Dodaj do ulubionych

Tramwaj potrącił kobietę na pasach

IP: *.korbank.pl 25.05.07, 16:13
>Potrącił ją tramwaj linii 71.

Ciekawe jak ten tramwaj przejechał z Kowal na Żmigrodzką? Przefrunął? Ach ci
dziennikarze.
Obserwuj wątek
    • Gość: mart Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.icpnet.pl 26.05.07, 14:12
      O poziomie kompetencji dziennikarza świadczy też sam tytuł artykułu. To nic, że
      staruszka najprawdopodobniej wtargnęła na czerwonym świetle prosto pod
      nadjeżdżający tramwaj. To nic, że tramwaj to nie samochód i na dwóch metrach
      się w takiej sytuacji nie zatrzyma, bo jego droga hamowania to kilkadziesiąt
      metrów. Grunt, że "dziennikarz" opatrzył swoje rewelacje chwytliwym tytułem,
      osądzając równocześnie motorniczego. Panie dziennikarzu, co z tego, że "na
      pasach", skoro piesza wtargnęła na torowisko na czerwonym świetle? Za grosz
      przyzwoitości Pan nie ma.
      • Gość: _ Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.sbc.man.ac.uk 27.05.07, 18:04
        Nie uprawiaj filozofii. Niezaleznie od swiatel, jezeli juz ktos znajdzie sie na
        przejsciu dla pieszych, kierujacy pojazdem ma obowiazek umozliwic mu bezpieczne
        jego opuszczenie. Jak znam motorniczych (i wogole ta kobieta weszla na czerwonym
        swietle) to widzial ja z wiekszego dystansu i podzwanial sobie. A moze to byl
        ktos niedolezny, kto mial klopot z przejsciem w cyklu swiatla zielonego. Nie
        dziwi, ze motorniczym zorganizowano ostatnio kurs nt. kultury zachowania.
        Przydalyby sie jeszcze bardziej wnikliwe badania psychologiczne. Sam widzialem
        akcje gdy np. samochod zawracajac na ul Powst.Sl. stal jeszcze tylem na
        torowisku- nie mogl sie wlaczyc do ruchu bo byl korek; motorniczy zblizajac sie
        podzwonil, po czym stuknal go umyslnie w tyl z minimalna predkoscia. Takich do
        do wiezienia sie powinno.
        • Gość: mart Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.icpnet.pl 28.05.07, 01:25
          "Niezaleznie od swiatel, jezeli juz ktos znajdzie sie na
          przejsciu dla pieszych, kierujacy pojazdem ma obowiazek umozliwic mu bezpieczne
          jego opuszczenie."

          Bzdury opowiadasz. Owszem, jeśli ktoś wejdzie na jezdnię na ZIELONYM świetle, i
          nie zdąży opuścić jezdni przed zapaleniem się czerwonego światła, to jako
          kierowca mam obowiązek umożliwić mu opuszczenie przejścia. Nie słyszałem jednak
          o ani jednym przypadku, kiedy sąd uznałby kierowcę winnego potrącenia osoby,
          która wtargnęła na jezdnię na CZERWONYM świetle.

          "Przydalyby sie jeszcze bardziej wnikliwe badania psychologiczne"
          Zapewniam Cię, że badania psychologiczne kandydatów na motorniczych są
          wyjątkowo wnikliwe. Jeśli nie wierzysz, to zapisz się na kurs motorniczego.

          "Sam widzialem akcje gdy np. samochod zawracajac na ul Powst.Sl. stal jeszcze
          tylem na torowisku- nie mogl sie wlaczyc do ruchu bo byl korek; motorniczy
          zblizajac sie podzwonil, po czym stuknal go umyslnie w tyl z minimalna
          predkoscia"
          Skoro stuknął go z minimalną prędkością, to znaczy że oprócz "podzwonienia"
          motorniczy jednocześnie hamował, i po prostu nie dał rady zatrzymać tramwaju
          przed przeszkodą. Tramwaj wypełniony pasażerami ma masę porównywalną do masy
          czołgu i drogę hamowania rzędu kilkudziesięciu metrów. Sam z kolei widziałem
          niejednokrotnie akcję, kiedy kierowcy wpychali się na torowisko widząc
          nadjeżdżajacy tramwaj, chociaż widzieli że nie mają możliwości szybkiego
          opuszczenia torowiska z uwagi na korek chociażby. A potem był wielki lament, bo
          tramwaj nie zdążył wyhamować...

          "Takich do do wiezienia sie powinno"
          Podstawę prawną poproszę.
          • Gość: cheers Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 03:00
            jak jeszcze plac geunwaldzki byl przed remontem to niejednokrotnie na
            lewoskrecie bylem obdzwoniony przez tramwaj ruszajacy(!) spod swiatel (tramwaj
            ruszal jak te auta byly juz na skrzyzowaniu) i niejedkokrotnie widzialem akcje
            jak kierowcy uciekali przed takim tramwajem wprost pod jadace prosto auta a jak
            wiadomo na lewoskrecie trzeba bylo je przepuscic... w taki sposob motorniczy
            powoduja zagrozenie i pomimo tego ze jestem zdania iz KM powinna miec wydzielone
            pasy i ulatwione przemieszczanie sie w codziennych korkach to jednak musze
            przyznac ze prawo jest prawem i nawet tramwaj ma obowiazek umozliwic opuszczenie
            skrzyzowania innym pojazdom... tak w ogole to zauwazylem ze niektorzy zawodowi
            kierowcy choruja na tajemnicza chorobe "swietej krowy" i to byl wlasnie przyklad
            objawow tej choroby...
          • Gość: abc Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.dialog.net.pl 30.05.07, 11:39
            Ręce opadają jak czyta się coś takiego:

            > Bzdury opowiadasz. Owszem, jeśli ktoś wejdzie na jezdnię na ZIELONYM świetle, i
            >
            > nie zdąży opuścić jezdni przed zapaleniem się czerwonego światła, to jako
            > kierowca mam obowiązek umożliwić mu opuszczenie przejścia.

            to znaczy, że jak ktoś wszedł na czerwonym świetle to kierowca ma pełne prawo
            potrącić takiego pieszego a nawet go zabić???

            Nie słyszałem jednak
            >
            > o ani jednym przypadku, kiedy sąd uznałby kierowcę winnego potrącenia osoby,
            > która wtargnęła na jezdnię na CZERWONYM świetle.

            sąd orzeka winę, i niewątpliwie orzeknie, że winnym zdarzenia jest pieszy, który
            wszedł na czerwonym świetle, ale nie znaczy tgo, że sąd daje przyzwolenie do
            potrącenia takiej osoby.

            Co do motorniczych, nawet kierowcy autobusów MPK narzekają na styl jazdy
            wrocławskich motorniczych.
            Proponuję spacer ul Piłsudskiego od pl. Legionów do dw. Głównego tam często
            widać jak ludzie uciekają spod pędzącego tramwaju na przejściach dla pieszych.
            • tbernard Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach 30.05.07, 12:24
              > to znaczy, że jak ktoś wszedł na czerwonym świetle to kierowca ma pełne prawo
              > potrącić takiego pieszego a nawet go zabić???

              Tak, ma takie prawo (prawo fizyki). A przynajmniej powinien takie prawo mieć.
              Sporo jest ludzi o świadomości świętej krowy na pastwisku, którzy nawet sobie
              trudu nie zadadzą aby spojrzeć, czy coś jedzie.
              Ja osobiście nie jestem za zakazem przechodzenia na czerwonym świetle.
              Jeśli pieszy dobrze się rozejrzy i stwierdzi, że nie przeszkodzi to nikomu,
              to niech sobie przechodzi jeśli chce ale niech bierze za to ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
              Wchodzenie na świetle czerwonym powinno być potraktowane na równi z
              oświadczeniem: Jeśli coś mi się przytrafi teraz na tym przejściu to
              do nikogo nie będę miał pretensji, ponadto jeśli będę w stanie to zobowiązuję
              się pokryć szkody jakie ktoś inny mogłby ponieść typu wgniecenia blachy itp.

              Podkreślam mocno, że nie dotyczy to sytuacji gdy kogoś zmiana zaskoczy
              w trakcie przechodzenia, tylko wtargnięcia na świetle czerwonym.
              • Gość: abc Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.dialog.net.pl 30.05.07, 17:36
                Czy rozumiesz co piszesz???, przecież nikt z osób, które wchodzą na czerwonym
                świetle na przejście dla pieszych czy wjeżdza na czerwonym świetle na
                skrzyżowanie nie ma prawa do jakiegokolwiek odszkodowania z tytułu uszczerbku na
                zdrowiu czy mieniu, można rozpatrywać jakieś ekstremalne sytuacje, typu
                nietrzeżwy kierowca czy niesprawny technicznie samochód, ale taka sytuacja może
                prowadzić do współwiny, a to rzadko kiedy skutkuje odszkodowaniem za uszczerbek.
                A to, że ktoś wchodzi na pasy na czerwonym nie daje prawa do tego, żeby taką
                osobę potrącić lub zabić i jakie tutaj ma znaczenie prawo fizyki??? (przecież
                tylko pojazdy szynowe nie mogą nagle zmienić kierunku jazdy)
                Ja sam nie wchodzę na przejście na czerwonym świetle, jeżdzę samochodem i często
                takie osoby podnoszą mi ciśnienie, ale nigdy nie wpadło mi do głowy, żeby nie
                próbować hamować czy ominąć taką osobę, tylko "dla nauczki" wziąć taką osobę na
                maskę.
                • tbernard Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach 01.06.07, 10:41
                  Tylko spokojnie. Są różne sytuacje (czasem nawet skrajne) gdy ktoś
                  na czerwonym przechodzi. Pomijając już przypadek gdy kogoś w trakcie zmiana
                  zastanie rozważmy sytuację: Jest światło czerwone dla pieszego i samochodów
                  ale wiadomo, że za chwilę samochody dostaną zielone. Pieszy wchodzi
                  bo myśli, że jeszcze przez sekundę lub dwie auta postoją i on spokojnie
                  zdąży. Jednak myli się i jak tylko wszedł, auta dostają zielone. W takiej
                  sytuacj też jestem wkurzony na pieszego ale go nie rozjeżdżam.
                  Gdy jednak ktoś wchodzi nagle przed jadącym pojazdem to spora jest szansa,
                  że zaskoczony kierowca gdy zacznie robić zbyt gwałtowne manewry może utracić
                  kontrolę nad pojazdem i wtedy poszkodowanych może być więcej i niekoniecznie
                  ten który zawinił.
                  Ponadto obawiam się sytuacji nierówności wobec prawa.
                  Gdy świętą krową będzie jakiś krewny sędziego, prokuratora lub policjanta
                  to zawsze udowodnią, że kierowca za mało się starał. Gdy będzie na odwrót,
                  to sprawa będzie oczywista: wtargnął na czerwonym i kierujący nie miał szans.
            • Gość: risto Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.e-wro.net.pl 31.05.07, 10:43
              ...widać jak ludzie uciekają spod pędzącego tramwaju na przejściach dla
              pieszych.
              Szkoda ,że nie wspomnisz o pieszych beztrosko biegających po skrzyżowaniach,ale
              przed pędzącymi samochodami bo akurat stoi tram na przystanku,a że czerwone się
              świeci na przejściu to kogo to obchodzi.Jeszcze taki jełop jak nie
              zdąży,dokładnie skopie tram albo puści parę bluzgów.
              • Gość: fellowes Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.dialog.net.pl 31.05.07, 13:48
                są różni ludzie, zapewne każdy z nas każdego dnia częściej jest świadkiem
                łamania przepisów przez kierowców niż przez pieszych, ja nie widziałem jeszcze
                sytuacji, żeby ktoś skopał tramwaj/autobus za to, że nie zdążył wsiąść, a bluzgi
                częściej słychać z kabiny motorniczego niż z ust pasażera.
                Jeśli ktoś interesuje się tematyką KM lub jest blisko środowiska MPK wie, że
                motorniczy bardzo często łamią przepisy ruchu drogowego, można o tym usłyszeć
                zwłaszcza na zajezdniach autobusowych, swego rodzaju ekstremalnym przypadkiem
                było potrącenie chłopaka przez tramwaj, który wjechał na skrzyżowanie o 12
                sekund za wcześnie.
                P.S stań sobie na większym skrzyżowaniu jak np. pl Dominikański, pl Legionów,
                czy Świdnicka/ Piłsudskiego i policz ile pieszych biega przed samochodami na
                czerwonym świetle a ile samochodów próbuje przejechać to skrzyżowanie na
                czerwonym, zwróć uwagę na jakim świetle wjeżdza tramwaj na skrzyżowanie,
                ewentualnie rzuć okiem na tą stronę:
                www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www/index.cgi?numer=24&menu=4 i policz ile
                wypadków spowodowanych jest przez pieszych a ile przez kierowców.
                • Gość: risto Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.e-wro.net.pl 01.06.07, 11:27
                  ....ja nie widziałem jeszcze
                  > sytuacji, żeby ktoś skopał tramwaj/autobus za to, że nie zdążył wsiąść, a
                  bluzg
                  > i
                  > częściej słychać z kabiny motorniczego niż z ust pasażera...

                  a niby jak masz to zauważyć,gdy taki typ stoi przy samym tramie.
                  Bluzgi z ust motorniczego to reakcja na debilne zachowania pieszych i
                  kierowców.napewno nie powinny mieć miejsca,ale to efekt stresu jaki ta praca
                  niesie.

                  ...motorniczy bardzo często łamią przepisy ruchu drogowego, można o tym usłyszeć
                  > zwłaszcza na zajezdniach autobusowych...

                  jasne,a ci kierowcy autobusów to ostoja kultury i wykwintnej jazdy --między
                  bajki włóż te swoje brednie

                  ...zwróć uwagę na jakim świetle wjeżdza tramwaj na skrzyżowanie...

                  jeśli nie wjedzie o sekunde wcześniej to już go nie opuści bo nadgorliwi
                  kierowcy,którzy widzą że z przeciwnej strony jadą auta, mają głęboko w dupie,
                  że swoim bezmyślnym zachowaniem utudnią,ba,uniemożliwią jazdę tramowi ,który ma
                  pierwszeństwo praktycznie wszędzie, i tu chyba dla nich jest to problem którego
                  nie mogą,a raczej nie chcą opanować.
                  Dla przykładu skrzyżowanie Piłsudskiego-Swidnicka , w kierunku do dawnego PDT


                  • Gość: fellowes Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.dialog.net.pl 01.06.07, 12:09
                    Gość portalu: risto napisał(a):
                    > a niby jak masz to zauważyć,gdy taki typ stoi przy samym tramie.
                    > Bluzgi z ust motorniczego to reakcja na debilne zachowania pieszych i
                    > kierowców.napewno nie powinny mieć miejsca,ale to efekt stresu jaki ta praca
                    > niesie.

                    hmm, jakby to Ci wytłumaczyć, obracam się w środowisku pracowników MPK, tak
                    motorniczych jak i kierowców, i wiem, że zdarzeń, że ktoś skopał tramwaj/autobus
                    jest bardzo mało, a bluzgi z ust motorniczego są delikatnie mówiąc nie na
                    miejscu, tramwajem podróżują ludzie, którzy nie muszą wysłuchiwać takich rzeczy.

                    > jasne,a ci kierowcy autobusów to ostoja kultury i wykwintnej jazdy --między
                    > bajki włóż te swoje brednie

                    nie mówię, że kierowcy autobusów są święci, ale prezentują o wiele wyższą
                    kulturę jazdy od motorniczych

                    > jeśli nie wjedzie o sekunde wcześniej to już go nie opuści bo nadgorliwi
                    > kierowcy,którzy widzą że z przeciwnej strony jadą auta, mają głęboko w dupie,
                    > że swoim bezmyślnym zachowaniem utudnią,ba,uniemożliwią jazdę tramowi ,który ma
                    >
                    > pierwszeństwo praktycznie wszędzie, i tu chyba dla nich jest to problem którego
                    >
                    > nie mogą,a raczej nie chcą opanować.
                    > Dla przykładu skrzyżowanie Piłsudskiego-Swidnicka , w kierunku do dawnego PDT

                    motorniczy jak każdy inny kierowca ma obowiązek przestrzegania przepisów, a
                    wjeżdzanie za wcześnie na skrzyżowanie jest łamaniem tych przepisów, tramwaj
                    musi wjechać wcześniej a pieszy musi uciekać przed takim tramwajem, tak wygląda
                    sytuacja, którą starasz się mi przedstawić, a jeśli motorniczy przepuści jeden
                    zagubiony samochód na pewno nic mu się nie stanie.
                    Takich przykładów na to, że tramwaje wjeżdzają za wcześniejak skrzyżowanie
                    Piłsudskiego-Swidnicka jest o wiele więcej.
                    • Gość: risto Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.e-wro.net.pl 01.06.07, 12:20
                      Tak sie sklada ze jestem motorniczym z dlugim stazem pracy,wiec nie ucz ojca
                      dzieci robić,więcej widzę od Ciebie.
                      ...a jeśli motorniczy przepuści jeden
                      > zagubiony samochód na pewno nic mu się nie stanie.
                      Jakie przepusci?Skoro nas przepisy obowiązują to i kierowców też,a wjechanie
                      przed tramwaj stanowi zgrożenie w ruchu drogowym--może dokształć sie bardziej w
                      przepisach,a nie tłumacz jak Ci wygodnie panie mądralo z CR


                      • Gość: fellowes Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.dialog.net.pl 01.06.07, 17:30
                        miło mi poznać motorniczego, ja sam pochodzę z rodziny gdzie kilka osób pracuje
                        w MPK w tym 2 motorniczych, jeden pracownik nadzoru, jeden kierowca autobusu i
                        jeden mechanik na zajezdni VI, poza tym są 3 osoby, które pracowały w tramwajach
                        a obecnie są na emeryturze, i też wiem co się dzieje w firmie, ciężko ocenić kto
                        ma większą wiedzę Ty czy ja. A argument, że pracuję i widzę więcej niż ja jest
                        dla mnie całkowicie nietrafiony, sam wiem, że broni się swojego środowiska i nie
                        spotkałem żadnego motorniczego, który mówiłby, że motorniczy naginają przepisy -
                        to samo można odnieść do kierowców.
                        Co do przepisów to znam je bardzo dobrze (zajmuję się przepisami zawodowo, ale
                        nie jestem związany zawodowo z MPK), a Ty sam wystawiasz swojemu środowisku złą
                        opinię pisząc w którymś z postów, że motorniczy musi wcześniej wjechać na
                        skrzyżowanie, żeby je opuścić co jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe, jeśli
                        każdy z kierujących podchodziłby tak do przepisów to panowałby jeden wielki bałagan.
                        Pozdrawiam serdecznie.
                        • Gość: risto Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.e-wro.net.pl 02.06.07, 11:10
                          ...a Ty sam wystawiasz swojemu środowisku złą
                          > opinię pisząc w którymś z postów, że motorniczy musi wcześniej wjechać na
                          > skrzyżowanie, żeby je opuścić co jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe, jeśli
                          > każdy z kierujących podchodziłby tak do przepisów to panowałby jeden wielki
                          bał
                          > agan.

                          W dalszym ciągu będę podtrzymywał to co napisałem wcześniej.
                          Jesteś bardzo naiwny jeśli sądzisz,że kierowcy domyślą się by zostawić miejsce
                          dla np. skręcającego tramwaju na skrzyżowaniu Krupnicza-Podwale.
                          Mógłbym tam stać naście minut albo i więcej i żaden z nich nie domyśli się by
                          zostawić wolne miejsce dla tramwaju.
                          Takich sytuacji w naszym mieście jest ogrom i dopiero wezwana drogówka pozwala
                          na sprawne przemieszczanie się.
                          I za ten bałagan jak wspomniałeś nie odpowiada motorniczy lecz bezmyślność
                          kierowców.
                          Może warto sie przekonać na własnej skórze jak to wygląda w praktyce.Jestem
                          pewien ,że szybko Ci mina zrzednie.
                          I wcale nie stoję murem za całym swoim środowiskiem,doskonale widzę jakie
                          babole poełniają koledzy czy koleżanki.Nie pozwole jednak by podciągano nas
                          wszystkich pod jedną linijkę.
                          Jak już kiedyś wspomniałem,nie ma ludzi idealnych,w każdym środowisku są i
                          lepsi i gorsi,w przeciwnym wypadku żyli byśmy w raju.
                          • Gość: fellowes Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.dialog.net.pl 02.06.07, 13:26
                            ja także będe podtrzymywał to co napisałem, mieszkam w okolicach Rynku, pod
                            moimi oknami jeżdzą tramwaje i widzę co wyprawiają ludzie prowadzący te pojazdy.
                            Właśnie na skrzyżowaniu, które wspomniałeś, na wspomnianej Krupniczej a dalej na
                            Sądowej chcąc przejść przez przejście dla pieszych musisz uważać na tramwaje, bo
                            motorowi nie uznają czegoś takiego jak pasy dla pieszych, mimo tego, że z daleka
                            widać kogoś kto jest już na pasach.
                            Takich kwiatków jest zdecydowanie więcej, nie okłamujmy się motorniczy podobnie
                            jak kierowcy naginają przepisy i tego chyba nic nie zmieni, problem polega na
                            tym, że motorniczy jeżdzą po chamsku w stosunku do innych uczestników ruchu i
                            póżniej to skutkuje takim a nie innym stosunkiem do tej grupy.

                            p.S spróbuj przejść przejście dla pieszych na ul Krupniczej gdy samochody stoją
                            w korku, jeśli trafisz na jadący tramwaj to ten nawet nie zwolni przed tym
                            przejściem.
                            • Gość: risto Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.e-wro.net.pl 02.06.07, 15:44
                              szkoda z tobą polemizowac,trudno by beton cokolwiek zrozumiał,widzisz co chcesz
                              widziec i tyle.
                              • Gość: fellowes Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.dialog.net.pl 03.06.07, 13:09
                                przepraszam bardzo, nie używam w stosunku do Twojej osoby epitetów i tego samego
                                oczekuję z Twojej strony, ty też widzisz co chcesz wiedzieć a wszystko co
                                dotyczy twojej pracy i środowiska pracy bierzesz bezkrytycznie.

            • Gość: dziobak Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 12:59
              Jak zabijesz włamywacza w samoobronie i sąd Ci przyzna rację to też nie będzie
              oznaczać że na to przyzwala. Na wchodzenie na czerwonym też nie ma
              przyzwolenia, a jednak ludzie lezą jak te swięte krowy. Co więcej jest coraz
              więcej świętych krów jadących po pasach na rowerach bo oni mają pierwszeństwo,
              a jak im zwrócisz uwagę to jeszcze cię zwymyślają. Jedyne co mnie powstrzymuje
              przed przejechaniem takiego delikwenta to brak u niego OC, z którego mógłbym
              pokryć ewentualne straty.
        • Gość: risto Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.e-wro.net.pl 28.05.07, 21:48
          ...Nie uprawiaj filozofii. Niezaleznie od swiatel, jezeli juz ktos znajdzie sie
          na..

          To odp. na post tego psychola--nawet niema nicka
          • Gość: _ Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.sbs.man.ac.uk 29.05.07, 13:54
            To pana, ktory- jak zgaduje mnie- obraza. To raczej panskie zachowanie, agresja
            swiadczy o psychopatii (czy to przypadkiem nie zespol Tourette'a?) A moze jestes
            motorniczym?
            Co do meritum, to owszem- nawet w wypadku gdy pieszy wejdzie na pasy na
            czerwonym swietle, kierujacy pojazdem, ktory ma mozliwosc zachamowania, powinien
            umozliwic pieszemu bezpieczne opuszczenie przejscia. Medrkujacym proponuje
            zapoznac sie z ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.

            PS.Przypadek, o ktorym opowiadalem- gdy motorniczy stuknal w tyl auta na ul.
            Powst.Sl. to byl przejaw zlosliwosci. Tramwaj zachamowal; motorniczy podzwonil,
            podzwonil, po czym ruszyl dzwoniac i stuknal tyl pojazdu z predkoscia 5-10 km/h.
            PS.2. Nie nie ma nicka... Ci, ktorzy powinni wiedza co oznacza kreseczka.
            • Gość: _ Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.sbs.man.ac.uk 29.05.07, 13:57
              errata: oczywiscie 'hamowac'. Za blad w pospiechu i nerwach przepraszam za
              wczasu aby forumowi ortografowie mnie na stosie nie spalili jako heretyka.
              • Gość: marek1963 Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.as.kn.pl 29.05.07, 16:05
                A jak już nie wyhamował to przynajmniej mógł ominąć.
                • tiges_wiz Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach 30.05.07, 19:20
                  Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani
                  zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać
                  wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub
                  porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić
                  spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez
                  działanie rozumie się również zaniechanie.
            • Gość: dziobak Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 12:52
              Za wejscie kolego na czerwonym swietle na pasy jest mandat. Jak spowodujesz
              wtedy wypadek to jest twoja wina. Nie wiem jaki ty kodeks czytałeś, ale w teraz
              obowiązującym nie ma zezwolenia na przechodzenie na czerwonym świetle.
        • Gość: dziobek Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 12:49
          Kultura motorniczych kulturą. Ale jak nie możesz przejechać przez tory na drugą
          stronę to nie masz prawa wjechać na skrzyżowanie. To samo ze światłem. Nie
          interesuje mnie że ktoś jest na pasach na czerwonym świetle. Jak ja przejade na
          czerwonym to mogę dostać mandat. To samo powinno być z pieszym. Takie są
          przepisy. Proponuje poczytać.
    • Gość: risto Re: Tramwaj potrącił kobietę na pasach IP: *.e-wro.net.pl 01.06.07, 12:46
      A propo tejże kultury kierowców dominującej nad motorniczymi,to może zauważyłeś
      kilka linijek niżej post odnośnie ich zachowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka