące, Operowanie torbieli 2500
      tysiąca....za co??? Za mówienie mi że no cóż bez pieniążków to trzeba czekać
      pół roku, ale pani nie ma pół roku bo to może być rak ale za drobną opłatą to
      od zaraz!!!Nigdy!!!Niech zaczną pracować porządnie a nie strajkować. Za lekarza
      pierwszego kontaktu, który nie widzi sensu i związku w kierowaniu na dodatkowe
      badania a człowiek ledwo zipie? Trzy razy NIE
      • Gość: max Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 10:38
        Lekarskie pensje powinny wynosić 0.
        czyli tyle ile robia na etatach szpitalnych. Powinni natomiast płacic za
        mozliwość przebywania w tych szpitalach i zarabiania tam pieniędzy w swoich
        prywatnych biznesach.
        A jak bardzo chcą do Anglii to droga wolna. Może sie przekonaja, ze tam płacą,
        ale za pracę a nie robienie prywatnego biznesu w czasie pracy.
        • Gość: mm Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 22:43
          nie widzisz ile już wyjechało? czy jesteś ślepy, że nie dostrzegasz problemu?
          wybacz, ja go widzę i strajki będę popierał. Poza tym no sorry - zero życia
          osobistego, zero kontaktów z rodziną, ciągły stres, bo każdy pacjent myśli, że
          jest najważniejszy. wiesz jak to wygląda w szpitalu w przypadku gastroskopii?
          Byłem na tym oddziale kilka miesięcy - chętnie ci opowiem. Bez ogródek.
          Zaczyna się pracę o 6:00, nieraz również o 5;30 by posprzątać po tych co nie
          piją i nie palą na korytarzach. Szpitala nie stać na sprzątanie kilka razy
          dziennie a pić się chce..Godzina 8:00 start - kolejka łaskawie raczy się zebrać
          w liczbie dwóch osób (zarejestrowanych około 50 osób - nie wiadomo z jakimi
          skierowaniami, w jakim stanie - kompletnie nikomu się nie chciało chociaż
          poinformować telefonicznie, że zlecenie jest na 'cito'.
          9:00 - gabinet gotowy do pracy - wszystko zdezynfekowane, pacjent przygotowany.
          Dostaje znieczulenie. Pukanie do drzwi. otwieram - kolejka cuuuudownie rozrosła
          się do magicznej liczby ponad 20 osób, które łaskawie nawrzeszczały mi, że co ja
          tu robię, że się nie znam i niech spadam zanim mnie jeden z drugim pogonią
          (studentem jestem i 'to widac' chociażby z identyfikatora). nie to nie, co JA im
          zawiniłem, aby się na mnie wydzierać. Zabieram kolejnego pacjenta przygotować
          (tego, co przyszedł na 8:00), reszta niech się martwi. Godzina 10:00 drugi
          pacjent leży znieczulony lekarz kończy pisać opis badania po ostatnim. Znowu
          pukanie. Otwieram - rodzinna pacjenta nr 1. Pytają co gdzie jak. Udzielam
          informacji, które najwyraźniej nie wsmak rodzince, bo pacjent "będzie żył". no
          ale nic - poszli go "pocieszać". Ledwo jednych odprawiłem pytam grzecznie - czy
          jest pan X (kolejny w kolejce) okazuje się, że jest. No to ja dawaj go
          przygotowywać. Jak mnie nie napadną, jak mnie wredne rodziny za uszy, że nic nie
          wiem a wszystkim rozporządzam, że oni byli pierwsi. Pokazuję zeszyt rejestracji,
          aby się ich pozbyć (chociaż generalnie nie powinienem). no to się chwilę
          odczepili. Godzina 10:15 kolejny pacjent na zabieg. To ja dawaj znowu na
          korytarz. Jak mnie nie chwycą, że teraz oni, teraz oni, że gdzie lekarz (jakby
          nie miał czego innego do roboty), jak coś... nieważne. Tylko brzydkie wyrazy
          leciały pod moim adresem. Nic to. Pytam, czy ktoś ma napisane na skierowaniu
          'cito' - nikt nie ma. Pytam, kto miał mieć zrobione jeszcze przed południem -
          wszyscy :/ Nigdy nie byliście po drugiej stronie. Nie wiecie jak wasze
          zachowanie utrudnia życie. Powiem tylko, że to był mój pierwszy dzień tam i
          około 12:00 lekarz musiał wyjść pacjentów uspokoić, bo wyjść się do nich nie
          dało. Kazał im trzymać się moich poleceń. To ich na tyle uspokoiło, że dało się
          pracować. Ale i tak to był jeden z najgorszych dni jakie przeżyłem. Jedyna
          sytuacja, którą wspominam czule to młody pacjent z podejrzeniem nowotwora
          dziedzicznego jelita grubego (HPNCC) którego mama zachowywała się rzeczywiście
          jak na opiekuna pacjenta przystało. Najpierw była troszkę upierdliwa jak idzie
          zabieg (chociaż generalnie mało inwazyjne są i wielkiej szkody nie robią, no ale
          generalnie rozmowa uspokajająca, oczywiście poparta najpierw komentarzem
          lekarza). Powiedziałem również, bo się dopytywała, że wyłącznie lekarz i pacjent
          i ew jego opiekun poznają wynik badania, bo mi nic do tego. Po zakończonym
          zabiegu wysłuchała, chyba jako jedyna z uwagą wszystkich zastrzeżeń i zaleceń w
          zw z zabiegiem. I dała nam spokój. Nie pchała się do kolejki, nie wrzeszczała (a
          akurat ona miała powody się denerwować najbardziej ze wszystkich). Wniosek -
          bydła (bo brak mi innych słów) nie powinno się nawet wpuszczać do szpitala,
          dopóki samo nie nauczy się odrobiny kultury i wszystkiego, co ważne. Byłem tam
          tylko pomocą, ale strach pomyśleć, jak to wszystko wygląda gdy sam jeden lekarz
          ma na głowie wszystkie sprawy związane z badaniem, przygotowaniem,
          rejestrowaniem pacjentów. Jak mam leczyć takich ludzi to wolę wyjechać. I niech
          nikt mi nie mówi, że to ja jestem wredny. Najpierw popatrzcie po sobie szanowni
          pacjenci. Dodam, że przesiaduję na studiach wiele godzin ucząc się waszych
          zachowań i sposobów właściwego reagowania na nie. Jednak, odbywając praktyki w
          innym kraju i to nie zachodnim, NIGDY nie spotkałem się z takim CHAMSTWEM i
          PRZEPYCHANKAMI jak w kochanej ojczyźnie. Jak się nauczy kultury to niech
          zadzwoni - się zastanowi co dalej...
      • liton Re: W czwartek strajkują lekarze 10.05.07, 10:44
        jakby to powiedzieć: obecne kolejki i łapówki to wynik sytuacji jaka jest w służbówce. Jeśli nie chcesz by się to zmieniło, bo wolisz nadal płacić za operację - nie popieraj protestów - wolna wola, ale nie licz na to, że lekarze od nich odstąpią, bo mają już powyżej uszu tego bagna jakie ich otacza.
        • Gość: Krycha Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 12:50
          Muszę Ci powiedzieć, że według mnie mylisz się myśląc że jeśli lekarze dostaną
          podwyżki nie bedą brali łapówek,nie sądzę że to coś zmieni. Człowiek im więcej
          ma tym więcej chce,tylko czemu kosztem pacjentów?
          • liton Re: W czwartek strajkują lekarze 10.05.07, 16:44
            nie sądzę by ktoś zarabiający tak jak chce, brał jeszcze łapówy - patrz kontrole służby celnej na drogach - by NIE MÓC ich przekupić - zwykły funkcjonariusz zarabia 6 tysięcy - a jeden i drugi jest funkcjonariuszem państwowym
            odpowiedzialność, wiedza, doświadczenie - operator koparki na grunwaldzkim zarabiał ponad 5 tysięcy - co on musi umieć? jaką on bierze odpowiedzialność za swoją pracę?
            "kosztem pacjentów" - a czemu do tej pory wszystko musiało się odbywać NASZYM kosztem? zarabiamy 10x mniej niż na zachodzie i 4x mniej niż w czechach - tych "pepiczkach" ze słabą gospodarką
            póki nie będziesz mieć jakiś argumentów MERYTORYCZNYCH - nie uważam twojego głosu za słusznego w tej dyskusji
    • Gość: taki se Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.e-net.pl 10.05.07, 09:46
      mądrze piszesz!! pozdrawiam lekarzy! walczcie o swoje!!!!!
      • Gość: gosc Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.pool85-50-133.dynamic.orange.es 10.05.07, 11:24
        CZEMU TAK MALO SZPITALI STRAJKUJE, CZY WYNIKA TO Z ROZNICY W WYPLACANYCH
        WYNAGRODZENIACH CZY ZE STRACHU LEKARZY PRZED DYREKTORAMI I UTRATA PRACY.
        POPIERAM STRAJKI I WALKE LEKARZY O ADEKWATNE WYNAGRODZENIA. PRACA TAKA SAMA JAK
        PRACA LEKARZY W CALEJ EUROPIE ALE WYNAGRODZENIA ZENUJACE. I TU TEZ LEKARZE
        STRAJKUJA ALE RZAD NIE PODPUSZCZA PACJENTOW DO OBRZUCANIA "BLOTEM" LEKARZY.
        LEKARZE, TU W EUROPIE, UTRZYMUJA SIE W PIERWSZEJ GRUPIE ZAROBKOWEJ, A W
        POLSCE?????
    • Gość: 1944 W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 12:37
      Zadziwiające wymagania tej kasty. Ponad 90% lekarzy jest nieodpowiedzialnych,
      niesumiennych i niedouczonych. Więcej pomyłek niż trafnych diagnoz.Na zachodzie
      przy takim leczeniu do końca życia by się nie wypłacili.Jak im sie powodzi
      powinna sprawdzić skarbówka bo większość nie wygląda na biednych. Widać jakie
      samochody stoją pod szpitalami i jak mieszkają. A więc DR weźcie sie sumiennie
      do roboty a potem żądajcie.
      • Gość: dei kidler Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 13:04
        Biznes medyczny niepubliczny olał publicznych "biedaków" haha .
        Konczysz studia i chcesz na Zachód do arbeitu to ku.. zapłóacic za dzienne
        uczonko albo 10 lat pracy . Jak sami sobie zapłacą prywatny szmal za uczonko to
        wypad bez ograniczeń a nie ze Polska muła wykształci i muł sie obraza na
        wszystko. Nabór na studia powinien byc poprzedzony umowa cywilno-prawna w
        kwestii ewentualnych rozliczeń za publiczna uczelnie
        • Gość: gosc Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.pool85-50-133.dynamic.orange.es 10.05.07, 14:00
          TRZEBA SIE BYLO UCZYC ZADARMO TUMANIE, KTO CI ZABRANIAL? MAMUSIA POWILA CIE BEZ
          ZDOLNOSCI DO NAUKI. BIEDNYS TY, BIEDNY.
        • Gość: demiurg święte słowa IP: *.wro.vectranet.pl 10.05.07, 15:09
          jak się muł chciał uczyć w Polszcze, to niech zamula w Polszcze, a jak już
          odrobi pańszczyznę, to wtedy droga wolna. Nie po to miliony płacą podatki na
          kształcenie muła, by potem toto podwijało mułowy ogon i zasilało cudzą służbę
          zdrowia
        • kklement Re: W czwartek strajkują lekarze 10.05.07, 15:57
          Zżera cię zazdrość, bo tobie się żadne 'uczonko' w życiu nie przytrafiło ?
          Zakończyłeś edukację na podstawówce ? Bo tak można by wnioskować po treści I
          FORMIE Twojego posta.
          • Gość: demiurg jeśli to do mnie IP: *.wro.vectranet.pl 10.05.07, 16:47
            to źleś trafił. ja sobie pomalutku pracuję w Urzędzie Wojewódzkim po skończonej
            Ak. Ekon. i stać mnie, by jak zachoruję nie leczyć się u mułów, więc wasza dola
            mi wisi koło pisi w sumie
        • liton 10 lat pracy? 10.05.07, 16:48
          synku drogi - moja praca rynkowo warta jest tyle, że gdybym pracował po studiach 6 miesięcy za polskie stawki to już państwo jest MI dłużne
          10 lat? chyba w twoich marzeniach, a pomarzyć ci wolno, ale nie każ mi tego wysłuchiwać
        • Gość: medyk Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 18:20
          u dzierżyńskiego pobierałeś nauki dialektyki

          ======================

          PIS = Komuna (tyle że czorna)
          • Gość: medyk Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 18:22
            to do "demiurga" i "dei kidlera" oczywiście

            ===================
            rządy PIS = urodzaj na trolle
      • Gość: mm Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 22:55
        90% - wiesz ja jako student medycyny mogę powiedzieć o drogowcach (zarabiają
        tyle ile w UE), o urzędnikach (ci nieco mniej, ale zawsze sporo), o tłumaczach,
        o...wszystkich. A baaaardzo wielu lekarzy już poznałem (więcej niż ty
        prawdopodobnie poznasz przez całe życie) i wyłącznie raz zdarzyła się opcja
        koperty - 'pacjent' wyleciał na zbity pysk z taką recenzją, że go do szpitala w
        tym mieście już nie wezmą - możesz mi wierzyć. Myślisz, że na zachodzie nie
        robią błędów? Hehe - trzeba było tam być - ja byłem. Nie dość, że mają o niebo
        lepsze zaplecze techniczne to dodatkowo ich studia i wiedza nie są aż tak
        kompletne, jak nasze. Myślisz, że dlaczego w pierwszej kolejności ściągnęli
        polskich specjalistów do Anglii, Niemiec i Włoch? Hehe, dobre sobie. I zapomnij
        o 90%. Wiem dokładnie, jak wyglądają statystyki skuteczności i prawie żaden
        lekarz nie myli się więcej niż RAZ na miesiąc. a w dodatku jeszcze kilku
        sprawdza jego pracę. Na zachodzie jak nie pomyli się raz dziennie to jest super
        doktor i generalnie rewelacja. Tyle mam ci do powiedzenia. sumiennie do roboty -
        chętnie. Daj mi tyle ile powinienem to pójdę, a jak nie to idź do wróżki, by cię
        zdiagnozowała.
    • kklement Odpracowanie edukacji przez lekarzy ? Ha ha ha 10.05.07, 16:06
      ZAPOMNIJCIE ! Od czasu zniesienia pańszczyzny nie ma prawnych możliwości, żeby
      zmusić lekarzy od odpracowania edukacji. Takie pomysły możecie sobie między
      bajki włożyć :) Owszem, gdyby studia były płatne, możliwe by było, że
      Ministerstwo Zdrowia czy konkretne podmioty sponsorowałyby w ramach umowy
      cywilno - prawnej czy jak się to nazywa czesne, w zamian za pracę w konkretnym
      miejscu, za z góry określoną pensję i przez z góry określony czas. A jak nie,
      to zwrot pieniędzy. Jak studiowanie na koszt US Army w zamian za służbę.
      Ale jak na ten moment to takie hasła pozostaną tylko hasłami, wykrzykiwanymi
      przez motłoch na forach internetowych :}
      • Gość: motłoszek odezwał się był do motłochu IP: *.wro.vectranet.pl 10.05.07, 16:44
        jaśnie yntelektualysta.
        Jak ci się motłoch na forum nie podoba, to po co tu siedzisz? Jeszcze ci się
        udzieli :D
        Lekarze to dopiero motłoch. Wystarczy poczytać to wasze forum Służba Zdrowia.
        Skąd wy w ogóle macie na to pisanie tyle czasu, skoro od rana do nocy ponoć nic
        tylko tyracie i patrzycie jak nam zrobić dobrze?
        Znam paru porządnych lekarzy i ŻADEN nawet nie wie o istnieniu tej waszej
        "ściany płaczu". Bo nie mają czasu na pierdoły
    • Gość: Krycha Re: W czwartek strajkują lekarze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.07, 08:11
      Widzę że tutaj jest kilku takich "wygadanych" którzy mam przynajmniej takie
      wrażenie są lekarzami i ludzi wyzywają od plebsu, motłochu, chamów itd.,itp.
      Niestety moi "drodzy", ale najwyraźniej jesteście kiepscy w swoim zawodzie,że
      zdesperowani strajkujecie i musicie ten "motłoch" leczyć, a nie leczycie w
      jakiejś prywatnej przychodni w której leczy się tylko inteligencja, albo nie
      wyjechaliście na zachód. Pokazaliście w każdym razie jacy jesteście w całej
      okazałości, za takie zachowanie wobec wszystkich pacjentów powinni wam jeszcze
      zmniejszyć pensje. Wiem, wiem, zaraz zostanę wyzwana od najgorszych, nie ma
      sensu ta dyskusja. Strajkujcie, bo to potraficie najlepiej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka