Gość: Luiza Zalewska
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
27.05.03, 16:22
Sean Colson został odsunięty od zespołu Idei-Śląska.
Nie będzie trenował z drużyną i nie zagra w meczach o
trzecie miejsce.
To kara za nieprzykładanie się do treningów przed
meczami z Anwilem Włocławek - tłumaczy prezes zarządu
Idei-Śląska Wrocław Dariusz Pszczołowski.
- Jestem zaskoczony, ale nie załamany. Takie jest
życie, taka jest moja praca. Mówią, żebym grał, to
gram, mówią, żebym wyjeżdżał, to wyjeżdżam. Ale nie
pozwolę klubowi ingerować w moje życie osobiste -
komentuje Colson.
Na czym polegała "nieprzykładanie się" rozgrywającego
Śląska? - Nie mogę tego zdradzić, to wewnętrzne sprawy
klubu - twierdzi Pszczołowski.
Okazało się, że Colson noc poprzedzającą decydujący
mecz z Anwilem spędził w dyskotece w towarzystwie
znanej wrocławskiej skandalistki Isis.
- Nie widzę w tym nic złego - odpowiada Colson. -
Wróciłem przed drugą. W domu nawet przed meczami
telewizor oglądałem nawet do trzeciej nad ranem? Po co
upatrywać w tym przyczyn porażki zespołu? Zresztą
podczas meczu z Anwilem grałem chyba 47 min. Zasnąłem
na boisku, wyglądałem na zaspanego?
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że koszykarskie
środowisko Wrocławia podobno już od jakiegoś czasu
huczało od plotek o związku Colsona z Isis.
Zastrzegający sobie anonimowość białoruski zawodnik
Idei-Śląska twierdzi, że Isis od dawna jest utrzymanką
prezesa Schetyny, a ten wściekł się, kiedy dowiedział
się, że Isis ma romans z Colsonem za jego plecami.
Porażka z Anwilem była tylko pretekstem do pozbycia się
konkurenta.